Dodaj do ulubionych

Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi.

15.01.20, 19:49
Wyczytałam, że koszt opieki nad seniorem to średnio 3,5 tys miesięcznie. I teraz. To jest obowiązek dzieci, na które owy senior łizył przez lata czyli takie ja tobie ty mnie. Ale czy któreś z naszych rodziców ponisiło 3,5 tys kosztów miesięcznych na dziecko? Średnia obecną emerytura to 1, 600 zł. Wartość mieszkania seniora to może 200, 300 tys. Bo nie ukrywajmy boazeria jak była położona tak została. Więc do remontu. Taki senior wartość swojego mieszkania przeżyje w domu opieki. Kto ma więc płacić za jego dalszy pobyt jak zobowiązani zarabiają 7 tys na rodzinę?
Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 15.01.20, 19:53
      Sugerujesz co? Bo nie rozumiem.

      --
      Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
    • default Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 15.01.20, 20:09
      Tak, mniej więcej tyle kosztowało utrzymanie mojej mamy w domu opieki - dom 2300, reszta leki, pampersy, inne wydatki, np. prywatne wizyty u geriatry, chirurga naczyniowego. Mama miała emerytury 1300. Przez pierwszy rok resztę dokładałam z moich pieniędzy, potem wynajełam mamy mieszkanie. Prawie stykało bez dokładania, aczkolwiek nie zawsze.
      • iwoniaw Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 15.01.20, 20:39
        berdebul napisała:

        > Zawsze możesz seniora wziąć do siebie i własnoręcznie zapewnić opiekę.

        No chyba że jednak nie zawsze, bo są ludzie mieszkający z rodziną na niewielkim metrażu, gdzie nie ma już fizycznej możliwości wciśnięcia kolejnej osoby.

        Co do pytania startowego - no tak, mając zobowiązania wobec seniora ma się ciężko, podobnie zresztą jak mając pod opieką osobę niesamodzielną/chorą w wieku dowolnym. Tak, może to być bardzo trudne także i finansowo, nie od dziś wiadomo, że choroba w rodzinie, zwłaszcza dłuższa/nieuleczalna często prowadzi do obniżenia poziomu życia i kłopotów materialnych. sad



        --
        "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
      • baltycki Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 15.01.20, 22:05
        berdebul napisała:

        > pozostaje walczyć w sądzie o zniesienie obo
        > wiązku łożenia na seniora, jeżeli był wstrętnym rodzicem.

        Owszem, gdy chodzi o alimenty wg KRiO,
        nie ma zastosowania w doplacie do DPS wg Ustawy o pomocy....

        --
        W szkole mej siostrzenicy 6/5 uczniów miało czerwony pasek.

        flegma_tyczka
    • aankaa Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 15.01.20, 20:35
      czy któreś z naszych rodziców ponosiło 3,5 tys kosztów miesięcznych na dziecko?

      poczytaj sobie wątki pań, które walczą o alimenty, ile kosztuje dziecko big_grin
      ba, ojciec ma to zapłacić bo mamusia ma bombelka 24/h przez 7 dni w tygodniu + wikt i opierunek, bycie szoferem, pilnowanie lekcji itp więc jej wkład już jest

      --
      jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
        • bistian Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 15.01.20, 21:10
          triss_merigold6 napisała:

          > To, że dziecko kosztuje, nie oznacza, że rodzic te 30-40-50 lat temu wydawał na
          > dzieci odpowiednik współczesnych kwot. Zwolenników ograniczenia się zapewnieni
          > a do kąta do spania, michy i ubrań po starszym rodzeństwie/kuzynach było całkie
          > m sporo, więcej niż współcześnie.

          Znowu zapomniałaś, że żyjesz pod kloszem. big_grin
          Ten kąt do spania, micha i ubranie po starszym rodzeństwie, bardzo często to było wszystko, co posiadali rodzice.
          W związku z tym, obecnie dorosłe dzieci, też powinny przeznaczyć wszystko, co posiadają, na swoich starych rodziców! wink

          Żeby nie było, ja wiem, jak wygląda taka opieka w domu i jakie są to wielkie problemy. Rodzina, która zajmuje się starym człowiekiem w domu, powinna dostawać aureolę na starcie.
          • mgla_jedwabna Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 17:08
            No to rodzic będzie miał na starość to, co dawał dzieciom: brak własnego pokoju, karmienie na siłę tym, czego nie lubi, ale jest tanie i "nie marudź/w tym wieku to normalne" jako uniwersalną odpowiedź na zgłaszane problemy. I lanie na tyłek, jak coś zepsuje albo odstawi samowolkę.
    • szeera Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 15.01.20, 21:21
      "To jest obowiązek dzieci, na które owy senior łizył przez lata czyli takie ja tobie ty mnie."

      No nie bardzo, w każdym razie nie w polskim prawie, a chyba też nie do końca w kulturze. Obowiązek alimentacyjny dorosłych dzieci wobec rodziców jest bardzo ograniczony, nie ma porównania z obowiązkiem alimentacyjnym rodziców wobec dzieci. Polski system obecnie zakłada, że każdy osobiście jest odpowiedzialny za swoją starość i powinien się na tę starość zabezpieczyć. Oczywiście, w praktyce to nie działa.

      Jak może to działać w ramach systemu? Tylko na zasadzie ubezpieczenia, potrzeby opiekuńcze, tak jak potrzeby zdrowotne bardzo są bardzo różne dla różnych osób, nie da się zabezpieczyć indywidualnie-. Niektórzy nie będą potrzebowali ani dnia opieki, inni spędzą lata w stanie wymagającym nadzoru. W krajach w których to działa najlepiej na taką opiekę odpowiada państwo, a płacą za to wszyscy w podatkach lub składkach.
      • bistian Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 15.01.20, 21:34
        szeera napisała:

        > "To jest obowiązek dzieci, na które owy senior łizył przez lata czyli takie ja
        > tobie ty mnie."
        >
        > No nie bardzo, w każdym razie nie w polskim prawie, a chyba też nie do końca w
        > kulturze. Obowiązek alimentacyjny dorosłych dzieci wobec rodziców jest bardzo o
        > graniczony, nie ma porównania z obowiązkiem alimentacyjnym rodziców wobec dziec
        > i. Polski system obecnie zakłada, że każdy osobiście jest odpowiedzialny za swo
        > ją starość i powinien się na tę starość zabezpieczyć. Oczywiście, w praktyce to
        > nie działa.


        Nie jest tak, jak myślisz. Obowiązki, według przepisów, są bardzo podobne, tylko wytyczne są inne. Dziecku zarabiającemu, powiedzmy 2,5 tys. zł, zabierze się na cel utrzymania starego rodzica 500-800 zł, a rodzicowi na utrzymanie małego dziecka zabierze się 60% dochodów, a czasami całość i nikt nie będzie się przejmował, czy taki rodzic mieszka pod mostem.
        Stary rodzic nie musi się zabezpieczać na starość, tylko nie może zachowywać się w sposób niefrasobliwy, roztrwaniając majątek, ale i wtedy ktoś musi za niego płacić na starość, w pierwszej kolejności będą to jego dzieci.
      • aankaa Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 15.01.20, 22:39
        Niektórzy nie będą potrzebowali ani dnia opieki, inni spędzą lata w stanie wymagającym nadzoru. W krajach w których to działa najlepiej na taką opiekę odpowiada państwo, a płacą za to wszyscy w podatkach lub składkach

        spójrz w wątek o OFE->ZUS
        jest tam jedna taka, która aż się zapluła, że "za swoje" musi utrzymywać starców

        --
        jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
        • szeera Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 15:01
          "spójrz w wątek o OFE->ZUS
          jest tam jedna taka, która aż się zapluła, że "za swoje" musi utrzymywać starców"

          Tu są chyba dwa problemy splecione. Po pierwsze, wiele osób nie widzi, że opiekę nad osobami starszymi można zorganizować tylko na zasadzie ubezpieczenia. Tak, jak jest zorganizowana opieka zdrowotna czy emerytura. Choć jak widać po tamtym wątku, nawet z emeryturą ludzie mają problem i nie rozumieją dlaczego emerytura jest niedziedziczna i dożywotnia. Po drugie, dochodzi ogromna nieufność do państwa - nawet ci którzy zdają sobie sprawę, że opieka nad seniorami powinna być w ogromnym stopniu w zakresie usług publicznych, nie wierzą że państwo polskie jest w stanie naprawdę taką opiekę zapewnić.

          Do tej pory opiekę zapewniały przeważnie rodziny, w stopniu dużo wykraczającym poza to co wymaga polskie prawo. Na tym też skupiła się dyskusja w wątku. Ale te strategie indywidualne będą się sprawdzały coraz mniej. Wydłuża się czas życia i niestety to wydłuża się czas życia w niepełnosprawności. Kolejne roczniki seniorów mają coraz mniej dzieci które dzieliłyby opiekę. Zmiana roli kobiety w społeczeństwie sprawia, że coraz mniej jest kobiet gotowych poświęcić życie zawodowe i osobiste z powod konieczności opieki.
          • milka_milka Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 15:59
            Rozumieją, tylko uważają to za głęboko niesprawiedliwe.

            --
            Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
            • szeera Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 16:19
              "Rozumieją, tylko uważają to za głęboko niesprawiedliwe."

              Czyli są osoby które uważają, że emerytura powinna być wypłacana tylko np. do 80 r. ż., a nie dożywotnio? Bo nie ma możliwości mieć dożywotniej emerytury i dziedziczyć środki emerytalne. To jest ubezpieczenie, działające na tej samej zasadzie jak inne ubezpieczenia.
              • milka_milka Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 17.01.20, 07:11
                I systemowo jest to źle rozwiązane. Jeśli emeryturę wylicza się średnio na 216 (mężczyzna) miesięcy, to w przypadku wcześniejszej śmierci reszta powinna być dziedziczona, po upływie tego czasu nie. Pisałam już, mój tata brał emeryturę dwa miesiące, 214 emerytur przepadło.

                --
                Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                • iwoniaw Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 17.01.20, 08:25
                  milka_milka napisała:

                  > I systemowo jest to źle rozwiązane. Jeśli emeryturę wylicza się średnio na 216
                  > (mężczyzna) miesięcy, to w przypadku wcześniejszej śmierci reszta powinna być d
                  > ziedziczona, po upływie tego czasu nie. Pisałam już, mój tata brał emeryturę dw
                  > a miesiące, 214 emerytur przepadło.
                  >

                  Milka, jak to sobie wyobrażasz? Emerytura to nie konto oszczędnościowe. Nie 214 emerytur przepadło, tylko tata krótko korzystał z dożywotniego świadczenia. Gdyby żył na emeryturze 228 miesięcy, to rozumiem, że przez ostatni rok nie powinien dostawać niczego, bo to byłoby złodziejstwo z jego strony? A ci, którzy śmią żyć dłużej, to wstydu nie mają? Przecież potrzeba istnienia emerytur jako takich bierze się właśnie stąd, że nie wiesz, ile pożyjesz. To jest ubezpieczenie, nie lokata. Auto też rozwijasz co jakiś czas po to, żeby składka się nie zmarnowała?


                  --
                  'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
                  'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
                  • iwoniaw Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 17.01.20, 08:27
                    Auto też rozwijasz

                    Rozbijasz oczywiście.




                    --
                    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
                  • milka_milka Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 17.01.20, 15:33
                    System jest obowiązkowy i uwierają mnie jego warunki. Nie uważam go za ubezpieczenie, a haracz, który jeśli się odpowiednio długo pożyje, to ma szanse wrócić, jeśli nie, przepada. I to mnie boli, bo gdyby to były realne odkładane pieniądze, choć rodzina miałaby pożytek. Generalnie jestem zdania, że całościowo powinien być taki wybór, jak teraz - albo ZUS albo IKE ze wszystkimi konsekwencjami.

                    --
                    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                    • szeera Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 17.01.20, 15:42
                      "Generalnie jestem zdania, że całościowo powinien być taki wybór, jak teraz - albo ZUS albo IKE ze wszystkimi konsekwencjami."

                      Lubisz oglądać staruszków umierających z głodu? Bo takie są konsekwencje systemu czysto kapitałowego, bez dożywotniej emerytury.
                      • iwoniaw Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 17.01.20, 16:39
                        szeera napisała:

                        > "Generalnie jestem zdania, że całościowo powinien być taki wybór, jak teraz - a
                        > lbo ZUS albo IKE ze wszystkimi konsekwencjami."
                        >
                        > Lubisz oglądać staruszków umierających z głodu? Bo takie są konsekwencje system
                        > u czysto kapitałowego, bez dożywotniej emerytury.

                        Otóż to. Moja Babcia, pamiętająca czasy międzywojnia, powiedziała kiedyś coś niemal identycznego - że gdyby nie wprowadzenie powszechnego obowiązku ubezpieczeń emerytalnych, to drzwi by się od "dziadów proszalnych" nie zamykały. Dziwię się bardzo, że ktoś może nie rozumieć, że cały system ubezpieczeń SPOŁECZNYCH ma na celu zapewnienie nie tylko jakichś środków na starość tym, którzy i tak mogliby sobie odkładać tysiące co miesiąc, ale i zapobieganie potężnym patologiom, które byłyby problemem nie tylko tych umierających z głodu na ulicy, ale i tych, co "sobie odłożyli".
                        Oczywiście, kto jest uprzywilejowany, zawsze sobie poradzi - jednak także i on powinien sobie zadać pytanie, czy bardziej mu pasuje możliwość wyjścia z pałacu w przestrzeń publiczną w warunkach podobnych zachodniej Europie, czy Ameryce Łacińskiej.


                        --
                        "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
                • szeera Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 17.01.20, 14:43
                  "I systemowo jest to źle rozwiązane. Jeśli emeryturę wylicza się średnio na 216 (mężczyzna) miesięcy, to w przypadku wcześniejszej śmierci reszta powinna być dziedziczona, po upływie tego czasu nie."

                  Przecież to właśnie jest niezrozumienie systemu emerytalnego na najbardziej podstawowym poziomie. Jeszcze raz zapytam, co robimy z babcią która żyje do 90 r.ż., czyli dłużej niż przeciętna długość życia?
    • umi Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 09:24
      No a kto ma na tego seniora lozyc? Oczywiscie, ze jego dzieci. Nawet jesl nie dostaly majatku, to otrzymaly wychowanie, poswiecony czas, wsparcie emocjonalne, stabilnosc, to, ze ich nie przerzucano z placowki do placowki. Nie kazdy ma rodzicow, niektorzy nie maja i zamiast na nich na starosc, loza na wlasnego psychologa albo jak nie maja, mecza sie sami z wlasna psychika suspicious No chya, ze senior byl xooyowym rodzicem, nie placil alimentow, nie zajmowal sie i od malego bylas zdana sama na siebie. Ale wtedy moze daloby sie udowodnic, ze wymaganei od Ciebie czegokolwiek jest wbrew zasadom wspolzycia spolecznego?

      Ja tez jestem zdania, zeby wynajac to mieszkanie. Kilku studentom na przyklad, w niskiej cenie, powinno sie troche uzbierac. Jesli sie da (miejsc i stan seniora pozwala) mozna ta osobe wziac na jakis czas do siebie i najpierw z wynajmu splacic te dlugi.
      Argument, ze maz nie musi utrzymywac seniora jest dla mnie troche dziwny. Albo sie jest rodzina, albo spolka z o o. Jak spolka, to mysl o sobie, znajdz lepiej platna prace czy jakies mozliwosci dorobienia. Ewentualnie sie rozwiedz i zyj w konkubinacie, jesli za indywidualne dochody przyslugiwalyby Ci jakies swiadczenia, ktorych nie mozesz uzyskac teraz, bo z mezem masz za duzo.
      A jesli nie spolka z o o, to rodzina jest wasza wspolna i razem sobie radzicie. Maz sie doklada Tobie do rodzicow, Ty jemu. Jak ktores bedzie chore albo bedzie mialo wypadek, to drugie tez je oleje i zostawi opieke w gestii rodzicow albo ewentualnie wspolnych dzieci?
      • kosmos_pierzasty Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 10:13
        Masz piękną wizję idealnych rodzin: wziąć seniora do siebie, mąż (często zarabiający więcej, więc i tak w praktyce utrzymujący dom i rodzinę) łożący bez mrugnięcia okiem jeszcze na rodziców żony... Owszem tak bywa, czasem można seniora wziąć, czasem mąż zarabia tak doskonale, że mu te 3 tys. są doskonale obojętne i z chęcią przeznaczy je na teściów, mając poczucie dobrze wypełnionych obowiązków rodzinnych. Jednak obawiam się, że piszesz o promilu sytuacji, biorąc pod uwagę realia.
        Jakie masz doświadczenie z opieką nad seniorami?
        • ritual2019 Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 10:23
          Kazdy moze rozwiazac sytuacje z seniorem jak chce ale podstawa to odpowiedzialnosc spoleczna. Wiekszosc rodzin a takze osoby bez partnerow i np wychowujace dzieci nie ma mozliwosci ani finasowania kosztow opieki ani zamieszkania z seniorem i opieki nad nim. Nie mowiac juz o tym ze bycie zmuszonym do czegos takiego wyrzadza szkody ludziom.
          • hanusinamama Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 10:45
            Poza tym jest mieszkanie po matce. Mozna wynajac sprzedać. Sorry ale nawet jak dostanie za nie 250 tysiecy, to na 10 lat ma te brakujace 2500 (bo jest emerytura). Ja rozumiem, ze szkoda bo chetniej by przygarneła ta kase dla siebie....

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
              • hanusinamama Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 13:03
                Ale tu jest za 200. Troche nie rozumiem. mam wrazenie ze autorka chciałaby zachowac mieszkanie po mamusi a panstwo niech łozy na utrzymanie matki. Sprzedajesz mieszkanie i masz na utrzymanie ...albo wynajmujesz, reszte dokłądasz od siebie ale zachowujesz mieszkanie.
                Jezeli to nie była sytuacja ze rodzice pili, bili czy zaniedbywali....to chyba włozyli duzo wiecej niz tylko wydatki na dziecko. Mozliwe ze mama ma niska emeryture bo sie zajmowała dziecmi własnie. To nie są koszty??

                --
                "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • frey.a86 Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 11:38
              hanusinamama napisała:

              > Poza tym jest mieszkanie po matce. Mozna wynajac sprzedać. Sorry ale nawet jak
              > dostanie za nie 250 tysiecy, to na 10 lat ma te brakujace 2500 (bo jest emerytu
              > ra). Ja rozumiem, ze szkoda bo chetniej by przygarneła ta kase dla siebie....
              >

              Ale ty sobie zdajesz sprawę z tego, że te mieszkania często nie są warte nawet 150 tys.? Mieszkanie po mojej babci poszło za nieco ponad stówę, bo to małe miasteczko, a mieszkanie oczywiście do remontu jak większość mieszkań po seniorach. A spróbuj coś takiego wynająć. A już komentarz, że "chętniej by przygarnęła kasę dla siebie" jest niepoważny. Ludzie wydają często więcej na opiekę, w jakiejkolwiek formie, niż te mieszkania są warte.
        • hanusinamama Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 10:44
          NO ale co zrobic?? Bo nie rozumiem. Jakby moj maz dopłącał mamusi do wakacji na Seszelach...a my bysmy do Ciechocinka jezdzili to ok. Miałabym pretensje. Ale kto normalny ma pretensje ze trzeba rodzicom dołozyc aby nie zyli pod mostem??

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • kosmos_pierzasty Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 10:48
            Piszesz z punktu widzenia osoby, która ma środki na wszystko. Nam też się udaje ogarniać, jednak nie chciałabym być w skórze osoby, która musi wybierać, czy zapewni dziecku odpowiednią edukację, czy opiekę matce. Uważam, że udział państwa w rozwiązywaniu problemu seniorów powinien być znacznie większy, w ogóle jakiś powinien być, bo w praktyce często nie ma. Właśnie dotyczy to przede wszystkim osób o przeciętnych dochodach - jak te 7000 na rodzinę z wpisu startowego: za mało, by ogarnąć temat i jednocześnie za dużo, by zwrócić się do państwa.
            • hanusinamama Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 13:01
              NO tez piszę o tym. Tutaj autorka pisze ze matka ma mieszkanie warte 200-300 tysiecy a matka ma emerytury 1600. Do domu opieki brakuje 2tysiecy miesiecznie. Sprzeda mieszkanie i ma na kolejne 8 lat (zakładajac ze mieszkanie pojdzie za 200). Moze tez wynajac, teraz dokłądać ze swoich ale za to zachowa mieszkanie np dla dziecka.
              Bardzo wiele osob jest w podobnej sytuacji ale bez mieszkania rodziców za 200 tysiecy.

              --
              "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • ritual2019 Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 09:34
      To jest obowiązek dzieci, na które owy senior łizył przez lata czyli takie ja tobie ty mnie

      Nie, to jest polski chory system. Nie wszyscy maja dzieci, dzieci maja swoje zycie, prace, dzieci itd.oraz nie zarabiaja tyle zeby utrzymac rodzica chocby czesciowo. Wiekszosc tych seniorow czesto mie ma mieszkan wartosci 200 czy 300 tysiecy. Starzejace sie spoleczenstwo ale dlugo zyjace jest problemem, nie tylko w pl, niestety koszty beda coraz wieksza I bedzie je ponosic spoleczenstwo. Problem taki ze w pl sie tego wlasciwie nie dostrzega i to sie nie zmieni wiec tak beda ponosic dzieci w razie sporow prawo to wymusi.
      • umi Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 09:44
        No ale ci, ktorzy maja dzieci jednak w nie inwestuja. Wez pod uwage, ze bezdzietni kazdy dodatkowy przychod moga odkladac na poczet zycia na emeryturze. Dzieciaci wydaja na dzieci. Wiec to logiczne, ze potem dzieci dokladaja sie rodzicom. Rodzice sluza rada, wsparciem, pomagaja przy wychowaniu wnukow... to wszystko jest wartosc dodana. Osoby nie majace rodzicow tego nie maja. Osoby nie majace dzieci, nie musza tego robic. Wiec chyba logiczne, ze potem dziala zasada wzajemnosci, niezaleznie od systemu spolecznego i starzejacego sie spoleczenstwa. Inna sprawa, ze dla przecietnego Polaka stosunek wysokosci zarobkow do kosztow zycia chyba nie powala, w porownaniu z np. Francja czy Niemcami. I tu jest pewnie glowny problem.
        • kosmos_pierzasty Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 10:08
          umi napisała:


          > nna sprawa, ze dla przecietnego Polaka stosunek wysokosci zarobkow do kosztow z
          > ycia chyba nie powala, w porownaniu z np. Francja czy Niemcami.

          No wiesz, na forum jest całkiem mocna grupa, utrzymująca, że już dawno dogoniliśmy pod tym względem Zachód. A różnice w cenach kupna czy wynajmu nieruchomości całkowicie niwelują różnice w zarobkach...
          Choć z drugiej strony, ostatnio napisano np. że na Zachodzie wolne zawody są świetnie opłacane (W Polsce raczej normalnie, zwykle bez ekscesów)... Czyli znów kwestia dyskusyjna.
        • ritual2019 Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 10:18
          umi napisała:

          > No ale ci, ktorzy maja dzieci jednak w nie inwestuja.


          Co znaczy inwestuja? Dziecko to nie inwestycja z ktorej sie wyciaga korzysci to jakies kompletnie absurdalne myslenie. Wychowanie dzieci generuje srodki finansowe co jest oczywiste, a celem jest przygotowanie ich do samodzielnego zycia czyli pracy z ktorej beda mogly utrzymac siebie I swoje ewentualne dzieci oraz pracy z ktorej beda placic podatki ktore to sa wykorzystywane do pokrycia potrzeb spoleczenstwa jako calosci. Polacy maja ogromny problem ze zrozumieniem czym jest spoleczenstwo oraz czym jest opieka spoleczna. Ludzie organizuja sie w spolecznosci wlasnie po to aby zadbac o wszystkich jej czlonkow a nie zostawic to jednostkom indywidualnym.
          Jaki poziom zycia jest w krajach gdzie nie funkcjonuje opieka spoleczna widac na przykladzie wielu krajow patrz tzw trzeciego swiata.
          • umi Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 10:26
            Co znaczy inwestuja? - Inwestuja srodki. Nie dostaje sie wyzszej pensji za posiadanie dzieci. Nie ma mozliwosci, zeby osoba bezdzietna i dzieciata przy podobnych zarobkach odlozyly tyle samo na emeryture, to mialam na mysli. Rodzice wkladaja sily i energie w wychowanie dzieci (o ile sa normalni). Wiec roszczeniowy foch dzieci, ze na starosc musza im pomagac, jest dla mnie wlasnie roszczeniowy. Owszem, dziecko od rodzicow glownei bierze. Ale jak ktos wychowal swoje na kompletnie niewdzieczna jednostke, ktora ma go w dudzie... no, to musi sobie szczerze powiedizec, ze cos mocno sp.przyl.
            • kosmos_pierzasty Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 10:29
              Wolałabym wychować swoje na "niewdzięczną jednostkę", niż uwikłaną w relację ze mną tak, że dobro mamusi będzie przedkładać ponad dobro własnych dzieci i swoje, nie mówiąc o współmałżonku... Taki rodzic dopiero powinien załamywać ręce i zastanawiać się co "mocno spieprzył", tyle że zwykle nie dostrzega ani swoich błędów, ani spowodowanego nimi dramatu własnego dziecka.
            • ritual2019 Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 10:43
              umi napisała:

              > Co znaczy inwestuja? - Inwestuja srodki.


              Nie inwestuja srodkow, ty nie wiesz co znaczy slowo inwestycja. Inwestycja to naklad srodkow (jednorazowy lub jako proces) w celu wyciagniecia korzysci. Naklad kosztow w procesie wychowania dzieci nie jest inwestycja na wyniesienie korzysci dla rodzicow (chyba ze korzyscia bedzie to ze nie beda musieli ich utrzymywac do konca zycia) a dla spoleczenstwa. Wychowanie dzieci to naklady finansowe zwiazane z zapewnieniem ich podstawowych potrzeb a takze ewentualnych ponad to co daje (powinno dac) lepsze mozliwosci rozwoju ogolnego a co za tym idzie czlonka spoleczenstwa ktory bedzie wlasnie ogolowi przynosil korzysci czyli placil podatki.
              Tak jak wspomnialam ty (nie ty jedna) nie rozumiesz istoty spoleczenstwa.
              • umi Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 14:43
                Inwestuja jak najbardziej. A korzysci owszem, ma spoleczenstwo, ale tez kazda pojedyncza rodzina. Jesli nie zainwesujesz we wlasne dziecko, to potem i ono i Ty nie macie korzysci. Najbanalniejszy przyklad - korki do matury. Albo dziecku oplacisz i dostanei sie na dzienne studia, albo nie oplacisz i oplacisz mu zaoczne, wzglednie samo sobie oplaci, ale bedzie musialo na to zapracowac.
                Wiec nie ma co dyskredytowac wysilku rodzicow dbajacych o wlasne dzieci. Wez tez pod uwage, ze jesli dzieki pracy jaka wlozysz we wlasne dziecko ono bedzie mialo w przyszlosci lepiej platna prace (np. umozliwisz mu rozwoj zainteresowan, nauke w lepszej szkole), a wiec i mniej problemow w przypadku ewentualnej choroby jakiegokolwiek czlonka swojej rodziny - czy to wlasnego dziecka, czy meza, czy Ciebie.
                • ritual2019 Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 15:41
                  umi napisała:

                  > In Jesli nie zainwesujesz we wlasne dziecko, to potem i ono i Ty nie macie korzysci.


                  Jakich korzysci ja bede miec i na czym inwestowanie w dziecko ma polegac? Ja wychowuje dzieci tak zeby ich potrzeby zostaly zaspokojone czyli maja jedzenie, swoja sypialnie, odpowiednie ubrania, warunki do rozwoju intelektualnego itp. To nie jest zadna inwestycja bo ja z tego korzysci miec nie bede. Dziecko dorosnie I bedzie samodzielne i bedzie mialo mozliwosci zapewnienia sobie zycia czyli to samo, dachu nad glowa, jedzenia, wakacji itd. Ja nie bede dokladac dziecku ani tym bardziej oczekiwac ze ono bedzie mnie wspierac finansowo. Jak juz wspomnialam ty nie wiesz czym jest inwestycja.

                  Najbanalniejszy przyklad - korki do matury. Albo dziecku oplacisz i dostanei sie na dzienne studia, albo nie oplacisz i oplacisz mu zao
                  > czne, wzglednie samo sobie oplaci, ale bedzie musialo na to zapracowac.

                  ??? I jakie ja bede miec z tego korzysci? Dla twojej wiadomosci moje dzieci beda placic za studia nie wazne w jakim systemie beda studiowac.



                  > Wiec nie ma co dyskredytowac wysilku rodzicow dbajacych o wlasne dzieci. Wez te
                  > z pod uwage, ze jesli dzieki pracy jaka wlozysz we wlasne dziecko ono bedzie mi
                  > alo w przyszlosci lepiej platna prace (np. umozliwisz mu rozwoj zainteresowan,
                  > nauke w lepszej szkole), a wiec i mniej problemow w przypadku ewentualnej choro
                  > by jakiegokolwiek czlonka swojej rodziny - czy to wlasnego dziecka, czy meza, c
                  > zy Ciebie.

                  Ah to sa te korzysci czyli dziecko ma miec dobrze platna prace zeby moglo rodzicom lepsze warunki zapewnic.
                  Wiesz nie zyjemy w swiecie w ktorym dzieci ma sie po to zeby cie na starosc utrzymaly. Tak to bylo (I jets w wielu krajach wciaz niestety) kiedy nie bylo emerytur ani opieki spolecznej.
        • koktajlowe Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 12:25
          "No ale ci, ktorzy maja dzieci jednak w nie inwestuja. Wez pod uwage, ze bezdzietni kazdy dodatkowy przychod moga odkladac na poczet zycia na emeryturze."

          Mogli to robić. Posiadanie dzieci nie jest obowiązkowe.

          "Dzieciaci wydaja na dzieci. Wiec to logiczne, ze potem dzieci dokladaja sie rodzicom."

          Nie jest logiczne. Rodzice podejmowali świadomą decyzję o łożeniu na dzieci. Dzieci też muszą mieć prawo do świadomej decyzji.

          "Rodzice sluza rada, wsparciem, pomagaja przy wychowaniu wnukow..."

          Jeśli tak jest, to dzieci będą miały z rodzicami dobre relacje i pomoc będzie naturalna. Gorzej, że bardzo wielu rodziców nie robiło żadnej z wymienionych przez Ciebie rzeczy, a wręcz przeciwnie, całymi latami byli toksycznymi dla swoich dzieci jednostkami.
          • hanusinamama Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 13:10
            Tak świadomej. Ale tez smieszne jest [przeliczeni ile rodzic kiedys wydał na moje utrzymanie. Raz ze to było kilkadziesiat lat temu...dwa ze jak nie był patusem, to oprócz kasy włozył tez swoj czas, swoj rozwój, swoja karierę. To ze matka na starośc dostaje mniejszą emeryture moze byc efektem tego ze zajmowała sie dzieckiem np do lat 3. I co mam powiedziec: trza mnie było mamusiu do żłobka oddać, miałabys teraz wiecej??

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
          • umi Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 14:38
            Jak byli toksycznymi rodzicami, to zapewne dzieci uciekly od nich w bardzo mlodym wieku, pomocy finansowej jako starsze nastolatki i mlodzi dorosli nie otrzymywali, juz nie mowiac o pomocy przy wnukach. Zatem tacy rodzice maja pewnie odlozone mnostwo srodkow i nie ma problemu suspicious

            A gdyby wszyscy mysleli najpierw o swojej emeryturze, potem o dzieciach, to pewnie wiekszosci z nas nie byloby teraz na swiecie.
            • kosmos_pierzasty Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 15:29
              Umi, znów to jest bardziej skomplikowane. Po pierwsze, nie każda toksyczność skutkuje ucieczką dziecka, bo bywa wręcz odwrotnie - przez takie czy inne postępowanie rodzica dziecko ma problem z usamodzielnieniem się. Po drugie, bywa, że jak rodzic jest toksyczny, nie umie zadbać o dziecko, to nie umie również zadbać o siebie i np. przepija czy w inny sposób marnuje swoje pieniądze zamiast odkładać.
              • umi Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 17.01.20, 09:28
                Przemocowiec czy ktokolwiek swiadomie pioracy mozg tak, ze dziecko nie umie sie usamodzielnic to chyba ta sama kategoria, co alkoholik. Czyli 100% patologii.

                A czlowiek, ktory nie umie zadbac i o dziecko i o siebie nie wiem, czy jest toksyczny. Moze byc np. niezaradny zyciowo (w pewnych grupach spolecznych powszechne). I to nie musi sie rownac byciu 100% zlym rodzicem. Ludzie sa rozni - madrzejsi i mniej madrzy. Inaczej wychowa dziecko 16-letnia dziewczyna, ktora wlasnie zostala matka, inaczej 30-letnia pracownica korporacji na stanowisku kierowniczym. Przy czym obie moga dawac z siebie wszystko.

                Toksyczny rodzic ktorego sie zostawia i ucieka to wedlug mnie raczej ktos, kto swiadomie szkodzi wlasnemu dziecku (sa takie osoby, najbardziej znany przyklad to nieplacacy alimenciarze i alkoholicy odmawiajacy leczenia). Cala reszta jest wedlug mnie bardziej skomplikowana, ludzie nie sa idealni i wszyscy popelniamy jakies bledy. Pytanie co ktos robil OPROCZ tych bledow. Tak mysle wink
                • kosmos_pierzasty Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 17.01.20, 09:42
                  Wszystko fajnie, tylko nie podoba mi się słowo "świadomie". Tzn. wg Ciebie jeśli miał patologiczne wzorce z rodziny pochodzenia, to jest usprawiedliwiony, bo biedny miś i tak nic z tym nie mógł zrobić, tylko "nieświadomie" przekazał pałeczkę w sztafecie. Dopiero, jak pomyślał: "Ok, to teraz zrujnuję mojemu dziecku życie, zastanówmy się, jak to zrobić - o ten plan będzie ok: bicie/poniżanie/ignorowanie, itp. No to do dzieła!". I wtedy dopiero można wyciągać konsekwencje?!
    • araceli Re: Będzie ostro. Seniorzy i opieka nad nimi. 16.01.20, 10:21
      laaisa napisała:
      > To jest obowiązek dzieci, na które owy senior łizył przez lata czyli takie j
      > a tobie ty mnie. Ale czy któreś z naszych rodziców ponisiło 3,5 tys kosztów mie
      > sięcznych na dziecko?

      Ów rodzic łożył przede wszystkim pracę osobistą na rzecz dziecka. I ty również możesz zapewniać opiekę osobistą - nie musisz płacić innym.

      --
      Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.