Dodaj do ulubionych

Ratunku! Pierogi mi wykupili

18.12.19, 10:52
Chciałam zamówić sobie pierogi na święta. Nie wiedziałam, że kolejki do pierogów to lepiej niż za komuny: 2 tyg. wcześniej wszystkie porządne pierogarnie "przepraszamy, ale mamy już listy zamknięte".
Nie żartuję, taką dostawałam odpowiedź: mamy zamknięte LISTY 0_0
Pierogi miały ze mną jechać do wujostwa, więc miały być prima sort. Marketowych więc nie kupię. Pozostało mi jedno: sama musze zrobić pierogi,
ALE
miały być prima sort... suspicious

Poproszę o przepisy i wskazówki, jak do diabła zorbić dobrego pieroga. CIASTO mam na myśli. Farsz i klejenie sobie bez problemu ogarnę, ale nie mam pojęcia, jak robić ciasto. Zawsze mi się rozwalą, rozgotują, rozpadną.
Będą musiały przeżyć wstępne gotowanie przed podróżą (z rana?) a potem odgrzanie (odgotowanie? odsmażenie?) na miejscu.
Błagam, specjalistki od pierogów pomóżcie.


--
'[Zwierzęta: I to zadziała???] Nie!!! A nawet tak!!! Maurce, powiedz im. [Maurice: Tak z 50%...] by król Julian
Obserwuj wątek
    • frey.a86 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:04
      Boże Narodzenie to chyba jedyny czas, w którym cały naród ma zryw i kupuje lub robi pierogi, stąd konieczność wcześniejszego zamówienia, jeśli nie chcesz jeść marketowych. Znajoma ma małą garmażerkę, zatrudnione 3 panie plus ona sama i zamówienia na święta ma z reguły zamknięte już pod koniec listopada. tongue_out

      Ja rok temu robiłam pierwszy raz i też pytałam forum o porady, może ci się przydadzą:

      Tekst linku
    • alpepe Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:05
      Phi, myślałam, że wywiesisz kartkę na drzwiach, z powodu braku pierogów Św. BN w tym roku nie odbędą się, a ty walczysz.
      BTW, u mnie w życiu nie było pierogów na wigilię.

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
      • bergamotka77 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:12
        U mnie tez nie ma, u tesciowej za to są zawsze. No i jak na zamówienie żarełka nz Swieta to faktycznie troche późno się obudziłaś bo zawsze tak jest i choć u mnie w domu rodzinnym robi się wszystko "from scratch" to domyślam się, że chętnych na pierogi itp. nie brakuje.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
        • alpepe Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:22
          No to przez trzydzieści lat z okładem nie było w moim domu wieczerzy wigilijnej. Czego to się człowiek na forum nie dowie. Powiedz jeszcze, że bez barszczu też nie ma wieczerzy wigilijnej. Albo makówek, albo moczki, albo sandacza, albo kapusty z grochem.

          --
          "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
        • lauren6 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:25
          Pierogi są o tyle fajne, że to najbliższa neutralne tradycyjne danie wigilijne. W zasadzie nie znam nikogo kto nie lubi pierogów. Bez karpia niby też nie ma wieczerzy wigilijnej, a jednak sporo ludzi tej ryby nie tknie.
    • asia_i_p Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:10
      Słyszałam wersję mąka+maślanka, ale nigdy nie próbowałam. Sama robiłam tradycyjne - mąka+jajko+chyba woda, dawno już to było, bo na wigilię robię smażone, a one mają inne ciasto, tylko woda, mąka i ewentualnie olej. Pamiętam, że kluczem jest zmieszanie twardszego ciasta niż ci się wydaje, że powinno być, i wyrabianie go aż zmięknie, bo ono mięknie w trakcie wyrabiania.

      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
    • daniela34 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:17
      2 szklanki mąki
      3/4 szklanki bardzo ciepłej wody
      1 łyżka oleju
      1 jajko (zaraz mnie oskarżą o herezję)

      Wyrabiamy ciasto, przykrywamy ciepłą miską i czekamy aż miską wystygnie.
      Tylko Ty chyba będziesz musiała zrobić x2.
      • anorektycznazdzira Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:20
        a to jajko z tą gorąca wodą nie zetnie się???
        Miałam chęć dodać choćby żółtko, żeby kolor był fajniejszy, w smaku tez by pewnie zyskały, ale się zastanawiam jak to jajko na ten wrzątek zaaplikować?


        --
        'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
      • winton81 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:23
        Pierogi to nie tylko przepis, ale przede wszystkim know-how, czy wszystkie smaczki i hokus pokus babć, matek i tesciowych. Po latach wciąż nie robię takich pierogow jak teściowa, która odziedziczyła przepis po swojej mamie, chociaż udało mi się ją przebić w gołąbkach wink

        W każdym razie małe szanse, że ktoś bez praktyki i wiedzy tajemnej zrobi dobre pierogi.
        • snakelilith Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 12:20
          A tam smaczki. Trzeba mieć tylko dobry przepis i mikser. Większość pierogów nie wychodzi, bo ludzie nie potrafią zagnieść odpowiednio długo odpowiednio rzadkiego ciasta, a za twarde nie daje się rozwałkować, jest nieelastyczne i/albo się rozkleja. Wyrobione dobrze mikserem zostawia się na 15-20 minut, wtedy nabiera odpowiedniej konsystencji. A proporcje, które zawsze mi się udają to:

          500g mąki
          375 ml bardzo gorącej wody
          1łyżka masła, sól
          Gorącą wodę z rozpuszczonym w niej masłem wlewam na raz na mąkę, miksuję parę minut wiedełkami miksera, by wyrobić dobrze gulten i pozostawiam do ostygnięcia i odprężenia. Do rozwałkowania dzielę na 4-5 części, podypują mąką z góry i dołu, i wałkuję. Wychodzą cienutkie, elastyczne, nierwące się i dające skleić się nawet kompletnym kuchennym ignorantom. Z tej ilości wychodzi mi jakieś 80 pierogów. Moja foremka ma 3cm średnicy. Jedyne co trzeba wiedzieć, by nadzienie nie wchodziło w brzegi, bo wtedy pierogi mogą się rozkleić.
            • winton1981 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 21:23
              Pierogów nie gotować, rozłożyć na dużej tacy/stolnicy przesypać mąką, nakryć ścierką/ręcznikiem papierowym, jeśli i jest ich dużo, nakryć ścierką i położyć drugą warstwę i znowu ścierka

              Niestety wiąże się to z zajęciem sporej części bagażnika, można też położyć stolnicę na bagażach, byle było równo, no i trzeba łagodnie brać zakręty wink

              Dogotowywane pierogi to masakra.

              Ale najlepsze są te odsmażane na drugi dzień Świąt smile
      • aniani7 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 12:07
        Dobry przepis, nie wiem, jak z proporacjami, bo robie na oko, ale sklad dokladnie taki, dodaje jeszcze szczypte soli. Jak ta woda nie bedzie taka bardzo goraca, a cieplejsza, to tez ok. Wyprobowalam, bo kiedys tez robilam z bardzo goraca i kilkukrotnie poparzylam sobie rece. Cieplejsza tez nadaje sie, bo powoduje, ze ciasto robi sie sprezyste. Nie przejmuje sie, czy miska, ktora przykrywam, jest ciepla czy nie, ale zawsze daje ciastu czas na "odpoczynek" pod miska, a jak chce miec bardzo sprezyste ciasto, to zawijam je w sreberko spozywcze.
    • hrabina_niczyja Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:23
      Ja robię tak: mąka, ciepła (nie gorąca, a właśnie ciepła, taka, że włożysz palec i będziesz czuć, że ciepła) woda, odrobina soli. Tyle. Wyrabiam ciasto, potem odkładam na chwilę, żeby sobie postało w cieple. Potem ponownie wyrabiam, aż się zrobi elastyczne i wałkuje.
    • triismegistos Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:26
      No pewnie, że sa listy. Co roku sobie pluję w brodę, że nie zaplanowałam sobie urlopu bezpłatnego na ten czas i nie otworzyłam manufaktury pierogowej tongue_out
      W sprawie ciasta wieszczę wojenkę między frakcją jajeczną a bezjajeczną big_grin Jakem fanka bezjajecznej: na pół kilo mąki szklanka (taka 250 ml) wrzątku i łyżka tłuszczu. Normalnie używam masła, do wigilijnych olej, może być lniany. Mąka musi się dobrze zaparzyć. Ciasto trzeba zagniatać jak jest jeszcze gorące, wyrabiac długo i starannie, przed wałkowaniem powinno trochę odpocząć.
      Pierogi najlepiej lepić w kilka osób, popijać winko i takie dam. Powodzenia!

      --
      Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
    • cosmetic.wipes Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:31
      "Składniki:
      na około 50 pierogów o średnicy 4 cm.

      0,5 kg przesianej mąki tortowej
      3 łyżki przesianej mąki ziemniaczanej
      2 łyżki oleju
      0,5 szkl ciepłej wody (koniecznie jak najcieplejszej)
      1 szkl ciepłego mleka
      szczypta soli

      Żadnych jajek!!! Jajka powodują że ciasto twardnieje!!

      *1 szkl = ok. 200 ml"

      To nie mój autorski przepis, ale czasem robię z niego pierogi. Ciasto jest boskie, elastyczne, nie klei się do stolicy, natomiast pierogi wychodzą szczelne.

      --
      niepokalaność przebiśniegów jest faktem
      natura brzydzi się dogmatem jak nikt
      • milka_milka Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:45
        I bardzo dobrze, że twardnieje, takie miękkie i rozciapciane jest fuu. Tylko z jajkiem!

        --
        Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
        • triismegistos Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 11:46
          Z jajkiem jest niesmaczne, za twarde. W dodatku takie jajeczne trudniej rozwałkować więc takie pierogi przeważnie są grube. Fuj.

          --
          Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
          - Przyniosłeś pieniądze?
          • milka_milka Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 12:05
            Ja takie lubię, żeby było czuć ciasto, elastyczne i twardsze, nie lubię takiego rozłażącego się i mięciutkiego.

            --
            Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
            • triismegistos Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 12:07
              Dobrze zrobione ciasto bezjajeczne jest sprężyste i daje lekki opór zebom. Jajeczne jest za twarde. No i przeważnie za grube, a nie ma nic gorszego niż grube ciasto w pierogach.

              --
              spotted madka to taki krzyk pustych macic.
              by mrozkagrazka
              • yuka12 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 19:36
                Moja mama daje czasem (b.rzadko ale jednak) nawet 2 jajka, najczęściej 1 i jej ciasto jest idealne! Sprężyste, cieniuśkie (choć można je wyczuć), ale doskonale trzymające nadzienie. Ani rozgotowana mazia ani twarda buła, ideał którego pewnie nie osiągnę (bo ciężko o perfekcję przy robieniu ich 1x w roku).

                --
                "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
    • jolinka102 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 12:06
      Jezeli nie masz doswiadczenia w robieniu pierogow to poszukaj jednak alternatywy. Moze znajdziesz jakies ogloszenie, w ktorym panie oferuja sprzedaz pierogow.
      Ja osobiscie robilam pierogi z roznych przepisow, z calym jajkiem, tylko z zoltkiem, bez jajka, z maslanka i nie znalazlam tego idealnego. Moja babcia uzywala na ciasto do pierogow: make, jajko, sol i bardzo goraca wode. Ciasto bylo idealne, ale babcia robila wszystko na oko i czula pod palcami czy ciasto jest dobry czy nie. Waznym aspektem jest rodzaj maki.
      • pulcino3 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 16:40
        Widziałam ogłoszenia , średnio 22-25zł/ kg za pierogi, uszka 50 zł/kg w zwyż - widziałam też ogłoszenia na sztuki - uszka 1sztuka 1.30zł- Masakra. W zeszłym roku zamawiałam i zapłaciłam 300zł za reklamówkę- pierogi, uszka , krokiety. W tym roku jeszcze się waham , do jutra jeszcze przyjmują zapisy.

        --
        ...........................................................
        Skąd tyle goryczy, czy wszystko można tłumaczyć nieudaną miłością?
      • anorektycznazdzira Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 21:05
        U nas jest jedna wesoła pierogarnia wołająca 90 zeta za kilo!
        Ale to aberracja jest, wszyscy pozostali tak 22-29, zależy gdzie i kto.

        --
        'Daruj, ale czy mógłbyś stąd wyjść, bo to jest biznesklasa? Naprawdę, to nic osobistego, po prostu jesteśmy od ciebie lepsi.' by król Julian
      • swinki_trzy Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 24.12.19, 07:26
        U mnie się płaci od sztuki, te z pierogarni w której zamawiałam normalnie jest 15 zł za 10 szt (do konsumpcji na miejscu, na wynos dodatkowo złotówka za pojemnik), zamawiane na święta 17zł też za 10 szt, ale na co dzień nie sprzedają mrożonych. Mam też kobitkę która robi w domu złotówkę za sztukę, też dobre, ale z pierogarni lepsze.
          • bialeem Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 28.12.19, 12:45
            No ja właśnie też zbladłam. Normalnie kupuje różne, ale rzadko, bo wolę domowe i max 36-45zł kg. U mnie w tym roku wyszło ponad 300 pierogów i prawie 100 uszek, ale ja robię cieniutkie ciasto i nie są ciężkie. Zbankrutowalabym przy liczeniu na sztuki.
    • tairo Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 12:23
      Z jajkiem to ciasto na ravioli, a nie pierogi.
      3 szklanki mąki i szklanka wrzątku, prawdziwe ciasto pierogowe nic więcej nie potrzebuje, wychodzi delikatne i elastyczne.
      Wrzucić do miski, wymieszać tyle, żeby się połączyło w jedną masę - można łyżką, można robotem.
      Przykryć i odstawić na jakiś kwadrans, żeby się zaparzyło i ostygło do wyrabiania.
      Następnie wyrabiać robotem albo wyłożyć na stolnicę i ręcznie, ma być błyszczące i gładkie.
      Odkrawać po kawałku na jeden placek, resztę zawijając w folię, żeby nie schła.
      • kotejka Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 13:37
        oo i to jest przepis perfekcyjny
        zawsze wychodzi a walkuja sie jak zloto
        ja do pierogow mam towarzystwo
        jedno walkuje drugie wycina i klei
        robota idzie szybko a przy okazji mozna pogadac
        nadaje sie tez serial na netflixie
        albo audiobook
        u mnie tez na wigilie musza byc pierogi
        bez pierogow nie ma wigilii smile
        i jeszcze musza byc domowe
        kupne pierogi na wigilie to w mojej swiatecznej piramidzie priorytetow to swietokradztwo big_grin
    • mikams75 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 12:24
      na blogu mojewwypieki jest przepis na ciasto - w smaku bardzo dobre, nie rozwala sie w gotowaniu, ale niestety upierdliwe w obrobce, bo sie kurczy po rozwalkowaniu i wycieciu. Specjalistki, powiedzcie, co trzeba zrobic, zeby ciasto sie nie kurczylo? Jest z jajkiem i goraca woda., chyba taki sam przepis jak ktos wyzej podal.
    • tt-tka Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 12:26
      Zawsze robila maka + woda (zimna).
      Kiedys sprobowalam maka + maslanka i juz przy tym zostalam.
      Zadnych jajek, zadnego oleju, z dodatkow tylko sol.

      Po ugotowaniu i odlowieniu przelac zimna woda na sicie/cedzaku, ulozyc w misce/pudelku.
      Odgrzewam wrzucajac na chwile do wrzacej wody, a potem fruu na patelnie, bardzo ladnie sie odsmazaja, na chrupko.

      --
      Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
    • jkl13 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 13:08
      3 szklanki mąki,
      3/4 szklanki ciepłej (ale nie gorącej) wody wymieszanej z 1 łyżką oleju,
      pół łyżeczki soli

      Moim zdaniem jakość pierogów nie zależy od składników ciasta (jajeczne, bezjajeczne, z maślanką czy na samej wodzie), ale na odpowiednim zagnieceniu i potem wałkowaniu. U mnie zagniata robot i wałkuje też robot (mam wałkowarkę, wynalazek wręcz genialny). Ciasto jest wielokrotnie wałkowane, do czasu aż "strzela" - normalnie strzela, jak pękający balon z gumy do życia. To oznacza, że odpowiednio się napowietrzyło i można wykrawać i lepić pierogi. Po takich zabiegach ciasto jest zawsze elastyczne, dobrze się skleja, nie rozpada podczas gotowania.
      I jeszcze mąka - wiem, że nie jest to konieczne, ale ja używam włoskiej typu 00, takiej do pizzy, ciasto jest dużo elastyczniejsze niż przy mące zwykłej.
      • rozalia_olaboga Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 13:38
        Np we Wrocławiu i okolicach sprawdziłabym pierogi u Basi - nie wiem czy jeszcze sa, ale zadzwoniłabym spytać. Na pewno sama nie zrobiłabym lepszych - za twarde i za grube ciasto mi wychodzi... a jak cieniej, to sie dziury robią sad
        Moje ulubione pierogi to z kapusta na Wigilie, ale tak w ogóle to z serem i kasza gryczana... ech rozmarzylam sie sad
    • luska1973 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 13:58
      Jeśli masz robota z hakiem to wsypujesz mąkę i dolewasz maślanki (ile zabierze). Ma powstać kulka nie lepiąca się do rąk. Przy wałkowaniu minimalnie podsypujesz mąką, ale tylko tyle, żeby ciasto nie kleiło się do wałka ani podłoża. Jeśli za dużo podsypiesz, to się nie będą chciały skleić. Rozwałkować dosyć cienko.
      Ja robię takie ciasto od kilku lat i dałabym nobla osobie, która wymyśliła ten przepis. Pierogi są idealne.
    • bialeem Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 14:06
      1 - pierogi robi się w minimum 2 osoby.
      2 - ciasto na pierogi może być albo mięciutkie i łatwolepiące ale też rozpadliwe albo twardsze, jędrne i szybko wysychające. Moim zdaniem to kwestia głównie jajka, ale też proporcjii i czasu wyrabiania.
      Ja preferuję ten drugi typ, bo daje zrobić cieniuteńkie ciasto no i właśnie tak się nie rozpada. Takie ciasto musi mieć jedno jajo i byc wyrabiane maszynowo do "pykania"
      Mój przepis to mąka, jajo i gorąca woda rozpuszczona z masłem. Wstępnie zagniecione ciasto wałkuję w wałkownicy wielokrotniie niewielkimi kawałkami aż się nie zrobi gumowe i nie zacznie "pykać" po złożeniu (pykają pęcherzyki utkniętego przy składaniu powietrza - jak balony z gumy). Wałkuję na cienki plaster i wycinam.
      Z tego typu ciastem jest problem, bo bardzo szybko wysycha, a wyschnięte się nie klei. Dlatego potrzebne są dwie osoby. Druga osoba natychmiast zaczyna kleić, a pierwsza w tym czasie przygotowuje kolejny mały płat. Nieprzerabiane ciasto trzymane jest ciągle pod przykryciem.
      Gotowe pierogi się suszy na płaskiej powierzchni oprószonej mąką i takie wysuszone mrozi. To ciasto i wysuszenie sprawia, że one się prawie nie kleją przy mrożeniu i gotuje się je jak sklepowe - do wypłynięcia + 2 min.

      • mooi Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 15:51
        >Z tego typu ciastem jest problem, bo bardzo szybko wysycha, a wyschnięte się nie klei.

        wystarczy wlozyc ciasto do jakiejs miski i przykryc - ściereczka, folią a ja przykrywam talerzem, po prostu.
        Odrywac tylko taki kawałek, ktory bedzie sie "obrabiać".
        Wałkownice juz jakis czas temu odstawilam do kąta bo denerwowało mnie kilkakrotne rozwałkowywanie ciasta, żeby było do uzycia. Kupilam wałek silikonowy i jest zdecydowanie szybciej, lepiej i mniej syfu dookola (wałkownica wymagała ciagłego podsypywania mąki).
        • beata985 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 16:04
          mooi napisała:

          > >Z tego typu ciastem jest problem, bo bardzo szybko wysycha, a wyschnięte s
          > ię nie klei.
          >
          > wystarczy wlozyc ciasto do jakiejs miski i przykryc - ściereczka, folią a ja pr
          > zykrywam talerzem, po prostu.

          najlepiej w ciepłe miejsce-przy grzejniku albo nawet na nim.

          > Odrywac tylko taki kawałek, ktory bedzie sie "obrabiać".

          dokładnie tak...
          --
          Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
        • bialeem Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 16:20
          Mam nakładkę wałkującą do kitchenaida - jak ciasto jest dobrze podsypane, to nie trzeba podsypywać dodatkowo. Moim zdaniem tak jest mniej syfu i nigdy bym wałkiem nie wyrobiła wystarczająco dobrze ciasta, a następnie nie rozprasowała go na odpowiednią grubość.
          Np w wypadku przepisu tairo (też bdb - moja babcia tak robiła) ciasto mogło być prawie przezroczyste (z jajkiem ma inny kolor i jest mniej przejrzyste) głównie dzięki wałkownicy. Ewidentnie to jest indywidualne, ale jak ja robię po 300 pierogów, to wolę jak coś wałkuje za mnie, a ja tylko wkładam i przytrzymuje ciachosmile
          • mooi Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 17:41
            no ja kupilam urządzenie do makaronu, z wałkowaniem oczywiscie, i jakos ta wałkownica mi nie podeszła. Trzeba wałkować 3-5 razy zeby miało odpowiednią konsystencję.
            I cieniutkie ciasto, grubosci kartki papieru, też mi nie podchodzi. Takie pierogi traca ładny kształt po ugotowaniu, farsz się odznacza i widac go przez ciasto a bywa że farsz potrafi je przerwać, np. jakiś większy grzybek. Wole grubsze ciasto bo pierogi sa ładniejsze. A dobrze wyrobione ciasto jest cały czas miekkie.
            Kupilam wałek silikonowy i lepiej, oraz szybciej, mi sie nim operuje. Z tym, że ja wałkiem ciasta nie wyrabiam a jedynie rozwałkowuję. Biore mały kawałek ciasta, na 2-3 pierogi, i rozwałkowuje.
            A bawilam sie wałkownicą ze 3 lata. Ciagle mąke musiałam sypać pod wałkownice, w wałkownice, żeby nic sie nie kleiło. A kawał ciasta potrafił sie rwać, po wyjściu z wałkownicy, i ciagle trzeba było przestawiać grubosc - bo wałkuje się od najgrubszej do najcieńszej. Nie, zdecydowane nie.
    • mooi Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 15:45
      ja robie ciasto ze starej ksiazki. sprzed 40 lat.
      Przepis prosty
      - 350g maki
      - 1 jajo
      - ok.2/3 szklanki wody
      - sól (ja nie dodaje bo farsz i tak jest wyrazisty i gotuje sie w osolonej wodzie)
      Woda ma temperature pokojową, do głowy nie przyszłoby mi parzyc sie wrzatkiem.
      Ciasto należy wyrabiać długo, na pewno z 15- 30 minut ręcznie. Ciasto musi byc elastyczne (tzw. wolne ciasto).
      Ja wyrabiam w robocie, 3x1 minuta - robot nie może pracowac dłużej niż 1 minute przy ciescie. W instrukcji mojego robota jest napisane, zeby wody dodawać mniej niż podaja przepisy wiec też stosuje.
      Ciasto jest doskonałe, miekkie nawet jak jest nieco grubiej rozwałkowane a ja wole grubiej bo cieniutko to bywa, że farsz potrafi je przerwać a pierogi wychodza niekształtne po ostygnieciu.
      Pierogi gotuje sie 2 minuty od wyplyniecia, na małym (najmniejszym) ogniu (rozwalają się, jak woda wrze)
      Gotowe pierogi, po ocieknięciu, nalezy dobrze przelać olejem, masłem. Ja kazda partię smaruję przy pomocy szczotki silikonowej.
      Pierogi ukladam warstwami w pojemniku. Na każdą warstwe kłade papier do pieczenia (mozna folie aluminiową czy spożywczą) i kolejna warstwę nakladam. W ten sposób ugotowane pierogi nie sklejaja sie.
      Odgrzewac mozna tak, jak lubi sie je jeśc.
      Ja wole wrzucic do wrzątku i wyjac natychmiast, kiedy wyplyną. Wtedy sa takie, jak świeżo zrobione.
      Mąż lubi odsmażane na patelni.
    • beata985 Re: Ratunku! Pierogi mi wykupili 18.12.19, 16:02
      anorektycznazdzira napisała:

      > Chciałam zamówić sobie pierogi na święta.
      . Pozostało mi jedno: sama musze zrobić pierogi,
      > ALE
      > miały być prima sort... suspicious
      >
      > Poproszę o przepisy i wskazówki, jak do diabła zorbić dobrego pieroga.
      > Błagam, specjalistki od pierogów pomóżcie.
      >
      >

      nadzieja umiera ostatnia..wrzuć na fb ogłoszenie "zlecę zrobienie pierogów PRIMA SORT"....może nie wszystko stracone?


      --
      Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka