Dodaj do ulubionych

No to jak? Brexit for sure, correct?

12.12.19, 23:14
W obliczu exit polls przewidujacych majority Torysow, wyglada na to, ze Brexit faktycznie sie stanie. Czy to cokolwiek zmienia dla kogokolwiek, kogo znacie? Cheers.


--
"There is a crack in everything, that's how the light gets in"
Leonard Cohen
Obserwuj wątek
      • turzyca Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 02:30
        Chciałabym nie znać nikogo, kogo to nie dotyczy. Niestety wszyscy, kogo znam, zostaną uderzeni przez brexit. Brexit sam w sobie spowodowałby kryzys gospodarczy, a ponieważ wydarza się na przełomie prosperity I kryzysu, to ten kryzys zaostrzy, spowoduje od razu silne uderzenie. To będzie tsunami, które zmiecie nieprzygotowanych.
        W Polsce będzie problem, bo ostatnią górkę przejedliśmy zamiast odkładać do spichrzy, no i w szczycie prosperity wprowadziliśmy rozwiązania typowe dla kryzysu.

        --
        Wróżenie z fusów.
    • krambambuli Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 01:25
      Żyję w kraju mocno związanym gospodarczo z UK, więc konsekwencje Brexitu będą mniej czy bardziej bezpośrednio odczuwalne i dla mnie, i dla mojego otoczenia.
      Ale to już pal licho, znacznie bardziej niż Brexit martwi mnie, że kolejny naród masowo głosuje na kreatury, które - zdawałoby się - powinny już dawno wylądować na śmietniku historii.
      • snakelilith Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 01:36
        U mnie tak samo. Osobiście pewnie też odczuję, bo kupuję trochę online w UK i prędzej (no deal brexit) czy później (deal brexit) będą dotyczyć mnie podatki na zakupy (19%), a może nawet cło, o wysokości którego na razie nic nie wiadomo. Generalnie będzie raczej drożej. Najbardziej mierzi mnie jednak to zamieszanie i długoterminowe, nieprzewidziane gospodarcze/ideologiczne skutki brexitu dla całej Europy.
        • malgosiagosia Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 01:41
          snakelilith napisała:


          > Generalnie będzie raczej drożej. Najbardziej mierzi mnie jednak to zamieszanie
          > i długoterminowe, nieprzewidziane gospodarcze/ideologiczne skutki brexitu dla
          > całej Europy.

          No wlasnie, a wystarczyloby tylko, gdyby bylo taniej. A jakie to ideologiczne skutki brexitu przewidujesz?
          A wola Brytyjczykow sie nie liczy?
    • kaka-llina Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 01:34
      Dla mnie zmienia. Mieszkam w tym kraju. Nie nie mogę uwierzyć, że ten naród tak kompletnie zgłupiał. W Polsce PIS to chociaz ludzi przekupił (jakiś powód, że ciagle na nich Polacy głosują) a torysi od 10 lat tną wszystko jak popadnie, ludzie biednieją, coraz więcej bezdomnych, NHS ledwo zipie, food banks więcej niż MCDonaldów... Mniej policji, straży pozarnej, lekarzy, nauczycieli... A ci debile za przeproszeniem ciągle na nich głosują "bo Brexit", gdybym mieszkała gdzie indziej to bym się z nich śmiała i mówiła "ok zobaczycie" ale ja kurcze tez tu mieszkam, bogata nie jestem i wiem, ze mnie to uderzy jeszcze bardziej niż uderzało przez ostatnie 10 lat..
        • kaka-llina Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 01:57
          bi_scotti ilość kłamstw i propagandy tutaj pobiła chyba nawet TVPis... Praktycznie wszystkie media są w rękach kilku kolesi, którym na Brexicie zależy.. BBc niby ma być neutralne ale nie jest.. Jak patrzę na okładki praktycznie wszystkich gazet, które ludzie kupują to jest tylko Corbyn terrorysta, szpieg (ruski najlepiej), danger for a state etc... to mi sie wszystko przewraca... Zwłaszcza, że juz praktycznie oficjalnie wiadomo kto bierze kase od Rosji.... The biggest con in British history (brexit i rząd konserwatystów) Słyszałam od ludzi: "no tak Johnson to kłamca i zawsze kłamie ale Corbyn jest niebezpieczny" nosz kqrwa PM, który kłamie w żywe oczy, jest bezpieczny????? Wszystko opada...Serio załamał mnie ten dzisiejszy wynik...
          • bi_scotti Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 02:01
            Przyznam, ze w BBC to czytam glownie kawalki typu Travel czy … comments na temat Kanady wink Natomiast tak bardziej "od deski do deski" to czytuje grzecznie co tydzien "The Economist" i tam to bardziej anti/NO Brexit cala para. Bardzo jestem ciekawa next week edition smile Well, zobaczymy co sie dalej wydarzy. Gdy ludzie odczuja na swojej skorze/w swoich portfelach skutki rozwodu z EU, znow jacys dyplomaci zarobia na kolejnych negotiations. Life.

            --
            "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
            Leonard Cohen
            • kaka-llina Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 02:08
              No niestety przeciętny Brytyjczyk czytuje "Daily Mail" i cała resztę "The Economist" to nawet cięzko kupić..
              Ludzie odczuli na swojej skórze 10 lat rządów torysów i nic nie pomogło (nie znam nikogo, komu jest teraz lepiej) ale i tak wierzą, że to wszystko to wina UE i imigrantów, chociaż raporty (nawet ostatnich rządów) mówią cos kompletnie innego. Populizm sie szerzy na całym świecie i to jest przerażające.
              • bi_scotti Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 02:21
                kaka-llina napisała:

                > Populizm sie szerzy na całym świecie i to jest przerażające.

                No jest. Niemniej bylismy juz swiadkami upadku roznych innych kolosow wiec i populism peknie, nie ma mocnych wink Paka ziemlia jeszczo wiertitsa/Пока Земля еще вертится, eh … Ja patrze na BJ i DT jak na swoiste pimples, ktore od czasu do czasu pojawiaja sie na nawet najzdrowszej skorze, nie postrzegam ich w kategoriach gangrene ale jam jest optimist forever wink Cheers.
                I do posluchania BO




                --
                "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
                Leonard Cohen
            • malgosiagosia Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 02:12
              bi_scotti napisała:

              Well, zobaczymy co sie dalej wydarzy. Gdy ludzi
              > e odczuja na swojej skorze/w swoich portfelach skutki rozwodu z EU, znow jacys
              > dyplomaci zarobia na kolejnych negotiations. Life.

              No coz za przenikliwosc, tylko dlaczego jednostronna? Na grach politycznych zarabiaja wszyscy politycy, wszystkich stron i czas najwyzsz to zrozumiec. Zarabiaja ci, co sa za brexitem i ci, co sa przeciwko. Traci zwykly obywatel. bez wzgledu na to, po ktorej stronie stoi. Life
              • ritual2019 Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 08:27
                malgosiagosia napisała:


                > No coz za przenikliwosc, tylko dlaczego jednostronna? Na grach politycznych zar
                > abiaja wszyscy politycy, wszystkich stron i czas najwyzsz to zrozumiec. Zarabia
                > ja ci, co sa za brexitem i ci, co sa przeciwko. Traci zwykly obywatel. bez wzgl
                > edu na to, po ktorej stronie stoi. Life


                Dokladnie. Polityka to szambo bez wzgledu kto ma akurat wiekszosc. Wiara ze gdyby wygrali Labour byloby lepiej to naiwnosc. W polityce nie ma dobrych i zlych, sa tylko zli.
                • snakelilith Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 16:22
                  ritual2019 napisał(a):

                  W polityce nie ma dobrych i zlych,sa tylko zli.

                  W polityce są ci, którzy są wybierani przez wyborców. Postawa "my i ci źli politycy" wynika ze niezrozumienia reguł świata i jest zresztą jednym z manipulatywnych pseudoargumentów populistów, mających jako cel zlikwidowanie demokracji na rzecz dyktatury. Jeżeli bowiem i tak nie ma się wpływu na to, kto jest i co robi tam na górze, to można od razu mieć kogoś z mocną ręką, który wie czego potrzebuje prosty człowiek. Taki Hitler 2.0 na przykład.
      • panpaniscus Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 14:26
        Ech tylko się podpisać, pocieszam miejscowych co się zaangażowali w kampanię i są załamani.... Indyki głosujące na Boże Narodzenie, no i oczywiście wszystkiemu będzie winne EU, bo przecież Johnson kłamie w żywe oczy bez przerwy, w tym wciska ludziom że w jego wersji Deal nie będzie granicy celnej na Morzu Irlandzkim, kiedy będzie...
        To w olbrzymiej mierze wina prasy w ręku prawicy i propagandy, plus jak w sowieckiej Rosji - duża część społeczeństwa nie zdaje sobie sprawy, że może być lepiej
      • ira_08 Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 14.12.19, 10:25
        >ludzie biednieją, coraz więcej bezdomnych, NHS ledwo zipie, food banks więcej niż MCDonaldów... Mniej policji, straży pozarnej, lekarzy, nauczycieli...

        O, a jedna pani ostatnio pisała, że to kraj w którym z najprostszej pracy utrzymasz się lepiej niż polski urzędnik, a Ty tu z bankami żywności...?

        Mnie bezpośrednio to nie dotyczy, ale zawsze uważałam UK za taką ostoję rozsądku, normalności, starą silną demokrację, która doszła tam gdzie doszła - jakby nie patrzeć - drogą ewolucji, a nie ścinaniem kolejnych monarchów. A tu proszę, robią coś równie głupiego, albo i głupszego niż Polacy i Węgrzy sad
      • owmordke Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 14.12.19, 15:13
        Bo anglikom sie wydaje ze jak juz bedzie brexit to nhs i cala reszta wreszcie odzipnie bo nie bedzie tych przebrzydlych migrants ktorzy okradaja nhs, biora benefity itd. Brexit wszystko rozwiaze. Zobaczymy jak sie beda czuli gdy zamiast migrants ze EU dostana wiecej migrants z Indii i innych ekskolonii. W zamiast buta z Brukseli beda siedziec pod butem US.
    • tanebo2.0 Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 05:46
      Jak było do przewidzenia wygrali konserwatyści. Bogaci się bogacą, średniacy biednieją. Głosują więc na tych których nie chcą demokraci i liberałowie - prawicowców. Ten krąg przerwie dopiero kryzys gospodarczy...

      --
      Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
      • bi_scotti Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 13:36
        profes79 napisał:

        > Wystarczy tej brazylijskiej telenoweli. NIech ida w cholerę i dadzą UE w końcu święty spokój.
        >

        big_grin Tak to sie chyba nie da. Wszystko wskazuje na to, ze soap opera potrwa jeszcze czas jakis, moze nawet doczekamy open "Knives Out" pomiedzy UK and EU wink
        Gdyby to bylo takie proste, to juz by sie bylo wydarzylo. A to nie ma szans na clear cut. Nawet z BJ i jego majority. Ciekawe co Elizabeth II powiedziala dzis BJ wink Cheers.




        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
    • yuka12 Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 14:49
      Nawet się nie zdziwilam. Mieszkam w Walii, tu są b.silne nastroje brexitowe. Ale od około roku coraz częściej słychać narzekania na brak dofinansowania. Najbardziej ze strony separatystów, którzy nie dostrzegają brak zwiazku. Bo w wielu przypadkach działalność lokalnych grup językowych, stowarzyszeń oraz wiele inwestycji (np.drogowych) było współfinansowane albo nawet w całości fundowane z UE. Całe wieloletnie projekty. A teraz źródełko wysycha, a miejscowi krytykują członkostwo w Unii i składki. Normalnie nie wiadomo, czy płakać czy się śmiać.

      --
      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
      • malgosiagosia Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 15:51
        "Bo w wielu przypadkach działalność lokalnych grup językowych, stowarzyszeń oraz wiele inwestycji (np.drogowych) było współfinansowane albo nawet w całości fundowane z UE"

        Skad UE ma kase, aby fundowac drogi w UK?
        To ja sie pytam, jesli UK nie ma pieniedzy na wlasne drogi, to kto ma je miec i skad?
        • yuka12 Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 16:52
          Kasa pochodzi głównie z bogatszych Anglii i Szkocji, za to finansowano m.in. walijskie drogi, szkolnictwo i organizacje (m.in. EFRR ale nie tylko).

          --
          "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
      • snakelilith Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 16:13
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

        > To referendum pokazało tylko że angole nie chcą obcych. Są poprawni na zewnątrz
        > a wewnątrz chcą mieć swój kraj tylko dla siebie. To miłe z ich strony.
        > Niech się stanie ich wola.


        Mylisz się. Referendum jest konsekwencją odwieczengo antyeuropejskiego nastawienia Brytyjczyków mającego swoje początki w Brytyjskim Imperium i wyraźnym w thatcherowskim "I want my money back!". A jeżeli chodzi o emigrantów, to kolonialna Wielka Brytania miała ich już zawsze sporo, więc jeżeli Brytyjczycy czegoś teraz nie chcieli, to unijnych regulacji dotyczących unijnych obywateli takich jak Polacy, czy Rumunii. Pisząc więc o obcych, piszesz o takich jak ty.
        • yuka12 Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 16:46
          Zgadzam się. Dla wielu lokalnych Brytyjczyków obcy to nie przybysze z Afryki i Azji tylko Europejczycy z UE głównie Europy śr., płd. i wchodniej. Wiem, że dla Najmy, Rosy i in. forumek z Wysp mieszkających w dużych miastach czy bogatych miasteczkach płd. Anglii to surrealizm i wymysły, ale tutaj na biednejszej północy tak wiele osób myśli. Zwłaszcza że imigrantów z Afryki czy Azji jest tutaj mniej niż Polaków czy Rumunów.

          --
          "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
          • kandyzowana3x Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 18:03
            A ja zupełnie się nie zgodzę. Z perspektywy miasta. Zarówno imigracja z Europy jak i z Azji czy Afryki jest widziana jako problem. Duży problem. Co ciekawe jeszcze nie zauważono, że trend z "nowych" krajów eu się odwrócił i więcej ludzi wyjeżdża niż przyjeżdża. Powiedziałabym nawet, że imigranci z Afryki czy Azji są jeszcze mniej pożądani niż z "nowej" Europy. Wystarczy poczytać migration watch czy posłuchać konserwatystów, czy poczytać dyskusje na Twitterze czy Facebooku, a nawet komentarze na BBC by to zauwazyc.
            • yuka12 Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 23:03
              Jak napisałam - tutaj najwięcej jest imigrantów z Europy. Jakoś mało kto przejmuje się, że ich ubywa. Ponieważ większość tutejszych biznesów różnego rodzaju to małe firmy rodzinne, różni przyjezni traktowani są przez wielu jako m.in. konkurencja na rynku pracy. Martwią się wyłącznie niektórzy przedsiębiorcy np. jeden z hodowców mlecznych krów, bo nikt nie chce u niego pracować, odkąd Polacy spakowali się i wrócili do siebie.

              --
              "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
                • yuka12 Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 14.12.19, 10:40
                  Nie wiem, nie znałam ich.
                  Miejscowi nie chcieli pracować, bo by musieli albo dojeżdżać na 5 rano na farmę, albo spać na miejscu i wcześnie wstawać. Facet ponoć nie płaci źle, ale widocznie niewystarczająco 😁. Lokalsi wolą pracę na miejscu za niższą stawkę.

                  --
                  "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
                    • yuka12 Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 14.12.19, 19:21
                      Tu nie chodzi o lenistwo czy jego brak. Przynajmniej nie tylko. Jak ktoś ma rodzinę, musiałby wstawać codziennie o 3 rano, żeby najpôźniej być na farmie na 5.00, popracować tam góra 4-5 godzin, żeby wrócić jeszcze raz po południu czy wieczorem. Dla mieszkających tam imigrantów bez bliskich do pewnego momentu ta praca odpowiadała, ale kto poza mieszkającymi na miejscu by tak chciał wstawać i jeździć?

                      --
                      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
        • ira_08 Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 14.12.19, 10:43
          No ale Polacy czy Rumuni są obcy, więc dlaczego sądzisz, że Kryzys się myli...? Było po referendum sporo artykułów w Wyborczej o ludziach (nie tylko Polakach), którzy po ogłoszeniu wyników zaczęli spotykać się z przykrymi komentarzami dotyczącymi pochodzenia. Znam to też niestety z pierwszej ręki, moja dobra koleżanka jest pielęgniarką w Londynie i też mi opowiadała, że zdarzało jej się słyszeć, że dosyć tych imigrantów. A słyszała to m.in. od "lokalsów" w drugim pokoleniu.

          Masz trochę rację co do emigrantów z byłego Imperium, są traktowani bardziej jak swoi i w dodatku zostali przyjęci na zasadach brytyjskich, nie unijnych, ale z tą niechęcią to nie tak do końca, jak piszesz. Przeczytaj sobie jedną z ostatnich książek Zadie Smith "Widzi mi się" - opisuje, jak została np. potraktowana w Londynie jej matka, imigrantka z Jamajki. Jest w książce rozdział "Dziennik czasu Brexitu", pozwolę sobie zacytować: <<Z kolei dzień po głosowaniu paniusia kupująca obrusy i ręczniki przy Killburn High Road stanęła obok mojej matki i pół tuzina innych osób mających korzenie poza Anglią i oznajmiła wszem wobec: "No i co, teraz wszyscy będziecie musieli wrócić do siebie!">> Jasne, że ta kobieta nie jest głosem wszystkich Brytyjczyków, ale wcale nie jest tak, jak piszesz. Pamiętaj, że nawet przed ślubem księcia Harryego z Mehgan, Amerykanką, pojawiały się rasistowskie komentarze i interweniował sam książę.

          > więc jeżeli Brytyjczycy czegoś teraz nie chcieli, to unijnych regulacji dotyczących unijnych obywateli takich jak Polacy, czy Rumuni

          Sądzisz, że przeciętny czytelnik jakiegoś "The Sun" aż tak rozróżnia czy emigrant z Rumunii czy Karaibów? Rasiol to rasiol.
          • kandyzowana3x Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 14.12.19, 10:58
            Bardziej jak swoi to są traktowani emigranci żyjący tam już z 40 lat, którzy przyjechali na wyraźne zaproszenie UK kiedy brakowało rąk do pracy. Ogromna fala rasizmu się wtedy przelała i to po tym wstydliwym epizodzie przeciętny człowiek wstydził się publicznie przyznawać co do uprzedzeń do imigrantów. Jak widać problem zamieciony był raczej pod dywan bo wypelz na wierzch przy okazji brexitu.
    • asia_i_p Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 17:08
      Dla mnie trochę zmienia, nie wiem, jakie są w takim układzie szanse na zorganizowanie jakiegoś erasmusowego projektu w Wielkiej Brytanii, ale bardziej mnie to chyba dotyka emocjonalnie. Czuję koniec epoki i robi mi się nostalgicznie.

      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
      • bi_scotti Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 19:05
        asia_i_p napisała:

        > bardziej mnie to
        > chyba dotyka emocjonalnie. Czuję koniec epoki i robi mi się nostalgicznie.
        >

        Same here. Osobiscie nie odczuje tego ani ciut ale jakos zal, ze sie nie udalo … To troche jak obserwowanie malzenstwa przyjaciol, ktorzy dochodza do wniosku, ze only option is divorce. Niby czlowieka to nie dotyczy … a jednak … A przy okazji (kompletnie niekonsekwentnie w kontekscie zalu nad rozpadem EU wink) kibicuje Scotts no i mam nadzieje, ze mieszkancy Northern Ireland podejma w koncu jakies decyzje, ktore scala wyspe. Would be good smile Cheers.




        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
        • bigzaganiacz Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 22:21
          mam nadzieje, ze mieszkancy Northern Ireland podejma w koncu jakies decyzje, ktore scala wyspe. Would be good smile Cheers



          Nie bedzie scalenia wyspy
          Uk pompuje 10miliardow £ rocznie w polnocna , republika nie chce brac sobie takiego garba na plecy , chociaz oficjalnie republika chce zjednoczenia ma nawet to w konstytucji ale panuje opinia ze polnocna jest zbyt popsuta przez angoli zeby sie to dalo jakos zjednoczyc , urodzeni w polnocnej moga wystepowac o obywatelstwo republiki bez zadnego problemu i sobie mieszkac w republice jaj by mieli chec
          Zycie jest troche bardziej skomplikowane niz prozakowo xanaxowe odloty czirs life
    • boogiecat Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 21:40
      we Francji bardzo martwili sie o swoj los brytyjscy obywatele majacy status urzednika francuskiego (glownie nauczyciele i lekarze- ja mam taka znajoma nauczycielke uniwersytecka), w poczatkach Brexitu byla mowa o skresleniu ich z listu urzednikow w zwiazku z prawem stanowiacym, ze jedynie obywatel UE moze ten status posiadac; ale nastepnie rzad przeglosowal nowe prawo gwarantujace utrzymanie statusu urzednika dla tych ludzi nawet po Brexicie no deal, zdaje sie w zamian za podobna przysluge dla obywateli francuskich w jukeju
      Ale nowo przybyli nie beda juz mogli ubiegac sie o status urzedasa

      --
      Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
    • yuka12 Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 13.12.19, 23:16
      Dla kilku znajomych - owszem. Koleżanka z pracy ma syna mieszkającego w Holandii, inna siostrzeńca w Polsce. Te osoby realnie martwią się, ci będzie dalej np z odwiedzinami, ze statusem tamtych facetów (ten w Holandii ma tylko obywatelstwo brytyjskie). Inna znajoma pracująca w organizacji dobroczynnej załamuje ręce, bo coraz więcej osób przychodzi po paczki żywnościowe, a twardy Brexit będzie oznaczał wzrost cen żywności i potrzebujących przybędzie. A już teraz ledwo wyrabiają.
      Brexit będzie miał też wpływ na nasze życie jako mieszkańców Wysp. Zwłaszcza że pieniędzy w skarpecie nie mamy, większych zapasów na czarną godzinę też nie i żadnymi wąskimi czy szerokimi ani w ogóle specjalistami nie jesteśmy.

      --
      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
        • yuka12 Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 14.12.19, 10:46
          Wiesz, to chyba normalne, że ludzie się martwią, kiedy nie wiadomo, co tak naprawdę będzie? Ostatnie 3 lata spowodowały nieufność u wielu osób w stosunku do rządu i jakichkolwiek ustaleń. Ja się im nie dziwię, rozumiem wątpliwości i strach o przyszłość. Zwłaszcza u tych którzy zarabiają minimalną i juź dzisiaj ledwie wiążą koniec z końcem.

          --
          "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
    • olena.s Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 14.12.19, 10:04
      Nie wiadomo, jakie będą rezultaty dla chętnych do studiów w UK po roku 2020.
      1. Czy przyszli studenci z UE nadal będą (czesne) traktowani jak studenci z UK?
      2. Czy będą mogli na takich samych zasadach dostawać kredyty studenckie?
      3. Co będzie z Erasmusem?
    • asfiksja Re: No to jak? Brexit for sure, correct? 14.12.19, 17:32
      Mieli wyjść 31 marca i tak się w pracy nastawialiśmy, przesunięcie tego terminu oznaczało dla mnie dużą upierdliwość. Więc nie mówiłam hop przed zachodem słońca na niedźwiedziu co do terminu 31 października i miałam rację - nie wyszli.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka