Dodaj do ulubionych

Za co dziękowały wam dzieci w tym roku?

30.12.19, 06:51
Jak powszechnie wiadomo życie ematki składa się z takich niby nic drobiazgów: rano maraton, popołudniu organizacja przyjęcia dla 45 osób a wieczorem dziecko przychodzi i dziękuje za wspaniały dzień.

Moje dziecko ostatnio podziękowało mi za to, że mieszkamy w kraju, w którym nie ma wojny oraz że kupujemy owoce do własnej siatki bawełnianej i wyrażamy tym troskę o dobro przyszłych pokoleń.

A wam za co dziękowały dzieci w mijającym roku? Zróbmy podsumowanko!


--
A taki znacie? Idą Nilfgaardczyk, elf i krasnolud. Patrzą: leci mysza...
Obserwuj wątek
    • kotejka Re: Za co dziękowały wam dzieci w tym roku? 30.12.19, 09:07
      Mój przedszkolaczek za wszystko nieustająco. To wdzięczne kochane dziecko, słoneczko nasze - np dziękuję mamusiu, ze (sepleni jeszcze) jesteś taka kochana. Gniewny sredniak zazwyczaj bywa Gniewny, ale czasem mu dojdzie jednak do gorącej głowy, że źle nie ma i dziękuję za całokształt, bo ma najlepszy dom i rodziców na swiecie i innych sobie nie wyobraża. Miewa takie refleksje. Po czym znów jest Gniewny. Doraźnie dziękuje raczej zazwyczaj konkretnie za zakupy i przyslugi. Najstarszy to nie tylko dziekuje, ale i śpiewa radośnie słowami majki jezowskiej, że kocha mamę jak tylko dwie dychy na pochodeńki z ziomeczkami dostanie, ech. W refleksji swojej jednak docenia wspierająca i nieprzemocowa atmosferę domu, ogólne otwarcie na świat, ludzi i wiedzę. Bo mając lat 16 zna już bardzo wiele różnych osob i historii. Ze cenimy dobra kuchnie i odkrywamy to przed nim, że podróżujemy i zobaczył masę ciekawych miejsc. Tak - docenia to i jets wdzięczny. Ostatnio jednak powiedział, że cieszy się, że zawsze zmuszalismy do sportu, że teraz widzi, jak wyglądają koledzy, którym kiedyś zazdrościl, że nie muszą doginac na baseny i karty i zrozumiał, o co nam chodziło. Ze nie trzeba mieć medali, ale korzyści, nawyk i radość z ruchu to coś, co zostaje na cale życie.

    • thaures Re: Za co dziękowały wam dzieci w tym roku? 30.12.19, 09:08
      Mój syn mnie zaskoczył, jest dorosły, mieszka z własną rodziną i przy okazji podziękował za to, że zabieralismy go przez całe życie na wakacje (co mnie rozsmieszylo) i za to, że go nie zabilismy, gdy rzucił studia.
      Ogólnie to połączenie było dla mnie zaskakujące.
    • jematkajakichmalo Re: Za co dziękowały wam dzieci w tym roku? 30.12.19, 10:34
      Moja córka regularnie dziekuje i cieszy się z tego, że nie pracuję i jestem w domu. Powtarza, że uwielbia jak codziennie przychodzi do domu i ktoś w tym domu jest, nie musi siedzieć sama, czeka na nią ciepły obiad i ma jej kto ew. pomoc w lekcjach.
      Wielokrotnie współczuła koleżankom tułającym się po świetlicy, spotykające matkę/ rodziców na dwie godzinki wieczorem.
      Regularnie dziekuje za to, że ma wszystko co sobie zażyczy.

      --
      "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
    • mooi Re: Za co dziękowały wam dzieci w tym roku? 30.12.19, 11:16
      moje dziecko dziękowało mi za to, że znosiłam jego "dorastanie", w tym bezsensowne przerwanie studiow, nowe studia, na ktore wyłożyłam kase ("zwrócę ci") a ktorych nie skonczył, co mówilam od początku bo nie były dla niego, że cały czas dokladamy (rodzice) do jego mieszkania ("chciałbym wreszcie wam pomagać") i że jesteśmy po jego stronie. Własnie robi totalny przewrót w swoim zyciu a ja mu powiedzialam, że ciagle bedziemy z nim, bez wzgledu na wynik. I zawsze moze liczyc na nasza pomoc. Mimo, ze jest "stary chłop" i powinnam wyslac go na drzewo, zgodnie ze stanowiskiem ematki (radź sobie sam!).
      • igge Re: Za co dziękowały wam dzieci w tym roku? 31.12.19, 18:12
        😊 wiesz, naprawdę nie każdy rodzic potrafiłby w takiej sytuacji wspomagać dorosłe w sumie dziecko
        Myślę, że ma dzięki Tobie ogromne poczucie bezpieczeństwa i wie, że bezwzględnie i no matter what zawsze może na was liczyć. Ja chyba nie umiałabym być do tego stopnia wspierającą matką i w sumie szkoda
    • kornelia_sowa Re: Za co dziękowały wam dzieci w tym roku? 30.12.19, 11:23
      Dziękują za masę rzeczy-za pyszny posiłek, za prezenty, które dostają-syn za to, że ciągle nam się chce wozić to na treningi (Nie chce nam się, ale nie pokazujemy tego smile),.

      Natomiast w te Święta powiedział, że CIESZY się że jesteśmy jego rodzicami bo jesteśmy rażący fajni i mamy fajne rodziny
        • bi_scotti Re: Za co dziękowały wam dzieci w tym roku? 30.12.19, 15:40
          Najstarsza za goszczenie jej amerykanskich tesciow "na kazde zawolanie" i na dodatek ze skutkiem takim, ze juz sie zapowiedzieli na kolejne weekends w 2020 wink
          Sredni za opieke nad Burkiem kiedy trzeba - jest to o tyle bezsensowne, ze Burek the best dog is wink wiec przygarniania go od czasu do czasu to sama frajda.
          Najmlodszy dziekuje ciagle, za wszystko i wszystkim - taki jest wiec wyliczyc sie nie da ale dzis rano akurat podziekowal grzecznie za odwiezienie na lotnisko i pomoc w wypisaniu/fill out wszystkich druczkow odnosnie oversized luggage, ktory sobie do siebie zabiera - niby madry facet, ksztalcony a jak przychodzi do wypelniania fomularzy to bez mamy nie da rady big_grin
          Wszystkiego dobrego dla wszystkich dziekujacych dzieci - fajne sa smile Cheers.

          --
          "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
          Leonard Cohen
    • sabina211 Re: Za co dziękowały wam dzieci w tym roku? 30.12.19, 15:47
      Poza bardzo doraźnymi rzeczami typu zrobienie i przyniesienie herbaty czy obiadu do pokoju to za nic...Owszem, czasem powiedzieli, że miałam/mieliśmy rację w tej czy innej kwestii, ale nie były to podziękowania. Teraz zastanawiam się, czy powinniśmy ich oczekiwać???Bo moim zdaniem nic specjalnego, wykraczającego poza to, co po prostu dzieciom się należy nie robimy.
      • igge Re: Za co dziękowały wam dzieci w tym roku? 31.12.19, 18:33
        Uff, a już myślałam, że moje dzieci jakieś wyrodne bo nigdy za nic nie dziękują ekstra.
        Raz jedyny syn jak był przedszkolakiem z 18 lat temu, to nagle go coś wezbrało i popełnił długą zabawną, szczerą litanię gorących podziękowań w ciemno za wszystko ( coś tam było o tym, że ptaszki ćwierkają z tej wdzięczności nawet dla mnie), które to podziękowania ojciec jego spisał bo są śmiszne i wiszą na ścianie. Mnie wtedy nie było w domu bo bez powodu pojechałam kupować zabawki. I stąd syn dostrzegł ten ideał we mnie i peany wyśpiewywał. Potem już nigdy, raczej ciągła krytyka.
        Córka ostatnio za to raz podziękowała cicho w aucie za to, że choć byłam chora bardzo , to najpierw oznajmiłam, że zostaje w domu, a potem się zmobilizowałam i zawiozłam ją do liceum bo była tam umówiona z koleżanką.
        Te dwa podziękowania to wszystko 😀
        A i teraz zauważyłam, że nie chodzi o ostatnie 20 lat tylko o ostatni rok. No to tylko 1.
        Trochę widzę słabo😉
    • mia_mia Re: Za co dziękowały wam dzieci w tym roku? 30.12.19, 16:10
      Wiem do czego pijesz, ale tak na poważnie to wzniosłe dziękowanie za różne rzeczy to przejaw chorych stosunków w rodzinie.
      Dzięki, że mnie podwiózłaś, dzięki, że się zgodziłaś, dzięki za niespodziewane sprzątnięcie pokoju to fajne i normalne.
      Dziękowanie, że zabrałaś mnie na wakacje, że jesteśmy szczęśliwą rodziną za podobne rzeczy dla mnie jest nieco dziwne. Nie wiem jak to trafnie ująć, więc pewnie dostanę po głowie, ale może wtedy jakoś zgrabniej ujmę temat😉
    • asia_i_p Re: Za co dziękowały wam dzieci w tym roku? 31.12.19, 17:53
      Na fali wspomnień przymoniałam córce, jak bardzo chciała, żebyśmy jej nowonarodzonego braciszka dokwaterowali do pokoju i jak bardzo się o to z nami kłóciła. To było chyba najszczersze dziękuję, jakie z jej ust słyszałam.

      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka