Dodaj do ulubionych

Dyrekcja Batorego oburzona

19.12.19, 09:34
"W nieoficjalnej rozmowie z nami dyrekcja szkoły podkreśla, że nie zamierza promować twórczości jednego z jej absolwentów. Całą sytuację określa zaś mianem "skandalu", zwłaszcza że nie było zgody na wykorzystanie wizerunku szkoły. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że we wtorek miało odbyć się spotkanie z prawnikami w tej sprawie."
W sumie nie dziwię się wkurzeniu, bo nie tak dobra szkoła chciałaby być kojarzona:
Tekst linku
Obserwuj wątek
        • tt-tka Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 11:12
          triss_merigold6 napisała:

          > "Nikt nie został złapany pod wpływem alkoholu czy narkotyków", płaczę big_grin

          Tez sie poplakalam. Tym bardziej ze znalam batorakow z pokolenia obecnego dyrektora, tego, ktory to z siebie wydalil big_grin


          --
          Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
        • asia_i_p Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 13:13
          Przypomniała mi się moja studniówka - wychowawczyni mówi "Oj, chłopcy coś sobie popili, ale to chyba pierwszy raz, bo na wycieczkach nic nie widziałam." Ja zbaraniałam, stoję i procesuję informację, nauczycielka wyszła, a koleżanka się śmieje "No co chcesz, nie mówi, że nie pili, tylko że nie widziała".

          --
          The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
        • gaskama Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 12:08
          Już pani "profesor" Pawłowicz pisała, że wziąć to bolszewicka nowomowa, pisze się wziąść.

          --
          "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
          • makurokurosek Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 11:37
            Dokładnie. Syn mojej sąsiadki kończył ze swietnymi wynikami poznańskiego Marcina wylądował na towaroznastwie i jest zaskoczony tym , że nikt do ocen wagi nie przywiązuje i w ogle jaki niski poziom studentów bo oprócz niego nikt maksa z testu poziomujacego nie miał. Na swoich studiach tez mialam kilka takich nawiedzonych, że nikt nie zamierzał walczyć o oceny to rywalizowały między soba
            • simply_z Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 11:43
              moze faktycznie takie LO ma sens w przypadku zdawania matury miedzynarodowej i studiow za granica ale w Polsce..?
              studia to tez inna kwestia. Towaroznawstwo nie jest chyba specjalnie prostym kierunkiem ( ale ciezko mi sie w sumie wypowiadac).
                • olena.s Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 12:16
                  Do USA niezbędny jest SAT, a nie matura.
                  IB daje dwie główne korzyści: wypraktykowanie akademickiej angielszczyzny i wypraktywanie uniwersyteckiego trybu pracy.
                  Egzaminacyjnie przeliczenia punktów IB opłaca sie w niektórych krajach i w niektórych miejscach, a w innych niekoniecznie. Ale że mało kto wie startując do liceum w którym miejscu i na jaki kierunek chce startować, to brałabym pod uwagę tylko dwie pierwsze korzyści. (Osobiście wolę program IB, moim zdaniem ciekawszy niż program LO, ale to osobiste upodobania).
              • ultimate.strike Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 13:46
                Towaroznawstwo nie jest chyba specjalnie prostym kierunkiem

                Studia maja przede wszystkim uczyć metod pozyskiwania i wykorzystania wiedzy. Nie nazw, cen, właściwości towarów. Śmiem twierdzić, że przeciętny lekarz albo inżynier po miesięcznym przeszkoleniu może zostać dobrym towaroznawcą, dobry towaroznawca po miesięcznym przeszkoleniu nie zostanie lekarzem ani inżynierem.

                --
                Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
          • bergamotka77 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 18:04
            simply_z napisała:

            > smiesza mnie te elitarne licea..pozniej wiekszosc idzie na studia, mieszajac si
            > e z cala masa osob, ktore skonczyly totalnie nieelytarne szkoly srednie.

            Niekoniecznie. Na obu uczelniach na swoich wydziałach spotykalam się z absolwentami elitarnych liceów warszawskich i z całej Polski. I oni to chyba jeszcze bardziej niż warszawiacy podkreślali. Na dobre uczelnie i oblegane wydziały np. prawo na UW dostaje się zdecydowanie więcej absolwentów elitarnych ogolniakow niż tych bylejakich. Od razu widac gdzie studiowałas wink Mnie się moje elitarne liceum wiele razy w życiu przydało i zawodowo i prywatnie.


            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
            • grrrrru Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 23:16
              No popatrz, ja na moich obu wydziałach też spotkałam się z absolwentami elitarnych liceów. A sama skończyłam takie z drugiej dziesiątki w rankingu, solidna średnia, a nie top. I studiowałam w tym samym miejscu, co oni. Natomiast ani prywatnie ani zawodowo liceum mi się do niczego nie przydaje, bo niby do czego? Jeśli już to studia. Kto pyta dorosła osobę o skończone LO?
              • bergamotka77 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 23:25
                Mnie pytali czedsto na pierwszych rozmowach o prace. Poza tym absolwenci tych samych szkol sie czesto trzymaja razem i polecaja. Moze po takiej szkole mialabys lepsze studia I lepsza robote? Nie wiadomo.

                --
                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                • grrrrru Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 23:39
                  Nie załapałaś - spotykałam tych ludzi na studiach. Z tego wniosek, że trafili na te same, co ja. W pracy też spotykałam wielokrotnie, czyli mieli dokładnie taką pracę, jak ja. Z tym trzymaniem się razem to akurat prawda - Batory, Bednarska to są absolwenckie mafie smile Na szczęście potem skończyłam pewną specyficzną szkołę branżową i mam swoją grupę ludzi, z którymi trzymamy się razem i polecamy wink
                • sumire Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 23:44
                  Słowo klucz: PIERWSZYCH. Trudno pytać człowieka bez żadnego doświadczenia o coś innego, niż edukacja. Kolesia koło trzydziestki nikt nie będzie pytał o jego maturę, a jeśli sam będzie to wyciągał, to rekruter uzna, że może delikwent nie ma niczego innego, czym mógłby się pochwalić.
                  Ale, ale. Weź ty nam berdżi wyjaśnij, jakim cudem ludzie z Radomska, spod Tarnowa, z Przemyśla, z głębokiego Podlasia dostają się na uniwersytety typu Warszawski czy Jagielloński, na dzienne studia, nie mając za sobą "takiej szkoły"? Zestaw miejsc pochodzenia nieprzypadkowy, z takimi ludźmi studiowałam.
                    • claudel6 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 21.12.19, 00:32
                      a wiesz dlaczego? są szkoły, z których nigdy się nie wychodzi. my po skończeniu naszego liceum, przez jakąś dekadę przeżywaliśmy realną żałobę, że to się skończyło. wszystkie spotkania kończy się rozmową o szkole. wstyd się przyznać, ale do tej pory tak jest....
                      potem zaczęły się nam rodzić dzieci i zobaczyliśmy...światełko w tunelu, żeby tam powrócić big_grin
                  • claudel6 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 21.12.19, 00:27
                    a żebyś się nie zdziwiła. podczas jednej z rekrutacji, gdy miałam 40 lat, szef firmy zwrócił uwagę w CV na moje liceum i zareagował czymś w rodzaju "fiu fiu". zostałam zatrudniona, pewnie nie jednak z tego powodu, ale miałam u niego opinię na wejście.
                    nie był to (thanks god!) Batory big_grin
                    • zasiedziala Re: Dyrekcja Batorego oburzona 21.12.19, 08:48
                      Jeden z moich dawnych szefów zareagował czymś w stylu "fiu fiu" na mój adres zamieszkania. A to dlatego, że piętro niżej mieszkał kiedyś piłkarz Lecha Poznań 😆

                      --
                      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
                      • bergamotka77 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 21.12.19, 20:46
                        Ha a ja mam do tej pory big_grin Zawsze byłam z niego dumna i nigdy nie usunęłam wink Na początku kariery często mnie o nie pytano bo tez many wielu słynnych absolwentów. Poza tym moje było znane z mediów wink

                        --
                        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                        • bergamotka77 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 21.12.19, 20:50
                          Poza tym ludzie z klasy z mojego liceum robią czy zrobili mega karierę i to różnie: cześć w mediach ( najwiecej) niektórzy w dyplomacji, psychologii, w biznesie, w prawie. Kilka dziewczyn mieszka za granica z cudzoziemskim mężami i tez im sie wiedzie.

                          --
                          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                          • zasiedziala Re: Dyrekcja Batorego oburzona 21.12.19, 21:53
                            O, to u mnie jest tak z ludźmi z klasy z podstawówki, większość mieszka zagranicą (głównie Niemcy) i ma cudzoziemskich mężów /żony /znajomych/szefów itd. Taka jakaś cudzoziemska ta moja klasa była 😊

                            --
                            Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
                • kandyzowana3x Re: Dyrekcja Batorego oburzona 21.12.19, 07:00
                  Imo możliwe tylko jeśli ktoś chodził do szkoły i szuka pracy w tej samej miejscowosci. Niezbyt sobie wyobrażam wpisywanie w CV liceum przy aplikowaniu do pracy w Szwajcarii, Anglii czy usa.
                  I strasznie małomiasteczkowe w wyrazie.
              • turzyca Re: Dyrekcja Batorego oburzona 21.12.19, 20:34
                >Natomiast ani prywatnie ani zawodowo liceum mi się do niczego nie przydaje, bo niby do czego?

                Czasem jak patrzysz po zyciorysach ludzi, to da sie wylapac, ze znajomosci z liceum daly np. mozliwosc szybszego awansu. W sensie np. druga czy trzecia pozycja w zyciorysie zawodowym jest nieco za szybko, powinna byc kilka lat pozniej, ale jest w spolce, ktora nalezy do rodziny najblizszego kumpla z liceum. Ktos dostal szanse, zeby sie wykazac, glownie dlatego ze jako nastolatek skumplowal sie z dziedzicem firmy. Oczywiscie wykazac sie musial na wlasna reke, ale nie kazdy rownie utalentowany czy po tych samych studiach dostal taki kredyt zaufania, nie kazdy mogl przyspieszyc kariere o tych 5-15 lat. A znam wypadki typu czlonek zarzadu czy wicedyrektor zarzadzajacy w wieku 23 lat.
                Co oczywiscie nie jest jedyna metoda kariery, ale jednak taka trampolina bardzo ulatwia zycie.

                --
                Entropia i chaos dnia codziennego
        • makurokurosek Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 11:31
          Choćby to , że chłopięcie się zbuntoawło uciekło z domu przed matura ,a gdy kasa się skończyła z podkulonym ogonem wrócił do domu potulnie godzac sie na warunki tatusia. Tak więc chłopaczek chce pozować na buntownik ,który rozliczy swoje środowisko , a jest zwykłym hipokryta. Jako artysta również słabo ,tempo rapowania uzależnia się od dykcji . Za szybkie tempo przy słabej dykcji skutkuje tym co mamy okazję wysłuchać w patointeligencji czyli burczeniem , bo nie idzie rozróżnić słów .
          • pani07 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 11:35
            A tu odlot w drugą stronę, fakt- nie pierwszy to odlot p.Gretkowskiej, ale wg to powinien być hymn szkoły big_grin, bo to "prawdziwy tekst". Kurczę, jednak jako rodzic miałabym poczucie klęski, gdyby własne dziecko tak postrzegało i poznawało rzeczywistość:
            Tekst linku
          • rosapulchra-0 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 23.12.19, 16:42
            makurokurosek napisała:

            > Choćby to , że chłopięcie się zbuntoawło uciekło z domu przed matura ,a gdy kas
            > a się skończyła z podkulonym ogonem wrócił do domu potulnie godzac sie na warun
            > ki tatusia. Tak więc chłopaczek chce pozować na buntownik ,który rozliczy swoje
            > środowisko , a jest zwykłym hipokryta. Jako artysta również słabo ,tempo rapo
            > wania uzależnia się od dykcji . Za szybkie tempo przy słabej dykcji skutkuje ty
            > m co mamy okazję wysłuchać w patointeligencji czyli burczeniem , bo nie idzie r
            > ozróżnić słów .


            makocostam znowu wyobraźnia ponosi.

            --
            Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
    • bergamotka77 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 12:04
      Ja też się nie dziwię. Wizerunek szkoły został nadużyty. Mój syn batorak nie identyfikuje się z tekstem tego utworu, uważa że to jakiś margines. Tylko ze on z tych grzecznych, ułożonych, zajętych nauką i nie eksperymentujących smile

      --
      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
      • asia_i_p Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 13:18
        Ja też byłam grzeczna i nieeksperymentująca, ale nie ślepa, więc co ma moje liceum za uszami dobrze wiedziałam. Może w Batorym jest lepiej, ale we wrocławskiej czternastce oj szeroki był ten margines, szeroki . . .

        --
        The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
      • umi Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 14:21
        Tez sie nie dziwie. Jesli ktorys z rodzicow nie wiedzial co sie dzieje w pewnych grupach, to teraz juz wie i pewnie jednak zastanowi sie nad alternatywa. A jesli nawet wiedzial, ale mial normalne, nie durne dziecko, to przy pewnej grupie dzieci najzdolniejszych nauczyciel odgrywa od pewnego wieku role juz drugorzedna - one i tak ze "swoich" przedmiotow maja poziom akademicki. Wiec liceum dobiera sie nie tylko pod nich, ale tez pod "prestiz". Liceum od "patointeligencji" nie brzmi juz za prestizowo.
    • ultimate.strike Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 13:16
      Inaczej mówiąc, ten wybitny raper nie jest w stanie wymyślić nic, nawet pseudonimu, tytułu płyty, jest tylko wykonawcą zamysłów artystycznych taty, prawnika ze strzeżonego osiedla. Jakby nie było, jest to pewnie największy prawnik-celebryta obecnie, o Giertychu ucichło. Brawo dla tego pana.

      --
      Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
    • zasiedziala Re: Dyrekcja Batorego oburzona 19.12.19, 21:25
      Zupełnie nie kumam o co chodzi w tym skandalu, natomiast chciałam napisać , że fascynuje mnie to identyfikowanie się ludzi ze swoim LO w Warszawie. Czasem mam wrażenie, że co drugie LO tutaj ma jakąś łatkę i jak ktoś powie, że je kończył, to z tą łatką później chodzi. Ja nie z Warszawy, więc zupełnie nie wiem czym się Batory różni od Reytana, natomiast w moim mieście w moich czasach był podział na licea z wyższym progiem punktowym i niższym. Ewentualnie na te bardziej ścisłe i humanistyczne. A w Warszawie wybór LO to jak wybór ideologii czy coś podobnego, to jest ciekawe zjawisko.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
      • martishia7 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 10:04
        E tam, w moim mieście też tak było, a liceów dobrych było dwa, w porywach do trzech - to trzecie takie aspirujące, ale zawsze trzecie jednakże wink Spośród tych dwóch było wiadomo, że jedno jest dla panienek z dobrych domów i bardziej humanistów, a drugie dla metalowców, i bardziej ścisłe wink
        • zasiedziala Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 13:59
          Może ja jakaś opóźniona jestem, ale u mnie to tak się dzieliło puby i dyskoteki, a nie szkoły 😆 Pomijając podział główny czyli miejsce dla ludzi i tu bawi się mafia, nie wchodzić smile

          A kto kończył "moje" Lo nie mam pojęcia, bo jakie to ma znaczenie? Wiem kto kończył mój wydział na studiach i na całe szczęście nie miało to wpływu na moją naukę.

          --
          Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
          • zasiedziala Re: Dyrekcja Batorego oburzona 23.12.19, 12:42
            Ło matko, tyle czasu ten wątek wisi na pierwszej stronie, że w końcu się złamałam i sprawdziłam kto kończył moje LO i...całe szczęście, że nie wpisuje go w CV wink Ale gdyby tak każdy absolwent tego LO zostawał miliarderem, to nie pogardziłabym.

            --
            Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
      • mooi Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 11:47
        no wiesz...jesli masz swiadomość, że w tych murach uczył się np. Kamil Baczyński. Zresztą cały batalion "Zoska" to byli uczniowie z Batorego. Uczył sie tu Lutosławski, albo Herbst, albo "chociaż" Łapicki, no to robi wrażenie na uczniach. Szkoła, kiedy powstała (1924) miała wybitnych nauczycieli np. j.polskiego uczył poeta, St. Młodożeniec.
        Wojna w duzej części zniszczyla budynek, zostały wypalone mury ale został on wyremontowany/odbudowany zgodnie z pierwotnym wyglądem. Wyglada tak, jak przed wojną, w tym także wewnatrz.
        To jest szkoła z charakterem i tradycjami, zapisanymi w historii Polski.
        Kiedy byłam na dniach otwartych z synem, w kilku szkolach to kiedy zobaczył LO Batorego powiedział - tylko tu.
        • 45rtg Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 11:57
          mooi napisała:

          > no wiesz...jesli masz swiadomość, że w tych murach uczył się np. Kamil Baczyńsk
          > i. Zresztą cały batalion "Zoska" to byli uczniowie z Batorego. Uczył sie tu Lut

          Yyy... No i?

          > osławski, albo Herbst, albo "chociaż" Łapicki, no to robi wrażenie na uczniach.

          Herbst, Łapicki? No, Łapicki to wiem, że był kiedyś taki aktor.

          > Szkoła, kiedy powstała (1924) miała wybitnych nauczycieli np. j.polskiego uczy
          > ł poeta, St. Młodożeniec.

          Jak się ktoś bardzo interesuje poezją, albo miał akurat Młodą Polskę w zeszłym miesiącu, to pamięta, że był jakiś taki Młodożeniec.

          > Wojna w duzej części zniszczyla budynek, zostały wypalone mury ale został on wy
          > remontowany/odbudowany zgodnie z pierwotnym wyglądem. Wyglada tak, jak przed wo
          > jną, w tym także wewnatrz.

          Szkoła, w której uczył się Morawiecki ma tak samo. Nie ona jedna zresztą.

          > To jest szkoła z charakterem i tradycjami, zapisanymi w historii Polski.

          Warszawy - to może.

          > Kiedy byłam na dniach otwartych z synem, w kilku szkolach to kiedy zobaczył LO
          > Batorego powiedział - tylko tu.
            • mooi Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 16:21
              i nad twoją "powierzchownoscią" nie bedę się zastanawiac.
              Rozumiem, że jakby chodził tam Martyniuk albo inna rozenkowa to od razu wiedziałabys, o kogo chodzi. Co tam "jakis" Młodożeniec....nie do pomyslenia, że wykształcona osoba może nie znać rodziny Mlodożeńców...dobrze chociaz, że w Baczyńskiego nie podważasz...czy tak?
              • 45rtg Re: Dyrekcja Batorego oburzona 23.12.19, 10:58
                mooi napisała:

                > i nad twoją "powierzchownoscią" nie bedę się zastanawiac.

                NIe dziwi mnie to, nie wyglądasz na osobę, która praktykowałaby zastanawianie się smile

                > Rozumiem, że jakby chodził tam Martyniuk albo inna rozenkowa to od razu wiedzia

                Kto? Wybacz, nie jestem dobry w nazwiskach, które są Ci najwyraźniej bliskie.

                > łabys, o kogo chodzi. Co tam "jakis" Młodożeniec....nie do pomyslenia, że wyksz
                > tałcona osoba może nie znać rodziny Mlodożeńców...dobrze chociaz, że w Baczyńsk
                > iego nie podważasz...czy tak?

                Nie do pomyślenia to jest, że wykształcona osoba może nie znać Sołtyka. A co do Baczyńskiego... No był taki poeta, znany głównie z tego, że go zastrzelili i piosenki dewastowanej przez Demarczyk lata temu co sierpień. A co?
              • 35wcieniu Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 17:07
                Odnoszę jednakowoż wrażenie że te wpisy to czystej postaci beka z jednej z forumek, tej co to dumna że "w tych murach" i tej która by nie dopuściła do synusia dziewczyny spoza Warszawy, słoiczki znaczy.

                --
                - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                - Ale jak przez głowę?
                - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
            • rosapulchra-0 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 23.12.19, 18:52
              mooi napisała:

              > >Warszawy - to może.
              >
              > oczywiście, ze Warszawy. Dlatego jest to szkola do ktorej dobijaja sie warszawi
              > acy, a nie słoiki.

              I pozamiatane. Klasa sama w sobie uncertain


              --
              Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
          • tt-tka Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 16:31


            > mooi napisała:
            >
            > > no wiesz...jesli masz swiadomość, że w tych murach uczył się np. Kamil Ba
            > czyńsk
            > > i. Zresztą cały batalion "Zoska" to byli uczniowie z Batorego.

            70 lat temu. Mnie obchodzi, jaka teraz jest szkola, do ktorej mialoby pojsc moje dziecka, a nie jaka byla przed wojna.



            >
            > > Szkoła, kiedy powstała (1924) miała wybitnych nauczycieli np. j.polskieg
            > o uczy
            > > ł poeta, St. Młodożeniec.

            W 1924 big_grin
            Co z tego przyjdzie obecnym uczniom ?
            Istotne, kto ich teraz uczy - i wolalabym, zeby to nie byl wicedyrektor, ktory robi takie cyrki.



            > > Wojna w duzej części zniszczyla budynek, zostały wypalone mury ale został
            > on wy
            > > remontowany/odbudowany zgodnie z pierwotnym wyglądem. Wyglada tak, jak pr
            > zed wo
            > > jną, w tym także wewnatrz.

            I co z tego ?



            > > To jest szkoła z charakterem i tradycjami, zapisanymi w historii Polski.

            Pytanie, jaki charakter i jakie tradycje. Dla mnie akurat - nienajlepsze, mowiac oglednie.


            --
            Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
        • lauren6 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 12:20
          To jest przede wszystkim szkoła nauczycieli-psychopatów. Akurat to, że daną szkołę 70 lat temu kończył poeta X czy artysta Y, nie wnosi nic do współczesnego działania szkoły. Ot, czysty snobizm.

          I piszę to z perspektywy osoby, która sama kończyła tzw elitarną warszawską szkołę. Co mi to dało poza 4 latami użerania się z nauczycielami, którzy często powinni się leczyć na oddziale zamkniętym, a nie uczyć w szkole? Z perspektywy czasu widzę, że byłabym dokładnie w tym samym miejscu w życiu, gdybym kończyła inną szkołę, tyle że może miałabym ciut przyjemniejsze lata nastoletnie. Powiem Ci, że to nie jest moja odosobniona opinia: moje koleżanki z LO, z którymi do dziś utrzymuję kontakt, mają dokładnie takie samo zdanie.

          Potem na studiach byłam na kierunku z dzieciakami z Hajnówki, Pcimia Dolnego, którym nazwa mojego LO nie mówiła kompletnie nic. Dla wykładowcy liczyły się nasze umiejętności, a nie nazwa LO na świadectwie maturalnym. Do dzisiaj niezmiennie mnie śmieszy, gdy dostaję CV od kandydata, a tam w edukacji stoi liceum Reytana czy Batorego w Warszawie. Jakby ta nazwa liceum determinowała, że oto mam przed sobą pracowitego, uczciwego, niekonfliktowego człowieka, z odpowiednim doświadczeniem zawodowym. Jakby ta nazwa liceum miała cokolwiek mówić osobom pracującym w kadrach, na stanowiskach kierowniczych, które nie pochodzą z Warszawy i nie mają bladego pojęcia, że sam Baczyński kończył liceum Batorego. Dla mnie osobiście takie snobowanie się na Warszawiaka z dziada pradziada, po elitarnym liceum, to taki drobny minusik na starcie, a nie plus.
              • bergamotka77 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 18:59
                gaskama napisała:

                > Piszą, piszą. Ale tylko jak skończyli szkołę typu Batory lub Reytan.
                >

                Nic dziwnego. Skończyć b.dobre liceum w stolicy to jest juz jakieś osiągniecie i pewna formacja człowieka. Też chętniej przyjelabym do pracy osobe po b.dobrym liceum niż bylejakim.


                --
                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
              • ultimate.strike Re: Dyrekcja Batorego oburzona 21.12.19, 02:37
                I pewnie myślisz, że komuś, kto ma do przeczytania w2w00 takich cefałek chce się czytać kadą linijkę każdego z nich? Miej szacunek dla rekruterów, im nikt nie płaci za konieczność odfiltrowywania tysięcy zbędnych linijek.

                --
                Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
          • arwena_11 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 16:32
            Jeden plus - jak ktoś skończył Retytana - to jest odporny psychicznie i umie pracować pod presją big_grin.

            Inna rzecz, że mojemu synowi na studiach w Anglii kazali w c.v. wpisać nawet wynik egzaminów gimnazjalnych. big_grin
            • turzyca Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 17:50
              >Jeden plus - jak ktoś skończył Retytana - to jest odporny psychicznie i umie pracować pod presją big_grin.

              Albo jest tak pokaleczony, ze nie jest w stanie uniesc tarczy.
              Nie znam duzo absolwentow Reytana, ale wiekszosc z nich wywolywala we mnie chec przytulenia, a potem wyslania na intensywna terapie. Ludzie z oberwanymi skrzydlami. To jest szkola z cyklu "co Cie nie zabije, to Cie wzmocni", ale niestety za duzo osob zabila.

              --
              Świruska od Krzyżaków.
          • mooi Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 16:38
            >To jest przede wszystkim szkoła nauczycieli-psychopatów.

            ale przeciez do tego akurat LO nie chodzilaś wiec co mozesz powiedzieć o "nauczycielach psychopatach"? mow o swojej szkole.
            I nie widze po swoim synu, zeby lata LO uważał za "stracone", przeciwnie.
            To, ze to LO skonczył Baczyński (i inni) miało znaczenie dla mojego syna, na przyklad. Jemu to schlebiało. Nie chodzi po ulicy z nalepką "skonczyłem to samo LO, co Baczyński" No puknij sie w głowę!
            Innym taka wiedza (że ktos skonczył tę sama szkołę) zwisa i powiewa - jego sprawa przecież.
            A syn pracuje w firmie amerykańskiej, rekrutował się przez strone amerykańska, gdzie akurat LO takie-siakie nie miało żadnego znaczenia. Za to miały znaczenie umiejetnosci, które zostały, uwaga! sprawdzone!
            ps. a mnie niezmiernie smieszą tzw. rekruterki, tępe dziunie nie mające o niczym pojecia, usiłujace złapać frajera dla firmy zlecającej (z pensja za 2 zł), za to z nosem pod sam sufit.
            Niestety, miałam nieprzyjemnosc z kilkoma takimi. Każda wydawała sie z IQ na poziomie zawodówki handlowej (choc akurat nie mam nic do zawodowek) i laske robiła, że ruszyła swoje doopsko. Normalnie pani życia i smierci.
            Na szczęście mnie nie zależało w ogóle na jakiejkolwiek pracy, chciałam zorietowac sie w mozliwosciach. A tepe dziunie wydzwaniały mi do domu, rozszerzając ofertę. Mam jak najgorsze zdanie o takich panienkach. Zero profesjonalizmu, nie wiem skad oni biora takie dziewoje.
            • sumire Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 16:55
              No i znakomicie, dobrze dla niego. Co nie zmienia faktu, że ogromna większość Polaków kończy przeciętne szkoły średnie i jakoś idą dalej przez życie. Prestiż to jest często wydmuszka; powiedziałabym nawet, że przeważnie tak jest.
              • bergamotka77 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 17:10
                Nie oszukujmy się - większość ematek tu piszacych i ich dzieci nie miała szans na dostanie się do szkoły pokroju Batorego wiec beda na nim wieszac psy i mieszac z błotem.

                --
                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                • sumire Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 17:41
                  O inteligencjo, większość ematek i w ogóle większość Polaków nawet nie mieszka w Warszawie, a liceum zwykle wybiera się blisko domu, więc trudno mówić o "szansach na dostanie się do szkoły pokroju Batorego". Inna sprawa, że poza stolicą też są dobre licea. Po prostu, czego pośrednio dowodzi cała afera wokół tego kawałka, liceum to mimo wszystko TYLKO liceum. Ono nawet nie każdemu pomaga dostać się na wymarzone studia, a w dorosłym życiu nie ma już w ogóle żadnego znaczenia.
                  • bergamotka77 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 18:09
                    Ty sumire niestety wybitna inteligencja nie grzeszysz: wiesz co to znaczy "pokroju Batorego"? Widać, że ty takiego nie skończyłaś bo nie potrafisz nawet czytać ze zrozumieniem.

                    --
                    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                    • sumire Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 18:35
                      Przeczytałam ze zrozumieniem i odniosłam się dokładnie do tego, co napisałaś, natomiast z moim wykształceniem nie mam najmniejszego problemu. Jeden kończy świętego Batorego, a drugi liceum w Nowej Hucie, bo mu się nie chce do centrum Krakowa dojeżdżać, a trzeci jedyne, jakie jest w jego zabitej dechami dziurze i co z tego wynika? Uwaga - NIC. Bo już parę lat później dla nikogo ich edukacja licealna nie będzie miała żadnego znaczenia.
                      • szeera Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 19:15
                        'Jeden kończy świętego Batorego, a drugi liceum w Nowej Hucie, bo mu się nie chce do centrum Krakowa dojeżdżać, a trzeci jedyne, jakie jest w jego zabitej dechami dziurze i co z tego wynika? Uwaga - NIC. Bo już parę lat później dla nikogo ich edukacja licealna nie będzie miała żadnego znaczenia."

                        Ale to po prostu nie jest prawdą. Jakość szkoły średniej ma znaczenie i wpływa na dalsze życie, to oddziaływanie wcale nie kończy się w chwili dostania się na studia. Największe znaczenie ma to oczywiście dla osób z mniej uprzywilejowanych rodzin, dla dzieci z rodzin z wysoim kapitałem kulturowym rodzina w większym stopniu ma potencjał nadrobienia braków szkoły.

                        Z Twojego przykładu - te trzy osoby skończą prawdopododnie całkowicie inaczej, mimo tego, że wszystkie trzy byłyby równie zdolne. Oczywiście to jest też wpływ rodziny, miejsca zamieszkania, nie tylko szkoły średniej, ale szkoła średnia też ma w tym swój udział.

                        Bardzo złudne jest patrzenie na to, że ludzie po różnych szkołach kończą na tych samych studiach - analiza tego jak sobie radzą na studiach i jakie ścieżki kariery wybierają pokazuje cały czas istniejące różnice.

                        Jednocześnie istnienie "elitarnych" szkół wykańczających uczniów psychicznie uważam za ogromną porażkę systemu. Dostają zdolną, pracowitą i zmotywowaną młodzież (dużo bardziej wyselekcjonowaną niż na większości kierunków studiów) i ten potencjał marnują.
                        • zasiedziala Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 19:44
                          szeera napisała:
                          >
                          > Ale to po prostu nie jest prawdą. Jakość szkoły średniej ma znaczenie i wpływa
                          > na dalsze życie, to oddziaływanie wcale nie kończy się w chwili dostania się na
                          > studia.

                          Nie zgodzę się. Losy moich kolegów z klasy są skrajnie różne. Część poszła na studia, część poszła w świat, część poszła w tzw. tango itd. Żadnego klucza tu nie widzę. A szkoła jak szkoła, w moich czasach próg punktowy miała najwyższy w mieście, ale bynajmniej nie ze względu na prestiż, po prostu najwięcej moich rówieśników wskazało ją w formularzu,bo w poprzednim roku stosunkowo łatwo było się do niej dostać. Prędzej znalazlabym podobieństwa w losach kolegów z klasy w podstawówce, ale to głównie dlatego, że podstawówka była osiedlowa, więc uczniowie mieli często podobną sytuację majątkową, podobne wzorce rodzinne itd. Natomiast LO to był zbiór ludzi z kompletnie różnych bajek.
                          --
                          Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
                      • bergamotka77 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 20.12.19, 23:12
                        Ale ja go nie konczylam krynico madrosci choc moje bylo tez baardzo znane.

                        --
                        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                    • lauren6 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 21.12.19, 21:31
                      Być może niektórzy w wieku 40 lat nie mogą pochwalić się innymi sukcesami niż skończenie liceum Batorego. Np pracują na niskim stanowisku w korpo, a z poprzedniej pracy zostali wyrzuceni. Wtedy faktycznie pozostaje wpisanie Batorego. Może jakimś cudem osoba rekrutująca urodziła się w Warszawie i będzie wiedziała jaki zaszczyt na nią spłynął czytać takie CV.
                      • bergamotka77 Re: Dyrekcja Batorego oburzona 21.12.19, 22:01
                        Ale nie trzeba się urodzić w Warszawie wystarczy w niej mieszkać czy pracować by znać Batorego słoiczko lauren.

                        --
                        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.