po przeczytaniu pierwszych paru zdan typu 'narkotyki są be' i 'nieslubne
dziecko to sprawa wstydliwa' odechcialo mi sie czytac reszty; przeciez takie
sprawy sa jedynie problemem w naszym kregu kulturowym i bynajmniej nie maja
charakteru ponadnarodowego; od dobrego psychologa, ktory mialby decydowac o tym
jak wychowywac mam swoje dzieci oczekiwalbym bardziej ogolniejszych prawd;
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.