Dodaj do ulubionych

Wyląduję u psychiatry

19.10.05, 12:17
Witam wszystkie emamy, rozpocznę może od początku przez 10 lat zawsze
pracowałam, potem zaszłam w ciążę, urodziłam Piotrusia i siedziałam z nim w
domu, zaliczyłam macierzyński i 3-letni wychowawczy - nie mam żadnej babci
pod ręką abym mogła wrócić wcześniej do pracy a niani bałam się zostawić
dziecko. W związku z tym, że mały skończył 3 latka zapisałam go do
przedszkola i chciałam pójść do pracy, między ludzi. Przedszkole zaczęło się
od falstaru - choroba, teraz też jest znowu chory. Niestety nie miałam po co
wracać do ostatniego pracodawcy (wcale mu się nie dziwię jak nie miałam
kontaktu przez 4 lata). W moim przypadku muszę liczyć sama na siebie tzn.
zawozić małego do przedszkola i odbierać w związku z tym
szukałam "spokojniejszej" pracy w normalnych godzinach. Ale niestety się nie
udaje. I coraz bardziej jestem załamana. Mdli mnie jak mam wchodzić na
portale "pracuj" "jobs" i inne. Szukałam pracy w służbach cywilnych ale też
mi się nie udało. W wielu przypadkach takie stanowiska są już poobsadzane
rodziną lub znajomymi. Nie wiem co mam dalej robić. Czuję się nie potrzebna
nic nie warta. A pierwsze objawy depresji już mam chodze po domu i ryczę z
bezsilności. Mam dosyć sprzątania, prania gotowania i słuchania od męża, że
mam jak pączek w maśle. A finsnowo też stoimy kiepsko, więc praca mi
potrzebna. Wiem że wiele kobiet w POlsce jest w takiej sytuacji jak ja, ale
ja już nie mam siły, nie mam motywacji. Co mam robić. Czuję się bezużyteczna.
Dodam, że przez całą ciążę byłam w domu na zwolnieniu i całe trzy lata syna
miałam tylko na mojej głowie. Nie mam tu u siebie mamy, teściowa jest daleko,
a mąż od rana do wieczora w pracy więc tylko ja się zajmowałam praktycznie
wychowywaniem syna, mój rozkład dnia był nudny jak flaki z olejem, śniadanko,
plac zabaw, zabawy z dzieckiem, obiad, spacer, i tak na okrągło. Nie
wytrzymuję!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • be.em Re: Wyląduję u psychiatry 19.10.05, 12:23
      Oj kochana, to zyczę Ci żebyś jak najszybciej znalazła tą pracę, bo jak
      człowiek pójdzie do ludzi to i zycie wydaje się ciekawsze. Wiem, jak ciężko
      jest z pracą, ale ... próbuj, na 100 wysłanych CV, na 5 Ci odpowiedzą, a jedna
      bęzdie strzałem w 10-tkę. Trzymam kciuki!

      --
      Najgorsze jest jak się komuś coś wydaje
    • aja75 Re: Wyląduję u psychiatry 20.10.05, 00:06
      Ja mam podobny problem- 8 lat przepracowanych i żadnych widoków
      na nową pracę (mojego zakladu pracy już nie ma).Wychowuję córeczkę
      20 miesięczną i choć mam z kim zostawić małą to o pracy mogę tylko marzyć.
      Dołek dopada mnie coraz częściej i wtedy próbuję sobie wmawiać że przecież
      córeczka jest jeszcze mała i mnie potrzebuje -ale coraz mniej te pocieszenie
      działa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka