Dodaj do ulubionych

Wątek roku 2019

26.12.19, 09:21
Umknęło mi? Jest już wybrany? Nie będzie wybierany? Są już jakieś typy?
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Wątek roku 2019 26.12.19, 09:43
      Zaznaczyłam kilka typów i słusznie, bo już zapomniałam.


      Kategoria: forum zazdrości:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,168259711,168259711,Bawi_mnie_nieustannie.html?s=1#p168285743

      Niedzielna napier**lanka:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,168624159,168624159,Pojechali_na_Kasprowy_nie_wzieli_niemowleciu_mlek.html?p=168624159

      Ematka wie lepiej, jak uszczęśliwić innych:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,168226353,168226353,Zamiast_kwiatow_na_slub.html?p=168226353

      O super przydatnych umiejętnościach typu "jedzenie pałeczkami"
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,168982137,168982137,Jak_mozna_tak_zyc_.html?p=168982137
      Oraz wątek w mojej opinii detronizujący "Którą godzinę".
      Jak ematki trolla strolowały.
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,168909914,168909914,Na_jakie_obciachowe_akcje_nie_pozwalacie_.html?p=168909914
    • kochamruskieileniwe Re: Wątek roku 2019 26.12.19, 20:33
      pomyliłam. to był listopad ubiegłego roku. Znalazłam jeden okołowatek - Subiektywnie z 19 listopada . Nie będę linkowac, by nie wprowadzać chaosu tu.

      Poprawiam- nominuję Hrabinę za cykl wątków. O Gaciach - o poczatkach i o końcu. znajomości.
      Inne też by sie nadawały.
      To było na 100 procent w tym roku. Zresztą całkiem niedawno. Wątki na setki postów.


      tiny.pl/t2js2
    • lily_evans11 Re: Wątek roku 2019 26.12.19, 23:10
      Pamiętam ucieszny wątek, w którym emamy zalecaly uczenie się jedzenia paleczkami, bo możesz znienacka trafić do Chin itp. Drugi - perypetie hrabiny z panem od gaci i odzyskaniem ciuchów. Szczególna nominacja dla bei, która w jakimś wątku udowadniala, że gazeciarz to subtelne i wrażliwe dziewczę, które z nią spaceruje po Jurze.

      --
      Zginę, jeśli się obejrzę
      • bergamotka77 Re: Wątek roku 2019 26.12.19, 23:16
        proszę mnie nie nominować - za dużo mam tu pdychofanek.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
      • latarnia_umarlych Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 07:30
        lily_evans11 napisała:

        > Pamiętam ucieszny wątek, w którym emamy zalecaly uczenie się jedzenia paleczkam
        > i, bo możesz znienacka trafić do Chin itp. Drugi - perypetie hrabiny z panem od
        > gaci i odzyskaniem ciuchów. Szczególna nominacja dla bei, która w jakimś wątku
        > udowadniala, że gazeciarz to subtelne i wrażliwe dziewczę, które z nią spaceru
        > je po Jurze.
        >


        ...a kilka innych nicków, w tym przynajmniej jeden należący do gazeciarza, rzuciło się bronić prawa trolla do trollowania, bo "co za różnica jakiej jest płci", "inni też dowalają" albo "ja nie zauważyłam, żeby flegmatyczka napisała coś złego" big_grin

        --
        http://i.giphy.com/xTiTnIfXulQHRJTNJu.gif
    • fragile_f Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 03:46
      Ciężka konkurencja, Hrabina_niczyja i jej wątki o szczęściu związkowym to na pewno mocny punkt 1, ale łeb w łeb idą wątki Bergamotki o jej szczęśliwym życiu rodzinnym.

      Za to kilka niewymienionych wcześniej:

      Kategoria: najdurniejsze pytanie

      Czy kot z nowotworem może przenosić choroby?
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,168646749,168646749,Czy_kot_z_nowotworem_moze_przenosic_choroby_.html

      Kategoria: matka roku

      Do dziewczyn, których dzieci studiują za granicą.
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,168563155,168563155,Do_dziewczyn_ktorych_dzieci_studiuja_za_granica_.html
      --
      Fragile
      • lauren6 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 11:32
        Ostra konkurencja, ale mimo wszystko korona w tym roku należy się berdze.

        Za jej idealne życie. Za idealne wakacje pod palmami, gdy wreszcie ma czas by pokłócić się z połową forum. Bo takie elitarne szkoły pokończyła. Za młodych i przystojnych kolegów z pracy, z którymi flirtuje, a my stare wysuszone macice możemy jej tylko pozazdrościć. Za męża zazdrosnego o latino lovera, który tak dobrze ją wygrzmoci i pójdzie spać, że żona leci na forum zapisać to piękne wspomnienie jak w pamiętniczku. Za wybitną niesłowiańską urodę. Za idealne święta. Za wybitne dzieci, które dziękują matce, że jest taka cudowna i zajebista.
        Jak my jej wszystkie za-zdro-ści-my.
        • ira_08 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 11:43
          Zapomniałaś o szlachetnych greckich (egipskich? perskich?) stopach! I o lataniu samolotami od maleńkości, bo jak nie zaczniesz latać do 5 r.ż. to dostajesz histerii na sam widok lotniska przecież.
          • jowita771 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 11:50
            No ja nie wiem, jak można było zapomnieć o stopach, które wprawdzie są w rozmiarze 41 przy wcale nieszałowym wzroście właścicielki, ale rozmiar wynika tylko z tego, że palce są długie. Gdyby nie długie i smukłe palce, stopy byłyby małe.

            --
            Nie o te Hiny chodziło
          • lauren6 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 12:30
            Pamiętam o idealnych greckich stopach, z pięknymi długimi palcami i idealnie wykonaną hybrydą. O pięknej młodej twarzy, której przedwcześnie zestarzałe ematki noszące rozmiar 36 mogą jedynie pozazdrościć.

            Lista zasług jest długa, dlatego mimo wszystko uważam, że w tym roku berga zdetronizowała hrabinę i jej gatka.

            Sorry hrabina - berga o koronę twardo pracowała przez okrągły rok. Należy jej się, jak pisowskim ministrom nagrody finansowe.
                • ira_08 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 14:07
                  To może ja za bardzo wierzę w ludzi... Doczytałam resztę i chyba muszę przyznać Wam rację. Swoją drogą, ciekawe, czy jak wytrzeźwieje to jeszcze tu wróci, bo przebiła wszystko co się tu do tej pory działo, nawet słynne "Udowodnij...".
                    • latarnia_umarlych Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 15:51
                      lily_evans11 napisała:

                      > Ale już nawet w tym wątku wróciła. Doczytałam wszystko. Cóż.
                      >

                      Teraz to jest nic. Ja mam ten wątek w innym oknie z całym szambem niewyciętym, bo otworzyłam go jeszcze w nocy, żeby sobie coś poczytać do karmienia. A taki miał niewinny tytuł...
                      --
                      http://i.giphy.com/xTiTnIfXulQHRJTNJu.gif
                      • lauren6 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 15:54
                        Ja zdążyłam się załapać na fragmenty o patologii, bo in vitro już poleciało.

                        Teraz po takiej ilości wyciętych postów berga pewnie ma bana. Ciekawe na jak długo.
                        • daniela34 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 15:58
                          lauren6 napisała:

                          > Ja zdążyłam się załapać na fragmenty o patologii, bo in vitro już poleciało.

                          Ja wczoraj do późna czytałam z rosnącym obrzydzeniem. Do dziś nie mogę wyjść z szoku, że można nazwać patologią parę nastolatków, których jedyną "winą" jest to, że mają matkę alkoholiczkę. Serio? A mnie się zawsze wydawało, że takim dzieciom to raczej należy współczuć. I żadne chamstwo ze strony innych forumek (którego nawiasem mówiąc nie było, była krytyka, ostra, ale nie chamska) tego nie usprawiedliwia. Podobnie jak wypomnienia komuś nieudanego in vitro.
                          • fragile_f Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 17:24
                            Ja tylko dodam od siebie, ze nigdy nie bylo zadnego in vitro, ba, nigdy nie staraliśmy sie o dziecko nawet big_grin Berga zaczela strzelac tym we mnie i inne bezdzietne forumki tak z pol roku temu, po tym jak "odkryla" ze poblogoslawila swiat swoimi synami.

                            Smaczku dodaje to, ze starala sie latami o druga ciaze i miala z tego powodu ciezkiego doła...

                            --
                            Fragile
                            • latarnia_umarlych Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 22:09
                              fragile_f napisała:

                              > Ja tylko dodam od siebie, ze nigdy nie bylo zadnego in vitro, ba, nigdy nie sta
                              > raliśmy sie o dziecko nawet big_grin

                              Wiesz co - cieszę się, że to napisałaś.
                              Bo mimo, że to tylko berga i niby nikt nie weźmie na poważnie tych rzygów, to jednak to jest bardzo bolesny temat dla tych, co starają się i nie mogą mieć dziecka. I wtedy nawet taki głupi komentarz może zdołować na maksa.
                              Fajnie, że to akurat było pudło.
                              --
                              http://i.giphy.com/xTiTnIfXulQHRJTNJu.gif
                              • fragile_f Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 22:19
                                Wiesz, Berga wali na oslep i czesto powtarza to, co sama o sobie kiedys uslyszala. Tak jak pisalam wczesniej- kiedys sie zalila, ze długo starali sie o drugie dziecko. A na forum pisala o innych forumkach per 'wysuszona macica'.

                                --
                                Fragile
          • manon.lescaut4 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 14:38
            Idealnych stopach, co prawda w rozmiarze 41, ale to tylko przez palce! Pamiętajcie, zanim zaczniecie się z jej wielkich stop śmiać- to palce. Gdyby nie bylo palców, mogłoby być nawet 35.
        • thea19 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 14:25
          po co w ogóle gadacie z bergą? toż to osoba kwalifikująca się do leczenia zamkniętego. Dawno temu ją wygasiłam a wybitnie mało mam takich nicków. Nawet trolle polityczne nie są tak obrzydliwe w odbiorze jak ona, omijasz i już a przy jej wypocinach to na bełt się zbiera.
            • thea19 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 18:08
              pojebania? podkręcacie ją odpowiedziami a ona leje ściekiem personalnie, bywają tu często babki w dołku a taka gnida tylko dowala, odpisujecie a jej rynsztok eskaluje. Można mieć gorszy dzień, coś głupiego napisać ale to coś nigdy nie miało dobrego dnia.
              • obrus_w_paski Re: Wątek roku 2019 28.12.19, 19:33
                Pewnie większość foremek po prostu zastanawia się kiedy berga się skapnie, ze jak zawsze daje się sprowokować jak dziecko. Zazwyczaj ma to miejsce, dopiero kiedy ktoś jej napisze „podstawiasz się jak ostatnia idiotka” albo „dziewczyny cie trolluja, a ty się dajesz” ito (berga nie dziękuj)

                thea19 napisała:

                > pojebania? podkręcacie ją odpowiedziami a ona leje ściekiem personalnie, bywają
                > tu często babki w dołku a taka gnida tylko dowala, odpisujecie a jej rynsztok
                > eskaluje. Można mieć gorszy dzień, coś głupiego napisać ale to coś nigdy nie mi
                > ało dobrego dnia.
      • latarnia_umarlych Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 15:42
        Oj tak. Ale w kategorii "szambo". Berga ma tak zaj...ste życie, tak idealną rodzinę i spędziła tak doskonałą wigilię, że aż z tego szczęścia nazwała patusami dzieci foremki, inną nazwała idiotką, a jeszcze innej dosrywała ucieszona, że jej się in vitro się nie udało.
        Jprdl, magia świąt...

        --
        http://i.giphy.com/xTiTnIfXulQHRJTNJu.gif
          • kosheen4 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 10:28
            Podejrzewam że jednak interes ogólny. Gnojowicą zalatywało do wszystkich innych wątków wink
            Mam jeden pamiątkowy skrinik. O invitro.

            --
            Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
              • kosheen4 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 10:44
                Do kąśliwych typów dorzuciłabym Obronę Sokratesa w wykonaniu Joli (sorry Dżolanta, pozdro z widokiem na Pazim!) i spektakularną utratę cierpliwości obrońcy.
                Przejazdem kolejką wąskotorową uhonorowałabym jeszcze wielokrotne wypowiedzi innej forumowiczki o tym że rodzina bezdzietna to nie rodzina. Ale to moja prywatna nagroda, od szczęśliwej młodej matki dwóch kotów smile))

                --
                Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
                • jola-kotka Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 16:55
                  kosheen4 napisała
                  Joli (sorry Dżolan
                  > ta, pozdro z widokiem na Pazim!)

                  Co to jest?

                  Obrona dotyczyla pierwszego jej posta w tamtym watku . Pozniej trudno bylo ja bronic bo to juz przekroczylo moja granice tolerancji. Staralam sie ja przekonac zeby opamietala sie ale nie wyszlo. W koncu sie zdenerwowalam. Najbardziej po tym tekscie o in vitro .
                  • przystanek_tramwajowy Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 17:43
                    Dżolanta, sypła ci się kreacja w punkcie "Mieszkam w Szczecinie". Pazim to najwyższy szczeciński budynek. Biurowiec taki. smile

                    --
                    A o co? Tak na logikę to żona prezydenta miasta ma więcej kasy i łatwiej jej kupić bilet na samolot niż np. żonie pobitego policjanta, który trafia w ciężkim stanie do szpitala. (by grru, daniej jemgluten, w uzasadnieniu wypowiedzi, że wysyłanie samolotu po żonę zamordowanego prezydenta Gdańska było przesadną troską).
                    • kosheen4 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 18:12
                      przystanek_tramwajowy napisał:

                      > Dżolanta, sypła ci się kreacja w punkcie "Mieszkam w Szczecinie".

                      smile i jest jak w dowcipie - "no to teraz kombinuj Jola" wink
                      Pazim/Peżetem - mam nań właśnie piękny widok z okna. Dla mnie kwintesencja Szczecina z kawiarnią na górze.

                      --
                      Mecz Real Madryt-Surreal Madryt zakończył się wynikiem 1:ryba.
                      • przystanek_tramwajowy Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 18:26
                        Sypła się, bo nie wiedziała, co to Pazim - najwyższy budynek w Szczecinie, gdzie Dżolanta podobno mieszka w swoim luksusowym domu, ze swoim luksusowym mężem i służbą w osobie pani Halinki. smile

                        --
                        A o co? Tak na logikę to żona prezydenta miasta ma więcej kasy i łatwiej jej kupić bilet na samolot niż np. żonie pobitego policjanta, który trafia w ciężkim stanie do szpitala. (by grru, daniej jemgluten, w uzasadnieniu wypowiedzi, że wysyłanie samolotu po żonę zamordowanego prezydenta Gdańska było przesadną troską).
                        • kosheen4 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 18:31
                          przystanek_tramwajowy napisał:

                          > Sypła się, bo nie wiedziała, co to Pazim -

                          Wiesz co przystanek, w sumie jedno w czym się wysypała to to że nie ma nawyku guglania. Wpiszesz Pazim i wyskakuje, żadna wiedza tajemna. smile))

                          --
                          Mecz Real Madryt-Surreal Madryt zakończył się wynikiem 1:ryba.
                          • przystanek_tramwajowy Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 18:36
                            Gdyby faktycznie mieszkała w Szczecinie, to nie musiałaby googlać. smile

                            --
                            A o co? Tak na logikę to żona prezydenta miasta ma więcej kasy i łatwiej jej kupić bilet na samolot niż np. żonie pobitego policjanta, który trafia w ciężkim stanie do szpitala. (by grru, daniej jemgluten, w uzasadnieniu wypowiedzi, że wysyłanie samolotu po żonę zamordowanego prezydenta Gdańska było przesadną troską).
                            • kosheen4 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 18:47
                              Na szczęście czyJola wie czy nie, stoi bezpiecznie. Swoją drogą ponieważ ja nie stąd to przez lata posługiwalam się nazwą Peżetem. Jolkaaa! Znasz Peżetem?

                              --
                              Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
                        • slonko1335 Re: Wątek roku 2019 29.12.19, 10:56
                          Hehe. Jola już kilka razy się sypła swoją " znajomoscia" Szczecina. Ja akurat tu mieszkam i kilka razy ja przylapalam. Pamiętam jak kiedyś w dniu finału tall ships założyła rozpaczliwy wątek na temat nudy i tego co robić bo nic się kompletnie na mieście nie dzieje i nie ma co że sobą zrobić.. a na mieście akurat jedna wielka impreza...

                          --
                          Sygnaturka się zgubiła....
                          • jola-kotka Re: Wątek roku 2019 29.12.19, 21:48
                            Nie ja sie nie wsypalam ja po pierwsze nie chodze na takie imprezy po drugie nie mieszkam w centrum Szczecina . Ja nie znam nawet Warszawy dokladnie a w niej sie wychowalam. Jesli mnie zapytasz o Szczecin wiem jeszcze mniej. Akurat to co tu niby sie wysypalam to wiem bo to kazdy wie . Znam miejsca w ktorych bywam i tyle. Ale ja malo spoleczna jestem . Zwiedzanie itd. To nie moja bajka . Spotykam sie z okreslona grupa ludzi wiec i tutaj jestem ograniczona. Sama po miescie poruszam sie w 5 do 10 miejsc, ktore dobrze znam. Tacy ludzie tez zyja. Nazwy ulic tez sa mi obce tutaj potrzebuje nawigacji. Od domu do centrum znam.
                      • kosheen4 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 18:29
                        Jola powiedziała że nie wie co to Pazim, flagowy wink biurowiec Szczecina.
                        Osobiście nie zakładam że buja że tu mieszka, a cóż mnie to obchodzi, każdy jest Arabem swojego kebaba i kreuje się na ile tam chce.

                        --
                        Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
                        • interstate95 Re: Wątek roku 2019 27.12.19, 19:38
                          Szlag, będą mi tu mówić - no mówić, nie mówić, ale myśleć na pewno, znam ja ich! - że na lekturę forum czas tracę. A mogłabym w tym czasie starać się o trzy Noble minimum. Albo chociaż posprzątać, bo chałupa zmiłowania prosi.
                          A tu wtem i co ja paczę, forum sklerozę cofa, ja nawet nie wiem czy tym nie powinno się zainteresować jakiś koncernów medycznych.

                          Wasz szczeciński Pazim odblokował mi co ja mianowicie niechcący na kubku teścia w wymyślnej czcionce odczytałam. Dwa lata się męczyłam wspomnieniem. Dwa. Dwa wzięte liczebniczo i NIKT nie mógł mi pomóc.
                          Nietaktownie całą rodzinę przepytywałam, nachalnie się czepiając. Żadnej pomocy i naprowadzenia.
                          Wszyscy pamiętali tylko kubek z napisem Paris i nikt, gdy papę Vito Corleone przy śniadaniu w glebę swego czasu wbijałam, co to znaczy to co ma na kubku i co to znaczy co to znaczy i jak to, że nie wie, nie umiał najmniejszym skojarzeniem wrócić i popchnąć mnie w dobrą stronę - tak mnie słuchają, mać.
                          Wtem. Bożeżtymój. Pazimem mi olśnienie zrobiłyście znienacka, wzrusz i chlip. Dwajdziejścia i śtyry miesiące męki i ani dnia więcej.
                          Pazim, niech cię ziemia po wsze czasy nosi ku chwale Szczecina!smile)

                          Dwa lata temu przy śniadaniu znienacka zapytałam papę Corleone co to znaczy Pazio. I zanim się dogadaliśmy, że to co widzę to Paris i pytam o kubek, prowadziliśmy rozmowę jak gęś z prosięciem.

                          Pazim! Progów twych całować niegodnam!

                          Dziewczyny, dzięki i dzięki. Jeden bajzel w głowie mniejbig_grin