Dodaj do ulubionych

jak często zmieniacie piżamę, pościel, ręczniki?

06.09.05, 22:06
może głupi wątek ale tak sobie obserwuję różnych znajomych i rodzinę i różnie
to bywa. U mnie to tak: piżama dziecka co tydzień, piżama moja co 2 tyg,
pościel co m-c lub 2, ręczniki raz na tydzień, chyba że oczywiście coś się
wczesniej ubrudzi. A wy?
Edytor zaawansowany
  • 06.09.05, 22:10
    pizamy jesli moja - codziennie, jesli moich facetow - codziennie, gora co 2-3
    dni.
    posciel srednio co 2 tygodnie,
    reczniki - co tydzien - góra co dwa tygodnie (w zaleznosci od tygodnia i od
    brudzenia sie)
    --
    Puszyści
  • 06.09.05, 22:13
    Przy mojej pedanterii wszystko raz na dwa lata.
  • 06.09.05, 22:15
    wyrzucasz czy pierzesz?
  • 06.09.05, 22:17
    Tylko wietrze.Po co prac jak mozna wywietrzyc i tez ladnie pachnie-prawda?
  • 06.09.05, 22:16
    mój mały każdej nocy śpi w innej górze piżamki, a spodenki ma na dwie noce, my
    piżamy zmieniamy też mniej więcej co dwa dni, pościel raz na 2 do 3 tygodni,
    ręczniki minimum raz w tygodniu.Poza tym mam fioła na punkcie prania i nasza
    trójeczka brudzi tyle, że codziennie jest minimum 1 pranie.Płacimy fortunę za
    wodę.
  • 06.09.05, 22:21
    Piżamy co tydzień, ręczniki też, pościel co miesiąc.
  • 06.09.05, 23:55
    Pościel co miesiąc, piżamy co dwa, trzy dni, ręczniki też co dwa dni.
  • 07.09.05, 00:02
    oprócz pościeli (tę co 2 tyg.) reszta co tydzień, no chyba, ze cuś wink
    --
    Karina
  • 07.09.05, 00:14
    posciel co tydzien, koszulki do spania co wieczor, dziecko po kazdej kapieli
    dostaje nowe(czyste znaczy) ubranko do snu, reczniki co drugi/trzeci dzien.

    --
    Czy to prawda, ze na Placu Czerwonym rozdaja rowery?
    Owszem, prawda. Ale nie rowery , tylko zegarki i nie rozdaja, tylko kradna.
  • 07.09.05, 00:19
    Łojrajusa! Pizamy co drugi dzien, nic dziwnego ze macie gory prania. Ale ze
    jeszcze z taka skrupulatnoscia odliczacie kiedy minal ten ydzien na zmiane
    poscieli itd, podziwaiam. Mnie odpada pranie pizam bo oboje z mezem spimy na
    golasa a reszta to jak widze lub czuje, ze stracily swiezosc. Nawet nie mam
    pojecia czy to sa 2 tygodnie, miesiac a moze dwa. Utalia
    --
    A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i
    świętą

    Malwinka
  • 07.09.05, 23:52
    Alez nie trzeba miec az takiej pamiecismile
    Po prostu posciel zmieniam w kazda sobote lub piatek, kiedy to robie te
    dokladniejsze, niz w srodku tygodnia porzadki. Lazienke sprzatam trzy razy w
    tygodniu i za kazdym razem zmieniam reczniki. Myje sie rano, kiedy wstane i
    wieczorem, przed snem i za kazdym razem zmieniam i bielizne i koszulki.
    Ot, cala filozofiasmile Pamiec do tego nie potrzebna. No, chyba, ze niektorzy
    zapominaja o sprzataniu i myciusmile)

    --
    Czy to prawda, ze na Placu Czerwonym rozdaja rowery?
    Owszem, prawda. Ale nie rowery , tylko zegarki i nie rozdaja, tylko kradna.
  • 07.09.05, 07:36
    nanuk24 napisała:

    > posciel co tydzien, koszulki do spania co wieczor, dziecko po kazdej kapieli
    > dostaje nowe(czyste znaczy) ubranko do snu, reczniki co drugi/trzeci dzien.
    >

    zapomniałam dodac ze dziecko śpi w bodachi po każdej kąpieli zakłądam świeże.
    --
    ☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺&#
  • 07.09.05, 00:22
    Ja posciel co tydzien (uwielbiam swieza posciel!! Zwlaszcza suszona na polu).
    (Najchetniej zmienialabym codziennie, ale mi sie nie chce smile)
    Nie za bardzo rozumiem o tych recznikach, przez tydzien wycieracie sie jednym i
    tym samym? (Nie zrozumcie mnie zle, ja na nikogo nie naskakuje, po prostu
    pytam) U nas jest tak, ze mamy stos czysciutkich, pachnacych (mmm....)
    recznikow na polce w lazience i po prostu za kazdym razem sciagamy sobie nowy.
    Synek pizame zmiena co 1, 2, 3 dni. To zalezy. Natomiast my spimy bez smile

    --
    Moj Louisek


    src="lilypie.com/baby3/020625/0/2/3/+0" alt="Lilypie 3rd Birthday"
    border="0" />suwaczek</a>
  • 07.09.05, 00:31
    Pościel co tydzień, w upały częściej, natomiast piżamy i ręczniki, co dwa, trzy
    dni, czasem nawet codziennie.

    --
    Wyjście
  • 07.09.05, 01:02
    Jestem w szoku...po co wy tak czesto zmieniacie te piżamy? codziennie?co dwa
    dni? przecież człowiek chodzi czysty spać...no chyba że tak się ostro pocicie.
    ktoś powiedział że zmienia ręczniki codziennie...po co? Przecież ręcznikiem
    wyciera się czyste ciało, wystarczy potem dobrze wysuszyć ręcznik...nie szkoda
    wam czasu i wody?
    --
    "jest jeden aspekt, pod którym zwierzęta przewyższają człowieka-ich łagodne,
    spokojne cieszenie się chwilą obecną"
  • 07.09.05, 07:13
    Kacprowi i mezowi pizamy zmieniam 1-2 razy w tygodniu. Swoja koszule/koszulke
    tez- majtki, spodenki od pizam codziennie.
    Reczniki raz w tygodniu. Posciel co 3-4 tygodnie.

    --
    "Porywa nas każdego dnia muzyka, która źródło w sercu ma"
  • 07.09.05, 07:59
  • 07.09.05, 09:01
    semijo napisała:

    > Jestem w szoku...po co wy tak czesto zmieniacie te piżamy? codziennie?co dwa
    > dni? przecież człowiek chodzi czysty spać...no chyba że tak się ostro
    pocicie.

    a slyszalas ze czlowiek wydala z siebie 2 litry potu na dobę? jak myślisz ile z
    tego wsiąka co noc w piżamę?
    jak czytam ze ktos co 2 tygodnie zmienia dół od piżamy to słabo mi się robi...
    majtki też zmieniacie co 2 tygodnie?
  • 07.09.05, 13:34
    mysia.8 napisała:
    > a slyszalas ze czlowiek wydala z siebie 2 litry potu na dobę?

    Ja nie słyszałam. Nawet tyle nie wypijam codziennie... więc skąd by się tyle
    potu brało?
    --
    To pisałam JA
    A to moje dziatki:
    Ada & Natan
  • 07.09.05, 10:31
    > Jestem w szoku...po co wy tak czesto zmieniacie te piżamy? codziennie?co dwa
    > dni? przecież człowiek chodzi czysty spać...no chyba że tak się ostro
    pocicie.

    ale dol pizamy sie brudzi wink i mi to strasznie przeszkadza
    w koncu majtki tez nosze gora jeden dzien wink
    --
    Puszyści
  • 07.09.05, 13:40
    yenna_m napisała:
    > ale dol pizamy sie brudzi wink i mi to strasznie przeszkadza
    > w koncu majtki tez nosze gora jeden dzien wink

    to zalezy czy ktoś oprócz piżamy śpi jeszcze w majtkach czy nie. Ja np, bez
    gaci nie umiem spać i dlatego piżamę zmieniam rzadziej.
    --
    To pisałam JA
    A to moje dziatki:
    Ada & Natan
  • 07.09.05, 16:38
    koleandra napisała:

    > yenna_m napisała:
    > > ale dol pizamy sie brudzi wink i mi to strasznie przeszkadza
    > > w koncu majtki tez nosze gora jeden dzien wink
    >
    > to zalezy czy ktoś oprócz piżamy śpi jeszcze w majtkach czy nie. Ja np, bez
    > gaci nie umiem spać i dlatego piżamę zmieniam rzadziej.


    W pidżamie i do tego majtki???
    Oooo...
    --
    Najszczęśliwsze małżeństwo to takie, w którym mąż jest głuchy, a żona ślepa...
  • 07.09.05, 07:34
    mispolonia napisała:

    > może głupi wątek ale tak sobie obserwuję różnych znajomych i rodzinę i różnie
    > to bywa. U mnie to tak: piżama dziecka co tydzień, piżama moja co 2 tyg,
    > pościel co m-c lub 2, ręczniki raz na tydzień, chyba że oczywiście coś się
    > wczesniej ubrudzi. A wy?



    tak rzadko zmieniasz? ja nie śpię w piżamie, w koszulce i ją zmieniam
    codzinnie, czasem co dwa dni. ręczniki codziennie, a pościel co ok 3 tyg, chyba
    ze dziecko nabrudzi, czy coś wyleje to częsciej.
    --
    ☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺&#
  • 07.09.05, 07:49
    O rany, swku, to ty też niezbyt często zmieniasz piżamki. Ja to budzik
    nastawiam, by w nocy co 2 godziny piżamę i pościel zmienić, a ręcznik to po
    każdym użyciu ładuję do pralki smile)
    --
    Dla fanów Cobena
  • 07.09.05, 09:22
    Ręczniki codziennie, a są to stosy, bo towarzystwo z jednego robi turban na
    włosy, drugim owija tułów, a potrafi stanąć na trzeci po wyjściu z wanny. Mimo,
    że każdy ma swoje kolory, zawsze są podejrzenia, że "ktoś stanął na moim" itp,
    stąd pralka chodzi na okrągło.
    Zawsze prasuję po obu stronach.
  • 07.09.05, 15:02
    tropicana napisała:

    > Ręczniki codziennie, a są to stosy, bo towarzystwo z jednego robi turban na
    > włosy, drugim owija tułów, a potrafi stanąć na trzeci po wyjściu z wanny.

    to ja jestem lepsza, ciesz się, że mnie nie masz w rodziniesmile jednym owijam
    głowę, drugi wkoło bioder, trzeci wkoło klatki piersiowej,. czwartym wycieram
    ręce i buzie a na piątym stajesmile)))



    --
    Kinga i Oleńka już taka duża
    Kwietniowe mamusie 2004
  • 07.09.05, 16:37
    jak umiesz czytac to przeczytaj ze ja piżamek nie używam, więc i często ich nie
    musze zmieniac.
    --
    ☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺☻☺&#
  • 07.09.05, 09:24
    piżamy co tydzień
    (dzieci tradycyjnie kąpią się w wannie, z pianą w niedzielę wieczorem, i po tym
    nowa piżama, a tak w inne dni tylko szybki prysznic)
    pościel co dwa tygodnie (jeden weekend dzieci, drugi weekend dorośli)
    ręczniki, bo ja wiem? jako że są "użytku ogólnego", nieprzypisane do konkretnej
    osoby, niemalże codziennie któryś z wystawionych ręczników ląduje w koszu...

    pranie trzy razy w tygodniu ;o)

    pozdrawiam
    Judyta
  • 07.09.05, 10:33
    a my pranie - codziennie - bywa, ze i dwie pralki
    --
    Puszyści
  • 07.09.05, 12:08
    > piżamy co tydzień
    > (dzieci tradycyjnie kąpią się w wannie, z pianą w niedzielę wieczorem, i po tym
    >
    > nowa piżama, a tak w inne dni tylko szybki prysznic)
    > pościel co dwa tygodnie (jeden weekend dzieci, drugi weekend dorośli)
    > ręczniki, bo ja wiem? jako że są "użytku ogólnego", nieprzypisane do konkretnej
    >
    > osoby, niemalże codziennie któryś z wystawionych ręczników ląduje w koszu...
    >
    > pranie trzy razy w tygodniu ;o)

    to u nas podobnie, tylko z praniem 3 razy w tygodniu jednak nie wyrabiam, musi
    byc codziennie. Ale reszta wlacznie z recznikami ogolnego uzytku taka sama.
    Recznik "wlasny" dostaje tylko chory czlowiek i wtedy piore codziennie. Maluch
    mial tez wlasny recznik z kapturkiem, ale dosyc krotko.
    --
    Kto sie wymadrza ten sie wyglupia- S. J. Lec

    gosklec@poczta.onet.pl
  • 07.09.05, 09:29
    Synek śpi w koszulce i pieluszce-koszulka zmieniana co drugi dzien, ale czasami
    i tej samej nocy-synek potrafi sie tak spocic, ze koszulka jest całą mokra,
    ja śpię w koszulce i majtkach-majtki zmieniane co dzien, koszulka co drugi
    dzien,a czasem tej samej nocy-powód taki jak u synka
    reczniki 1-2 razy w tygodniu, pościel co tydzien lub co dwa
    --
    "mężczyźni nigdy nie błądzą,
    oni znajdują alternatywny cel podróży"
  • 07.09.05, 10:17
    Piżamy dziecka pieluchowego codziennie, starszego co dwa, trzy dni. Pościel i
    ręczniki wymieniam wszystkim co tydzień.
  • 07.09.05, 11:21
    Do momentu przeczytania tego wątku myslałam że ze mną coś nie tak-ręczniki po
    każdym wytarciu idą do pralki,dzieciaki są codziennie przebierane w inny
    ciuszek,w inna swieżą piżamkę(oczywiście jeżeli się wybrudzą czy przesikają to
    też mają zmienianą rzecz na świeża),mąż również codziennie ma swieżą
    koszule,spodnie i bieliznę.
    Pościel zmieniam raz w tygodniu-i dużo wietrzę jeżeli pogoda pozwala-ten zapach
    powietrza później-ehhsmile
    Dzieci pościel mają zmienianą często-codziennie lub co 2,3 dzień-gdy tylko coś
    się ubrudzi.

    Faktem jest że pralka pierze baaardzo często ale cóż po to właśnie jestsmile
    Pozdrawiam
    Anna

    --
    Roczek bliźniaków
  • 07.09.05, 11:41
    z dbałości o środowisko naturalne staram się oszczędzać wode i ręczniki
    szanuje, tzn. mam kilka oddzielnych, kąpielowy po wytarciu wywieszam latem na
    balkon i używam kilka dni, ręcznik do wycierania rąk - zmieniam często,
    codziennie, raz na dwa dni, ręczniki na podłoge - też częściej niż te
    kąpielowe, co dwa, trzy dni.

    Nie wyobrażam sobie puszczania pralki ręczników codziennie (4 kąpielowe
    (prysznic rano i wieczorem mój i męża, ręcznik kąpielowy dziecka, 3 na podłoge,
    ręczniki do rąk to już pralka co wieczór) nie z powodów ceny wody, ale z
    powodów właśnie środowiskowych.



  • 07.09.05, 12:05

    każdy kieruję się swoimi wzgęldami-ja estetyką i higieną,Ty oszczędnością
    środowiska.I jest ok.
    --
    Roczek bliźniaków
  • 07.09.05, 11:32
    Sorry, ale jak ktoś pisze, że zmienia pościel co tydzień a piżamę codziennie to:
    1) Czuję się jak brudas (ja zmieniam opościel raz w miesiącu, piżamę w
    zależności od potrzeby, ale na pewno nie codziennie), a i tak mam wrażenie, że
    ciągle piorę!
    2) Zastanawiam się, kto to wszystko pierze, bo pralka chyba chodzi non stop?
    Może ktoś Wam do prania i (nieuniknione) prasowania przychodzi- jakaś praczka
    np???


    --
    <a
    href="http://lilypie.com/baby2/040521/3/4/1/+1"target="_blank">Małgosia ma
    już</a>
  • 07.09.05, 11:45
    No ja chyba trochę też, u mnie jest tak, pościel co 2, 3 tygodnie, ręczniki co
    tydzień, moja piżama śpię w koszulce i majtkach, majtki co dzień, lu co drugi
    dzień (te do spania oczywiście bo normalnie to codziennie czyste) koszulkę co
    kilka dni w zalezności od potzreby boże i tak mam codziennie pranie a w sobotę
    to i czasami nawet trzy razy pralkę włączam.
  • 07.09.05, 11:59
    nie powiesz mi chyba że wrzucenie prania do pralki,wsypanie do niej proszku
    (nalanie żelu) i włączenie jej zajmuje niewiadomo ile czasu.
    A prasowanie -ja lubie prasowac a jezeli nie mam czasu lub mi sie nie chce to
    nie prasuje recznikow i poscieli a reszte a miare potrzebysmile

    --
    Roczek bliźniaków
  • 07.09.05, 14:25
    U mnie podobnie pościel raz na miesiąc, ręczniki wietrzę, zmieniam jak są już
    zabrudzone i nie są swieże. Piorę raz w tygodniu. Moim zdaniem to lekka
    przesada zmieniać ręczniki codziennie.Każdy robi jak uważa, ale po co poświęcać
    tyle czasu swojego na pranie.
  • 07.09.05, 14:33
    Jak już się brzydzę dotknąć i założycwink)
    --
    ------------------------------------------------------
    Każdego dnia zwiększa się ilość osób, które mogą mnie pocałować w d....
    www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1658763
  • 07.09.05, 16:42
    Popieram Czajkax2-cos czuje,ze zanim przeczytam wszystko to ladnie sie juz
    namiesza zreszta jak zwykle.Ja od razy wiedzialam,ze zle skonczy te watek.Kto
    sie ze mna zgodzi?
  • 08.09.05, 20:15
    aż mi sie nie chce wierzyc jak czytam niektore wypowiedzi. To wiekszosc z was
    musi miec szafe reczników, szafe piżam i codziennie gore prania (nie mówię już
    o innych ubraniach). Ludzie nie przesadzajcie! Napisalam orientacyjnie bo jasne
    ze jak sie spoce, ubrudze albo co to zmieniam czesciej, ale pizama (koszula
    nocna) zakladana na umyte cialo az tak sie nie brudzi, a z poceniem na codzien
    nie mam problemu. Tak samo dziecko, spi w osobnej pizamce, codzien bierze
    kąpiel. Ręczniki każdy ma swoj i mniej wiecej raz na tydzien je zmieniam, jak
    ktos swoj zmoczy i nie ma w co sie wytrzec to dostaje nowy. Mam 3 kąplety
    ręczników i trzy piżamy i to mi wystarcza, piorę raz na tydzień. A panie które
    piszą że wrzucenie do pralki nie wiele czasu zajmuje, zapominaja chyba ze
    oprocz tego trzeba pranie powiesic, wyprasowac, a to juz nie jest malo,
    zwlaszcza jak sie caly dzien pracuje. Wystarczy mi raz w tygodniu kupa
    prasowania (za 3-4 prania).
  • 07.09.05, 17:26
    alistar1 napisała:

    > 2) Zastanawiam się, kto to wszystko pierze, bo pralka chyba chodzi non stop?
    > Może ktoś Wam do prania i (nieuniknione) prasowania przychodzi- jakaś praczka
    > np???
    >

    Piore raz w tygodniu, czasem dwa. Po segregowaniu(biale, kolorowe, pranie w
    zimnej wodzie, itd) tworzy mi sie 10 kupek. Te dziesiec kupek wkladam do 10
    pralek(nie mam w mieszkaniu pralki, ale w budynku, w ktorym mieszkam jest
    pralnia, w ktorej stoja 20 pralek i 20 suszarek bebnowych), po 25 minutach
    prania, przekladam pranie do suszarek. Po 60 minutach mam juz pranie wysuszone,
    ktore juz nie trzeba prasowac.
    Mowiac zwiezlejsmile w 80 minut mam juz uprane i wysuszone 10 duzych kupek
    lachowsmile



    --
    Czy to prawda, ze na Placu Czerwonym rozdaja rowery?
    Owszem, prawda. Ale nie rowery , tylko zegarki i nie rozdaja, tylko kradna.
  • 07.09.05, 17:30
    nanuk24 napisała:

    > alistar1 napisała:
    >
    > > 2) Zastanawiam się, kto to wszystko pierze, bo pralka chyba chodzi non st
    > op?
    > > Może ktoś Wam do prania i (nieuniknione) prasowania przychodzi- jakaś pra
    > czka
    > > np???
    > >
    >
    > Piore raz w tygodniu, czasem dwa. Po segregowaniu(biale, kolorowe, pranie w
    > zimnej wodzie, itd) tworzy mi sie 10 kupek. Te dziesiec kupek wkladam do 10
    > pralek(nie mam w mieszkaniu pralki, ale w budynku, w ktorym mieszkam jest
    > pralnia, w ktorej stoja 20 pralek i 20 suszarek bebnowych), po 25 minutach
    > prania, przekladam pranie do suszarek. Po 60 minutach mam juz pranie
    wysuszone,
    >
    > ktore juz nie trzeba prasowac.
    > Mowiac zwiezlejsmile w 80 minut mam juz uprane i wysuszone 10 duzych kupek
    > lachowsmile
    >

    mam poważne pytanie: jakie to są pralki co piora w 25 minut? Bo moj grzmot
    jedno pranie wałkuje ze 2 godziny!

    P.S. pytanie jest bardzi poważne!


    >


    --
    Kinga i Oleńka już taka duża
    Kwietniowe mamusie 2004
  • 07.09.05, 17:31
    amerykanskie graty he he.
    Mieszkam w Stanach.
    --
    Czy to prawda, ze na Placu Czerwonym rozdaja rowery?
    Owszem, prawda. Ale nie rowery , tylko zegarki i nie rozdaja, tylko kradna.
  • 07.09.05, 20:48
    nanuk24 napisała:

    > amerykanskie graty he he.
    > Mieszkam w Stanach.

    kurna nie takie graty skoro piorą w 25 minut!
    zawsze się dziwiłam ile Amerykanie czasu w pralniach spedzaja, a ty prosze jaka
    niespodzianka - 25 minut!
    ZAZDROSZCZE


    --
    Kinga i Oleńka już taka duża
    Kwietniowe mamusie 2004
  • 07.09.05, 23:53
    25 minut pranie + 60 min. suszeniesmile
    --
    Czy to prawda, ze na Placu Czerwonym rozdaja rowery?
    Owszem, prawda. Ale nie rowery , tylko zegarki i nie rozdaja, tylko kradna.
  • 07.09.05, 11:36
    Piżamka synka - codziennie
    Moje - mam ich kilka ale piorę średnio raz na tydzień
    Pościel - nie znoszę zmieniać i prac i prasować, więc raz na ok 2 miesiące
    (chyba że się ubrudzi), częściej prześcieradło.
    Ręczniki - raz na tydzień, może 6 tyg
    chyba ze mnie syfiara jestsmile
    --
    Jagienka i Dominik (29.11.2002)
    Who discovered America? Colombo.
  • 07.09.05, 11:43
    jagienka - raczej normalna


    --
    -------------------
    jadą jadą misie
    hop siup tralala
    śmieją im się pysie
  • 07.09.05, 11:43
    Oczywiście, dziecku zmieniam ubranko codziennie, a czasem nawet kilka razy
    dziennie, jeśli się zabrudzi. Piżamkę mniej więcej co drugi dzień- wiadomo,że
    latem bardziej się poci.

    --
    Małgosia ma już
  • 07.09.05, 12:05
    U mnei podobnie jak u cibeie z tym, że piżama moja 2 razy w tygodniu jest
    zmieniana i dziecka tez.
  • 07.09.05, 12:14
    Jak zaczyna śmierdzieć... smile))
  • 07.09.05, 12:22
    Nie wiem, czy śmierdzi czy nie- jak ktoś się poci to niech się przebiera nawet
    osiem razy na dobę, nie ma sprawy. Nie moje pranie. I tyle na ten temat.
    --
    Małgosia ma już
  • 07.09.05, 13:14
    Pizama co 2 tyg???? Ja co 3, 4 dni. Ale to chyba kwestia estetyki.
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba , a niegrzeczne tam gdzie chcą.
  • 07.09.05, 13:20
    Dziecko(9mies) codziennie, ręcznik po 2,3 użyciach a posciel co tydz.
    A moze ja jestem nienormalna?smile)))
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba , a niegrzeczne tam gdzie chcą.
  • 07.09.05, 13:27
    Pościel 1 raz w m-cu (chyba ze sie zabrudzi) jak jest biale a nie z kory
    przescieradlo to samo przescieradlo co 2 tydzien

    Reczniki raz w tyg. no chyba że cuś sie stanie smile

    Synkowi różnie - na ogol co 2 dzień

    Mąż nie spi w piżami tylko w bieliźnie to codziennie

    Ja tylko kłade sie w koszulce także różnie ją piore.
    --
    Dominik buduje DOM

    img152.imageshack.us/img152/2231/wielkibudowniczy4ni.jpg
  • 07.09.05, 13:37
    Piżamę sobie i dziecku zmieniam co tydzień (pi razy drzwi) a mąz spi bez.
    Pościel to nie wiem... ale co jakis miesiąc mniej więcej. A ręczniki
    najmłodszego co 2 kąpiel, reszty co 4-5 kąpieli.
    --
    To pisałam JA
    A to moje dziatki:
    Ada & Natan
  • 07.09.05, 13:46
    Zaczęłam się zastanawiać i mi wyszło że pościel piorę co dwa tygodnie a
    prześcieradło zmieniam co kilka dni.
    Piżamę Michaliny zmieniam raz na tydzień a Maks ma co dzień nową.
    Dorośli śpią bez piżam więc problem z głowy.
    Ręczniki piorę co dwa, trzy dni ale często zmieniam co dzień. Każdy ma swój
    ręczik więc sporo tego prania.
    --
    ☺☺ Moje dziatki na fotkach, czyli... ☺☺
    ♥Najpiękniejsza uczennica♥
  • 07.09.05, 14:05
    piżamę codziennie lub co 2 dni (zazwyczaj jak ne mogę znaleźć tej z poprzedniej
    nocy)
    ręczniki co 2-3 dni
    pościel różnie, jak widzę że przyszedł na nią czassmile
    --
    Kinga i Oleńka już taka duża
    Kwietniowe mamusie 2004
  • 07.09.05, 14:27
    Może mi ktos powiedzieć po co się zmienia ręcznik po jednym użyciu? Dla mnie to
    nie racjonlne
    --
    "jest jeden aspekt, pod którym zwierzęta przewyższają człowieka-ich łagodne,
    spokojne cieszenie się chwilą obecną"
  • 07.09.05, 14:56
    po to ażeby następnego dnia przez przypadek nie wytrzeć sobie np twarzy tą
    częścią ręcznika którą podczas poprzedniego użycia wycierało sie pupę lub
    stopybig_grin
    --
    Roczek bliźniaków
  • 07.09.05, 14:58
    mama_blizniakow napisała:

    > po to ażeby następnego dnia przez przypadek nie wytrzeć sobie np twarzy tą
    > częścią ręcznika którą podczas poprzedniego użycia wycierało sie pupę lub
    > stopybig_grin


    A nie łatwiej mieć po prostu dwa ręczniki, jeden do twarzy i rąk, drugi do
    ciała?
    --
    "jest jeden aspekt, pod którym zwierzęta przewyższają człowieka-ich łagodne,
    spokojne cieszenie się chwilą obecną"
  • 07.09.05, 15:04
    łatwiejsmilezresztą tak staram się właśnie robić ale i tak nie przekonuje mnie to
    do tego aby ręczniki wymieniać co tydzień.
    Podkreślę tylko że to jest indywidualna sprawa każdej z nas co ile wymienia
    pościel,ręczniki itd i nie można nikogo potepiać za to że pierze je codziennie
    lub raz na tydzieńbig_grin
    Pozdrawiam

    --
    Roczek bliźniaków
  • 07.09.05, 14:40
    Bo już po jednym użyciu zagnieżdżają się w nim szkodliwe dla zdrowia mikroby wink)
    --
    Małgosia ma już
  • 07.09.05, 15:00
    alistar1 napisała:

    > Bo już po jednym użyciu zagnieżdżają się w nim szkodliwe dla zdrowia
    mikroby wink
    > )

    smile)))))))))))))))
    --
    "jest jeden aspekt, pod którym zwierzęta przewyższają człowieka-ich łagodne,
    spokojne cieszenie się chwilą obecną"
  • 07.09.05, 15:03
    To chyba sie czuje? I widzi?

    Czasami piżama co dwa dni. Chociażby dlatego, że jest ciepło.
    Pościel - też zależy. Gdy juz zużyta - wymieniam. Z reguły jest to częsciej niz
    raz w miesiącu.
    --
    Człowiek, który mówi, że wie wszystko
    na pewno nie wie jednego - co mówi.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.