Dodaj do ulubionych

Jednak ludzie to bestie...

28.06.07, 10:35
Aż szkoda słów:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15333&w=64970010
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=64294021&v=2&s=0
Nie rozumiem, jak w "imię sztuki" można zrobić coś takiego. A jury jeszcze to
przyklepało swoją decyzją. Czy nie można już wymyślić nic wartościowego tak,
aby nie szokować? Czy na Węgrzech nie ma ustawy o ochronie zwierząt? Czy nie
można tego idioty ukarać z urzędu? Aż się gotuję...
--
Pozdrawiam.
Marta
Michał
Edytor zaawansowany
  • mamooschka 28.06.07, 11:05
    Poczytałam ale nie miałam odwagi obejrzeć. I podpisałam w ciemno, szkoda że nie
    ma tłumaczenia.
    --
    Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim wcieleniu musieli być myszami...
  • milka_milka 28.06.07, 11:59
    Ja też nie oglądałam, starczył mi sam opis. Ciekawe, może jest tu Mama, która
    zna węgierski i przeczytałaby petycję?
    --
    Pozdrawiam.
    Marta
    Michał
  • lucerka 28.06.07, 11:07
    Tez podpisalam w ciemno.
    --
    notwist
  • rita75 28.06.07, 12:20
    podpisalam
  • katikot 28.06.07, 15:10
    Tłumaczenie będzie, ale dopiero wieczorkiem/jutro rano, ok?
    --
    Every morn and every night
    some are born to sweet delight
    some are born to endless night.
  • limonka_3 28.06.07, 20:04
    To jest straszne, ale czy zdajecie sobie sprawę z tego ile kotów i psów ginie w
    taki sposób w Polsce? Niestety.
    A ten reżyser, tfu, sadysta - powinien zostać ukarany sad
  • verdana 28.06.07, 20:07
    Nie podpisze nic w ciemno. Równie dobrze może się okazać, ze podpisałam petycje
    o nagrodę dla rezysera.
    --
    Mops i kot

    img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
  • limonka_3 28.06.07, 20:13
    No racja!!!!
    Może to podpucha!

    A pamiętacie taki film "Szczurołap"? Pierwszy szczur pływał 4 godziny w
    akwarium po czym utonął. Drugiemu szczurkowi dano na chwilę deseczkę po 2
    godzinach pływania i ten drugi pływał potem... 20 godzin. Po czym utonął. Takie
    doświadczenie. Nikt nie był oburzony na reżysera, przynajmniej ja nic o tym nie
    wiem... sad Strasznie mi jest żal każdego zwierzaczka. Nawet szczura.

  • milka_milka 28.06.07, 22:39
    Dzięki. Będę wdzięczna chociaż za ogólne informacje.
    --
    Pozdrawiam.
    Marta
    Michał
  • mamooschka 28.06.07, 20:08
    Fajnie, chętnie się dowiem chociaż w ogólnym zarysie co podpisałam...
    --
    Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim wcieleniu musieli być myszami...
  • limonka_3 28.06.07, 20:39
    Muszę to napisać: beznadziejny wątek. Do niczego to nie prowadzi tylko do
    zdołowania tych którzy rutaj trafią...... sad
  • rita75 28.06.07, 20:44
    > Muszę to napisać: beznadziejny wątek. Do niczego to nie prowadzi tylko do
    > zdołowania tych którzy rutaj trafią...... sad

    a na co liczylas jezeli chodzi o watek o takim tytule?
    na jedno wielkie ihhahahahaha?
  • milka_milka 28.06.07, 22:37
    To znaczy, że ma być tylko miło i przyjemnie? Na brzydkie rzeczy zamykamy oczka,
    bo komuś się humor popsuje? Mamy na forum się tylko głaskać i informować o
    milusich zdarzeniach? Jeśli widzisz wątek o takim tytule i uważasz, że jest
    beznadziejny, to nie nie czytaj.
    --
    Pozdrawiam.
    Marta
    Michał
  • limonka_3 29.06.07, 17:37
    Np. na chęć rozwiązania jakiegos problemu na przykład.
  • limonka_3 29.06.07, 17:48
    Np. na przykład wink
  • katikot 29.06.07, 01:30
    Trochę dziwna ta petycja. Wybaczcie błedy stylistyczne, już nie mam siły poprawiać - jak coś bęzie niejsne służę wyjaśnieniami.
    Bardzo prosimy wszystkich, aby w komentarzach pod petycją nie wyzywali reżysera od Żydów i pedałów, ponieważ po pierwsze ani pochodzenie Zoltana F. ani jego orientacja seksualna nie mają nic wspólnego z tą sprawą, a po drugie dlatego, że ten, kto używa takich wyzwisk, publicznie daje świadectwo temu, jakiego środowiska jest sympatykiem. Zoltana F. w dalszym ciągu uważamy za fiuta, ale nie możemy zaakceptować rasistowskich, antysemickich oraz homofobicznych określeń: od tej pory ( dokładnie od początku) zdecydowanie odcinamy się od takich oraz podobnych uwag, jesteśmy zmuszeni uznać podpisy obrażające homoseksualistów i Żydów za nieważne. (pomyliłem się w dacie, oczywiście nie 22 lipca, lecz kwietnia, ale nie można zmienić tekstu petycji). Jeśli tekst nie wyświetli się poprawnie, w przeglądarce należy zmienić kodowanie znaków (w menu Firefox „widok”wink.

    Do: Społeczności węgierskiej

    W filmie zamordowano małego kotka

    index.hu/kultur/cinematrix/ccikkek/alszent4670/

    Z głębokim oburzeniem przeczytaliśmy w artykułach prasowych, że pewien reżyser filmowy był zdolny do zabicia żywej istoty pod pretekstem „sztuki”.
    Dlatego wczorajszego dnia (22 lipca 2007) założyliśmy ruch, którego celem jest, aby Zoltán Toepler „reżyser i dramatopisarz” od tej pory był znany jako Zoltán Fiut. Chociaż wspomniana osoba, Zoltán Toepler, którego od tej pory nazywamy Zoltán Fiut, naruszył obowiązujące przepisy prawne, uważamy, że nie za pomocą procesu, lecz za pomocą publicznego napiętnowania ukarzemy sprawcę w imieniu ludzi o dobrych sercach.

    Załączamy także nasz list napisany do index.hu:


    Szanowny Panie, Szanowna Redakcjo!
    Z odrazą i obrzydzeniem przeczytałem oraz obejrzałem reportaż pt. „Dla sztuki filmowej zabito kotka”, opublikowany na index.hu. Dla zupełnej jasności: obrzydzenia nie wywołała we mnie wizualna brutalność obrazów. Jako przyjaciel zwierząt oraz osoba szanująca życie (ludzkie lub zwierzęce życie, w takich wypadkach moralnego punktu widzenia według mnie jest to wszystko jedno) i uważająca je za najważniejszą wartość, pomimo całej mojej tolerancji, głębokie oburzenie oraz nieskończoną pogardę obudziło we mnie to, co uczynili twórcy filmu pt. Álszent pod kierunkiem Zoltána Toeplera. W dziele, w fikcji mieści się wiele różnych rzeczy: seks, przemoc, ich kombinacja, fiut, cipka i pieprzenie się, ponieważ zadaniem sztuki jest trzymanie lustra przed rzeczywistością, a jeśli taką widzimy rzeczywistość, taką też trzeba ją pokazywać. Pomimo tego wszystkiego uważam, że nie jest sztuką – niechby chociaż było to śmiałą realizacją zasady l'ar pour l'art – to, co odwzorowuje znęcanie się nad zwierzętami, prawdziwą utratę życia przez prawdziwą żywą istotę. To, co odczuwa ból, cierpienie, odczuwa go i cierpi także wtedy, jeśli nie może o tym powiedzieć, także wtedy, kiedy nie dysponuje samoświadomością.
    Według Milana Kundery człowiek pokazuje w pełnej rozciągłości swoją najgłębszą istotę, swoją moralność w sposobie traktowania zwierząt. Zwierzę domowe nie potrafi się bronić, nie może się zemścić, nie wie, co się z nim dzieje, nie może skazać swojego dręczyciela, jest zdane na czyjąś łaskę. Według mnie Zoltán Toepler pokazał swoją wartość. Według węgierskiego kodeksu karnego popełnił przestępstwo, za które być może odpowie. Według mojej wiedzy mało prawdopodobne jest, żeby trafił do wiezienia, ale nie sądzę, żeby taka kara coś dała, raczej grzywna, której nałożenie jest dużo bardziej prawdopodobne.
    Razem z kolegą zastanawialiśmy się, jaka kara byłaby adekwatna do takiego czynu. Doszliśmy do tego, że w zasadzie żadna, ale przyszła nam do głowy myśl z idealistycznej liberalnej filozofii społecznej (czy czegoś takiego - nie znam się za bardzo na takich rzeczach – przyp. tłum.), według której w dojrzałym demokratycznym społeczeństwie takie samo znaczenie jak kary nakładane przez prawo może mieć odrzucenie przez społeczność, napiętnowanie, symboliczne wygnanie. W takim duchu zapoczątkowaliśmy ruch – prosimy redakcję Index o wsparcie naszych starań – którego pierwotną wytyczną jest, aby - opisując stan faktyczny, według którego dużej części węgierskiego społeczeństwa udało się prawidłowo zinterpretować przekaz filmu pt. Álszent oraz objawiającą się w nim artystyczną ars poetica lub charakterystykę osoby twórcy – w mediach od tej chwili Zoltána Toeplera nazywano Zoltánem Fiutem. (Z uwagi na ewentualne konsekwencje prawne, konkretnie proces, można zmodyfikować oryginalny plan za pomocą alternatywnych nazwisk – Zoltán Morderca Kotków, Zoltán Eutanazja).
    Mamy nadzieję, że nasza inicjatywa jest zrozumiała oraz, że znajdzie poparcie w redakcji!
    Z góry dziękujemy za pomoc!
    Gábor Filippov
    Attila Gáspár

    --
    Every morn and every night
    some are born to sweet delight
    some are born to endless night.
  • milka_milka 29.06.07, 08:40
    Dzięki. Jak na petycję, rzeczywiście dziwna, ale treść się zgadza. Swoją drogą
    mam dla Ciebie wiele podziwu, że opanowałaś tak trudny język.
    --
    Pozdrawiam.
    Marta
    Michał
  • katikot 29.06.07, 18:01
    Nie ma za cosmileWęgierski wbrew pozorom nie jest taki super trudny, estoński albo irlandzki to dopiero prawdziwy hardcore.
    --
    Every morn and every night
    some are born to sweet delight
    some are born to endless night.
  • nazik2 29.06.07, 18:09
    jestem zszkowana.myslałam,ze takie rzeczy juz sie nie robi a jesli juz to
    pojedyncze "egzemplarze" tak pozbywają sie niewinnych istot.jedyne co moge
    dodac,ze mam nadzieje ze ten pan zginie w podobny sposob.podpisalam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.