Dodaj do ulubionych

Jak dziś jest z pracą?

20.12.19, 17:17
Bo czytam co trochę, że nie ma problemu ze znalezieniem pracy, a w realu ostatnio takie nieciekawe raczej sytuacje:

- znajoma trzeci miesiąc bezskutecznie intensywnie szuka pracy, mówi, że na CV odpowiada jej może jedna dziesiąta pracodawców w porównaniu do poprzedniej zmiany jakieś 6 lat temu, a obecna firma bardzo cienko przędzie i od tych trzech miesięcy w praktyce jest bez dochodu
- znajomy zmienił pracę, miało być super, a tu okazuje się, że dochód niższy niż obiecywany, a praca po 12h na dobę, do wieczora (jakieś chore warunki), niby ma się uspokoić za jakiś czas, no ale to obiecanki póki co
- córka koleżanki znalazła pracę jedynie u sieciowego jubilera jako sprzedawczyni - zarówno ona jak i jej koleżanki wszystkie z wyższym wykształceniem...

Przykre te przykłady, kurczę. Zastanawiam się, czy to taki pech tych osób i zbieg okoliczności, że ostatnio takie wieści do mnie docierają, czy jednak na tym rynku pracy wcale nie jest tak różowo.
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Jak dziś jest z pracą? 20.12.19, 17:23
      Nie da się tak uogolnic. Wyższe wykształcenie nierówne wyższemu. Po bibliotekoznawstwie inaczej się szuka pracy niż po informatyce czy telekomunikacji. Inaczej w Warszawie a inaczej w Augustowie.

      --
      "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
      • al_sahra Re: Jak dziś jest z pracą? 20.12.19, 19:00
        gaskama napisała:

        >Po bibliotekoz
        > nawstwie inaczej się szuka pracy niż po informatyce

        U nas bibliotekoznawstwo (library science) to często dział informatyki. Nie wiem, dlaczego w Polsce to taka pogardzana dziedzina (przynajmniej na forum).
        • gaskama Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 18:00
          Pierwsze słyszę, że pogardzana. Tylko robote po tym nie łatwo znaleźć. Ale jest zylion absolwentów marketingowe, zarządzani, roznych ekonomii w szkołach czegoś i czegoś. Tu wyższe wykształcenie też nic nie znaczy. Lepszy jakis fach pi dobrej szkole branżowej. Ale to chyba oczywiste.

          --
          "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
        • 35wcieniu Re: Jak dziś jest z pracą? 20.12.19, 17:45
          Branży, czyli? Są kasjerkami, sekretarkami, fizykami, laryngologami?
          Nie sądzisz że to trochę ma znaczenie przy poszukiwaniach?

          --
          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
          - Ale jak przez głowę?
          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
      • agniesia331 Re: Jak dziś jest z pracą? 20.12.19, 19:06
        Konkretne wykształcenie i konkretne doświadczenie szukasz krótko dobrej pracy,bo na 50 cv nadaje się może 10 a 2do 3 jest z doświadczeniem. Wyższe wykształcenie i skakanie po tzw pracy biurowej możesz szukać miesiącami, bo na 1 ogłoszenie przychodzi 50 cv.
    • 35wcieniu Re: Jak dziś jest z pracą? 20.12.19, 17:34
      Jak zawsze, jak ktoś ma konkretny zawód to znajdzie łatwo, jak ktoś szuka po prostu czegos w stylu "praca biurowa" to będzie konkurował z dziesiątkami innych walczących o tę robotę.
      No i jeszcze od miejsca zależy, to chyba oczywiste.

      --
      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
      - Ale jak przez głowę?
      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
    • ira_08 Re: Jak dziś jest z pracą? 20.12.19, 17:43
      Różnie. Znaleźć pracę, żeby nie umrzeć z głodu, można bez problemu. O dobrą pracę, z dobrą pensją, w solidnej firmie, nie jest wcale łatwo.

      Ja obecnej pracy szukałam pół roku, po drodze miałam 2 inne propozycje, które przyjęłabym tylko w sytuacji bez wyjścia - na szczęście szukałam pracując, więc mogłam trochę powybrzydzać. Ale to trochę zależy od szczęścia, kiedyś znalazłam fajną pracę w 2 tygodnie od rozpoczęcia poszukiwań. W tym czasie obskoczyłam 3 etapy rekrutacji wink

      >- córka koleżanki znalazła pracę jedynie u sieciowego jubilera jako sprzedawczyni - zarówno ona jak i jej koleżanki wszystkie z wyższym wykształceniem..

      A ile ma lat i jakie wykształcenie? Znam tylko osoby z wyższym, co pracują w sklepie, ale obydwie sobie chwalą, bo sklepy dla zamożnych, więc % od sprzedaży nienajgorsze. Ale wiele osób po studiach zaczyna od niskich stanowisk, właśnie w sklepie czy na słuchawce. Więc pytanie, czy mowa o 30-letniej absolwentce architektury czy o 23-letniej absolwentce kulturoznawstwa?
    • mary_lu Re: Jak dziś jest z pracą? 20.12.19, 17:44
      Zawsze znajdzie się ktoś kto albo nie potrafi „się sprzedać” albo nie ma popytu na jego umiejętności albo jeszcze ma jakiś inny problem. Na pewno jest łatwo znaleźć pracę w większości branż, nikt nie mówi że we wszystkich.

      A jak nie ma innego wyjścia, to za sprzątanie teraz płaci się 25 pln za godzinę „do ręki”.
      • ultimate.strike Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 19:13
        A jak nie ma innego wyjścia, to za sprzątanie teraz płaci się 25 pln za godzinę „do ręki”.

        Było tu niedawno ogłoszenie z Sosnowca, co prawda wynagrodzenia nie oferowano ale można było w zamian za pracę otrzymać referencje.

        --
        Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
      • ultimate.strike Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 19:16
        Zdarza się, raz to przerobiłem. Na rozmowie ustaliliśmy stawkę, następnie na umowie stawka była niższa, ytam o co chodzi, prezes powiedział, że to pewnie pomyłka, żebym podpisał i za kilka dni zrobią antydatowaną korektę. W ciągu miesiąca korekty się nie doczekałem, zapytałem o co chodzi, powiedzieli mi że przecież podpisalem umowe na niższą stawkę, zgodziłem się to dlaczego marudzę. wrociłem do swojego biurka wydrukować wypowiedzenie. Są takie przypadki w Polsce.

        --
        Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
    • sumire Re: Jak dziś jest z pracą? 20.12.19, 18:32
      Zależy od człowieka.
      Moja znajoma ostatnio została objęta redukcją etatów (po 12 latach pracy w tej samej firmie i 2 miesiące po awansie...) i znalazła nową pracę w ciągu dosłownie tygodnia, na podobnym stanowisku. Przyjaciółka zmieniła pracę dwukrotnie w ciągu paru miesięcy, przeszła do jednego korpo, po czym parę miesięcy później została zwerbowana do konkurencji. Żadna wąska specjalistka - jest księgową, w dodatku od paru lat, bo wcześniej wykonywała zupełnie inny zawód smile
      Sądząc po tym, co dostaję (i ile) z LinkedIn, praca jest. Ale z płacami chyba jest mniej różowo, niż było parę lat temu.
      • simply_z Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 18:16
        księgowość w korpo...( krakowski outsourcing zapewne), ma się nijak do prawdziwej księgowości, nawet w polskiej zwykłej firmie, gdzie nalezy znać rózne przepisy. To co robi to zwykły wycinek procesu księgowego, najczęściej składający się z klepania formułek w sapie.
    • chococaffe Re: Jak dziś jest z pracą? 20.12.19, 18:51
      Niskie bezrobocie nie oznacza, że kazdy znajdzie pracę marzeń. Raczej to, że znajdzie jakąś pracę i to, że większośc pracodawców nie będzie bezczelnie pogrywać z pracownikami, których na rynku brak.
    • lisciasty_pl Re: Jak dziś jest z pracą? 20.12.19, 21:52
      Nie jest różowo bo większość by chciała albo czymś handlować, albo siedzieć w biurze w ciepełku
      albo pracować od 7 do 15 i papa. Brakuje wszędzie ludzi do konkretnej roboty, i to na każdym poziomie
      zaawansowania, od operatora łopaty do wyspecjalizowanego inżyniera. Jak komuś się chce i nie ma dwóch
      lewych rąk to robotę ma od ręki, nawet przekwalifikować się można. Ale nie jest to z reguły robota komfortowa,
      więc chętnych brak.
      • bistian Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 18:07
        lisciasty_pl napisał:

        > Brakuje wszędzie ludzi do konkretnej roboty, i
        > to na każdym poziomie
        > zaawansowania, od operatora łopaty do wyspecjalizowanego inżyniera.

        Nie pisz tak, bo na tym forum panie wierzą, że proste prace są naprawdę proste.
        Operator łopaty powinien czytać plany, obsługiwać niwelator, współpracować z koparkowym. Jeśli nie zna tego minimum, jest zwyczajnie za drogi dla firmy
        • triss_merigold6 Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 18:13
          A Ty wciąż wierzysz, że nauka obsługi piły w tartaku zajmuje tyle czasu co studia podyplomowe, a układanie kostki brukowej to rocket science. big_grin Są prace, które mogą wykonać praktycznie analfabeci i tacy są zatrudniani, byle nie przychodzili kompletnie schlani.
          • bistian Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 18:59
            triss_merigold6 napisała:

            > A Ty wciąż wierzysz, że nauka obsługi piły w tartaku zajmuje tyle czasu co stud
            > ia podyplomowe, a układanie kostki brukowej to rocket science. big_grin Są prace, któ
            > re mogą wykonać praktycznie analfabeci i tacy są zatrudniani, byle nie przychod
            > zili kompletnie schlani

            Firmie musi się opłacać zatrudnić konkretnego pracownika, pracownik z łopatą, który niewiele potrafi poza przerzucaniem gruntu, jest dla firmy nieopłacalny. Posiadający te umiejętności, o których pisałem i wyobraźnię przestrzenną, dostanie pracę bez problemu.
            A studia podyplomowe każdy głupi zrobi, wystarczy, że wybierze odpowiadający jemu kierunek. Sam znam kilka osób z dużymi problemami, które szkoły pokończyły, chociaż nie powinny. Pieniądz czyni cuda. smile

            Brukarz też jest prostym pracownikiem? Chyba taki, który układa Polbruk, nie kamień
      • simply_z Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 18:18
        pokaż mi gdzie jest przemysł z prawdziwego zdarzenia. plus znam kilku inzynierów po AGH i pracują w korporacjach, bo są benefity, imprezki, awanse, wyjazdy zagraniczne i niewielka odpowiedzialność, w przypadku pracy na produkcji np ( nadzorowanie procesu itp.)
        • alicia033 Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 19:26
          simply_z napisała:

          > w przypadku pracy na produkcji np ( nadzorowanie procesu itp.)

          tak się wydaje, dopoki nie wydarzy się duży wypadek. Tak, jak ostatnio w Szczyrku czy pożar w Turku (PROFIM).
          Wtedy "nagle" okazuje się, że z pracą - w zasadzie typową, odpowiedzialność jest kolosalna.






          --
          volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
          "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
          czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
      • kosmos_pierzasty Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 18:24
        b.bujak napisała:

        > rząd dobija przedsiębiorców co chwilę kolejnymi obciążeniami, więc mniej ochocz
        > o inwestują w zasoby ludzkie

        Szczerze, to też o tym właśnie pomyślałam.

        Te dwie pierwsze osoby, o których wspomniałam, kilka lat temu naprawdę mogły przebierać w ofertach za przyzwoite pieniądze. A szczegółów wykształcenia czy branży podawać nie będę z przyczyn raczej oczywistych.
        • kokosowy15 Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 18:34
          Pracę poniżej mediany można stosunkowo łatwo znaleźć nawet w moim upadajacym mieście, im bliżej minimalnej tym łatwiej. Ale pracę za pieniądze pozwalające normalnie żyć i oszczędzać, a tak powinni młodzi, zdobyć bardzo trudno.
          • solejrolia Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 19:11
            kokosowy15 napisał(a):

            > Pracę poniżej mediany można stosunkowo łatwo znaleźć nawet w moim upadajacym mi
            > eście,
            im bliżej minimalnej tym łatwiej. Ale pracę za pieniądze pozwalające no
            > rmalnie żyć i oszczędzać, a tak powinni młodzi, zdobyć bardzo trudno.


            DOBRE!
            big_grin

            Kosmos, no to się dowiedziałaś.

            --
            Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
          • alicia033 Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 19:41
            kokosowy15 napisał(a):

            > Ale pracę za pieniądze pozwalające normalnie żyć i oszczędzać, a tak powinni młodzi, zdobyć bardzo trudno.

            bredzicie, kokosowy.
            Mlody człowiek może sobie, za niewielkie +/- 3000 zrobić choćby uprawnienia UAVO - i bez trudu znajdzie sobie z nimi pracę z atrakcyjnym wynagrodzeniem, zdecydowanie powyżej średniej krajowej. Może, jak nie chce sam wyskakiwać z kasy, pójść na prostego chłopa "do łopaty" w firmie typu Budimexie, a po miesiącu-dwóch zgłosić się u nich na chętnego do uprawnień dźwigowego czy operatora innych maszyn ciężkich - sfinansują mu koszt uzyskania uprawnień i zarobki podskocza mu kilkukrotnie. Albo zaczepić się w Enerdze, Tauronie czy innej PGE początkowo jako zwykły wyrobnik po czym wyrobić na ich koszt, uprawnienia elektryka i przejść na własną działalność, kosząc z niej dużo więcej, niż to, co te firmy są w stanie etatowcom zaproponować.





            --
            "Do wierzących, jazda samochodem"
            "Zawsze jak wsiadam do samochodu odmawiam krotka modlitwe.Wiem,ze nie raz zawierzenie uratowalo mi/nam zycie.Jak kiedys jadac na slasku, ruszajac na zielonym, kierowca z lewej z ogromna predkoscia wjechal na czerwonym i smignal nam przed maska.[...] I wiele innych pomniejszych." (ortografia oryginalna by mama.nygusa)
            • ride_like_the_wind Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 19:49
              Pytanie, jakie predyspozycje trzeba posiadać by UAVO wyrobić. Na dźwig to chyba trzeba mieć sokoli wzrok i bardzo dobrą koncentrację pod kątem fizycznym, więc to nie są prace dla wszystkich. Dodatkowo pewnie każą robić po 12 godzin w sezonie.
              Praca jako elektryk? Nie po to człowiek studia kończy, by się wspinać po słupach jakichś big_grin
              • alicia033 Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 20:39
                osobiście nigdy nie próbowałam (budimex nie ma mi nic atrakcyjnego do zaoferowania) ale TAK, znam kilkanascie osób, które zostały tam zatrudnione bez żadnych pleców, z ogłoszenia po prostu.

                --
                "Do wierzących, jazda samochodem"
                "Zawsze jak wsiadam do samochodu odmawiam krotka modlitwe.Wiem,ze nie raz zawierzenie uratowalo mi/nam zycie.Jak kiedys jadac na slasku, ruszajac na zielonym, kierowca z lewej z ogromna predkoscia wjechal na czerwonym i smignal nam przed maska.[...] I wiele innych pomniejszych." (ortografia oryginalna by mama.nygusa)
              • ride_like_the_wind Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 22:11
                No i raczej Budimex nie zatrudnia raczej żadnych prostych chłopaków od łopaty. Od tego ma podwykonawców, a taki Zenek potrafi pełne wynagrodzenie wypłacić pracownikowi jak po odbiorze dostanie wszystkie transze za zrealizowany proces. Rozumiem outsorcowanie procesów, bo tak wygląda gospodarka. U nas jednak w Polsce plaga to agencje pracy. Człowiek pracując przez taką agencję nie może czuć się bezpiecznie. To jest uwłaczające i niegodziwe.
            • kokosowy15 Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 20:28
              Bredzicie, Alicia. Sądzisz, że wszyscy nadają się na dzwigowych? Zapewniam, że nie. Wszyscy nadają się na elektryków? Również nie, a wiem o mówię, bo jestem elektrykiem i dużo nie a dających się do pracy przyjąłem i równie dużo musiałem się pozbyć. Propozycja wyjazdu do pracy do innego miasta potwierdza, że miasto z którego trzeba wyjeżdżać nie ma przyszłości. Połowa pracujących w Polsce to tacy "nieudacznicy", którzy nie wyjeżdżają, nie robią uprawnień na pracę specjalne, nie są prezesami i właśnie żyją za te mediane i poniżej.
              • alicia033 Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 20:49
                kokosowy15 napisał(a):

                > Sądzisz, że wszyscy nadają się na dzwigowych?

                nie wszyscy, ale przeciętny absolwent szkoły ponadpodstawowej jak najbardziej. O ile tylko lęku wysokości nie ma i do trzech umie zliczyć.

                > Wszyscy nadają się na elektryków?

                jak wyżej. Do techników elektrycznych orły nie idą.


                >Połowa pracujących w Polsce to tacy "nieudacznicy", którzy nie wyjeżdżają, nie robią uprawnień na pracę specjalne, nie są prezesami i właśnie żyją za te mediane i poniżej.

                co znaczy dokładnie tyle, że nie chce im się tyłka z miejsca ruszyć, a nie, że trudno jest w Polsce przyzwoicie, w młodym wieku, zarabiać. Można, tylko trzeba choć trochę tego chcieć.

                --
                "Do wierzących, jazda samochodem"
                "Zawsze jak wsiadam do samochodu odmawiam krotka modlitwe.Wiem,ze nie raz zawierzenie uratowalo mi/nam zycie.Jak kiedys jadac na slasku, ruszajac na zielonym, kierowca z lewej z ogromna predkoscia wjechal na czerwonym i smignal nam przed maska.[...] I wiele innych pomniejszych." (ortografia oryginalna by mama.nygusa)
                • kokosowy15 Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 21:24
                  Do pracy dzwigowego trzeba mieć dość specyficzne predyspozycje psychiczne i zdrowotne, do pracy jako elektryk również. Obydwie pracę wiążą się z odpowiedzialnością za życie ludzkie. To, że ktoś uczył się w technikum elektrycznym nie czyni z niego elektryka., podobnie jak posiadanie prawa jazdy nie jest równoznaczne z byciem bezpiecznym kierowca. Ton twoich wypowiedzi sugeruje, że wszystkie prace poza twoja są proste, łatwe i dostępne dla każdego. Tak nie jest.
    • ultimate.strike Re: Jak dziś jest z pracą? 21.12.19, 21:19
      Praca jest, jest jej dużo ale głównie na produkcji i za minimalną krajową, umowy cywilno-prawne mile widziane. Dla Ematek oczywiście jest też praca dla specjalistek IT za 20k ale stanowisk jest akurat tyle, ile jest Ematek. Można założyć własną działalność i się jakoś przędzie, nie trzeba zapieprzać na produkcji ani podlizywać się durnowatemu buraczanemu szefowi w korpo. Tyle jeśli chodzi o rynek pracy.

      --
      Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka