Dodaj do ulubionych

21 dzieci....22 ciąża

15.01.20, 08:36
Tak to wygląda
www.edziecko.pl/rodzice/7,79361,25596197,45-letnia-mama-urodzic-22-dziecko-niepokoi-sie-o-ciaze-mam.html#s=BoxLSMT
Obserwuj wątek
    • szeptucha.z.malucha Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 09:08
      Najstarsza córka zarzekała się, że ona tylko jedno chce mieć. Ma troje lub czworo ( chyba, że to czwarte wnuczę od innego dziecka)..
      Najbardziej przykro mi się oglądało, gdy jedna z najstarszych dziewczyn zrezygnowała po pierwszym semestrze studiów poza domem, bo jak deklarowała, tęskniła za rodziną.
      Generalnie rodzice z domów dziecka, a przynajmniej matka, z tego, co pamiętam, więc taką rodziną leczyli swoje rany. Dzieci kochają, są dość zaradni, generalnie wyglądają na fajną rodzinę.
      • koronka2012 Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 15:20
        szeptucha.z.malucha napisała:

        > Dzieci kochają, są dość zaradni, generalnie wyglądają na fajną rodzinę.

        Z ciekawości - czym konkretnie się przejawia ich zaradność? Tata musiałby kosić mega kasę, żeby wystarczyło na utrzymanie 23 osób (podejrzewam że matka nigdy nie pracowała).

        zakładam, że tata jest ojcem całej gromadki? swoją drogą - jak to możliwe że nie został skazany za współżycie z nieletnią?

    • heca7 Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 09:14
      W jednym z tomów Aftanazego przemknęła mi przed oczami pewna polska szlachcianka, która urodziła w XVII w 24 dzieci. Żyła 57 lat więc jak na tamte czasy i przy tylu porodach niezły wynik i szczęście , że nie zmarła po którymś z nich.
      No i nie zapominajmy o Rosjance, która pobiła rekord rodząc 69 dzieci. W tym mnóstwo bliźniąt, trojaczków i czworaczków.

      --
      Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
      • szeptucha.z.malucha Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 09:33
        Dla nich ogłoszenie, że będzie kolejne dziecko to codziennośćwink
        Z tego, co pokazywał program, to mają przyjaciół wśród rodzeństwa. Młodsze nie znają innego życia, najstarsza z córek otwarcie wyrażała swoją frustrację. Jednak sama zaczęła dość młodo rodzić Ok. 18 r.ż. i też ma już gromadkę.
          • szeptucha.z.malucha Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 09:54
            Takiego indywidualizmu nie mają ale wybierają się np. na babskie zakupy z grupką najstarszych dziewczyn. Mają inne ciekawe doświadczenia, np. współpraca przy wykradaniu ciastek, w sumie w formie zabawy.
            Nie oglądałam jakoś namiętnie ale przed kamerą wydawali się Ok rodzinką. Nie wiem jak poza.
            Generalnie jednak matka potrzebowałaby przepracowania, dlaczego swój świat nieustannie zapełnia ludźmi.
            Miałam wrażenie, że dąży do mistrzostwa w jedynie dostępnej dla siebie dziedzinie. Nie zapominajmy, że zaczęła rodzić w wieku 14 lat, zanim w ogóle była w stanie zastanowić się, czego w życiu chce. Ale generalnie oboje to dobrzy, pracowici ludzie.
        • l.waniliowa Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 10:01
          Obawiam się że niewiele. Moja koleżanka z trójka dzieci rok po roku sama zauważyła że mimo że duża rodzina jest spoko i dzieci mają siebie, to ona nie daje swoim dzieciom wystarczająco dużo czasu 1 na 1. Z czasem, jak wszystkie rosną jest lepiej, ale tam oni od 30 lat mają w domu jakieś niemowlę, a najczęściej dwoje i jeszcze matka w ciąży. Hardcore.
            • l.waniliowa Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 10:08
              Nie do końca, bo nie wątpię że w tym domu jest miłość, w przeciwieństwie do ośrodka. Ale czasu nie da się oszukać, na każde dziecko przypada godzina dziennie, a wyjąwszy sen i obowiązki pewnie z 30 sekund
              • memphis90 Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 14:25
                A czy to się wiele różni od rodzin, w których dzieciaki są do 18 w placówkach/zajęciach dodatkowych, a w domu trzeba jeszcze lekcje, obiad, pranie czy sprzątanie ogarnąć? W ilu domach rodzice poświęcają dziecku godzinę dziennie tylko na indywidualne rozmowy o ważnych sprawach?

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                • l.waniliowa Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 14:31
                  Nie napisałam że wszystkie dzieci z rodzin małodzietnych są zadbane. W takich rodzinach też zdarzają się sytuacje gdy dla dziecka nie ma czasu. Tyle ze jak tych dzieci jest 22 to po prostu żaden inny scenariusz nie wchodzi w grę.
                • ritual2019 Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 15:26
                  W wielu. Codziennie nie ma potrzeby poswiecac godzine ale czasem trzeba i wiecej. Im wiecej dzieci tym mniej czasu na indywidualne podejscie. Tam jest rutyna, wszystko musi byc zorganizowane plus starsze rodzenstwo musi czynnie uczestniczyc w wychowaniu mlodszego bo jedna kobieta nie da rady. Maz przeciez pracuje (plus dzieci) oni sie utrzymuja z rodzinnego biznesu. I nie ma w tym nic zlego ze starsze dzieci pracuja ale w tej sytuacji one pracuja na utrzymanie rodziny w tym mlodszego rodzenstwa. To nie jest fair.
                  • hanusinamama Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 15:49
                    Poza tym co z tego ze ta mama jest w domu!! Jak musi zrobic sniadanie, obiad i kolacje dla >20 to ma pełen etat kucharki, praczki i sprzataczki. Nie ma bata i nie ma czasu dla dzieci zeby z nimi isc na rower, pogadac czy poogladac razem bajke.

                    --
                    "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
                • hanusinamama Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 15:47
                  Serio to pranie sprzatanie jest robione codziennie az dzieci idą spać? Poza tym jak dziecko do 18 w placówce to po co obiad w domu gotować? W placówce je chyba. Nie chodzi nawet o godzine codziennie..ale o poswiecanie. jak matka ciagle w ciazy albo z niemowlakiem przy cycu...to siłą rzeczy nie ma czasu aby spedzic czas z pozostałymi dziecmi.

                  --
                  "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
                  • memphis90 Re: 21 dzieci....22 ciąża 16.01.20, 07:02
                    Ani ciąża, ani dzieciak przy cycu nie uniemożliwiają z samej zasady poświęcania czasu innemu dziecku.

                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • bei Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 13:44
            Rodzinne domy dziecka tez wychowują po naście i więcej dzieci, a opiekuje się nimi tylko dwójka rodziców. Nie wiem jak jest w tej rodzinie, czasami mama ma jedno i nie poświęca mu uwagi. Naturalnie, ze powinna mieć czas dla każdego osobno, a przy tej gromadzie nie jest to możliwe, więc nie jest to wzorowy model rodziny. Podziwiam zdrowie tej kobiety, przecież to jest masakryczny wysiłek dla organizmu.
              • ichi51e Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 15:51
                Coz wieksza szansa na pokrewna dusze jak wybierasz z 30 niz jak z 2 czy 3. Inne zycie po prostu

                --
                wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                • hanusinamama Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 16:04
                  Biorąc pod uwage jakie mam stosunki z bratek jakbym miała w domu jeszcze 29 podobnych bym chyba uciekła...czemu zakładasz ze z rodzenstwem sie dobrze dogaduje??

                  --
                  "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • memphis90 Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 14:22
        >Ciekawe czy te dzieci nie tęsknią tak >zwyczajnie za matką, która nie jest w ciąży,
        A to matka w ciąży jest z jakiejs dziwnej definicji gorsza od matki nie w ciąży?

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • smillla Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 14:06
        Znam przypadek, gdzie przy dwójce starsza siostra jest darmową opiekunką brata. Co ciekawe, matka niepracująca zawodowo, ale widać nie lubi zajmować się opieką. Np. gdy mały jest chory, nie posyła starszej dziewczynki do szkoły, wmawiając jej, że ona też coś słabawo się czuje, więc jako chora zostaje w domu razem z bratem - i ma się nim zająć, bo jemu gorzej, nie będzie przecież tak "chamską egoistką"...
    • mamtrzykotyidwa Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 11:31
      Zazdroszczę. Też bym tak chciała, gdybym mogła, ale to poza moim zasięgiem było. Marzyłam o szóstce, ale nie wyszło, bo już przy pierwszym wyszły same komplikacje. Strasznie żałuję, że mam tak mało dzieci. I na dodatek najstarsza córka ma jedno dziecko i na więcej się nie zanosi, a syn póki co, mówi, że w ogóle nie będzie miał dzieci, młody jeszcze, więc mam nadzieję, że mu się odmieni. Katastrofa normalnie, dla mnie oczywiście, ani gromadki dzieci, ani nawet gromadki wnucząt może nie być.
      Nadrabiam te straty kotami, ale to jednak za mało, no i to zupełnie nie to samo!
    • aandzia43 Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 11:55
      Nieopanowane dziecioróbstwo brzydzi mnie jak każde kompulsywne zachowanie/nałóg. Fajnie ze babka i dzieciaki zdrowe i że to nie jakaś patologia społeczna, ale nie widzę najmniejszego sensu w takim nieopanowanym rozrodzie.

      --
      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
        • aandzia43 Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 12:26
          Czy możesz mi wyjaśnić jakie są zalety z punktu widzenia dzieci kiedy jest ich w domu AŻ TYLE? Odpowiem ci: nie ma żadnych zalet. Zadowolony jest wyłącznie nałóg tej kobiety, jej nieopanowana i niezdrowa żądza bycia w ciąży i wypluwania z siebie kolejnych miotów. To nie jest rodizna wielodzietna - zdrowe, pożądane i naturalne dla rodzaju ludzkiego, to jest rodzina potwornie dzietna - bez żadnych profitów dla poszczególnych dzieciaków i nienaturalna dla rodzaju ludzkiego (tak, kiedyś kobiety rodziły dużo, ale duża część umierała i w domu było naraz najwyżej kilkoro dzieci).

          --
          "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
          • hanusinamama Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 12:31
            Ja pamietam jak któraś Steczkowaska mowiłą, ze ona nie bedzie miec tyle dzieci bo dla niej było to straszne. I ze ludzie sie smieja jak ona wspomina, ze marzyła o własnym biurku. Chciała miec swoje biurko, na ktorym miałaby swoje rzeczy...a dzieliła biurko z rodzenstwem.

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
              • hanusinamama Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 13:36
                Kim by nie byli ona jasno mowiła ze starsze dzieci robiły na opienkunki, ze nigdy nie miała czasu sam na sam z mamą. I ze tego swojego biurka jej brakowało. Kolezanka dzieliła z bratem pokoj...ale kazde miało swoje pół pokoju, swoje łózko, swoje biurko i swoje szafki...i ona tego zazdrosciła.

                --
                "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • hanusinamama Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 12:38
              Ok moze słowa źle dobrane ale to moze być nałóg. Ja tez sie zastanawiałam nad 3 dzieckiem, bo mi było przykro ze juz małego dziecko w domu. Tylko ze potem pomyslałam ze trzeice tez dorośnie i znowu bede chcieć miec małe dziecko?? Mozliwe ze ta kobieta czuje sie wazna i szczęsliwa tylko jak jest w ciazy i rodzi kolejne dziecko...

              --
              "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • aandzia43 Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 12:39
              Uspokój się, to nie nienawiść do dzieci czy rozmnażania się tylko rozróżnienie między naturalnym instynktem macierzyńskim i potrzebą wydawania na świat dzieci a instynktem przerośniętym, który wyrwał się spod kontroli. Analogicznie nie mam nic przeciwko popędowi płciowemu, ale seksoholizm mnie brzydzi, nie mam nic przeciwko przyjemności z jedzenia, ale nieopanowane obżarstwo mnie brzydzi. Ciebie nie?

              --
              "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
              • hanusinamama Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 12:44
                Kiedys był program o takich dzietnych rodzinach w UK. I jedna mama (aktualnie była w 13 lub 14 ciązy) mowiła jasno ze to jej uzależenienie, bo ona lubi byc w ciaz i lubi malutkie dzieci. Ze nie wyobraza sobie nie miec w domu dziecka <3roku zycia. Pamietam ze najstarszy syn sie wyprowadził i planował jedno dziecko, starsze córki mowiły ze jezeli juz to bedą miec po jednym ,góra dwoja. przy czym narazie ( miały coś koło 20) nie chcą. Tam było kilka porodów w domu i te dzieci widziały jak sie rodzą kolejne...

                --
                "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • elf1977 Re: 21 dzieci....22 ciąża 16.01.20, 16:34
          Nie zauważyłaś, że planeta jest przeludniona? Naprawdę uważasz, że to normalne, że nastolatka swój świat ogranicza do rodzenia dzieci? Nie oglądam programu, ale chciałabym wiedzieć, w jakim stopniu rodzice pokrywają wydatki na dzieci, a w jakim korzystają z pomocy panstwa.
        • umi Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 18:30
          Skoro kobiecie zdrowie pozwala i jej to odpowiada, to jej sprawa ile tych dzieci urodzi. Takie z mniej wielodzietnych rodzin tez miewaja maly kontakt z rodzicami czy bywaja zaniedbane emocjonalnie. Tu chociaz maja siebie i z tego, co pisza osoby ogladajace ten program, nie ma tam jakiejs przemocy czy puszczania dzieci samopas. Moglo byc duzo gorzej.
              • umi Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 19:27
                Nie udaje. Przy takim malym dziecku nie znam zadnej glosnej afery w Polsce. Bylo kilka ciaz nastolatek, ale z rowiesnikami. Jesli facet mial 20 lat jak pisze szpetucha, to to jest tak nienormalne jak tylko mozna. Jesli 17/18 (zwlaszcza 17 + ona 14, nie 13) troche lepiej, ale i tak slabo.
                • szeptucha.z.malucha Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 20:17
                  Sprostowanie odnośnie wieku (wcześniej pisałam z pamięci, jak widać zawodnej):
                  Przy narodzinach pierwszego dziecka ona miała 14 lat i 1 miesiąc, on 18 lat i 4 miesiące. Zatem różnica wieku 4 lata i 3 miesiące. Ciąża zaistniała mniej więcej w wieku odpowiednio 13;4 oraz 17;7. Oboje nieletni. Nie wiem jakie to były początki, czy zadziałał jakiś sąd, bo drugie dziecko pojawiło się (w ich wypadku dopiero) 4 lata i 5 miesięcy później, gdy pani miała skończone 17 a pan kończył 22. Wygląda na to, że pierworodny stosunkowo długo miał rodziców-dzieciaki dla siebie.
                  Źródło:
                  radfordfamily.fandom.com
    • jolie Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 14:49
      Kojarzę jakiś program (czy nawet całą serię) o tej rodzinie. W moim odczuciu kobieta nie do końca była normalna, a na pewno dziwinie egoistyczna- po porodzie kolejnego (z nastu ówczas) dzieci urządzała jakieś beki, że nie jest w ciąży. Jej raczej nie chodzi o dzieci, tylko fakt bycia w ciąży. Dzieci zajmują się same sobą -starsze niańczą młodsze. Dla mnie w tej rodzinie odchodzi dziwny chocholi taniec rozrodu.
      • elf1977 Re: 21 dzieci....22 ciąża 16.01.20, 16:39
        jolie napisała:

        > Kojarzę jakiś program (czy nawet całą serię) o tej rodzinie. W moim odczuciu ko
        > bieta nie do końca była normalna, a na pewno dziwinie egoistyczna- po porodzie
        > kolejnego (z nastu ówczas) dzieci urządzała jakieś beki, że nie jest w ciąży. J
        > ej raczej nie chodzi o dzieci, tylko fakt bycia w ciąży. Dzieci zajmują się sam
        > e sobą -starsze niańczą młodsze. Dla mnie w tej rodzinie odchodzi dziwny chocho
        > li taniec rozrodu.
        Dla mnie to kompulsywne rozmnażanie.
    • czekoladazkremem Re: 21 dzieci....22 ciąża 15.01.20, 15:41
      Mieć tyle dzieci to dla mnie kosmos. Jestem matką jedynaka, zdecydowałam się urodzić po trzydziestce, kiedy wiedziałam, że mogę sobie na to pozwolić, że to ten facet, ten moment w życiu. Więcej dzieci nie chciałam. Sprowadzenie na świat nowego życia to ogromna odpowiedzialność.
    • wapaha Re: 21 dzieci....22 ciąża 16.01.20, 18:36
      Matka dorasta, dojrzewa wraz z dzieckiem - to jest naturalna kolej rzeczy
      W takich przypadkach- gdy mama ciągle musi mieć w domu małe dziecko- może oznaczać, że ona sama nie chce dorosnąć..po prostu. Patrząc na jej historię- prawdopodobnym jest , że to jakaś forma "terapi"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka