Dodaj do ulubionych

Niania dla miesiecznego bobasa - jakie pytania

26.02.07, 11:56
Kochane Mamy!
Bardzo prosze o rade jaj wybrac nianie dla miesiecznej corki. Wychowuje ja
sama, bo ani rodzice ani maz w delegacjach nie pomagaja mi. Siedze juz
miesiac sam z dzieckiem w domu i powoli zaczynam dostawac swira. Postanowilam
wiec zatrudnic niane choc na pare godz dziennie. Poradzcie o co powinnam ja
wypytac i na co zwrocic uwage na spotkaniu? A moze kogos mi polecicie?
Dziekuje z gory za rady!
Obserwuj wątek
    • ewa_mama_jasia Re: Niania dla miesiecznego bobasa - jakie pytani 26.02.07, 12:16
      W zasadzie miesięczne dziecko nie potrzebuje jakiejś wykwalifikowanej niani.
      Wystarczy przeszkolić w zmianie pieluchy, przygotowywaniu pokarmu i karmieniu.
      Można każdego (ja przeszkoliłam 15 letniego ciotecznego brata), byleby był
      godny zaufania. Można szukać w najbliższym otoczeniu (rodzina, sąsiedzi,
      przyjaciółki) lub też kogoś obcego (przez wywieszanie ogłoszeń w okolicy,
      poprzez strony internetowe np.www.niania.pl lub też www.nianie.pl czy na
      stronie gazeta.praca, oraz przez rozesłanie wici wśród znajomych).
      Tyle przychodzi mi do głowy.
      To już nie będzie ściśle odpowiedź na Twoje pytanie, ale tak z własnego
      doświadczenia - można wyjść "w miasto" z dzieckiem. Jeśli jesteś z Warszawy, to
      może warto odrobić zaległości filmowe? Ja przez cały macierzyński jeździłam z
      małym do Multikina - rozerwałam się, nadrobiłam zaległości filmowe a
      jednocześnie dziecko było ze mną. Można też zapoznać inne mamy z niemowlakami i
      umawiać się na spotkania (w domu lub na mieście).
      --
      Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
        • mooh Re: Niania dla miesiecznego bobasa - jakie pytani 26.02.07, 13:19
          eltara napisała:

          A jak dzieciak zaczynal wyc na filmie? Wozilas je juz autem? Moja ma ciagle
          katar i teraz boje sie wychodzic z nia z domu..

          Nie odbierz tego jako krytykę, ale może Twoje zmęczenie psychiczne bierze się
          głównie z ograniczeń, która sama na siebie założyłaś? Oczywiście, jeśli masz
          możliwość, zatrudnienie dodatkowej osoby do opieku nad dzieckiem lub pomocy w
          domu to bardzo dobry pomysł. Wszystko, co odciąża młodą mamę, jest bardzo
          pożądane. Jednak to nie wyklucza również podjęcia pewnych działań wspólnie z
          dzieckiem. Odwiedź pediatrę i zapytaj, czy to, bierzesz za chroniczny katar,
          rzeczywiście nim jest i czy oby na pewno stanowi przeszkodę do wyjścia z domu.
          Galerie handlowe i kino to faktycznie nie najlepsze miejsca dla miesięcznego
          dziecka (nie tylko zarazki, ale gwar, tłum ludzi, muzyka - mnóstwo bodźców),
          ale od czasu do czasu można się wybrać, jeśli to Ci ma pomóc, a dziecko w miarę
          dobrze to znosi. Twój stan psychiczny jest również bardzo ważny.

          --
          METALLICA RULES

          Klusia ma już
          • eltara Re: Niania dla miesiecznego bobasa - jakie pytani 26.02.07, 14:54
            absolutnie nie odbieram jako krytyke - wiem ze tu graja role moje wlasne
            ograniczenia, ktore nie wiem jak obejść. Jestem dość starą pierwszą mamą (36L)i
            chyba troche spanikowalam. Tak naprawde moja córcia w ten czwartek skończy
            dopiero 3 tyg a już świruję. Dlatego probuję ratować się jakimiś planami na
            przyszłość ze będzie lepiej. Jeszcze raz dodam ze jestem bez żadnej pomocy 24h
            na dobe sama z dzieckiem.
        • ewa_mama_jasia Re: Niania dla miesiecznego bobasa - jakie pytani 26.02.07, 13:48
          Jeździłam do Multikina w środy na 12tą, na seanse dla matek z dziećmi.
          Jeździłam komunikacją miejską (autobusem i metrem) z wózkiem. W Multikinie mają
          bardzo fajnie rozwiązane te seanse logistycznie: zostawia się wózek za
          numerkiem, jeśli potrzebuje się nosidła to wypozyczają, na sali jest cieplej,
          ciszej i jaśniej niż na normalnym seansie. Są przewijaki i kosze na zuzyte
          pieluchy. Każda mama za 10 zł (tyle kosztuje bilet) dostaje dwa fotele (czasami
          trzy).
          Nie bałam sie zarazków, bo w zasadzie przed seansem tam są głównie matki z
          maleńkimi dziećmi, a zakładam, że z chorymi dziećmi nie przychodzi się do
          kina.
          --
          Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
        • ewa_mama_jasia Zapomniałam jeszcze o jednym ... 26.02.07, 16:36
          ... dość ważnym dla mnie. W kinie na seansie dla mam z dziećmi widziałam, że
          nie jestem sama - uwierz mi, to kapitalny widok, zobaczyć ciągnące do kina z
          różnych stron mamy z wózkami. I tak samo na sali - rozglądasz się, a tutaj
          kilkadziesiąt mam z niemowlakami. Jak któreś się rozpłacze, to mama staje na
          schodach z boku sali i uspokaja. Spokojnie karmisz w trakcie seansu, możesz w
          razie czego przewinąć. Im mniejsze dziecko tym więcej śpi, a jeśli zdarzy się,
          że prześpi cały seans, to masz samą przyjemność z oglądania. Naprawdę polecam smile

          --
          Jasio urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
    • zona_mi Re: Niania dla miesiecznego bobasa - jakie pytani 26.02.07, 13:18
      Od siebie dodam, że chyba za wcześnie na dłuższe powierzanie komuś obcemu tak
      malutkiego dziecka.
      Może umów się z kimś, kto np. będzie chodził z małą na spacery, wówczas
      będziesz miała chwilę dla siebie. Wtedy mała najpewniej będzie spała, więc i
      opiekunka nie będzie musiała mieć ekstra kwalifikacji.
      Co do polecania opiekunek - udaj się na Dwukropek lub forum Województwa - tam
      znajdziesz emamy z Twojej okolicy.

      --
      - Lelo lelo lelo! lelo! LELO LELO LELO! LELO! LEEELOOO!!! LEEELOOO!!!
      - Wściekłeś się, Kacper?!
      - No co, jestem karetkiem... lelo leeelooo LEEELOOO!!!
    • guruburu Re: Niania dla miesiecznego bobasa - jakie pytani 26.02.07, 14:33
      Na palcach jednej ręki mogę policzyć ile razy moje dziecko zostało beze mnie,
      gdzieś do 5-6 miesięcy. Pierwszy raz na dłużej wyszłam sama do dentysty właśnie
      chyba jak córka miała z 6 miesięcy. Owszem, wcześniej czasem tata zabierał ją na
      spacery. Nie miałam potrzeby ani możliwości - bo z męzem wychowujemy dziecko
      sami (brak rodziny na miejscu niestety i dobrych znajomych).
      Wszędzie chodziłam z dzieckiem i nigdy nawet nie pomyślałam o zarazkach ani
      bodźcach wink Mała była w chuście - więc albo spała albo okiem łypnęła czasem.
      Tez mi się wydaje, ze dobrym pomysłem jest ktoś, kto może z dzieckiem wyjść na
      spacer albo np. doglądać go przez jakiś czas w domu, kiedy Ty np. czytasz sobie
      spokojnie, bierzesz długą kąpiel, gadasz przez telefon z koleżanką.
      A co do kataru to lepiej skonsultować z lekarzem, taki maluch 'nie powinien'
      mieć kataru, tym bardziej przewlekłego (a to nie jest np. tylko pociąganie nosem
      od zbyt suchego powietrza przy ogrzewaniu).
      --
      Kawałek szmaty a tyle możliwości
      Chusta w stanie gotowości
      • eltara Re: Niania dla miesiecznego bobasa - jakie pytani 26.02.07, 14:58
        no właśnie tata... u mnie tata przychodzi z pracy o 1.00 w nocy, widzi nas pare
        minut i tyle, w weekendy musi wyjezdzac... Wlaśnie zamówiłam chuste na allegro
        juz sie ciesze ze dobrze zrobilam bo piszesz ze to dobry pomysł. Od jakiego
        wieku nosiłaś maleństwo w chuście? I której - tej przez ramię czy takiej co się
        zakłada na krzyż przez plecy???
    • jovi78 Re: Niania dla miesiecznego bobasa - jakie pytani 26.02.07, 15:56
      wydaje mi się, że dość istotne jest, żeby niania miała doświadczenia w opiece
      nad takimi maluszkami,a nie nad dziećmi w ogóle. Najlepiej, zeby sama była mamą.
      Dla mnie istotna jest również higiena osobista, zwróć uwagę czy kandydatka umyje
      ręce po przyjściu do Twojego domu. Po przemyśleniu stwierdzam, ze Twój pomysł
      nie jest zły, ale przez pierwsyzch parę miesięcy bacznie obserwowałam nianię, to
      znaczy była w domku, gdy ta opiekuje się dzieckiem np. w pokoju obok. Dodam od
      siebie, że dla mnie najgorsze były pierwsze 6 tyg, potem dziecko dłużej śpi w
      nocy, jest b. kontaktowe. Córka ma teraz 4,5 miesiąca. Powodzenia
    • monini777 Re: Niania dla miesiecznego bobasa - jakie pytani 26.02.07, 16:31
      czesc dziewczyny cy wy naprawde siedzicie caly czas z maluchami w domu czy
      gdziekolwiek. pewnie wiele osob po mojej wypowiedzi nazwie mnie wyrodna matka
      ale ja mam to gdzies. u mnie wygladalo to tak jak maly mial trzy tygodnie
      wrocilam na studia (zaoczne) caly dzien spedzalam po za domem i jakos nie
      mialam wielkich wyrzutow sumienia z tego powodu wrecz cieszylam sie ze moge
      chwile odsapnac. srednio raz na dwa tygodnie zostawiamy malego z kims a sami z
      mezem idziemy a to do knajpy znajomych czy tez do kina nie uwazam ze matka musi
      siedziec przy dziecku 24 h na dobe wiec jak masz taka potrzebe to zatrudniaj
      nianie pozdrawiam
    • asiek1410 Re: Niania dla miesiecznego bobasa - jakie pytani 26.02.07, 22:00
      To JEST BARDZO DOBRY POMYSL! Ja tez jestem mloda mama w Twoim wieku i po tych
      wszystkich latach luzu bardzo ciezko bylo mi pogodzic sie z nową rzeczywistością
      chociaz dzieki Bogu nie mialam problemow z zaakceptowaniem mojego Malenstwa
      (teraz prawie 5 miesiecy). Te pierwsze trzy miesiace byly najgorsze. I jakbym
      wczesniej wiedziala jak sprawa wyglada to wczesniej znalazlabym nianie,
      chociazby po to zeby sie moc przespac dwie godziny w ciagu dnia. Taka pomoc na
      poczatku jest bardzo wazna. Nie bedziesz tez caly czas sama z malenstwem co na
      mnie zbyt dobrze nie wplywalo i przypetala sie niewielka depresja. Jak maz
      wracal zamiast sie cieszyc to jeszcze sie klocilismy. Teraz juz ok ale teraz juz
      nie siedze po 10 godzin sama. Ja sie umawiam z niania na probe na miesiac, z
      reguly bede w domu potem zaczne wyjezdzac do pracy. Przez ten miesiac mam
      nadzieje lepiej sie poznac i ustalic zasady. Pozdrawiam i zycze pomyslnych
      poszukiwan! ps. podobno najlepsze nianie to przedszkolanki smile
    • charl75 ja mam nianie od urodzenia synka 16.03.07, 12:35
      czyli miesiac juz. Jest z nami od poczatku, poniewaz mam 3 letnia corke, maz
      rowniez jej poza domem od pon do piatku wiec nie byloby opcji zebym sama
      wszystko ogarnela. W dodatku ani na rodzicow ani na tesciow nie moge liczyc,
      wiec ... jestem bardzo zadowolona bo mi pomaga,ja nie zwariowalam a i tak mam
      meksyk, jak wychodzi od nas o 16 i zostaje z malymi samasmile powodzenia
    • julka261 Re: Niania dla miesiecznego bobasa - jakie pytani 16.03.07, 17:10
      Uważam ze jeśłi kogos stac to jest to super pomysł !!!! ja teraz ząłuje ze
      nikogo nie wziełam !! ale to wszyscy dookoła mówili "daj spokój poradzisz sobie
      sama - macierzynstwo jest zajebiste" i co ?? gówn... prawda!!! mąz w pracy po
      14godzin (jak nigdy nadgodziny !!!) Ty zostajesz sama z dzieckim który płacze
      non-stop niewiadomo o co mu chodzi .... wszystko cie boli nie masz czasu isc do
      kibla - u mnie skońćzyło sie to paro tygodniowa depresją !!!! Tutaj nie
      chodzi tylko o nianie chodzi kogos kto z Tobą bedzie i chociaż pogada,
      doradzi !
      Wiem wiem wiedziałam na ci sie pisze .... ale sytuacja mnie przerosła ! teraz
      mały ma prawie 4 miesiace jest grzeczniutki, przesypia całe noce, umie sie sam
      sobą zająć ...ale i tak za 3 tyg wracam do pracy ... z małym na szczęscie
      zostanie babcia !!!

      pozdrawiam
      P.S. dziewczyno jak możesz bierz kogoś... najlepiej starsza byłą pielegniarke,
      a tak na serio wyczuiesz czy ci ktoś pasuje czy nie
    • asiamamusia Re: Niania dla miesiecznego bobasa - jakie pytani 16.03.07, 20:46
      Matko nie wpadłabym na to po prostu, nawet świadomie rzadko zapraszałam na
      początku babcie i dziadków bo chciałam sobie pobyć z dzieckiem sama i było mi
      super. Też cały dzień płakała, no ale cóż takie to uroki, od tego jestem, żeby
      ból koić czy coś. Widać każdy inaczej te sprawy odbiera, ja się czułam cudownie
      z dzieckiem w domu i z bólem serca szłam do pracy po 6 miesiącach. Aha - w domu
      nie siedziałyśmy, spacery 2 razy dziennie, niezależnie od pogody, czasem do
      koleżanek czy one do mnie, też chodziłyśmy dużo w chuście. Jak masz potrzebę
      bierz nanię, najlepiej jakąś emerytowaną pielęgniarkę czy coś takiego, bo przy
      takim dziecko potrzebna fachowa siła, bawić się z małą jeszcze nie musismile
      --
      Nasz Bączek
      Kawałek szmaty, chusty i...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka