• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Boje się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dodaj do ulubionych

  • 14.11.04, 09:44
    Chyba juz wszyscy mają mnie dość bo boję się że jestem w ciązy sad(((((
    dziś lub jutro powinnam dostać okresu a tu cisza.
    Zawsze przed bolą mnie piersi,na 7-8 dni przed a w tym cyklu nic.
    Współżyliśmy bez zabezpieczenia w 7 i 8 dniu cyklu.
    Tak bardzo się boję.Kurde to jest wyłącznie na naszą prośbę bo przeciez
    mogliśmy się zabezpieczyć jak dotychczas.
    Wiecie jaką mam sytuację materialną i nie mogę sobie pozwolić na drugiego
    dzidziusia teraz.Może kiedyś...ale nie teraz.
    Szukam pracy i nawet mam wrażenie że ostatnio się coś ruszyło z moją pracą i
    co ciąża???
    Mąż też musi szukać pracy bo u niego nie jest wesoło.
    Wiem że mnie zrozumiecie kochane emamy.
    pozdrawaim justyna
    będę informować na bieżąco
    --
    mama Julki(26,01,2001)
    Edytor zaawansowany
    • 14.11.04, 10:02
      Witaj słonko

      Stres robi swoje, strach i nerwy potrafią zdziałać cuda min. opóźnić okres.
      Jeżeli się nie zabezpieczaliście musisz brać pod uwagę i ciążę, którą
      podejrzewasz. Niczego teraz nie zmienisz. Co ma być to będzie ale zła karta
      też kiedyś się odwraca, jestem tego najlepszym przykładem.
      Mocno trzymam za Ciebie kciuki, będzie dobrze!

      Pozdrawiam ciepło -lea

      --
      mama Bartusia
      Bartuś
      • 14.11.04, 10:36
        Dziękuję Ci l.e.a. za ciepłe słowa.
        Może masz rację ze karta może się odwróci a dziecko byłoby dobrym początkiem
        tylko mimo to bardzo się boję.
        Nawet na ironię losu po Julii powydawałam wszystkie ciuszki,wózki itp....bo
        sądziłam że nie bedę miała dzieci więcej.
        Nie powiem że nie myślałam o kolejnym dziecku bo byłaby to nieprawda-od
        jakiegoś czasu myśleliśmy z mężem o tym i stąd trochę pofolgowaliśmy z
        zabezbieczeniem.Jednak chcieliśmy to zrobić świadomie (jak Julię)wtedy gdy
        nasza sytuacja się ustabilizuje.
        Nic juz nie wiem i niczego pewna nie jestm
        pozdrawiam ciepło Justyna
        --
        mama Julki(26,01,2001)
      • 14.11.04, 11:38
        Justynko - masz prawo do strachu, jeżeli masz taką potrzebe pisz o tym. Ja
        mocno chce wierzyć,że w końcu zacznie Wam się wszystko układać smile W razie
        jakichkolwiek problemów zawsze możesz napisac do mnie na priva, postaram się
        pomóc. Wiem jak to jest kiedy człowiekowi jest ciężko.

        pozdrawiam ciepło -lea


        --
        mama Bartusia
        Bartuś
    • 14.11.04, 11:01
      Nie martw się i nie denerwuj tak okropnie, bo najpewniej okaże się, że to tylko
      opóźnienie. A tak swoją drogą, ja kiedyś myślałam, że nigdy więcej drugiego
      dziecka. I wiesz, drugi z wpadki urodziłam po 6 latach i nawet wtedy uważałam,
      że to jeszcze nie jest dobry czas. Niektórym ciężko podjąć taką decyzjęsmile
      Niemniej jakkolwiek twoja historia miałaby się zakończyć - życzę Ci szczęścia i
      powodzenia. Jesteś dzielną kobietą i dasz sobie radę! Pozdrawiam.
    • 14.11.04, 11:18
      Justynko, głowa do góry.
      Staraj się nie stresować.
      Wiem jak to jest kiedy jest ciężko, ale nie trzeba mieć złych myśli.
      Na razie przeczekaj albo zrób test. One nie są drogie. Właściwie napisałaś że
      do terminu @ jest jeszcze dwa dni, więc chyba zmartwienia są trochę na wyrost.
      Martwić się trzeba kiedy jest kilkudniowe opóźnienie. Przed Tobą jeszcze kilka
      dni bez zmartwień smile
      Trzymaj się

      --
      ♥Jak Maks ćwiczy pompki♥
    • 14.11.04, 11:23
      A wiesz ja wczoraj myślałam to samo co Ty dzisiaj - że przecież szkoła, praca,
      nienajlepszy okres małżeński dopiero co za nami i to absolutnie nie czas na
      ciążę i dlaczego się nie zabezpieczyliśmy ... A teraz dostałam okres i siedzę i
      myślę - szkoda, tak miło byłoby trzymać jeszcze raz raz na rękach takie
      Maleństwo smile.
      Zobaczysz, że będzie dobrze niezależnie od rozwoju wydarzeń.
      Trzymaj się dzielnie, pozdrawiam smile
    • 14.11.04, 11:36
      czesc, wspólczuje Ci, ale jesli masz sytuacje zlą, jak pamietam, to powinnas
      myślec o zabezpieczneiu, seks to nie żarty,ja mam jedno dziecko i ze względu na
      złą sytuację, nie pozwolę sobie na drugie, ani nie dpouszcze do takiej sytuacji
      jak Twoja.Moje dziecko było planowane jak najbardziej,po 7 latach dopiero
      zaszłam w ciążę.Ale sytuację mieliśmy lepszą,tak nagle wszystko runęło.Zakład
      sie rozpadł (męża), a ja szukalam nadal i nic nie mogłam znalezc.A teraz
      szukamy oboje pracy, ale nie chcą mnie przyjąc bo mam male dziecko i ciągle
      mnie zbywają,a to karmię a to dziecko ponizej 4 lat, to nie mogą bez zgody
      zatrudniac na godziny nadliczbowe, itp.A mąż ma pracę, ale taka kiepską ze musi
      zanleźć lepszą jak najszybciej, bo zginiemy z głodu i nęzdy.Pozdrawiam Cię i
      życzę powodzneia.
      --
      "Pieniądze albo życie - złodziej zostawia nam wybór, żona żąda jednego i
      drugiego."
      Samuel Butler
    • 14.11.04, 11:55
      hej nie wiem jak dugie masz cykle, ale współżycie w 7-8 dniu cyklu daje bardzo
      małe szanse na zapłodnienie, współżyjemy z mężem bez zabezpieczenia od 6 lat do
      jakichś 5 dni po miesiączce, czyli tak do 10 dnia cyklu, w ciąże zaszłam 15 dnia
      cyklu, kiedy czułam, że mam owulację (zwasze czuję), tak naprawdę wcale nie tak
      łatwo zostać mamą, głowa do góry, aha oczywiście chcę mieć więcej dzieci,
      dlatego dopuszczam możliwość drugiej ciązy, stąd taka frywolność we wpółżyciu,
      • 14.11.04, 17:52
        Cykle mam 31-32 dniowe i juz sama nie wiem czy moge miec pecha
        czekam na ten okres i rzygać mi się na wszystko chce
        pozdrawiam Justyna
        --
        mama Julki(26,01,2001)
        • 15.11.04, 01:18
          31-21=10
          wedlug bardzo rygorystycznej zasady termiczno-objawowej, jesli inne objawy nie
          daly pierwszych oznak zblizajacej sie owulacji (sluz, tempka, miekkosc szyjki),
          to masz czas do 10-tego dnia cyklu...
          Bedzie dobrzesmile))
          --
          mrUfkaa*
          MOJA JULCIA:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9449776
          "A galinha da vezinha e mais gorda que a minha..."
          • 15.11.04, 07:17
            był śluz sad(((((((((((((((((((((((((
            --
            mama Julki(26,01,2001)
    • 15.11.04, 11:31
      byłam na teście z krwi
      o 12 mam dzwonic o wyniki.pozdrawiam
      --
      mama Julki(26,01,2001)
      • 15.11.04, 11:47
        No to czekamy z Toba....

        Dorota
        • 15.11.04, 12:00
          trzymam kciuki i daj nam pilnie znać smile
          • 15.11.04, 12:32
            myślami jestem z Tobą i ocno trzymam kciuki
            pozdrawiam ciepło -lea

            --
            mama Bartusia
            Bartuś
    • 15.11.04, 12:31
      Będzie dobrze... Pozdrawiam
      • 15.11.04, 13:34

        --
        mama Julki(26,01,2001)
        • 15.11.04, 13:34
          No i co??????????????????????????
      • 15.11.04, 13:36
        jak zwykle się na was nie zawiodłam
        wiem teraz że nie jestem -test wyszedł ujemny
        mam nadzieję że jest 100%
        od dziś bolą mnie piersi -chyba to jednak opóznienie
        jednak wolałam wiedzieć
        kochane jesteście i bardzo Wam dziekuję za wsparcie.pozdrawiam cieplutko i
        radośnie justyna
        --
        mama Julki(26,01,2001)
    • 15.11.04, 13:39
      ŻE W ŻYCIU TRZEBA DOŚWIADCZYĆ JAKIEJŚ NIEPEWNOŚCI ŻEBY STWIERDZIĆ ŻĘ MOŻĘ BYĆ
      GORZEJ
      Nie chodzi mi o to żę dziecko to tragedia ale o to żę w naszej sytuacji to
      byłoby niewesoło
      Kamień spadł mi z serca ale troszkę mi żąl bo nie wiem czy w tak cięzkich
      czsach ,w takim małym miasteczku zdecyduję się na drugie dziecko.Jedno wiem że
      jeżeli kiedykolwiek będzie to będzie ono tak samo kochane jak Julia
      Pozdrawiam jeszcze raz-Justyna
      --
      mama Julki(26,01,2001)
      • 15.11.04, 17:01
        jasmina ... ja miałam to samo ... stresss .. jeste czy nie tylko u mnie wyszło
        w końcu, ze jestem smile
        Na początku rozpacz i łzy
        a teraz już jest dobrze .. już ok
        --
        pozdrawiam cieplutko

        Aari ( wioleta - mama Kuby, Krzysia
        i ... fasolki )
        • 15.11.04, 17:05
          ale facetów na zdjęciach masz rewelacyjnych
          kiedy bedzie fasolka??
          pozdrawiam justyna
          --
          mama Julki(26,01,2001)
    • 15.11.04, 17:05

      --
      mama Julki(26,01,2001)
      • 15.11.04, 17:06
        moje 7984103
        --
        mama Julki(26,01,2001)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.