Dodaj do ulubionych

Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie?

05.01.20, 01:00
Uwazacie ze w naszym kraju powinno byc wreszcie legalne np. Rozsypanie prochow w calosci wedlug woli zmarlego lub rodziny? Trzymanie urny z prochami w domu? Czy jednak wszystko powinno zostac jak jest?
Obserwuj wątek
      • alina460 Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 05.01.20, 01:23
        Polskie prawo zabrania przechowywania urny z prochami w domu, pochówku na prywatnej działce czy rozsypania prochów w dowolnym miejscu. Prochy po kremacji muszą być pochowane w grobie murowanym, katakumbach lub przechowywane w kolumbariach, czyli specjalnych niszach na urny w ścianie pamięci.
        • igge Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 05.01.20, 07:46
          Ale nikt tego nie pilnuje, odbierałam urnę z prochami i wiozłam przez cały kraj swoim autem 2 lata temu.
          Teoretycznie można było postawić na stole i już. Może też rozsypać o ile ustrojstwo jest otwieralne.
          Nikt przecież nie pilnuje, nie sprawdza.
          Chyba tylko by ten zasiłek pogrzebowy zainkasować to trzeba jednak odpowiednio tzn legalnie pochować na cmentarzu, mieć tę pozycję trumna w rachunkach.

          Na pewno moja mama zna panią, która przytuliła pokaźny spadek po ciotce z innego kontynentu, a nie pochowała jej wcale.
          Ciotka tej pani w urnie stoi sobie za kotarą w pokoju. Już kilka lat. Bo spadkobierczyni twierdzi, że nie ma kasy na pogrzeb😀

          Ja chciałabym, żeby to, o czym pisze Jola było w Polsce wreszcie legalne. Ale na nielegalu i bezkarnie można tobrobić bez przeszkód dzisiaj, tylko nie występując o zasiłek.
          • mooi Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 13:09
            >Ale na nielegalu i bezkarnie można tobrobić bez przeszkód dzisiaj, tylko nie występując o zasiłek.

            akurat zasiłek dostajesz w całości bez wzgledu na "ilosć pozycji" na rachunkach.
            Wystarczy akt zgonu i np. zakup urny tp. Nie musisz miec rachunkow pokrywajacych całość zasiłku.
            Ja akurat pochowałam (tak to nazwijmy) bliskiego członka rodziny, który zmarł za granica, tam miał pogrzeb, po czym został skremowany a ja przywiozłam (samochodem) urne do Polski, żeby umiescic ją w grobie rodzinnym. W Polsce nie było pogrzebu a ksiadz był jedynie symbolicznie, poswiecajac wprowadzenie urny do grobu. Raczej nie dostałam za to rachunku, choc nie pamietam.
            Nie pamietam też jakie dokumenty przedstawilam do zasiłku, na pewno akt zgonu, moze zakup urny (bo prochy przywiozłam w tzw. urnie technicznej, metalowej). Moze też rachunki dotyczace samego grobu np. koszt grabarza. Na pewno nie pokrywały całości zasiłku.
            Jednak zasiłek i tak został wykorzystany na sprawy pogrzebowe, chocby oplacenie tłumacza przysiegłego czy kamieniarza - na szczęście mam grób rodzinny.
          • 3-mamuska Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 19:28
            Ja chciałabym, żeby to, o czym pisze Jola było w Polsce wreszcie legalne. Ale na nielegalu i bezkarnie można tobrobić bez przeszkód dzisiaj, tylko nie występując o zasiłek.


            A ja nie, nie chciałbym żeby na każdy kroku ktoś gdzieś jakieś szczątki wysypywał.

            Jak ten kawał: zięć do testowej, nie rozsypie twoich prochów na podwórku , wiatr zawieje i mi się domu wpierdzielisz.

            Jedni wysypia do morza czy wysoko w górach.
            A inny wysypia gdzie bądź.
            Bo za darmo.
            Jak oglądałam amerykańskie programy to nie raz trafiano na porzucenie urny czy to w domach do remontu/na sprzedaż czy jako porzucany majątek.
            Wiec jakoś mnie ta forma nie przekonuje.
            Oczywiście prochy w domu oznaczały by czy mniejsze cmentarze.
            Mniejsze koszty utrzymania jaki i powierzchnia.
            Jak są takie alejki z „szafkami „ na prochy trawka rośnie chodnik mniej miejsca ,mniej kosztowne. Więcej zmarłych można pochować na tej samej powierzchni.
            Plusy kremacji są. Ale sypanie gdzie bądź raczej nie.


            --
            -----------------
            Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
        • saszanasza Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 05.01.20, 16:30
          alina460 napisała:

          > Polskie prawo zabrania przechowywania urny z prochami w domu, pochówku na pryw
          > atnej działce czy rozsypania prochów w dowolnym miejscu. Prochy po kremacji mus
          > zą być pochowane w grobie murowanym, katakumbach lub przechowywane w kolumbaria
          > ch, czyli specjalnych niszach na urny w ścianie pamięci.

          Gdyby było to legalne to firma o nazwie kościół katolicki straciłaby znaczną część pieniędzy, którą pobiera za pogrzeby i miejsca na cmentarzach. Ot cała prawda. To tylko biznes




          --
          „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
            • saszanasza Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 10:21
              mid.week napisała:

              > wszystkie pogrzeby w mojej rodzinie odbywały się bez udziału instytucji zwanej
              > kościołem, wiec legalizacja rozsypywania prochów nie ma z tym nic wspólnego.

              I uważasz, że skoro w twojej rodzinie obywa się bez księży, to jest to norma w państwie, które coraz bardziej staje się „wyznaniowe”?🤔

              --
              „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
              • mid.week Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 10:32
                > Gdyby było to legalne to firma o nazwie kościół katolicki straciłaby znaczną część pieniędzy

                Wspominałaś o legalności - więc odpowiadam - nie ma to z legalnością nic wspólnego, bo pochówki bez udziału księży są legalne. Skoro społeczeństwo jest tak zespawane z wizja pana w sukience nad trumną to nie ma mowy o masowym wysypywaniu babci do rzeki.
          • mika_p Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 01:01
            > firma o nazwie kościół katolicki straciłaby znaczną część pieniędzy, którą pobiera za pogrzeby i miejsca na cmentarzach.

            Prowadzenie cmentarza to zadanie własne gminy. Jeżeli nie ma cmentarza komunalnego, związek wyznaniowy prowadzący cmentarz ma obowiązek przyjąć pochówek osoby dowolnego wyznania bez żadnej dyskryminacji.

            Ustawa o cmentarzach ma ponad 60 lat. Samorząd gminny w obecnej formie funkcjonuje od 20 lat.

            Brak cmentarzy komunalnych w wielu gminach swiadczy raczej o potrzebach mieszkańców, czyż nie?

            --
            Jeśli estry są pochodnymi węglowodorów, to czy węglowodory są całkami z estrów? (za bash.org)
            • igge Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 19:01
              No nie wiem co z tym związkiem wyznaniowym i jego obowiązkiem przyjęcia pochówku osoby dowolnegobwyznania...
              Moja teściowa ( przy mnie, słyszałam) usłyszała od siostry zakonnej odpowiedzialnej za te sprawy,vże na ich cmentarz pchają się osoby różnych wyznań itp, i że ona siostra musi pilnować, żeby to tylko katolicy byli chowani. Fakt, cmentarz piękny i malutki, w pobliżu żadnego innego, dopiero w innych dzielnicach miasta. Teściowa zdaje się, musiała przynieść jakieś zaświadczenie od swojego rejonowego proboszcza, który bez problemu ( i bez łapówki) wydał to, üśmiechając się tylko i z bardzob lekka karcąco ( nie karcąco, po prostu widział, że są niewierzący i tyle) zauważając, że z 10 lat nie przyjmowali księdza po kolędzie etc. Gdyby nie ten proboszcz to teść nie miałby pięknego grobu bliziutko, w pięknym miejscu, cmentarz ten jest naprawdę urokliwy, a i miejsce teściowa kupiła bliziutko bramy, fajnie położone.
      • minniemouse Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 05.01.20, 02:07
        to nie takie proste. w domu można trzymać, tylko imo po co.
        z rozsypywaniem insza sprawa. spalone zwłoki to nie sam popiół ( w ogóle nie miękki popiół a coś jak gruby piach z kamykami) ale także czasem resztki zębów, kawałki kości,
        b. rzadko może się zdarzyć kawałek metalowej plomby, niekiedy części metalowych protez, itd itp. bo zazwyczaj po kremacji nad popiołem przejeżdża magnes ale może się zdarzyć ze coś zostanie (b. rzadko jak zaznaczyłam). niemniej kawałki kości, zębów - są widoczne.
        Rozsypanie wiec czegoś takiego np w ogrodzie botanicznym, lub jak ktoś sobie tak umyśli, na stadionie - tchnie co najmniej groteska. bo wystarczy wyobrazić sobie np rodzinę na spacerze podziwiającą pachnący krzak róży a tu nagle zonk! kawałki kości i ząb wyglądają u korzeni.... stadion i biegających po resztkach kości/zębów graczach chyba tez każdy może sobie wyobrazić.
        Tak ze, aby rozsypywać popioły, musza być wpierw regulacje gdzie jak i kiedy.
        osobiście chciałabym mieć pogrzeb jak Indianie - zostać po śmierci gdzieś w górach spalona na wysokiej konstrukcji z drzew.... moja wolna dusza poszybowałaby heeeeeen, daleko, w niebo.... być może czasem przyleciałabym postraszyć ematke 🤣
        echhh marzenia.


        Minnie

        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
        • minniemouse Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 05.01.20, 02:12
          ps
          zapomniałam tez dodać ze dziennie w PL umiera ponad 1000 ludzi. dziennie.
          wystarczy ze polowa zażyczy sobie rozsypać prochy. gdyby tak każdy wysypywał gdzie chce... dzień w dzień.. zwłaszcza nad morzem....
          to byśmy niezadługo po kostki brodzili w szkieletowych resztkach. zwłaszcza w pewnych miejscach.

          Minnie

          --
          Savoir Vivre czyli jak się zachować
          • minniemouse Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 05.01.20, 02:20
            pps
            btw niektórzy oprócz rozsypywania popiołów dodatkowo życzą sobie zrobić biżuterię z resztek metalu pozostałego z protez jakie zmarła/y miał w sobie za życia. trzeba to odpowiednio wcześniej przed kremacja zgłosić, aby owe metalowe części nie przepadły.

            Minnie

            --
            Savoir Vivre czyli jak się zachować
              • minniemouse Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 05.01.20, 05:42
                jola-kotka napisała:
                Ciekawe ze na swiecie jest to legalne i nikt nie brodzi w szkieletowych resztkach.

                bo własnie są ograniczenia określone przepisami.
                nie możesz wysypać gdzie ci się dowolnie podoba. z wyjątkiem na twoim własnym prywatnym terenie czyli w ogródku przydomowym - musisz mieć pozwolenie, albo wiedzieć gdzie i jak.
                ale nie możesz np wziąć i wysypać na brzegu morza, rzeki czy oceanu - bo zapłacisz kare jak cie złapią. a złapać mogą, wystarczy ze teren obserwuje CCTV, jest straż, lub ktoś doniesie.
                Musisz być oddalona od brzegu ileś tam mil morskich, a i to jeszcze musi być pewność ze wysypane prochy nie zaszkodzą lokalnej florze i faunie morskiej - ostatecznie to są nadal jakieś związki chemiczne - węgiel itd. jeśli wrzucasz razem z urna to urna musi być biodegradowalna.

                Nie robi sie bizuterii z metali a brylanty z samego prochu.

                robisz z czego chcesz. możesz z samych prochów.
                a możesz tez np zrobić donacje ze sztucznych części i oddać np silikonowe piersi, protezy dentystyczne, sztuczne reki, nogi, tytanowe (lub kobaltowe) biodra, stawy, serca, i różne takie - można to recyklowac i przerabiac. zwlaszcza kraje 3-go świata na tym korzystają.

                Minnie

                --
                Savoir Vivre czyli jak się zachować
                • memphis90 Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 05.01.20, 17:22
                  No nie wiem, internet twierdzi, że w wiekszosci krajów wolno rozsypywac prochy, odległość od linii brzegowej dotyczy pochówku CIAL, a nie prochow. Tu masz na przykład morski pochówek i nie jest on bynajmniej oddalony od plaży
                  youtu.be/V1bFr2SWP1I
                  --
                  "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • minniemouse Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 02:33
                    no ja widzę ze jest oddalony - odpłynęli łodzią i dopiero rozsypali.
                    jak pisałam na jaka dokładnie odległość od brzegu trzeba sie oddalić to ja nie wiem.
                    a jeszcze insza sprawa - jak dalece ludzie przestrzegają przepisy.
                    najlepiej zobacz sama Tutaj
                    3 nautical miles = ok 5.5 km

                    Minnie

                    --
                    Savoir Vivre czyli jak się zachować
            • memphis90 Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 05.01.20, 17:16
              Jakoś w innych krajach nikt nie brodzi po kolana w plombach i zębach, więc chyba przesadzasz w tych apokaliptycznych wizjach.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • berber_rock Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 13:22
          minniemouse napisała:


          > b. rzadko może się zdarzyć kawałek metalowej plomby, niekiedy części metalo
          > wych protez, itd itp. bo zazwyczaj po kremacji nad popiołem przejeżdża magnes


          To jakis kit akurat. Wiekszosc protez wewnetrznych typu ortopedyczne czy kllipsy dla kobiet jest robiona z tytanu. Tytan nie ma wlasciwosci magnetycznych.
      • memphis90 Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 05.01.20, 20:49
        W domu też trochę dziwne dla mnie, ale najgorsze chyba to jak Rosa, która ma teściową w pudełku po butach gdzieś wsrod śmieci w pawlaczu. To już jednak brak szacunku jak dla mnie.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • minniemouse Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 00:50
            no ale chyba przecież nikt nie wyda prochów luzem tylko w jakiejś urnie,
            choćby najskromniejszej. urna jest zwykle zaśrubowana.
            i dopiero taka urnę można włożyć do pudelka po butach.
            no chyba ze jakaś zawistna osoba odkręci i przesypie z urny do pudelka....

            Minnie

            --
            Savoir Vivre czyli jak się zachować
              • igge Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 19:16
                W Polsce niecwydadzą Ci prochów w pudełku. Musisz kupić urnę i dopiero zaplombowane dostajesz. Urny w różnych cenach i różnej urody. Teściowa wybrała ze szwagierką jakiś raczej koszmarek w kosmicznej astronomicznej cenie. Chciały chyba docenić uszanować tak dziadka.
                • solejrolia Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 07.01.20, 01:47
                  igge napisał:

                  > W Polsce niecwydadzą Ci prochów w pudełku. Musisz kupić urnę i dopiero zaplombo
                  > wane dostajesz. Urny w różnych cenach i różnej urody. Teściowa wybrała ze szwag
                  > ierką jakiś raczej koszmarek w kosmicznej astronomicznej cenie. Chciały chyba d
                  > ocenić uszanować tak dziadka.

                  Nieprawda, nic nie dostajesz.
                  Wybierasz urnę, wybierasz firmę pogrzebową, i wybierasz krematorium.
                  I po kremacji zaplombowaną urnę zabiera i transportuje firma pogrzebowa, która dostarcza urnę na pogrzeb.


                  --
                  Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
        • 3-mamuska Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 19:44
          memphis90 napisała:

          > W domu też trochę dziwne dla mnie, ale najgorsze chyba to jak Rosa, która ma te
          > ściową w pudełku po butach gdzieś wsrod śmieci w pawlaczu. To już jednak brak s
          > zacunku jak dla mnie.
          >


          Szok 😳😳😳😳

          --
          -----------------
          Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
      • igge Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 19:24
        U nas dziadek autem 500 km ściśnięty między pasażerami na tylnej kanapie podróżował, potem stał w swoim pokoju kilka dni i czekał na pogrzeb, potem przyjechała po dziadka ekipa z zakładu pogrzebowego odpowiednim autem i odpowiednio ubrana ( nie wiem czemu nie mogliśmy podrzucić dziadka w urnie swoim autem sami. Było bardzo blisko do firmy, a firma naprzeciwko cmentarza).
      • bobbiedraper Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 05.01.20, 21:03
        Nie powinno być dowolności. Ukwiecone górskie łąki i dzikie plaże to mityczny ideał, nierealny w naszych realiach. Skończyłoby się na ogódkach przydomowych, trawnikach osiedlowych albo podmiejskich laskach. Nie chciałabym aby w zębach podczas spaceru zgrzytały mi popioły babci pani Hani spod ósemki.
        • 3-mamuska Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 19:48
          bobbiedraper napisała:

          > Nie powinno być dowolności. Ukwiecone górskie łąki i dzikie plaże to mityczny i
          > deał, nierealny w naszych realiach. Skończyłoby się na ogódkach przydomowych, t
          > rawnikach osiedlowych albo podmiejskich laskach. Nie chciałabym aby w zębach po
          > dczas spaceru zgrzytały mi popioły babci pani Hani spod ósemki.



          Sorry ale bardzo mnie to rozśmieszyło.
          I z tego samego powodu ja bym tez nie chciała.
          --
          -----------------
          Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
    • solejrolia Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 00:46
      Nie wiem czy chciałabym legalnosci rozsypania prochów. W sumie tak, mogloby tak być, ale moze jako opcja.
      W domu trzymac- nigdy!

      Natomiast po naszych ostatnich doświadczeniach wiem, że najlepiej byłoby msz przerowadzac : pozegnanie bliskiego, nastepnie kremacja ale żeby można było zrezygnować z dalszych obrządków, czyli pogrzebu.
      ( ale za duzo kk , czy firmy pogrzebowe, cmentarze by stracily, wiec po kremacji pogrzeb musi byc. uncertain)

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
        • solejrolia Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 13:38
          A u nas odwrotnie.
          W krematorium byliśmy my, najbliźsi ( mąż, dzieci, rodzeństwo). Było spokojnie, kameralnie i wzruszająco. Jesli mozna to określić, to było "pieknie".
          Pożegnaliśmy się.
          I tu można było by postawić kropkę.

          Ale konieczny jest potem pogrzeb, ktory był przykry, stresujący, i był totalnie na pokaz.( Plus oczywiscie kosztowny ).
          Ale nie mozna zrezygnować z pochówku.
          I tlum osob, wcale nie jakos bliskich czy zyczliwych nam, czy zmarłej tesciowej. np przybyli kuzyni ktorzy na co dzien nie mają kontaktu z nikim, ale na pogrzeb "wypada" ...ludzie z pracy tesciowej ( teściowa niecierpiała tych ludzi, tego środowiska, na pracę całymi latami narzekała, i w ogole nie lubiła tej miejscowości)

          --
          Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
      • igge Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 19:31
        Mi też się podoba idea pożegnania bliskiego, kremacji i rezygnacji z pogrzebu.
        I teoretycznie tak można zrobić, wydaje mi się.
        Praktyka jest inna.
        Ludzie zresztą potrzebują, pragną pogrzebu w otoczeniu licznej rzeszy ludzi, którzy byli jakoś związani ze zmarłym.
    • lilia.z.doliny Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 06:53
      nasze zdanie jest, ze nie
      nie powinno byc dowolnosci, tylko scisle regulacje
      przy zalozeniu, ze w Polsce dziennie umiera ok tysiac osob, rozsypywanie prochow chocby polowy z tej ilosci, jawimi sie jako koszmar
      to jest moje zdanie, ale ja mam.bardzo wyrazną cezurę miedzy swiatem zywych i.umarlych

      --
      Spotykam się tylko z przeciwniczkami szczepień. Nawet, jak to się skończy alimentami, to co najwyżej przez 8 lat, a nie 18 i więcej.
    • hamerykanka Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 19:13
      Dla mnie to nieco chore, trzymanie prochow w domu, choc w Stanach to legalne.
      Znam matke, ktora trzyma prochy corki w domu, moj znajomy trzyma na polce prochy jego bylej dziewczyny, ktora zmarla na raka-choc w tym przypadku jest nieco bardziej skomplikowane. On zaplacil za kremacje, a jej siostry i corki nie chca zabrac urny, wiec stoi u niego.
      Troche mi nieswojo, jak odwiedzam osobe z prochami w domusad

      --
      Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
      • igge Re: Urna-prochy - jakie jest wasze zdanie? 06.01.20, 19:42
        Mi nie byłoby nieswojo ale ja nie czuję tej, wspomnianej wyżej, wyraźnej cezury między światem żywych i umarłych.

        Teraz mi się wydaje, że przynajmniej prochy męża chciałabym trzymać w domu, lub w ogrodzie. Może tylko tak mi się wydaje. Może człowiek nie wie co dla niego dobre.
        W ogrodzie w konwaliach mam zakopane prochy swojego dziecka, płodu po poronieniu. Teraz, po latach, wolałabym oddzielny grób na bliższym cmentarzu, lub włożyć te szczątki do rodzinnego grobu, dwóch rodzinnych grobów nawet do wyboru.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka