Dodaj do ulubionych

Święta, święta, święta - same straty

16.12.19, 13:03
Przed przeczytaniem skonsultuje się z lekarzem lub farmaceutą

Święta. Statystycznie najczęściej używane słowo od początku grudnia.
No więc, nareszcie te piękne, długo wyczekiwane święta. Wszyscy szczerzą zęby i latają jak porąbani. Niby się cieszą, a nie widać.
Na wory pod oczami sprawdza się babka lancetowa, jakby ktoś pytał.

Ja się cieszyłam szczerze i autentycznie. Serio. Już czułam magię tych świąt. Nawet mi ujebało progi śniegiem.
Czułam. Do dziś.
Aktualnie wchodzę pod kołdrę w choinki i renifery i nie wychodzę do 3 stycznia. Chyba, że po herbatę z cytryną, którą będę pić przez słomkę - ekologiczną, co jest bardzo istotne.
Jakby ktoś chciał wiedzieć zdematerializowałam się.
W tym roku Lucjan:
-przygotuje kilka potraw. Tak ze trzy?
- wypoci jakiś kompot,
- pozamiata perskie dywany,
- ozdobi choinkę,
https://img1.styl.fm/newsy/galerie/2014/12/12079/210261-najgorsze-choinki-z-instagram.jpg

- zabarykaduje drzwi.
- idzie na sylwestra do drugiego pokoju.

A wszystko to...bo...czego się nie dotknę to się rozdupczy. Czy jest na sali przedstawiciel kredytów tzw chwilówek?

Pierwsza impreza w tym roku. Mikołajkowa, kameralna. A...myślę, pójdę. No i poszłam. Nawet wróciłam. Nawet sama i nieuszkodzona. Nie można tego powiedzieć o moim telefonie. Wyświetlacz - ma tapetę w poziome paski. Dwa dni miałam dylemat czy to prezent od Huawei czy wirus od Trampa.

Mam takie trolle w rodzinie. Takie małe, śmieszne i pocieszne. Mówią na nie dzieci. Do tego DDz, ulicę dalej. Miałam sporo słodyczy, bo w zabawkach nie jestem dobra. Włożyłam je do wózka na zakupy. W transporcie wózek się rozklekotał a słodycze pogniotły. Pozdrowienia dla pana kierowcy, niech Ci karp zdechnie.
Kicha. Słodyczy nie ma. Dentysta nie zarobi a ja będę się toczyć z torbami w karocy zwanej komunikacją miejską, zamiast jechać jak dama wózkiem. Biedota tak się wozi, jakby ktoś nie wiedział.
A, dziś siadłam na laptopie. Czy czarna dziura na monitorze to odchłań, w którą można się rzucić?

Tak, wróciłam. Bez stresu, tylko na chwilę.
Tak, w sumie wzięłam leki.
Tak zapewne upierdzieliłam kupę błędów. Nie mam nic na swoją obronę.
Tak, możesz nie czytać.
Tak, mogę pierdzielić co mi się podoba.

Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka