Dodaj do ulubionych

Kaczynski-Lista zastrzeżeń-wpisujecie!!!!!!!!!!!!!

20.10.05, 12:52
konkrety-w sobotę muszę mieć argumenty na rodzinnej debacie.....
smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
--
CHRZEST
POMÓŻ
Edytor zaawansowany
  • e_madziq 20.10.05, 13:18
    Proszę bardzo smile) Wklejam tresć maila jakiego dostałam kilka
    dni temu.

    prosze rozeslijcie do wszystkich znajomych ktorzy nie chca miec w calej Polsce
    takiego bagna jak mamy obecnie w Warszawie:

    DLACZEGO LECH KACZYŃSKI NIE POWINIEN BYĆ PREZYDENTEM
    Prezydentowi stolicy nic się nie udaje. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy
    warszawiacy dowiedzieli się:

    Obiecanego triumfalnie przez Kaczyńskiego mostu Północnego nie będzie.
    Przetarg został unieważniony, bo administracja prezydenta Kaczyńskiego
    złamała zasady bezstronności i anonimowości. To oznacza, że w ciągu
    najbliższych trzech lat żaden nowy most w Warszawie nie powstanie.
    Przetarg na zabudowę placu Piłsudskiego, tam gdzie stoi Grób
    Nieznanego Żołnierza, został unieważniony. Urząd Kaczyńskiego postawił
    inwestorom nierealne warunki. W efekcie miasto straciło 300 tys. zł,
    bo tyle kosztowała obsługa wynajętej zagranicznej kancelarii prawnej. No i
    miną kolejne dwa, trzy lata, zanim nowy przetarg zostanie rozstrzygnięty.
    Pewnie przepadnie dotacja z Unii Europejskiej na warszawskie metro, bo
    miejscy urzędnicy narobili błędów w dokumentach. Błędy były też w
    dokumentach dotyczących dotacji na modernizację linii tramwajowej w
    Al.Jerozolimskich. Koło nosa może przejść ok. 350 mln zł. Błędy
    powstały, choć miasto wynajęło firmę PriceWaterhouseCoopers, której
    doradcy za jedną godzinę biorą 671 zł.
    W rankingu polskich miast pozyskujących fundusze z UE stolica znalazła
    się na 8. miejscu. Pierwsza Bydgoszcz w przeliczeniu na głowę
    mieszkańca zyskała 1158,6 zł, Warszawa wspierana przez kosztowne firmy doradcze
    97,36 zł.Stratę 29 mln zł w 2004 r. na budowę metra zarzucili prezydentowi radni
    z Platformy Obywatelskiej. Urząd nie wykorzystał pieniędzy z kontraktu
    wojewódzkiego i nie wyegzekwował należnych kar za opóźnienia w budowie stacji
    metra przy placu Wilsona. Zresztą stacja nadal ma niedoróbki. Otworzono ją w
    najgorszym, PRL-owskim stylu, uruchomiono przymykając oko na ekipy remontowe
    poprawiające fuszerki.
    W stolicy panuje bałagan remontowy. Ulicę Czerniakowską wygładzono za 30
    mln zł. Część pieniędzy natychmiast zmarnowano, bo zaraz potem wkroczyli
    tam remontowcy od wodociągów ryjąc w świeżo wypolerowanej nawierzchni.
    W ważnym dla ruchu wiadukcie przy ul. Marynarskiej stwierdzono błędy projektowe.
    Znów straty pieniężne, opóźnione inwestycje.

    Administracja prezydenta Kaczyńskiego czegokolwiek się dotknie,to spieprzy.Nie
    jest w stanie rozwiązać problemu letnich ogródków w restauracjach w centrum
    miasta czy na pustych nadwiślańskich bulwarach.
    W ruinę popada nie tylko warszawska Starówka, ale i Mariensztat.Z
    planów odnowienia dzielnicy MDM nici. Zapowiedziano likwidację bazaru na
    Stadionie Dziesięciolecia, ale urzędnicy nie sprawdzili, że firma
    dzierżawiąca obiekt ma umowę do 2007 r. Brak kompetencji i umiejętności
    urzędnicy Kaczyńskiego nadrabiają hucpą i gromkimi oświadczeniami
    obiecującymi lepszą przyszłość.
    W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się też, że
    prezydent Kaczyński działa niezgodnie z głoszonym w czasie wyborów
    programem:
    Miały maleć koszty administracji. W roku 2004 wzrosły one o
    46 mln zł. Lwią ich część stanowiły nagrody prezydenta dla swoich
    dyrektorów, średnio po 40 tys. zł. Za rządów Kaczyńskiego każdy
    warszawiak wydawał w 2004 r. na administrację samorządową 203 zł. W
    Krakowie, Poznaniu takie wydatki nie przekraczają 160 zł. Czy mieszkańcy
    stolicy czują różnicę w poziomie usług administracji?
    Prezydent Kaczyński stale podkreśla swoje obrzydzenie do wszystkiego
    co komunistyczne. Kiedy jednak chce wywłaszczyć kilka tysięcy mieszkańców
    stolicy z zasiedziałych przez nich gruntów, zwykle na peryferiach
    miasta, to sięga po obowiązujący nadal krytykowany przez PiS dekret
    Bieruta. Ten, który nacjonalizował grunty w całej Warszawie, który
    jest przez prawicę podważany. Kiedy stalinowski dekret może być użyteczny
    dla interesów urzędników Kaczyńskiego i jego klientów, to jawi się
    słusznym,obowiązującym w III RP prawem. Ciekawe, czy w IV RP, tej już
    aczyńskiej, dekret ten pozostanie?
    W mieście Lecha Kaczyńskiego miały ostatecznie zostać
    zablokowane korupcjogenne budowy centrów handlowych, zwanych mollami.
    Bo finansowane przez zagraniczny kapitał molle zżerają tkankę polskiego
    średniego i drobnego kupiectwa. W kampanii wyborczej Lech Kaczyński
    grzmiał, że nie dopuści do powstania kolejnego hipermarketu. Teraz
    jego urzędnicy zgodzili się na budowę nowych centrów handlowych na Młocinach
    i w Wilanowie.
    Rozbudowywane są istniejące: Reduta, Promenada, IKEA na Targówku,
    ursynowski Factory Outlet. W 2004 r. Powierzchnia wielkich obiektów
    handlowych wzrosła o 22,5 proc. Głosujący za Kaczorem polscy kupcy mogą
    tylko puknąć się w główkę i pomacać pustą kieszeń. No, ale każdy
    samorządowiec wie, że wielkopowierzchniowych obiektów handlowych można
    mieć więcej.
    W ciągu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy mogli dowiedzieć się, że w tym
    czasie prezydent Kaczyński złamał głoszone przez siebie zasady
    programowe i moralne: Miało nie być w mieście korupcji i kolesiostwa.
    Ewa Holewińska,przewodnicząca dzielnicowej komisji mieszkaniowej,radna
    z PiS, wykupiła atrakcyjne mieszkanie komunalne, mimo iż ma willę w
    podwarszawskiej Radości. Mieszkanie w reprezentacyjnych Al.
    Ujazdowskich. Lokal zbył jej partyjny kolega Jarosław Zieliński, który
    długo łączył posadę radnego w Suwałkach z posadą burmistrza dzielnicy
    Śródmieście w Warszawie. Jak się przemieszczał szybko z Suwałk do
    Warszawy, to już tajemnica walczącego o uczciwość PiS.
    Szefem Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego prezydent Kaczyński
    uczynił Andrzeja Gelberga, byłego naczelnego redaktora Tygodnika
    Solidarność. Prezesa wydawnictwa. Zwolnionego przez solidarnościowców
    po doprowadzeniu tygodnika na skraj bankructwa, oskarżanego przez
    niektórych współpracowników o podwójną księgowość. Teraz Gelberg
    zdołował MPT. Doprowadził do strajku taksówkarzy przeciwko jego rządom.
    Centralnym punktem swojej kampanii wyborczej Kaczyński uczynił walkę z
    korupcyjnym układem warszawskim. Kiedy przyszło do głosowania
    absolutorium prezydenta w Radzie Warszawy, zagrożonemu Kaczyńskiemu
    mogło zabraknąć paru głosów, bo pokłócił się z koalicjantami z LPR. I
    nagle stał się cud! Prezydenta Kaczyńskiego poparła radna PO,
    wyrzucona niedawno z partii za interesowność Małgorzata Ławniczak-Hertel. Symbol
    tego korupcyjnego układu warszawskiego. Największy wróg Kaczyńskiego w
    prezydenckiej kampanii wyborczej. Od tamtej pory Kaczyński przestał
    już walczyć z układem warszawskim. Poparli go też radni z SLD. Czesław
    Ochenduszko olał głosy lewicy i opuścił przed głosowaniem klub SLD.
    Kolejna gwiazda SLD radna Dominika Makarewicz nie zaprzeczała, że
    wiceprezydent Andrzej Urbański przed głosowaniem przypadkowo załatwił
    pracę jej bratu. Tak to absolutorium Lech Kaczyński uzyskał dzięki
    gó..jadom z SLD i pozyskanym macherom z PO. Tym, których najbardziej
    atakował, plugawił, poniżał w czasie kampanii wyborczej. Ale okazali
    się dla niego swoimi łajdakami. Prezydentowi Kaczyńskiemu tylko jedno się
    w połowie prezydenckiej kadencji udało.
    cdn
  • e_madziq 20.10.05, 13:23
    cd:

    Wybudował Muzeum Powstania
    Warszawskiego. Z kłopotami, zatrudniając tam ludzi na czarno. Udało mu
    się też uskrzydlić stołecznych dziennikarzy, którzy piszą o nim z
    entuzjazmem. Czy kochają go taką s amą miłością jak radną SLD
    Makarewicz? W efekcie znakomitej kampanii medialnej (brawa dla
    wiceprezydenta Urbańskiego) w sondażach Lech Kaczyński wychodzi na plus.
    Pewnie notowania jego wzrosną, kiedy na pustym placu Piłsudskiego
    postawi krzyż ku pamięci Jana Pawła II. To niewiele będzie kosztować,
    a pokaże, że Lech Kaczyński Wielkim Polakiem jest. W wywiadzie dla Gazety
    Wyborczej Lech Kaczyński zadeklarował, że po namaszczeniu go na
    Prezydenta RP przez wdzięczny naród zajmie się po pierwsze
    wystawianiem rachunków krzywd. Od Niemców, którzy zrujnowali Warszawę, od
    komuchów, od różowych liberałów. Od korupcjonistów. To nic, że z powodu hasła
    walki z korupcją w stolicy za władania Lecha Kaczyńskiego nie ma żadnej większej
    inwestycji. To nic, że korupcyjne centrum handlowe Złote Tarasy
    przekonało prezydenta Kaczyńskiego, że jeśli zdejmie z nich znamię
    korupcji, to wszystko będzie w porządku. Ot, powstanie kolejne centrum handlowe
    w centrum miasta, czego w antykorupcyjnych europejskich stolicach nie ma. Ale
    być może ktoś musi zapłacić za kosztowne prezydenckie spoty reklamowe, za
    Justynę Steczkowską deklarującą, że urodzi dziecko dla PiS, dla sfory
    estradowców grających dziś dla państwa Kaczyńskich. Takie to rodzi w
    każdym razie podejrzenia.Państwo Kaczyńscy nauczyli się jak nikt od
    konkurencyjnej elity politycznej, że nie ważne jest, jak się rządzi.
    Ważne, jak cię pokażą w mediach, jak zabełtasz w mózgach elektoratu. Aby
    pokochał. Na dobre i na złe.

    I to by było na tyle, pozdrawiam, Magda
    --
    "mężczyźni nigdy nie błądzą,
    oni znajdują alternatywny cel podróży"
  • magdalenamk 20.10.05, 22:43
    Justynę Steczkowską deklarującą, że urodzi dziecko dla PiS,

    to mi przypomina czasy kiedy Niemki rodziły dzieci dla Hitlera
  • amwaw 20.10.05, 14:30
    Po kolei:


    -Obiecanego triumfalnie przez Kaczyńskiego mostu Północnego nie będzie.

    Bzdura-most będzie, tyle, że z opóźnieniem kilku miesięcznym.

    -Przetarg został unieważniony, bo administracja prezydenta Kaczyńskiego
    -złamała zasady bezstronności i anonimowości.

    Po pierwsze administracja prezydenta Kaczyńskiego
    nie złamała żadnych zasad, bo ocenianiem projektów nie zajmuje sie
    administracja prezydenta Kaczyńskiego, tylko komisja przetargowa. Po drugie -
    takie zarzuty postawiła FIRMA PRZEGRANA, ale sąd nakazał powtórzenie przetargu
    z
    powodu NIEZGODNOŚCI OFERT z zakresem przedmiotowym przetargu, a nie tego co
    twierdziła firma przegrana.

    -To oznacza, że w ciągu
    -najbliższych trzech lat żaden nowy most w Warszawie nie powstanie.

    Manipulacja-budowa mostu tak czy siak miała potrwać 3 lata( trzy a nie
    kilkadziesiąt jak Siekierkowskiego), więc nie miał prawa w ciągu tych 3 lat
    żaden most powstać.

    -Pewnie przepadnie dotacja z Unii Europejskiej na warszawskie metro, bo
    -miejscy urzędnicy narobili błędów w dokumentach. Błędy były też w
    -dokumentach dotyczących dotacji na modernizację linii tramwajowej w
    -Al.Jerozolimskich. Koło nosa może przejść ok. 350 mln zł. Błędy
    -powstały, choć miasto wynajęło firmę PriceWaterhouseCoopers, której
    -doradcy za jedną godzinę biorą 671 zł.

    Nie przepadnie metro- to już wiadomo.
    Na linie tramwajową już na pewno nie przepadła, bo jest już
    rozliczana, na metro też nie przepadnie, bo - okazuje się - nie taka głupia
    była ta dokumentacja i PWC. Nawiasem mówiąc nie chodzi o modernizację linii w
    Alejach (kto zna Warszawę, wie, że na większości Alej nie ma linii
    tramwajowej), tylko o linie tramwajową z Woli na Żoliborz.

    -W rankingu polskich miast pozyskujących fundusze z UE stolica znalazła
    -się na 8. miejscu. Pierwsza Bydgoszcz w przeliczeniu na głowę
    -mieszkańca zyskała 1158,6 zł, Warszawa wspierana przez kosztowne firmy -
    doradcze
    -97,36 zł.Stratę 29 mln zł w 2004 r. na budowę metra zarzucili prezydentowi
    radni
    -z Platformy Obywatelskiej.

    Kłamstwo i manipulacja.
    Kłamstwo, bo Warszawa pozyskała najwięcej funduszy z
    polskich miast - globalnie, a nie na głowę. Zatem nie jest możliwe, żeby
    Bydgoszcz mająca prawie 400 tysięcy mieszkańców otrzymała 12 razy więcej na
    głowę. Sądzę, że jest tu błąd o rząd wielkości(!), ale nie mój błąd, nie ja
    będę
    go poprawiać.

    Manipulacja: im mniejsza aglomeracja tym mniejsza wartość infrastruktury na
    głowe mieszkańca, więc i wartośc dopłat mniejsza. W podwarszawskiej gminie w
    której miezkam wymieniono w tym roku nawierzchnię WSZYSTKICH główniejszych
    dróg, postawiono nowy ośrodek zdrowia, zmodernizowano wodociąg... Jak to
    przeliczyć na głowę - wyjdzie suma, że Bydgoszcz się nie umywa. A globalnie -
    zupełnie niewiele. Dlatego nie ma sensu liczenie dotacji na głowę a jedynie
    globalnie. Bo za 100 euro na głowę w Warszawie można zrobić o wiele więcej niż
    Pcimiu zaś dotacje (w przeliczeniu na głowę), które byłyby klęską dla wójta
    Pcimia, stanowiłyby triumf dla prezydenta takiego Poznania, czy Krakowa.

    Stratę zarzucili radni z PO, których koledzy z partii na spółkę z SLD
    zagłosowali przeciwko projektowi. Prezydent miasta nie mógł nic w tej kwestii
    zrobić bo nie jest w komitecie sterującym(panowie z PO i SLD byli).

    -Urząd nie wykorzystał pieniędzy z kontraktu
    -wojewódzkiego i nie wyegzekwował należnych kar za opóźnienia w budowie stacji
    -metra przy placu Wilsona. Zresztą stacja nadal ma niedoróbki. Otworzono ją w
    -najgorszym, PRL-owskim stylu, uruchomiono przymykając oko na ekipy remontowe
    -poprawiające fuszerki.

    Przetarg na stacje Wilsona został przeprowadzony za czasów Pana Piskorskiego(
    na marginesie-koszt stacji- 100mln w porównaniu do stacji z czasów Kaczyńskiego-
    60mln). Notabene- wygrała ten przetarg sławna z zaskarżania wszystkich
    przetargów Hydrobudowa 6-sta( ulubiona firma pana Piskorskiego). Pan Piskorski
    podpisał umowę z Hydrobudową w postaci w której egzekwowanie kar jest
    utrudnione. Ukłony i podziękowania zatem w stronę PO. Kaczyński przynajmniej
    nałożył za opóźnienia jakieś kary- ciągnące się budowy za czasów Piskorskiego
    nie były w żaden sposób karalne.

    - Nie jest w stanie rozwiązać problemu letnich ogródków w restauracjach w
    centrum
    -miasta czy na pustych nadwiślańskich bulwarach.

    Bzdura- ogródki zostały zlikwidowane już w poprzednie wakacje( za czasów
    Piskorskiego w najlepsze funkcjonowały)

    -W ruinę popada nie tylko warszawska Starówka, ale i Mariensztat. Z
    -planów odnowienia dzielnicy MDM nici.
    Warszawska starówka została w przeciągu ostatnich lat odremontowana i o tym wie
    każdy Warszawiek i każdy odwiedzający Warszawę. Co za bzdury?
    -W mieście Lecha Kaczyńskiego miały ostatecznie zostać
    -zablokowane korupcjogenne budowy centrów handlowych, zwanych mollami.
    -Bo finansowane przez zagraniczny kapitał molle zżerają tkankę polskiego
    -średniego i drobnego kupiectwa. (...) No, ale każdy
    samorządowiec wie, że wielkopowierzchniowych obiektów handlowych można
    mieć więcej. Rozbudowywane są istniejące: Reduta, Promenada, IKEA na Targówku,
    ursynowski Factory Outlet.


    Manipulacja: Warszawa ma najmniej centrów handlowych w przeliczeniu na
    ilość mieszkańców w Polsce. i - co bardzo ważne - jest miastem, w którym nie
    spada liczba małych sklepów. Z rozpędu zaliczono do mall'i Factory Outtlet
    (któremu bliżej do mola, niz da mall'a).

    - W 2004 r. Powierzchnia wielkich obiektów
    handlowych wzrosła o 22,5 proc.

    Tak- buduje się Złote Tarasy- kolejny lipny i nieuczciwy przetarg pana
    Piskorskiego.

    -Szefem Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego prezydent Kaczyński
    -uczynił Andrzeja Gelberga, byłego naczelnego redaktora Tygodnika
    -Solidarność. Prezesa wydawnictwa. Zwolnionego przez solidarnościowców
    -po doprowadzeniu tygodnika na skraj bankructwa, oskarżanego przez
    -niektórych współpracowników o podwójną księgowość. Teraz Gelberg
    -zdołował MPT. Doprowadził do strajku taksówkarzy przeciwko jego rządom.

    Taksówki: manipulacja. Jakos Kaczor potrafił uporac sie zmafia, przez którą
    parę lat temu strach było wsiąść do taksówki i zlikwidował plage łobuzów
    podszywających sie pod taksówkarz.

    Gelberg: Po pierwsze – nie został zwolniony z „Tygodnika Solidarność”, tylko
    sam podał
    się do dymisji (wystarczy wystukać na wyszukiwarce jego nazwisko, żeby wejść do
    informacji prasowych z tego okresu na ten temat). Dymisję złożył w proteście
    przeciwko obcięciu jakichkolwiek dotacji ze strony KK Solidarność
    na „Tygodnik”. (To, że dymisja została skwapliwie przyjęta, zaś nowym prezesem
    został „agenciak” z nikąd (niejaki Kriese) , zwolniony później za machlojki z
    nakładem, a naczelnym kompletne sterowalne zero, które doprowadziło niezłą,
    prawicową gazetę do stanu hagiograficznej gazetki zakładowej (niejaki
    Kłosiński) – to inny temat). Po drugie – Gelberg objął MPT z ogromnym długiem i
    stratami, spowodowanymi
    przez nieudolne kierownictwo i przekręty poprzednika, niejakiego Toborowicza,
    9lub Tuborowicza, nie wiem pamiętam dokładnie nazwiska) zaprzyjaźnionego z
    pezetperowskiemi i postpezetperowskimi bonzami. (Też warto wystukać w
    wyszukiwarce to nazwisko). Gelbergowi udało się oczyścić firmę z wielu
    dziwnych osób i doprowadzić do tego, że firma przynosi wielotysięczne zyski.
    Można to sprawdzić w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy. Ten
    zacytowany„strajk taksówkarzy” to była demonstracja kilkunastu taksówek,
    zorganizowana przez zwolnionych przez Gelberga leserów i łobuzów (m. in. bili
    klientów). Inni, porządni taksówkarze MPT nie dołączyli się do tego. Ten
    incydent jest bez wątpienia najlepszym dowodem, że Gelberg jest dobrym
    menadżerem, a służbom specjalnym mimo wielkich wysiłków nie udaje się go
    wykończyć.

    - Jarosław Zieliński, który
    -długo łączył posadę radnego w Suwałkach z posadą burmistrza dzielnicy
    -Śródmieście w Warszawie. Jak
  • amwaw 20.10.05, 14:31
    - Jarosław Zieliński, który
    -długo łączył posadę radnego w Suwałkach z posadą burmistrza dzielnicy
    -Śródmieście w Warszawie. Jak się przemieszczał szybko z Suwałk do
    -Warszawy, to już tajemnica walczącego o uczciwość PiS.

    Radny z Suwałk - Burmistrz: Posadę radnego można łączyć z czym sobie tylko
    radny życzy, bo radny ma obowiazek brac udział w posiedzeniach rady, których w
    Suwałkach jest średnio półtora miesięcznie. Można na nie dojeżdżać z Warszawy?


    Współpraca z radnymi PO: kłamstwo. Układ Warszawski, to nie radni, bo oni sa
    wybierani przez społeczeństwo i Kaczor nie ma tu nic do gadania. Musi z nimi
    współpracować i chwała mu, że potrafi, zlikwidowawszy układ ciągnący kase z
    inwestycji poprzez przetargi przepuszczane przez zakolegowane firmy. To właśnie
    był układ warszawski i Kaczor go zlikwidował

    cd jak wrócę od ginasmile

    --
    ________
    Mieszkanka
    Mała! Wyłaź!!!
  • 76kitka 20.10.05, 13:43
    Bywa arogancki, ma skłonności dyktatorskie, to typ człowieka, który zasługi przypisuje sobie, porażki innym. Ostatnio oglądałam jakąś Jego wypowiedz, cytuję " postanowiliśmy wspólnie z kandydatem Tuskiem, że zaprzestaniemy krytyki w kampanii ..... my z tej sprawy w naszym komitecie wyborczym wyciągnęliśmy daleko idące konsekwencje, czego nie można powiedzieć o komitecie kontrkandydata"

    --
    Mikołaj ma dziś
  • babka71 20.10.05, 13:50
    Was tak nie oburza jak widzę!!!
    pamięć , krótką mamy!!!!tak samo, jak z magistrem MAM
    ale potem nie mam ale chciałem mieć....tylko zapomniałem , że nie mam
    Kaczyński może ideałem urody nie jest i błękitnych oczu nie ma, ale ma zasady,
    w odróżnieniu od innych ...
    Nie róbcie z Kaczyńskiego Hitlera
    Agora Wam za to płaci ????
    ciekawe ile ?
  • chloe30 20.10.05, 14:13
    KACZKA - BLIŹNIACZKA

    W Warszawie w ratusza krzaczkach
    Mieszkała Kaczka Bliźniaczka
    Co cały dzień na wyścigi
    Robiła z bratem intrygi

    Zamiast się miastem zajmować
    Kochała siebie promować
    I by pokazać jak działa
    Muzea wciąż otwierała

    Pomawiać innych lubiła
    Sprytnie to z bratem czyniła
    Wciąż ponoć gdzieś coś słyszała
    Tak w mediach się zaklinała

    Wściekli się ludzie okropnie
    Niech intrygantkę gęś kopnie
    Poszli w paradzie z plakatem
    Kaczko, gej jest twym bratem

    Nad Polską się chmury zbierają
    Już ludzie po kątach gadają
    że Premierem ma być Kaczka
    A prezydentem Bliźniaczka

    Broń Boże nas przed widmem kaczym
    Cokolwiek w tym kraju to znaczy
    Niech lepiej historia starannie
    Upiecze te Kaczki w brytfannie

    --
    Leos
  • marghe_72 20.10.05, 14:32
    a co Kwaśniewski ma wspolnego z tymi wyborami?
    ?
    O ile mnie pamiec nie myli to On juz nie kandyduje wink

    --
    "stoję na stanowisku, że nouvelle cuisine jest po prostu głupia" N. Ephron
  • triss_merigold6 20.10.05, 14:36
    Dostał poparcie RadiaMaRyja - wystarczające dno chyba.
    Dostał poparcie "Solidarności" - roszczeniowych resztek wielkoprzemysłowej
    klasy robotniczej
    Homofob.
    Ma syndrom oblężonej twierdzy jeśli chodzi o stosunki polsko-rosyjskie i polsko-
    niemieckie.
    Chce rozliczać przy pomocy wielkiej narodowej komisji.
  • babka71 20.10.05, 14:59
    gdzie qu.. Kaczyński jest faszystą i homofobem??
    a stosunki polsko rosyjskie to poczytaj SOBIE historie Polski!!
    GDZIE I KIEDY KACZYNSKI POWIEDZIAŁ, ZE Z ROSJA CHCE WOJNY ???????????
    DLA MNIE DONALD NIE MA JAJ TYLKO TAK SAMO JAK KWAŚNIEWSKI BEDZIE DUPE LIZał
    wszystkim przez rrrr......
    OBY Wam Tuskowym się czkawką nie odbiło jak za rok przyjdzie walczyć...
  • dyrgosia 20.10.05, 15:03
    babka71 napisała:

    > gdzie qu.. Kaczyński jest faszystą i homofobem??
    > a stosunki polsko rosyjskie to poczytaj SOBIE historie Polski!!
    > GDZIE I KIEDY KACZYNSKI POWIEDZIAŁ, ZE Z ROSJA CHCE WOJNY ???????????
    > DLA MNIE DONALD NIE MA JAJ TYLKO TAK SAMO JAK KWAŚNIEWSKI BEDZIE DUPE LIZał
    > wszystkim przez rrrr......
    > OBY Wam Tuskowym się czkawką nie odbiło jak za rok przyjdzie walczyć...


    Jeśli taki poziom przedstawiają wszyscy zwolennicy Kaczyńskiego, to chyba
    jednak muszę iść zagłosować na Tuska....

    --
    "Wśród ludzi jest się także samotnym."

    Forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26640"
  • triss_merigold6 20.10.05, 15:06
    Szukał kruczków prawnych żeby zabronić Parady Równości i chwalił się swoim
    brakiem akceptacji dla gejów.
    Faszysta? Czytałam projekt zmian w konstytucji wg. PiS-u + ich żenujacy program
    gospodarczy.
    Gdyby chciał wojny z Rosją byłby komiczny. Polska ma okreslone połozenie
    geograficzne i raczej go nie zmieni. W interesie kraju są pozytywne stosunki z
    sąsiadami. Rosja jest dla UE i NATO cennym partnerem i polskie kwasy,
    historyczne pretensje tylko nam szkodzą.

    Sredniej wielkości niezby zamożne państwo powinno grzecznie i cicho
    współpracować zamiast rzucać się z szabelką.
  • jakw 21.10.05, 23:31
    triss_merigold6 napisała:

    > Dostał poparcie RadiaMaRyja - wystarczające dno chyba.
    Tusk dostał poparcie Urbana - lepsze dno?
  • kulawa.stonka 20.10.05, 14:58
    Bo mi się nie podoba i już...smile)))))
  • miirabelka 20.10.05, 15:00
    Bardzo ciekawa lektura i na tematsmile Znajdziesz tu wiele argumentów.

    bialecki.net.pl/lech.htm
    Do amwaw:mieszkasz w Warszawie? Bo jeśli tak to zupełnie niezrozumiałe jest dla
    mnie to, że występujesz w obronie "miłościwie nam panującego" pana Kaczyńskiego.
    Potworne korki na ulicach, ciągnące się w nieskończonośc remonty ulic,
    wszechobecne stragany to tylko drobne przykłady efektów zarządzania miastem
    przez tego panasmile
    Doprawdy zgadzam sie z opinią, że ogromna większośc warszawiaków, która głosuje
    na Tuska, w pewien sposób się poswięca, gdyż tym samym skazuje się na dalszą
    prezydenturę pana Kaczyńskiegosmile
    Pozdrawiamsmile
    (w szczególności tych co podobnie jak ja będą głosowac na Tuska!)

    ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
  • amwaw 20.10.05, 21:45
    Jeżeli chodzi o Białeckiego jest to samorządowiec(byłam warszawkska PO przy
    Piskorskim od której odcinają się nawet inni działacze PO) skłócony z Lechem
    Kaczyńskim. Przez polityczne utarczki z warszawskim PiS stracił wysokie
    stanowisko na Pradze Południe, nad czym i on i Piskorski przeboleć nie mogą.
    Był zresztą szefem sztabu wyborczego do UE Warszawskiej Po przy Piskorskim.
    Piskorskiemu się udało wyfrunąć( jak PO twierdzi "za karę") do Brukseli,
    Białeckiemu nie i się musi tu męczyć.
    Białecki nie weryfikuje zupełnie faktów w tej książce- książka zresztą jakimś
    cudem( sic!) została wydana we wrześniu tego roku( łatwo się domyślić dlaczego)-
    to się nazywa paszkwil polityczny.
    Mieszkam w Warszawie. Dlaczego popieram Kaczyńskiego? Dlatego, że się świetnhie
    sprawdził jako prezydent miasta- sprawdź sondaże z zeszłego roku- swukrotnie od
    rozpoczęcia swojej prezydentury zwiększył swoje poparcie wśród Warszawiaków.To
    poparcie które jest teraz( niskie) jest wynikiem negatywnej kampanii wyborczej.
    Taka jest prawda, że bardzo łatwo nastawić nas na "nie"- bo niekt nie jest w
    stanie zadowolić wszystkich i zawsze jeżeli ktoś rządzi można znaleźć coś co
    się mu nie udało.A bardzo nie lubie słuchać bzdur i przekłamań. Więc je
    prostuje. Potrafię też rozdzielić fakty od przesłanek- np zdaję sobie sprawę z
    tego, że jeżeli tylko w zeszłym roku sprowadzono 500 tysięcy używanych aut( w
    tym część rzęchów) to te samochody nie latają drogą powietrzną tylko jeżdżą po
    ulicach( albo stoją) i to, że stoimy w korkach zawdzięczamy głównie napływowi
    innych aut( masowemu), a nie temu, że w tym czasie pan Kaczyński jest
    prezydentem miasta.

    Czymś zupełnie innym jest wybieranie kandydata pod kątem np. podatków, służby
    zdrowia, poglądów - tu już każdy kieduje się swoimi preferencjami i zasobnością
    portfela( np jak ktoś jest zamożny z pewnością lepszą z mjego punktu widzenia
    opcją jest Tusk), a czym innym powtarzanie nieprawdziwych, fałszywych
    informacji.
    Pozdrawiam
    Dzisiaj już padam po dzisiejszych przejściach na twarz, ale jutro wyjaśnię
    sprawę muzeum powstania i in.
    -
    ________
    Mieszkanka
    Mała! Wyłaź!!!
  • amwaw 20.10.05, 21:47
  • jakw 21.10.05, 23:31
    Mirabelka, od kiedy mieszkasz w W-wie?
    Bo potężne korki to były i przedtem...
  • miirabelka 20.10.05, 22:22
    Skłócony z Lechem Kaczyńskim czy nie, ma silne argumenty i z mojego punktu
    widzenia jeśli chocby połowa jest prawdą to już wystarczy (poza tym myślę, że
    nie ryzykowałby podawania nieprawdziwych informacji, gdyż szybko zaprowadziłoby
    go to do sądu).
    Zresztą nie jest on jedyną osobą "oczerniającą" pana Kaczyńskiego:
    www.saga.org.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=801
    Uprzedzajac Twoją odpowiedż pan Lenarczyk też zapewne jest skłócony z Lechem
    Kaczyńskim.
    A co do Twojej osoby to pozazdrościc panu Kaczyńskiemu takiego orędownikasmile)
    Może powinnaś rozważyc kupno koszulki lub kubeczka?
    butik.pl/spieprzajdziadu?l=pl
    Pozdrawiam!!!

    Polko3 przepraszam, że Twój wątek stał sie miejscem takiej polemiki, ale po
    prostu nie mogłam się oprzecsmile)
    Pozdrawiam!!!


    ♥♥ • ♥♥ • ♥♥ • ♥♥
  • dzindzinka 21.10.05, 11:01
    Wiesz, że sztab Kaczyńskiego płaci takim dyskutantom jak amwaw? Dziwnie dużo ich
    w necie.

    amwaw jeśli Ci nie płacą, to jesteś frajerka.
  • amwaw 21.10.05, 12:45
    Dzindzinko, nie rozszalałaś się troszkę z tą teorią wielkiego spiskuwink? Wrzuć
    mnie w wyszukiwarkę- zobaczysz jak mnie dużo w neciesmile
    Swoją drogą, gdyby za interesowanie się polityką płacono pieniądze, byłoby
    bardzo miło- wreszcie zwiększyłaby się podstawowa wiedza polityczna
    społeczeństwa...
    pozdr
    --
    ________
    Mieszkanka
    Mała! Wyłaź!!!
  • dzindzinka 21.10.05, 13:13
    Parę razy już słyszałam w mediach, że PIS płaci, to tuszę, że to prawda. Zresztą
    na pewno nie tylko PIS. Któraś partia się do tego przyznała oficjalnie, nie
    pamiętam która, może właśnie PIS?
    No cóż: żałuj Anwaw, żałuj, jesteś świetna jako rzecznik Kaczyńskiego,
    przyjemnie zarobiłabyś duże pieniądze smile
    Pozdrawiam.
  • amwaw 21.10.05, 12:41
    Faktycznie, masz bardzo ciekawe artykuły "oczerniające"- bardzo też proste do
    wyjaśnienia. Pana Lenarczyka artykuł to raczej wyraz fobii i pełną polemiką
    przekłamań, dziwię się, że to cytujesz. Nie jest to kwestia skłócenia, a
    podawania nieprawdziwych informacji. Idąc za Twoim rozumowaniem- dziadek Tuska
    na pewno zgłosił się na ochotnika do Wermahtu, bo Tusk i sztab prawników
    pracujący przy nim nie podał o takie pomówienie Kurskiego do sądu..Nie? No więc
    jak widzisz z pewnymi rzeczami nie ma sensu iść do sądu, bo człowiek musiałby
    się sądzić przez całe życie.

    A w sprawie informacji podawanych przez pana Lenarcika:

    Lech Kaczyński jest:
    " Skazanym prawomocnym wyrokiem przestępcą"
    (...) nazwał Wachowskiego wielokrotnym przestępcą(...)
    Problem polega jednak na tym, że Mieczysław Wachowski nigdy nie został skazany
    prawomocnym wyrokiem sądu"

    - na cóż gdybyś chciała, mogłabyś wrzucić w google nazwisko pana Wachowskiego(
    skoro nie interesujesz się polityką) i miałabyś odpowiedź:
    ludzie.wprost.pl/sylwetka/?O=80963
    "Wachowski zatrzymany przez ABW (15.09.2005)
    Zarzut przestępstwa płatnej protekcji i pomocnictwa przy tym przestępstwie
    postawiła łódzka prokuratura apelacyjna Mieczysławowi Wachowskiemu, b.
    ministrowi w kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy.
    Mieczysław Wachowski, szef kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy w latach 1990 -
    1995, został zatrzymany przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa
    Wewnętrznego.
    Oskarżenie ma związek z prowadzonym od sierpnia ubiegłego roku przez ABW pod
    nadzorem łódzkiej prokuratury apelacyjnej śledztwem w sprawie przyjmowania
    korzyści majątkowych i powoływania się na wpływy. Śledztwo zostało wszczęte po
    doniesieniu dwóch znanych biznesmenów z podłódzkiego Rzgowa - braci
    Gałkiewiczów, właścicieli hal targowych. "
    www.wprost.pl/ar/?O=81932
    "Wachowski, Kuna, Żagiel, Mazur i narkotyki "
    ""W" jak Wachowski
    "Jest zgoda Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi na publikowanie pełnych danych
    osobowych i wizerunku podejrzanego Mieczysława Wachowskiego. Z wnioskiem w tej
    sprawie zwróciła się Polska Agencja Prasowa. "
    Wachowski "zapomniał o dokumentach"

    "Mieczysław Wachowski podejrzany m.in. o przechowywanie tajnych dokumentów
    powiedział, że dokumenty "wraz z innymi gadżetami" przesłano mu z Kancelarii
    Prezydenta po tym, gdy zakończył tam pracę, ale "zapomniał o nich". "

    www.wprost.pl/ar/?O=81163
    www.wprost.pl/ar/?O=80958
    Gdybyś też interesowała się choćby minimalnie polityką wiedziałabyś, że
    przegrana Kaczyńskiego spowodowana była tym, że
    a. nie pozwolono mu na posiedzeniu tajnym przedstawić dowodów, które posiadał
    na to, że Wachowski dopuścił się przestępstw( jak zapewne wiesz Kaczyński był
    szefem NIK-u i Ministrem Sprawiedliwości- dowody te posiadał z czasu tych prac)
    b. wezwać świadków,którzy potwierdziliby informacje.
    Innymi słowy proces był tyle, że pozbawiono Kaczyńskiego podstawowych praw do
    obrony-jeżeli nie możesz ani przedstawić dowodów, ani przeprowadzić posiedzenia
    tajnego, tak, żeby można było ujawnić w sądzie info objęte tajemnicą państwową,
    ani wezwać świadków.
    Wystarczy po raz kolejny powtarzam wrzucić w google.

    Ad propozycji "kubeczka" czy "koszulki"..hmmm..tego typu pomysły na
    ostentacyjne obnoszenie się z byciem fanką zespołu muzycznego( zespołu
    muzycznego, polityków jest zdecydowanie głupie i oznacza, że ktoś nie bardzo
    wie co to jest polityka) miałam kiedyś...ale to było na etapie podstawówki i
    pierwszych klas liceum. Potem dojrzałam- ja przynajmniej, choć nie wszyscy.
    Pozdrawiam!!!




    --
    ________
    Mieszkanka
    Mała! Wyłaź!!!
  • agrest9 20.10.05, 22:41
    kaczyński zabiega o elektorat Leppera -wczesniej mówił ze Lepper to watażka a
    teraz mówi co innego.Poza tym wysadzienie Balcwrowicza z fotela prezesa NBP to
    ogrmony bład -wtedy zdestabilizuje sie nasza gospodarka i moze nastapic wzrost
    INflacji.Balcerwoicz sprawdził sie (tyle rzadów juz było i sie zmieniało a
    Balcerwoicz nadal zarzadza finansami )
  • e_r_i_n 21.10.05, 12:44
    Bo jego kampania to jeden wielki populizm. Bo zeruje na tym, ze jest w Polsce
    grupa ludzi, ktora zaglosuje na tego, kto najwiecej (i najbardziej
    populistycznie) obieca.
    Bo doprowadzic moze (wespół z większościa sejmowa - LPR - PiS - Samoobrona
    i PSL (arbuz - z wierzchu zielony, w srodku czerwony) do takiej destabilizacji
    Polski (gospodarczej przede wszystkim), ze mimo, iz wydaje nam sie, ze gorzej
    juz byc nie moze, gorzej bedzie.
    --
    Wiktorek
  • babka71 21.10.05, 16:03
    NIE MAM ŻADNYCH ZASTRZEŻEŃ DO PANA LECHA K. OPRÓCZ WOLNEGO MÓWIENIA!!!!!!!
  • babka71 21.10.05, 16:11
    jakby to wycisnąć to zostaje niewiele treści...........
  • anek.anek 21.10.05, 17:32
    Jak na razie funkcja prezydenta w Polsce jest głównie funkcją reprezentacyjną.
    I to jeden z ważniejszych argumentów,bo pan Kaczyński nie jest reprezentacyjny
    w żadnym stopniusad Ani w formie ani w treści.
    Jeśli chodzi o sprawy o sprawy gospodarcze, to ideałem jest dla mnie jeśli
    prezydent nie pochodzi z partii rządzącej. Powinien stanowić przeciwagę, a w
    przypadku tego rządu nie będzie.
    --
    bardzo przepraszam za wszelkie błędy i literówkismile
  • karawara 21.10.05, 19:50
    a może Tusk to ideał bez skazy??????
    --
    już nie anusiamilusia
  • krakowiak69 22.10.05, 09:56
    Dla mnie głównym zarzutem do Kaczyńskiego jest szukanie głosów w partii moherowych.
    Aż strach pomyśleć co by się działo gdyby nasz drogi ojciec R. miał jeszcze poparcie prezydenta RP.
  • renata28 22.10.05, 18:45
    Przeklejam tu swoją odpowiedż, którą w spisałam w innym poście. Zaczyna się
    tak, dlatego, że odpowiadałam autorce postu, która jako zaletę kaczyńskiego
    podała, że jest spokojny.

    Kaczyński jest spokojny... Przecież to furiat, teraz próbuje sie hamować, ale
    pamiętam go z nie tak odległych czasów i na pewno do spokojnych ludzi to on nie
    należy. Ja nie ufam ludziom chorym na władzę, którzy wszystko powiedzą, ze
    wszystkimi się zbratają żeby tylko osiągnąć cel. Ten Kaczyński z kampanii to
    nie jest prawdziwe oblicze.
    Nie rozumiem też dlaczego jak PiS i bracia K. robią negatywną kampanię, to
    wszystko jest ok, a kiedy przeciwnicy próbują oddać cios to od razu nazywa się
    to nieusprawiedliwioną agresją - to naprawdę zastanawiające.
    Kaczyński poza tym jawnie kłamie, byle tylko wygrać. Kilka dni temu w radiu
    powiedział, że PO głosowała za Lepperem jako marszałkiem Sejmu, a teraz ma
    pretensje, że on się brata z lepperowcami. Jest to oczywiście wierutne kłamstwo
    popełnione celowo (a jeśli nieświadomie, to tak samo źle, bo zanim rzuci się
    takie oskarżenie, to trzeba to sprawdzić, a nie jest to zbyt trudne).
    PO przedstawiła w programie Lisa listy wtedy głosujących - cały klub PO był
    przeciwny kandydaturze Leppera - kiedy przedsatwiciel PO wyciągnął te listy, to
    Misio Kamiński z PiS popatrzył tylko, uśmiechnąl się zawadiacko i
    powiedział: "No, uczycie się" - jak dla mnie wystarczy.
    Także dobrze zastanówcie się nad swoim głosem, bo tak naprawdę nikt nie wie,
    które obiecanki Kaczyński spełni (jeśli w ogóle), wszystkich się nie da.
    Wystarczy, że będzie chciał spełnić kilka i to uderzy najbardziej w
    średniaczków (do których zaliczam siebie) - ni to biedny, ni bogaty, niby
    starcza do pierwszego, ale mogłoby być lepiej. Bo tak zwany solidaryzm
    społeczny (ciekawe z czego teraz jest MOPS, jak nie z tego właśnie solidaryzmu)
    w wykonaniu Kaczyńskiego to zrównać bardzo biednych, biednych i średnich do
    jednego poziomu - wtedy na pewno będzie solidarnie.
    Jeszcze jedno - już Kaczyński z PiS-owcami planują ubezpieczenie od bezrobocia,
    to średnio 120 zł miesięcznie do zapłacenia po równo - 50% pracownik,
    50% pracodawca - a to tylko spełnienie jednej obietnicy danej "Solidarności" za
    poparcie w kampanii.

    Jakie brudy wywleka Tusk - w tym na pewno mistrzem jest Kaczyński, tylko robił
    to rękami Kurskiego, a teraz Ziobro i Kamińskiego (ale Kurski już niedługo
    wróci, spokojna głowa).
    Jaki program Kaczyńskiego - program życzeń? - ma być lepiej, a kraj ma płynąć
    mlekiem i miodem, i wszyscy będą szczęśliwi. Czy ktoś naprawdę liczy na darmowe
    mieszkanie - nawet PiS nie twiedzi, że darmowe, tylko że zostanie wybudowanych,
    ale kupić sobie będzie trzeba jak dotychczas (a ceny cały czas w górę), czyli
    nic się nie zmieni.

    Sorry, że długo, ale wizja Polski Kaczyńskiego przeraża mnie.
  • mamausi 22.10.05, 20:07
    ja głosuje na Tuska,lepiej wygrać taką Polskę, którą popierają i Lech Wałęsa i
    Aleksander Kwaśniewski, niż taką, którą popiera Andrzej Lepper i ojciec Rydzyk.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka