Dodaj do ulubionych

Wrzaskliwość medialna i superlativus permanentus.

30.12.19, 17:22
Na koniec roku pozwolę sobie po raz ostatni ponarzekać.
Głównie na telewizor, nieco mniej na radio.
Prezenterzy mają wyraźnie rozregulowany, przesterowany potencjometr, i to nie tylko ci sportowi (aczkolwiek nie rozumiem, dlaczego sport miałby bardziej obligować do darcia ryja, niż np. relacja z pogrzebu WX*) ale wszyscy nieomal, poranni, południowi i wieczorni, zachowują się, jakby coś groźnego zżarli i musieli głośno i szybko wypowiedzieć swoją kwestię przed niechybnym zgonem.
Osobnym nieco gatunkiem są prezenterzy radiowi, puszczający jeden mega-super hit za drugim hiper-giga przebojem w wykonaniu genialnego artysty w ficzerze z dotkniętą przez Stwórcę cesarzową popu. Dodatkowo u sporej części „słyszalny” jest nieustanny, neurotyczny grymas wymuszonego uśmiechu.
Ciężko dzisiaj słuchać radia.

*Wielgi Xsionc (tak gwoli wpisania się w forumowy żargon skrótów)
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka