Dodaj do ulubionych

wyrwałam zęba

08.01.20, 21:50
Kiedy to cholerstwo przestanie krwawić ?
Czy ten opatrunek sam wypadnie czy go trzeba wyjac ? ( dentystka chyba mowila ze wypadnie, ale n=taka nacpana bylam, że już mi sie wszystko pokickalo!!!
Boli!!!!!
Ratunku!!!!
Słabo mi z głodu sad

--
"Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
Obserwuj wątek
    • cruella_demon Re: wyrwałam zęba 08.01.20, 21:53
      Ja po wyrwaniu 8 żadnego opatrunku nie miałam, chyba, w każdym bądź razie ja bym nic nie wyjmowała, bo dentysta ostrzegał, że mam tej strony nie tykać, nie lizać, nie płukać intensywnie, nie szorować, nie ssać, żeby się suchy zębodół nie zrobił.
      Zjedz sobie zimny jogurt.
    • 35wcieniu Re: wyrwałam zęba 08.01.20, 21:55
      big_grin Nie powinien długo krwawić. Wytworzy się skrzep którego pod żadnym pozorem nie można wypłukiwać, wyciągać itp. Nie pal i nie pij przez słomkę bo wtedy łatwo o jego usunięcie.
      O jakim opatrunku mówisz?



      --
      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
      - Ale jak przez głowę?
      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
      • 35wcieniu Re: wyrwałam zęba 08.01.20, 22:07
        Nie wiem gdzie chcesz dzwonić i dlaczego nie chcesz spać, ale to zły pomysł. Jeżeli to jest gazik, to go wyjmij, po prostu dostałaś gazik do przygryzienia i tyle, wyjmij, zrobi się skrzep i tyle.

        --
        - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
        - Ale jak przez głowę?
        - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
    • mamtrzykotyidwa Re: wyrwałam zęba 08.01.20, 22:07
      Jeśli mówiąc opatrunek masz na myśli ten zwinięty gazik, który kazali ci przygryzać, to trzeba go wyjąć po pół godzinie najdalej, ale jeśli mówisz o tym, co masz napchane w dziurę po zębie to nie wyjmować, nie płukać, nie dłubać językiem, sam się rozpuści i wchłonie.
      Krwawić to szybko powinno przestać. Ile już czasu minęło?
      Znieczulenie już ci zeszło, że tak boli, a jeszcze krwawi?
      Bardzo?
      Jak tak boli, to tabletkę przeciwbólową weź.
      Kisielek sobie rzadki ugotuj i przez słomkę wessij, albo budyniek, albo zupkę zmiksowaną, bo jeszcze z głodu padniesz.
      • czarniejszaalineczka Re: wyrwałam zęba 08.01.20, 22:14
        wyrwany o 14
        znieczulenie zeszlo na tyle ze moge mrugac ( wczesniej mi sie oko nie domykało tongue_out ) i mowic, ale ust nie czuje wcale i geba dalej spuchnięta i słabo sie otwiera uncertain
        troche krwawi wlasciwie to slinie sie jak durna na różowo
        od 18 pije tylko wode
        rano i wczoraj tez nic nie jadłam, bo z bólu po ścianach chodziłam

        --
        "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
    • mikams75 Re: wyrwałam zęba 08.01.20, 22:07
      pare godzin pozniej to juz nic nie powinno krwawic, opatrunku tez nie pamietam, chyba po paru minutach dentysta powyciagal wszystko. I tez jakos szczegolnie nie bolalo, ot dyskomfort, przyjemny zabieg to nie jest.
    • alpepe Re: wyrwałam zęba 08.01.20, 22:11
      Nie bierzesz aby jakichś leków wpływających na krzepliwość krwi? Wywal gazik, nic nie grzeb, unikaj picia i jedzenia tamtą stroną, a jak nadal krwawi, to pogotowie dentystyczne.

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
    • mdro Re: wyrwałam zęba 08.01.20, 22:16
      Nie dostałaś nic przeciwbólowego? Mocniejszego niż tabletki bez recepty? Jeśli nie, to łykaj co masz.

      Do jedzenia najlepiej zimny jogurt albo lody. Jak nie masz, to coś półpłynnego niegorącego.

      --
      "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
    • ga-ti Re: wyrwałam zęba 08.01.20, 22:25
      Znam przypadek, gdy niteczka maluśka została w ranie po zębie i utworzyła sączek, przez co krew nie mogła zakrzepnąć. Ale to było dawno, podejrzewam, że te gaziki są dużo mniej kłaczaste.
      Zrób sobie zimny okład, jak nie masz tych specjalistycznych to mrożonkę jakąś (marchewka z groszkiem się fajnie sprawdza) zawiń w ściereczkę, przyłóż do policzka i idź spać.
      Duży gazik wyrzuć, maleństwo chyba nie, choć na sto procent nie wiem.
      Nie jedz niczego, co może mieć ziarnistą konsystencję, żeby nic się do rany nie dostało. Możesz coś płynnego, kiślowego i chłodnego.
      Proch przeciwbólowy, zimny okład i spać. Jutro będzie dobrze!
    • mika_p Re: wyrwałam zęba 08.01.20, 22:26
      Ja sobie tę przyjemność zrobiłam wczoraj, ale planowo, bez bólu zęba.
      Przykładaj lód (jak nie masz czucia, to trzymaj ręką z drugiej strony, jak zrobi się nieprzyjemnie w reke, to i w twarz).

      Wczoraj i dziś rano jadłam brokuły z fetą, na obiad prawie zimną wątróbkę z ziemniakami, pierwsze i drugie rozgniecione widelcem na papkę, gryźć nie trzeba, później kisiel z tartym jabłkiem a na kolację zmiksowana zupa.
      Tęsknię za gorącą herbatką.

      --
      Dla starożytnych Rzymian algebra była niesamowicie prosta, ponieważ X zawsze było 10.
    • zielonakobieta Re: wyrwałam zęba 08.01.20, 22:56
      Ja się bałam usuwania, a najgorsze przyszło po 🙊 Krew mi leciała kilka dni, wyrwałam dolną siódemkę. Zabieg rozległy, pan skasował 300 zł i nawet nie powiedział, jak się z tym dalej obchodzić. Poszłam po tygodniu do kontroli to wspomniał, że się dziąsło rozerwało. Pewnie można było zszyć ale się bardzo spieszył.
      • 35wcieniu Re: wyrwałam zęba 08.01.20, 23:01
        Jak "zwykły" dentysta a nie chirurg to nie zszyje.

        --
        - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
        - Ale jak przez głowę?
        - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
    • qwirkle Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 10:49
      Latem usuwałam górną zwartą w kształcie osemkę. Korzeń miał kształt klinika. W ranę chirurg włożył opatrunek, na oko o kształcie klinika i konsystencji pianki, na wierzch, do przygryzienia zwitek gazy, do wyplucia prawie zaraz. Miałam jeść/pić letnie/zimne nietwarde przez określony czas. Lody, o dziwo, odradzal, że względu na cukier. Przeciwbólowo - ketoprofen. Miałam pilnować dawek, żeby nie przesadzić. Ewentualnie wspomóc się paracetamolem. Oj, ostro było, bolało.
      Jak dzisiaj się czujesz, Alineczko?
    • mona-taran Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 11:59
      Nie dali ci nic przeciwbólowego na receptę?
      Ja jak wyrywałam 8 za każdym razem dostawałam recepty na antybiotyk, kodeinę i jakieś inne cuda ( to tak a'propos leczenia w holandii wszystkiego paracetamolem) i kazali łykać pierwszą dawkę jak zacznę czuć, że znieczulenie zaczyna puszczać. U mnie zawsze się kończyło na tej pierwszej dawce, oporna jestem na ból chyba :p
    • czarniejszaalineczka Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 14:04
      update:
      noc była koszmarna
      dzisiaj juz lepiej, chociaz pol geby mam spuchniete i boli, za to kosc, miejsce po zebie itd nie boli wcale
      biore antybiotyk i przykladam sobie mrozonego banana do twarzy


      --
      "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
      • aandzia43 Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 14:17
        Dzisiaj już nie oziębiaj, oziębianie tylko w dniu zabiegu. Bolało mimo środków przeciwbólowych? Co cię boli jeśli nie miejsce po zębie?

        --
        "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
      • qwirkle Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 14:26
        czarniejszaalineczka napisała:

        > update:
        > noc była koszmarna
        > dzisiaj juz lepiej, chociaz pol geby mam spuchniete i boli, za to kosc, miejsce
        > po zebie itd nie boli wcale
        > biore antybiotyk i przykladam sobie mrozonego banana do twarzy
        >

        Przeczekaj jeszcze dzisiaj. i Będzie lepiej, zobaczysz.
        zeszłego lata po usunięciu ósemki, miałam resekcję wierzchołkową jedynki i dwójki, wtedy spuchłam bardzo i bolało długo. trzymaj się, Alineczko. dasz radę (ja dałam, a Ty nie gorsza, prawdasmile ? ) dbaj o siebie, odpoczywaj.
      • mooi Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 16:25
        nie wiem u jakiego konowala byłas ale normalny dentysta mówi, co trzeba robic po wyrwaniu zęba. Akurat ja niedawno miałam ten "zabieg"
        I...mialam zszyte dziasło, dostałam proszek przeciwbólowy juz w gabinecie i nastepny do ręki, dostałam zimy oklad do przykładania na gębe (taki do oziebiania w zamrażarce|) a gazik musialam usunać po poł godzinie. Oraz całą kartke zaleceń. Juz nawet nie wiem, co tam było napisane ale m.in. że nie wolno pić przez słomke, napoje letnie, nie gmyrac w dziurze jezykiem itd. Kartke wyrzuciłam.
        Z tabletki przeciwbólowej nie skorzystałam a następnego dnia nie miałam żadnych objawów. A juz na pewno nie byłam spuchnieta.Oraz nie miałam koszmarnej nocy.
        • mika_p Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 17:09
          Ja dostałam kartkę o następującej treści:

          1. Przez 20-30 minut należy trzymać gazik w jamie ustnej ta aby uciskał miejsce po usunięciu zęba
          2. Przez 2 godziny nie należy nic jeść ani pić.
          3. W dniu zabiegu należy unikać gorących pokarmów i napojów.
          4 nie wolno intensywnie płukać jamy ustnej by nie wypłukać skrzepu, gdyż wtedy może wytworzyć się suchy zębodół
          5. W razie bólu można przyjąć środki przeciwbólowe.
          6. W przypadku bólu i opuchnięcia stosować zimne okłady.
          7. Jeżeli lekarz przepisał antybiotyk należy go przyjmować zgodnie z zaleceniami.
          8. Nie wolno palić papierosów, ani spożywać alkoholu.
          9. W dniu ekstrakcji nie szczotkować zębów w okolicy rany, w kolejnych dniach robić to ostrożnie.
          10. Gdy stomatolog założył szwy należy zgłosić się w wyznaczonym terminie w celu ich usunięcia.




          --
          3 frytki? Moje dostają max 1/3 frytki naraz, a i tak staje im w gardle. Muszę w jarmuz owinąć.
          • cichadziewuszka Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 20:00
            Dodam jeszcze do punktu 9, jeśli boisz się naruszenia skrzepu lub masz trudnośćze szczotkowaniem zębów w pobliżu rany, przez kilka dni możesz smarować żelem usuwającym płytkę nazębną, np Elugel. Po chirurgicznym usunięciu 8, dentystka mówiła że mogę spuchnąć po dobie dwóch od zabiegu i że ten dzień będzie nieprzyjemny. Niestety, trzeba przeczekać. Mnie opuchlizna trzymała przez kilka dni, ale ząb był dłutowany i potem szycie. Trzymaj się, w końcu przyjdzie poprawa.
        • lauren6 Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 20:15
          Stan po wyrywaniu zęba to kwestia indywidualna. Zależy m.in. od tego jak skomplikowany był zabieg, gdzie umiejscowiony był ząb, jakie tkanki zostały uszkodzone w czasie rwania itd. Nie od karteczki od chirurga.

          Miałam rwane dwie górne ósemki. Rwanie jednej to był lajcik: po 2 dniach zero objawów. Po rwaniu drugiej byłam tydzień na L4: z bólu chodziłam po ścianach, miałam szczękościsk, opuchliznę, a krew lała mi się nosem i z ust. Co się stało? W drugim przypadku korzeń zęba zahaczał o zatokę nosową, a za pierwszym razem było lekkie i szybkie wyjęcie zęba z dziąsła. Taka mała różnica w położeniu zęba, a dochodzenie do siebie po zabiegu zupełnie inne.
          • mooi Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 21:48
            mój syn miał wlaśnie usuwane wszystkie 8, przez chirurga pracujacego na co dzień w szpitalu wojskowym ("tym" szpitalu, ktory operował kolano wodza), jednego z najlepszych.
            Żadnych problemow.
            I tylko dodam, że genetycznie jest "niepewny" bo mąz ma korzenie takie wlasnie powykrecane i tragiczne do usuwania.
            I wlasnie a propo's meza. Jeden konował, urzędujacy w osiedlowym prywatnym (i drogim!) gabinecie, tak usunał mu ząb, że zostawił dziurę, skutkujacą przetoką zatokowa, z ktora mąż miał, właściwie ma problemy, do dzis. Skonczylo sie na pobycie w szpitalu i przyszyciem dziasla do policzka. No dramat jakis a bylo to "zwykle" usuniecie zęba, wydawałoby sie.
            Tak, że warto zbadać komu powierza sie swoja szczeke... I nie ma to nic wspolnego z "karteczką"...przy tym ból przez kilka dni dłużej to lajcik...
            Bo czasem dentysta to zwyczajny konował, który zlewa wszystko albo pojecia nie ma, co robi.
            Osobiscie tez na takiego trafilam i, niestety, ponosze obecnie konsekwencje.
            • lauren6 Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 22:10
              Fakt, nie dodałam: wszystkie zęby usuwałam u tego samego chirurga. Bardzo dobrego. Od razu mnie uprzedził, z którymi zębami mogą być problemy.
              I tak było nieźle, bo nie miałam porażenia nerwu szczękowego, a korzeń jednej dolnej ósemki przechodził dosłownie 1mm od nerwu. Na szczęście lekarzowi ręka nie drgnęła gdy go usuwał.
    • vinca Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 19:19
      Mialam ostatnio wyrywany ząb ale dostałam całą instrukcję na kartce jak mam sie ze sobą obchodzić. Nic mi nie krwawiło zupelnie, nic nie spuchło choc bolało z tydzień a i samo wyrywanie trwało ze 20 minut bo ząb się kruszył. Kazali nie dotykać, nie ruszać, nie płukać zębów przez pare dni. Wszystko super sie zagoiło.
      • cichadziewuszka Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 20:09
        Przebiję Cię, u mnie zabieg trwał 45 min, 45 minut koszmaru! Moje zęby mają długaśne i zakręcone korzenie. Do tego 8 siedziała poziomo w dziąśle, trzeba było uważać żeby nie uszkodzić 7. Na szczęście po drugiej stronie nie mam ósemki, uff. Mi chirurg szczękowa mówiła, że lekkie krwawienie, takie że barwi slinę na różowo, nie jest powodem do niepokoju. Gdyby pojawiła się czerwona "żywa" krew to mialam się natychmiast zgłosić.
        • cruella_demon Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 20:18
          A ja spytałam dentystę kiedy w końcu będzie rwał, wtedy pomoc stomatologiczna pokazała mi moją 8 leżącą na tacce big_grin
          Nic mnie nie bolało, nic mi nie puchło, krwawić przestało szybko. Jakbym żadnego zabiegu nie miała.
        • czarniejszaalineczka Re: wyrwałam zęba 09.01.20, 21:23
          nie wiem ile u mnie to trwalo
          tam gdzie zab byl zlamany to mialam dłutowane, druga połowa miała zakrzywione korzenie i takimi jakby haczykami i długie takie, ze sie dziwie, że to sie w ogóle w żuchwie mieściło

          --
          "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
          • cichadziewuszka Re: wyrwałam zęba 10.01.20, 00:49
            Moje zęby tak właśnie wyglądają długie i splątane korzenie, obniżone dno zatoki. Dbam o nie obsesyjnie, a i tak się boję, co to będzie, jeśli będzie trzeba kiedyś wyrywać😭
            Mam nadzieję, że czujesz się lepiej.
            • mrs.solis Re: wyrwałam zęba 10.01.20, 03:01
              cichadziewuszka napisała:

              > Moje zęby tak właśnie wyglądają długie i splątane korzenie, obniżone dno zatoki
              > . Dbam o nie obsesyjnie, a i tak się boję, co to będzie, jeśli będzie trzeba ki
              > edyś wyrywać😭
              > Mam nadzieję, że czujesz się lepiej.

              Wtedy poszukaj naprawde dobrego dentysty, zebys nie zostala tak jak ja z urwanym korzeniem w zatoce szczekowej.



              --
              http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
    • szmytka1 Re: wyrwałam zęba 13.01.20, 18:21
      Kiedy ci przeszlo? Ja dzis 16.45 mialam usuniecie 8. Dosyc skonplikowane bo to gorny zab niedostepny dla narzedzi i korzenie wygiete w rozne strony. Mialam 3 zastrzyki bo najpierw leczyli mi 7 i w trakcie wyszlo ze jednak usunac te sasiadujaca 8. Zaczyna odchodzic znieczulenie. Boooli. I nic jeszcze dzis nie jadlam, nieszczegolnie sie czuje. Lyknelam ibuprofen. Napisz jak dlugo bolalo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka