Dodaj do ulubionych

Znalazłam taki artykuł.

  • kejtka1 04.03.06, 19:01
    Właśnie go przeczytałam. Nie wiem czy zdecydowałabym się zostawić "wysoki
    stołek", żeby zająć sie dzieckiem. Na szczęście nie musiałam dokonywać takich
    wyborów.

    Jaś i Natalka
  • 5aga5 04.03.06, 21:29
    Wysoki stołek a dziecko?
    Coraz więcej matek tak właśnie robi, dziecko wychowuje niania a matka pracuje (
    pomijam matki które pracować muszą ze względów finansowych )
    Ja raczej bym się nie zdecydowała - ominęłoby mnie tyle pięknych rzeczy które
    robi moja Córcia.
  • rosie.rosie 04.03.06, 22:36
    fajny artykul

    najbardziej spodobal mi sie ten fragment:
    .."Media wyśmiały posła Tadeusza Cymańskiego za zakwalifikowanie swojej
    małżonki do dóbr materialnych, tymczasem coś jest na rzeczy, bo dobra gospodyni
    to skarb"...

    i dalej tez ciekawe

    ja ciesze sie, ze mam taka mozliwosc zeby byc z moim dzieckiem kiedy
    najbardziej mnie potrzebuje, to jest dla mnie teraz najwazniejsze,
    a kariery nigdy mnie nie interesowaly, praca byla zawsze tylko sposobem na
    zdobycie pieniedzy
    --
    Rosie - mama Kamilki
  • rosie.rosie 04.03.06, 22:38
    ciekawa jestem jak skomentowany bylby ten artykul na 'mamach pracujacych'
    --
    Rosie - mama Kamilki
  • 5aga5 04.03.06, 23:34
    dla mam pracujących byłybyśmy kobietami bez ambicji - a niech tam! wcale mi to
    nie przeszkadza.
    W końcu wychowanie dziecka to lokata na przyszłość - nikt tak nie wychowa, nie
    da tyle miłośći co matka.
    My to jednak myślimy b.podobnie.
  • nadka1 05.03.06, 08:02
    Ja kiedy już dojrzałam do decyzji o dziecku byłam więcej niż pewna że nie
    zostawie maluszka z kimkolwiek po to żeby wrócić do pracy(z własnej nie
    przymuszonej woli).W pracy zawsze powtarzałam że wróce za 3 lata.
    --
    Natalka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka