Dodaj do ulubionych

porada kulinarna-pomocy

16.12.19, 10:07
Nie jestem specjalistka w urządzaniu przyjęć nie mam tez pomocy w ich organizowaniu....a w te święta będę chrzciła dziecko. Zastanawiam się jak to ogarnąć aby po powrocie z kościoła goście nie musieli długo czekac na obiad.
Będzie min. rosół, no i właśnie, czy makaron ugotować wcześniej, ale czy wtedy się nie poklei, czy zostawić ugotowany w garnku z wodą. czy gotowac dopiero po przyjściu z kościoła?
będzie 13 osób ile tego makronu ugotować?
Jak Wy robicie?
Czy mięso pieczecie wcześniej, a potem tylko podgrzewacie?
Pomocy
Z góry dziekuje
Obserwuj wątek
        • iwles Re: porada kulinarna-pomocy 16.12.19, 10:53

          jak polejesz dobrze zimną wodą, to nie powinien się zbić.
          A jeśli nawet troszkę się zbije, to po zalaniu go gorącą zupą na talerzu - pooddziela się.

          Nie zostawiaj w garnku z gorącą wodą, bo za bardzo zmięknie.



          --
          Paweł

          Moje dziecko powiedziałosmile
        • mooi Re: porada kulinarna-pomocy 16.12.19, 15:03
          makaron po ugotowaniu najlepiej jest odcedzić, po czym wrzucic znowu do gara, zalać zimna wodą i dolac do niej oleju - na porcję dla 4 osob to wlewam 0.5-1 lyżke oleju, zamieszać. Niech sobie tak postoi kilka minut i dopiero potem odlej i dobrze odsącz, potrzasając durszlakiem. Nie poskleja sie i bedzie sprężysty. Pod warunkiem, że kupisz dobry makaron a nie taki za złotówke.
    • profes79 Re: porada kulinarna-pomocy 16.12.19, 10:13
      Z mięsem pomogę - upiec/usmażyć wcześniej a potem tylko odgrzać/odsmażyć. Wystarczy, że do tego mięsa będzie trzeba gotować ziemniaki ale to akurat można zrobić jak goście będą jedli zupę.

      Zostawienie ugotowanego makaronu w garnku z woda to chyba najgorszy pomysł - ugotować, odcedzić i zostawić w zakrytym naczyniu, żeby się nie zesechł.

      --
      Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
    • mia_mia Re: porada kulinarna-pomocy 16.12.19, 10:18
      Ja gotuję, drobny, więc trwa to chwilę, moja mama, która zamawia domowy, dostaje ugotowany i na chwilę wrzuca do wrzątku, nie lepi się. Ugotowany i zostawiony w garnku z wodą będzie niejadalny.
      Co do mięsa to zależy jakie to mięso, ile masz czasu, bo jeśli chrzest jest rano, to możesz wszystko naszykować i po powrocie tylko włączyć piecyk.
    • mikams75 Re: porada kulinarna-pomocy 16.12.19, 10:25
      na takie cos najlepiej nadaja sie jednogarnkowe dania latwe do odgrzania albo cos z piekarnika - jak ufasz piekarnikowi, to mozna go zaprogramowac na wlaczenie i wylaczenie o okreslonej porze.
      Makaron nitki gotuje sie szybko, zagotowalabym wode w garze przed wyjsciem, nie powinna zupelnie wystygnac, a zagotuje sie szybciej po powrocie. W garnku z woda nie zostawiaj makaronu, rozciapcia sie. Taki ugotowany wczesniej jakbys chciala zostawic odcedzony, to pamietaj, zeby nie byl zupelnie ugotowany, zmieknie do konca juz odcedzony a nie bedzie rozmiekszony.
    • kanga_roo Re: porada kulinarna-pomocy 16.12.19, 11:11
      makaron ugotuj rano, zostaw na sitku przykryty, przed podaniem przelejesz wodą i nie będzie poklejony.
      rosół ugotuj wcześniej, i zawekuj albo schowaj do zamrażarki (w ten sposób unikniesz wielkiego gara z mięsem i warzywami do schowania).
      mięso - ja robiłam zrazy zawijane z wieprzowiny, przygotowałam wcześniej i też zamroziłam, wystarczyło wyjąć wieczorem poprzedniego dnia, do rana się rozmroziło, a potem podgrzałam w sosie i już. do tego mięso przez to mrożenie było super kruche.
      do tego polecam kluseczki gnocci lub kopytka, można kupić gotowe do odgrzania (bo jednak z ziemniakami jest zabawa, obieranie, gotowanie, zawijanie gorących w kocyk, żeby nie wystygły).
      z zieleniny sprawdza się mizeria albo sałata ze śmietaną (z tym, że przygotowaną sałatę polewasz doprawioną śmietaną przed samym podaniem, inaczej zrobi się nieapetyczna). to samo z innymi dressingami do sałat. teraz, zimą, można zrobić warzywa na ciepło, jeśli nie masz czasu ani chęci by być perfekcyjną panią domu, to polecam te gotowce (sama regularnie się nimi zajadam) provitus.com.pl/produkty/gotowe-na-talerz/
      • zosia_1 Re: porada kulinarna-pomocy 17.12.19, 10:19
        Uważam,że proszony obiad z odgrzewanego mrożonego jedzenia, a tym bardziej te podane gotowce to nieporozumienie. Jak ktoś z czymś aż tak bardzo nie daje sobie rady nie powinien w ogóle się za to zabierać i zamówić jedzenie albo zabrać gości do knajpy
    • hrabina_niczyja Re: porada kulinarna-pomocy 16.12.19, 12:23
      Makaron ugotuj wcześniej, wypłucz w zimnej wodzie i przykryj czymś. Tak około 1 paczka na 2 osoby licz. Mięso upiecz wcześniej, żeby było ciepłe na obiad wstaw do piekarnika na niską temperaturę, jak wrócicie z kościoła będzie ok. Ziemniaki możesz zrobić pieczone, szybciej i same się robią. Najlepiej by było jakby ktoś mógł być w domu jak będziecie w kościele i podgrzewać jedzenie.
    • baatexja Re: porada kulinarna-pomocy 16.12.19, 12:49
      Zrób mięso duszone, na przykład zrazy zawijane albo www.kwestiasmaku.com/przepis/poledwiczki-z-suszonymi-pomidorami ( bardzo dobre), łatwo odgrzać.
      Kopytka można ugotować dzień wcześniej i potem wrzucić na wrzątek do wypłynięcia.
    • odnawialna Re: porada kulinarna-pomocy 16.12.19, 13:00
      U nas praktykuje się przygotowanie wcześniej makaronu i rozłożenie na talerzach. Ubiera się ten makaron marchewką, pietruszką i zostawia na stole. Goście zastają makaron na talerzach. Rosół możesz ugotować dzień wcześniej, pamiętaj, żeby wyjąć z gara warzywa i mięso, bo potrafi skwaśnieć nawet w kilka godzin. Ja zwykle przecedzam rosół po ugotowaniu przez gazę i mam czysty bulion.
      Wracacie z kościoła i pierwsze co robisz to włączasz palnik pod rosolem. Zagotowujesz i dajesz na stół. Goście sami sobie rozlewają.
      Na takie okazje przygotowuję mięso, które da się odgrzać w piekarniku. Schaby, dewolaye, roladki rozkładam w naczyniach zaroodpornych i wkładam do piekarnika. Włączenie piekarnika to druga rzecz do zrobienia po właczeniu palnika pod rosolem. Potem te naczynia bezpośrednio lądują na stole.
      • dominika9933 Re: porada kulinarna-pomocy 16.12.19, 19:36
        anel_ma napisała:

        > zimne przystawki / aperitif
        > W tym czasie można na spokojnie podgrzać zupę i ugotować swieży makaron.
        I to jest rozwiązanie idealne. Przystawka i tak jest wskazana, a Ty zyskujesz czas na ugotowanie makaronu. Bez żadnej oliwy, przelewania zimną wodą i schładzania go, a potem rosołu. A rosół i tak trzeba mocno podgrzać, a nie zagotować. W tym czasie makaron spokojnie się ugotuje i będzie pyszny i świeży.
    • panna_lila Re: porada kulinarna-pomocy 16.12.19, 22:39
      zrób flaki i nie będziesz się pierdzie....lić z makaronemsmile albo jakąś zupę krem.

      a odpowiadając na pytania - makaron ugotować, odcedzić, przelać zimną wodą. Nic mu nie będzie. Z oliwą bym chyba nie eksperymentowała, bo może zepsuć smak rosołu.

      Mięso pieczone - zależy jakie? ale żeby w trakcie tego odgrzewania nie wyszło suche. Ja piekę przed podaniem, nie ryzykuje odgrzewania.

      • mooi Re: porada kulinarna-pomocy 17.12.19, 01:38
        nienawidze flakow, do ust bym tego nie wziela. Juz sama nazwa mnie odstrasza, wygląd nie pomaga - moja mama czasem robila, dla siebie wyłącznie. Czyli flaki to raczej specyficzna zupa i nie wszyscy ją zjedza. To juz pomiodorowa lepiej...tę lubia wszyscy chyba...tyle, ze "wszyscy" mają ją w domu wystarczajaco czesto.
        Osobiscie uważam, że jednak "przyjecie" powinno charakteryzować jakies bardziej wyszukane menu a nie np. danie jednogarnkowe, ktore proponował ktos wcześniej.
        A pieczen doskonale mozna odgrzać, i to takze na kuchence a nie tylko w piekarniku. Dziś właśnie tak odgrzewałam bo wcześniej myłam piekarnik, wszystkie części siedziały w zmywarce i nie zdążyły sie umyć wiec postawilam brytfanne (przykrytą) z pieczenią na gazie, nieco podlałam wodą i tak sie podgrzewała na najmniejszym ogniu, przez czas gotowania ziemniakow.
        Podobnie zresztą podgrzewam w piekarniku - troche wody na dno brytfanny i juz. Brytfanna musi być przykryta i należy czuwać nad obecnoscia wody w brytfannie bo jeśli jej zabraknie to pieczeń odgrzeje sie właśnie na "sucho".

      • mia_mia Re: porada kulinarna-pomocy 17.12.19, 08:33
        Flaki nie nadają się na imprezę, jeśli jest tylko jedna zupa. Zbyt dużo osób tego nie jada, poza tym strasznie śmierdzą, a zimą nie pootwiera okien na full, żeby szybko wywietrzyć.
    • leni6 Re: porada kulinarna-pomocy 17.12.19, 08:07
      Makaron ugotować wczenziej, natomiast dla.mnie ogrzewane pieczone mięso jest niekceptowalne jak chcesz tylko odgrzac to zrób zrazy/gulasz/gołąbki, coś co dobrze sie odgrzewa.
    • luska1973 Re: porada kulinarna-pomocy 17.12.19, 10:22
      Makaron ugotuj (nie rozgotuj), na sitko i porządnie przelej zimną wodą. Jak się dobrze odsączy - przełóż do miski i przykryj folią spożywczą. Rosół miej gorący przed pójściem do kościoła. Jak wrócicie, nie będziesz musiała go grzać od zera, więc zupa będzie mogła być podana szybko.
      Jako mięso proponuję wszelkiego rodzaju pieczenie, które można przygotować wcześniej i szybko podgrzać po powrocie z kościoła. Do tego albo obrane wcześniej ziemniaki - ale tu trzeba trochę poczekać aż się ugotują, albo kluski śląskie, gnocchi czy inne kopytka, które b. pasują do pieczeni, a po wrzuceniu na wrzątek potrzebują kilku minut i są gotowe. Jeśli masz frytkownicę, to szybko robią się też frytki, ale te z kolei nie pasują do pieczeni.
      Jeśli chcesz zyskać na czasie, to przygotuj jakieś zimne przystawki, które możesz podać zanim się odgrzeje rosół i II danie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka