Dodaj do ulubionych

5 kg do wiosny

    • anika772 Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 21:29
      Ja mogę, ale niekoniecznie, -3 kg. Przy -5 miałabym niekorzystne efekty na twarzy i biuście.
      Zjadłam dziś szarlotkę po obiedzie, więcej grzechów nie pamiętam.
      Trening solidny, siłownia i cardio, łącznie 100 minut.
    • majenkir Update 08.01.20, 02:05
      Jak dalej bede jadla tak jak dzisiaj, to na pewno nie schudne sad.
      No nic, moze jutro bedzie lepiej..

      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      Abby&Prada
    • lucyjkama Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 07:57
      Schudłam od początku września do początku grudnia 15 kg. Bez głodzenia. I bez ruchu. Ale wiem, że ruch jest ważny i teraz zaczynam kijki i ćwiczenia dla początkujących bo wydolność leży i ćwiczy.
    • 18lipcowa3 Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 17:34
      Tyle się już głodzisz i jeszcze masz 5kg?

      --
      Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
    • malia Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 16:53
      Gdzie się podziała ta grupa wsparcia, która się wpisała do wątku?
      Meldujcie się jak wam idzie, może jakiś jadłospis, dieta, pomysł. cokolwiek?
      Na razie się trzymam, śniadanie to na ogół owsianka, sama lub z czymś, kolacje to sałatki , jajka, twarożek, staram się bez węglodanów wieczorem, ale jak miałam kasze w sałatce, to też zjadłam. Obiady to co gotuję dla reszty, ale mała porcja. Piję 3 kawy z mlekiem, reszta to herbata owocowa i woda.
      Ciężko mi wytrzymać wieczorami. Jak kolację przesunę na później, to w miarę ok, ale wtedy popołudnie jest trudne. Tzn jeść nie chce układ pokarmowy, to głowa chce żreć. I z tym to już nie wiem co zrobić
      • mona-taran Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 17:03
        Ja tez przeważnie owsianka, ale koniecznie z czymś. Najczęściej z jabłkiem i orzechami, czasem z bananem.
        Dziś wyjątkowo była bułka, bo mi się po nieprzespanej nocy nie chciało w garach mieszać :p Na drugie śniadanie zjadłam banana I trochę różnych orzechów, na obiado-kolację mam makaron z warzywami i fasolą + coś, co chłop upoluje w sklepie.
        Tymczasem zalegam na kanapie przygnieciona 15kg mojej śpiącej z gorączką córki.
      • jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 17:12
        Ja wczoraj -0,5kg, dzisiaj -0,5kg, a jutro pewnie +1.5kg smile Właśnie robimy lasagne, to raczej nie pomoże na chudniecie big_grin
        U mnie taka huśtawka to od zawsze norma, przy mojej wadze +/-1kg to naprawde nie widać. Rzuciłam owoce po 18, czekam na efekty smile
        • ana119 Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 17:34
          Owoce do 16. Do owsianki dodać można wiórki kokosowe, mają białko.
          Podzielcie posilki na 3 główne co 3 godziny, najadać się i będzie dobrze. Bez przekąsek. Pić zioła na spalanie cukru, lepsze trawienie

          Trudno coś tu radzić nie mając pojęcia jak to było wcześniej, w czym był problem. Bo jeśli cały dzień było min jedzenia, śniadanie o 11 a wieczorem full rozejm to trzeba postawić na sensowny posiłek wieczorny min 3 h przed spaniem a nie idę spać i tuż przez zjadam kolację bo wtedy rano faktycznie nie chce się jeść. I żadnych sytych sałatek z kurczakiem i ryżem na śniadanie:0 to jest danie obiadowe - można włączyć kalkulator kalorii i zobaczyć ile takie dodatkowe posiłki wnoszą tłuszczu
            • ana119 Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 20:56
              Na początku to trudne odstawić cukier. Po czasie już nie smakuje tak samo. Spróbuj po obiedzie zagryźć posiłek 2 kostkami gorzkiej czekolady. Będzie łatwiej wyeliminować, nie spadnie ci nastrój.

              Zrób podstawie badania krwi. To pomoże zrozumieć jaki masz poziom cukru, cholesterolu
              • jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 21:16
                To o cukrze to do mnie, odnośnie owoców? I ta czekolada? Ja sie staram czekolady nie jeść codziennie, dwie kostki gorzkiej mnie od cukru nie odzwyczaja, ja gorzka bardzo lubie i zatrzymać sie na dwóch też bardzo cieżko.
                Owoców nie mam zamiaru rzucać, ale kiedyś nie jadłam wieczorami i do tego chce wrócić. 18 jest ok, nie ma co przesadzać. Cukier jem nieregularnie, chyba że zaliczyć owoce, to wtedy regularnie i codziennie.
                • ana119 Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 22:38
                  Wieczorem inaczej wygląda proces trawienia. Z tego powodu owoce nie są zalecane bo cukier jest zmaganyzowany w tkance tłuszczowej. Po latach zbierze się tego sporo na plus
                  • anika772 Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 07:37
                    ana119 napisała:

                    > Wieczorem inaczej wygląda proces trawienia. Z tego powodu owoce nie są zalecane
                    > bo cukier jest zmaganyzowany w tkance tłuszczowej. Po latach zbierze się tego
                    > sporo na plus

                    Cukier owocowy zmagazynowany w tluszczu?🤔
                    Nadmiar tkanki tluszczowej odkłada się z powodu dodatniego bilansu energetycznego; nie ma znaczenia co i kiedy jesz.
                    • jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 12:27
                      Dużo sie o tym mówi, czesto w kontekście paradoksu produktów spożywczych "light". Wszelkie odtłuszczone wersje zawieraja wiecej cukru niż te normalnie tłuste i też powoduja tycie. Cukier odkłada sie powiem w ciele jako rezerwa w postaci tłuszczu. I o tym pisze ana, a nie że cukier jest w tłuszczu. Cukier z owoców jest lepszy, bo wystepuje w kombinacji z błonnikiem a nie tłuszczem, jak np. czekoladki.
                        • ana119 Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 13:12
                          Owszem, lecąc skrótem. Niemniej pory posiłków są ważne a najważniejsze jest zbilansowanie. Wszystko musi pasować do siebie. Patrz jak jedzą Francuzi czy Włosi. U nas za sprawą PRL wypełniono kulture kulinarną. Za przekąski nikt nikogo nie karcił. Dzieci dostają tony cukru na spacer tak jakby miały umrzeć z głodu świeżym powietrzu. Wczoraj pierwszy raz w piekarni słyszałam test ojca do syna że dostanie tylko pół babeczki bo będzie kolacja
          • malia Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 18:34
            U mnie było tak, śniadanie małe, późne, w praktyce jedzone dopiero w pracy ok 10 - 11. Obiad ok 15, a potem podjadanie, a to herbatniczek, a to ciasto do popołudniowej kawki, kolacja też obfita i podjadanie po kolacji takimi duperelkami - to słone paluszki, to kawałek czekolady, to kawalek sera. Wieczorami przygotowuję się do pracy, siedzę przy komputerze i brakuje mi tego ciągłego ciamkania. Próbuję z tego wyjść. całe dorosłe życie byłam w miarę szczupła, noooo może nie jak wzorzec ematki , ale było akceptowalnie. Zbliżam się do menopauzy i zaczęłam tyć w tempie ekspresowym. To ostatni dzwonek na zmianę zanim się zapasę całkiem.
      • te_de_ka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 18:39
        Z dietą i jadłospisem nie doradzę, bo mnie ta strona zabawy prawie wcale nie kręci. Ja chcę mieć konkretne wyniki na polu fitnes, więc się ruszam. Jak się ruszam, to jem mniejsze porcje i zdrowiej. Nawet jak zgrzeszę i zjem za dużo albo niewłaściwie, skompensuje to ruchem. Kawałek ciasta albo zbyt kaloryczny posiłek mogę odpokutować godziną porządnego kardio i po kłopocie. Na razie jednak nie grzeszę, czuję się lekko po świąteczno-noworocznym obżarstwie, bo jelita zaczęły mi pracować, jak trzeba i nie zamierzam tego stracić! Z okazji rozpoczęcia nowego życia fit, kupiłam wczoraj top do ćwiczenia, a dzisiaj bluzkę w rozmiarze s, którą będzie świetna za 4 kg, a na razie wisi na widoku, żebym miała naoczną motywację. Wagę odgrzebałam, to się jutro zważę.
        Mam nadzieję, że pogoda na weekend będzie lepsza, bo dziś doginałam na kijach w mżawce i ślisko było przez tę wilgoćsad Koleżanka kijowa zdezerterowała nihil novi sad((
        • jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 18:53
          Ja sie zawsze zastanawiałam, czy te ponoworoczne tłumy na siłowniach to fakt czy fake. Wczoraj obejrzałam defilade nowego narybku, wszystkie dziewczyny w topach do ćwiczenia i spodniach do kompletu i zaczynam sie przychylać do "fakt" smile

          Poza tym albo niedoceniasz wartości kalorycznej kawałka ciasta, albo przez kawałek ciasta rozumiesz cieniutki plasterek jagielnika big_grin Spalenie kalorii jest dużo żmudniejsza droga niż ich niezjedzenie. Zgodze sie z Toba, że lepiej być fit, tylko zamiast wagi wyciagnij centymetr krawiecki i zmierz obwody smile
          • te_de_ka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 19:08
            Racja, idę wygrzebać miarkę krawiecką! Choć i tak najbardziej miarodajna jest moja sukienka😁
            Godzina cardio to wg mnie jakieś 300 - 400 kcal i to jest moim zdaniem tyle, co pączek, eklerek i takie tam. Ale ja nie lubię liczyć kalorii jedzeniowych. Jak będzie w miarę pogoda w weekend, machnę 3 - 5 godzin, to i kawałek torta spalę!
          • jehanette Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 10:22
            Moim zdaniem fakt, kiedyś chodziłam regularnie na basen i w styczniu nie mialam jak nogi włożyć do wody. Teraz chodzę na siłownię w stałym terminie, akurat wypadło że byłam 2 stycznia... takich tłumów nigdy tam nie widziałam. Całe cardio było zajęte, jak pisał AszDziennik "nawet steppery", podłoga się trzęsła wink

            --
            Error 404
      • mokka39 Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 19:56
        ja dzisiaj średnio, aczkolwiek w porównaniu z moim zwykłym jadłospisem typu bułki z dżemem na śniadanie, pudło ptasiego mleczka zagryzione chipsami na kolację, to jest postęp. Rano kaszka mleczno-ryżowa o smaku bananowym, taka dla dzieci, później usiłowałam zjeść kupiony sałatkowy box z tofu i kaszą gryczaną, ale było to tak ohydne, że się poddałam i połowa poszła do kosza. Zjadłam więc 3 naleśniki ze szpinakiem, fetą i suszonymi pomidorami w sosie jogurtowym. Na kolację jajko i pomidor. Kalorii nie liczę, u mnie to się nie sprawdza. Muszę po prostu zdrowiej jeść - bez chipsów, fast-foodów i słodyczy co drugi dzień.

        --
        www.perfumanka.pl
        • jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 09.01.20, 21:40
          Dobry boziu, kaszka ryżowo-bananowa jako zdrowe śniadanie? I w czym to lepsze od bułek z dżemem?

          Ja chce szakszuki kiedyś zrobić i ćwicze wrzucanien jajka na szpinak. Dziś szpinak mi sie skończył, wiec jutro przerwa wink Za to kupiłam czarna soczewice i teraz siedze i sobie staram przypomnieć pyszna sałatke z sieciowej pizzerii, która właśnie czarna soczewice zawierała. Jak sobie nie przypomne, to poszukam przepis na mój nowy nabytek smile
    • sineado Re: 5 kg do wiosny 10.01.20, 10:42
      I ja się dołączę. Chciałbym 7 kg zrzucić. Postęp jest taki że zaczęłam 8 tydzień bez słodyczy, nic już nie słodzę. Jedyne grzeszki to owoce okazjonalnie po południu. Do słodyczy mniej już mnie ciągnie, kryzys chyba minął, gorzka kawa mi zaczęła smakować.
      • mama-ola Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 11:28
        Lody codziennie, dobre smile
        No właśnie w radach dla odchudzajacych zawsze mnie deprymowały takie typu: odstaw codzienne lody, przestań słodzić kawę/herbatę, nie jedz chipsów, zrezygnuj z napojów gazowanych etc. A co ma odstawić ktoś, kto powyższego nie je i nie pija? W moim wypadku to niestety chleb, ktory uważam za produkt pierwszej potrzeby.
        • jehanette Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 11:54
          Najlepiej obliczyć zapotrzebowanie i zacząć liczyć kalorie, w epoce appek to dość proste. Niestety kalorie ze zdrowego też tuczą jak jest ich za wiele w stosunku do zapotrzebowania, nie mówiąc o tym że nie licząc - nie wiemy, ile co ma kalorii. A taka prosta rzecz jak kontrolowanie ilości oliwy w potrawie, potrafi z marszu zmniejszyć kaloryczność obiadu bez zmniejszania objętości. Ja to odkryłam dzięki apce smile

          --
          Error 404
    • blackfriday2 Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:05
      Minął tydzień, mam minus trzy na wadze. Wykluczyłam słodycze, pieczywo, wszelki cukier oczywiście. Próbowałam ćwiczyć, ale serce za bardzo kołacze, dlatego poprzestaję na spacerach z psem.
      • jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:15
        A ile masz zarzucić? Za tydzień powinnyśmy mieć z głowy (albo z tyłka?) około 20%, czyli np. autorka watka 1kg. Majac na wzgledzie wachania wagi (dzienne, tygodniowe, miesieczne) to nie jest tak łatwo powiedzieć "zrzuciłam", bo to musi być zrzucenie trwałe, czyli ocenione z perspektywy czasu. Jednak jak by nie było, to ruch 3kg w dół to jest sukces i wygrana bitwa w wojnie na kilogramy smile
      • lwica_24 Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:16
        Ja podobnie, z tym, że teraz już nie muszę się odchudzać, ale utrzymać wagę.
        Śniadanie - owsianka z jogurtem i owocami.
        II śniadanie - kawa z kostką ( jedną!) gorzkiej czekolady.
        Obiad - bez mięsa. Jeśli zupa to na wywarze z jarzyn, drugie to kombinacja wszelkich kasz i jarzyn.
        Kolacja - pieczone jabłko.
        Piję wszystko prócz słodkich napojów ( z tym akurat nie mam problemu, bo nigdy nie lubiłam).
        P.S. Od czasu do czasu zjem coś "zakazanego" ( słodycze, mięso itd), ale tylko czasem i w małych ilościach.
        Ja ( 170 cm, 62 kg, wiek 55+)
      • mama-ola Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 13:19
        3 kg w tydzień to bardzo dużo, wow.
        U mnie 2 kg w 2 tygodnie, ale tak dużo wyłącznie z powodu choroby (spałam cały dzień, więc nie jadlam). Bez tego na 1-1,5 kg maks by się skończyło.
      • te_de_ka Re: 5 kg do wiosny 17.01.20, 12:21
        Piątkowa, trzymaj się Dziewczyno, będę Ci kibicować, bo te nasze 5 kg do tyłu a nawet 10 to jest pikuś w porównaniu z tym, co przed Tobą. Zjazd z trzech kg w takim czasie dla ludzi o niższej wadze to ostra jazda a nawet zbyt ostra, bo zalecenia są takie, żeby nie zrzucać więcej niż 1 kg na tydzień. Życzę Ci, żebyś weszła w rytm i stale w długim czasie stopniowo zrzucała swoje zbędne kilogramy, ale co najważniejsze, żebyś złapała kontakt z własnym ciałem i żebyś miała dobre samopoczucie. Pogoda w najbliższym czasie może nie będzie bardziej sprzyjała spacerom, ale dzień na pewno się wydłuży, a to już coś. W końcu przyjdzie wiosna i będzie łatwiej, oby lżejsmile

        Skoro chodzisz z psem, to przemyśl może zakup kijów. Bardzo łatwo jest się nauczyć prawidłowej techniki Nordic Walkingu, na yt jest dużo filmików np. Aleksandra Wilanowskiego, który dobrze tłumaczy, jak dobrać kije i jak prawidłowo się z nimi ruszać. W skrócie: długość kijów to 0,66*wzrost (czyli dla osoby 180 cm kij o długości 120 cm), na początek można wziąć jakiekolwiek kije w dłonie i trzymając je równolegle do podłoża spróbować na czuja przejść się szybszym marszem zgrywając ze sobą pracę nóg z machaniem rąk. Mnie bardzo poruszyło, gdy wyczytałam, że podczas marszu bez kijów w tempie 6km/h mogę spalić trochę ponad 300 kalorii, a chodząc z kijami w tym samym czasie i w tym tempie - ponad 450! Dla Ciebie świetny byłby pilates, nie spocisz się może i serce nie zwariuje, ale profity w postaci prawidłowej postawy, silniejszego centrum i umiejętności oddychania w czasie ćwieczeń będą bezcenne. Ćwiczyłam w instruktorką w realu, a w necie niestety nie znalazłam nigdy żadnego filmiku, który choć w połowie byłby tak dobry jak ta moja instruktorka. Może ematki podpowiedzą? Pilates na youtubie prowadzą zazwyczaj dziewczyny, które mają wyćwiczone wszystkie partie ciała i pięknie im wychodzi każdy ruch. Ale zanim normalny zasiedziały i przyciężkawy człowiek skoordynuje choćby oddech z ruchem, mija trochę czasu i potrzeba do tego odpowiednich wskazówek. Pilates jednak szczególnie Tobie bardzo polecam, ale raczej indywidualnie, bo jak trafisz do grupy, gdzie inni wiedzą, jak ćwiczyć, a instruktor nie będzie mógł Ci poświęcić czasu, to sie sfrustrujesz i umęczysz zamiast podbudować.
    • 21mada Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 14:02
      Po co się odchudzacie skoro grube jest piękne itp.? Nie rozumiem tego fenomenu. Po co szczęśliwa, uśmiechnięta grubaska chce być wredna chudą zołza?
    • mayaalex Re: 5 kg do wiosny 15.01.20, 19:42
      U mnie teraz ciezki tydzien bo jestem poza domem i mam duzo pokus sad ale za to i czasu mam wiecej, pogoda ladna, caly czas gdzies chodze a wieczorem w hotelu cwicze. Zaczelam robic serie przysiadow w roznych wersjach, planka, troche cwiczen na brzuch. I tak jak na siebie patrze, to nawet nie waga jest problemem (no, ok, 2kg moglanym miec mniej) ale to sflaczenie. Musze sie wiecej ruszac po prostu. Nie za bardzo mam jak wyrwac sie na jakies fitnessy wiec musze cwiczyc w domu, regularnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka