Dodaj do ulubionych

fobia społeczna

27.12.19, 09:07
Mam ogromne lęki związane z wychodzeniem z domu, czasami wiele dni pod rząd nie wychodzę.
Psychoterapia mi nie pomaga.

Czy ktoś z Was z czegoś podobnego wyszedł?
Obserwuj wątek
    • purchawka2017 Re: fobia społeczna 27.12.19, 09:15
      Moja córka ma. Pomogły leki ale dopiero po czterech miesiacach ich przyjmowania wróciła do żywych. Ale to leki dla nastolatków i dzieci, leki dla dorosłych pomagają szybciej. Nie męcz się , szkoda życia.Jeżeli lęki upośledzają lub uniemozliwiają normalne funkcjonowanie człowieka anelży najpier wdrożyc farmakoterpaię a dopiero jak chory sie ogarnie niceo - pracować na psychoterapii.
      I zmień terapeutę - powinien ci o tym powiedzieć.
    • purchawka2017 Re: fobia społeczna 27.12.19, 09:18
      A, i psychoterpia - zależy od przypadku ale to jest CONAJMNIEJ 20 spotkań - regularnie co tydzień lub dwa. czasami wydaje się , ze człowiek stoi w miejscu ale trzeba być cierpliwym , brac leki, taerapuetowac się i czekać. Nie wiem czy mozna z tego wyjść - na pewno można polepszyć funkcjonowanie ale to wymaga masy pracy i samozparcia. I jednak - leków .
    • mae224 Re: fobia społeczna 27.12.19, 09:19
      Tak, ale musisz wyjść do lekarza. Leczenie farmakologiczne to nie koniec świata. Oprócz tego psychoterapia. Wyjdziesz z tego. Masz jakąś pomoc? Mieszkasz z kimś, kto cię wspiera? Masz jakąś grupę wsparcia?
    • bistian Re: fobia społeczna 27.12.19, 09:51
      Śmiem twierdzić, że połowa ludzi może mieć fobię społeczną, tylko w różnym nasileniu. Funkcjonują w małej grupie całkiem dobrze, jeśli pojawia się ktoś nowy, to już jest stres, pełna poczekalnia, to wielki stres, czekanie w kolejce, to stres, tak samo, jak zakupy w sklepie pełnym ludzi.
      Ci ludzie jakoś sobie radzą, wybierają czas, kiedy ludzi jest mało, mają małe grono sprawdzonych znajomych, wybierają małe knajpki, małe sceny na koncertach i w teatrze, wyjście w plener, zamiast na zatłoczoną plażę. Żyją po swojemu i sobie to chwalą.

      --
      1elka26 odkrywa prawdę o PiS: III RP przeistoczyła się w PRL-bis
      • purchawka2017 Re: fobia społeczna 27.12.19, 10:05
        Zgadzam się z tobą. Problem wymagajacy leczenia jest wtedy kiedy nie można iść do pracy, do szkoły, wyjść z domu. I tu chęci nie mają nic do gadania, po rpstu nie można i już. Zamykanie się w domu i unikanie stresujacych sytuacji powoduje pogłębiania się problemu bo jest to jedyny sposób p[ostępowania jaki się zna. Psychoterpia uczy innych sposobów radzenia sobie z lękiem - to jest trudne bo trzeba wystawiać się na stresowry i analizowac co będzie.
        Ja czuje dyskomfort w tłumie i hałasie ale jeśli musze to ten tłum znoszę ze wstrętem - no trudno, syf ale jak trzeba albo chcę ( koncert, wakacje )
        to idę. Potrzeba lekarza jeśli ktoś nie jest w stanie nad tym zapanować i dostaje ataków paniki albo unika rzeczy, na które ma ochotę z powodu lęków.
        • bistian Re: fobia społeczna 27.12.19, 10:32
          purchawka2017 napisała:

          > Ja czuje dyskomfort w tłumie i hałasie ale jeśli musze to ten tłum znoszę ze ws
          > trętem - no trudno, syf ale jak trzeba albo chcę ( koncert, wakacje )
          > to idę.

          Ja nie jestem w stanie zrobić sensownych zakupów i wybierać coś nowego, będąc w tłumie. Wtedy bardzo szybko kupuję planowane rzeczy i uciekam, a na oglądanie wybieram inny czas. Co ciekawe, w sytuacjach mocno stresujących innych, typu pożar czy wypadek, dałbym sobie radę i nawet byłbym w stanie organizować tłum.
        • maggi9 Re: fobia społeczna 27.12.19, 12:00
          Bardziej nie odczuwam ale też jak pojawi się jakiś lęk (choć mniejszy niż wcześniej to nad nim panuję) Ale moim problemem nie byli ludzie tylko ogólnie wyjście z domu.

          Poza tym uważam, ze niemal każdy człowiek odczuwa dyskomfort w pewnych sytuacjach i jest to normalne. Nie mam już ataków paniki, normalnie wychodzę z domu, nawet chodzę na koncerty i jeżdżę na festiwale. Pracuję z ludźmi, umiem się z nimi dogadać. Nie przejmuję się pierdołami, nie nakręcam się.
    • 1matka-polka Re: fobia społeczna 27.12.19, 10:13
      Zajdź w ciążę z jakimś pewnym siebie kolesiem, dostaniesz od niego trochę DNA przez dziecko - to może poprawić twój odbiór świata i samopoczucie ale nie musi.

      --
      W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
      Fryderyk Nietzsche
    • gaskama Re: fobia społeczna 27.12.19, 19:25
      Psychiatra. Potem terapia. Z reguły pomaga. Cudów nie dokonasz i raczej w lwa salonowego cie nikt nie zmieni, ale pomoc powinno. Masz w realu kogoś, kto może pomóc? Przyjaciółka? Ktoś z rodziny? Trzeba zaczynać od malutkich skoczków (śmieci, pobliski mały sklepik, ławeczka pod domem ... najlepiej w miłym towarzystwie).

      --
      "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka