Dodaj do ulubionych

Star Wars: Skywalker.Odrodzenie- byłyście już?

19.12.19, 06:07
Ja byłam wczoraj. I już koniec....

Dużo sentymentów, ale i trochę poszli na łatwiznę.
Cała sekwencja na ruinach Gwiazdy Śmierci- zapiera dech, ale i smętny smrodek dydaktyczny podawany łopatą.
Cudny Han Solo, Lando- i mój nowy słodziak: D-O. 3-PO- wymiata.

Ogólnie- ok. Jednak- nic nie da się porównać ze starą sagą IV-VIsmile- było bardzo dużo nawiązań.

Obserwuj wątek
    • niennte Re: Star Wars: Skywalker.Odrodzenie- byłyście już 19.12.19, 10:13
      Mnie się bardzo podobał smile
      Nie mam aż takiego sentymentu do starej sagi.
      Owszem, było momentami ckliwie i hollywoodzko, ten pocałunek na końcu mogli sobie odpuścić, mocno przeładowane akcją, ale pomysł na całość dobry. Łączył co trzeba, zamykał jak trzeba, zaskoczył mocno surprised Nie był też totalnie płytki, widać było, że bohaterowie nie tylko udoskonalili umiejętności, ale też dojrzeli psychicznie. Kylo z denerwującego młokosa stał się poważnym, tragicznym bohaterem. Rey zawsze lubiłam smile Droidy jak zwykle kapitalne smile
      Co prawda, nic nie zastąpi duetu Hana Solo i Chewiegio, ale dzięki chociaż za pojawienie się Hana i rozgrzeszenie syna. Na pewno pójdę drugi raz smile

      • mirmunn Re: Star Wars: Skywalker.Odrodzenie- byłyście już 19.12.19, 12:24
        A ja tam się ciesze, że Kylo Rena mamy z głowy. Błe...
        Nawet porządnie poddusić generała nie umie, tylko rzuca nim po suficie. Ale w porównaniu z tupaniem i rozbijaniem panelu sterowania jak pięciolatek w Przebudzeniu Mocy- jakiś postęp jest. A ten wzrok w ostatniej scenie... yyyyyh.
        Wybronił się tylko w pojedynku na grobli/w ruinach.

        Poe zdecydowanie lepszy.
        Generalnie- 2 minuty z Hanem przebiły całą kreację Rena/Bena. Jeśli chodzi o spojrzenia- też.
        Han- jak stare wino...
        • joanna05 Re: Star Wars: Skywalker.Odrodzenie- byłyście już 19.12.19, 12:34
          Poe bleeee, wkurzający, niedojrzały smarkacz. Finn zresztą też. Obaj to tylko szkic postaci, nie mają w ogóle charakteru, tylko działają mi na nerwy.
          Generalnie - no nie jest to dobry film, oj nie... Szalone (i głupawe) pomysły fabularne, idiotyczny wątek powiązań rodzinnych (zawsze to w SW kulało, ale tu już przegięli, no Dynastia całkiem wink. Poszłam przygotowana - przeczytałam cały "wykradziony" scenariusz. Na szczęście, pewnie w ostatniej chwili wprowadzili kilka zmian, na lepsze. Dali inne zakończenie Kylo (no ufff, jeszcze tylko nam filmów o ich dzieciach brakuje), nie wysadzili pewnego statku, z którym jestem... hmmm... emocjonalnie związana, jak i reszta fanów, z kilkoma ważnymi postaciami, itd.
          Poszli w fan service na maksa, wprost mówiąc z ekranu, że rozwiązania fabularne z Last Jedi były głupie, jakbyśmy tego nie wiedzieli smile))). Ale, ale - kilka scen mnie wzruszyło jednak ogromnie, choć wiem, że dokładnie po to były. I dla tych kilku pięknych obrazków ze starą gwardią, R2D2, Chewiem, słońcami na Tatooine - warto pójść, nawet jeśli nie lubi się nowych części.
          No cóż, Mandalorian o klasę czy dwie lepszy, ale dało się toto oglądać i było lepiej niż źle smile
          • heca7 Re: Star Wars: Skywalker.Odrodzenie- byłyście już 19.12.19, 17:13
            Finn i jego egzaltowane zachowanie w SW jest wyjątkowo irytujące. Od początku. Postać z doopy, pierdołowata, nieodpowiedzialna, nadmiernie emocjonalna i podejmująca nieprzemyślane decyzje. Cały jego wątek z Rose z TLJ można by wyciąć bez najmniejszego uszczerbku dla epizodu. Poe trochę lepszy ale narwany i nieodpowiedzialny. Rey ok , Kylo Ren grany przez Adama Drivera to jedna z najlepszych postaci. Uważam, że śmierć w taki sposób mu się nie należała.

            --
            Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
      • winton1981 Re: Star Wars: Skywalker.Odrodzenie- byłyście już 19.12.19, 19:21
        A ja wciąż nie mogę przełknąć Drivera w roli Kylo. Kiedy pierwszy raz sciągnął maskę w TFA nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać. Owszem, to bardzo dobry aktor, ale fizycznie zupełnie nie leży mi jako syn przystojnego Hana i ładniutkiej Lei. Ten jego nochal..za to idealnie pasowałby jako młody Severus Snape w HP.

        Idealny do granej przez siebie postaci był Diego Luna w Łotrze 1, no i ciacho wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka