Dodaj do ulubionych

Blogerki kto to „kupuje”

11.01.20, 18:55
W temacie blogów tych tzw.lifestylowych zastanawiam się kto jest odbiorca treści?? Po 2-3 miesięcznym oglądaniu story na instagramie niektórych blogerek stwierdzam ze kobiety które „kupują” ich prawdę objawiona musza być po prostu głupie -serio. Nie będę wskazywałam o kogo konkretnie chodzi ale Pani taka pod 40 wydaje się być mądra fajna babka codziennie na story mówi jak ona musi cisnąć z praca jak to się nie wyrabia jak to nie wie jak połączyć spacer z psem i prace która jest jakby tutaj nie cudowanie pisanie postów na bloga czy wrzucanie zdjec na instagram (zdjęcia wrzuca takie normalne swojego mieszkanie np. Specjalnie sprawdziłam jak jej zdjęcia wyglądają bo myślałam ze ona gdzieś w plenerze te sesje robi) i te słowa praktycznie przy każdym story ze tyle pracy ze dzieci trzeba ogarnąć i mieszkanie.Takie gadanie jakby miła nad sobą kata jakiegoś i musi cisnąć (to słowo zdecydowanie mi się z nią już kojarzy) i pracowac.
Ma na serio dużo tych obserwujących i widać po komentarzach ze nie jest nielubiana.
Jej posty są o niczym właściwie (tak czytałam nie rzucam słów bez popracia) a to o tym jak się cieszy ze wraca rutyna ,później jakiś przepis wrzuci, o wakacjach,o córkach , no takie głupie nic nie wnoszące do życia innych bzdety. I tylko to ze musi cisnąć bo taka zapracowana.
Serio kobiety to kupują ? Wierzą w to? Te wszystkie matki wstające o 5 które musza rozwieść dzieci do placówek odebrać zrobić obiad, lekcje, ogarnąć zajęcia dodatkowe identyfikują się z kobietami które siedzą w domu pogadają do telefonu napiszą post o niczym,zrobią zdjęcie nowej kuchni i zastanawiają się jak pogodzić to z wyjściem z psem na spacer ???
I jakbyście nawet nie stanęły na głowie i nie klaskały uszami mnie śmiech ogarnia ze ktoś w to wierzy to zapracowanie 😂😂 blogerek.
Niech sobie robią co chcą ale po co te kłamstwa ?
Ja rozumie blogi tematyczne gdzie jakiś specjalista dzieli się swoją wiedza np.lekarz prawnik itp.ale te lifestylowe tzw.o niczym to mnie śmieszą na maksa.
Już przestałam obserwować te 2-3 mc mi wystarcza
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Blogerki kto to „kupuje” 11.01.20, 19:01
      Czym jest zapracowanie? Chyba to nie jest jakaś wartość obiektywna. Raczej subiektywne postrzeganie. Swojego życia zaznaczam. Swoja drogą, dlaczego spędziłaś z tą panią 2-3 mc?

      --
      Nie płaczę, bo muszę, ale dlatego, że mogę...
    • szafireczek Re: Blogerki kto to „kupuje” 11.01.20, 19:09
      To chyba się czyta, jak tabloid. Wciąga też chyba na zasadzie telenoweli. "Porządne" tasiemce mają tłumy widowni, a brukowce najwyższe nakładysmile Poza tym, blogi straciły już na świeżości, insta, czy kanał na YT jest lepszysmile
    • kosmos_pierzasty Re: Blogerki kto to „kupuje” 11.01.20, 19:13
      Dlatego ja nie czytuję. One są potwornie miałkie, nawet dla mnie, czyli osoby, która chętnie czyta artykuły lifestylowe w poważniejszej prasie (najczęściej zagranicznej, tam się więcej tego ukazuje), np. o nowych trendach albo estetycznie wydane książki poświęcone tej tematyce, wiedzę serwujące w dość rozcieńczonej postaci, ale jednak w oparciu o badania.

      Jednak z drugiej strony, ludzie czytają, bo inaczej ta praca nie miałaby racji bytu. Cóż, teleturnieje i reality shows też ktoś najwyraźniej ogląda...
    • helena31 Re: Blogerki kto to „kupuje” 11.01.20, 19:29
      Tez kiedyś czytywałam Panią. Z tym lubieniem , to nie jestem taka pewna do końca . Na pewno ma fanki , ale ludzie ja też krytykują , tylko ona po prostu kasuje te wiadomości . Sama próbowałam kilka razy , nigdy nie było publikacji . Kiedyś tez trafiłam na długą, konstruktywną krytykę , która zaraz zniknęła.
      Nie znosi krytyki , robi się wtedy nieprzyjemna .Rzeczywiscie , chyba nikt tak często nie podkreśla , jaki jest zapracowany . Coś w tym jest .











    • kkalipso Re: Blogerki kto to „kupuje” 11.01.20, 19:36
      Sama nie obserwuję, nie czytam, owszem zerknę na zdjęcia jednak wolę kanały na yt.
      Podglądam kilka rodzin z dziećmi w mniej więcej wieku moich córek. Przyzwyczaiłam się do nich można powiedzieć, ale ostatnio mnie przeraża ich konsumpcjonizm, rozumiem święta i atmosferę, ale tam początek vloga bez otwarcia pierdyliona paczek i prezentów dla dzieci to vlog stracony, jakby nie miały już czym widzów zainteresować i szły na łatwiznę.

      --
      https://bi.im-g.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
    • mikams75 Re: Blogerki kto to „kupuje” 11.01.20, 20:20
      nie czytuje takich, strata czasu, wole czas marnowac na ematce wink
      ale tak sobie mysle, jak to dziala - troche jak gazeta z plotkami, tylko taka matka wydaje sie byc blizsza, bardziej swojska od celebrytow. Sa ludzie ktorzy kupowali (kupuja? nadal drukuja takie czasopisma?) plotkarskie gazety, to dopiero przegiecie, bo jeszcze placili za to. Reklamy na blogu nie odczuwa sie tak po kieszeni.
    • smoczy_plomien Re: Blogerki kto to „kupuje” 11.01.20, 20:43
      Z moich obserwacji followersami blogów o niczym są kobiety z malych miasteczek, wsi, prowincji, młode, naiwne, z reguły niezbyt zamożne, które prawdopodobnie myślą, że te blogi pokazują prawdziwe życie. Te osoby łykają wystudiowane zdjęcia, wystrojone niemowlaki i minimalistyczne łazienki. Tęsknią do takiego życia, marzą o nim, a potem czasem kupują sobie coś, co zobaczyły na blogu, ale czego nie kupiłyby normalnie. Po to, żeby mieć namiastkę tego "wielkiego, światowego życia". Tyle, że taki pojedynczy zakup nic nie zmienia, dalej są urobionymi po pachy, zaniedbanymi "kurami domowymi".

      Pani prowadząca bloga poza tym napisze kilka postów o swoich wpadkach, o zmęczeniu, o kryzysie w związku (oczywiście już zażegnanym, bo ona sobie ze wszystkim radzi), o problemach z zajściem w ciążę (oczywiście będąc już w 6. mcu, bo inaczej przecież jej rady i wnioski nie miałyby mandatu prawdziwości) okrasi to kilkoma truizmami typu "rodzina jest ważniejsza od pieniędzy" i pelikany czują się niemal, jakby były ich przyjaciółkami, bo przecież mają te same problemy.
      • araceli Re: Blogerki kto to „kupuje” 11.01.20, 20:56
        smoczy_plomien napisała:
        > Z moich obserwacji followersami blogów o niczym są kobiety z malych miasteczek,
        > wsi, prowincji, młode, naiwne, z reguły niezbyt zamożne, które prawdopodobnie
        > myślą, że te blogi pokazują prawdziwe życie.


        O i kolejne do przewidzenia - ktoś, kto robi to czego my nie lubimy / nie rozumiemy jest głupi, biedny, naiwny i ze wsi (na prowincji of course!) big_grin




        --
        Emigrancka troska o ojczyznę:
        araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
        black_halo: Na zlosc tobie spale.
        • kosmos_pierzasty Re: Blogerki kto to „kupuje” 11.01.20, 23:27
          A dla mnie to brzmi prawdopodobnie. Ogólnie chyba, jeśli już, ludzie się interesują tymi, którzy wiodą życie inne niż ich własne, w ich mniemaniu lepsze czy pełniejsze. Bo dlaczego np. perypetie księcia Harry'ego i Meghan tak ciekawią? Pewnie z podobnego powodu, tyle że skala inna.
      • ira_08 Re: Blogerki kto to „kupuje” 12.01.20, 10:00
        >Z moich obserwacji followersami blogów o niczym są kobiety z malych miasteczek, wsi, prowincji, młode, naiwne, z reguły niezbyt zamożne, które prawdopodobnie myślą, że te blogi pokazują prawdziwe życie.

        Oj zdziwiłabyś się... Nie wiem, jakie masz obserwacje - znasz dużo kobiet z małych miasteczek które to czytają?

        > Tęsknią do takiego życia, marzą o nim, a potem czasem kupują sobie coś, co zobaczyły na blogu, ale czego nie kupiłyby normalnie. Po to, żeby mieć namiastkę tego "wielkiego, światowego życia". Tyle, że taki pojedynczy zakup nic nie zmienia, dalej są urobionymi po pachy, zaniedbanymi "kurami domowymi".

        A to trzeba sprawdzić, co reklamuje blog. Reklamodawcy zanim podpiszą umowę analizują przecież statystyki, żeby wiedzieć, czy im się współpraca opłaca. Więc jeśli pani blogerka reklamuje drogie marki, to zapewniam cię, że musi mieć raczej zamożne czytelniczki z dużych miast. Wszystko da się sprawdzić.
        • smoczy_plomien Re: Blogerki kto to „kupuje” 12.01.20, 19:06
          Znam blogosferę jako bloger (mały), jako koleżanka blogerek (znanych), jako koleżanka czytelniczek i od strony agencji influencerów. Trzy pierwsze punkty skoncentrowane wokół tematyki dziecięco-lifestyle'owej, ale przecież o lifestylowych blogach ten wątek.
    • araceli Re: Blogerki kto to „kupuje” 11.01.20, 20:52
      Mnie śmieszy, ocenianie życia innych ludzi jako 'kłamstwo' bo jest inne niż nasze. Minimalista nie może być minimalistą, blogerka nie może być zabiegana (choć prawdopodobnie poza blogiem ma też inną pracę big_grin). No po prostu - nie może i już!

      --
      Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
      • memphis90 Re: Blogerki kto to „kupuje” 12.01.20, 12:02
        Minimalista może być minimalistą, o ile ten minimalizm nie polega na totalnej fiksacji na przedmiotach i wybieraniu idealnego odcienia fugi do kibla przez kilka tygodni. Bo wówczas ten minimalizm jest jakby mało wiarygodny....

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • araceli Re: Blogerki kto to „kupuje” 12.01.20, 12:09
          memphis90 napisała:
          > Minimalista może być minimalistą, o ile ten minimalizm nie polega na totalnej
          > fiksacji na przedmiotach i wybieraniu idealnego odcienia fugi do kibla przez ki
          > lka tygodni. Bo wówczas ten minimalizm jest jakby mało wiarygodny....

          Bo w twoim pojęciu minimalizm to posiadanie byle czego? big_grin


          --
          Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
          • memphis90 Re: Blogerki kto to „kupuje” 12.01.20, 22:33
            Nie, minimalizm to zaprzestanie skupiania się na POSIADANIU. Jeśli życie kręci się wokol tego co chcesz mieć, co masz, co mieć będziesz, w kółko, w kółko, w kółko na wybieraniu, przebieraniu, wymienianiu - to zaden to minimalizm.

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • chicarica Re: Blogerki kto to „kupuje” 12.01.20, 10:53
      Przede wszystkim te blogi to jest narzędzie marketingowe. "Praca" tych pań polega na reklamowaniu zleconych produktów lub usług. Klasyczny bullshit job, nie mam pojęcia kto jeszcze w ogóle coś takiego śledzi czy czyta.

      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
    • mamaafg Re: Blogerki kto to „kupuje” 12.01.20, 21:00
      No mnie do dzis zastanawia/przeraza olbrzymia popularnosc Bakusiowa. Przeciez to reklama na reklamie, autorka (mega irytujaca) stosuje marketingowe sztuczki tak jawnie i zenujaco, ze naprawde jestem w szoku, ze ktos sie na to nabiera. Zreszta ona sama przyznala kiedys ze blog (parentingowy) powstal nie z potrzeby serca tylko z zalozenia mial byc dochodowy. Tez nie wiem kto te bzdury czyta. Malo tego, autorka wydala ksiazke, ktora podobno byla bestsellerem.empiku....
    • mid.week Re: Blogerki kto to „kupuje” 12.01.20, 21:13
      Moja przyjaciółka czyta i slucha kilka blogerek. Laski bredzą o d..e maryni, to nie na moje nerwy. Ostatnio mi pokazywała jak jakas dziunia pojechala w góry i nagrala z tego tasiemcową relacje. O jedziemy, jest snieg, teraz wysiadamy z auta, teraz dzieci wysiadaja, teraz idziemy po klucz, do wynajetego apartamentu, po walizki, a teraz miasteczko zobaczymy, o patrzcie jaki domek... Takie nic, znudzilo mnie po 10 sekundach, nie rozumiem po co ona tego slucha, byc moze po nic, taka tam forma relaksu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka