Dodaj do ulubionych

Jak to załatwić? Pani do sprzątania......

29.08.06, 09:29
Dziewczyny poradźcie, jak to załatwić? Może macie własne doświadczenie w tym
zakresie?
Raz w tygodniu przychodzi do mnie do domu Pani do sprzątania. Dotychczas
przychodziła młoda dziewczyna. Sprzątała dokładnie i w miarę szybko. Wszystko
zajmowało jej około 8 godzin. Rozliczamy się za godziny. Byłam zadowolona.
Teraz dziewczyna wyjechała i przychodzi jej ciocia.Ciocia sprzątała 12 (!!)
godzin (oczywiście płacę za godzinę.....) i nie zdążyła zrobić wszystkiego a
to, co zrobiła było posprzątane niedokładnie. Jestem niezadowolona i zła.
Czuję się naciągnięta i oszukana.
No i teraz moje pytanie. Jak rozmawiać z tą skądinąd miłą Panią? W jaki
sposób zwrócić jej uwagę? Jakie rozwiązanie zapropopnować?
Jeszcze dodam, ze w zwracaniu uwagi jestem baaardzo kiepska. Nie lubię i nie
umiem tego robić.
Poradźcie proszę.
Obserwuj wątek
    • ewa2233 Re: Jak to załatwić? Pani do sprzątania...... 29.08.06, 09:41
      Jeśli sprząta niedokładnie - poszukałabym innej pani. A tej podziękowała.
      O to, że ktoś coś robi szybciej lub wolniej - nie można mieć pretensji. No
      chyba, że ewidentnie naciąga. Ale jeśli ktoś sprząta niedokładnie - nie sądzę
      żeby udało się to zmienić. Dlatego uważam, że w tym przypadku żadne rozmowy nic
      nie dadzą.
      -------------------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
      przyjęła to do aprobującej wiadomości
      wink
      • jomamma porozmawiaj, oczywiście 29.08.06, 10:28
        Wiesz, ja to sie umawiam od razu na określoną liczbę godzin. Na początku
        wspominałam mimochodem, że przyjeżdża rodzina, a ja nie mam siły wszystkiego
        przecież dopucować na błysk - czy coś podobnego i że mam np. teściową, która
        każdy pyłek wytknie (podobnie jak Ty, niespecjalnie lubię i jestem dobra w tego
        rodzaju rozmowach, ale jak trzeba, to załatwiam to właśnie tak)
        Ale, kurczę, 12 godzin to zdecydowanie za dużo - u mnie od czasu do czasu
        przychodzi pani i w ciągu 5, -góra 6 godzin i wyprasuje mojemu mężowi koszule i
        posprząta rzeczywiście wszystko przepięknie. Nie wiem, czy Ty wychodzisz z domu?
        Ja wychodzę. Wtedy zawsze to trwa szybciej - zrozumiałe.

        Dlatego radzę porozmawiać (tylko miło i raczej tak mimochodem) z panią.
        Powodzenia
        J.



    • demarta Re: Jak to załatwić? Pani do sprzątania...... 29.08.06, 12:16
      a ja bym jej powiedziała, że poprzednie sprzątanko trwało krócej, efekty były
      lepsze, więc moja propozycja to obniżenie stawki godzinowej w przypadku tej
      pani. a jak zapyta o szczegóły różnic jakościowych sprzątania, to z uśmiechem
      na twarzy, spokojnym tonem wyliczyłabym wszystkie... no chyba że sie obrazi i
      wiecej nie przyjdzie, to dla ciebie będzie szansą na poszukanie nowej,
      odpowiedniej.
    • kasik751 Re: Jak to załatwić? Pani do sprzątania...... 29.08.06, 17:48
      Troche mnie rozbawilas smile))
      Jak zwrocic uwage, zeby jej nie zwrocic, a bylo wiadomo, co sie ma na mysli.
      smile))
      No to tak sie niestety nie da.
      Swiat bylby lepszy, gdyby ludzie komunikowali sie ze soba prawidlowo.
      Nie ma rady - musisz powiedziec pani o co chodzi i juz.
      "Pani Halinko poprosze pania tutajsmile)) Pani Halinko ja mam taki troche problem
      z pania...smile) ale prosze usiasc smile)))bo widzi pani... smile)) no niestety to
      sprzatanie nie idzie tak jak myslalam, tak jak bylo z Ania.... Przede wszystkim
      pani Halinko to trwa za dlugo, a ja tez nie chce, zeby pani tak ciezko od rana
      do wieczora pracowala. Ja rozumiem, ze pewnie chce pani dokladnie, ale to
      naprawde powinno trwac krocej smile)))
      A za to wolalabym, zeby pani skupila sie bardziej na lazience, bo widzi pani,
      pokaze pani, prosze zobaczyc, o kupa juz drugi tydzien przyklejona pod deska.
      Pani Halinko jak pani uwaza, bo moze pani nie pasuje taka praca? bo przeciez
      chodzi o to, zebysmy obie byly zadowolone? To jak pani mysli, bo ja bym
      proponowala, zeby pani sie bardziej sprezyla i troche jednak dokladniej, a pani
      nie bedzie musiala tracic calego dnia. A wiem, ze sie da krocej i dobrze, bo
      juz sie przekonalam. Pani Halinko prosze sie zastanowic i najwyzej za tydzien
      mi pani powie co i jak..."
    • mawi_mawi Re: Jak to załatwić? Pani do sprzątania...... 29.08.06, 18:01
      Witaj
      Ja zrobiłam bardzo dokładną listę:
      -łazienka ... to, to i to
      - kuchnia ... itd.
      Do tego dopasowałam konkretne płyny
      I było OK, a jak coś nie pasowało, to następnym razem mówiłam na co zwrócić
      uwagę, albo zostawiałam kartkę
      Wsprawie dokładności trzeba porozmawiać, pewnie ma "inne" standardy, jak się
      nie poprawi, to chyba lepiej znaleźćinną osobę.
      No chyba że zastępstwo jest tymczasowe
      pozdr
      mawi
    • kalendarzowa_wiosna Re: Jak to załatwić? Pani do sprzątania...... 29.08.06, 18:18
      Dziewczyny drogie, z nieba mi spadłyście tym wątkiem smile
      Właśnie mam zamiar wziąć kogoś do sprzątania 1 raz w tygodniu i tak się
      zastanawiałam jak to wygląda.
      O godzinach już wiemsmile rozumiem, że 5-8 godzin wystarczy u mnie to pewnie
      nawet mniej bo to mieszkanie 80 m2. Ale:
      jaką pracę wykonują u Was panie do sprzątania? robią pranie? prasowanie?
      ile płacicie za godzinę? za całość niezależnie od liczby godzin?
      osoba sprzątająca to ktoś obcy? znajomy? skąd się wzięła? z ogłoszenia? nie
      boicie się kradzieży?
      i jeszcze:
      nie wiem, czy tylko ja tak mam smile
      pomoc jest mi bardzo potrzebna ale jakoś krępuje mnie, że obca osoba będzie
      sprzątać nasze brudy smile jak to jest u Was?
    • pimenta Re: Jak to załatwić? Pani do sprzątania...... 29.08.06, 18:38
      A ja wlasnie w tym tygodniu musze zwolnic dziewczyne ktora u nas pracuje...Na
      poczatku sprzatala doskonale, ale jak potem sie wyluzowala i trzeba bylo
      chodzic i mowic"i tu i tu itu"...strasznie mnie to krepowalo...myslalam ze jak
      powiem "i tu" to bedzie pamietala zeby zawsze to robic...
      Nie mam pojecia jak ja zwolnic....nigdy tego wczesniej nie robilam, a moj maz
      sadysta napewno nie pomoze bo mowi ze pania domu jestem ja.
      Ale przy nastepnej panio zrobie liste i z gory ustale zasady! tak napewno
      lepiej.
      • abelha Re: Jak to załatwić? Pani do sprzątania...... 29.08.06, 19:10
        Ja kiedy mam zwolnic osobe sprzatajaca w domu, mowie, ze bardzo ja polubilismy,
        jest super pracownica itd, tyle, ze nie stac mnie wiecej na pomoc domowa... i
        szukam innej. Nie mowie prawdy w oczy, bo nie widze w tym sensu. Moze dla
        kogos innego jej sprzatanie bedzie super i poza tym nie chce nikogo dolowac.


          • polka33 Re: Jak to załatwić? Pani do sprzątania...... 30.08.06, 00:27
            Moja pani na początku sprzątała piknie, po kilku juz latach długo i znacznie
            mniej dokładnie-przejadło jej się chyba...a ja wcale nie jestem taka jak
            wczęsniej,czyli miła i zadowolona,okazuję niezadowolenie, mówię co poprawic ale
            na dłuższą metę nie przynosi to rezultatu.Koleżanka mi doradziła by zwyczajnie
            co pół roku zmieniac Panią- nie następuje tzw zmęczenie materiału-właśnie sie
            zbieram, by rade wcielic w czyn ....
            nie martwie się tym, ze ją zwolnię ale tym, czy znajdę nową.
    • ewa2233 Re: Jak to załatwić? Pani do sprzątania...... 30.08.06, 08:13
      kasik751 napisała: " bo widzi pani, pokaze pani, prosze zobaczyc, o kupa juz
      drugi tydzien przyklejona pod deska."

      Kasik, takiego przykładu to bym nie wymyśliła ! Kupa 2 tygodnie pod deską
      świadczy o takim niechlujstwie gospodarzy, że pani do sprzątania sama powinna
      zwiać! smile
      ----------------------------------------------------------
      çççççççççççççççççççççĂççĂç
      przyjęła to do aprobującej wiadomości
      wink
    • gruba-buba Re: Jak to załatwić? Pani do sprzątania...... 30.08.06, 12:50
      Moim zdaniem zrezygnuj z niej, bo jeśli sama z siebie nie sprząta dokładnie, to
      musiałabyś stać nad nią i pilnować, żeby wszystko było tak jak trzeba. A wtedy
      ona ze zwykłej złośliwości zacznie robić rózne rzeczy, w jej mniemaniu sprytne,
      złośliwe ip.
      Poza tym chyba nie o to chodzi, żebyś za babką chodziła krok w krok i ciągle
      zwracała ją pouczała, ani to miłe, ani uprzejme, a jeszcze kupę czasu Ci
      zabierze.
      Zatrudniam panie do sprzątania od kilku lat i niestety nie każda się do tej
      pracy nadaje, tak jak nie każdy nadaje się na prezesa firmy.
      • ale80ssandra Re: Jak to załatwić? Pani do sprzątania...... 30.08.06, 13:00
        Bardzo Wam dziękuję za opinie a kasi za dokładne rady i wskazówki smile
        Chyba nie dam jednak Pani drugiej szansy sad
        Przemyślałam sprawę i faktycznie skoro nie sprząta dokładnie sama z siebie, to
        moje zwrócenie uwagi nie pomoże na długo. Nie chcę za Nią chodzić i pokazywać
        palcem a potem chodzić po mieszkaniu jak detektyw i sprawdzać czego nie zrobiła.
        Co więcej Pani po prostu oszukała mnie a to oznacza, ze nie jest uczciwą osobą.
        Powiedziała, że zrobiła wszystko o co prosiłam, poza umyciem luster na drzwiach
        szafy. A nie zrobiła sad i to niestety nie przez nieuwagę, tylko dlatego bo jej
        się nie chciało.

        Może macie kogoś do polecenia do sprzątnięcia mieszkania raz w tygodniu w
        Warszawie.....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka