Dodaj do ulubionych

1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr

15.01.20, 11:20
Oczywiście o I LO mi chodzi. Próg do szkoły 160 pkt, więc młodzież ma egzaminy z matematyki pozdawane na te 70-80 proc. Szkoła uznawana za przyjazną. Matematyk jest lubiany. 32 osoby w klasie, 9 pał, 16 dopuszczających. Klasa niby humanistyczna, ale to nie są tępe dzieci. Moje osobiste dziecko ma 4 godziny korepetycji (przy 3 godzinach w szkole) i z trudem na 2 wyciągnęło.
Pan twierdzi, że to normalne, mamy się nie przejmować, i że tak będzie do matury, którą zdadzą przyzwoicie.
Dziecko twierdzi, że na lekcji rozumie wszystko, prace domowe zrobi samo nawet bez korepetytora, a na klasówce zadania są o wiele trudniejsze i czarna magia. Korepetytor pomoże post factum, po pale z klasówki dostaje klasówkę, więc wie, jakie ćwiczyć zadania, tylko do poprawy jest mało czasu.
Rozmowa z nauczycielem - żeby zadawał trudniejsze zadania do domu (nie żeby nauczył - wszyscy rodzice rozumieją, że nie ma szans w 3 godziny zrealizować programu, wszystkie dzieci mają korepetycje albo tatę inżyniera) - nie przyniosła efektu.
Czy mi się wydaje, czy jednak coś jest nie tak?
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 11:41
      Trudniejsze zadania są w podręczniku. I oczywiście rozwiazane przykłady i teoria. Przerobiłam jeden cały dział z podrecznika mojego syna, logarytmy. Zrobiłam wszystkie zadania od pierwszego do ostatniego. Potem syn przyniósł mi swoją klasówkę (z oceną mierną bodajże), a ja mu powiedziałam, jak trzeba było rozwiązać i SKĄD to wiem. Przedtem nie znałam logarytmów w ogóle.

      Stąd moja rada: uczyć się z podręcznika. Każdy ma teorię, rozwiązane przykłady i zadania ułożone od najłatwiejszych do najtrudniejszych. Jeśli Twoje dziecko zrobi wszystkie zdania (z tyłu są wyniki), na klasówce nie polegnie.
    • lauren6 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 11:51
      Jeśli dyrekcja akceptuje takiego matematyka i jeszcze przydzieliła go do klasy humanistycznej to znaczy, że robią odsiew słabszych psychicznie jednostek/dzieci, których rodziców nie będzie stać na korki przed maturą.

      Nie, to nie jest przyjazna szkoła.
    • jan.nowak.7 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 11:51
      Opisana sytuacja dla mnie pachnie absurdem. Jeśli faktycznie wszyscy mają wsparcie korepetytorów (i to w takim zakresie - 4 godziny w tygodniu to strasznie dużo!). Przecież nauczyciel de facto ten proceder wymusza utrudniając klasówki. Z cichym błogosławieństwem szkoły, bo klasa nie polegnie na maturze.
    • kanna Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 11:57
      Jest nie tak.
      Korepetycje w 1 klasie , z przedmiotu nie wiodącego - bardzo nie tak.
      Próg 160 p niczego nie gwarantuje, bo stopniami naciągniętymi w podstawówce (+ konkursy) łatwo dobić punkty.

      Moje bardzo przeciętne matematycznie dziecko (chciano jej dać opinię o dyskalkulii, ale ja w to nie wierzę) miało na egzaminie 50 %.
      Trafiła za to do szkoły, gdzie matematyk na prawdę UCZY - czyli np. zaprasza dzieci do tablicy, żeby im tłumaczyć , a nie je oceniać.

      --
      Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
      Pół wieku poezji
      • droch Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 12:06
        > Korepetycje w 1 klasie , z przedmiotu nie wiodącego - bardzo nie tak.

        Może i matematyka nie jest wiodąca dla profilu humanistycznego, ale matura z matematyki jest jakby obowiązkowa. A oceniając maturę nikt nie będzie przejmować się przyjaznością nauczyciela, będą liczyć się wyłącznie %%.
          • kanna Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 13:03
            > Dziecku z humana wystarczy, że zda ją na poziomie podstawowym na 30%.

            Dokładnie tak.
            Jak ktoś ma zdolności matematyczne to do humana nie idzie.
            I wiadomo, ze dzieć po humanie się nie wybiera na Politechnikę.

            Podobnie jak klasa informatyczna mojego syna z technikum się nie wybiera na medycynę - co, nota bene, nauczyciel biologii rozumie i szanuje.

            --
            Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
            Pół wieku poezji
            • iwoniaw Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 14:29
              droch napisał:

              > Ale, ale. Zazwyczaj 30% punktów ze sprawdzaniu wystarcza do uzyskania pozytywne
              > j oceny.

              Jaja sobie robisz? Nawet w podstawówce trzeba mieć ponad 50% na 2. W szkole średniej przeważnie 60%, jak piszą wyżej dziewczyny.


              --
              "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
                    • droch Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 16:58
                      A statut szkoły, którą mam namyśli, tak definiuje ocenę dopuszczającą.

                      "Stopień dopuszczający otrzymuje uczeń, który:
                      1) ma braki w opanowaniu wiadomości i umiejętności określonych programem
                      nauczania przedmiotu w danej klasie, ale braki te nie przekreślają możliwości
                      uzyskania przez ucznia podstawowej wiedzy z danego przedmiotu w ciągu dalszej
                      nauki;
                      2) rozwiązuje (wykonuje) zadania teoretyczne lub praktyczne typowe, o niewielkim
                      stopniu trudności."

                      I dalej są progi podane przeze mnie progi dla gimnazjum (30%) i liceum (40%) oraz uczniów z dysfunkcjami.
                      Moim zdaniem takie zasady oceniania są normalniejsze, mając ciągle na uwadze, jakie obowiązują progi na egzaminie maturalnym, czyli chyba najważniejszym na tym etapie edukacji.
                      • iwoniaw Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 17:15
                        droch napisał:

                        > A statut szkoły, którą mam namyśli, tak definiuje ocenę dopuszczającą.
                        >
                        > "Stopień dopuszczający otrzymuje uczeń, który:
                        > 1) ma braki w opanowaniu wiadomości i umiejętności określonych programem
                        > nauczania przedmiotu w danej klasie, ale braki te nie przekreślają możliwości
                        > uzyskania przez ucznia podstawowej wiedzy z danego przedmiotu w ciągu dalszej
                        > nauki;
                        > 2) rozwiązuje (wykonuje) zadania teoretyczne lub praktyczne typowe, o niewielki
                        > m
                        > stopniu trudności."

                        I uważasz, że uczeń, który nie potrafi poprawnie wykonać ponad 40% zadań z zakresu PODSTAWY PROGRAMOWEJ nie odpowiada temu opisowi?


                        >
                        > I dalej są progi podane przeze mnie progi dla gimnazjum (30%) i liceum (40%) or
                        > az uczniów z dysfunkcjami.
                        > Moim zdaniem takie zasady oceniania są normalniejsze, mając ciągle na uwadze, j
                        > akie obowiązują progi na egzaminie maturalnym, czyli chyba najważniejszym na ty
                        > m etapie edukacji.

                        Normalniejsze? To za ile % poprawnych odpowiedzi jest 3, 4, 5 i 6? W znanych mi WSO 6 jest za 100% (w niektórych 95-100%), 5 za 90-99%, 4 za 80-89%, 3 za 70-79%, 2 za 60-69%. Poniżej 60% jest 1, co jest dla mnie logiczne, jeśli ktoś nie ogarnia 4 podstawowych zagadnień z dowolnych 10, to o opanowaniu podstawy nie ma mowy. Zresztą to nie ma znaczenia, co ty czy ja sądzimy na ten temat, takie progi są po prostu typowe i naprawdę dziwi mnie te 30% na zaliczenie w WSO, bo się z tym nie spotkałam nigdzie w życiu realnym.


                        --
                        "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
                          • droch Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 18:00
                            Typowa dla niektórych "dobrze wykształconych z wielkich miast" pogarda dla tzw. głębokiej prowincji, tj. miejscowości mniejszych niż 50 tysięcy mieszkańców.
                            Otóż cały czas piszemy o najniższej możliwej pozytywnej ocenie ucznia na świadectwie szkolnym, a nie o progu kwalifikującym na Oxford.
                            Uzyskanie nawet średniej 6.0 w superhiper prestiżowym liceum niczego gwarantuje, jeśli chodzi o kwalifikację na studia. Bo o tym przesądzi dopiero wynik z *matury*.
                            • triss_merigold6 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 18:09
                              Otóż cały czas piszemy o najniższej możliwej pozytywnej ocenie ucznia na świadectwie szkolnym, a nie o progu kwalifikującym na Oxford.

                              I wszystkie piszemy Ci, że nie znamy szkół średnich, w których do uzyskania oceny dopuszczającej (2) z danego przedmiotu wystarczy napisanie sprawdzianu/kartkówki/klasówki na 40%.
                            • iwoniaw Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 18:09
                              droch napisał:

                              > Typowa dla niektórych "dobrze wykształconych z wielkich miast" pogarda dla tzw.
                              > głębokiej prowincji, tj. miejscowości mniejszych niż 50 tysięcy mieszkańców.
                              > Otóż cały czas piszemy o najniższej możliwej pozytywnej ocenie ucznia na świade
                              > ctwie szkolnym, a nie o progu kwalifikującym na Oxford.

                              Toteż 60% podstawy programowej (!) to nie jest próg kwalifikujący na Oxford, tylko właśnie na otrzymanie POZYTYWNEJ oceny i możliwości pobierania nauk na kolejnym, WYŻSZYM poziomie.

                              > Uzyskanie nawet średniej 6.0 w superhiper prestiżowym liceum niczego gwarantuje
                              > , jeśli chodzi o kwalifikację na studia. Bo o tym przesądzi dopiero wynik z *ma
                              > tury*.

                              No niewątpliwie, jeśli ta średnia 6,0 będzie za umiejętność wykonania niespełna połowy zadań na poziomie podstawowym, to istotnie nie gwarantuje ona niczego. Jakoś tak się składa, że wyniki matur jednak lepsze są w szkołach, które wymagają trochę więcej od uczniów niż zaliczania sprawdzianów na 30%.


                              --
                              'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
                              'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
                              • droch Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 18:26
                                > Toteż 60% podstawy programowej (!) to nie jest próg kwalifikujący na Oxford,
                                > tylko właśnie na otrzymanie POZYTYWNEJ oceny i możliwości pobierania nauk
                                > na kolejnym, WYŻSZYM poziomie.

                                Ja nie polemizuję, że tak jest w szkole A, B i C.
                                Tyle, że MEN/CKE w swojej mądrości upierają się, że dla klasy o profilu humanistycznym wystarczy 30% z matury z matematyki na poziomie podstawowym, żeby uzyskać średnie wykształcenie i móc kontynuować edukację. Pokrętna to sprawiedliwość w przypadku niedopuszczenia do matury ucznia, który miałby spore szanse maturę zdać.
                                • iwoniaw Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 18:34
                                  droch napisał:

                                  > > Toteż 60% podstawy programowej (!) to nie jest próg kwalifikujący na Oxfo
                                  > rd,
                                  > > tylko właśnie na otrzymanie POZYTYWNEJ oceny i możliwości pobierania nauk
                                  > > na kolejnym, WYŻSZYM poziomie.
                                  >
                                  > Ja nie polemizuję, że tak jest w szkole A, B i C.
                                  > Tyle, że MEN/CKE w swojej mądrości upierają się, że dla klasy o profilu humanis
                                  > tycznym wystarczy 30% z matury z matematyki na poziomie podstawowym, żeby uzysk
                                  > ać średnie wykształcenie i móc kontynuować edukację. Pokrętna to sprawiedliwość
                                  > w przypadku niedopuszczenia do matury ucznia, który miałby spore szanse maturę
                                  > zdać.


                                  Skąd pomysł, że 30% z matury = 30% ze sprawdzianu w klasie 1?

                                  --
                                  "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
                                  • droch Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 18:45
                                    Trafna uwaga. Istotnie, jeśli w pierwszej klasie uczeń ma 50% ze sprawdzianu z matematyki, to w miarę przerabiana kolejnych elementów podstawy programowej wyniki procentowe mogą się pogarszać.

                                    Jeśli jednak w 4 klasie uczeń ma 50% ze sprawdzianu, to na maturze ma sporą szansę 30% zdobyć. Matematyka to jest ciąg zależności, gdzie kolejne elementy wynikają z poprzednich.

                                    A system oceniania w szkole jest (prawdopodobnie) taki sam dla klasy 1 i 4?
            • enigma81 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 19:49
              droch napisał:

              > Ale, ale. Zazwyczaj 30% punktów ze sprawdzaniu wystarcza do uzyskania pozytywne
              > j oceny.

              W liceum córki żeby mieć 2 ze sprawdzianu z matmy trzeba mieć 60%. I tyle moja humanistka jest w stanie zrobić, na semestr ma ocenę dopuszczającą.
          • asia_i_p Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 17:04
            Jeśli jest po podstawówce, to w momencie, kiedy będzie zdawać maturę, to już niekoniecznie musi być prawda. Chyba we wrześniu mają być wieści, jak będzie wyglądała matura dla liceum czteroletniego.

            --
            The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
          • bistian Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 17:31
            triss_merigold6 napisała:

            > Dziecku z humana wystarczy, że zda ją na poziomie podstawowym na 30%.

            Weź, nie załamuj! Matematyka na poziomie 60-65% jest dostępna dla większości. To ten tak zwany "humanista" ma być idiotą? Humanistyka, to też przedmioty ścisłe, ale zaliczenie tego na poziomie 30% zamyka równie drogę do pracy tzw. "fizycznej", myślę o każdej samodzielnej pracy wymagającej zajrzenie w plan i drobnej korekty. Osoba z tak niskimi umiejętnościami z matematyki, tego nie zrobi.
      • zlosliwebydle2 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 12:18
        Próg 160 niczego nie gwarantuje, ale jednak te dzieci miały całe życie pasek, i zagrożenie z matmy było pewnym szokiem. I moje osobiste miało te 70%, więc to nie jest tak, że ono matmy w ogóle nie umiało. To był jednak wynik powyżej średniej krajowej.
        Celowo nie mówię o stopniu na koniec szkoły, bo on rzeczywiście może nie odzwierciedlać wiedzy w roku powszechnej paniki rekrutacyjnej. Ale egzamin jakieś tam pojęcie daje.
        • alicia033 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 13:26
          zlosliwebydle2 napisał(a):

          > I moje osobiste miało te 70%, więc to nie jest tak, że ono matmy w ogóle nie umiało.

          Umialo.
          Tylko, że program podstawówki to po pierwsze, po drugie i po trzecie przede wszystkim prosta arytmetyka. Plus trochę geometrii i szczątek rachunku prawdopobieństwa.
          Program szkoły średniej natomiast wymaga przeskoku z operowania (w większości) na liczbach*, na pracę na symbolach. Nie wszyscy ten przeskok są w stanie zaliczyć. Zwłaszcza szybko i bezboleśnie.
          Co nie znaczy, że w tym przypadku nauczyciel nie może być zły, bo może być, ale tego po samych ocenach uczniów imo nie da się ocenić. Podstawa programowa z matematyki jest dośc precyzyjnie opisana, szkoła powinna mieć też wewnętrzny system oceniania, z którym muszą być zgodne prowadzone sprawdziany. Dobrze byłoby sprawdzić czy sprawdziany nie wybiegają ponad podstawę programową i czy są oceniane zgodnie z WSO. Jeśli się na tym nie znajdzie punktu zaczepienia i skoro nawet ze wsparciem korepetytora dziecko słabo sobie radzi, to znaczy, że dziecko ma ten większy problem z myśleniem abstrakcyjnym i osiągnięcie lepszych ocen jeszcze większej pracy.
          No, lub ma fatalnego nie tylko nauczyciela ale i korepetytora.



          *) wiem, liczba to też pojęcie abstrakcyjne.


          --
          www.youtube.com/watch?time_continue=5&v=YFs7-MQ-sug
    • kornelia_sowa Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 12:13
      Nie wiem, czy coś jest nie tak.

      Korepetytor, który widzi zadania ze sprawdzianu POST FACTUM też uważa, ze są trudniejsze niz te które widzi w zeszycie?

      Ja mam dziecko w podstawówce- dziecko zdecydowanie bardziej humanistyczne niż techniczne. Z matmy ma 5 i wychowawczynię-matematyczkę, która jest słynna z tego ze jest kosą.
      I też niektórzy rodzice (uczniów z pałami) twierdzą, ze na klasówkach są trudniejsze zadania.

      Moje osobiste humanistyczne dziecko zaprzecza tej tezie zdecydowanie.

      Twierdzi, ze na lekcji przerabiaja zadania o różnym stopniu trudności, ze matematyki on nie lubi, ale pani tłumaczy zrozumiale. Natomiast ZAWSZE kiedy nauczycielka zapyta czy trzeba coś wytłumaczyc raz jeszcze to jest cisza. A potem pały.

      PS .
      1. w klasie maja dziewczynę, ktora od 4 klasy ma naciąganą trójczyne z matmy. Pytam jak to możliwe skoro w klasach 1-3 była to uczennica z nagrodą.
      Otóż, w ćwiczeniach do matmy mamusia wypełniała jej ołówkiem cieniutko rozwiązania i Jadwinia to potem tylko poprawiała długopisem a 5 pierwszych osób które oddało ćwiczenia pod koniec lekcji miało 6. No i masz odpowiedż

      2. W podstawówce koleżanki syna na sprawdzianach są identyczne zadania jak w zeszycie. IDENTYCZNE. Uczą się więc ich nawet matołki na pamięć i tez jest 4 lub 5.

      Potem sa takie efekty w liceach.

      Dostana się bo 5 mają za nic a potem kawęczą i sie męczą.

      A od matematyczki syna ci, którzy mieli 3-4 lepiej sobie radzą niż 5kowi z innych podstawówek w powiecie

    • triss_merigold6 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 12:20
      Mam pytanie techniczne: w szkole syna rodzice zostali poinformowani na zebraniu, że uczeń nie może mieć 1 na semestr i zostać z niepoprawiona, bo to oznacza brak promocji, nawet gdyby w drugim semestrze miał 5 z przedmiotu i że w takiej sytuacji zostaje egzamin komisyjny do napisania chyba w lutym.
      Pytam, bo nie wiem, a są w klasie dzieci z 1 z przedmiotów niewiodących.
        • arwena_11 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 15:34
          Triss - głowę daję, że zakres zadani nie wykracza poza podstawę. Tylko po prostu są dużo trudniejsze. Tak było u syna. Kontrola z kuratorium na wniosek rodziców stwierdziła, że tylko jedno zadanie ( ze wszystkich sprawdzianów, wykraczało poza podstawę programową klasy rozszerzonej.

          Tutaj może być tak jak u mojego syna. Zadania w podręczniku są np jedno przykładowe , w miarę łatwe d o zrobienia. Ale pani na sprawdzianie łączyła 2-3 takie przykłady i wtedy już tak łatwo nie było a i więcej czasu było potrzeba
            • arwena_11 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 16:18
              znajdź korepetytora, który ułoży jej 100-200 zadań na podobnym poziomie i będzie sprawdzał przez net, a na zajęciach zrobi z nią to z czym był największy problem. Wtedy nie będzie potrzebowała 4h korków tylko 2h. Reszta to będzie praca w domu samodzielna.
              Są dobre zbiory z matmy - p.Kiełbasy przygotowujące do matury zarówno podstawowej jak i rozszerzonej. Niestety matma to 90% czasu praca samodzielna.

              Moja córka ma dysleksję i też zapomina przepisać z linijki wyżej, albo zamieni + na - itd.
              Jest na matmie rozszerzonej. Ma bardzo mocną 3, co jest jedną z lepszych ocen w klasie. Ale ona nad matmą siedzi sama kilka godzin dziennie. Często wieczorami słyszę jak przez video połączenia tłumaczy koleżance zadania.
            • arwena_11 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 16:22
              a i jeszcze jedno. Jest taka strona odrabiamy.pl
              Dostęp do niej kosztuje chyba 15-20 zł na 3 miesiące. Tam są krok po kroku rozwiązywane zadania ( przez nauczycieli ). Jak córka czegoś nie rozumie, czy sobie nie radzi - to tam zagląda i analizuje rozwiązanie. Potem już dany typ zadań ( 100-200 ) cwiczy sama.
    • bergamotka77 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 13:02
      U nas też klasa ma problem z matematykiem. Mojnna razie daje sobie rade bez korków itp. No niestety nauczyciele matematyki mają coś z głową na ogół.

      --
      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
      • iwoniaw Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 14:35
        bergamotka77 napisała:

        No niestety nauczyciele matematyki mają coś z głową na ogół.


        To nie nauczyciele matematyki mają ten problem big_grin




        --
        "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
    • andaba Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 13:47
      Ale skoro to klasa humanistyczna, to po co im ta matematyka?
      Chyba mało kto będzie zdawał rozszerzoną, a dziecko które weszło do LO z 160 punktami to podstawową zda z palcem w nosie.

      Ja miałam syna w humanistycznej, w dodatku nielubiącego matematyki, to w 3 klasie specjalnie nie zrobił jednego zadania na ostatnim sprawdzianie, bo bał się, że będzie miał 6 na koniec, a maturę napisze kiepsko i będzie obciach. Ze sprawdzianu dostał 4+, na koniec miał 5, maturę napisał na 84, czy 86 punktów i wszyscy byli zadowoleni.
    • volta2 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 13:55
      o, mój syn miał w gimnazjum podobnie,
      na lekcji kumał, zadania robił, w domu robił, sam bez żadnych korków - chcieliśmy go na matfiza do lo dać, więc korki byłyby nieporozumieniem w takiej sytuacji, a na klasówce pogrom, bo zadania o wiele trudniejsze niż to co na lekcji.
      było parę pogadanek, ale nic nie dały, bo pan twierdził, ze uczy ich myślenia a nie tępego rozwiazywania zadań w/g schematu i jak mu wychodziło że dzieciak myśli to uważał że jest wszystko w porządku - szkoła prywatna, do końca niemal nic się nie zmieniło. test zdany na 90 parę procent.
      • esperantza Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 16.01.20, 10:13
        Aby mnie zaczynały 33 a skończyły 34 bo jedna doszła w drugiej klasie. I tylko jedna nie dostała się na medycynę w pierwszym podejściu (właśnie ta co doszła). I nie pamietam walki o przetrwanie choć na pewno miałam gorsze oceny niż w podstawówce. I żaden ze mnie geniusz, żadnych konkursów, przeciętna , osiedlowa podstawówka.
        A lo porządne choć nie żaden Batory.
        Można? Można
        • nuka_2 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 16.01.20, 10:38
          Esperantza jeśli dobrze kojarzę byłam w tym samym liceum co Ty, rok nizej. Z matematyka i innymi przedmiotami rzeczywiście problemów nie było i wszyscy dostali się tam gdzie chcieli, niektórzy dopiero za rok. Jednak fizyka z panem Cz. była dla nas wyzwaniem, 2 pierwsze lata właściwie tylko fizyki się uczyłam. Mnie się to potem przydało na egzaminach na studia, ale większości tylko trauma została. Tak chyba zazwyczaj jest ze w LO trafia się jakiś nauczyciel, który wymaga więcej niż podstawa programowa. Niekoniecznie musi być to nauczyciel przedmiotów z rozszerzenia. Mojej córce na biol-chem-mat chyba trafił się taki polonista?
          • esperantza Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 16.01.20, 10:43
            Akurat Pana Cz nie doświadczyłam bo uczył klasę niemiecką a ja byłam w angielskiej. Ja miałam z Panią G i tez pewnie jakaś lufę zarobiłam ale to nie była walka o przetrwania. Z ręka na sercu to nie pamietam takiego przedmiotu choć jak pisałam żaden ze mnie wybitny orzeł był a profil mat-fiz. Nawet polski jakoś szedł .
            • nuka_2 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 16.01.20, 10:51
              Ja tez mat-fiz. Pamietam ze jak w skali 2-5, miałam z fizyki średnia 2,65 to pan Cz powiedział, ze to dobra średnia u niego i będzie 3 na semestr. Kartkówki były 3 razy w tygodni, podręcznik kazal nam wyrzucić i kupic ksiazke używana przez studentów PW itp
    • miss_fahrenheit Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 15:20
      zlosliwebydle2 napisał(a):

      > wszystkie dzieci mają korepetycje

      > Czy mi się wydaje, czy jednak coś jest nie tak?

      Bardzo nie tak. Przeciętnie ogarnięty licealista powinien rozumieć matematykę bez potrzeby korepetycji. Skoro taka potrzeba jest, to oznacza, że albo uczniowie są nieogarnięci (raczej są, skoro dostali się do szkoły z takim progiem punktowym), albo nauczyciel wymaga za dużo.
      • nocnamagia Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 16:49
        Tu nie chodzi o ogarnięcie tylko o poziom trudnosci. Sprawdzam prace domowa na bieząco i niektóre zadania wymagają sprytnego pokombinowania jak przekształcić działania, np.kiedy do dalszych obliczeń zamienić potęgę o wykładniku wymiernym na pierwiastek lub kiedy wykonać działanie odwrotne. Do tego na sprawdzianach jest bardzo mało czasu a duzo zadań, obliczenia często bardzo skomplikowane, czasem nie skracają sie ułamki, tzreba wpaść na pomysł jak inaczej rozpisac działania, nie sa to zwykłe obliczenia typu podstaw do wzoru i rozwiaz. Przez to cały sprawdzian jest bardzo energochłonny.
          • bistian Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 18:31
            esperantza napisała:

            > Dokładnie tak. Właśnie byłam na zebraniu i rozmawiałam z matematyczka (syn ma n
            > iestety 1 na semestr
            ) „zawsze będą zadania które pozwolą mi oddzielić myślących
            > od wyuczonych”.

            W czym ma problem? Pytam niezłośliwie, wiem, że na jedynkę trzeba zapracować, tego każdy nie dostaje.
            • nocnamagia Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 18:57
              bistian napisał:

              > esperantza napisała:
              >
              > > Dokładnie tak. Właśnie byłam na zebraniu i rozmawiałam z matematyczka ([b
              > ]syn ma n
              > > iestety 1 na semestr[/b]) „zawsze będą zadania które pozwolą mi oddzielić
              > myślących
              > > od wyuczonych”.
              >
              > W czym ma problem? Pytam niezłośliwie, wiem, że na jedynkę trzeba zapracować, t
              > ego każdy nie dostaj

              Odpowiem ci niepytana jako wiekowa już absolwentka mat fiz. Pewnie z tym, że na rozszerzeniu nie rozwiązuje się zadań od szablonu, tylko takie, przy których niezle się trzeba naglowkowac. W domu możesz sobie rozwiązywać pracę domową przez kilka godzin, ale na sprawdzianach czasu jest mało, do tego dochodzi zdenerwowanie. Nie da się wkuc zadań i sposobu
              rozwiązań, trzeba mieć praktykę i doświadczenie. I napisać na min 60%. Ja po wielu latach bez kontaktu z matematyka nadal jeszcze sporo pamiętam. A robiliśmy kiedyś zadania ze zbioru Gdowskiego, wyłącznie z 2 gwiazdkami, bo na te łatwe wg mojej nauczycielki szkoda było marnować czasu.



            • esperantza Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 19:08
              Przez ostatnie dwa miesiące pracował całkiem nieźle. Z dwóch ostatnich sprawdzianów (dowody w geometrii cz1) dostał po 1 . W sumie z tego tematu zrobił pewnie z 100 zadań, chodzi na korki z których dostaje prace domowe które rozwiązuje . Może nie idealnie , ale robi te 60%. Co nie poszło na sprawdzianach to się dopiero dowiem. Trochę mam nadzieje ze jak będzie tak
              Pracował czasy czas to jakoś się wyciągnie . No dotąd każdy sprawdzian musiał poprawiać a nauczycielka wyciąga średnia wiec nawet jak dostał 3 (najlepsza i jedyna taka ocena z logiki) z poprawy to w dzienniku zostało 2+.
            • kubek0802 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 19:09
              No też się zastanawiałam skąd takie oceny, mówimy o matematyce w wersji podstawowej w pierwszej klasie szkoły średniej LO lub technikum. Mój syn geniuszem matematycznym w gimnazjum nie był, ale miał super nauczycielkę i skończył z 4. W LO po pierwszym semestrze miał 6, a 3/4 klasy miało zagrożenie.
      • makurokurosek Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 16:50
        Obserwując swoją córkę, oraz kilku jej znajomych i kilka starszych nastolatków obecna młodzież wychodzi z założenia, że wiedza matematyczna sama na nich spłynie, kompletnie nie czują potrzeby samodzielnego sięgnięcia po podręcznik czy zbiór zadań i rozwiązywania przykładów
        • mama_kotula Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 16.01.20, 10:12
          Pokazałam moim dzieciom zadania maturalne z matematyki sprzed nowej matury. Były w szoku, że w jednym zadaniu można i trzeba wykorzystać wiedzę z kilku albo i kilkunastu działów, myśleć, robić dużo obliczeń i przekształceń i w ogole, od takich rzeczy sie umiera.
          • makurokurosek Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 16.01.20, 11:33
            Dokładnie. Sama pisałam maturę z matematyki, za czasów gdy składała się ona z 5 zadań, z których trzeba było wybrać bodajże trzy . Każde z zadań zawierało materiał co najmniej trzech działów. Wszyscy z mojej klasy maturę z matmy zdali i to większość na 3-4, korki miały tylko dwie osoby w klasie maturalnej. Więc przykro mi ale nie rozumiem tej histerii i udawania, że program z matematyki jest taki trudny, skoro tak naprawdę uczniowie mają podstawić do wzorów
    • mary_lu Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 16:55
      To jest bardzo nie tak.

      Miałam tak z matematyką w LO, przy czym byłam w mat-fizie. Te teksty, że osoby z trójką u naszego matematyka potem wymiatają na polibudzie sprawdziły się, ale jakim to kosztem się odbyło. Po dwudziestu latach od matury spotykają się ludzie, którzy z łatwością pokończyli najbardziej wymagające uczelnie, są świetnymi specjalistami w swoich branżach, a motywem przewodnim ich koszmarów sennych nadal jest klasówka z matematyki. Połowie z nas rozwinęły się w jakimś momencie „kłopotów z nauką” zaburzenia nastroju, myśli samobójcze itp. Przy czym te „kłopoty” były tylko w liceum, w podstawówce i na studiach byliśmy wyróżniani.
    • asia_i_p Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 17:02
      Z jednej strony rzeczywiście nie rozumiem, czemu on nie zada tych trudniejszych zadań do domu. Z drugiej strony jest podręcznik, są zbiory zadań, wszystko z poziomowaną treścią, poukładane działami i jeśli korepetytor jeszcze nie wpadł na to, żeby twojemu dziecku coś z takiego zbioru skserować, to chyba coś jest nie tak i z korepetytorem.

      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
    • mikams75 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 17:40
      nie jest to normalna sytuacja, ale jesli juz inwestujesz w tyle godzin korepetycji, to nie wie czemu korepetytor nie moze przygotowac trudniejszych zadan. Po kilku sprawdzoanach powinien sie zorientowac, jak pomoc uczniowi.
      Jesli dziecko na lekcji rozumie, prace domowe umie zrobic samodzielnie, to po co korepetytor jesli nie robi nic ponad to?
    • mia_mia Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 18:40
      Zmień korepetytora, bo nieważne jaki jest matematyk, to jeśli ktoś nie potrafi nauczyć w 4 godziny pracy jeden na jeden, tego czego normalnie uczą się w 3 (i to realnie 30 minutowe zajęcia), to musi być beznadziejny, jeśli dziecko bez głębokich deficytów.
      • nocnamagia Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 20:20
        Ale dziecko moze rozumieć materiał, ale zadania tą tak trudne, ze nie wystarcza czasu na ich rozwiązanie i nie zrobi tego wymaganego 60%. Zalezy od indywidualnych wymagań nauczyciela.
        Zawsze mnie bawiło, jak kolezanki kiedy z profilów ogólnych w LO uwazaly sie za dobre w matematyce, bo potrafiły zrobić na 5 zadania wg programu, ktore były niesamowicie łatwe. W moim mat- fiz prace domowe były tak piekielnie trudne, ze czasem 1 zadanie rozwiązywałam przez kilka godzin, odkładalam na bok, robiłam coś innego i czasem znów wracałam do zadania. Zdarzalo sie, ze oprócz 1 geniusza matematycznego nikt nie miał odrobionej pracy domowej, ów geniusz rozwiazywał potem na tablicy. Klasa najlepszych uczniów w szkole, olimpijczyków, 100% dostało się później na studia.
            • alicia033 Re: 1/3 pierwszej klasy z pałami na semestr 15.01.20, 21:57
              nocnamagia napisał(a):

              > A ja ci próbuję wytłumaczyć, ze to zalezy od poziomu trudnosci zadań na sprawdzianach.

              ale łapiesz, że nauczyciela obowiązuje coś takiego, jak "podstawa programowa", precyzyjnie wyznaczająca, jakiego typu zadania uczeń powinien opanować?

              > Nie wszyscy nauczyciele ograniczają wymagania do zwykłej rachunkowości.

              po tym zdaniu już nie mam wątpliwości, że na matematyce, nawet na tym poziomie licealnym, to znasz się, jak wół na karecie. A o programie nauczania matematyki na poziomie szkoły średniej wiesz tyle, ile sobie z własnego palca wyssałaś.




              --
              45rtg o muzykach:
              "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."