Dodaj do ulubionych

Sprzeczne uczucia...

04.01.20, 20:15
Tekst linku

Wstyd mi, że w moim mieście są tacy debile, równocześnie jestem dumny, że są też takie roztropne dziewuszki...

--
Naucz się śmiać z samego siebie.
Będziesz miał ubaw na całe życie...
Obserwuj wątek
    • dyzurny_troll_forum Re: Sprzeczne uczucia... 04.01.20, 20:18
      mallard napisał:

      > Wstyd mi, że w moim mieście są tacy debile, równocześnie jestem dumny, że są te
      > ż takie roztropne dziewuszki...

      Nie ogarniam jak można tak wziąć i zakapować swojego starego....

      --
      Nic nie zostało wybaczone!
      • 1matka-polka Re: Sprzeczne uczucia... 04.01.20, 20:46
        Też nie, nawet gdyby był największym xujem, to geny są na pierwszym miejscu.

        --
        "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
        • minniemouse Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 01:06
          1matka-polka napisała:

          > Też nie, nawet gdyby był największym xujem, to geny są na pierwszym miejscu.

          😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂





          --
          Savoir Vivre czyli jak się zachować
        • morekac Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 07:52
          1matka-polka napisała:

          > Też nie, nawet gdyby był największym xujem, to geny są na pierwszym miejscu.
          >


          Szkoda, że nie pamiętał o tym tatuś, narażając życie swoich córek. Facet nie miał 0,2 promila tylko 2,7. Był pijany w trupa. I sorry, robił to pewnie nałogowo. A potem jedzie taki kilkaset kilometrów do domu i zabija innych ludzi. A jeśliby trafił na twoje geny? Miałabyś je w dupie? Czy żądała wiezienia dla współpasażerów, że pozwolili mu prowadzić w takim stanie?

          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
          • morekac Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 08:03
            A piza tym - nawet jeśli nie mamy kogoś za alkoholika i nie przypuszczamy, że pił - to jeśli nagle traci przytomność za kierownicą i dziwnie się zachowuje, to należy wezwać pomoc, bo to są niepokojące objawy neurologiczne. Udar też daje takie objawy.
            Druga sprawa: o tej porze roku gość w tym stanie pozostawiony sam sobie na zewnątrz, nawet w samochodzie, prawdopodobnie zejdzie z powodu hipotermii do czasu wytrzeźwienia.
            Wy na serio pozwalalibyście swoim dzieciom jeździć z kierowcą w takim stanie i nie mieli pretensji, że nie dbały o własne życie bądź nie udzieliły ojcu pomocy?

            --
            -------------------------------------------------------------
            "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
          • hukop Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 09:43
            morekac napisała:

            > 1matka-polka napisała:
            >
            > > Też nie, nawet gdyby był największym xujem, to geny są na pierwszym miejs
            > cu.
            > >
            >
            >
            > Szkoda, że nie pamiętał o tym tatuś, narażając życie swoich córek. Facet nie m
            > iał 0,2 promila tylko 2,7. Był pijany w trupa. I sorry, robił to pewnie nałogow
            > o. A potem jedzie taki kilkaset kilometrów do domu i zabija innych ludzi. A jeś
            > liby trafił na twoje geny? Miałabyś je w dupie? Czy żądała wiezienia dla współp
            > asażerów, że pozwolili mu prowadzić w takim stanie?
            >

            A nie doczytałaś , ze tatuś zjechał na pobocze i zasnął? Nie jechał dalej napruty, tylko zjechał dlatego żeby nie spowodować wypadku. W tym momencie dzieciom nic już nie groziło.
            • morekac Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 11:34
              Groziło jemu, jeśliby go zostawić bez pomocy. A matka była dokładnie na drugim końcu Polski - co by pomogła?

              --
              -------------------------------------------------------------
              "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
            • arkanna Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 12:08
              Wogole nic nie groziło. Ile niby twoim zdaniem miały czekać dziewczyny aż tatuś się obudzi? 2 , 3 czy 6 godz na poboczu?

              --
              prawda o krótkim terminie ważności (kosheen4)
              • morekac Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 12:53
                Zanim byłby trzeźwy, to chyba jeszcze musieliby tam z dobę tkwić na tym poboczu. Miła perspektywa.

                --
                -------------------------------------------------------------
                "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
            • morekac Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 12:10
              A ty nie doczytałeś, że rodzina była z Gdańska na wypoczynku w Białce. Kilkaset kilometrów od miejsca zamieszkania.

              --
              -------------------------------------------------------------
              "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
      • morekac Re: Sprzeczne uczucia... 04.01.20, 20:59
        Jeśli nie ogarniasz, to znaczy, że zatraciłeś instynkt samozachowawczy. Bo dziewczyny znalazły się w sytuacji zagrożenia życia. A jeszcze pewnie miały wizję jazdy z napranym tatusiem alkoholikiem spod Tatr nad morze.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
      • kk345 Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 11:20
        >Nie ogarniam jak można tak wziąć i zakapować swojego starego....

        No spoko, myślisz typowo dla prymytywnych społeczności klanowych: honor, wspólnota i zamknięcie na zewnętrze ponad wszystko. Widzę, ze jest was tu więcej, pochodzicie z jednej wioski w Hindukuszu? Nie zapomnij podpalić córki, jak się puści z obcym, to ten sam zestaw zachowań.
        • 1matka-polka Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 11:42
          "No spoko, myślisz typowo dla prymytywnych społeczności klanowych"
          Dobrze, że ty już jesteś lewacko oswiecona😊

          --
          „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
          • cosmetic.wipes Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 11:50
            Ależ tobie nikt nie broni dać się zabić krewnemu. Właściwie to zachęcam wszystkich prawakow do takiej aktywności, będziecie samoograniczającą się zarazą.

            --
            niepokalaność przebiśniegów jest faktem
            natura brzydzi się dogmatem jak nikt
              • arwena_11 Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 12:45
                Dziewczyna świetnie zrobiła. Groziło jej i jej siostrze niebezpieczeństwo. Pan tatuś mógł pamiętać o tym że jest ojcem, zanim wypił i wsiadł za kierownicę.
                Mógł zabić nie tylko siebie i dzieci ale i innych.
                • asia.sthm Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 12:55
                  Ojciec potrzebowal dobic do dna. Szkoda ze to corka musiala przejac role doroslego ale chwala jej za to.

                  Zeby jej tylko zadne swirusy pokroju matkapolka czy hukopa i nie zakrakaly.

                  --
                  Antygona pochowała brata, splunęła moralnie na króla i powiesiła się.
                  • arwena_11 Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 14:55
                    Bardzo mądra dziewczynka. A facet powinien mieć dożywotnio zabrane prawo jazdy i odpowiadać za zamiar zabójstwa. Bo każdy kto po alkoholu wsiada za kierownicę - jest potencjalnym mordercą.
      • triismegistos Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 12:09
        A ogarniasz jak mozna się nawalić i wsiąść za kółko? Z dziećmi na pokładzie??

        --
        Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
        - Przyniosłeś pieniądze?
        • alicia033 Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 12:00
          olena.s napisała:

          > Z tej historyjki wynika ci morał, że dwie dziewczynki, ad 2020, Polska powinny dać zabić durniowi siebie/jego i innych? Rilli? Ciekawa logika.

          ale spodziewałaś się czegoś innego po matkupolku?
          Oczywiście, że mu tak wynika. Dla niego prawa dzieci czy kobiet, nawet tak podstawowe prawo do życia i zdrowia to lewackie wymysły, godzące w jedynie "słuszny" prawacki porządek, w którym ojciec to świętość i zawsze ma rację. Nawet gdyby bił i gwałcił, to nieważne, bo "geny są na pierwszym miejscu".


          --
          z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
          volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
    • livia.kalina Re: Sprzeczne uczucia... 04.01.20, 20:56
      Pasuje mi to do tego wydarzenia sprzed 2 dni, kiedy to pijany ojciec z dwunastolatkiem dachowali a potem postronni kierowcy (którzy wezwali policję) widzieli ich jak po wypadku obaj przemykali pod lasem. Myślę o samotności tych dzieci w rodzinach z alkoholikiem ojcem i matką, która udaje, że nie ma problemu i z dziećmi ratującymi sytuację. To taka współczesna patologia pierwszego świata.

      --
      super_hetero_dyna:
      "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
      • turzyca Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 12:01
        >Mała s... z tej córeczki

        No to szybko eskalowało.
        Resztę merytorycznej dyskusji o tym jakie szkody czyni alkoholizm i że dziewczyna wykazuje brak współuzależnienia, bo zachowała się zgodnie z zasadami, które wbijamy do głowy w szkołach "nie kryć pijaka", wobec faktu, że wyzywasz dziewczynę, a zachowanie ojca takich emocji nie wywołuje, możemy sobie podarować.


        --
        Kółka się kręcą?
      • daniela34 Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 12:58
        Siedzieć pójdzie, na ciężkie roboty go wyślą i jeszcze na Sybir na 20 lat...bzdury
        Facet straci prawo jazdy i dostanie zawiasy, do tego jakieś tam świadczenie będzie musiał zapłacić. Biedaczek
        • okoani Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 13:08
          Prawko zabiorą mu na minimum 3 lata (obstawiam raczej 4 lata, bo to było ponad 2 promile, no chyba że się okaże, że jest np. kierowcą zawodowym, to zostawią mu te 3 lata), dodatkowo obowiązkowe świadczenie 5000zł, jeśli gość niekarany, a Sąd nie będzie żądny krwi, to nawet może nie dać mu zawiasów tylko wysoką grzywnę albo prace społeczne. Choć IMO przydałyby się zawiasy na minimum 3 lata, a najlepiej 5, żeby był bat na pijaka-pirata drogowego. Tylko pytanie czy to coś zmieni, bo tacy to zazwyczaj zakazem się nie przejmują i jeżdżą bez prawka i znów pod wpływem.
      • ajaksiowa Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 10:06
        Gdyby miała znajomych na miejscu napewno by zadzwoniła,m nie zastanawia dlaczego wsiadły z pijakiem,nie wiedziały że napruty?

        --
        ,,Bo samotność to stan duszy a nie liczba osób na metr kwadratowy,,

        pomyślała Cauliflower
      • morekac Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 11:43
        Może nie sądziła. Była z młodszą siostrą w obcum miejscu i z ojcem, który nagle stracił przytomność, kilkaset kilometrów od domu. Co niby miała zrobić? Pewnie sama dotarłaby jakoś do pensjonatu, ale zostawienie tak napranego człowieka samego, nawet bez kluczyków, to proszenie się o śmierć dla niego. Zakładając, że spałby grzecznie do rana, mógłby się wychłodzić. A gdyby wcześniej się ocknął, wylazłby z bryki i mógłby wleźć pod koła komuś innemu.
        Co innego mogły zrobić?

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
      • rosabell Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 11:54
        A pojdzie siedziec? Nikogo nie zabil. Jesli jest alkoholikiem, to wlasnie dostal prezent od losu- moze to jego dno, od ktorego moze zaczac terapie. Gdyby tylko zabrala kluczyki, to tatus dalej by jezdzil pijany i z poczuciem bezkarnosci. Pomijajac, co miala zrobic - tatus z dziecmi pewnie byl sam na urlopie, wiec nie bardzo bylo kogos o pomoc prosic na miejscu. Mialy czekac na tym poboczu az wytrzezwieje? Czekac na rodzine z drugiego konca Polski?
        • morekac Re: Sprzeczne uczucia... 05.01.20, 12:05
          No właśnie - pewnie straci prawko, dostanie co najwyżej zawiasy.

          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka