Dodaj do ulubionych

faworyzowanie jednego wnuka przez teściów

29.11.06, 18:36
Rodzice mojego męża maja troje wnucząt. Najstarszego chłopca i dwie
dziewczynki. Chłopiec i młodsza dziewczynka to dzieci brata mojego męża, od
zawsze bardzo mocno faworyzowanego w rodzinie (na przykład: zmarła babcia
mojego męża, mieszkanie i wszystko dosłownie dostał brat męża z woli rodziców;
myśmy nawet odkupywali od niego lodówkę po bracie, którą wycenił na 500zł.
jemu była zbędna, my młode małżeństwo bez lodówki).
I jest troje wnuków, środkowa dziewczynka to nasza córka. Dzieci brata ponad
wszystko, faworyzowane jak i ich syn. Szczególnie chłopiec, Krzyś, 5-latek.
Rozmowa o świętach, teściowa podpytuje o czym moje dziecko marzy. Zdzwiona
bąkam, że o sankach (planowaliśmy jej kupić). Na to moja teściowa po namyśle:
"Kupimy Kasi sanki, pod warunkiem, że jak będzie śnieg będziecie je pożyczali
Krzysiowi". No padłam... to sobie moje dziecko wiosną pojeździ...
Powiedziałam, że sami kupimy sanki. I powiedziałam żeby kupili książeczkę z
naklejkami, jak ją zniszczymy to damy Krzysiowi.
No i obraza, mam ochotę już w ogóle nie widywać się z tymi ludźmi. Sensowne
reakcje nie pomagają, prośby i uwagi są odbierane wrogo. A moje dziecko na tym
cierpi. Ja już nie wiem, jak mam małej tłumaczyć zachowanie dziadków... Może
nie wszystko jeszcze rozumie, ale też wiele wyczuwa. Mam ochotę schować moje
dziecko przed tymi ludźmi!
Obserwuj wątek
    • koala500 Re: faworyzowanie jednego wnuka przez teściów 29.11.06, 19:25
      a co na takie zachowanie w stosunku do twego dziecka twój mąż? czy tylko ty
      zwracałaś teściom uwagę czy również on?
      czy wasza córka ma drugich dziadków, lepiej ją traktujących- jeśli tak to oże
      ograniczyć kontakty z teściami do niezbędnego minimum?
      --
      moje dwie gwiazdki:
      src="<a href="b4.lilypie.com/HgXsp1.png""
      target="_blank">b4.lilypie.com/HgXsp1.png"</a> src="<a
      href="b2.lilypie.com/ESbjp1.png""
      target="_blank">b2.lilypie.com/ESbjp1.png"</a>
      a href="http://www.TickerFactory.com/">
      • kaktus_bonea Re: faworyzowanie jednego wnuka przez teściów 29.11.06, 19:46
        Mój mąż oczywiście też reaguje. Ale my tak reagujemy już kilka lat i to się już
        raczej nie zmieni. Ograniczyć, łatwo pisać... Rodzice męża mają pretensję i
        zauważają, że staramy się raczej rzadko widywać. A mała ciągnie do dziadków, jak
        to dziecko. I często jest jej przykro. Dostaje w prezencie samochody ze słowami:
        "Przyzwyczajamy cię do zabawek jakie lubi Krzysio". Ale mała jeszcze zapomina,
        jeszcze wybacza małe serduszko. Co będzie później? Naprawdę, najchętniej bym ją
        schowała... Ma drugich dziadków, ale mieszkających na drugim końcu Polski. Moi
        rodzice są schorowani, nie mają samochodu i ciężko im dojeżdżać, mąż wolne tylko
        niedziele, a ja w ciąży...
        • koala500 Re: faworyzowanie jednego wnuka przez teściów 29.11.06, 19:53
          To faktycznie niełatwa sytuacja, bo widać tesciowie niereformowalni. A masz tam
          gdzie mieszkasz jakąś inną rodzinę czy bliskich znajomych z którymi się
          spotykasz, czy głównie tę rodzinę męża?
          Na pretensję teściowej odpowiedziłabym, że grunt aby krzyś odwiedzał ją często-
          to chyba dla niej najważniejsze?
          na tekst o pożyczaniu sanek spytałabym- skoro w czasie gdy jest śnieg ma na
          nich jeżdzić krzyś to kiedy ma jeżdzić moja córka-latem?
          --
          moje dwie gwiazdki:
          src="<a href="b4.lilypie.com/HgXsp1.png""
          target="_blank">b4.lilypie.com/HgXsp1.png"</a> src="<a
          href="b2.lilypie.com/ESbjp1.png""
          target="_blank">b2.lilypie.com/ESbjp1.png"</a>
          a href="http://www.TickerFactory.com/">
    • lidia23 Re: faworyzowanie jednego wnuka przez teściów 29.11.06, 20:01
      Wspólczuję Ci. U mnie tak samo jest...Moja mama zawsze mówi a jak wyrośnie ot
      oddasz siostrze (siostra urodziła 4 miesiące później niż ja) hm...pewnie bym i
      tak oddała bo przecież po co ma u mnie leżeć jak jej się przy da. Ale czasem mam
      dość..zasem mam wrażenie że jakbym jej wszystko oddała to by też było mało..Moja
      mama faworyzuje syna brata, ale cóż...narazie dzieci tego nie widzą...żresztą
      trzeba by długo i dużo pisać.
      Moje dzieci: lidia23.blox.pl
    • dominika8 Re: faworyzowanie jednego wnuka przez teściów 29.11.06, 21:03
      na razie moja córką jest jedyną wnuczką, ale już wiem co będzie się działo jak
      siostra męża urodzi. Nie bez kozery wiem, bo miesiąc po urodzeniu córki, na
      nasze nieme zdziwnienie, że teściowa olewa nasze dziecko odparła ,,przecież
      dziecko córki kocha się bardziej niż syna!!"
      a tak z innej beczki, tekst mojej teściowej o prezentach dla dziecka ,,ja jej
      na razie nic nie będę kupować, bo ona nie będzie pamiętać, że to ode mnie" bez
      komentarza....
      --
      Moja Córka
      www.bobasy.pl/?u=161&s=ab44a5eafdb4ceca66878e68fcf2f744&
      www.kpdz.tychy.horsesport.pl/index.html
      • berecik7 Re: faworyzowanie jednego wnuka przez teściów 29.11.06, 21:15
        Albo wyegzekwowałabym poprawne zachowanie dziadków - poprawne - bo wielce
        kochający to oni nigdy nie będą. Albo koniec kontaktów. I trudno, czas się
        pogodzić, że jesteśmy "ci gorsi". W każdej rodzinie są ci gorsi, czasem pada na
        nas niestety. Raczej nie zmusimy dorosłych , by kochali nas i nasze dzieci.
        Natomiast można potrenować właściwe zachowanie dziadków, tak, by Twoja córka
        nie czuła się gorsza od Krzysia.
    • kocurrrr Re: faworyzowanie jednego wnuka przez teściów 30.11.06, 04:46
      Niestety,jezeli inni nas nie szanuja, to my musimy sie szanować
      podwójnie.Jestem jeszcze przed takimi rozmowami, bo dziecko ma 4 m-ce, ale juz
      widze ,co mnie czeka, bo wszystko, co ja powiem lub z zrobie, jest uznawane a
      priori za złe, a conajmniej podejrzane.Postawiłabym sprawe jasno: niech kupi
      sanki Krzysiowi i nie zawraca głowy pozyczaniem, a wy kupicie sanki corce skoro
      dla niej to za duży wydatek.Jeżeli ma ztym problem, niech powie do jakiej sumy
      planuje prezent dla wnuczki, a wy juz ustalicie, co chce dziecko. I ani słowa
      przy dziecku o tych ustaleniach. Chyba nikt baby jeszcze nie postawił pod
      sciana ,bezczelna.
    • m.fiorella Re: faworyzowanie jednego wnuka przez teściów 30.11.06, 08:48
      och ci dziadkowie, nie martw sie mała, jedynym wyjsciem jest ograniczenie
      kontaktow z takimi dziadkami zeby mala miala jak najmniej takich nie milych
      sytuacji, wy za to kochajcie ja najbardziej na swiecie, a babcia to kiedys
      pozaluje ze tak traktowala wnusie, ze padnie nacyce
      u mnie tak bylo i my z siostra same doszlysmy do wniosku ze jestesmy wnuczkami
      drugiej kategorii i same zdecydowalysmy w wieku ok.12 lat ze nie chcemy
      odwiedzac dzieadkow, ze to sa dla nas obcy ludzie, normalnie mialam ich w
      dupie, jak byli juz starzy i zchorowani to te rozpieszczone wnuki nic im nie
      pomagaly bo byly tak rozpieszczone ze nie umialy sie odwdzieczyc, a dla nas to
      juz byli obcy ludzie i mialysmy ich gleboko w d..., nawet nie byli na moim
      weselu
      napewnojest im teraz lepiej jak sa samotni...
    • nisar Re: faworyzowanie jednego wnuka przez teściów 30.11.06, 09:26
      Olać dziadków i dokładnie im wytłumaczyć dlaczego.
      Pewnie się nie zmienią ale może trochę do nich dotrze dlaczego.
      A córki nie narażaj na takie sytuacje bo może się zdarzyć, że będzie uważała że
      musi zasłużyć na miłość, bo jest gorsza.


      --
      W kostnicy powiedzieli że jeszcze leżysz w szpitalu
      • agatha61 Re: faworyzowanie jednego wnuka przez teściów 30.11.06, 09:43
        u mnie jest odwrotnie. Moja cora - "wesrednia" wnuczka tesciow jest przez nich
        faworyzowana, chociaz absolutnie moj maz jako syn nie, jest na rowni z bratem.
        Ale jest to troche uzasadnione, bo ich druga synowa zniecheca wnuki do dziadkow
        ja staram sie zeby mieli dobry kontakt. Ale moi tesciowie sa madrzy i naprawde
        nie robia tego ostentacyjnie tylko mi dja do zrozumienia ze Maja to ich
        najukochansza dziewczynka. Prezentami dziela po rowno i jak dla mnie stanowczo
        za czesto, nigdy nie przyjda z pustymi rekami, ale jak twierdza dziadkowie sa
        od rozpieszczania i troche chyba w tym racji.

        Agata

        Agata
        --
        Moja Maja
        Moja PePe
        • a-ronka Kaktusie,współczuję Ci 30.11.06, 10:10
          jesli to nie podpucha to strasznie Ci współczuję.
          Ja miałam to samo.Dwóch braci,dwoje wnucząt.Niby prezenty dzielone na 2 ale z
          uwagami typu: a Ania ma ładną laleczkę a twoje klocki są brzydkie,Ania ma
          ładnego misia więc uważaj i nie dotykaj bo jej pobrudzisz.
          Strasznie to przykre i głupie bowiem na świętach czy na obiedzie u teściów nie
          chcieliśmy awantur czy przepychanek.Siedział człowiek i liczył kiedy wyrwie się
          od stołu.
          Dziękowałam za to,że syn jest inteligentny po rodzicachsmile)) więc bawił się nie
          zwracając uwagi na dziadków i drugą wnusię,kochaną Anuńkę(nazwana tak przez
          dziadków zaś mój syn to poprostu Krzysiek).
          Bolało mnie to ale przestałam zwracać uwagę na zachowanie teściowej i teścia.
          Święta to menu wg.uznania drugiego syna i synowej.prezenty to tylko takie jakie
          Ance się podobały.Żartowałam,że niedługo znajdę lalkę pod choinką bo czasem
          wyrywała ona zabawkę mojemu dziecko bo jej prezent się znudził.
          Obecnie mam spokój bo drugi syn wyprowadził się pod Poznań i nie przyjeżdza na
          święta zaś ja teściową teraz trzymam na dystans.
          Jedyna rada to,ubierz się naprawdę ślicznie,makijaż,perfumy i przez całe święta
          nie zwracaj uwagi na nie lubianą rodzinę.
          Nie komentuj prezentów,nie udzielaj się w dyskusji,baw się cały czas z
          dzieckiem,czytaj mu książki.Pokaż,że dla Ciebie ważny jest mąż i syn a reszta
          to tylko dodatek.
          Może inne mamy doradzą Ci rozmowę z mężem,kłótnię z teściami i rodzeństwem męża
          ale wiedz,że to nic nie da.
          Raz,że zrobisz sobie wroga bo to sa jednak rodzice męża a dwa że zyskasz miano
          kłótliwej synowej.
          Olej,olej,olej brzydko rzecz nazywając bo kłótna nic nie da a tak pokażesz,że
          nie robią na Tobie wrażenia prezenty i obcałowywanie ulubionych wnucząt.
          Przeszłam przez to i był okres milczenia,był okres wypominania i naprawdę
          wiem,że okres OLEWAM WAS jest najlepszysmile
          Trzymaj się mocno i nie dawaj teściowej.

          --
          nowe forum ZAMIENIĘ KUPIĘ SPRZEDAM

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka