Jak nazwać części intymne? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam 13 miesięczną córeczkę, która zaczyna mówić i mam problem jakiej nazwy używać, żeby nazwać miejsce, którym robi siusiu. U chłopca jest siusiak czy ptaszek, a u dziewczynki? Może ktoś z was zna odpowiednią nazwę, która nie pochodzi z podręcznika anatomii, ani nie ma negatywnego zabarwienia. Słowo, którego nie będzie wstyd użyć przy obcych. Proszę o pomoc.
  • Gość edziecko: Gruszka IP: *.* 29.05.01, 19:23
    Zajrzyj do "Wychowania", tam pod postem "Trudne pytania" była o tym dyskusja. Pozdrawiam.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 29.05.01, 19:25
    moja córeczka sama wymyśliła nazwę : sisiuś :)
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 29.05.01, 21:04
    A moja uważa że to albo dupsia albo cipciasmile))Gosia
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 29.05.01, 21:59
    Ja mówię o intymnych częściach ciała u dziewczynek "cipcia", po prostu. Brzmi bardzo pozytywnie moim zdaniem. Znam pediatrę, któej nie chciało to słowo przejść przez gardło i powiedziała na cipcię pupa! :-)) Dziecko potem może mieć problemy z identyfikacją własnych części ciała! Acha! Ważne jest, by nazywając dziecku intymne częsci ciała nie serwować mu swojego zawstydzenia i zażenowania, przecież to normalne i ludzkie mówić o tym.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 30.05.01, 00:03
    Moją Kasię nauczyłam nazwy "pisia", a ona sama czasem uzywa "pisiaczek". A jej brat ma "siusiaka".
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 30.05.01, 08:13
    A my używamy określenia "sikaweczka". Tylko między sobą na razie, bo córeczka jest za malutka...
  • Gość edziecko: Gugusia IP: *.* 31.05.01, 13:22
    Nazywaj je prosto. Nasza Ula od dawna wie ( a ma 3 latka), że chłopcy (i tatuś też) mają siusiaki, a dziewczynki mają cipciusie i tak nazywa te części. Może i jest to trochę infantylne, ale sympatyczniejsze od pochwy i prącia, prawda?
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 01.06.01, 10:43
    U nas w domu mówi się "sisia".
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 01.06.01, 17:48
    U mnie, tzn. jak ja byłam mała, to się nazywało "sikulina". "Cipcia" bardzo mi się nie podoba, bo dla mnie to zdrobnienie mocno wulgarnego słowa. Ale to oczywiście kwestia indywidualnych odczuć.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 07.06.01, 22:54
    U nas dziewczynka ma pipolkę a chłopak sisiaka. Nie wiem jak Wam, ale nam sie to bardzo podoba.
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 09.06.01, 20:34
    Anito ja mam 13 miesiecznego synka i wydaje mi sie ze tak samo jak uczy sie chlopca za ptaszek to ptaszek czy siusiaczek nie ma powodu dla ktorego nie mialabys powiedziec ze cipka to cipka. Wydaje mi sie ze gdyby reka nazywala sie wlasnie cipka a cipka reka to mielibysmy problem z powiedzeniem dziecku gdzie jest reka. Podtrzymujemy stareotypy ze intymne czesci ciala jak i ich nazwy sa czyms wstydliwym i nie zalezy o nich mowic. Ja swoje dziecko od poczatku ucze tego ze kazda jego czesc ciala jest tak samo wazna ale niektorych tylko nie wypada pokazywac a nie nazywac. Dlatego nie wstydz sie jej tego powiedziec. to tez jest czesc ciala. A nie ma sensu zeby pozniej uczyly ja tego dzieci w piaskownicy...
  • Gość edziecko: guest IP: *.* 09.06.01, 22:47
    Skoro dziewczynka ma cipkę, to chłopczyk kutaska? Czy może kutasiątko - od cipulinki?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.