Dodaj do ulubionych

krótszy czas pomiędzy miesiączkami

10.01.20, 20:15
Co oznacza kiedy miesiączka pojawia się częściej? Jestem koło czterdziestki, do tej pory okres był zawsze co 30 dni, od ostatnich trzech lat co 24. Pytałam ginekologa, ale odpowiedź była w stylu "tak czasem jest". Teraz ostatnie trzy miesiączki miałam co 27 dni... Miał ktoś tak? Czy to oznacza nadchodzącą menopauzę?
Obserwuj wątek
    • julita165 Re: krótszy czas pomiędzy miesiączkami 10.01.20, 20:30
      Mnie też się tak cykle skrócily w zeszłym roku ( 44 lata ), potem wróciły do ok 30 Teraz od pół roku znowu po 24 dni. Też mnie to irytowalo ale że lekarz niczego niepokojącego nie stwierdził to przestałam się tym przejmować. Okres tzw premenopauzy podobno może trwać 10 lat, a przeciętny wiek menopauzy to 50tka. Już wiele mi nie zostało i jakieś zaburzenia miesiaczkowania muszą być. Typowy schemat menopauzy to najpierw skrócenie a potem wydłużenie cyklow.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: krótszy czas pomiędzy miesiączkami 10.01.20, 20:38
      To oznacza że się starzejesz ... serio.
      Ja od zawsze, do 39 roku życia miałam okres co 32 dni i tak nagle zrobiło się co 28 dni i zmienił się też sam okres, jest krótszy i bardziej intensywny, chyba nawet wolę taki.
      Urodziłam dziecko mając 33 lata i po roku jak dostałam okres to był jak przed co 32 dni i tak samo przebiegał o nagle się coś przestawiło.
    • asfiksja Re: krótszy czas pomiędzy miesiączkami 10.01.20, 21:50
      A owulacja jest? Bo zmiennej długości faza folikularna, potem owulacja, potem stałej długości faza lutealna to jest normalna miesiączka. Natomiast okresy bezowulacyjne (szczególnie tym 24-dniowym można by się przyjrzeć) mogą już wskazywać na peselozę. Ale nie muszą, może to być kwestia diety, chorób, odchudzania itd.
    • snakelilith Re: krótszy czas pomiędzy miesiączkami 10.01.20, 21:56
      Skracanie się cyklów to objaw przekwitania, ale jeszcze długo nie menopauzy. Przyczyną jest powolny spadek progesteronu. Coraz częściej cykle są bowiem bezowulacyjne, przez co nie ma ciałka żółtego i druga połowa cyklu staje się krótsza. Spadek progesteronu może powodować także jeszcze inne niekorzytne objawy, jak silniejsze miesiączki, pojawianie się albo powiększanie mięśniaków i polipów, pms, spadek nastroju do depresji i bezsenność. W sumie ginekolog może więc powiedzieć, że tak jest, ale może także zbadać ci hormony i na przykład na podkręcenie produkcji progesteronu polecić ci preparat z agnus-castus. U mnie przedłużyło to znowu cykle. Gdy roślinny agnus-castus już nie działa, to można podawać bioidentyczny progesteron w drugiej połowie cyklu. Można nie robić też niczego i czekać następne 10 lat na menopauzę, ale w moim przypadku oznaczałoby to ocieranie się ciągle o anemię. Jestem ciekawa, czy gdyby faceci zaczęli nagle obficie krwawić co 24, albo nawet 20 dni i tracić na potęgę żelazo, to czy przeszli by nad tym do porządku dziennego, jak poleca kobietom wielu ginekologów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka