Do obu stron: widziały gały co brały. Karolinie do czasu urodzenia dziecka
pasowała aktywność i towarzyskość męża więc nie ma prawa oczekiwać, że facet
nagle zmieni podejście. W dużej mierze sama jest sobie winna. Zarzucanie mężowi
niedojrzałości jest cokowlwiek nie na miejscu.
Każde z nich musi trochę ustąpić albo związek padnie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.