Dodaj do ulubionych

Jest mi przykro...

02.04.07, 15:54
Wkurzyłam się na mojego M i jest mi przykro bardzo.
Czy Wy też macie takie egzemplarze - które ciągle krytykują i szukają dziury w całym?
Bo mój M widzi tylko to, co mi nie wychodzi, a nad tym, co robię dobrze, przechodzi do porządku dziennego. Jestem po kilka miesięcy sama z małymi dziećmi, całym domem na głowie, remontami, awariami, chorobami. Żeby chociaż raz mój M powiedział mi, że dobrze sobie radzę i jest ze mnie dumny - to nie, on tylko podkreśla to, co się nie uda, np. że nie załatwiłam czegoś, co miałam załatwić (to nic, że miałam chore dziecko i zepsuty samochód), albo że nie odłożyłam tyle, ile powinnam.
Pewnie ma też jakieś zalety, ale jakoś dziś ich nie widzę.
Ech, złapałam doła...
Edytor zaawansowany
  • lola211 02.04.07, 15:59
    Podsun mezowi kilka artykułow na temat konstruktywnego feedbacku(chocby z
    netu) , moze cos do niego dotrze.
  • majeczka262 02.04.07, 16:04
    mi też dziś przykro.ZAczął się do mnie czepiać,więc wyszłam z domu,bo szkoda
    moich nerwów.Często mnie krytykuje,choć tak jak Ty muszę sama dać sobie radę z
    dziećmi,domem itd.Od wielkiego dzwonu powie cos miłego.Może to dlatego,ze my
    jesteśmy ze sobą już 9 lat??
    Głowa do góry,jestem z Tobą.Trzymaj się cieplutkosmile
  • marta_mamamaciunia 02.04.07, 16:09
    taaaaaaaaa
    to prawie jak u nas byłosmile... To co zrobione- nie widział a co źle to wytykał -
    sposób na zmianę zachowania?? proszę bardzo:
    przez parę dni NIC nie robiłam w domu, koszule wygniecione, qbki brudne, zero
    obiadów,
    później po złożeniu broni jak obiadek nie smakował to ja bachhh do kosza ;-P
    łoj jak szybko docenił moją pracę!!!!smile czasem jak mu wraca marudzenie, to
    mówię, że jak umie lepiej to proszę bardzo, niech robi sam
    powodzenia smile
  • malaga102 02.04.07, 17:03
    Super sposóbsmile Gratulacje!
  • ik_ecc 02.04.07, 17:03
    Tak z ciekawosci - a Ty go chwalisz za rzeczy oczywiste? MOwisz mu ze jestes z
    niego dumna? Ze docenasz ze chodzi codziennie do pracy?

    Czasami "poswiecenie" wlasnym dobrym przykladem wywoluje pozadana reakcje u
    drugiej osoby.
  • gania76 02.04.07, 17:16
    Wydaje mi sie, ze doceniam to, co on robi - ciezko pracuje, zeby nam bylo dobrze. Czesto mowie mu mile rzeczy. To jest po prostu taki typ... Tesciowa jest podobna wiec mysle ze ma to po niej.
  • ik_ecc 02.04.07, 18:17
    A no to przykro... sad
  • suufka 04.04.07, 23:54
    mnie ostatnio częściej jest przykro niż nie przykro
    na mojego męża terapie szokowe w postaci braku obiadu nie działa
    kompletnie to ignoruje, zje byle co
    żyć mógłby chyba i w chlewie
    ma swój świat -pracę, budowę domu
    a ja i nasz synek to dla niego drugi plan
    więc sobie tak myślę po co mi to było?
    nie mam siły tłumaczyć mu po raz kolejny, że czasem trzeba pomyśleć o kimś
    innym, a nie tylko o sobie
    on się całkowicie zaimpregnował na moje słowa
    i nie zamierza niczego zmieniać w swoim postępowaniu
    i co ja mam z tym zrobić?sad(((((((((

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka