Dodaj do ulubionych

Srebrna obrączka ślubna

12.01.20, 19:44
Kuzynka bierze ślub i ku rozpaczy rodziny oboje chcą kupić srebrne obrączki nie lubią koloru złota nie są biedni nie jest to kwestia finansowa.Obraczki mają być wyjątkowe robione gdzieś ręcznie w jakimś arabskim kraju z jakimś kamieniem.
Pasuja srebrne obrączki na ślub ?jak myślicie jak będzie to odebrane że nie stać ich ?
Ps
Mój nick to pytająca Kinga i nie znam Jaca Kinga 😁
Obserwuj wątek
      • memphis90 Re: Srebrna obrączka ślubna 12.01.20, 21:52
        Mój mąż ma srebrną z czarnym paskiem niewiadomoczego. Ogólnie jest czarna, lekko widać srebrny brzeg. Mial złotą, ale zgubił, więc nowej złotej nie dostanie 😜 Ta mu się bardziej podoba. Głęboko w d... mam co swiat uważa na temat kruszcu, o ile świat zauważa obrączkę i trzyma się od misiaczka na dystans. Hmm, mogłam w sumie kupić taką, żeby razila prądem obce baby.... Ja bym z kolei miała odgromnik, tylko jeszce nie wiem gdzie.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • 3-mamuska Re: Srebrna obrączka ślubna 12.01.20, 20:14
      pytajacakinga napisał(a):

      > Kuzynka bierze ślub i ku rozpaczy rodziny oboje chcą kupić srebrne obrączki nie
      > lubią koloru złota nie są biedni nie jest to kwestia finansowa.Obraczki mają
      > być wyjątkowe robione gdzieś ręcznie w jakimś arabskim kraju z jakimś kamieniem
      > .
      > Pasuja srebrne obrączki na ślub ?jak myślicie jak będzie to odebrane że nie sta
      > ć ich ?
      > Ps
      > Mój nick to pytająca Kinga i nie znam Jaca Kinga 😁


      Ja gdybym brała jeszcze raz ślub to napewno nie miała bym znowu z żółtego złota. Nie lubię i już I tylko cierpię bo mam taka.
      Wtedy to było hm tradycja ze obrączka musi być z żółtego złota albo mi się tak wydawało.

      --
      -----------------
      Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
      • iza232 Re: Srebrna obrączka ślubna 13.01.20, 16:57
        3-mamuska napisała:

        > Ja gdybym brała jeszcze raz ślub to napewno nie miała bym znowu z żółtego złot
        > a. Nie lubię i już I tylko cierpię bo mam taka.
        > Wtedy to było hm tradycja ze obrączka musi być z żółtego złota albo mi się tak
        > wydawało.
        >

        Nie trzeba brać ponownie ślubu, żeby mieć nowe obrączki. Można sprawić sobie nowe w prezencie np. na rocznicę ślubu. Zresztą każdy pretekst jest dobry.
      • bye-bye Re: Srebrna obrączka ślubna 12.01.20, 20:29
        No jasne. Raz na wczasach jeden facet opowiadał i strasznie przezywał, że jak wszedł do sklepu i sprzedawcy zobaczyli jego łańcuch złoty i gruby, to od razu wiedzieli, że bogaty i aż im się oczy zaświeciły na widok takiego klienta😁
    • princesse Re: Srebrna obrączka ślubna 12.01.20, 20:24
      My mamy z białego złota, bo ja też nie lubię złotego złota, złotego koloru, ani nawet żółtego. Ale i tak niektórzy myślą, że to srebro. Nie mam z tym problemów, nie prostuję. Lubię srebro, mam sporo srebrnej biżuterii. A mając tylko do wyboru złoto "klasyczne", albo srebro, na bank wzięłabym srebro. I nadal miałabym w nosie, czy ktoś pomyśli na co nas stać, a na co nie. A takie wyjątkowe, z kamieniem, gdzieś tam ręcznie robione to już naprawdę w moich oczach arcydzieło i genialny pomysł.

      --
      "Tylko mnie poproś do tańca/ja na nic więcej nie liczę
      Od krańca świata do krańca/ od piekła do nieba bram
      Tylko mnie poproś do tańca/jakbyś mnie kochał nad życie
      Ja ci z nadziei różańca odpust dam"
    • ira_08 Re: Srebrna obrączka ślubna 12.01.20, 20:24
      A skąd rodzina wie, jakie wybrali obrączki? To raz. Dwa, zazdroszczę ludziom, którzy są w rozpaczy z powodu cudzych obrączek, widać rozpaczy w życiu nie zaznali.

      >Pasuja srebrne obrączki na ślub ?jak myślicie jak będzie to odebrane że nie stać ich ?

      Nie, somsiady bendom gadać, bo wiadomo, że normalny człowiek nic innego nie robi, tylko cudzym obrączkom się przygląda. Poziom absurdu z kosmosu, wierzyć się nie chce. Nie mam pojęcia, jakie obrączki mają moje kuzynki big_grin
    • katriel Re: Srebrna obrączka ślubna 12.01.20, 20:41
      My też mamy srebrne obrączki. To znaczy ja mam, bo mąż swoją zgubił w lesie trzy miesiące po ślubie. Zresztą ja też nie nosze, bo mi niewygodnie, ale przez kilka lat nosiłam. Złotej bym nie nosiła, bo nie lubię koloru - moja bladoróżowa, chłodna w odcieniu skóra przy żółtym złocie wygląda jak sina. Białe złoto mogłoby być, ale wydawało nam się bez sensu: po co nosić złoto, które wygląda jak srebro, skoro można nosić prawdziwe, nieoszukane srebro? (Pallad lub platyna w kolorze naturalnym miałyby więcej sensu, ale jakoś 20 lat temu taka opcja nam nawet nie przyszła do głowy.)
      Zresztą kwestia finansowa też miała znaczenie, choć drugorzędne. Nie w sensie że nie było nas stac na złote obrączki, ale że po co wydawać pieniądze na przedmiot niewielki, łatwy do zgubienia (vide mąż) i w zasadzie zupełnie niepotrzebny?
      Rodziny o planach nie informowaliśmy, więc nie miała okazji być zrozpaczona przed faktem. A na samym ślubie to obrączki z odległości pozwalającej rozpoznać kolor metalu widzieliśmy my, świadek i ksiądz, bo reszta stała parę metrów dalej.


      --
      There is a horse in aisle five.
    • princy-mincy Re: Srebrna obrączka ślubna 12.01.20, 20:55
      Ja nie lubię złota żółtego więc zamówiliśmy z białego bo zwyczajnie jest trwalsze niż srebro.
      Jednak to był nasz wybór i kompletnie się nie przejmowałam co na to rodzina.
      Obrączek można nie mieć wcale (przy ślubie cywilnym, nie wiem jak z kościelnym).
    • izabelka55 Re: Srebrna obrączka ślubna 12.01.20, 21:31
      Nie wiedziałam, że to ma znaczenie z czego są obrączki... Ja też nie lubię żółtego złota, dlatego mamy obrączki z białego 😁 to chyba sprawa osób, które się połączą jakie obrączki kupią 🙂
    • memphis90 Re: Srebrna obrączka ślubna 12.01.20, 21:53
      No i pięknie, teraz mi się wyświetla tandeta w kształcie korony królów uncertain czy to te "inne obrączki"?

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • cruella_demon Re: Srebrna obrączka ślubna 12.01.20, 22:53
      Jak by mi się ktoś postronny zaczął wpierniczać w obrączki, to bym po chamsku pogoniła.
      Każdy ma takie, jakie mu pasują, to intymna sprawa pary.

      --
      Co tam uczyć, żyć! Dlatego na Śląsku nikt się nie uczy, po prostu ludzie się rodzą, kopią grób i czekają. A że to trwa to z nudów kopią dalej i taka jest geneza wydobycia węgla.
      (35wcieniu)
    • mrs.solis Re: Srebrna obrączka ślubna 13.01.20, 01:38
      Co rodzine obchodzi z jakiego metalu sa obraczki. Nie pojmuje tego wpieprzania sie ludzi w wybory innych. Mam obraczke z bialego zlota, bo zoltego nie nosze, ale kupilam sobie tez srebrna i nosze raz jedna raz druga.

      --
      http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
    • maggi9 Re: Srebrna obrączka ślubna 13.01.20, 07:34
      Co ma rodzina do koloru obrączek? Jezu, serio?
      A skoro kwestie finansowe ich nie dotyczą to niech sobie sprawią platynowe. Ja bym srebrnych nie chciała bo jednak srebro nie trzyma się tak dobrze jak złoto. Tym bardziej, że to obrączka, dla mnie rzecz, której praktycznie nie zdejmuje. No chyba, że oni tak symbolicznie i w sumie to nie mają zamiaru ich nosić to może.
    • sandrasj Re: Srebrna obrączka ślubna 13.01.20, 12:43
      Chyba jak kto uważa, ale srebro to mało trwały materiał a obrączka ze swojej definicji ma być na całe życie (w teorii oczywiście)
      My mamy z tytanu, bo ja alergik, mąż hobbystycznie ciągle w jakimś smarze. Żółte złoto nam się nie podoba, takie jak chcieliśmy z białego kosztowałyby majątek. Totalnie nowoczesny wzór, wyglądają trochę jak simering big_grin i rodzinie się nie podobają, ale to nie ich sprawa big_grin
      Ja polecam tytan smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka