Dodaj do ulubionych

rozpakowane

11.10.07, 15:05
teraz tu możemy marudzićsmile
--
gg: 899087
www.farfocel.bobasy.pl
Edytor zaawansowany
  • fetraska 11.10.07, 15:43
    ufff..
    Uspałam w końcu Filipka, ma charakterek...godzinkę marudził, wymusił
    podanie dwóch cyców i zasnął
    Mam nadzieję,że chwilkę da mi pobuszować w necie
    Mój kawaler ma w zwyczaju robić sobie przerwę w spaniu między 3 a 4
    w nocy, i mam nadzieję, że mu to wkrótce przejdzie, bo jak nie to
    zmienię się w zoombiecrying
  • dzagaa20 11.10.07, 15:57
    no cześć smile
    ja też się męczyłam, bo mała marudziła z dobre 1,5h aż w końcu łaskawie usnęła,
    a zjadła dwa całe cyce i jeszcze jeden odciągnięty big_grin Ja nie wiem gdzie jej sie
    to pomiesciło... Pewnie zobacze za jakąś godzinę w pieluszce hehe to się nie
    pozbieram ze śmiechu big_grin

    ps. jakich pieluch uzywacie? Dobre są happy? Bo narazie mam w wyprawce ze
    szpitala pampersy, ale trochę drogie są i myślę o happy albo o lidlowych bo
    widziałam na forach, że dziewczyny polecały, z tym, że chyba one są troche
    jeszcze za duże...

    a suty to mnie tak napieprzają, że mam dość. zaczynam właśnie odciąganie, mąż
    zakupił bepanthen. dzień jeden pomęczymy się z odciągaczem, a później
    zobaczymy... ale boliiiiiiiiiiiii uncertain
  • iwona_mama_madzi 11.10.07, 17:58
    To i ja się dołączęsmile) Właśnie uśpiłam małą (7 miesięcy) po godzinie
    husiania na rękachuncertain Sztuka nie lada bo waży już 10 kg.Rąk nie
    czuję.Mamy teraz małą jazdę bo mleczko z cycusia się kończy odkąd
    wróciłam do pracy i mała ciągnir a tu nicuncertain I płacz jest okrutny. W
    ogole od kied y wrocilam do pracy to strasznie marudzisad Ups, i juz
    po spanoi...
  • fetraska 12.10.07, 12:14
    dzagaa ja uzywam pampersów, bo nauczona doswiadczeniem ze starszą
    córeczką, wiem, że napewno nie uczulają, u nas happy ani huggisy sie
    nie sprawdziły- mała od razu miała wysypkę, więc na Filipku juz nie
    będę eksperymentowała

    A jeżeli chodzi o cenę? no cóż ja robię tak, przeglądam gazetki z
    marketów, wyszukuję gdzie jest megapromocja, a potem wysyłam mężusia
    po megapaki.
    Ostatnio w Realu płaciłam ( a raczej mój mąż) 42,95 za megapaczkę,
    więc to była zajefajna cena i kupiliśmy od razu 3 paczki.

    mnie też bolą sutki, podobno dobrze jest wietrzyc piersi, ale
    przeciez nie będę chodziła z gołym biustem przy Teściowej, która
    narazie pomaga mi przy maluchach.
  • mala_wronka 12.10.07, 12:45
    ja tez pampersy ale moje dziecko ma takie zuzycie ze zaczynam sie
    nad czyms innym zastanawiac tylko wlasnie boje sie uczulenia

    no i koniec pisania bo sie cyca domaga

    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • monikaa13 12.10.07, 12:51
    polecam pieluchy z rossmana, sa super
    --
    Moja kochana Amelusia
  • mala_wronka 12.10.07, 13:07
    no chwila spokoju
    feteraska a może teściowej się będziesz podobaćsmile))moje szczęście
    skończyło już dziś 3tyg a piersi dalej czasem bolą, czuję jak się
    pokarm zbiera czasami i właśnie nie wiem czy to normalne czy po
    prostu coś źle robię, ale najważniejsze że mały się najada i
    przybiera na wadze resztę wytrzymamsmile

    zaczyna tylko mnie mój monotonny jadłospis denerwować, jestem taka
    tępa że nic innego oprócz gotowanej piersi z kurczaka i ryby z
    folii wymyślić nie umiem. napiszcie co jecie może jakoś się
    wzajemnie będziemy inspirować.

    wczoraj przeżyłam pierwsze kolki i nie było tak źle. pomogło leżenie
    mamusi na brzuszku, mały pierdzi jak duży chłopsmile)
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dzagaa20 12.10.07, 14:08
    ja mam ten sam problem - nie mogę z gołymi cycami przy teściowej chodzić przecież smile
    ja też póki co mam pampersy, ale koszty dosyć wysokie, więc się zastanawiam...
    wysłałam wczoraj męża po nakładki na sutki - o rany jaka ulga... co prawda
    jeszcze boli, ale nie tak jak na gołym sutku... smile Mnie teściowa dziiaaj
    ugotowała gulasz, ale nie chce za bardzo ryzykowac i boję się go jeść.. jakby
    mała miała po tym cierpieć.. wczoraj wszamałam pierogi ruskie i nic jej nie
    bylo, wiec wiem ze moge jesc - jak bede miala wiecej pomysłów to dam znaćsmile
  • lubczyk75 12.10.07, 15:01
    Dziewczyny u nas świetnie się sprawdziły pieluszki DADA z
    biedronki.Nie przemakały(chodzi mi o noc),a pampersa musiałam
    baardzo często zmieniać.Zaczęłam zakładać małemu ok.3-4 m-ca.Od
    tamtej pory tylko 2x zmieniałam pieluszkę w nocy,a mały ma teraz
    roczeksmileTen najmniejszy rozmiar ma w paczce chyba po 36szt.,a cena
    niecałe 20 zł,to za 2 paczki(72 szt.-jak w pampersie)wychodzi
    ok.40zł-chyba się opłacasmile.W kazdym bądź razie ja polecam,a ze mną
    moja siostra i kilka koleżaneksmilepozdrawiam
    --
    >Śmiech jest lekarstwem,które każdy może sobie przepisać<-Reinhold
    Boller
  • fetraska 12.10.07, 15:36
    ja jem gotowaną piers z kurczaka z kasza lub ryżem, gotowany schab
    (jakby to byla jakas róznica w smaku-ale chociaz w wyglądzie jestwink)
    krupnik bez śmietany, bez dodatku selera i pora
    ryż z gotowanymi jabłkami
    ryby jeszcze nie próbowałam, ale to przeciez dopiero tydzień dietywink
    Dziewczyny, ale pomyślcie jakie laski będziemy po paru tygodniach
    takiej diety smile
    Gdyby tylko nie te niedospane noce-dzisiaj Mały budził sie co 2
    godziny.
  • maxi102 12.10.07, 17:27
    pulpety w sosie koperkowym i pomidorowym, kurczak i schab pieczony,
    kołdunki, makaron z sosem, pierogi z mięsem, zupy: rosół,
    buraczkowa, pomidorowa, krupnik, naleśniki z dżemem a wszystko to
    oczywiście słabo przyprawione i bez cebuli, czosnku i pora. Wszystko
    można jeszcze popić herbatką koperkową.
    Pozdrawiam
    --
    maxi102
  • alkara 12.10.07, 21:16
    Dziewczyny ja najbardziej cierpiałam z powodu "niemożności" jedzenia
    słodyczy a że rodziłam w grudniu to akurat dostaliśmy paczki
    świąteczne z firm z ogromną ilością słodyczy! i nigdy bym nie
    podejrzewała że potrafię jeść kostkę czekolady 15 minut albo chociaż
    polizać ją smile
    Tak naprawdę to doradzam, aby raz na jakiś czas zjeść coś
    niedozwolonego i obserwować, bo kto wie może akurat w waszym
    przypadku nic maluszkowi nie będzie a życie na samym chlebie i
    marchewkach (a znam też takie mamy) nikomu dobrze nie służy
    o i jeszcze cierpiałam jak pediara zabroniła mi pić moją ukochaną
    herbatkę z mleczkiem bo mała miała wysypkę i wtedy odkryłam herbatki
    owocowe smile
    --
    Madzia jest już z nami od Mikołajek 2006 smile))
  • mha1 12.10.07, 22:03
    nie przesadzajcie z tą ubogą dietą. ja 3 dni po porodzie zjadłam
    troche tiramisu. dziecku nic nie było, więc kilka dni później
    wtrząchnęłam wielką porcję. okazało się, że moje dziecko jest
    wyjątkowo "tolerancyjne" i jadłam wszystko, oprócz smażonych potraw.
    nie miało żadnych bóli brzuszka, a kupkę zieloną tylko po smażonym.
    gdy skończyło 4 miesiące byłam na weselu, po którym okazało się, że
    mogę jeść już wszystko smile
    wiem na pewno, że moje dziecko nie jest wyjątkiem. specjaliści
    zalecają normalne odżywianie a dietę eliminacyjną wprowadza się w
    przypadku, gdy dziecko źle coś znosi i szuka się winowajcy.
    --
    może kiedyś będzie...?
  • dikande 13.10.07, 12:52
    Witam laski z "oczekiwania" smile
    To co, będziemy tutaj teraz narzekały?tongue_outPPP
    A chętniesmile
    Na razie młody śpi, więc mam chwilęsmile Czy Wasze szkraby też tak długo śpią????
    Mój np. wczoraj 4,5h ale to u niego standard:0 No i 2 razy w nocy karmię, czy to
    normalne???? Poza tym, nie narzekam bo spokojny jest i nie płaczesmile Taki
    kochanysmile W dzień śpi pomiędzy karmieniami po 2, 3h. Czasem i ja wtedy kimam, bo
    padam... Tęsknię już za tym moim okresem, kiedy czekałam na poród zanudzając się
    na maksasmile))))
    Pozdrawiam!!!!
  • fetraska 13.10.07, 14:59
    a mój synek śpi po 2-3 godziny.
    Dzisiaj w nocy budzil sie co 3 godziny, co osobiście uważam za
    wielki sukces
    w dzien bywa roznie ale on ma dopiero 8 dni więc mam nadzieję, że
    jeszcze wszystko sie unormuje
    a poza tym jest taki słodziutki, że mogłabym go zjeść
  • mala_wronka 13.10.07, 17:21
    mój w tym towarzystwie najstarszy więc jako pierwszy dostał koleksmile
    co dzień około 16 zaczyna się prężyć i przenikliwie krzyczeć, trwa
    taki pojedynczy atak 3 min pomaga masaż i herbatka plantex cała
    akcja kończy się po 17. Więc ogólnie nie narzekam, kolki prawie
    każdt musi przeżyć jeżeli mój będzie miał tylko taki to będe
    zadowolona. jestem zaskoczona swoim spokojemsmile))co nie przeszadza
    zastanawiać się co takiego zjadłamsmile)choć mój pediatra domowy mówi
    że to niekoniecznie moje żarcie tylko po prpstu przystosowywanie sie
    przewodu pokarmowego.

    nocki mamy różne czasem co godzine się cholera budzi a czasem co 4
    za to w dzień śpi pięknie, nawet włosy zdąrzyłam pofarbowaćsmile))

    rośnie mały w oczch a mamunia cholera przestała maleć


    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • mala_wronka 15.10.07, 17:40
    tak wam dają maluchy wkość że nie macie czasu nic napisać??czy po
    prostu korzystacie z ostatnich dni ładnej pogody i wozici pociechysmile)

    wczoraj byłam zmuszona zabrać mojego potomka do szkoły na egzamin.
    strasznie to przeżywałam, a mały cały czas spałsmilenaczekałam się na
    swoją kolej 2 godziny, bo co z tgo że z małym dzieckiem jak każdy
    się spiedzy i on tylko na chwilę itd. a ja durna nie umiem nic
    powiedzieć!! jak w końcu przyszła nasza kolej to mały akurat
    jadłsmile)))i przecież nie będe dziecku cyca zabierać więc weszłam na
    egzamin z oseskiem przy piersi co pewnie pomogło mi w końcu to
    cholerstwo zdać! a na następny semestr wziełam dziekankę bo mały jet
    ważniejszy niż wszystkie studia świata a nie chciałabym kolejnych
    godzin na szkolnym korytarzu z nim spędzać. Wybaczy mi chyba brak
    papierka naraziesmile))
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dzagaa20 15.10.07, 19:07
    ech ja się właśnie zastanawiam i też chyba wezmę dziekankę - nie wyobrażam sobie
    zajęć przez weekendy na uczelni gdy moje malenstwo bedzie samo w domku...
    a ja po prostu nie mam czasu pisac!! jest tyle do roboty, że nie wiem w co rece
    włożyćsad Muszę z małą wypracować chyba jakiś system big_grin żeby jakoś sobie dawać
    rady z organizacją czasu..
    Dziewczyny czy Wy po porodzie też tak strasznie się pociłyście? Ja w nocy muszę
    się przebierać conajmniej raz bo mam całą koszulkę przepoconą uncertain A na dodatek w
    weekend przeszłam 41stopniową gorączkę i zastój pokarmu spowodowany nawałem...
    Cięzko było - teraz jade na antybiotyku, ale nadal mogę karmić piersią, więc looz smile
    Kurde i brzuch znikac nie chce póki co i waga też stoi w miejscu - mam nadzieję,
    że dieta da swoje rezultaty i karmienie piersią też, bo ja się nie mieszczę w
    spodnie sprzed ciąży NADAL!!!
  • dzagaa20 16.10.07, 10:57
    i co przeniesli nas smile mam nadzieje ze sie odnajdziemy smile
  • mala_wronka 16.10.07, 12:11
    czemu nas przenieśli?????
    dzagaa współczuję, wiem jak to boli ale najwazniejsze ze karmisz
    kurde maly sie obudzil
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • mala_wronka 16.10.07, 15:59
    no teraz mogę napisać to co wtedy chciałam ale mały mi nie dałsmile
    ja po porodzie miałam uderzenia gorąca, najchętnij bym nago wtedy
    chodziłasmile))ale już mi przeszło. Waga od ponad tygodnia stoi w
    miejscu i nie chce się cholera nic a nic w dół ruszyć, a ćwiczę,
    chodzę na długie spacery no i mam ograniczoną dietę bo cyuśsmile)nie
    wiem co jeszcze można zrobić. Brzuszek też dalej odstający i
    okrąglutki jakby tam jeszcze jedna dzidzia siedziała. Pani w banku
    zapytała się kiedy rodze, wrrrrrrrr. Ja jeszcze jestem po cc więc
    ten cholerny brzuch wolniej będzie mi wracał do normalności. Żeby
    cię dzagaa podbudować to przeczytałam na forum że niektóre kobiety
    nie chudną przy karmieniu piersiąsmile))bardzo mnie to ucieszyło

    Za to mały co dzień się czegoś nowego uczy i to widać. Super jest
    obserwować swoje dziecię, szczególnie że on już powoli zaczyna mnie
    też obserwowaćsmile no i w końcu pozbył się pępka bo już zaczynałam się
    matwić 3,5tyg.

    coś nas tu mało i cichosmile człowiek nie ma już tyle czasu co w ciąży,
    prawda?smile)
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dzagaa20 18.10.07, 17:59
    Ty weź sobie nawet tak nie żartuj... to kiedy ja mam spaść na wadze jak nie przy
    karmieniu? Będę chyba musiała przed powrotem do pracy nakupować sobie nowych
    ciuchów w większym rozmiarze... a łudziłam się i nadal się łudzę, że do powortu
    do pracy będę chudziutka jak wcześniej... Wyobrażam sobie te miny i ochy i achy
    o jak Ty ślicznie wyglądasz! Nie widać że byłaś w ciąży smile

    Mi już brzych leci - widać różnicę.. w szpitalu jeszcze wyglądał jak ciąża w 5
    miesiącu, teraz już wyglądam na 3 miesiąc może - widać różnicę, mam nadzieję, że
    tak dalej będzie spadał smile No ale waga też stoi w miejscu...czekam nadal na
    działania diety, bo na spacery jeszcze nie chodzę - brak wózeczka.. może za
    jakieś 2 tygodnie dopiero kupimy i zaczne na spacery z małą wychodzić smile

    Byłam dzisiaj w pracy i dostałam wieeeeeeelką wyprawkę dla dzidziusia - ale miła
    niespodzianka, aż mi się łezka w oku zakręciła..

    o nie mała woła... później się odezwę - może jutro smile
  • mala_wronka 18.10.07, 18:17

    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • mala_wronka 18.10.07, 18:26
    moje dziecko się zrobiło naręczne..... ciocia, babcia i dziadek tak
    zrobili. Za 2 tyg jadę do siebie to będe go oduczaćsmileciężka praca
    przedemną. Mój syn mnie dziś osikał i okupkał za jednym razemsmilejest
    niemożliwy jak puszcza bąki to strzela kupką zdolniacha

    nic mi nie mów o odchudzaniu bo mój nieślubny ostatnio mnie widział
    po porodzie a teraz zobaczy mnie za 2 tyg i tak sobie myślałam że
    już super szczupła laska do neigo wróce a tu jakoś ciężkosmile))teraz
    mi mówią że pół roku się do siebie wraca, cholera. No ale nie można
    9m tyć i w 6 tyg zrzucić. Najlepsze jest to że w swojej głowie
    wyglądam na szczupłą i za każdym razem jak patrzę w lustro to jestem
    w szoku co to za wstrętne babskosmile

    idę w poniedziałek na solarium i po łądną bieliznę żeby sobie
    poprawić nastrój, bo nie czuję się kobietą tylko krówką dojną

    a jak maleństwo??ostro daje ci w kość?spacery są ekstra, ja idę
    żółwim tempem i czytam sobie książkęsmile) oczywiście nie po mieście
    tylko idę na bezdroża.

    brakuje ci ciąży?bo mi czasem smutno że mam pusty brzuszeksmilea
    jednocześnie zastanawiam się jak się zabezpieczyć bo nie chcę od
    razu drugiego!!!co będziesz stosować?
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dzagaa20 18.10.07, 19:21
    moje dziecko tez powoli robi się wygodne - tylko na ręce i na ręce.. inaczej się
    nawet uspokoić nie chce... no i zaczyna traktowac cyca jako usypiacz - też mi
    się to nie podoba sad
    zrzucic pewnie zrzucimy w koncu - predzej czy pozniej ale ja i tak muszę się
    zaopatrzyć w jakieś conajmniej jedne spodnie wikeszego rozmiaru, bo wstyd wyjsc
    z domu w ciazowych - bo tylko w takie sie mieszcze... a w sobote pępkówkę
    robimy, więc muszę jakoś wyglądać, no nie? Ja jednak nie tracę nadziei i wierzę,
    że spacery i dieta (i łażenie z wózkiem i dzieckiem na drugie pietro w bloku)
    dadzą swoje prędzej czy później... Ja też się przejdę na solarium jutro, bo coś
    dla siebie trzeba w końcu zrobić.

    A mała czasami daje w kość - chyba mamy pierwsze objawy kolek, bo czasami tak
    strasznie płacze i nie chce sie za nic uspokoić, i mija samo po jakiejś godzinie
    ryku na całą klatkę. Daje jej napar z kopru włoskiego - niby pomaga, zobaczymy
    jak dalej... sad A tak poza tym to grzeczna jak aniołek, bawi się czesto sama,
    rusza rączkiami, nóżkami i ciekawie ogląda świat. w nocy trochę gorzej - jak
    uśnie po kąpieli tak jak teraz, to budzi się o 22 i nie śpi do 1 w nocy, ale jak
    w końcu uśnie to budzi się dopiero koło 5 rano, więc nawet daje mi spać...
    Jaką książke czytasz? Polecisz mi coś? Ja mam park 500 metrów od domu i tam na
    pewno będę chodzić na spacery to chętnie poczytałabym jakąś dobrą książkę na
    spacerze.
    Poeirm Ci szczerze, że chociaż teraz jest ciężko, to jednak nie brakuje mi ciąży
    - tylko tego spokoju i większej ilości wolnego czasu, ale dzidziusia pod
    serduszkiem mi ni ebrakuje. Na poczatku było mi się tylko trudno przwyczaić, że
    już nikogo tam nie ma, a le teraz czuje ulgę smile

    Ja jeszcze nie myśle o zabezpieczaniu... Jeszcze nie prędko pozowlę się mężowi
    zbliżyć w "tamte" okolicach w wiadomym celu smile Dopiero zaczęłam siadać na tyłku
    normalnie, bo do tej pory nie mogłam, tak mnie bolało... Chociaż jeszcze i tak
    uważam na siadanie i wstawanie i nie robię tego gwałtownie - po cesarce tak nie
    ma no nie? Normalnie siadałaś po porodzie? Jak już więc pomyślimy o seksie (za
    jakiś miesiąc może, po wizycie kontrolnej u gina) to pewnie na początku będziemy
    używać gumek, a później zastanowię się nad tabletkami anty... Mnie też się
    narazie nie spieszy do drugiego - za jakieś 2-3 lata smile A Ty?
  • mala_wronka 18.10.07, 21:16
    ja teraz czytam wywiad rzeke z bartoszewskim. Fajne ale ciężkie
    trochę i momentami monotonne. Na spacery najlepsze są książki łątwe
    lekkie i przyjemnesmilesuper książka to "smażone zielone
    pomidory", "osobowość ćmy" Katarzyny Grocholi, wszystkie książki
    Joanny Chmielewskiej, "niania w nowym jorku", "samotność w sieci" o
    kurcze długo tak mogę bo kocham czytaćsmile))ja osobiście uwielbiam
    fantastykę ale nie każdy lubi

    ja chodzę w spodniach mojego szwagrasmilebo on podobnych rozmiarów, na
    ciążowe patrzeć nie mogę już. Całe szczęście że moja siostra jest
    większa niż ja zawsze byłam to teraz korzystam non stop z jej szafysmile
    bo ja przed ciążą 34 nosiłam a teraz to 38 czasem 40smile)przynajmniej
    rozmiar stopy już mi wrócił do normy bo pod koniec ciąży to tylko w
    rozczłapane tenisówki się mieściłam, a teraz zaszalałam i kupiłam
    sobie kozaki na wysokim obcasie, skórzane do kolansmileprawie jak julia
    roberts w pretty women, jak to mówi nieślubny jak będzie źle to
    zawsze mogę pójść dorobićbig_grin

    ja już myślę o seksie bo miesiąc minął od porodu a od ostatniego
    seksu to ponad dwa!bo od 8m jestem z nieślubnym rozdzielona całą
    polską ale jeszcze tylko 2 tyg!!z siadaniem po cc nie miałam
    problemu gorzej było wstawać z pozycji leżącej bo blizna, ale już
    jest fajnie mój brzuch tworzy nad nią daszek jak na raziebig_grin ale
    jestem dobrej myśli, ćwicze więc musi być dobrze

    mój też ma kolki mniej więcej tak jak twoja niedługo trwają ale drze
    się jakbym łeb mu urywałasmile)daje mu plantex i pomaga, po za tym
    strasznie smakuje mu ta herbatka a beka po niej jak 50 letni facet
    po piwiebig_grin wogóle strasznie śmieszne to moje dziecko, miny robi
    niemożliwe, wiecznie głodne, łapy swoje zjada a jak się dorwie to i
    mój nossmile)wczoraj leżał mi na klatce i sam tak się przekręcił że
    zaczął przez bluzkę i stanik ssać pierś mało ze śmiechu nie umarłam.
    Głupia matkasmile)

    drugie nie wiem kiedy, bo mam dziwną sytuację życiową. Nieślubny
    jest sportowcem i co roku albo co dwa gra w innym klubie więc
    zmieniamy miejsca zamieszkania. Z jednym jakoś damy radę z dwójką
    nie wiem jakby było więc najwcześniej za 5 lat planuje. Trudno
    będzie duża różnica wieku. I tak najlepiej jest jak są dzieci rok po
    roku albo po dwóch bo wtedy się najlepiej rozumieją ale nie jestem w
    stanie się tak poświęcićsmile) egoistka

    o kurczę ale się rozpisałam. To za radości że dziecko śpi i chwilę
    dla siebie mam

    a jak karmienie ci idzie? przejmujesz się dietą bardzo?bo ja nawet
    na kawę sobie pozwalam jedną dziennie i bez mleka i nie wiem czy to
    dobrze czy źle
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • laura801 19.10.07, 13:36
    mój Olafek jest cudownysmile jest bardzo aktywny w dzień, je wtedy prawie co
    godzinę, rzadko śpi w dzień, natomiast przesypia prawie całą noc do ok 3:00smile))

    wronka jakiego ty masz chudego szwagrawink rozmiar 38-40, to mój sprzed ciąży przy
    171cmwink)

    teraz jestem 10kg na minusie, noszę 42, jeszcze niby 3 kg do zrzucenia do wagi
    sprzed ciąży, a wszystko na mnie opięte, mam cyce jak donice, czekam aż macica
    się obkurczy, a te kości miednicy to wracają na miejsce????

    jem tyle ile mąż mi pozwoli, młody jeszcze nie miał kolkismile)
    także moja dieta to tez gotowany kurczak, biszkopty i sok jabłkowy smile)

    ale chodzę na solarium, do fryzjera i ciesze się, że młody już na zewnątrz,
    uwielbiam gosmile)

    ja tam nie mam czasu na książki, ledwo pól godziny filmu obejrzę po 20;00,ale
    polecam Monika Szwaja pisze książki, łatwe mile i przyjemne, szybko się czyta
    jak Grocholismile)

    też się strasznie pocę, mam nadzieję, że kg wypacam, dreszcze, raz zimno, raz
    gorąco, moja mała menopauzawink

    zainteresowałam się już antykoncepcją przy karmieniusmile) są tabletki dla
    karmiących, już mam receptę;

    druga dzidzie chciałam przed 30, a mam 27wink ale przez poród mi sie odechciałowink

    gorąco pozdrawiamsmile))))

  • dzagaa20 19.10.07, 15:58
    dzięki dziewczyny, wypożyczę jakieś książki z tych co podalyście i zaczynam czytać!
    ja przed ciążą nosiłam 38 rozmiar (mam 178cm wzrostu) a teraz niestety 42... i
    narazie nie widać żeby się coś zmniejszało objętościowo.. zwłaszcza tyłek uncertain Mam
    nadzieję, że w końcu coś się ruszy, jak zacznę maszerować na spacerki. Kości
    miednicy to ja nie wiem czy wracają na swoje miejsce... Słyszałam że przy
    naturalnym porodzie jakaś tam kosteczka pęka i się trochę bioderka rozszerzają,
    ale przy cesarce to chyba nie... Nie wiem ale ja bym chciała bioderka jak
    wcześniej...
    co do diety, to jadę cały czas na gotowanym kurczaku, jogurtach, serkach
    homogenizowanych i kompocie z jabłek. Bokiem mi wychodzi, ale da się nawet
    wytrzymać.. chociaż nie wiem jak dlugo pokarmię piersią. Prze ten zastój chyba
    racę pokarm w prawej piersi... Mam tylko kilka kropel i przestaje lecieć... W
    lewej mam dużo ale i tak to jest za mało, bo córcia się nie najada... Dzisiaj
    mąż zakupił Bebilon, bo przecież nie będę dziecka głodzić, bo sobie z cyckiem
    poradzić nie mogę uncertain Kurde planowałam do powrotu do pracy karmić piersią czyli
    gdzieś do marca, ale na to wygląda, że jak nie uda mi się odzyskać pokarmu w
    piersi, to niedługo pokarmię.
    Mnie też tak mała nieraz jak jest bardzo głodna to łapie bluzkę w usta i zaczyna
    ssać a później się krztusi kłaczkami heh - ja to dopiero jestem wyrodna matka,
    bo dla mnie to mega śmieszne big_grin Ogólnie też robi wiecznie jakieś głupie minki, a
    najśmieszniejsze jest gdy ustawiam ją pionowoo żeby jej się odbiło, a jej główka
    leci w dół jak lalce - o matko jakie to jest zabawne...zawsze tedy płacze ze
    śmiechu big_grin
    ale fajnie jak mała śpi - poczytam jakieś ciekawe wątki na niemowlaku smile
    do przeczytania laski!
  • mala_wronka 19.10.07, 19:09
    a ja się naczytałam na forum karmienie piersią żeby się tak tą dietą
    nie przejmować bo dietę eliminacyjną czyli taką jak my teraz
    stosujemy to się powinno wprowadzać dopiero wtedy kiedy dziecko coś
    uczula i powoli rezygnować z pewnych produktów. Ja staram się jeść w
    miarę normalnie tzn. nie tylko gotowany kurczak ale też makaron
    zapiekany z marchewką kukurydzą i gotowaną szyneczkąsmilezupka
    pomidorowa,gotowane jajeczka,chude wędliny, nawet parówkę zjadłam, o
    zgrozo. Moja mama mnie też nastraszyła, że ja a potem mały
    dostaniemy anemi jak tak będę się ograniczać. Zwariować można,
    prawdasmile))aaaa ze słodkości to jem ciasto drożdzowe bo podobno
    wolno, pyszne na pewno szybko schudnę. Dzisiaj to wogóle miałąm
    apetyt jak w ciąży to chyba przez to okropne arktyczne zimno, brrrrr

    Myślałyście o szczepieniu przeciwko pneumokokom???Bo jak widzę te
    spoty w tv to aż mnie trzęsie. jednak doszłam do wniosku że nie
    zaszczepię. Te szczepionki są nowe nikt nie wie czy długofalowe
    skutki nie są negatywne, i tak się na wszystkie odmiany nie da rady
    zaszczepić, mały ma tyle tych szczepionek w ciągu roku obowiązkowych
    więc po co mu dokładać, nie ma kontaktu z dużą ilością dzieci.no to
    były moje przeciwsmile))

    laura ja się boje tych tabletek bo je trzeba dokłądnie o tej samej
    godzinie co dzien przyjmować a ja jestem szałaput, sierota i nie
    znająca się na zegarku dziewczynka ze wsi i po prostu boję się że
    zapomnę a potem będe miała niespodziankę(to mój najgorszy
    koszmarsmile)))))

    idę kąpać potomka bo się drzesmile
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • mala_wronka 19.10.07, 19:29
    dzaga przystawiaj mała jak najczęściej do tej piersi to może ci
    pobudzi laktacje nie podawaj się!!!!trzymam kciuki. pewnie że jak
    się bezie małą darłą to ją dokarm ale próbój cyców teżsmile
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dzagaa20 22.10.07, 17:48
    ech przystawiam ją i nic... ciągle malutko leci. Jedno karmienie wyglada tak:
    przystawiam do tej chorej piersi, mała naciągnie ile jest, ale to jest mało,
    więc ciągnie jeszcze z drugiej... nieraz nawet to jej nie wystarcza i sięgam
    wtedy po butlę, no bo co zrobić... sad
    ja tez się naczytałam i nasłuchałam o tych pneumokokach i też zdecydowałam że
    nie szczepię. Tych odmian jest podobno baaaaaaardzo dużo, a szczepionka nie jest
    na wszystkie...
    Wiecie co.. w ciągu tygodnia spadł mi tylko 1 kilogram sad Jak tak dalej pójdzie,
    to w życiu nie wrócę do poprzedniej figury uncertain Muszę zacząć ćwiczyć..brzuszki
    skręty tułowia (na talię osy) i jeszcze coś wymyślę... aha! napinanie pośladków
    - podobno zbawienne działanie ma smile
    Miałyście pępkówkę? My w sobotę zrobiliśmy - zeszło się mnóstwo ludzi, było dużo
    alkoholu i gadania, noszenia na rekach i zachwycania się małą smile No i prezentów
    też sporo smile
  • mala_wronka 23.10.07, 13:54
    nie przejumj się dzagaa u mnie też waga teraz w miejscu stoi pomimo
    odżywiania się marchewką, kurczakiem, biszkoptami i herbatkasmilegdzieś
    wyczytałam że do formy się pół roku wraca, a czasem nawet roksadbosko
    po prostu, dobrze że zima idzie nie będzie fałdek widać. Mnie
    bardziej martwią rozstępy cały czas z nimi walcze. Nie są głębokie
    ale mnóstwo ichsad(

    dziecko mi dzisiaj śpi i śpi, na żarcie co 3 godziny tylko się lekko
    przebudza i dalej kima ciekawe co będzie w nocy zbój mały robił.

    bez sensu że nas tu przenieśli bo jakoś tak cicho się zrobiło

    biedna jesteś z tym karmieniem. ciekawe od czego tak ci się to
    nieładie zrobiło, bo ja też miałam nawał ale nie przeszedł w
    zapalenie(niech żyje kapustasmile)
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dikande 23.10.07, 14:21
    A ja was szukałam gdzie indziej i nie potrafiłam odszukać... No, dobrze że w
    końcu tu trafiłamsmile
    Właśnie siedze nad talerzem z piersią z kury, gotowaną marchewką i ryżem...
    Wychodzi mi już to bokiem. No, na deser wetnę paczkę biszkoptów, chociaż tyle ;P
    Schudłam na razie 15kg ale zostało mi 10 i stoję w miejscu.
    Dziewczyny, co jecie, jakie obiady robicie??? Ja mam dosyć tego samego..
    Ostatnio wprowadziłam danonki i mleko acid wink
    Młody jest spokojny, waży już ok 4300, po 18 dniach życiasmile))) Generalnie nie
    narzekam, ale straszny z niego głodomor.
    Właśnei się obudził, no i kicha z moim deserkiem, popatrzę tylko...
    Pozdrawiamsmile
  • mala_wronka 23.10.07, 22:18
    widze, że wszystkie jemy to samo.pyszności!ja wzbogaciłam moje super
    menu o rybe, którą w foli aluminiowej pieke w piekarniku i kaszke
    manna bobowity na mleku modyfikowanym. no i pozwalam sobie na żółty
    ser i wędliny. moja mama twierdzi że musimy jeść jajka więc też je
    wcinam. jak zaczełam jeść troche normalniej i wypiłam kawę to młody
    miał kolkisadnic poczekam aż troche urośniesmilemam zamiar powoli
    wprowadzac nowe produkty tak co 3 dni. Wiecie wogóle że diete
    eliminacyjna stosuje się dopiero jak dziecko ma kolki i że matki
    powinny jeść normalnie oprócz ciężko strawnych rzeczy??i dopiero jak
    coś się dzieje nie tak tzn.wysypka, kolki, rozwolnienie to wtedy
    ograniczać produkty stopniowosmilea my durne od drugiej strony

    swoją drogą to ciekawe jak rozpoznać u noworodka rozwolnienie,bo mój
    kupy robi takie bardziej płynne, nawet nimi strzelasmile

    aaa ja zamiast ryzu czasem jem makaron albo ziemniaaki i spokój jest.
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • zuza-anna 24.10.07, 00:11
    Marudzicie naprawdę dziewczyny. Więc ja też się przyłączę. Moje
    szczęścia mają już po 3,5 roku, ale początki były okropne. Dwoje
    ryczących dzieciątek uwieszonych przez 9 m-cy u dwóch piersi naraz,
    jednoczesne krzyki, jednoczesne kolki (cała szczęście tylko 2 razy,
    gdy za dużo pojadłam), jednoczesne zmiany pieluch, jednoczesna
    kąpiel ..... Od 9-tego miesiąca już tylko jedno do karmienia
    piersią, bo mały bywał uczulony na różne rzeczy i nic nie mogłam
    jeść "dorosłego". Dziewczynkę karmiłam do 14-tu miesięcy. Przez
    cały urlop macierzyński nie spałam lącznie dłużej niż 2 godziny,
    łącznie z 5-6 na dobę, bo dzieci budziły sie na karmienie. Po 7-miu
    miesiącach wróciłam do pracy, zwalając wszystko na mamę, ale ona
    była i jest aniołem. Nie wiem jak sobie całą zimę i wiosnę radziła
    ze spacerami, bo zapakować dwoje w ciepłe ciuszki, potem do
    śpiworków, potem do wózka, do windy i wyjść - powodowało u mnie 7-
    me poty, ale gdy wracałam z pracy - dzieci zawsze były z nią na
    dworze. I bardzo kochają babcię. Codziennie sie pytają czy dziś
    jedziemy do niej. Robimy to tylko raz na tydzień, bo droga jest
    długa - 40-45 min. miejskim autobusem w jedna stronę. Nie stać mnie
    na to czasowo codziennie.
  • mala_wronka 24.10.07, 11:42
    zuza podziwiam matki takie jak ty które radzą sobie z dwoma
    szczęściami na raz!!My jak widzisz na jedno narzekamysmile)ja zawsze
    chciałam mieć bliżniaki, ale po miesiącu z moim maleństwem zmieniłam
    zdanie, choć jak widać na twoim przykładzie wszystko można przeżyć a
    dzieci pewnie teraz świetnie razem się sobą zajmują. Każda sytuacja
    ma swoje plusy i minusy. A tak serio to fajnie jest sobie z wami
    babki marudzić, przynajmniej wiecie o co chodzismile

    moje dzieci wykończyło mi nadgarstek i ledwo ręką ruszam. Wyglądam
    teraz jak bokser z obwiązaną bandażem dłoniąsmile)
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dikande 24.10.07, 17:00
    Nasze dzieciaki nie mają rozwolnień, po prostu takie kupy są normalne. Mają być
    rzadkie, wyglądające jak musztarda francuskasmile No i to normalne, że strzelają
    kupami, bo wydalają od razu gazysmile
    Mój Rafcio ma kolkęsad( Robi się siny, zaciska piąstki, zwija nóżki. A nic
    takiego nie jem. Ostatnim razem tak miał po serze żółtym, więc nie jem...
    Zaraz idę sobie ugotować parówki, takie dla dzieci. Zawsze to coś nowego. No i
    wczoraj wypiłam Inkę ze śmietanką. Tez miał bóle. Sama nie wiem, czytałam że u
    karmionych mlekiem modyfikowanym kolki też się zdarzają, bo po prostu układ nie
    rozwinięty jeszcze dobrze...
    Aha... no i musze iśćsad Budzi się, zawsze mnie wyczuje jak usiądę przed
    komputerem...
    pozdrawiamsmile
  • mala_wronka 24.10.07, 21:51
    Mój też po serze żółtym ma kolke i wysypkęsadmoże dlatego że całą
    ciąże mnie od sera odrzucało i jeść go nie mogłam? Masz rację
    dikande, kolki nie są tylko reakcją układu trawiennego na alegren
    ale po prostu jego nieroziwnięciem. Nasze pociechy cały czas jeszcze
    kończą proces stawania się człowiekiemsmile))Ja dzisiaj zrobiłam coś
    okropnego i zjadłam hod doga na orleniesmileboze jakie dobre było to
    świństwo, ciekawe czy moje dziecie bardzo będzie przez wyrodną matkę
    cierpiało.

    Idę pospać trochę póki mogęsmile
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dikande 25.10.07, 09:59
    A wiesz, mój się zwija przed kupą czy coś zjem, czy też nie zjem. Nie pozwalam
    sobie na wiele, ale kurcze nie mogę się głodzićsmile)
    Ja uwielbiam ser żółty i jadłam go kilogramami w ciąży... Dalatego teraz mnie
    skręca, jak patrzę jak leżakuje na półce w lodówce... taki słodziutki z
    wieeelkimi dziurami....
    Całą noc miałam przespaną, pierwsze karmienie o 8:30. Ale nie dziwię się,
    wczoraj w ogóle nie spał, tylko godzinę na spacerze, bo ciągle jadł. Jak nie
    jadł to płakał, jak wściekły chwyta mi cycka, szarpie a jak mu wypada to wyje.
    Coś mu wczoraj strzeliło normalniewinkMoże dziś będzie jak aniołek, zawsze tak
    było, a wczoraj...
    Wiesz, znalazł też sobie na mnei sposób. Rozróżniam płacze Rafcia i wiem kiedy
    cos chce. teraz zaczyna popiskiwać, tak na 1,2 sekundy, potem patrzy czy cycek
    jest przy nim, jak nei ma to przedłuża piszczenie... Znalazł sobie sposób na matkęwink
    no, lece to coś zjem, bo wczoraj to nie było kiedy...
    Pozdrawiamsmile
  • mala_wronka 25.10.07, 13:28
    Ja też nie mam zamiaru się głodzić i będe powoli wprowadzała inne
    rzeczy bo jeszcze trochę i na widok potrawki z kurczaka oszaleje. Mi
    najbardziej dokucza brak owoców, bo cytrusów nie zaryzkuje, gruszki
    są podobno wzdymające, banany jakoś małemu nie służą a ja mam
    uczulenie na jabłkasmilemarze o czymś bardzo ostrym i bardzo
    niezdrowymsmile

    mój mały już dobrze widzi i potrafi się na nawet 20 min skupić na
    zabawce dyndającej mu nad głową, albo wpatrywać w mamusię pokazującą
    język i sam też próbuje wyciągnąćsmileteż skubany wyczuł domowników i
    nie chce leżeć sam w łóżeczku, a że na razie jestem u moich rodziców
    to wszyscy go noszą!!!co ja zrobię u siebie jak on taki
    przyzwyczajony bedzie nie wiem
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dzagaa20 25.10.07, 16:23
    heja smile kurde ja taka biedna z tym cyckiem, ze nie mam kiedy przed kompem
    siasc.. a moja Nati tez wyczuwa kiedy matka siada przed kompem i zaraz ryk, ale
    przed chwila babcia ja nakarmila (niestety dokarmiam bebilonem) i uspila, wiec
    narazie spi big_grin
    A wiecie ze wazy juz 4200 big_grin a ma dopiero 17 dni smile I w koncu dzisiaj pepek
    odpadl!!! Ale jestem szczesliwa.
    Ja tez jade ciagle na kurczakach gotowanych z ziemniakami lub kasza. Krupniczek
    na kurczaczku, ale tez rybka pieczona lub gotowana na parze z warzywkami (łooo
    matko w życiu się tak zdrowo nie odżywiałam!!), na sniadanko i kolacje to
    kanapki z drobiową wedlinka, serki homogenizowane,jogurty, serek bialy, zólty,
    topiony i almette nawet smile Jakos narazie to znosze dzielnie. Dopiero w koncu 17
    dni za mną. Pewnie za niedlugo bede mi to bokiem wychodzic ale poki co jest ok.
    Ostatnio nawet na pierogi ruskie sobie pozwolilam smile Póki co małej nic nie jest
    ale to moze przez to ze tez dokarmiam tym calym bebilonem, nie wiem sama. Miała
    pierwsze objawy kolek, ale przeszły i nrazie cisza smile Musze isc wyciskac cycka,
    zeby go w koncu odblokowac, bo jak tak dalej pojdzie to strace pokarm i tyle
    bedzie z odpornosci dla mojej coreczki uncertain Aha co do diety to mi najbardziej
    brakuje cytryny w herbacie - polozna zabronila sad
    A kiedy dziecko zaczyna trzymac glowke samo? I kiedy widzi juz normalnie? Bo
    moja mala chyba jeszcze nie umie skupic uwagi na jednym punkcie...
  • dzagaa20 25.10.07, 16:28
    ps. przyzwyczailyscie sie juz do nocnego wstawania? bo ja nadal za cholere nie
    moge przebolec, że trzeba w nocy wstac conajmniej 2 razy i usypiac małą...
    wyrodna matka jestem ale wkurza mnie to smile
  • mala_wronka 25.10.07, 20:59
    nie jesteś wyrodna matka, ja czasem też budzę się z myślą "boże
    znowu" i zamiast próbuje małego jeszcze na chwilę zatkać smoczkiemsmile
    a ile siły kosztuje mnie zmiana pampersów w nocysmile)walczę sama z
    sobą za każdym razem, bo moja głowa wie że trzeba ale wola nie ma
    ochotysmile
    tak mi ładnie zasypiał po kąpieli i cycu a od wczoraj wariacja.od
    półtorej godziny go usypiam, bo jestem niedobra i nie biorę na ręce
    tylko dydek i do łóżeczka i co 2 min latam do niego bo jest wrzask
    bo smoczek wypadł.ale mi dziecko urozmaica wieczorysmile)to jest kara
    za to że chwaliłam go że taki grzeczny, a tfusmile
    duże to twoje mleństwo dzagaa. Mój jutro kończy 5 tyg. a waży 4400.
    Mam wagę w domu i co dwa dni go sprawdzamsmileod urodzenia przybrał 750
    a mi wydaje się dwa razy większy niż był, nawet mu się fałdki na
    nogach porobiłysmile
    też macie kupę w każdym pampersie?
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dzagaa20 25.10.07, 22:03
    no też mi się wydaje że duża ta moja mała big_grin Od urodzenia czyli przez 17 dni
    przybrała na wadze 800 gram, znaczy od najniższej wagi bo w drugiej dobie miała
    spadek. Zrobiły jej się fałdki też i takie pysie wielkie. Normalnie maly grubasek smile
    a tez chwalilam Natalke, że grzeczna i mało się budzi, mało krzyczy a tu dupa..
    daje ta wkość.. w nocy się budzi, krzyczy wrzeszczy, uśpić się nie da... ech i
    już zaczyna swój skowyt - leceeeeeeeeeeee

    ps. kupe imalam w kazdym pampersie w tamtym tygodniu, a w tym mam jedna - dwie
    dziennie smile
  • fetraska 26.10.07, 08:57
    cześć dziewczyny,
    no rzeczywiście teraz jest mniej czasu na siedzenie przy kompie i
    marudzenie
    mój filip dzisiaj kończy 3 tygodnie i idę z nim na pierwszą wizytę
    do pediatry, strasznie jestem ciekawa ile przybrał na wadze, bo mi
    się wydaje, że duuuuuuuuuuużo.
    Mamy kupę w prawie każdym pampersie, a zdarza się też że u mamy na
    bluzcesmile
    Fajnie, że możemy się tu spotkać i pomarudzić, chociaż przez parę
    dni było tu bardzo cicho.
    Moja starsza córeczka bardzo kocha braciszka, tak bardzo, że muszę
    uwarzać by mu z tej miłości krzywdy nie zrobiła.
    Trzymajcie się dziewczyny, bo teraz mój synuś zaczyna koncert...
  • mala_wronka 26.10.07, 11:01
    feteraska było cicho bo się nie odzywałaśsmile)powiedz czy bardzo różńi
    się podwójne macierzyństwo od pojednyczego?ile ma twoja córa?
    ciekawe jak te nasze pociechy to robią że budzą się zawsze jak
    mamusie przy kompie na chwilkę siądą.skubanki małe

    wczoraj poszłam z małym na popołudniowy spacer i do koleżanki
    na "kawę" jakoś mi długo zeszło i wracałam z małym po 18 do domu, a
    że to już zima prawie to ciemno było i się na mnie ludzie jak na
    wariatkę patrzyli. A jeszcze miesiąc temu laski i do 20 z wózkami
    się prowadzały to co ja zła matka jestem?
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dikande 26.10.07, 12:52
    hejasmile
    Mój Rafcio dopiero zasnął... Ma problemy ze zrobieniem kupki i ciągle płacze.
    Rano i wieczorem. A ja nie mam problemów ze wstawaniem w nocy, bo synuś śpi obok
    mojego cycka. Jak mu się zachce jeść, to chwyta i jużsmile No i nie powiem abym
    była niewyspana. Zaraz będziemy szykowali się na spacerek, póki śpi, bo nie wiem
    co by było gdyby zaczął koncert w wózkusmile
    No ja nie jem sera żółtego... Ma problemy po nimsad Ale jem inne serki i jest ok,
    nawet mleko acid piję. A kolki i tak będą, bo to normalne. Nawet na sucharach ma
    kolki.
    Mój Rafcio też waży blisko 4500 po 3 tyg. życiasmile Spory chłop z niego. Mało śpi
    w dzień, noce przesypia, głowe podnosi i (o dziwo) tzryma z radoscią, lubi być
    na rękach i uwielbia patrzeć na włączone lampysmile
    Dobra laski, lecę rozwiesić pranie i trzeba wyskoczyć na dwór. Swoją drogą, ja
    nei umiem wolno chodzić i irytuje mnie powolny spacer ;P
    Pozdrawiam!!
  • dzagaa20 26.10.07, 13:41
    czesc, ja tylko teraz na chwile... może później znajdę troszkę czasu. Poszłam w
    ślady wronki i zrobiłam narazie mini galerię Natalce:

    www.dzaga.bobasy.pl

    zapraszam do oglądania i komentowania smile Ja kurde jeszcze się wózka nie
    dorobiłam więc narazie weranduję małą na balkonie i siebie też przy okazji smile No
    a teraz lece wyciskać cyca i coś zjeść póki mała śpi smile
  • fetraska 26.10.07, 18:39
    Oj czasami jest ciężko.
    Moja starsza córeczka ma 3 latka i naprawdę bardzo pokochała
    braciszka, ale muszę poświęcać jej dużo uawgi aby nie poczuła się
    odrzucona.
    Wiem, że zaakceptowała rodzeństwo, bo w przedszkolu cały czas się
    chwali Filipkiem a i w domu asystuje przy zmienianiu pampersów i
    kąpieli.
    Chodzimy na dwugodzinne spacerki dwa razy dziennie, przed południem
    a później o 15 jak odbieram córkę z przedszkola.
    Aha trochę upasłam synka, bo w ciągu 17 dni (od wypisania ze
    szpitala) przybrał na wadze 1150 g. Niezły wynik, cosmile
  • dzagaa20 27.10.07, 11:45
    łoooo to pobił nawet moją Natalkę (800 gram w 17 dni). Niźli jesteście heh smile
    ohooooo musze leciec... sad
  • mala_wronka 27.10.07, 19:08
    feteraska czym ty go karmiszsmile)))mój najstarszy ale widzę że wszyscy
    go wyprzedzą, muszę go więcej karmićsmile))za to strasznie silny jest,
    nie za bardzo chce leżeć na brzuchu i już potrafi przekręcić się na
    plecy, a jak jest zły to ciężko go na rękach utrzymać bo się pręży i
    odpychasmile)

    wczoraj zrobił kupę gigant, całe plecy a co za tym idzie body, które
    w czasie ściąganie ufaflało kupą głowę i rączki, no i kąpaliśmy się
    w umywalce

    dziś chciałam wyskoczyć na godzinkę na mecz siatkówki i mały to
    wyczuł bo jak już się umalowałam i ubrałam zaczął się drzeć i za nic
    z ciocią nie chciał siedzieć, mały terrorysta

    macie czasem wieczorami małe deprechy?mnie wczoraj dopadła,
    zadzwoniłąm do nieślubnego z awnaturą, że zrobić dziecko to było
    komu a opiekować się i niespać po nocach i nie mieć czasu zjeść to
    ja muszesmile)biedny nie wiedział co ma powiedzieć. dobrze, że jeszcze
    tylko tydzień i będe mu osobiście robić awanturysmile
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • mala_wronka 28.10.07, 16:35
    Widzę, że dzisiaj nikt czasu nie ma na komputersmile)pewnie na
    spacerkach albo po rodzince się wszystkie rozlazłyściesmile ja już po
    rodzinnym obiadku, który zjadłam cały i zobaczymy co dziecię na to,
    całe szczęście babcia kochana kurczaka upiekła więc może źle nie
    będzie. Najgorsze, że słoik bigosu nam wcisneła i teraz stoi w
    kuchni i mnie kusi, ale nie ma szans. Sądzę że bo bigosie to moje
    dziecko by pękło, jak on po serku pierdzi jak starysmiledzisiaj dwa
    razy się na wylot skupkałsmilezdolny synek nie ma co

    Muszę wam polecić świetną rzecz, którą zakupiłam na allegro i
    wczoraj przyszła a dziś się w nią wbiłam
    www.allegro.pl/item254154629_figi_poporodowe_korygujace_iga_mitex_kolory_s.html
    po prostu super!!jak już się w nie wcisnełam (a trochę to trwało i
    radzę wcześniej siku zrobić bo potem się nie dasmile)to cały brzuch
    wsysło i wyglądałam jak przed ciążą prawiesmilelaska ze mnie byłasmilebez
    tych gatek to dalej jak w ciąży wyglądam, ćwiczę i nic.
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • szamiran81 28.10.07, 19:47
    Witam Mamusie!
    Mogę już wreszcie do Was dołączyć, moja Lileczka ma dzisiaj 5 dni i jest taka
    słodka, teraz sobie tak słodko śpi, w ogóle jest prześliczna.
    Mam tylko pytanie, czy któraś z Was zaobserwowała u swojej córeczki takie małe
    krwawienia z odrobiną śluzu na pieluszce? Dzwoniłam do szpitala podobno to
    normalne, niektóre dzieci tak mają, jest to spowodowane moimi hormanami, które
    jeszcze krążą po organiźmie małej, ale jakoś wciąż mnie to troszkę martwi.
    Przydarzyło się to może, którymś z Waszych Skarbów?
  • fetraska 29.10.07, 09:08
    Jak tam po weekendzie, cichutko tu było, ja też się nie odzywałam bo
    komputer okupował mążsmile)
    Bardzo lubię weekendy, bo wtedy dużą część obowiązków przejmuje
    małżonek, mam nadzieję że za dwa tygodnie uda mi się wyskoczyć do
    fryzjera, do 25.11 chrzcimy naszego Maluszka.
    Teraz Łobuz sobie śpi, a w nocy między 3 a 4:30 zrobił sobie
    przerwę, nie płakał, ale domagał sie mojej obecności "kwękaniem"
    Jak wam minął weekend, tatusiowie się spisali? miałyście czas żeby
    trochę odpocząć, no i jak tam spacerki z Maluszkami.
    Mój Filip uwielbia spacery, jak tylko go wkładam do wózka odrazu
    zasypiasmile))
  • mala_wronka 29.10.07, 09:41
    Chyba Filipy tak mająsmilebo mój też tylko go zapakuje do wózka to śpi.
    Mój tatuś na razie się nie spisuje bo go nie ma, ale jeszcze tylko 6
    dni i będzie. My chrzest dopiero na wiosnę zrobimy jak wrócimy z
    zesłania. Dużo śpią wasze pociechy bo mój to koniec świata by
    przespałsmile
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • haja197222 29.10.07, 09:50
    Mój synuś Maksio skończył już roczek. Chciałam Wam napisać, że fajnie się Was podczutuje. Pozdrawiamsmile)
    --
    Maksymilian - urodził mi się na szczęście trzynastego w piątek smile)
  • haja197222 29.10.07, 09:50
    miało być podczytuje tzn: czytasmile)
    --
    Maksymilian - urodził mi się na szczęście trzynastego w piątek smile)
  • dzagaa20 29.10.07, 10:02
    co Ty wronka! moja mała wogóle nie chce spac... jak śpi w ciągu dnia 3 godziny w
    sumie to jest koniec... uncertain swoją drogą zazdroszczę... smile
  • dzagaa20 29.10.07, 10:00
    ja też cicho siedziałam, bo weekend to czas odsypiania całego tygodnia - mąż
    przejmuje większość obowiązków smile
    Ja na spacerki nadal nie chodzę tylko małą weranduję, bo wózka się nadal nie
    dorobiłam, ale mąż obiecał, że jutro pojedziemy, wiec od jutra najpóźniej środy
    wyruszam na wojaże smile))
    Teraz mała usnela, więc piorę, gotuję i siedzę na kompie smile Wszystko naraz i w
    biegu zanim się obudzi... A wiecie,że ta moja mała cholera je coraz więcej? Moje
    cycuchy już nie wyrabiają sad W nocy dzisiaj buudziła mi się co 1 lub 1,5 godziny
    i ryczała z głodu...po czym zajadała się tak, że ledwo łapała oddech między
    łykami smile Jeju co za wampir smile
    Dobra spadam, bo coś marudzi... chyba się budzi. papap smilesmile)smile

    ps.ja tez juz takie majciochy kupiłam na allegro, tylko jeszcze idą mi pocztą smile
  • dikande 29.10.07, 12:12
    Mój młody nie śpi. Zapraszam więc tylko na www.dikande.bobasy.pl Zrobiłam jaj
    Wy, a co smile
    pzdr
  • dzagaa20 29.10.07, 13:39
    no śliiiiczny bobas smile I jakie zajebiste minki, zupełnie jak moja mała cholera big_grin
    a do szamiran - nie martw się. Mnie już w szpitalu i później w przychodni
    przestrzegali, żebym się nie martwiła i nie zdziwiła jak małej poleci troszkę
    krwi ze sluzem, bo to hormony - tak samo jak wypryski na twarzy...wyglądały jak
    trądzik ale to też podobno sprawa hormonó i juz zeszły. Samo przejdzie nie martw
    się smile A tak wogóle to gratulacje!!! Jak malenka ma na imię?

    haja - skoro miło nas się podczytuje to się dołącz i dopisuj smile Wszystkie
    wyrodne i narzekające młode matki mile widziane smile
  • szamiran81 29.10.07, 13:48
    Witam,
    właśnie byliśmy zarejestrować naszego maluszka ma na imię Lilianna, muszę
    niestety uciekać, bo się bardzo głośno domaga już jedzonka, straszny z niej
    żarłoczeksmile)
  • dzagaa20 29.10.07, 15:01
    Bardzo ładne imię smile
    Wiesz co Ci powiem.. Ciesz się póki możesz, bo moja mała teraz je coraz więcej i
    coraz częściej.. ja już nie wyrabiam, ona będzie taka wielka zaraz, że jej nie
    uniosę smile Myślałam, że na poczatku często jadła, ale nie... teraz to dopiero
    jest wampirek mały big_grin
    Ucałuj Liliankę kiss i odezwij się jak tam po porodzie smile
  • szamiran81 29.10.07, 17:56
    Dzięki Dzagaa. Lileczka ucałowana, Ona nie miała krostek żadnych tylko tą krewkę
    trochę. Jutro będzie już miała tydzień.
    Co do porodu, to miałam cesarskie cięcie planowane, bo się do samego końca nie
    odwróciła. Dwie pierwsze doby były ciężkie, szczególnie, kiedy trzeba było rano
    na drugi dzień się podnieść z łóżka. Na trzeci dzień już było lepiej, teraz już
    dobrze choć dalej trudno trochę się ruszać bo rana boli i ściąga, chyba
    przesadziłam z ruszaniem się. Dzisiaj już więcej odpoczywam. Lileczką zajmuje
    sie jej tatuś i moja mama mi pomaga, moja rola się ogranicza do baru mlecznego i
    muszę się buntować, żeby mi dali się nią poopiekować trochę. Pewnie niedługo
    będę tęskniła do tego, żeby mnie ktoś wyręczył i dał odpocząć.
    Ucałuj też swojego słodkiego wampirkasmile)
    Tak w ogóle to brodawki już mam takie obolałe, jakby nie nakładki do karmienia
    to nie wiem co bym zrobiła, w szpitalu to mi sie już chciało wyć jak piła,
    szczególnie z prawej piersi.
  • mala_wronka 29.10.07, 20:11
    Też miałam cc więc wiem co czujesz, ale nie martw się za tydzień już
    nie będziesz pamietała o bliźnie, chyba, że cię dziecie akurat tam
    kopnie, mój zbój to uwielbia. Ha mówiłam, że nakładki to jeden z
    lepszych wynalazków, zaraz po laktatorzesmilektórego używałam jeden
    dzień ale nie żałuje ani złotówki którą na niego wydałam.

    dzagaa, dikande fajnie pooglądać wasze maluchysmiletak tylko myślę, że
    strasznie nudne te nasze dzieci ciągle leżąsmile))śmieję się, że to nie
    zdjęcia dzieci tylko reklamy kocówsmiledikande też mam taką flanele w
    kaczuchy

    mój pierworodny naumiał się już zasypiać sam w łóżeczku!ciekawe czy
    na zawsze tak mu zostanie czy to tylko chwilowy kaprys. Dziś znowu
    zrobił kupę na wylot, ja nie wiem dlaczego on kupka do górysmilezresztą
    obojętnie gdzie by nie kupkał robi na raz taką ilość że biedny
    pampers nie wytrzymuje.

    dzagaa jak tam cyce?skoro mała tyle ciągnie to chyba już ok?
    czujecie jak się mleko produkuję, bo mnie pieką strasznie piersi
    wtedy, głupie uczucie. wogóle dziwna ze mnei matka bo jakoś nie
    zachwyca mnie karmienie piersią, będe karmić bo wiem co to małemu
    daje no i jest to wygodniejsze, ale nie mogę powiedzieć żeby to było
    moje ulubione zajęcie, albo jak niektóre kobiety piszą cudowne
    uczucie.


    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • szamiran81 30.10.07, 12:08
    Dzięki Mala Wronka
    Z tym karmieniem to z jednej strony jest wspaniałe uczucie, kiedy dzieciaczek
    tak lubi sobie siedzieć przy cycuszku, ale z drugiej strasznie to dużo czasu
    pochłania, ciężko mi wygodną pozycję znaleźć, czasem to mnie też trochę drażni,
    ale czego się nie zrobi dla swojego maluszka. Jeszcze kiedy patrze i widzę jak
    jej to służy, już jest trochę okrąglejsza na buzi i robią sie jej fałdeczki
    malutkie.
    Taki z niej głodomorek, że nie zaśnie dopóki nie jest zatankowana do pełnasmile))
  • dikande 30.10.07, 12:09
    Hejsmile moje cudo w końcu zasnęło... Uffff....smile No, fajnie jest pooglądać Wasze
    dzieciaki, są cudownesmile)) Poza tym jesteśmy prawie rodziną;P Znamy się od przed
    urodzeniawink
    Mój Młody śpi w łóżeczku tylko w dzień, ale częściej się wtedy budzi. Uwielbia
    nasze łóżko i to mnie dobija... Bo przecież kiedyś będzie musiał spać w swoim.
    Ale jestem pełna podziwu dla Niego, bo kiedy kładziemy się spać, to wie że ma
    spać i śpimy tak całą noc, z karmionkiem w trakcie spaniawink
    Mnie cycki też bolały ale znów zaczęły boleć. Wiem czemu. Dzieciak musi chwytać
    brodawkę z otoczką, a czasem mu się nei chce i puszcza by possać sutek. Wtedy
    tzreba włożyć paluch i trudno, jak ryczy niech jeszcze raz próbuje chwycić
    całość. Poza tym smaruję cyce maścią Maltan. pomaga, uśmierza ból. Smaruję
    gruuubą warstwęsmile
    Czy Wasze bobaski też was tak terroryzują jak mój - bo mój Rafcio od spaceru po
    pzryjściu do domku chce obok mnei leżeć i mieć cycka tak do późnego wieczora w
    buzi. Czasem z nim zasypia i jak mu ucieknę to się budzi i koniec spania sad Jak
    zrobić by zjadł i potem spał sam???
    Nawet karmionko na stojąco czy w fotelu nie pomaga. Ciągle chce być przy
    mniesmile))) Jem śniadanie z młodym przy cycku, tylko do wc jeszcze chodze sama ;P
    poza tym szybko mi wypróżnia piersi, mam ciągle flakismile jak się napełnią to znów
    tak wysysa, że nic nie zostaje wink
    No karmienie nie należy do najfajniejszych rzeczysmile Wolę już zasraną pieluszkę i
    śpiochy (ostatnio tak mia narąbał, że zabrudził wszystko) smile rafcio ma problemy
    ze zrobieniem kupki, a jak walnie to... no mega kupą mogę to nazwaćwink
    Ale się rozkręciłamwink
    Kończę, no...
    Pozdrawiam Mamy i Maluszkismile
  • dzagaa20 30.10.07, 17:21
    szamiran cierpisz po cc, ale powiem Ci, że po sn też nie jest za wesoło. Ja dwa
    tygodnie nie mogłam na dupie siąść. Dopiero od niedawna siadam normalnie,
    chociaż nieraz jeszcze rana mnie pobolewa uncertain No ale im dalej od porodu tym
    lepiej. Za 3 tygodnie wizyta kontrolna u gina i mam nadzieję usłyszeć, że
    wszystko się zagoiło i można się bzykać smile
    A nakładki na sutki to najlepszy wynalazek jaki na oczy widziałam! Dzięki nim
    zagoiły mi się sutki, ale mimo to nadal ich używam, bo raz, że mała się już do
    nich przyzwyczaiła, a dwa nie chce znowu narazić ich na pokaleczenie przez
    wampirka uncertain Mój jeden cyc jest chyba już do wyrzucenia big_grin Niestety nie mam w nim
    prawie wogóle pokarmu. Lekarka mówiła mi że to niemożliwe, żebym w jednym miała
    pokarm, a w drugim nie, no ale ja tak mam. Prawy to kompletny flak. Dziennie
    odciągam z niego 20 ml pokarmu, natomiast lewy wiecznie pełny i nabrzmiały, ale
    co z tego jak i tak to małej nie starcza... Niestety karmię sposobem mieszanym,
    bo inaczej głodziłabym małą. Raz dostaje cyca, na następne karmienie bebilon i
    tak na zmianę. Trudno, trzeba będzie tak już do końca pociągnąć. Zamierzam
    karmić pół roku, więc trochę się namęczę, ale czego to się nie robi dla
    odporności dziecka smile No i dla przyjemności - uwielbia przy cycu zasypiać smile
    Ale karmienia piersią nie lubię i lubić nie będę... poświęcam się tylko dla
    Natalki, bo to ani przyjemne, ani praktyczne - dziecko uwieszone przy cycu przez
    pół dnia i nic się zrobić nie da uncertain Ja tak samo wyrodna matka jestem jak Wy.
    Dikande - ja właśnie staram się ustrzec przed tym żeby dziecko spało u nas w
    łózku. Moja koleżanka urodziła w marcu i na początku bło jej tak wygodnie brać
    córkę do łózka, ale tak ją nauczyła i teraz musi spać z rodzicami, bo inaczej
    jest wielki ryk i nie ma spania. Ja uczę od poczatku spania w łózeczku - czasami
    jest ciężko bo mała się buntuje, ale twardym trzeba być a nie miętkim wink
    Ja kurde zaczynam mieć inny problem - noszenie na rękach. Mała się tak okropnie
    wkurza jak leży płasko w łóżeczku albo w naszym łózku (tylko w dzień w czasie
    czuwania) że drze się jak oszalała... No ale tatuś i babcia od początku uczyli
    dziecko, że jak zapłacze to od razu na rączki... Ja najpierw próbuję uspokoić
    głaskaniem, mówieniem, a jak to się nie sprawdza to dopiero na ręce i sprawdzam
    co jest nie tak. No ale jak nie odpuszczą obydwoje to a się zarąbie, bo przecież
    ona coraz cięższa i noś tu takiego kloca za każdym razem jak zakrzyczy uncertain No
    wyżaliłam się smile

    Aha - śliczniutkie te Wasze bobasy smile Ja porobię dzisiaj jakieś nowe fotki i
    wrzucę na bobasy.pl jak mi tylko mała da, bo oczywiście obiad też jadam na raty,
    bo akurat ona też zgłodniała i później płakała, że leży no i ponosić trzeba było
    ech ;/

    no i co u Was nowego słychać dziewczyny? a i powiedzcie mi w co ubieracie Wasze
    maluchy na taką pogodę na spacery|? jakie warstwy? mówić mi tu bo Wy
    doświadczone w spacerach a ja dopiero jutro zaczynam. czekam na odpowiedzi smile
  • fetraska 30.10.07, 17:44
    ja Filipka ubieram w body i śpiochy, do tego cienkie rękawiczki,
    ciepły polarowy śpiworek, a w wózku przykrywam ciepłym kocem. Aha na
    główkę oczywiście zakładam ciepłą czapkę.
    Małemu musi być ciepło i wygodnie bo grzecznie przesypia całe
    dwugodzinne spacery.
    Aha jak było zimniej to zakładałam jeszcze jedne ciepłe śpiochy i
    sweterek.
    Dziewczyny mój maluszek bardzo pręży się po jedzeniu, chyba boli go
    brzuszek, macie tak? może coś mi poradzicie?
  • mala_wronka 30.10.07, 18:40
    feteraska mój też tak ma. Ja myślę, że to gazy bo często przy takim
    prężeniu idą bąki. często kładę filipa na brzuszek żeby się pozbył
    gazów najlepiej jak się denerwuje bo wtedy mocno się rusza i więcej
    pierdzismiletylko skubanek już się na plecy z brzucha przewrócić umie
    więc muszę go strasznie pilnować.

    ja na spacer ubieram pajaca, spodnie, skarpety, bluze na to
    kombinezon i cienki kocyk no i patrzą na mnie na mieście jak na
    wariatkę, bo wszystkie matki w grube koce dzieciaki owijają i
    plandeki na wózek zakładają a ja mojego wietrzesmilemiłego spacerku
    dzagaa

    cały dzień mały nie spał a jak zasnął o 17 tak do teraz obudzić się
    nie chce fajna noc przedemną
    aaaaaaa jutro czeka nas pierwsze szczepienie, zgroza!!!
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • szamiran81 30.10.07, 21:16
    Powiem Ci Dzagaa, ze wcale nie narzekam na to,że miała cc.
    Chyba nawet wolę to niż sn, bo o bólu już zapomniałam, rana mi sie goi, dzisiaj
    ostatnia przyjemność wyciagnięcie szwów poszło gładko.
    I kurczę też sie już nie mogę doczekać zielonego światła na sex, lekarz
    powiedział,że jeszcze trzy tygodnie nie mogę używaćsmile)
  • mala_wronka 31.10.07, 10:28
    ale nieślubnego nie ma więc seksu też nie, bo tak w pojedynkę... smilea
    propos seksu jak się zamierzacie zabezpieczać, chyba że któraś
    szalona od razu w drugą chce zajść. JA NIE!!! ciąże była fajna i
    wogóle, potomek też jest super, ale mamusia egositka chce w końcu w
    rurkach pochodzićsmile

    szamiran ja też jestem zadowolona że miałam cc, bo nic mi się tam
    nie porozciągałotongue_out a laski muszą ćwiczyć, zaraz w łeb dostanęsmile)

    mały mi dzisiaj zrobił noc cudów. od trzeciej spałam może z dwie
    godziny razem do kupy, a kup było chyba z 5. A wszystko dlatego, że
    wczoraj jak byłam u dentysty mały się obudził głodny jak wilk i
    ciocia mu dała nan. Podobno przy karmieniu mieszanym dzieci takie
    sensacje mają, jak ty to dzagaa wytrzymujesz??/
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dzagaa20 31.10.07, 11:15
    a ja Wam powiem, że Wam zazdroszcze, że mialyscie cc, bo sn bardzo bolli i
    później też nie jest za wesoło uncertain A do tego nacięcie, pęknięcie i
    rozciągnięcie..ech wronka dostaniesz zaraz w łeb ale tak mocno że wylądujesz w
    przyszłym tygodniu wink
    a karmienie mieszane właśnie u mojej Nati zahamowało kupki i jest 1-2 dziennie a
    wcześniej przy samym cycu była w każdej pieluszce smile Tak więc u mnie czysto i
    pachnąco prawie cały dzień smile Tylko te bąki... tongue_out
    A ja mialam dzisiejsza noc bardzo wyspana (o ile taka mozna miec przy
    noworodku). Nati poszla spac o 23. Obudzila mnie dopiero o 2.45 a pozniej o 6
    rano wiec ja sie dzisiaj czuje bosko smile
    A co do zabezpieczenia to podobno sa jakies trzymiesieczne zastrzyki dla matek
    karmiaych...Slyszalyscie o czyms takim? Ile to kosztuje i jak dziala? Jesli nie
    to to bede chyba lykac tabltki. Musze sie jeszcze rozeznac co jest na rynku
    teraz bo dosyc dawno w tym temacie nie siedzialam wink
    Ide na spacer bo nawet cieplo jest-12 stopni na termometrze. Ubiore jak fetraska
    chyba i zobaczymy-moze mi nie zmarznie wampirek smile
    I wybaczcie brak polskich znako i zjedzone literki, ale pisze jedna reka bo
    druga podtrzymuje małą dzage wink bo mi usnela przytulona do serducha smile jakie
    zajebiste uczucie aaaach smile))))))
  • szamiran81 31.10.07, 11:44
    Cześć. Moja koleżanka miała ten zastrzyk po cc, ale nie wiem ile kosztuje. Ona
    sobie chwaliła. Za to jak chodziłam na szkołe rodzenia to położna powiedziała,
    że jedna dziewczyna po tym zastrzyku zaszła w ciąże a była tez po cc, a to jest
    bardzo niewskazane. Więc tak naprawdę to nie wiem. Ja bym chyba raczej się bała
    ryzykować, czy u mnie też zadziała. w ogóle nie chce brać tabletek przynajmniej
    do następnej ciąży. Przed tą brałam dość długo i minęło pół roku zanim mi sie
    wszystko uregulowało i zaszłam w ciąże poza tym utyłam po odstawieniu tabletek
    teraz będę walczyć z tymi kilogramami i tymi po ciąży, mam nadzieję, że
    karmienie pomoże, choć i tak nie mogę narzekać bo brzuch mi mały został, ale w
    dzinsy sie jeszcze nie mieszczęsad
    Wronka a miałaś takie bardzo nieprzyjemne uczucie przy sikaniu?
  • fetraska 31.10.07, 14:16
    Niedawno wróciłam od lekarza z moją starszą córeczką, okazało się że
    Weronika ma paciorkowca w gardle(co równa sie anginie lub
    szkarlatynie, której przypadki pojawiły się u niej w przedszkolu)sad((
    Teraz muszę bardzo uważać aby nie zbliżała się do Filipka, bo u
    niego zkażenie paciorkowcem skończy się szpitalemsad((
    Lekarka co prawda powiedziała, że skoro jest karmiony piersią to nie
    powinien się zarazić, ale ja bym wolała mieć pewność że wszystko
    będzie ok.
    No to chyba tyle, strasznie się boję o Maluszka
    A teraz z innej beczki.
    Pierwszy seks po porodzie sn, jest jak pierwszy raz... mąż lub
    niemąż musi być bardzo ostrożny i delikatny.
    Po pierwszym porodzie odczekałam 5 tygodni a nie zalecane 6smile), tak
    nam się spieszyło.
    Co do antykoncepcji, to tych zastrzyków nie polecam ,bardzo trudno
    po nich uregulować gospodarkę hormonalną,
    ja brałam cerazette i teraz też zamierzam, bo dzieci już więcej nie
    planuję, w końcu mam już parkęsmile))))))))
    dziewczyny trzymajcie kciuki żeby się mój Filipek nie rozchorował.
    Pozdrowionka dla Maluszków oraz ich Mam i Tatusiów
  • szamiran81 31.10.07, 17:18
    Dziewczyny dostałyście już te majtki ściągające z allegro?
    Jakie są? Bo też chce jakieś kupić i nie wiem, które lepsze. Zastanawiam się nad
    zakupem tego pasa poporodowego, ale czy to nie będzie się zsuwać, to nie wiem.
    Doradźcie.
  • mala_wronka 31.10.07, 17:44
    nad pasem myślałam, ale położne i gin nie polecali bo rozleniwiają
    mięśnie brzucha, gacie w sumie chyba też, ale są boskiesmile)tylko
    strasznie ciężko się w nie wbić no i zapomnij o wc jak je masz na
    sobie bo walka niesamowitasmile)
    ja mam takie
    www.allegro.pl/item254154629_figi_poporodowe_korygujace_iga_mitex_kolory_s.html
    i takie
    www.allegro.pl/item254154629_figi_poporodowe_korygujace_iga_mitex_kolory_s.html
    te drugie są lepsze bo wyższe i nie robią mi się drugie piersi jak
    śwince tylko za duże je zamówiłam, za bardzo się sugerowałam tabela
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • mala_wronka 31.10.07, 17:39
    feteraska zobaczysz będzie dobrze. Filipki to twarde chłopakismiletylko
    nie pozwól siostrzyce całować to będzie ok!

    o tych zastrzykach to się tyle na forum naczytałam, że za chiny
    ludowe nie pozwolę go sobie zrobić!!depresje, nadmierne kilogramy,
    rozszalałe hormony itd. na razie zdecydowałam się na cerazette, ale
    wolałabym nie łykać prochów bo na mnie każde tabletki nie fajnie
    działają po jakimś czasie, bardzo poważnie myślę o wkładce mirena,
    ale to jest duży koszt jednorazowy no i na 5 latek więc musimy się z
    nieślubnym zastanowić.

    dzagaa daj znać jak się spacerek udał no i czy się sprawdził ten
    długo wyczekiwany wózek.

    szamiran tak miałam dziwne uczucie przy sikaniu, jeszcze w szpitalu
    i dostałam na to furagin ponieważ ja mam wadę wrodzoną nerki to
    bardzo zwracam uwagę na te sprawy. może robi ci się zapalenie
    pęcherza po cewniku, spróbuj jakiś ziołowych tabletek na pęcherz,
    zapytaj się w aptece albo jak będziesz do gina szła tylko to może
    już być za późno i będzie cię jak cholera piekło i bolało(ale cię
    strasze)albo pogadaj z położną jak do ciebie jeszcze przychodzi

    szczepienie już za nami. wziełam to 5 w 1 czy jakoś taksmilemaly nawet
    specjalnie nie płakał, miałam wrażenie że bardziej był zaskoczony
    niż go to bolało. Bardzo nie podobało mu się mierzenie głowy, klatki
    i całego ciała no i sprawdzanie biodereksmilecałe szczęście, że tych
    wszystkich sztuk dokonywała osobista babcia Filipka czyli moja mama.
    Co ja zrobię bez domowego pediatry na wschodzi???Muszę się
    pochwalić, że dziecię mi urosło o 4 cm a przytyło równo o 1kg w
    ciągu 6 tyg wolałabym żeby więce przytyło, ale przez uczulenie na
    mleko które piłam za dużo z siebie wydalałsmilejuż nie pije więc będzie
    lepiej.

    Nawet nie wiecie jaka jestem szczęśliwa bo już w sobotę jadę do
    warszawy gdzie odwiedzę teściów, zabioręmoje autko i w niedziele
    jedziemy do tatusia na to cholerne podlasiesmileyupi i będzie seksikbig_grin
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • fetraska 31.10.07, 19:05
    Wronka, jak śmiesz obrażac moje rodzinne strony, bo ja jestem
    rodowita podlasianką chociaż teraz mieszkam w Warszawcesmile)
  • mala_wronka 31.10.07, 21:00
    bo nuuudno na tym podlasiu i nic nie masmilew zeszłym roku mieszkając w
    hajnówce mało nie dostałam depresjismile)teraz mam syna więc czasu na
    deprechę nie będzie. no wiesz ja światowa dziewczyna z zachodutongue_out

    a tak serio to ślicznie tam jest, zielona, cicho i zdrowo, ale to
    jak będe miała 70 lat doceniesmile
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • mamc-ia2 01.11.07, 10:52
    Hej mamuśki ja już po....smiledzisiaj mały kończy tydzień.urodził sie
    przez cc 25.10 o 9 rano -3300g.po zabiegu było ciężko straszny ból
    brzucha ale już jest lepeij w końcu minął tydzieńsmileKacperek jest
    fajniutki śpi i je czasami w nocy pomarudzi ale ogólnie nie jest
    żle.Problemy z cycami mało pokarmu i musze dokarmiać nanem-ważne że
    ma apetytsmileciekawa jestem ile przybral na wadze.pozdrawiam WAS.
  • szamiran81 01.11.07, 14:20
    Jak ja bym już chciała iść z Lileczką na pierwszy spacerek. Przy takiej pogodzie
    to może za tydzień będę mogła pierwszy raz wyjść, jak sie pogorszy to dopiero
    jak trzy tygodnie skończy. Zazdroszczę Wam, że sobie już kursujecie z swoimi
    maleństwami, przynajmniej teraz pogoda jest sprzyjająca.
    Co do majtek to znalazłam swoje stare takie mocno ściągające z nogawkami
    myślałam, że sie nie dam rady w nie wbić ale się udało, tylko chyba jak w nich
    będe miała gdzieś iść to sobie założe cewnik, albo pampersa od małej.
    Chyba masz rację Wronka mogę zapalenie pęcherza mieć, tylko położna dopiero w
    poniedziałek przyjdzie, może mi już do tego czasu przejdzie, bo coraz mniej boli.
    I gratulacje Mamcia Twój dzieciaczek jest młodszy od mojej Lileczki o 2 dni. Też
    mnie po cięciu ciężkie pierwsze dwa dni były, kryzys miałam na drugi dzień.
    Trzeci dzień już o wiele lepiej było.
  • mala_wronka 01.11.07, 17:04
    mnie jakoś mało bolało chyba dlatego że mi ketanol dożylnie dawali o
    czym dowiedziałam się wychodząc i trochę mnie to przeraziło ze
    względu na dziecko. Mam nadzieję ze to mu nie zaszkodziło, trochę
    śpioch z niego może to po tymsmile Z drugiej strony kompletnie bez
    środków przeciwbólowych chyba bym nie była zdolna do opieki nad
    dzieckiem nie mówiąc już o karmieniu.
    Byłyście na cmentarzu z dziecmi??Tak mnie to interesuje. Ja nie
    byłam wogólesmilebo nie rozumiem istoty takich świąt. Jestem głodna i
    pesymistyczne nastawiona idę zjeść może potem lepiej mi się będzie
    pisało.
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • wroan 01.11.07, 22:24
    Witajcie witajcie, wreszcie was znalazłam!

    Ja dwa tygodnie po porodzie, przpomnę przez kilkanaście godzin SN,
    potem CC, dwa w jednym, nie skomentuję.

    Mały jest olbrzym, żre bez przerwy, wszystko, i moje, i
    modyfikowane, i rumianek i glukoze (to opcja dla megażarłoków,
    zalecona przez pediatrę), po tygodniu ważył 4200, teraz nie wiem,
    ale juz wyrzucam pierwsze śpioszki.

    A poza tym objawy takie jak u Was dokładnie i też takie śmieszne
    miny.

    Dieta - bez przesady, mam tylko unikac cięzkostrawnych, cytrusów i
    tam paru innych.

    Mleko pojawiło się opóxnieniem,ale walczyłam twardo, na dodatek
    płaskie brodawki... Mam pół dziennego jego zapotrzebowania, ale co
    najważniejsze, wreszcie po 2 tygodniach wyrobiłam sobie brodawki
    laktatorem i Andrzejek nauczył się je ssać! Nigdy nie wolno się
    poddawać.

    Bardzo mi odpowiada układ cyc + butelka. Był koniecznością, ale
    okazał się teraz bardzo wygodny, moge wyjść i zostawić młodego z
    oszalałą z miłościa babcią. Nie da się ukryć! Ja także daje mu
    Bebilon.

    Ciesze sie ze was tutaj wszystkie zastałam. Mały jest aniołeczek,
    dosotowuje sie do niego i jestem bardzo szczesliwa. Nawet wstawanie
    w nocy mnie nie boli, spie potem dluzej.

  • szamiran81 02.11.07, 14:27
    Witam, moja malutka właśnie usnęła, dzisiaj nawet dała mi wyjść na zakupy,
    grzeczniutko spała babci. Bo wcześniej chyba czuła, że bar mleczny wychodzi i
    była bardzo niespokojna, no a przecież na wyciągnięce szwów trzeba było iść.
    Dzisiaj w nocy tak fajnie spała, prawie cztery godziny. Nie mogę sie na nią
    napatrzeć, a jak jest taka najedzona do "pełna" to potem robi takie słodziutkie
    minki, dzisiaj zamierzamy jej stronkę ze zdjęciami założyć to potem podam link.
    Dzagaa , a próbowałaś może jakieś zioła albo herbatki na laktację, tej z Hippa,
    podobno działa. Położna powiedziała, żeby jej nie pić czasem profilaktycznie, bo
    sobie rady nie damy z piersiami, ale jak będziemy miały za mało pokarmu. Może to
    coś da.
  • mysza.82 03.11.07, 12:56
    czesc wszystkim!
    pisze jedna reka, bo mala karmie, wiec bedzie krotko. szamiran, mialysmy cesarke
    w tym samym dniu, ja tylko kilka godzin po tobie, tj. tez 23.10, ale o 19.32smile
    no i u mnie nieplanowana, byla wrecz wielkim zaskoczeniem i coz, taka troche
    traumauncertain ale za to mala jest CUDOWNA a ja czuje sie i psychicznie, i fizycznie
    juz prawie tez, duuuzo lepiej niz w ciazysmile jestem tylko maksymalnie zajeta -
    mala + przeprowadzka i czasem totalnie zmeczona. choc ja akurat narzekac nie
    powinnam, bo moja mala przesypia w nocy 6 do 8 godzin naraz! no aniol! moj maly
    Sofiksmile
  • dzagaa20 03.11.07, 15:25
    No nie uwierzę jak nie zobaczę! Takie maleństwo tyle przesypia... jak ja Ci
    zazdroszczę i pewnie nie ja jedna smile Moja mała teraz śpi po spacerku, bo nieźle
    ją wytrzepałam przez 2 godziny big_grin
    Spacery są super! Nati śpi jak zabita a ja spalam kalorie smile Pierwszy spacer był
    z tatusiem - nie pozwolił mi głupi wózka tknąć heh Wczoraj już sama i dzisiaj
    też. No a wózek zajebisty i wypasiony smile Nie odzywałam się bo dużo zajęć i gości
    miałam, ale teraz mam chwilę. Na cmentarzu nie byliśmy z córeczką, bo to bezsens
    jest takiego szkraba na cmentarz uncertain
    Ja na laktację to próbowałam już chyba wszystkiego... najgorszy problem z prawa
    piersią to już nie to że jest mało pokarmu, ale to, że pokarm nie leci przy
    ssaniu... Ani mała ani laktator nie mogą wyssać z niego pokarmu. Schodzi tylko
    przy wyciskaniu ręcznym..więc codziennie profilaktycznie wyciskam go jak
    cytrynę, no i staram się robić to jak najczęściej, żeby wzbudzić tą laktację,
    ale jakoś to nic nie daje... No ale jest tego dobra strona, dokarmiam Bebilonem
    i Bebiko (ten sam producent, wiec mysle ze nie ma różnicy) i spokojnie mogę
    przez to małą zostawić z babcią na dłuższy czas. Naprawdę fajna sprawa to mleko
    modyfikowane smile
    A jak tam u Was figury i kalorie i kilogramy? Moja waga nadal stoi w miejscu..
    uncertain Zaopatrzyłam się w spodnie większego rozmiaru, no bo przecież nie miałam w
    czym wyjść z domu...aż wstyd uncertain Ciekawe kiedy wcisnę się w moje stare ulubione i
    jeszcze nie tak znoszone jeansy ... sad No a jak Wasze uda i tyłki? smile
    Uciekam, bo coś mała marudzi.. chyba się budzi smile Nawet człowiek nie czuje jak
    mu się rymuje big_grinbig_grin Pozdrawiam mamuśki i brzdące smile Buziaki kiss
  • szamiran81 03.11.07, 15:26
    Gratulacje Mysza, dla nas obu ten 23. 10.2007 to cudowna data.
    Zazdroszczę Ci z tymi nockami, ja się cieszę jak moja prześpi z trzy, cztery
    godzinki. A karmisz piersią czy dokarmiasz czymś na noc?
  • mysza.82 03.11.07, 16:37
    niczym nie dokarmiam, od 3 doby mam tyle mleka, ze armie tatarow bym wykarmila
    spokojnie! mialam taki nawal mleka, ze cieszylam sie, ze jeszcze w szpitalu
    bylam! ale dokladnie tak jak przepowiadaly polozne najgorsze minelo po 48
    godzinach, inaczej bym dawno zwariowala. teraz tez wzbiera, jak mala nie possa
    dluzej, ale to juz nie ten bol. wtedy na ten 3 dzien to mialam takie cycki, ze
    pamela sie chowa! wielkie twarde sterczace balony, jakbym kupe kasy na operacje
    wydala! niesamowite, uwierzyc nie moglam, jak na nie patrzylam, mowie wam. niby
    sie o tym czyta i slyszy od znajomych, a jak przyjdzie co do czego.. no wiec tak
    na tym moim mleku mala noce przesypiasmile i w dwie doby po wyjsciu ze szpitala
    mala przybrala 230g!! polozna uwierzyc nie mogla, ponoc normalnie noworodek
    przybiera 20-30g na dobe. jak tak dalej pojdzie, to za kilka dni bede miala
    malego buddesmile jest tak dobrze, ze az sama mam problemy z dowierzaniem i ciagle
    sie boje, ze to sie skonczy. coz, pozyjemy, zobaczymy.
    milego sobotniego wieczoru zycze!
  • szamiran81 03.11.07, 17:00
    Ja jakoś nie odczułam tego nawału pokarmu, ale mała sie najada i buzia się jej
    taka okrągła zaczyna robić, więc chyba jej wystarcza. Dzisiaj mnie przestraszyła
    bo się zwymiotowała pierwszy raz i nie wiem dlaczego. Długo bardzo piła i nie
    chciała puścić cyca. W ogóle jakaś ostatnio niespokojna i się bardzo pręży, ale
    nie płacze. Już prawie nic nie jem, nawet z żółtego sera zrezygnowałam bo wydaje
    mi się, że po tym bardziej ją w brzuszku kręci. Ech, jakbym zjadła coś dobrego i
    dobrze przyprawionego, w nocy mi się czekolada śniła i pieczone ziemniaczkismile
    Za to jak patrze na nią jak się skręca to mogłabym nic nie jeść byleby jej nic
    nie było.
  • mala_wronka 04.11.07, 17:31
    Witam nowe rozpakowane mamuśki! Ja już na wschodzie u swojego
    nieśłubnego, dziś dojechałam. Mały podróż zniósł rewelacyjnie w
    sobotę 420km dziś 210. Przebierałam i karmiłam w aucie w czasie
    postoju bo niestety rzadko się trafia przwijak w wc na stacji paliw.
    I doszłam do wniosku, że w XXI wieku podróż z dzieckiem to nie
    problem, ale jeszcze 15 lat temu nie odważyłabym się na coś takiego
    bez chusteczek mokrych, fotelika odpowiedniego, pampersów, wkładek
    laktacyjnych i stacji benzynowych co kawałeksmile

    Mysza ja miałam tak samo jak ty w 3 dobie po cc piersi jak balony z
    brodawkami wycelowanymi w sufitsmile

    ide cieszyc sie nieslubnymsmile)
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • wroan 04.11.07, 23:07
    Czesc kochane moje!!!Drzazga ja tez daje Bebilon mojemu żarłokowi, i
    też jestem zadowolona. Oczywiście wolałabym zeby zarł tylko moje
    mleko, ale jak sie okazuje mój aktualny gigarozmiar g (przed ciążą E
    lub F) nie daje absolutnie żadnej gwarancji ze bedzie duzo mleka.
    Takoz wielki tylek tez nie, bo sie nie chcialam rozwierac.
    Słuchajcie, wy macie racje z tymi pampersami, chusteczkami,
    wkłądkami itp. Jak sobie dawały rade nasze matki? Tetrowe pieluchy,
    targanie warzyw, przecieranie przez gaze brrrrrrrrr i kolejki po
    bebiko. Czuje sie dzieckiem szczescia smile
  • wroan 04.11.07, 23:15
    Mysza kochana gratulacje! Fajnie ze jestes z nami. To niesamowite ze
    twoje dziecko tyle spi, moje spi w nocy po 3-4 a i tak uwazam ze
    jest cudowne, w koncu jakos te 7-8 godzin dosypiam i w sumie lepiej
    sie czuje niz w ciązy kiedy cierpiałam na bezsenność.

    Bardzo mnie śmieszy jak mój mały przez sen udaje że je, rusza
    dziobem jakby ssał.

    A wiecie, macie racje z tymi bąkami - któraś o tym pisała - taki
    mały człowieczek a bąki i gazy puszcza jak stary chłop.
  • mysza.82 05.11.07, 09:45
    dzieki dziewczyny!
    tyle bylo czekania i uzalania, a tu myly ssak, aktualnie na lewym cycu wiszacy,
    jutro 2 tygodnie konczy. ani sie obejrzymy a babciami zostaniemy! ech..
    wronka, jak milas to samo, to wiesz, co to za bol. ciesze sie, ze mam
    wystarczajaco duzo mleka, ale marze, zeby sie juz unormowala ta laktacja.
    no, konczyc musze! o 11 polozna przychodzi, a ja nieumyta, nieubrana, dzicko
    pol-nakarmione, ale tez nieprzebrane! no w lesie jestemwink
  • fetraska 05.11.07, 10:25
    dzisiaj mój Filipek kończy miesiąc, ależ ten czas leci, masz rację
    mysza ani się obejrzymy jak zostaniemy babciamismile
    mój synek strasznie stęka w nocy, nie płacze tylko poprostu stęka i
    pręży się
    uważam na to co jem, piję herbatkę z kopru włoskiego, układam go na
    boku, odbijam po jedzeniu, puszcza bąki, więc naprawdę nie wiem co
    to może byc
    może wy coś doradzicie?
  • szamiran81 05.11.07, 10:52
    Fetraska moja mała to samo, stasznie się pręży i tak postękuje cały czas, ja już
    tak uważam na jedzenie i herbatke z kopru piję, a dzisiaj w nocy to tak dała nam
    popalić, co półtora, max 2 godziny sie budziła, chciała jeść, potem następne 2
    godziny walczyliśmy z nią żeby zasnęła. Ech padnięta jestem dzisiaj, a też
    czekam na wizyte położnej. Odbija się zawsze Waszym maluszkom, bo mojej nie
    zawsze, czasem to jak staremu chłopowi, a czasem tak już zaśnie, że jej sie nie
    chce odbić.
    A z tym jej prężeniem to nie wiem już co robić, żeby jej ulżyc, tak na chwilę
    pomaga jak jej sie nózki do góry potrzyma trochę.

    A z innej beczki to nie mogę sie doczekać na pierwszy spacerek może już w tym
    tygodniusmile Jutro Lileczka kończy 2 tygodniesmile))
  • mysza.82 05.11.07, 12:31
    szamiran czemu Ty tak czekasz z tym spacerkiem? nie masz wozka jeszcze? a moze
    biedna przeziebiona? bo jesli nie, to chyba nie ma z czym zwlekac.. tzn.
    ekspertem nie jestem, ale osobiscie jakos sie nie przejmowalam bardzo i wyszlam
    z mala na drugi dzien po powrocie do domu. malej spacery dobrze robia, spi potem
    jak susel! wlasnie mnie polozna pochwalila, ze tak wychodzimy codziennie..
    szkoda tylko, ze nie mam z kim wychodzic, tzn. kogos do plotek brakuje, tak
    samej musze sie troche zmuszac..
    mojej malej tez nie zawsze sie odbija, czasem zasypia od razu i nic sie nie
    dobywa z wnetrzauncertain a ja bym wolala, bo czesto jej sie ulewa, choc to zupelnie
    niezaleznie od odbicia lub jego brakuuncertain a najgorsze to sa w ogole czkawki,
    niestety mecza ja czesto po jedzeniu a ja nie wiem, jak moge jej pomoc. no i
    przy czkawce tez ulewa - taka strata mleka i czasu! za to jem wszystko, a
    sofikowi nic nie jest. wlasciwie zalecano mi jedynie unikac kapusty, fasolki i
    groszkow oraz winogron (a tu sezon sie skonczyl, wiec nie placzewink, tudziez
    niezbyt ostro przyprawiac. ale mysle, ze to dosyc indywidualnie bywa, w ciazy
    tez wszystko jadlam i czesto na ostro.. tak ze niestety nie wiem, jak wam
    poradzic dziewczynysad ale ta herbatka z kopru calkiem smaczna jest, w szpitalu
    pilam termos dziennie, moze to pomoglo? poza tym kolki to podobno tylko pierwsze
    3-4 miesiace, glowa do gory! choc to latwo mowic, a patrzec jek dziecko cierpi
    jest strasznie, wiem.
    ok, ide sofika przebrac! znowu kupa poszla, nie wyrobie z pampersami!wink
  • szamiran81 05.11.07, 14:04
    Czekam z tymi spacerami, bo tak mi położna kazała, że dopiero jak mała skończy 2
    tygodnie, a na razie to wczoraj pierwszy raz ją werandowałam. Powiedziała, że
    jak sie pogorszy pogoda to jeszcze nawet parę dni więcej odczekać, więc już
    teraz sama nie wiem, bo tak bym już chciała się z domu ruszyć. Wózek mam już od
    8 miesiąca czekał, nie mam tylko kombinezonika bo sie okazało, że niestety za
    mały był i muszę kupić nowy.
    Ja na czkawkę jej cycusia daję i przechodzi, no chyba, że jest najedzona i nie
    chce to nic jej niestety pomóc nie mogę. Podobno dzieciom to tak nie doskwiera
    jak dorosłym.
    Idę mojego obesrołka przewinąć bo śmierdzi już od niej, że szok. Jeszcze mi się
    pampers bez kupy nie zdażył, jak dobrze, że nie muszę prać tetry.
  • mala_wronka 05.11.07, 15:42
    Mi się coraz częściej trafiają pampersy bez kupy, czasem nawet dwa
    pod rządsmile)dziś w nocy wredne dziecię specjalnie wyczekało aż zdejmę
    pampersa i wtedy zrobiło kupe i siku razem, dobrze że podkładam mu
    tetre pod tyłek bo nie miałabym gdzie spać.

    Nieślubny pierwszą noc z potomkiem przeżył i nawet mówi że nie było
    tak źlesmilemały obudził się 3 razysmileczy wasze też tak mają że po
    kąpieli śpią najdłużej?bo Filip jak zaśnie o 20 to do 0.30 śpi a
    potem się budzi co 2 godziny.

    Mój też się tak pręży i stęka i bąki puszcza. Obojętnie czy jem nic
    czy trochę sobie pozwolę(zaszaleje i zjem wędline) i tak mały się
    pręży. Moim zdaniem to niedojrzałość układu pokarmowego i trzeba to
    po prostu przeczekać. Cierpliwości nam trzeba i to dużosmile
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • fetraska 05.11.07, 16:51
    a wiesz wronka,ze mój Filip też chodzi spać o 20, po kąpieli i śpi
    do mniej więcej do 23:30-0:30 czyli tak jak u ciebie, widać Filipy
    tak mająsmile))
    tyle że potem mały budzi się co 2,5- 3 godziny
    moje maleństwo śpi w swoim łóżeczku w nocy, a w ciągu dnia łapie
    drzemki na naszej kanapiewink)
    dziewczyny, ciekawe dlaczego nie zagląda tu laura i mellon collie,
    czyżby aż tak były zajęte swoimi maluchami
    za 3 tygodnie robię chrzciny, może macie jakieśpomysły na proste i
    efektowne dania bo mam do nakarmienia 17 osób:00
  • mala_wronka 05.11.07, 18:28
    mrożone pierogismile))

    ja właśnie produkuję własnoręcznie pizze, ale nie jest to szybkie i
    proste danie. Doszłam do wniosku że jak sama zrobię pizze i będe
    wiedziała co w niej jest to małemu nie powinna zaszkodzić, oczwiście
    na bez sera, cebuli i przyprawsmileczyli ciasto z sosem pomidorowym na
    ciepło, już się nie mogę doczekać.
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dzagaa20 05.11.07, 19:32
    heja!
    a ja też mam kupe 2 razy dziennie i dobrze mi z tym smile A pampersów mam w
    cholere, bo goście odwiedzający Natalkę chyba się zmówili i prawie każdy oprócz
    ubranek i innych upominków przyniósł pieluchy smile Tak więc mam 100 pieluszek
    Happy, 40 biedronkowych, chyba 50 lidlowych i 64 pampersy smile Fajnie bo to jednak
    koszty są i dużo na tym oszczędzę. Wydam na Bebilon heh.
    Ja też codziennie chodzę na spacerki. A powiedzcie mi do kiedy zamierzacie na
    nie chodzić? Bo jak przyjdą mrozy to już chyba nie? Ja dzisiaj byłam godzinkę,
    ale strasznie mroźnie powietrze było i taki wiaterek uncertain Nie wiem czy to małej
    bardziej nie szkodzi jak pomaga uncertain
    Szamiran, ja też miewam takie noce - naprawdę nieprzespane, że mała obudzi się i
    nie chce spać i jest 2 lub 3 godziny usypiania po to żeby przespała kolejne 2...
    Na szczęscie jest ich o wiele mniej niż tych "przespanych" kiedy budzi się tylko
    na karmienie tj.jakieś 30 minut co 3 godzinki.
    Fetraska moja Nati też się tak pręży mimo kopru, mimo ostrożnej diety i mimo
    nawet espumisanu dla niemowląt... No cóż nie poradzimy nic, trzeba to przeczekać
    i swoje wycierpieć. Już niedługo za kilka miesięcy zaczną te brzdące przesypiać
    całe noce i już nie będziesz pamiętać o tych jego prężeniach i stękaniach. Nic
    się nie martw, to na pewno niedojrzałość układu pokarmowego tak jak mowi wronka.
    A Natalka jest młodsza o 2 dni od Filipka, więc za 2 dni stuknie jej miesiąc.
    Ciągło się to strasznie, ale i szybko zleciało smile Trudno to określić. Ja chrzczę
    dopiero w grudniu, więc jeszcze nie myślę o jedzonku jakie przygotuję, ale
    zastanawiam się nad jakimiś roladkami z sosiku - oczywiście dla gości, no bo ja
    to pewnie kurczaka gotowanego będę jadła big_grin
    A pomidory to jeść nam wolno czy nie?
  • laura801 08.11.07, 19:37
    przeczytałam was wszystkie i fajnie, że niektórzy podnoszą wątek poprzez swoje
    posty, bo tu się krew i łzy lejąwink))
    jeszcze podobał mi sie tekst: bo tu nie ma znajomych nickówwink))forum prywatne???

    u nas wszystko dobrzesmile jesteśmy po pierwszych szczepieniach, Olaf rośnie w
    oczach, a ja stoję w miejscuwink) nie szczepie na pneumokoki i rotowirusy, mąż po
    2 miesiącach urlopu w poniedziałek idzie do pracy, mały je cały czas....o lece i
    pozdrawiam rozpakowanesmile)
  • morgen_stern 05.11.07, 15:44
    Czy tylko mnie zadziwia ten wątek? Sądząc po braku wpisów znajomych
    ników, chyba tak smile))

    --
    A blueprint of the pleasure in me
  • mala_wronka 05.11.07, 18:26
    morgen nie zakładałyśmy tego wątku na emamie zostałyśmy przeniesione
    ale nie wiedziałam że przeszkadzamy. Nie rozumiem również dlaczego
    cię dziwimy? Razem przeżywałyśmy z dziewczynami końcókę ciąży i
    razem chcemy poprzeżywać nasze początki jako mamy, a jak to robimy
    to już nasza sprawa. Twój wpis nie był zbyt miły.
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • mikolla 05.11.07, 19:42
    dziewczyny są meile, gg, telefony.
    Tak naprawdę na wymianę doswiadczen waszych nie potrzebna jest
    szeroka publicznosc, bo kogo to obchodzi? tak naprawdę? kupki, dupki
    waszych pociech?czy wszyscy musza to czytac? EHH
  • fetraska 06.11.07, 07:27
    a kto wam każe to czytać?!!
    poprostu omijajcie ten wątek, bo my raczej z niego nie zrezygnujemy
  • fetraska 06.11.07, 07:31
    oj coś zaczynamy komuś przeszkadzać albo poprostu nam zazdroszczą,
    że tak długo się razem trzymamysmile))
    Mam nadzieję że tak zostaniesmile))))))
    Trzeba być twardym a nie miętkim smile))
    Pozdrowionka z mroźnej Warszawy.
    Wronka, tam na Podlasiu to pewnie dopiero jest zimno;-0
  • mysza.82 06.11.07, 09:59
    dziewczyny nie przejmujcie sie 'tymi' wpisami, nie masza wina, ze nas tu z
    niemowlakow przerzucono. zreszta to nie jest niczyje forum prywatne, chyba
    niektorym nalezaloby to przypomniec! przez cala ciaze tutaj zagladalam, bo tak
    sie zlozylo, ze w ciazy odkrylam, co to w ogole fora internetowe, i wiele
    bezsensownych watkow tutaj widzialam, tudziez niemilych lub zwyczajnie glupich
    wypowiedzi, ale sie nie wtracalam. zyj i daj zyc innym, co?
    jestesmy na takim etapie zycia, ze kupki naszych 'mlodych' wasnie nas interesuja
    i juzwink) mnie dodatkowo moje kilogramy, dzisiaj pierwszy raz sie zwazylam (bo i
    dopiero teraz wage znalazlam w jednym z pudel) i kurcze w 2 tygodnie od porodu
    8kg jedynieuncertain to znaczy, ze mi jeszcze kolejne 8 i pol (prosze! fellini mi
    wyskoczyl miedzy kupkami!) mi zostalosad a za niecale 4 tygodnie na slub
    kolezanki ide, bede sie cudnie prezentowac! ale spoko, mala sie zakryje, nikt na
    mnie nie zwroci uwagi, co?wink
  • mysza.82 06.11.07, 10:18
    no i jeszcze pytan kilka mialam, ale oczywiscie nie pamietamuncertain jedno to chyba
    bylo o pepek, bo sofikowi jakos odpasc nie chce. jak dlugo to u was trwalo?
    wiem, ze nie wolno mi przy nim kombinowac, ale czasem tak mnie rece swierzbia,
    chetnie bym sama oderwala..
    a jedno to mam jeszcze do mam po cesarskim. szwy mam juz tydzien temu wyjete i
    poruszam sie calkiem sprawnie, ogolnie zle nie jest.. ale kurcze tak cos mnie z
    bokow pobolewa, musze uwazac z gwaltownymi ruchami, a nie lubie uwazac, nie
    jestem w tym zbyt dobrauncertain taki bol po bokach na wysokosci kosci bopdrowych,
    czyli troche z daleka od ciecia - polozna mi wczoraj powiedziala, ze to pewnie
    od suplow, jakie lekarze przy operacji musieli 'pozawiazywac', ale niezbyt wiele
    mi to mowi. tak mnie ta cesarka zaskoczyla, niewiele na jej temat czytalamuncertain
    macie/mialyscie cos takiego? przechodzi?? ech..
  • szamiran81 06.11.07, 12:20
    Mnie też Mysza z boków boli jak sie gwałtowniej ruszę, własnie tam gdzie te
    supełki były, i jeszcze do tego bardzo mnie plecy bolą jak trochę tylko postoję.
    Co do wagi to jeszcze się nie ważyłam, bo nie miałam gdzie, dobrze, że karmimy
    to dzieci z nas powyciągają kilogramy, choć brzuch jakoś się zmniejszać nie
    chce. Jak tylko będę mogła to zaczynam ćwiczyć.
    Mojej Lilce pępuszek bardzo szybko odpadł po 5 dniach, aż się przestraszyłam,
    ale był suchutki i nic jej nawet nie ropiało, czyszczę go jej patyczkiem dla
    dzieci i spirytusem. Wiem, że niektórym dzieciom to nawet po 4 tygodnie się
    trzyma, więc chyba nie ma reguły musi się dobrze zagoić.

    I nie rozumiem takich niemiłych wpisów jak dwa powyższe. Przecież nikt nie
    zmusza nikogo do czytania, nie podoba mi się to nie czytam, a to jest forum
    mama, a mamy się bardzo interesują kupkami i dupkami swoich dzieci i nie tylko.
    Mnie bardzo pomaga wymiana doświadczeń, przynajmniej wiem, że np. nie tylko moja
    Lileczka tak się męczy i pręży.
    Ech, na złośliwość nic się niestety nie poradzi.
  • mathiola 06.11.07, 12:31
    Ja tylko na chwilkę, nie po to żeby krytykować bo to wasza sprawa
    czym się ekscytujecie i o czym rozmawiacie.
    Chciałam jedynie wyrazić zdziwienie, ponieważ wszystkie moje wątki o
    dzieciach były przenoszone na niemowlaka albo na młodsze dziecko,
    albo na zdrowie dziecka, a tu proszę - was z kupkami i zupkami
    przynieśli na emamę, forum do rozprawiania o stanach duchowych matek
    i niematekwink
    Brak konsekwencji czy pomyłka?
    --
    Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się
    tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci.
    Powinno być raczej ślizganiem sie z boku na bok, z czekoladą w
    jednej dłoni, winem w drugiej, z ciałem gruntownie wyeksploatowanym,
    totalnie wyczerpanym i z krzykiem wink
  • morgen_stern 06.11.07, 12:40
    Po prostu zjawiłyście się tu z kosmosu, a wasze dialogi są dość
    surrealistyczne tongue_out i tyle, nikt nikogo nie atakuje.
    Czytać, owszem, nie muszę i nie będę. A unosić się doprawdy nie
    trzeba. Cóż, na emamie nikt po główce nie głaska, tu się leje krew,
    pot i łzy tongue_out


    --
    Song to the...
  • mysza.82 06.11.07, 13:45
    wiesz morgen, u mnie sie ten maly ssak tak pojawil, 'z kosmosu' wlasniewink bo ze
    z mojego brzucha to to wylazlo wciaz pojac nie moge!nie mowiac juz o tym, ze tak
    nam sie z mezem wpadlowink no i ja twojego pierwszego wpisu nie odczytalam jako
    zlosliwy, tylko taki wlasnie 'zdziwiony' (moze dlatego, ze sobie tu nieraz
    podczytuje i twoje watki niejednokrotnie w dobry humor mnie wprowadzaly), troche
    gorzej z mathiola, ale co tam, bylo nie bylo!

    szamiran dobrze wiedziec, ze te bole po bokach to cos normalnego, a plecy tez
    czasem jeszcze pobolewaja. widac przeczekac musimy i tyle. wybierasz sie na ten
    pierwszy spacer dzisiaj? daj znac, jak bylo, jesli taksmile w szwajcarii pogoda piekna!
  • mathiola 06.11.07, 14:07
    Co ale gorzej z mathiolą?? Że tak w ogóle czy że w tym wątku?
    Bo jak w ogóle no to trudno, ale jak w tym wątku to przecież nikogo
    nie obrażałam, tylko moderacji pytałam...?
    --
    Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się
    tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci.
    Powinno być raczej ślizganiem sie z boku na bok, z czekoladą w
    jednej dłoni, winem w drugiej, z ciałem gruntownie wyeksploatowanym,
    totalnie wyczerpanym i z krzykiem wink
  • szamiran81 06.11.07, 14:09
    Niestety nie wybierzemy się, u nas pogoda dzisiaj brzydka bardzo jest, zimno i
    deszcz ze śniegiem leci, więc chyba sie na werandowaniu skończy, co zrobić,
    musimy jej koniecznie kupić ten kombinezon, bo za tydzień do lekarza pierwszy
    raz idziemy.
    Jakoś tak się boję z nią wyjść, że się przeziębi, w domu ma takie cieplarniane
    warunki, chyba ją przyzwyczailiśmy do za wysokiej temperatury w domu.

  • mysza.82 06.11.07, 14:15
    sorry mathiola! mikolle mialam na mysli, a dokladnie jej wpis w tym watku. a bo
    takie podobne nicki macie!wink jeszcze raz przepraszam i mam nadzieje, ze sie nie
    gniewamysmile

    szkoda szamiran, ze sie pogoda podzielic nie moge, troche sie samolubnie czuje..
    nie martw sie, kiedys w koncu wyjdziecie i zobaczysz, nie bedzie zlesmile
    no, wystarczy tego siedzenia! ide ostatnia szafke skrecac!
  • mathiola 06.11.07, 14:22
    No! wink
    --
    Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się
    tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci.
    Powinno być raczej ślizganiem sie z boku na bok, z czekoladą w
    jednej dłoni, winem w drugiej, z ciałem gruntownie wyeksploatowanym,
    totalnie wyczerpanym i z krzykiem wink
  • mala_wronka 06.11.07, 17:21
    mysza mój też jest jak powiedziałaś z kosmosusmile)moja mała wpadkasmile
    najwspanialsza niespodzianka życia. Mam nadzieję, że to już koniec
    dyskusji czy nasze gadanie jest mądre i potrzebne. Dla nas jest!

    Mnie też troszkę ciągneło po bokach ale już zapomniałam jak to jestsmile
    no w końcu to 7 tyg w piątek będzie. Pocieszę was że kilogramy
    spadają tylko mają momenty zastoju, ja w ciąży przytyłam 26kg i a
    już pozbyłam się 19. Martwi mnie tylko skóra brzuchasadjakoś dużo się
    jej nagle zrobiło, ale żyję nadzieją na poprawę.Rozstępy staram się
    pokochać bo innego wyjścia nie widzę, taką dostałam mądrą rade od
    innej mamy.

    Co do pogody na podlasiu to jest piękny, słoneczny SYBIR!Nie jest
    źle jak nie wieje, ale dziś wiało i przemarzłam, mały chyba nie bo
    opatulony w wózku nieźle był. Nieślubny zapytał się dziś dlaczego
    trzeba co dziennie z dzieckiem na spacer chodzić i mnie zamurowało,
    nie potrafiłam powiedzieć nic innego niż "bo tak"smilebrawo za
    inteligencję.

    Dzisiaj zostałam sama w domu pierwszy raz i średnio szczęśliwa
    jestem. Nieślubny na mecz pojechał i w środę w nocy wróci. Mam
    nadzieję, że mały da mi zjeść, umyć się i czasami skorzystać z wcsmile)

    Dostaliśmy od teściowej leżaczek i mały go uwielbia. Ja też bo mogę
    pisać obiema rękami a jego bujać nogąsmilewcześniej czasem wkładałam go
    do fotelika samochodowego ale on ma tylko jedno i to dość
    specyficzne ustawienie oparcia a w leżaczku mogę zmieniać poziom
    oparcia i nie boję się o kręgosłup Fifola. Szkoda tylko że teściowa
    takiego samo bujającego się nie kupiłasmile))

    ale się nagadałam, to dlatego że mi samej smutno, nie ma fo kogo
    pyska otworzyć to chociaż do was napiszę
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • szamiran81 06.11.07, 20:16
    Nie smuć się Wronka, został Ci chociaż jeden mężczyzna w domu na pocieszenie, co
    prawda nie przytuli tak, ani nie pocałuje, ale na pewno jest słodszy od tego
    większego(tata się chyba nie obrazi, co?)
    Ja też niedługo się jeszcze nacieszę swobodą i możliwością poleżenia w dzień.
    Babcia do Londynu jedzie, tatuś w pracy będzie. Będziemy się z Lileczką zajmować
    sobą same. Ciekawe, czy wtedy też będzie spała do 15 i pozwoli mamie obiad zrobić.
  • dzagaa20 07.11.07, 12:07
    U mnie, a raczej u Nati pępek trzymał się 2,5 tygodnia.. Też się już martwiłam
    co z nim i czemu nie odpada, aż pewnego dnia wstałam, wziełam małą żeby ją
    przewinąć i patrzę - nie ma pępka!!! Odpadł i wpadł jej w pieluszkę smile Także nie
    martw się mysza - jeszcze zadnemu dziecku nie został! Odpadnie na pewno!
    I miło słyszeć dziewczyny, że u Was też to była wpadka... bo u mnie też tongue_out Moja
    maleńka wpadeczka big_grin Ale co tam i tak kiedyś się miała pojawić.. Nasza mała po
    prostu chciała wcześniej być na świecie... Rocznik 2007 jest przecież taki fajny smile
    Nie odpowiedziałyście mi - możemy pomidory czy nie?
  • szamiran81 07.11.07, 13:48
    Możemy pomidory tylko ostrożnie, bez skórki i ja jeszcze jem bez tych pestek.
    Próbowałam parę plasterków na chlebek i małej nic nie było. Położna
    powiedziała,żeby już coraz więcej wprowadzać, tylko bez cytrusów no i całej
    reszty, o której wiemy. Próbować po troszeczku i obserwować dziecko. Ja
    najbardziej to lubię kopytka, filet z kurczaka gotowany z marchewką i pietruszką
    i później robiony z tego sos taki biały, mało przyprawiony ale zawsze sosik.
    Wczoraj pozwoliłam sobie na trochę budyniu, ale chyba mojej Lileczce i mnie na
    dobre to nie wyszło, mnie bolał brzuch a ją w nocy.

    Nasza Lilusia też pojawiła sie niespodziewanie, co prawda chcieliśmy dzidziusia,
    ale jakoś nie wychodziło, i kiedy postanowiliśmy, że wyjeżdżamy i dzieciątko
    odłożymy na później, wyszły 2 kreseczki. No i zostaliśmy w Polsce i mamy
    najsłodszą istotkę na świecie.
  • mala_wronka 07.11.07, 15:48
    ja zaczełam od puszkowych na ciepło na cieście od pizzy. Mały jakoś
    znióśł, co nie znaczy że nie miał kolek, ale on po wszystkim ma jak
    nic nie jem też ma więc przestałam się tak strasznie przejmować i
    tylko patrzę czy go nie sypię po czymś.

    Pierwszy spacer po śniegu zaliczonysmilew sumie to za nim wyszliśmy
    zostało tylko pośniegowe błotko ale też się liczysmile
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • wroan 07.11.07, 21:09
    Dziewczyny, wiec ja też mam prężące się i bąkowe dziecko, i mam
    super sposoby, a więc lek pt esputikon lub bobocoś tam może
    bobotikon, to jest po prostu espunissan dla dzieci. Do butelki, na
    palucszek, na smoczka 1-2 kropelki, bardzo dobre, działa

    Albo połóżcie sie na wznak i na brzuszku jęczące maleństwo połóżcie
    i klepcie po pleckach, mój Andrzejek zasnął dziś w nocy po 5 minutach

    Jeszcze rowerek nózkami - uwalnia gazy - albo przyciskanie delikatne
    kolankami do brzuszka.

    Plantax znacie. O własnie mój mały zaczyna puszczać bączki więc
    zaraz lecę.
    I faktycznie to od niczego chyba nie zalezy, tak musi by ć

    A spacery to faktycznie rewelacja, eh, jaka szkoda że to nie lato,
    wszystko byłoby łatwiejsze

    Nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego my tutaj komuś przeszkadzamy,
    jest chyba wolność mediów i nie jest to Trybuna Ludów w czasach
    komunikstycznych i nikt nikogo nie zmusza do czytania chyba.
    Przedziwna sprawa.
  • mysza.82 07.11.07, 21:52
    dzieki za rady wroan! u mnie akurat dzisiaj pierwsze takie akcje byly. tzn. gazy
    wczesniej i owszem, ale dzisiaj pierwszy raz widzialam, ze sie idula meczyla i
    prezyla na wszystkie mozliwe strony. a tak cudnie 7 godzin mi w nocy przespala..
    nie sadze, ze to ja cos nie tak zjadlam, ale i tak czulam sie w jakis sposob
    winna. poki co wypilam ze 3 herbatki z kopru. chwilowo nie jest zle, mala sie
    najadla i asystuje mi w pisaniu - alez cudna ta moja wpadka!wink nie wiem tylko
    jak ja te specyfiki w szwajcarii znajde, zapewne odpowiedniki maja, ale jak sie
    to bedzie nazywac??? popytam, bede liczyc na rozgarniete panie farmaceutki.
    no tak, to znowu czkawka mi teraz bedzie mala meczyc! ech..
  • fetraska 08.11.07, 11:35
    cześć
    Wychodzicie na spacerki w taką paskudną pogodę, czy sobie
    odpuszczacie?
    Ja siedzę w domu głównie ze względu na starszą pociechę, której
    dopiero przeszła angina, bo tak to może bym zaryzykowała.
    Mam już dosyć siedzenia w domusad(, chcę do ludzi!!
    czy wasze dzieciaczki tez są takimi terrorystami, bo mój jak nie śpi
    to najchętniej spędzałby czas u mnie na rękachsad
  • mala_wronka 08.11.07, 12:17
    ja chodzę, bo lepiej już niebędzie. Trzymam się myśli byle do
    wiosnysmile)i mam wrażenie, że ja marznę a młodemu cieplutkosmileteż bym
    chciała żeby mnie ktośtak pozawijaną w wózku powoził. Dobrze z nami
    mają te dzieciaki.

    fetraska mój próbuje być terrorystą ale z nim walczymy. Zauważyłam
    że w dzień bardzo nie lubi w swoim łóżeczku leżeć, więc kłądziony
    jest wszędziesmilena tapczan, na podłogę na psiej maciesmile(dostałam od
    znajomych nie używaną, żeby nie było)no i uwielbiam swój leżaczek
    który babcia mu kupiła. Ja nie chciałam kupować bo uważałam że
    równie dobrze może w foteliku siedzieć ale okazało się że mały
    uwielbiam to. Więc wielkie dzięki dla teściówki.

    wroan muszę spróbować twoich specyfików, ja małemu podaje infacol
    ale jakoś średnio na niego działaa, chociaż kolek takich mega nie ma
    tylko nie może biedactwo bąka puścić i kupy zrobić. Za to jak
    zrobi.... dużo prania mamsmile
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • fetraska 08.11.07, 13:37
    wronka, a jaki masz ten leżaczek, bo ja już kilka na allegro
    oglądałam i nie mogę się zdecydować
    ale chyba najbardziej podoba mi sie ten:
    www.allegro.pl/item261568199_wspanialy_lezaczek_nosidelko_alexis_prom
    ocja.html
    Filip też nie spi w swoim łóżeczku w ciągu dnia, tylko na naszej
    kanapiesmile
    Dzisiaj obgadam zakup leżaczkaa z mężem i mam nadzieję, że jutro
    dokonam zakupusmile
    A jak mi nie pozwoli to i tak kupię i powiem, że to od św.
    Mikołajasmile)
  • mala_wronka 08.11.07, 16:07
    ja mam taki
    www.allegro.pl/item264027162_lezaczek_bujaczek_chicco_caddy_pu
    zzle_od_ss.html twój też jest fajny, bo w moim minusem jest brak
    pałąka na zabawki, ale rozwiązujemy to tak, że z lampy na suficie
    zwisa sznurek do którego przyczepiamy jego ulubioną zabawkę i jest
    spokosmile
    powiedz mężowi, że to tzw. niezbędny zakupsmile)u mnie się naprawdę
    sprawdza

    kupiłam gripe water na kolki i zobaczymy czy coś to pomoże,
    stwierdziłam, że espumisan kupię jak naturalne środki nie będą
    pomagały.

    zwariuje z tą dietą, zaczynam nienawidzić karmienia. Przesadziłam
    może z tą nienawiścią, nie lubie i już.
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • mysza.82 08.11.07, 18:59
    fajne te lezaczki macie dziewczynysmile tez sobie musze sprawic, juz dawno
    planowalam, ale jakos juz przed porodem nie wyrobilam. i ciagle zaluje, ze nie
    moge sobie tutaj tak po prostu z allegro korzystac, bede musiala conajmniej 2
    razy tyle wydac.. no ale tak to juz jest!
    a powidzcie, dajecie swoim malym smoczki? ja nie planowalam, ale sofik ma taka
    potrzebe ssania, ze sie poddalam. nie moge jej przeciez caly czas piersi albo
    palca dawac. zreszta czatalam niedawno, ze lepszy smoczek niz palec - latwiej
    oduczyc i jednak z dwojga zlego na zgryz tez lepszy. tylko bawi mnie jej widok,
    ona taka mala, smok taki wielki! ma troche klopotow z utrzymaniem go, ale mimo
    to spodobalo sie.
  • szamiran81 08.11.07, 21:31
    Ja też nie chciałam dawać smoczka, chociaż przez pierwsze 6 tygodni, ale nie
    dałam rady. Żal mi malutkiej, bo jak ją męczy tak ten brzuszek to ze smoczkiem
    sie uspokaja bardzo i jakoś nie przeszkadza to przy karmieniu, tylko czasem nie
    wiem czy chce jeść, czy smoczka, przed chwilą właśnie już 4 raz ją dokarmiałam,
    bo się najeść nie może. Dobrze, że mleczkiem z piersi nie można dziecka
    przekarmicsmile Bo chyba moje maleństwo by pękło.
  • fetraska 09.11.07, 07:31
    Filip też ciaga smoka, dałam mu zaraz po powrocie ze szpitala.
    Śmiesznie wygląda z tym smokiem i zaraz po zaśnięciu go wypluwa.
    Wronka, zakup leżaczka zaklepany, dzisiaj dokonuję transakcji, ale
    jaednak kupuję taki do 18 kg, który później zamieni się w fotelik
    bujanysmile)
    czy wasze maluch też tak cczęsto męczą czkawki?
  • miecka29 09.11.07, 14:30
    Czesc dziewczyny, wreszcie Was znalazlam, ja tez juz w domu od
    srody, czujemy sie z malutkim swietnie, ja to bylam wrecz zaskoczona
    ze tak szybko doszlam do siebie po cc, brzuch mnie wogole nie
    bolismile) a to dopiero tydzien minol, malutki wazyl 4340, taki
    prawdziwy Max jak powiedziala polozna......karmie go piersia, budzi
    sie co dwie godziny jakby mu ktos wmontowal zegarek, u mnie jest
    strasznie zimno, pada deszcze ze sniegiem i do tego wieje ostry
    wiatr, o spacerach nie ma mowy, ale jakos nie zalujemy z malutkim
    wolimy ciepelkosmile)....pozdrawiam wszystkie mamuskismile
  • szamiran81 09.11.07, 14:52
    Tak długo się nie odzywałaś, byłam ciekawa co u Ciebie i maleństwa. Faktycznie
    kolos, jak Ty go udzwigałaś? Gdzie te nasze dzieciątka się mieściły? Ja już
    ponad dwa tygodnie po i tez czuje sie bardzo dobrze, poza momentami gdy sie
    zapomnę i nagle zerwę.
    Fajnie, że dołączyłaśsmile)))
    U nas na Śląsku też zimno i padasad
  • dzagaa20 09.11.07, 19:55
    witaj miecka smile
    u mnie tez szaro buro i ponuro uncertain Śniegu jeszcze nie ma, ale deszcz pada cały
    dzień i jest lipa, bo spacery odpadają sad
    I ja też daję smoczka od początku, nawet w szpitalu położne dawały jak jakieś
    dziecko bardzo krzyczało. Kiedyś będziemy kląć na te smoczki jak przyjdzie
    oduczać maluchy od nich, ale teraz przynajmniej rzeczywiście spełniają swoją
    funkcję i uspokajają. A moja mała to czasami jak usnie to wypluwa a czasami
    przez sen ciągnie i ssie smoka... Śmiesznie to wygląda big_grin
    A jak Wam idzie zrzucanie wagi? Ja zrzuciłam dopiero 9kg z 20 które mi przybyły
    uncertain Jeszcze 11...idzie mi to strasznie powoli mimo diety i ruchu. Staram się
    ćwiczyć, ale nie bardzo mam czas, bo mała tak daje w kość w ciągu dnia, że jak w
    końcu uśnie to nie wiem w co ręce włożyć - za to w nocy śpi jak anioł smile 3-3,5
    godziny snu, jedzonko i znów sen smile
  • wroan 09.11.07, 22:29
    Cześć dzsiewczyny, Miecka, Gratulacje, pobiłaś mnie, mój miał 4 i
    też był kolosem oddziałowym, po 3 tyg waży 5 kg

    Któraś pytała co robić jak nie może zrobić kupy. Kupic czopek dla
    niemowląt i zaaplikowac, nie boli. Mój jak się za dlugo męczy (a to
    widać) to mu aplikuje i za 10 minut malenstwo odżywa.

    Ja oczywiście stosuje smoczek, podobno wyrabia odruch ssania, i w
    ogole chowam małego tradycyjnie, bo tak radzą pediatrzy i jemu to
    dobrze robi: smoczek, glukoza i rumianek dla żarłoka między
    posiłkami, masowanie brzuszków itp.

    Dziewczyny, może wy przesadzacie z tą dietą? Pani doktor pediatra
    kazała mi po prostu zrezygnować z połowy jedzenia ale nie jest
    tragicznie, dzisiaj nawet chinczyka zamówiłam, tyle ze nie pikantne,
    nie za bardzo doprawione i nietłuste.

    Całuję was kochane

  • wroan 09.11.07, 22:35
    CZeść Laura,
    gdzie się schowałaś, dopisałaś sie gdzieś w środku! Super że się
    odezwałaś, zastanawiałam się co u ciebie. Odzywaj sie do nas. Całusy
    dla Olafka.

    Leżaczek - laski, to rewelacja; mały spedza całe dnie, olewa
    łożeczko za dnia, a leżaczek można wziąć ze sobą do kuchni, bo
    dziecko im starsze tym bardziej lubi uczestniczyć w życiu rodziny.
    Polecam gorąco
  • miecka29 10.11.07, 11:54
    Witajcie dziewczyny,

    Moj malutki odpukac ani kolek ani jakis problemow z kupkami, moja
    corcia tez byla taka spokojna, jesli moge cos podpowiedziec to na
    kolki sa jeszcze trzy dobre rzeczy, espumisan w kroplach, herbatka
    koperkowa (wypita przez mamusie jak karmicie piersia), i dietka, a
    mianowicie zadnych grochow, fasoli, kapusty, kalafiorka nic co
    powoduje wzdecia, ograniczyc sol, ostre przyprawy, jajko dwa razy w
    tygodniu, a dla maluszka pomagaja tez cieple pieluszki na brzuszek i
    male cwiczenia, najlepiej nuzkami poruszac bobaskowi i sie ladnie
    wykupka, dobrze jest tez klasc malego na brzuszku to sam sie troche
    porusza i baczki sobie wyjdasmile) teraz przy drugim dziecku wszystko
    wydaje misie takie proste i oczywiste, wiem juz jak moge zapobiec
    wielu przykroscia, nie przespanym noca, wzdecia albo klopotow z
    pokarmem, ale przy pierwszym dziecku czlowiek wszystkiego sie musi
    nauczyc, biedne te nasze pierworodne bobaski, taie male kroliczki
    doswiadczalnesmile) ale coz zrobic nie da sie wiedziec wszystkiego i
    jakos trzeba sie tego nauczyc......smile)

    Pozdrawiam wszystkie mamusie, a szczegolenie te z pierworodnym, nie
    martwicie sie przy nastepnym bedzie juz latwiejsmile))
  • fetraska 10.11.07, 12:40
    oj miecka, wcale nie jest łatwiej
    Moja starsza córcia była bardzo grzeczniutka, tylko spała ijadła,
    zero problemów z brzuszkiem, a na rączkach nawet nie potrafiła usnąć-
    tylko w swoim łóżeczku

    A synek istna masakra!!
    W nocy się pręży, a czasami robi sobie 2-godzinne przerwy w spaniu,
    w ciągu dnia najchętniej by był non stop na rękach.

    Wiem, że może to być spowodowane też tym, że w ciąży dużo płakałam-
    w styczniu odeszła na zawsze moja amasad
  • szamiran81 10.11.07, 12:59
  • szamiran81 10.11.07, 13:24
    Dzisiaj byliśmy na pierwszym spacerkusmile))))))
    Zimno co prawda, ale przynajmniej nie padało. I tata mógł byćsmile Mała spała jak
    aniołek cały czas, więc chyba się podobało.
    co do diety to nie wiem, małą po wszystkim skręca, ciągle się denerwuję, że to
    moja wina, może faktycznie przy drugim dziecku łatwiej będzie.
    Mnie na kolki znajoma polecała dać dziecku łyżeczkę coca coli, ale nie jestem
    przekonana, myślę, że chyba za mała na to jeszcze jest.
    Nie wiem jak Wy, ale ja mam takie marzenie, żeby się wyspać całą nocsmile
  • mala_wronka 10.11.07, 16:25
    A ja mam marzenie żeby zjeść sobie coś na co mam ochotę a nie
    zastanawiać się mogę czy nie, czy tam jest mleko??WRRR niedługo
    zacznę gryść otoczenie. Nejlepsze jest to że mały nawet jak jem nic
    to ma kolki w nocy, a ja siedzę wtedy i wymyślam co takiego mogłam w
    ciągu ostatnich 48 godzin wciągnąć.Zwariuje przez to karmienie.
    Kładę go na brzuszku, robie masaż, daje lekarstwa i nic, po prostu
    takie dziecię. Chociaż najgorzej nnie jest bo w dzień aniołek z
    niego spokojnie w leżaczku i na spacerku śpi. Po prostu dzisiaj zły
    dzień mam dlatego tak wam smęce.

    Feteraska mi się wydaje że twoje płakanie w ciąży nie miało wpływu
    na zachownie małego, po prostu ten typ tak ma. Jakbyś miała dwoje
    identycznych dzieci to by było ci za dobrzesmilewspółczuje z powodu mamy
    (*)

    dzisiaj jako nieodpowiedzialna matka zabieram syna na widowisko
    sportowe do taty do pracy czyli na mecz siatkówki. Niech się
    przyzwyczajasmile
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dzagaa20 10.11.07, 17:48
    oj ja teeeeż smile teraz to moje najskrytsze marzenie wyspać się całą noc, ale
    musimy jeszcze kilka miesięcy poczekać aż ta cudowna chwila nadejdzie. Ja
    narazie spacerki sobie odpuszcza bo jak nie deszcz to śnieg tak strasznie pada,
    wielkie zawieruchy, więc nawet nie ma co werandować a co dopiero spacerować...
    Ja w życu bym takiemu małemu dziecku na kolki nie dała coca coli.. Bałabym się,
    przeciez tam jest tyle konserwantów i świństwa... to tylko dobrze smakuje. Ja na
    kolki robię dokłądnie to samo co wroan, czyli espumisan w kropelkach, masaże
    brzuszka i plecków, kładzenie na brzuszku, robienie "rowerka" i przytulanie do
    swojwego brzucha. W sumie chyba coś tam pomaga, ale kolek to się chyba obejść
    nie da. Jak układ pokarmowy jest rzeczywiście niedojrzały to dojrzeć musi a na
    to trzeba czasu...

    ufff.. tego psta pisałam jakieś 2 godziny big_grin oczywiście przez Nati :]
  • dzagaa20 10.11.07, 17:52
    wronka ja to mam przynajmniej odwrotnie - w dzien placz i skowyt caly dzien
    prawie i zero spania, a w nocy aniol spi po 3-4,5 godziny jednym ciągiem big_grin
    można powiedzieć że się naaaawet wysypiam ;]
  • miecka29 11.11.07, 15:59
    na szczescie moj malutki jest bardzo spokojnym dzieckiem, owszem
    karmie go co 2 godziny, i noce sa jednak zarwane, ale tak to juz
    jest i trzeba sie z tym pogodzic, poprostu przetrwac, ja mam
    przynajmniej tyle dobrze ze jak tatus jest pod reka to ja mam wolne,
    maz dostal fiola na punkcie malego i czasem to sie ciesze ze mam
    piersi bo tak by mi go nawet na minute nie oddal, co do coli na
    kolki to bym sie raczej zastanowila, nie widze zwiazku, pozatym cola
    jest gazowana a to chyba jeszcze gorzej.......moja mama tez miala to
    szczescie ze oboje z bratem bylismy bardzo spokojni, ale nie do
    konca sie zgodze ze przezycia w ciazy nie maja wplywu pozniej na
    dziecko, nawet ostatnio byl w tutaj taki artykul o stresie w ciazy i
    pozniejszych konsekwencjach dla dziecka....dzieci pozniej sa
    bardziej nerwowe i maja sklonnosci do kolek, czytalam tam tez ze
    takiemu maluszkowi trzeba zapewnic duzo spokoju i nie narzac na
    jakies dodatkowe bodzce, ustalic scisly charmonogram dnia, i trzymac
    sie rytulalow, podobno pomaga........
  • mala_wronka 11.11.07, 16:24
    miecka ja nie mówiłam że na pewno stres w ciąży nie ma wpływu,
    chodziło mi bardziej o to, że każde dziecko jest inne. Myślę, że to
    musi być mega długi i duży stres żeby aż tak wpłynąć na dzieciątko
    ale może się mylesmile

    Filip dziś jest grzeczniutki bo i mamusia spokojnasmilebyliśmy na
    spacerku pomimo zimna i w parku spotkałam dwóch wózkowych
    tatusiów "biegających" w kółko, strasznie się śmiałam bo wyglądało
    jakbny chcieli pańszczyznę odrobić i do domusmile cały mecz wczoraj
    dziecię przespało obudziło się jak kibice wyszli i zrobiło się
    cichosmilelubi skubany jak w bębny walą. Tatuś z tej okazji że byliśmy
    postarał się i mecz wygrali.

    Coś się nie staracie ze zdjęciami maluszków cały czas czekam aż
    wszystkie na bobasach albo gdzieś indziej galerie pozakładacie
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • szamiran81 11.11.07, 16:33
    Moje dziecko też zazwyczaj jest spokojne poza dzisiejszą nocą. Od 1:30 wstawałam
    co dziesięć minut, a od czwartej do szóstej noszenie i karmienie. Brzuszek ją
    bolał. Ja na razie nic nie daję na kolki, podnosimy jej nóżki, trochę masażyku i
    kładzenia na brzuszku, choć nie zawsze się da. W srode mam pierwsza wizytę u
    lekarza to zapytam co dawać, takiemu maluszkowi, bo na tą colę to ja też bym sie
    nie zdecydowała. A tej kumpeli to w Anglii położna polecała, ja bym się jednak
    bała. Kupię raczej te kropelki, które polecałyście bobotikon, czy jakoś tak.
  • fetraska 11.11.07, 18:13
    Wronka, ja tylko czekam aż mi aktywują dostęp do bobasów aby tam
    pochwalić się swoim maluchem, a raczej dwójkąsmile

    KOńczy się niedziela a ja nawet nie chcę mysleć o przyszłym tygodniu.
    Prawie cały tydzień mąż będzie poza domem więc opieka nad dziećmi
    spadnie tylko na mnie,łącznie z odprowadzaniem i przyprowadzaniem
    Weroniki z przedszkola.
    Na szczęście na te parę minut przyjdzie z Filipkiem posiedzieć
    sąsiadka ( to badzo dobra instytucja, zaraz po babcismile

    W nocy maluch spał troche na brzuszku i to sprawiło, że przestał się
    prężyć, nie wiem czy to przypadek czy nie.
  • fetraska 12.11.07, 07:46
    cześć
    Zrobiłam swoim dzieciaczkom profil na stronie bobasy
    www.fetraska.bobasy.pl
    zapraszam do oglądania
    Wronka, twój dzidziuś jest śliczny, oczywiście Mamie tez niczego nie
    brakujesmile)
  • szamiran81 12.11.07, 10:31
    Jeszcze troszkę i tez bede miała zrobiony profil na razie usiłuję załączyć
    zdjęcia. Moje dziecko nie bardzo mi dzisiaj chce pozwolić, nauczyła się skubana
    noszenia na rączkach, mało tego jeszcze trzeba ją nosić i mówić do niej. Do
    smoczka też się już nauczyła. A wszędzie czytam, że takie małe dzieci jeszcze
    nie potrafią wykorzystywać swoich obserwacji. A moja mała już wie, że jak sie
    nudzi i troche popłacze to zaraz ją ktoś weźmie na rączki. No i jeszcze jak jest
    głodna to daje się spokojnie jeszcze przewinąć bo wie, że zaraz jedzonko
    dostanie, ale niech ją przewinie się i nie da zaraz cycuszka to jest dopiero żal
    i płacz.
  • mysza.82 12.11.07, 10:34
    co by tu napisac po tym weekendzie, meczacy byl zamiast odwrotnie niestety , a
    meza widzialam mniej niz w czasie tygodnia pracy (a wtedy wychodzi o 7.30, wraca
    o 18.30), bo akurat sobie z chlopakami nagrywali w studiuuncertain no ok, to bylo juz
    od dawien dawna zaplanowane, ale faktu nie zmienia, ze sama z mala siedzialam, a
    ta wyjatkowo absorbujace 2 dni miala. nie mowiac juz o ciagle nierozpakowanych
    pudlach i wiecznym balaganie, z ktorym walcze, ale z psem i malym dzieckiem
    rezultaty marniutkie. i tak, dalej jestem troche zawiedziona. weekendem, ma sie
    rozumiec. ale za to lezaczek zdobylam, tudziez pralke - w koncu! (choc nie
    podlaczona i uzyc jeszcze nie moge). a zdjecia malej wrzucam na
    picasaweb.google.fr/katarzyna.kuczaj - zapraszamsmile tymczasem 'ide' poogladac
    wasze cudasmile
  • mysza.82 12.11.07, 11:17
    fajne bobasy macie, dziewczynysmile ogladalam zdjecia z przyjemnoscia! jeszcze na
    Ciebie czekamy szamiran, jestem szczegolnie ciekawa, bo twoja Lilianna tylko
    kilka godzin starsza od Sophie. nie wiem, czy wszystkie was znalazlam, ogladalam
    zdjecia fetraski, wronki, dikande i dzagi, ktoras jeszcze wrzucala? Wroan?
    Laura? Miecka? szukalam, ale nie bylam w stanie znalezc, tyle juz tych wpisow
    tutajwink
  • szamiran81 12.11.07, 11:41
    Ale słodkie te Wasze maleństwa. Wszystkie są śliczne, Twoja Mysza chyba lubi się
    kąpać, bo moja nie za bardzo, no chyba, że polewanie po pleckach, to jej się
    podoba, po mamusi to masmile
    Własnie sobie leży grzecznie na tapczanie na brzuszku i usiłuje coś z tym zrobićbig_grin
  • mysza.82 12.11.07, 13:09
    o tak, kapac to ona sie uwielbia! widac to na jej twarzy jak nic (choc chyba nie
    na zdjeciach). bardzo sie relaksuje. i tez chyba po mamie to ma. a mama jeszcze
    nie mozesad choc i tak nie bede sie tych 6 tygodni trzymac, jeszcze kilka dni
    najwyzej. polozna mi powiedziala, ze w Anglii po 6 godzinach wszystkie kobiety
    sobie wanne funduja i nie ma zadnych problemow. no ale z cesarka jednak chwilke
    odczekac trzeba. hmmm.. w sumie jutro 3 tygodnie mija.. moze wystarczy? nie moge
    sie doczekac kapieli wspolnej z mala..
  • laura801 12.11.07, 13:49
    wpisałam się jak ostatnia sierota, ni w ch..,ni w ząbwink
    ale bystrzacha jesteś, że znalazłaś mój wpissmile

    napisz mi co, gdzie i jak powiłaś kobieto? no i kiedy? ile ma teraz twój skarb?
    ile waży?

    Olaf je i nie śpi, w 6 tyg przytył 2100gsmile) no co, cycek na żądanie wink)
    polazłabym na spacer,ale pada, to dobrze, bo nie mam siły...
    moje gg to 124295 w celu bliższych relacjiwink))
  • szamiran81 12.11.07, 13:54
    Czytałam, że wspólna kąpiel z dzieckiem to dopiero po 4 miesiącach.
    Ja to się czegoś innego nie mogę doczekać, jeszcze tydzień zostałwink

    No i udało mi się zdjęcia dodać. To moja kruszynka
    www.bobasy.pl/lileczka
  • mysza.82 12.11.07, 15:09
    o, a meza to tez bym juz przelecialawink przystojniak jeden mnie kusi ciagle! i
    pigulki mam juz przygotowane i wlasciwie juz by sie dalo, gdyby tylko wieczory
    dluzsze byly. w sumie to najbardziej powstrzymuja mnie kompleksy jednakowoz - ta
    blizna okropna i rozstepy, ktorych jakos jeszcze nie pokochalamuncertain o kilogramach
    nie wspomne, jeszcze mi chyba z 7-8 zostalo. kurcze jakos w ciazy sie nie
    przejmowalam! ale przejdzie mismile pigulki juz przygotowanesmile
    a co do wspolnej z malenstwem kapieli, dla mnie przeszkoda jest tylko zakaz dla
    mnie, tak to dawno bysmy razem wskoczyly. pierwsza kapiel mojej bratanicy w
    Stanach wlasnie z rodzicami sie odbyla, oni mieli tylko nakaz odczekania, az
    pepek sie zagoi (odczekania z kapiela w ogole) - co kraj to obyczaj widac.
    a poza tym, slodka Mala, szamiransmile takie super ciemne wloski!
  • laura801 12.11.07, 15:38
    są na laura801bobasy.pl, jak ktoś mi powie jak to wkleję link jak szamiran, bo
    nie umiemsmile) widziałam zdjęcia fetraski na bobasach, są obok mojego guciasmile)
    trochę to twało, bo z Olafem przy cyckusmile)

    ja już dziewczęta po połogu, ale mąż nadal chodzi sfrustrowany, padam o 20 jak
    kłodawink) ledwo trochę filmu obejrzęwink) śnieżek na dworkusmile)
  • mala_wronka 12.11.07, 16:29
    wszystkie nasze maleństwa są cudnesmile))laura ale olaf rośniesmileja już
    nie pamiętam kiedy mój filip był taki mały jak liliana szamiransmile
    taki ciężki się zrobił skubanek że już mi go ciężko z łóżka podnosić.

    mój nie mąż już zrelaksowanysmilenie było źle a bałam się strasznie.
    tabletki oczywiście biore bo ostatnią rzeczą na świecie jaką bym
    chciała teraz mieć to fasolka w brzuchusmile

    dzisiaj położna zrobiła mi niezapowiedziany nalot. Ja pół ubrana
    (11.30), nieślubny śpi więc łóżko jak barłóg (a my tylko jeden pokój
    mamy) na podłodze ciuchy i skarpety. Ale mi było glupiosmileale
    niespodziewałam się już położnej, mały ma przecież 8 tydz. okazało
    się że to z okazji przenosin do nowej poradni. nigdy więcej jużsmile

    u mnie śniegu nie ma ale taki zimny wiatr wieje że w parku
    wytrzymałam tylko godzinę, drugą mały w domu w gondoli leżał jak
    tatuś okna uszczelniał czyli wszystko oksmile

    mysza tak samo jak ty mam na imię Kaśka, mój rocznik 82 i mam wadę
    wzroku a do tego masz taki sam aparat fotograficznysmiletak mi się
    jakośbig_grin
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • miecka29 12.11.07, 17:29
    A ja myslalam ze nie jestem taki tumanek jesli chodzi o obsluge
    kompa, a tu masz, nie wiem jak mam te zdjecia zalaczyc, chyba
    zmienie zdanie na swoj tematsmile))

    Moj malutki bez zmian spi i je, w sumie jestem juz 10 dni po cc, ale
    czuje sie switnie, nie wiedzialam ze nie wolno sie po cc kompac 6
    tyg. nikt mi nic nie powiedzial, co prawda ja mam tylko prysznic
    wiec kompiele juz z zalozenia odpadaja ale sie to ze kompieli nie
    wolno to mnie zaskoczylo.....

    a ja to mam takie pytanko, czytalam ze niektore z was maja tabletki
    antykoncepcyjne rozumiem, i co sa jakies takie ze mozna brac i
    karmic cyckiem? moj maz oczywiscie nie plakalby gdybym znowu byla w
    ciazy ale ja jakos nie podzielam jego entuzjazmu, w koncu to nie on
    smiga z brzuchem, wiec jemu latwo powiedziec....ja to nawet o seksie
    narazie nie mysle raz ze to za wczesnie a dwa to moj maz chyba nie
    znajdzie dla mnie czasu, taki zajety synkiem....smile)
  • fetraska 12.11.07, 17:41
    te tabletki nazywają się cerazette
    trzeba je brać dokłasdnie o tej samej godzinie codziennie i nie robi
    się 7 dniowj przerwy tylko bierze się ciągiem, jest ich po 28 szt w
    listku.

    U mnie po pierwszej ciąży się sprawdziłysmile
    Mój mąż jeszcze cierpi, ale już odlicza dni i ma nadzieję, że w
    piątek gin da nam zielone światłowink)- ja też na to liczę.

    Jak mi w tym tygodniu nie przywiozą leżaczka dla ilipka, to mi ręce
    odpadnąsad
    --
    www.fetraska.bobasy.pl
    gg 10264495
  • mysza.82 12.11.07, 17:51
    miecka, piguly jedne sa tylko na rynku dla kobiet karmiacych, a roznia sie tym,
    ze tylko progesteron zawieraja (estrogenow niet, dzieciom nie sluza, w
    szczegolnosci chlopcomwink) i bierze sie je bez przerwy 7dniowej, czyli bez
    przerwysmile a nazywaja sie cerazette (chyba dobrze napisalam) i to zdaje sie z
    Organon pochodzi (czyli tak jak mercilon i marvelon i wkladka mirene nawet - co
    mnie cieszy, bo mercilon i marvelon bralam i swietnie sie z nimi czulam). no, to
    tyle mojego wykladuwink
    co to ja mialam napisac.. aaa! no to fajnie sie sklada, Wronka! i ze tak ten
    aparat wypatrzylas jeszcze, no nowink
    pozdrawiam Was wszystkie!
  • dzagaa20 12.11.07, 18:01
    jakie śliczne te Wasze bobasy smile Zapraszam na www.dzaga.bobasy.pl bo dodałam
    nowe zdjęcia smile Natalka coraz grubsza i większa. Ma już 64cm i waży 5kg smile
    Wielki bobas!
    U mnie niestety śnieg ciągle pada więc nie ma się jak na spacer ruszyć tym
    bardziej że jeszcze nie odśnieżyli chodników przed blokami więc nie ma jak wózka
    pchać nawet... No ale dobrze bo nawet mi się nie chce wychodzić. Jak tak już
    podajecie to ja też podam mój numer gg - 3591494 gdyby któras chciała smile
    A w sprawach personalnych to ja jestem rocznik 85 i mam na imię Dominika -
    brzydko nie?

    ps. moja Nati też ma na drugie imię Grażyna - tak jak u szamiran smile
  • fetraska 12.11.07, 18:24
    jak już tak sie przedstawiamy, to ja mam na imię Aneta i mój rocznik
    to `79, czyli jestem jedna ze starszych.
    Na pocieszenie mam to że mam już dwóke dzieci i to parkę i na tym
    kończę-więcej już nie chcę.
    Mogę komuś urodzić, ale pod warunkiem,że nie będę musiała ponownie
    znosić ciążysmile))


    --
    www.fetraska.bobasy.pl
    gg 10264495
  • szamiran81 12.11.07, 19:02
    Ech, to ja też jedna z starszych, bo rocznik 81. I dopiero się pierwszej
    pociechy doczekałam. Jak się wszyscy przedstawiają to ja mam na imię Marlena.
    moje gg 9131607.
    Laura, żeby link wkleić, to jak jesteś na swojej stronce to skopiuj u góry
    adres, a potem go wklej tutaj w poście. Musisz skopiowac cały to http też
  • mysza9940 12.11.07, 19:20
    Dzagaa,no witam Cię tutaj i gratuluję córeczki!!!
    Pewnie mnie nie kojarzysz - polecałaś mi Motofart.Posłuchałam Cię i
    nie żałuję.Skończyłam teorię,czwartego grudnia zaczynam jazdy, także
    kochana lepiej teraz spaceruj,bo potem to Ci radzę w domu siedziec,
    heheh...

    Sorki,że Wam się wtrąciłam tutaj z tym wątkiem,ale w sumie to ja też
    jestem rozpakowana..od 9 m-cy
  • mala_wronka 12.11.07, 19:59
    Nie wiem jak wy ale ja się cieszę że się tak wszystkie
    poznałyśmy.Zaraz sobie wasze numery gg pozapisuje, ale mam nadzieję,
    że tu nie przestaniemy pisać i nie przestawimy się na prywatne
    pogaduchy, bo mimo wszystko tak jest weselejsmile

    moje dziecko śpi w ciągu dnia strasznie dużo i bardzo mnie to
    cieszysmilety bardziej że w nocy też, no chyba że kolki męczą ale od
    kiedy podaję co 6 godzin 5ml gripe water jakoś nie są takie
    straszne, za to pierdzi mały tak że się popłakałam ze śmiechy już
    nie raz

    feteraska nie strasz mnie tym braniem o idealnie tej samej godzinie
    bo dzisiaj wziełam pół godziny po czasie i teraz będe w stresie....

    Filip zrobił się szalenie kontaktowy, śmieje się do wszytskich,
    próbuje naśladować miny, wodzi oczyma za nami i za zabawkami. Super
    jak dzieci rosną.
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • dzagaa20 12.11.07, 20:56
    czesc smile dziekuję za gratulacje i cieszę się ze Motofart się podoba smile Mnie
    podobał się bardzo. W pierwszej chwili rzeczywiscie nie zajarzyłam kim jesteś,
    ale teraz już wiem. W takim razie 4 grudnia chowam się do domu i nie wychodzę,
    zwłaszcza z wózeczkiem z córą w środku, bo nas rozjedziesz heh.. Żartuję
    oczywiście - na pewno pójdzie znakomicie i tego Ci życzę smile Skoro rozpakowana
    jesteś od 9 miesięcy to zapraszamy do wątku smile. Może wybierzemy się kiedyś na
    spacer?
    Pozdrawiam!

    ps. zapisałam sobie Wasze numery gg na liście kontaktów - żebyście wiedziały jak
    kombinowałam z opisami żeby wiedziec która to która heh smile
  • mysza.82 13.11.07, 09:36
    dobrze Ci, fetraska, ze juz parke masz! bo podejscie do ciazy mam podobneuncertain
    chcialabym, zeby Sophie rodzenstwo miala, ale na razie nawet myslec o tym nie
    potrafie. nie wiem, czy teraz juz swiadomie bede potrafila skazac sie jeszcze
    raz na takie 9 miesiecy meczarni!
    to ja tez podaje moje gg: 2769293 i tylko gwoli usystematyzowania, Kasia,
    rocznik 82. i racje masz Dzaga, z opisami do tych gg ciezko bedziewink
  • mala_wronka 13.11.07, 11:01
    ja was sobie pozapisywałam tak jakie macie nicki na forum i tak mi
    chyba będzie najłatwiejsmileale zastanawiałam się czy nie zrobić sobie
    tabelki ściągawki która jak ma na imię i jakie dziecię masmile

    ciekawe co się z dikande dzieje bo dawno jej nie było??

    ja też nie mogę myśleć o kolejnej ciąży!!szczególnie jak patrzę na
    mój brzuch i uda. Łykam cerazette i cały czas mam schizę co będzie
    jak mimo wszytsko nie ochroniąsmile))ale pocieszam sama siebie że
    karmienie plus tabletki to nie powinno być żadnych szans na nową
    fasole. A na wiosnę idę założyć wkładkę i tyle nie będe się wiecznie
    tabsami truć. Swoją drogą to ciekawe, że tylko dla nas wymyśla się
    środki anty, pewnie dlatego że to mężczyźni wymyślają!!
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • fetraska 13.11.07, 11:24
    Ja zrobiłam tak samosmile)
    Do tych naszych danych dodałabym jeszcze miejscowość z której
    jesteśmy, a potem nic tylko nakleić to na lodówkę i uczyć się na
    poamięćsmile)

    A więc zaczynam ( jako najstarsza i z podwójnym przychówkiemsmile)
    Aneta dzieci: Filip 5.10.07 i Weronika 14.07.04 Warszawa
    --
    www.fetraska.bobasy.pl
    gg 10264495
  • szamiran81 13.11.07, 12:57
    No teraz ja. Marlena, córeczka Lilianna 23.10.2007 miejscowość Chorzów

    Zaczynam doceniać jakim super wynalazkiem jest smoczek. Bez niego to chyba by mi
    ręce odpadły.
    Dzisiaj taka pogoda brzydka, ale jak tylko mała zje to sie wybierzemy na
    spacerek, mama się też musi trochę przewietrzyć.

    Mnie bardziej niż ciąża( która najbardziej kojarzy się z 9 miesiącami okropnego
    rwania nóg, codziennie wieczorem jak tylko mogłam się położyć, a mojemu
    kochanemu to z codziennym masażem tychże nóg)przeraża poród, albo kolejne cięcie
    i te dwa pierwsze dni.
    No i nie wyobrażam sobie, żeby w takim krótkim odstępie czasu, chyba bym padła z
    dwójką maluszków. Poza tym chce wreszcie założyć coś normalnego, jak tylko mi
    jeszcze troche brzuch spadnie.

    Chodzicie na solarium? Chyba nie powinno zaszkodzić karmieniu piersią. Od
    naświetlań to sie w organiźmie więcej witaminy D wytwarza. Tylko czy mleku nie
    zaszkodzi. Dobra kończe bo maluszek się już uwagi domagasmile
    Dzisiaj kończy 3 tygodniebig_grin
  • mysza9940 13.11.07, 11:55
    Dla pocieszenia - jeździc będę od Placu Getta więc jesteście z
    Córeczką bezpieczne, no chyba,że aż tam się zapuszczacie na spacery..
    Boję się jak jasna cholera ale bardzo już chcę jeździc.

    Ok. nie zaśmiecam Wam już wątku moimi wynurzeniami motoryzacyjnymi.
    Odezwę się jeszcze kiedyś,żeby się (mam nadzieję) pochwalic,jak mi
    świetnie idzie, hehe.

    A gdybyście mamuski miały jakieś pytanie na temat niemowlaczków, to
    chetnie pomogę,jeśli będę mogła.
    Mój maluch ma 9 m-cy, waży 11 kilosów i łazi już po całym
    mieszkaniu, na razie na czworakach.Wchodzi wszędzie tam gdzie nie
    wolno,więc ja gonię za nim i chowam przed nim co tylko się da.
    Ech te dzieciaki, wszystko co niebezpieczne najbardziej je
    interesuje,niedługo się przekonacie, heh.

    Dzięki Dzaga za słowa wsparcia, trzymaj kciukasy,ja się będę trzymac
    kierownicy smile) Pozdrawiam Ciebie i inne młode Mamy!!
  • laura801 13.11.07, 14:33
    ja tez je biorę, ale już dwóch zapomniałamwink)
    wtedy trzeba zabezpieczać się dodatkowo przez 7 dni, wiecie co a ja teraz to
    jestem za bardzo zmęczona na sekswink

    Wronka abyś się wyrobiła w ciągu 12 godz i wzięła pigułęwink
    Mysza pracujesz już? Czy z dzieciątkiem zostałeś?
  • mysza.82 13.11.07, 16:19
    no wlasnie, z tymi pigulami anty, byle wziac do 12 godzin, jak sie zapomni i
    jest ok. ja przez prawie 7 lat bralam najpierw mercilon, potem marvelon, wiele
    razy tak zapominalam i bralam na drugi dzien rano i nigdy nie zaszlam, a w
    ogole to nigdy ich nie bralam o regularnej porze, po prostu przed pojsciem spac.
    ale moze ja glupie szczescie mam, przykladu ze mnie nie bierzciewink
    pani pielegniarka byla u mnie przed chwila i Mala mi bardzo chwalila. duma mnie
    rozpiera, nie ma cosmile wazy juz moj Sofik 3660g, przybrala 300g w tydzien i to
    wiecej niz srednia, taki zarlok maly. na ten slub kolezanki to obydwie kulki
    bedziemy.. a na oko 54cm juz ma. tez bym chciala jeszcze urosnac, nawet te 3cm
    by roznice zrobily.. ponoc po ciazy to sie zdarza..?
    aaa! no i wczoraj jednak wzielismy ta kapiel i to we trojke, z mezem i Sofikiem!
    ale frajda byla, polecamsmile wszyscy zyjemy i mamy sie dobrze.
  • mala_wronka 13.11.07, 19:05
    nie róbcie ze mnie takiej sieroty tongue_out przez 5 lat brałam pigułki
    różne różniste (diane,cilest, yasmine, jeanine, plastry) nigdy nie
    pamiętałam o godzinach często zapominałam jednej lub dwóch i dziecia
    nie było. W zeszłym roku w styczniu przestalam brać bo mój organizm
    obraził się na hormony i miałam humorki jak baba w ciąży. No i po
    roku dopoiero wpadliśmy z Fifolemsmile)więc ogólnie wiem jak to jest z
    tabsami tylko słyszałam że te jednoskładnikowe trzeba bardziej
    dokłądnie brać a po za tym po ciąży mamy "glebe" spulchnioną i łatwo
    nasionko w niej kiełkujebig_grin
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • mysza.82 13.11.07, 20:58
    gleba spulchniona - he, podobalo mi sie!wink ale to fakt, uwazac trzeba! dlatego
    piguly juz czekaja! ale konsultantka do spraw antykoncepcji pociazowej w
    szpitalu powiedziala nam, ze tak samo jak z innymi pigulami, byle do tych 12
    godzin wziac. wiec ja sie za bardzo przejmowac nie bede, bo to chyba gorsze
    skutki moze miec - ale mowie, przykladu ze mnie nie brac!wink
  • wroan 13.11.07, 22:17
    No cześć dziewczyny; Laura, moje szczęscie ważyłow chwili narodzin
    4 kg i mierzyło 57, żre wszystko co sie nadaje dla malucha, po 3 tyg
    ważył już 5, a 16.11. bedzie miał miesiąc
    Oczywi scie nie wiedziałam ze po cc nie mozna sie kapać i wykąpałam
    się po 3 tyg. I zamierzam kontynuować.
    Nastawiam sie na seks w tym tygodniu, przestałam plamić, w razie
    czego wykonam telefon do szwagra ginekologa

    Ale ja jestem z Was najstarsza, 35 i nie chce być mniej! Ha!
    Moje kochane dziecko miłe i spokojne zazwyczaj, a ja od dwóch
    tygodni godzine, dwie dziennie pracuje nad grudniowym mumerem
    naszego branżowego magazynu którego jestem naczelną. To niesamowite,
    co za cudowne dziecko. I zawsze zasypia jak przychodzą goście.
    Ostatnio spał na pępkowym u mojej mamy, sto laty, toasty, śmiechy,
    ani drgnął. Może to dlatego że pracowałam całą ciąże i przyzwyczaił
    się do darcia mord cały dzień?
    I zaczyna przejawiac pewną regularność w spaniu i budzeniu się,
    zwłaszcza między 22 a 12 w południe. To bardzo pomaga.

    Cieszę się kochane że jesteście
  • szamiran81 14.11.07, 14:43
    No i zaliczyliśmy dzisiaj pierwszą wizytę u pediatry. Malutka urosła ładnie,
    lekarka nas pochwaliła bałam się, że będzie płakać, ale była bardzo grzeczna.
    Waży teraz 3700, od wyjścia ze szpitala przybrała 750. Właśnie się budzi i
    pewnie zaraz będzie chciała jeść.
    Dzisiaj chyba pierwszy raz tak ładnie nockę mi przespała, tylko zmiana pieluchy
    karmienie i zaraz zasypiała. Ech, żeby tak codziennie byłosmile Pomarzyć można.
    --
    www.bobasy.pl/lileczka
    gg 9131607
  • fetraska 14.11.07, 16:20
    a u mnie odwrotnie, nocka zaliczona do tych gorszych.
    Po kąpieli usnął dopiero po 2 godzinach, a ja wyrodna matka nie
    nosiłam go na rekach tylko kładłam do łóżeczka. Nawet nie płakał
    tylko cały czas wypluwał smoka i sie wybudzał.
    Za to w ciągu dnia dzisiaj śpi dużo i wcale mnie to nie cieszy, bo
    co on będzie robił w nocy?
    --
    www.fetraska.bobasy.pl
    gg 10264495
  • laura801 14.11.07, 16:34
    Wroan kochanasmile) jak masz okazję to pracuj, będziesz zdrowszawink mój Olaf
    niestety, ale czasami nie pozwoli mi obiadu ugotować lub wstawić prania,mało śpi
    w dzień, a jak się obudzi to wyje jak syrena strażacka: gdzie jest mama!!!!!!!!!
    pogratulować tylko takiej spokojnej dzidzismile)
    ja też tęsknię za pracą, a wracam dopiero na początku marca 2008r i wcale nie
    będę się czuła wyrodną matką, że zostawiam dziecko 5.5 miesiąca pod opieką
    babci i wracam do pracy, bo mamie lepiej to dzidzi też, kończę bo Olaf skowyczeewink
  • dzagaa20 14.11.07, 18:36
    oj Laura rozumiem co czujesz - moja Nati ma tak samo. W nocy aniol (chociaż też
    nie zawsze) a w dzień prawie wogóle nie śpi tylko wrzeszczy jak tylko mama
    zniknie z pola widzenia uncertain Też nieraz nie mam czasu iśc do kibelka, bo tak
    wrzeszczy jakby ją ze skóry obdzierali sad
    I wiesz co ja też nie czuję się wyrodną matką bo też na początku marca a
    dokłądnie 11 marca 2008 wracam do pracy i zostawiam dzidzie pod opieką babci.
    A my za tydzień idziemy na pierwsze szczepienie...boję się za Natalke big_grin

    ps. czy Wy dalej krwawicie po porodzie? Mnie już ustawąło krwawienie, aż tu
    nagle zrobiło się gęste czerwone i obfite.. wygląda jak okres, ale czy to
    możliwe żeby już5 tygodni po porodzie dostać pierwszą miesiączkę? Za tydzień idę
    do gina na kontrolę to się zapytam, ale jak Wy myślicie? No i ileż można
    krwawić... Już mam dość tych podpasek uncertain
  • mala_wronka 14.11.07, 19:30
    wpadłam na pomyśl opisania dni naszych dzieci, za parę miesięcy
    fajnie się będzie czytało jak to byłosmilejak się wam chce to też
    napiszczie

    6-8 rano dosypiamy z rodzicami
    8.30 wstajemy, przebieranko, śniadanie
    9.00- 9.30 obserwuje pana żabę a mama ma czas na swoje śniadanie
    9.30- 10.30wstają wujkowie i tatuś i trochę się razem bawimy i mama
    daje jeść
    10.30- 12.30 drzemka
    12.30- 13.00 jedzenie i ubieranie na spacer
    13.00- 15.00 spacer
    15.30-1800jedzonko i czas na zabawę ze wszystkimi po kolei
    18.00- 19.30 drzemka przed spaniemsmile
    20.30 kąpiel jedzonko i spać
    w nocy budzi się o 12/1; 3/4 no i potem o 6
    więc zaczynam się martwić czemu on tyle śpismileale jednocześnie cieszę
    się strasznie bo wszystko daje radę zrobić, nawet ciasto upiekesmile

    dzagaa ja miałam tak że połóg skończył mi się w dniu wyjścia ze
    szpitala a potem pojawiło znowu po 3 tyg więc jest różńie ale gin ci
    najlepiej odpowie
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • laura801 15.11.07, 15:44
    dzaguś może rzeczywiście dostałaś okresu, bierzesz te antykoncepty?
    ja krwawić przestałam szybko, później już miałam tylko plamienia, jak macica
    przypominała sobie, że czas się trochę pozwijaćwink

    jestem prawie 8 tydz po porodzie i mam nadal swoją małą menopauzę, fale
    gorąca...wink tez ciekawi mnie, ile to będzie trwało, przez całe karmienie ciążą?

    wronka rytmu dnia nie napiszę, bo nie mam, chaos, wszystko na żądanie jegomościa
    Olafkawink) wychodzę na spacery o różnych porachsmile)

    dzaga gratuluję towarzyskiej niunismile) Olaf śpi już 2 godzinyyyyy woooooow
  • mysza.82 15.11.07, 16:52
    niestety wronka, ja tez harmonogramu nie napisze, bo go nie ma i pewnie jeszcze
    dlugo nie bedzie, zwazywszy, ze mama tez sie harmonogramom nielatwo poddajeuncertain ze
    spaniem i jedzeniem roznie, ze spacerami tez.. chyba slowo 'chaos', ktorego
    uzyla Laura, najlepiej odda sytuacjewink
    ja jestem 3 tygodnie i troszke poporodzie i ledwo widocznie, ale costam jeszcze
    pokrwawie. u mnie wlasciwie tylko kilka pierwszych dni bylo obfitych, juz przy
    wyjsciu ze szpitala nie bylo zle. zobaczymy jak to bedzie z tym okresem! wcale
    mi sie nie spieszysmile (swoja droga jak ten okres ma wygladac przy cerazette? no
    bo nie ma tej przerwy w braniu, wiec sie zastanawiam..)
    i jeszcze tak sobie pomyslalam, skoro juz tyle wiemy o sobie, to moze teraz cos
    o mezach/niemezach? jaka jest roznica wieku miedzy wami? u nas 7 lat, slubny
    rocznik '75smile
  • fetraska 15.11.07, 17:00
    u mnie też nie ma harmonogramu.
    są tylko dwie pewne rzeczy:
    14-16 spacer połączony z odebraniem Werci z przedszkola
    19-19:30 kąpiel
    reszta zależy od humoru moich dzieci.

    Ja krwawiłam ok 5 dni a potem jeszcze było brunatne plamienie przez
    około tydzień

    Mój mąż jest starszy tylko o rok, czyli rocznik `78
    --
    www.fetraska.bobasy.pl
    gg 10264495
  • laura801 15.11.07, 19:04
    mysza mój mąż podobniesmile starszy ode mnie o 8 lat, rocznik 72, ma na imię Paweł,
    pracujemy w tej samej firmie, ale to drugi mąż i nareszcie czuję, że właściwysmile)
    szybko namówił mnie na dziecko, spróbowaliśmy raz i Olafek jestsmile)
    jest mi z nim tak dobrze, że mogłabym ody i wiersze na jego cześć pisaćsmile)

    e baby jak długo będziecie karmić cyckiem????
  • fetraska 15.11.07, 20:22
    wronka, szamiran oczywiście, że przy dugim dziecku sie tak głupieje,
    ja sprawdzam czy oddycha kilka razy dziennie.,
    laura mój mąż to tez Paweł- Pawły są SUUUPER!
    A teraz na koniec dnia przytoczę wam tekst męgo męża.
    wkrótce po powrocie ze szpitala poprosiłam Męża aby przewinął
    małego.Paweł zdjął pampersa, zobaczył że jest tam wielka kupa, po
    czym mówi do mnie-"weź go przebierz bo ja nie wiem jak się z
    siusiakiem obchodzić"
    Skwitowałam to krótko "ty nie wiesz?!"
    Ale do dzisiaj ten tekst bardzo mnie śmieszy i wszystkim go
    opowiadam, bo kto by pomyślał, że prawie trzydziestoletni facet nie
    wie jak się obchodzić z "siusiakiem'
    I tym optymistyczny tekstem mówię wam dobranoc.
    Wyśpijcie się, hihi i nabierzcie sił na jutrzejsze "pogaduchy"
    Mamy swoje numery gg ale nie zapominajcie też o forum
    --
    www.fetraska.bobasy.pl
    gg 10264495
  • mala_wronka 15.11.07, 19:09
    wychodzi na to że moje dziecię nudne jest i przewidywalne, ale nie
    martwi mnie to wcalesmile

    dziś byliśmy w poradni po skierowanie do ortopedy, bo jeszcze nie
    byłam,i przy okazji zważyłam Farfocla. Równe 5,400 ja wiem że przy
    waszych "maleństwach"smile to mój nie robi szału pomimo tego że
    najstarszy, ale ja się i tak cieszę bo przytył 2kg w 8 tyg. więc
    wszystko ok nie głodze go. A ostatnio zaczełam już tak myśleć, bo
    skoro moje dziecko nie wisi cały dzień przy cycu to może się nie
    najadasmileparanoja młodej matki
    odnośnie paranoii pytanie do fetraski czy przy drugim dzieciu też
    się tak głupieje? My dziś odkryłyśmy z szamiran że obie
    powariowałyśmy ponieważ potrafimy szturchać dzieci podczas gdy
    słodko śpią żeby sprawdzić czy żyjąsmile

    o filip się wyłamał ze schematu i się obudziłsmileale na razie
    grzecznie patrzy się w lampę, czy wasze też tak mają. Już się
    pytałam pediatry czy nic mu się nie staniebig_grin

    mój nieślubny jest dokładnie o 13 dni odemnie starszysmile

    a co do krwawienia to pamiętajcie że po cc krócej to trwa i jest
    mniejsza ilość bo jest macica wyczyszczona

    jejku jak ja nie lubie czkawki u Farfocla, znowu...
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • wroan 15.11.07, 20:13
    No i ja chyba też tym razem pobije rekord forum_ moj mąż jest ode
    mnie starszy o 14 lat. 49 lat, pierwse dziecko i pierwsza żonasmile Jak
    poszedł zalatwiać ślub rok temu to urzedniczka w USC zapytala: jak
    się Pan uchował? smile))
    Słuchajcie polecają czopki Viburcol - na rozluznienie, uspokojenie,
    w kolce i stanach pokrewnych. Nabylam, ale na razie nie było
    potrzeby na razie.
  • szamiran81 15.11.07, 22:14
    U nas różnica wieku to rok. Jestem młodszasmile
    Moje dziecko też nie bardzo jest przewidywalne, jak się budzi to nie chce
    grzecznie leżeć zaraz jest krzyk, no i jedynie co mogę przewidzieć, że rano jak
    tylko wejdę do wanny to zaraz sie obudzismile
    Mama chyba ma chodzić brudnabig_grin
    Ja jeszcze cały czas podkrwawiam, choć już teraz tak bardziej żółtawe są plamienia.
    Do początku tego tygodnia to jeszcze mocno nieraz krwawiłam, a też jestem po cc.
    Dobra idę poszturchać mojego bobasa, bo coś za grzecznie śpibig_grin
    --
    www.bobasy.pl/lileczka
    gg 9131607
  • szamiran81 15.11.07, 22:21
    Fetraska może jakbyście córeczkę mieli to mąż, by lepiej wiedział jak się
    obchodzić z niuniąbig_grin U mnie tatuś małą przewija od samego początkusmile) Widać z
    dziewczynkami im lepiej idziesmile)))
    --
    www.bobasy.pl/lileczka
    gg 9131607
  • wroan 15.11.07, 23:42
    Bo uważają że dziewczynkom nic nie urwą, dlatego się nie boją smile

    Uff, jestem po wieczorku z gazami, biedne maleństwo męczyło się
    troszkę. Czopki Viburcol chyba pomogly.
  • mysza.82 16.11.07, 12:07
    moj maz, a na imie Daniel mu, przewijal Mala pierwszy, jeszcze w szpitalu - coz
    ja po cesarce mialam dzien labywink zabawne to bylo o tyle, ze dla niego to byl
    oczywiscie pierwszy raz w zyciu, wiec dumny jak paw chodzil i za eksperta sie
    uwazal. ja tam brata i siostre mlodszych przewijalam, czasem inne dzieci,
    ktorymi sie zajmowalam, wiec straszne mi nic nie bylo. ale skoro taki ekspert z
    niego, jak tylko byl dostepny, i w szpitalu jeszcze i pozniej w domu, dostawala
    mu sie ta rola (i dostaje nadal). i przyznac musze, nawet mu to wychodzi. tylko
    kiedys tak sie strasznie usmialam, jak pol Malej penatenem wysmarowal!! (bo mu
    powiedzialam wczesniej, zeby troche wiecej kremu nakladal) ech, faceci.. ale
    slodkie to bylo, takie nieporadnewink
  • wroan 16.11.07, 00:01
    Wiecie co, ponieważ jakiś czas temu głęboko wstrząsnął mną wpis
    pewnej panny że my tu wpakowałyśmy się się na forum przeznaczone
    pierwotnie do rozprawy o stanach duchowych, to postanowiłam
    sprawdzić, o czym rozprawiają elity (w przeciwienstwie do
    naszych "kupek, dupek", że zacytuje). nigdy na tym forum nie byłam,
    bo dodalam sobie nasz link do ulubionych, więc wiedziona kompleksem
    weszłam. I co zobaczyłam: tytuły - Majewski to świr (czy coś
    takiego), kozaki, Kinga Rusin zmieniła stylistę, i, uwaga, czy wasi
    męzowie noszą kalesony.
    Być może ja, wykształciuch, absolwentka studiów na UW, podyplomowych
    na SGH, autorka lub wspłautorka trzch wydanych publikacji, z nagrodą
    państwową za osiągnięcia na rzecz, może ja kurczę nie rozumiem na
    czym polega duchowość tych forów, ale laski, przysięgam Wam, przy
    tym wszystkim powyżej kolor kupy dziecka drzazgi i spacerki malucha
    Szamiran oraz moje własne kąpiele w wannie po cc nabierają jeszcze
    dodatkowego sensu.
    Poza tym - upewniłam się, że po otwarciu emamy nasze posty nie
    otwierają się jak za otwarciem czarodziejskiej różdżki, tylko trzeba
    się nieco napracować by wejść i otworzyć te wszystkie posty.
    Dlaczego zatem ktos nam zarzuca ze dzielimy się naszymi kupkami z
    całym światem? Ja tam np nie czuję się zmuszona do czytania o
    kalesonach czy o Kindze Rusin i jej styliście.
    Powiem tak, przekształcając cytatę ze Shreka: mamy swoją kupkę i nie
    zawahamy się jej użyć.
    A fora mają warstwy! Rozumiesz, ośle? Fora mają warstwy!!!!!!!!!!!
  • mysza.82 16.11.07, 11:33
    podobalo mi sie z tym shrekiem, wroansmile a forum, coz.. tak to wlasnie jest.
    przed chwila podalam mojej gwiezdzie vi-de 3, to witamina D zdaje sie, matko jak
    ja to przezywam! to cholerstwo jest takie niedobre! (wiem, bo kiedys zebami
    nakretke odkrecalam) Mala tak sie meczy! ale dzielna bestia nie zaplacze, choc
    jest na skraju (mama tez). no wiec podalam jej to paskudztwo, ale wkrotce sie
    jej ulalouncertain nie mam serca dawac jej tego jeszcze raz, czuje sie jak zbrodniarz.
    dajecie swoim malym cos takiego? tak sie zastanawialam, jak to w Polsce.. ja
    tutaj dostalam recepte z nakazem podawania jej 4 kropel na lyzeczce dziennie
    poczawszy od 10 dnia zycia do skonczongo roku. za 3 miesiace bedzie lepiej,
    bedzie mozna z jakims jedzonkiem wymieszac, ale poki co wielka trauma kazdego
    dnia. no.. nie kazdego.. wczoraj zapomnialamwink i na co to wlasciwie jest, na
    krzywice? tak mi cos we lbie swita.. kurcze, jak bede w Polsce musze sobie ta
    ksiazke kupic, 'pierwszy rok zycia dziecka', podobno dobra..
  • szamiran81 16.11.07, 12:10
    Mysza u nas tez trzeba podawać witamine D3. To jest zapobiegawczo,żeby dzieci
    nie miały krzywicy, bardzo ważne podawanie tego jest, dziecko może sie
    poskręcac, może to mieć poważne konsekwencje, szczególnie nasze urodzone
    jesienią dzieciaczki, których nie ma jak na słońce wystawić. Nie żałuj dziecka,
    że nie dobre podawaj. Możesz na plastikową łyżeczkę mleka trochę odciagnąć i
    dodać witaminę do tego, ale mojej małej ciężko to wlać. Ja będę po kropelce na
    brodawkę dawać, to mała sobie to zliże sama. Ja jeszcze mam podawać wit K i to
    dość duzo 0,5 ml dwa razy dziennie i WitC. 5 kropli.


    --
    www.bobasy.pl/lileczka
    gg 9131607
  • fetraska 16.11.07, 12:40
    Książka " pierwszy rok życia dziecka" jest bardzo dobra i przydatna,
    podobnie zresztą jak "drugi i trzeci rok życia dziecka"
    Mysza, ja podaję tylko 1 kroplę i nazywa się to Vigantol(wit.D3)
    Zakraplam małemu na język przed wieczornym karmieniem, nie
    zauważyłam by mu to nie smakowało.
    moja pediatra twierdzi, że jeżeli przyjmujemy jakieś witaminy dla
    matek karmiących, to nie trzeba podawać wit K dziecku bo już jest w
    sładzie witamin
    --
    www.fetraska.bobasy.pl
    gg 10264495
  • wroan 16.11.07, 13:03
    Mysza, ja tez podajem tylko ze ja kropelkę; jakby to była mała
    dawdka, to możesz na brodawkę lub na smoczek. A nie dajesz dziecku
    rumianku lub kopru włoskiego w butelce? Wtedy lejesz do butelki i
    nie ma problemu (ja nie mam problemu bo mój żre i z piersi, i z
    butelki wszystko co się nadaje).
    Jak chcesz moge ci kupić tę ksiązkę, jest super, napisz do mnie na
    wroan@gazeta.pl i podaj adres. '
    Która to część Szwjacarii? Kiedyś pracowałam w hotelu 2 miesiące i
    bardzo jestem ciekawa
  • laura801 16.11.07, 13:23
    w raju szczęśliwych mamusiek ja mam małego doła, pogoda, ciśnienie, brak słońca,
    cholera wie....ciężki wózek, monolog do Olafa, brak ludzi, zmęczenie, włosy nie
    zrobione.....a po co, przecież szaro?

    zaraz się ogarnę ze wszystkim, nawet pogodę zmienięwink)))
  • mysza.82 16.11.07, 14:09
    kazdy ma takie dni Laura, spokojnie! u mnie (w Lozanniesmile slonce, ale wlosy mam
    bynajmniej nie zrobione. ba! ja nawet ubrana nie jestem, gonie w takiej
    koszulce, co mi ledwo tylek zakrywa, a ja nawet zaslon nie mam jeszcze! licze na
    to, ze sasiedzi i tak w pracy wszyscy, a to slonce oslepia i nic przez szybe nie
    widacwink
    a gdzie w Szwajcarii pracowalas Wroan, bo tez jestem ciekawa?
    co do witaminy, ten preparat, ktory mam jest naprawde obrzydliwy i nie dziwie
    sie, ze Mala tak sie meczyuncertain pytalam juz nawet pielegniarki ostatnio i
    powiedziala mi, ze w jednej aptece maja francuska odmiane i smakuje troche
    lepiej, moze sobie zakupie. herbatka czy woda nie jest dla mnie wyjsciem, bo
    dopiero od 3 dni probuje Sofika troche poic, ale jak na razie, Mala tylko sie
    dziwi strasznie, co to jej mama wciska i raczej odmawia przyjecia wiecej niz
    dwoch lykow. chyba sprobuje tak jak radzila Szamiran, wycisnac troche mleka na
    lyzeczke i zmieszac z kroplami, zawsze to cos. na brodawke dawac nie bede, nie
    chce Malej od piersi odrzucacwink i dzieki Wroan, bede w Polsce juz za 2 tygodnie,
    wiec ksiazke sobie zakupie. przesylka by pewnie szybciej nie doszla. ale dzieki
    wielkiesmile
  • laura801 16.11.07, 16:15
    mysza spokowink) zaraz mąż przyjdzie, to się na nim powyżywamwink) taka żonka ze mniesmile)
  • wroan 16.11.07, 17:24
    4 powody, dla których Laura nie powinnaś się smucić:
    1. to tylko dzieki Tobie kwitnie nasze -obecnie-kupkowe forum a my
    wszystkie codziennie poprawiamy sobie humor i jestesmy grupą
    wsparcia nie gorszą niż AA smile Ty założyłaś 9m brak mi sił.
    2. Olafek jest najcudowniejszym dzieckiem na świecie
    3. W przyszłym miesiącu święta!
    4. w razie wątpliwości patrz punkt 2.

    Mysza, no to są moje tereny; pracowałam w górach, w Chateaux-D'Oex
    (koło Montreux), Lozannę uwielbiam, jest naprawdę piękna. wszystko
    zjechałam osobiście, było to bardzo dawno temu, byłam na II roku
    studiów na początku lat 90-tych. Bardzo lubię tez Montreux, Vevey,
    podobał mi się też Fribourg (dobrze pamiętam nazwę?). Piękny,
    zielony rejon.
  • laura801 16.11.07, 17:48
    Wroan dziękismile) nieduży dołek jest potrzebny bo szybko się go zakopujewink nawet
    nie mogę marudzić mężowi bo usnąłwink

    dziś naczytałam się na niemowlakach o zsuwaniu napletka przy myciu chłopaka oraz
    krzywych główkach, co o tym myślicie?
  • mala_wronka 16.11.07, 20:08
    co za dzień beznadziejny. nie miałam chwili żeby wejść tu i czułam
    się z tym bardzi źlesmilez powodu pogody do 12 leżeliśmy wszyscy w
    łóżku, potem byłam na długim i szybkim spacerze(odchudzam się więc
    prawie biegne z wózkiem)potem nieślubny zajął komputer i nie chciał
    się odczepić a jak w końcu polazł na trening to koleżanka
    przyjechała i dopiero teraz wyszła. Nie mówie, że nie cieszę się że
    w końcu ktoś normalny mnie odwiedził bo monolog do filipa też mnie
    czasem męczy, ale pod koniec jej wizyty myślałam tylko o tym jak by
    tu kompa włączyćsmile normalnie babki brakowało mi wasbig_grin

    nieślubny jest wybrednym ojcem i przewija tylko siku, kupy nie ruszy
    bo on nie lubibig_grin jego zdaniem ja uwielbiam. Może dlatego że
    najmłodszy tatuś z niego. tak się czasem martwię jak słucham jak
    bardzo wasi są zaangażowni, mój tak średniosad owszem kąpie małego,
    bawi się z nim w ciągu dnia ale mam wrażenie że na moją prośbę to
    wszystko robi a nie z własnej potrzeby.

    też miałam dzisiaj mały dołek, hajnówka tak na mnie działa. Całe
    szczęście jutro z rana wyruszamy do wawy. W końcu wielkie miastosmile))
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • wroan 16.11.07, 22:26
    Droga Mała Wronko
    Mój mąż jest najstarszy i jego zaanagżowanie polega głównie na
    wpatrywaniu się w zdumieniu w małego i bujaniu fotelika (co jest
    fajne bo dzieciak zazwyczaj usypia wptarzony w ojca). Czasem bierze
    na ręce jak już musi ale trzyma jak tace z kanapkami smile))Mówi że boi
    się zepsuć.
    Chyba wszystkie miałyśmy trudny dzień bo mój Jędruś był cały dzień
    marudny jak nie on, ech te zaparcia i brzuszki. Podobno mija.
  • mala_wronka 17.11.07, 09:18
    dzieki wroan!!fajnie wiedziec ze nie tylko moj ttus jest w szokusmile
    miejmy nadzieje ze z biegiem czasu im przejdziesmiledobra jade do
    tesciow odezwe sie we wtorek.
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • szamiran81 17.11.07, 13:54
    Co za dzień dzisiaj, nawet się jeszcze nie umyłam, wyglądam jak obraz nędzy i
    rozpaczy. Czekamy na tatusia to się córeczką zajmie a mama doprowadzi do porządku.
    U nas to tatuś mniej się bał zajmować Lileczką niż mamusia. Ja się z początku
    bałam, że mogę ją źle złapać i zrobić krzywdę jakąś. Wydawała mi się taka
    malutka, delikatna i krucha. Marek miał trochę więcej doświadczenia z dziećmi bo
    ma młodszą siostrę, co prawda było to już bardzo dawno, ale jednak.
    Poza tym dziewczyny, tak sobie myślę, że u każdego to jest inaczej. U kobiet
    uczucia macierzyńskie nieraz rozwijają się powoli, nie zawsze rodzą się od razu
    wraz z dzieckiem. Tak sobie myślę, że mężczyzną może być czasem jeszcze
    trudniej. Ja czasem patrzę tak na tą moją istotkę i myślę sobie, że to
    niemożliwe, że ja jestem mamą, że ją mam. Zawsze zazdrościłam innym, zaglądałam
    do wózków, a teraz sama mam dziecko. Na początku nie mogłam w to uwierzyć, że to
    już, że już jest z nami, a teraz to tak jakby była z nami od zawsze. Nie
    pamiętam jak to było bez niej.
    --
    www.bobasy.pl/lileczka
    gg 9131607
  • laura801 17.11.07, 13:54
    mój mąż tylko cycka nie dajewink lata z małym na spacery, aby mama mogła
    odpocząćsmile), przewija, przebiera, kąpie, gada godzinami do młodego, daje
    butlesmile), no właśnie z takim facetem zachciało mi się dziecka, bo wcześniej
    jakoś nie chciało mi się dzidzi.

    rozbudził we mnie instynkt macierzyńskiwinkżadna przyjemność wszystko przy dziecku
    samemu robić!!!!!!!!! ja bym zwariowaławink))) a teraz niby zdrowa jestemwink)

    acha dziś Wronki urodzinyyy!!!!!!!!!!!! ćwierć wiekusmile))) to zaśpiewajmy jej 100
    latsmile))))))))))))
  • fetraska 17.11.07, 16:02
    Serdeczne życzenia urodzinowe!
    Ciekawe czy spróbujesz tego winka? smile)
    --
    www.fetraska.bobasy.pl
    gg 10264495
  • dzagaa20 17.11.07, 16:19
    wronka stoooooooooooo lat stooooooo lat niech zyje zyje nam smile
    ja w końcu dzisiaj dotarłam. znaczy byłąm wcześniej ale tylko przeczytałam Was i
    nie moałam czasu napisać i było mi bardzo źle z tego powodu... Nadganiając temat
    powiem Wam, że mój mąż starszy jest o 2 lata, a przy dziecku robił prawie
    wszystko od początku. Teraz zaczyna się powoli wywijać od wszystkiego. Przestał
    do niej wstawać w nocy, już nie przewija, nie kąpie bo ciągle go nie ma w domu,
    nie chce mu się jej karmić ani odbekać, spacery też już są be... Jestem od paru
    dni na niego taka wkurzona, że zaraz przestanę się odzywać.. zaraz po tym jak
    zrobię ogromną awanturę oczywiście smile Tak więc ja dzisiaj mam doła.. Ja nie wiem
    jak można być na początku tak zaangażowanym przy dziecku a później olewka.. uncertain
    Pocieszcie teraz mnie dziewczyny... sad
    A wczoraj było fajnie bo odwiedziły mnie dwie przyjaciółki, oczywiście Nati
    dostałą prezenty, a ja miałam w końcu okazję poplotkować z normalnymi ludźmi smile
    Tzn nie monologowac do Natalki big_grin

    Wroan czy Ty dopajasz synka czymś? Bo ja przeczytałam w Mamo to ja, że przy
    karmieniu mlekiem modyfikowanym należy dziecko dopajać, żeby nie miało za
    gęstych kupek... A rzeczywiście moja Nati na początku przy moim mleku miała
    takie jajecznicowate kupki, a teraz przy karmieniu mieszanym ma takie ubite... uncertain
  • laura801 17.11.07, 18:22
    dzaga ja też młodego częstuję mlekiem modyfikowanym bebiko ha 1, a jakim ty? ja
    tam czytałam, że nie należy dopajać, młody chyba ze 3 razy wypił koperek. Nie
    mam żadnych problemów z kolkami ani z zaparciami.

    ale pewnie same czujecie czy dzidzi chce się pić...czy nie?
  • laura801 17.11.07, 18:28
    dzaga a propos mężusia to zrób mu awanturę albo nie gotuj obiadówwink tak to nie
    może być!!! dzaga tylko jak pracuje i ma na rano to nie nie wstaje w nocy, niech
    wyśpi się chłopinawink
  • dzagaa20 17.11.07, 19:46
    no pracuje pracuje i na rano rzeczywiście, dlatego w tygodniu siedzę cicho i
    robię swoje smile no ale w weekend mógłby coś zrobić przy córusi nie? Tłumaczenia
    że w weekend chce sobie odpocząć nie przyjmuję, no bo kiedy miałby wogóle się
    córką zajmować?
    No ale wymyśliłam dziś sposób na kąpanie smile Przyjechał mężuś ze sklepu (wysłałam
    go na zakupy) z pięknymi rajstopami samonośnymi. No cudo - oczywiście dla mnie
    smile Poprosił, żebym je założyła na chwilę dla niego. To ja pierwsza myśl -
    SZANTAŻ smile I takim sposobem musiał sobie zasłużyć na zobaczenie mnie w
    rajstopkach.. czym ? kapaniem córeczki, naoliwkowaniem, ubraniem i nakarmieniem
    + w nocy wstanie ją nakarmić a ja mam spać big_grin Dora jestem no nie? Już mi się
    humor poprawił smile Chyba znalazłam sposób na ten typ big_grin
  • dzagaa20 17.11.07, 19:48
    a co do kupy, to ja się martwię bo zrobiły się takie ubite te kupy teraz i nie
    wiem czy tak ma być...bo do tej pory były takie jajecznicowate uncertain Ja dokarmiam
    NANem bo tylko po tym mała nie ma kolek smile
  • laura801 18.11.07, 17:32
    hellious u mnie to normasmile) moja dzidzia nie śpi cały dzień, czasami się
    zdrzemnie na pół godzinysmile zdarzę się wtedy wykąpać lub coś zjeśćwink

    lub napisać krótkiego posta, bo właśnie się obudziła.....
  • szamiran81 18.11.07, 17:56
    Moje dzieciątko dzisiaj wyjątkowo grzeczne, za to w nocy tatusiowi dała popalić.
    Dzaga masz racje, nie daj sie mężowi w końcu to nie tylko Twoje dziecko,
    najlepiej to nakarm malutką zostaw z tatusiem a sama sobie wyskocz na zakupy.
    Mnie się w zeszłym tygodniu na dwie godzinki udało urwaćbig_grin i pobiegać po
    sklepach. Niektórzy tatusiowie to chyba sobie nie zdają sprawy jakie to męczące
    być cały dzień i noc na zawołanie tego małego skrzacika.A to taka ulga jeśli w
    nocy tylko się na karmienie wstaje, a ktoś inny zmieni pieluszkę, ponosi i uśpi.
    Ech całe szczęście, że mamy dodatkowe atuty do wykorzystania, nawet jeśli nie
    ma konieczności ich używaćsmile)

    --
    www.bobasy.pl/lileczka
    gg 9131607
  • wroan 19.11.07, 11:21
    Spóźnione sto lat Mała Wronka!!
    Dzrzaga, oczywiście że dopajam, bo mam małego żarłoka i by sie cały
    obrzygał gdybym nie dopajała.

    Dopajam rumiankiem i koprem włoskim (Hipp), oraz wodą z gluzkoza
    (podobno jak sie pogotuje kilka minut z glukoza to działa
    przeczyszczająco, mozliwe że coś w tym jest bo wczoraj miał zaparcie
    przed południem, i jak mu dałam butle z tym czymś to sie obsrał po
    pachy w 10 minut). Zauwazylam, ze dopajanie ułatwia mu robienie kupy
    co jak wiadomo jest zajęciem męczącym i stresującym. Oczywiście
    wszystko mi zalecił pediatra.

    Drzazga, mąż ma po prostu kryzysik. Ja tam po 30-ce z bagażem
    doświadczeń przestałam specjalnie liczyć na mężczyzn, jak nie
    histeryzuje, nie pije, nie włóczy się, zanadto nie baluje, nie
    zdradza i przynosi pieniądze to już i tak pełnia szczęścia.
    Może dlatego jestem bardzo zadowolona ze swojego małżeństwa, ze się
    na za wiele nie nastawiam. Jak mówi moja mama, dzisiejsze chłopy są
    troche głupie, troche zmęczone, więc nie należy wymagać od nich za
    wiele. smile)
  • laura801 19.11.07, 16:08
    dzaga przy karmieniu mieszanym nie ma potrzeby dopajać, chyba,że są problemy z
    zaparciami, wiadomość z forum eksperckiegosmile)
  • dzagaa20 19.11.07, 17:33
    my jutro się idziemy szczepić, więc zapytam pediatry jak to dokładnie jest z tym
    dopajaniem. No ale też daje jej z bobovity herbatke z kopru włoskiego. Czasami
    zaparzę jej takiego w torebkach z apteki albo rumianku tez. Mam nadzieje ze
    dobrze robie. A co z witaminą D3? Należy ją podawać? Bo przecież w mleku
    sztucznym jest już ta witamina, tak samo jak K...
  • szamiran81 19.11.07, 19:12
    Dzagaa uważaj z tym rumiankiem, położna mi odradzała picie, że nie jest to dla
    dzieci za dobre. Powodować może zielonkawe kupki i powiedziała, że jeździ potem
    dziecku po brzuchu rumianek. Ja już nie piję, jednak jako tako poprawy nie
    zauważyłam, choć chyba już mniej się spina malutka. Mnie radziła raczej
    mieszanki ułatwiające trawienie niż sam rumianek, czy koper.
    --
    www.bobasy.pl/lileczka
    gg 9131607
  • fetraska 20.11.07, 09:33
    dzaga ja tez ide dzisiaj z moim Filipkiem na pierwsze szczepienie,
    ale dopiero na 17, zobacze tez ile mój kluseczek przybrał na wadze,
    a czuje w kosciach, że spooro.
    karmiąc piersia napewno nie trzeba dopajać, a przy karmieniu
    mieszanym lub tylko butelką, chyba jest to wskazane.
    Alez te nasze dzieciaczko rosną a jak mały się uśmiech to nawet w
    taki pochmurny dzień wydaje się że świeci słońce:_))
    --
    www.fetraska.bobasy.pl
    gg 10264495
  • mysza.82 20.11.07, 10:32
    czesc dziewczyny, witam po malej przerwiesmile
    my jeszcze nie szczepimy, za miesiac nas to czeka dopiero, za to w piatek
    pierwsza wizyta u pediatry. strasznie jestem ciekawa, jaka ta pediatra sie okaze!
    no nie da mi Mala pisac teraz, nie ma szans!
  • mala_wronka 20.11.07, 10:48
    dziękuje bardzo za wszystkie życzeniasmiledopiero co wróciłam do domu z
    weekendowej wizyty u teściów. Mały przez te trzy dni tak przywykł do
    noszenia na rękach, że czeka mnie ciężki tydzień odzwyczajania. No
    ale jak nie dać babci ponosić wnuczka, dziadek się boismile)

    kurczę jak tam czytam o tym waszym karmieniu mieszanym i dopajaniu
    to zaczynam się zastanawiać czy też nie zacząć, moje dziecię
    przybiera na wadze, ale może za małotongue_out paranoja matki

    zrobiłyśmy sobie z laurą mini spotkanie, tzn. ja ją nawiedziłamsmile
    może następnym razem uda się z większą ilością warszawianek
    skrzyknąć, bo było naprawdę fajnie, szczególnie maluchy leżące obok
    siebie i całkowiecie ignorujące sięsmile doszłam do twóczego wniosku,
    że laury Olaf będzie inteligentny, a mój będzie sportowcemsmile))po
    tatusiu
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • mysza.82 20.11.07, 11:56
    pewnie znowu wiele nie napisze, i znowu jedna reka - Mala mnie nadzoruje. ale
    przynajmniej to, od czego zaczac mialam! czyli spoznione wszystkiego najlepszego
    Wronka! moja mama tez skorpion z 17 listopadawink
    mam nadzieje, ze spoznione zyczenia tez przyjmujesz. moj dziadek mawia, ze
    prezenty przyjmuje miesiac przed i po terminiewink
    ech, szkoda ze Warszawe mam nie po drodze..
  • laura801 20.11.07, 14:47
    przyfrunęła do mnie Wronka, będąc u teściów w Warszawie i powiem
    wam.......bardzo fajna z niej kobitkawink) chuda taka, macha mi tu swoim biustem
    małym B w ogóle nie widać, że w ciąży byłasmile)
    a ja mam nadal cyce jak donice, jak widać dziecko można wykarmić z małego B, po
    co od razu D-E???wink
    też wam tak porosły, czy macie już cycki w swoim rozmiarze?wink

    a Filip rewelacja, miny ma pierwsza klasawink
  • mysza.82 20.11.07, 16:00
    no wlasnie Wronka, co ty narzekasz, zdjecia widzialam! ty jedna akurat odchudzac
    sie nie musisz!wink
    ech, kiedys sama B mialam.. teraz sie zastanawiam, czy staniki sprzed ciazy juz
    wyrzucac czy jeszcze sie wstrzymacwink moze Ty nam powiesz, fetraska? jak to bylo
    po corze? wrocily piersi do stanu sprzed? a jesli, to ile to trwalo?
    u mnie dzisiaj ssak na rekach od rana! tzn. od 10wink ale i tak odpadam juz!
    p.s. wrzucilam nowe zdjatka na picasesmile
  • miecka29 20.11.07, 16:26
    Czesc dziewczyny,dawno nie pisalam, bo mi troche internet siadl, ale
    sie juz podnioslsmile),

    Wszystkiego najlepszego dla solenizyntki, moze troche pozno, ale
    lepiej pozno niz wcalesmile))

    Co do piersi to dopoki karmilam corcie to byly duze, jedrne i ladne,
    wiecznie pokarm sie nie saczy, tak po 2 miesiacach powinno tylko
    leciec przy karmieniu, ale jak odstawilam corcie od cyca, to moj
    biust zmienil sie niestety, nie byl juz taki jedrny jak przed ciza i
    jesli nawet byl w rozmirze b, to nie bylo juz to samo, wiec mowie
    Wam dbajcie o cycki, smarujcie i cwiczcie zeby popraiwc ich
    jedrnosc, teraz mam nadzieje ze mi tak diametralnie biust nie
    opadnie bo sie chyba potnesad(

    moj smok nadal tylko cycka je, zarlok z niego straszny, taki sie
    pulchny zrobil, jakby ktos nalal wody do balonikasmile))

    moj maz na szczescie jest dzielny i chetnie zajmuje sie malym, pedzi
    do niego od razu i na rece bierze, powtarzam barankowi zeby tak nie
    uczyl, ale on oczywiscie twierdzi ze maja taka cicha umowe z
    synkiem,.....ja nie wnikam, co to za tajemnice, ciekawe tylko na ile
    jest wiazaca ta umowa w druga stronesmile))

  • fetraska 20.11.07, 17:46
    ale upasłam swego syna - wróciliśmy ze szczepienia i szok- mały waży
    5720g a ma 6 tygodni i co pobije mnie któraś?
    Karmie tylko piersią, żadnych sterydów mu nie daję a tu proszę mały
    Pudzian mi rośniesmile)
    Nie martwcie śię dziewczyny biust się zmniejszy wy się ucieszycie
    ale wasi ślubni i nieślubni pewnie się zmartwią.
    Ja tez normalnie mam miseczkę B, a teraz to pewnie C, czyli róznica
    nie jest jakaś kolosalna.
    Wronka , jednak miałas rację duży ten mój Filip.
    --
    www.fetraska.bobasy.pl
    gg 10264495
  • mysza.82 20.11.07, 18:13
    az sobie poszlam poogladac tego twojego olbrzyma, duzy jest, faktwink my pewnie
    nie pobijemy. choc kto wie, jeszcze mamy 2 tygodnie!wink
  • mala_wronka 20.11.07, 18:58
    ja to się nawet z mojego b cieszę bo w końcu mam piersismilecałe życie
    mówiłam że biust to po ojcu odziedziczyłam, bo mama duże d. A mleka
    mam tyle że jeszcze jedno bym wykarmiła, czyli z małej chmury duży
    deszczsmileja chcę żeby moje zostały takie jak są po karmieniu i nie
    przyjmuję do wiadomości faktu że się zmniejszą!!!bo teraz nieślubny
    i tak nie ma z nich radości bo się boi dotykać żeby mleko nie
    poleciałosmile

    laura to też super babka i ma super ślubnego no i syn im się całkiem
    udałsmilekto chce zobaczyć zapraszam na stronę filipa


    dostałam na urodzinki książkę "Instrukcja obsługi mężczyzny" jak coś
    fajnego tam wyczytam to też wam powiem.

    jakich używacie wkładek laktacyjnych??bo ja już mam 4 rodzaj i żadne
    bez rewelacji
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • szamiran81 20.11.07, 19:00
    No nie przegonimy napewno, w końcu co chłop to chłop. Słodkie te dzieciaczki.
    Mnie też cycki urosły bardzo, aż się boję co będzie jak skończę karmić. Tym
    bardziej, że chyba słabą skórę mam bo rozstępów pełno tylko na piersiach mi sie
    zrobiło, masakra, taka cena posiadania tego małego szkraba.
    --
    www.bobasy.pl/lileczka
    gg 9131607
  • dzagaa20 20.11.07, 19:37
    Fetraska! mozna powiedzieć, że jesteśmy na tym samym poziomie smile Moja "mała"
    dziewczynka z pieluszką waży 5850 gram, więc bez pieluszki jakieś 5700 smile Duża
    ta mała nie? A apetyt ogroomny smile
    Dopajam Natalkę herbatką bobovity z kopru włoskiego. Pediatra powiedziała, że
    ok. Było dużo krzyku i płaczu przy szczepieniu... Jak zawsze mała płacze bez
    łez, to teraz lały się jej strumieniami sad Aż mnie się płakać chciało.. Dostała
    trzy szpryce sad W rączkę i obie nóżki... Buuuuuuu
    I teraz jakaś taka niespokojna odkąd wróciłyśmy...spać nie chce i płacze o nic..
    I znowu zaczyna trochę postękiwać... znaczy zaraz będzie krzyczeć, więc
    leceeeeeeeeeeeeeee...
  • wroan 20.11.07, 22:15
    Czy wiecie że dzisiaj jest dzien pozdrowien?? A więc Pozadrawiam
    Wszystkich!!!!!!!
    Wkładki laktacyjne: pretestowałam wszystkie, na kolosalne brodawki
    idealne są Bella Mama (duże, z przylepcem), ok 10 zł paczka 30 szt
    chyba, najlpeiej na allegro.
    Biust - i tak was pobije; normlanie mam E, teraz mam G lub H i
    sprowadzam staniki przez panią Ludmiłę z bazaru z Białorusi bo w
    Polsce nie ma takiego rozmiaru.
    Waga - moje maleństwo po 3 tyg ważyło 5 kilo, boje się go zważyć bo
    czuje że wzrasta.
    Hihi
    Przymierzam się do seksu ze ślubnym, 5 tyg minęło, ale wcześniej sie
    nie dało - upławy.. Mam nadzieję że sie za bardzo nie rozeszłam. Juz
    się nie mogę doczekać. Zdam relację, hehehehe.

  • mala_wronka 20.11.07, 22:35
    no to ja też pozdrawiam wszystkich.

    kurcze wroan sorry ale jak przeczytałam o twoim sposobie na stanik
    to się popłakałam ze śmiechu, przepraszam bo pewnie dla ciebie to
    mało zabawne ale to tak fajnie brzmiało.

    coś ten mój syn mały nawet natalka większa od niegosmile
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • fetraska 21.11.07, 08:24
    Dziewczyny, ja uzywam wkładek Johnson&JOhnson - jak dla mnie są
    super, bo sa bardzo miękkie i nie podrazniaja brodawek, mają
    przylepce więc się nie przesuwają no i oczywiście sa bardzo chłonne.

    Wronka, ty nie popadaj w paranoję- sama też za duża nie jesteś, ale
    rozumiem że Filip miał pójść w Tatusia - mój poszedłsmile)

    Jakich pieluch używacie, bo u mnie coś z chłonnością pampersów nie
    jest najlepiej, albo poprostu nie umiem ich dobrze założyc, a
    wydawało mi się że mam doświadczeniesmile

    --
    www.fetraska.bobasy.pl
    gg 10264495
  • mysza.82 21.11.07, 09:38
    no to tym razem dzien pozdrowien przegapilam, pieknie! spoznione pozdrawiam, w
    takim razie!wink
    co do wkladek, to aktualnie mam chicco i kompletnie mi nie podchodza. uzywam ich
    tylko dlatego, ze dostalam i szkoda wyrzucic. wczesniej mialam avent, gdzies
    dostalam kilka probek jeszcze w ciazy - niezle. a najpierw w szpitalu mialam
    jeszcze cos innego, ale nie pamietam. przypomne sobie, jak bede musiala sie z
    recepta do apteki udac - tutaj daja recepte na wkladki na pierwsze 3 miesiace,
    czyli chyba 10% zaplace tylko, oby!
    kurcze, pogoda jakas beznadziejna, szaaaro tak! a my sie dzisiaj do Yverdon
    wybieramy, zeby z tatusiem lunch zaliczyc. dobrze, ze to tylko 20min pociagiem..
    no ale ta pogoda moglaby byc lepsza i tak!
  • laura801 21.11.07, 09:45
    każda z nas jest inna i każda ma jedyne w swoim rodzaju dzieckowink

    ja urodziłam dzidzię 2430 i jak po 6 tyg ważyła 4550 to był dla mnie sukces,
    Wronka karmisz tym swoim małym B, to karm, Filip najwyraźniej więcej nie
    potrzebuje. Czy dzidzia jest dokarmiana czy dopajana, każda z nas instynktownie
    wie, co dla naszego dziecka jest najlepszesmile)

    wkładek nie używam, bo mnie wkurzają, najwyżej przeciekam, mam dwa staniki do
    karmienia kupione na bazarze, 10 zł sztuka i mam nadzieje,że wystarczą wink)

    dzaga ciekawi mnie co twój pediatra powiedział na temat dopajania i wit K?
  • mala_wronka 21.11.07, 10:56
    a ja wcale nie chcę być taka jak wy tongue_out smile mój Filip wygląda zdrowo
    więc to jest dla mnie najważniejsze, szczególnie teraz jak laura na
    mnie nakrzyczała smile i przestałam go przegrzewać

    potwierdzam że chicco są beznadziejne, gerbera są za mało chłonne,
    canpola drapią, jak do tej pory najlepsze dla mnie były penaten ale
    coś ciężko je na moim wygnaniu dostać. A nie mogę nie używać bo leci
    ze mnie czasem okropnie(bo laktator śpi wiecznie, to ma po ojcusmile)

    fetraska też chciałam znowu poruszyć temat pempersówsmileja kończe
    pampersy 2 i biorę się za huggiesy, a jak w końcu wyciągne
    nieślubnego do białegostoku to zakupie na próbe w rosmanie bo
    podobno dobre są.
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • szamiran81 21.11.07, 11:26
    To się też dołączam do pozdrowień i pozdrawiam wszystkie mamuśki i ich pociechy,
    no tatusiów też pozdrawiam.
    Moja mała jeszcze śpi, byliśmy na usg bioderek i wszystko jest ok. Jak zwykle
    miała pełną pieluchę, jakby inaczej, przecież lekarz też musi zobaczyć jej
    obesraną pupkę. Po mału już ją wielki głód budzi.
    Co do wkładek to ja mam Canpol, tylko mnie specjalnie nic nie cieknie to używam
    sporadycznie i zadowolona jestem.
    Używamy ciągle pampersów, dzisiaj tylko miałam jeden na próbę Huggies
    to zabaczymy jaki będzie. Na Happy moja ma chyba uczulenie bo w szpitalu
    zakładali i miała takie czerwone kropeczki na nóżkach, więc ich nawet nie
    próbuję. Po pampersach jest wszystko ok, smaruję jej pupcię zawsze Sudocremem i
    odparzeń nie ma.
    Zapisał Wam może też pediatra Wit. C ( Cebion)? Bo my dostaliśmy przykaz
    dziennie 5 kropli.
    A Vigantolu dziennie 2 kropelki? Może, że za późno dostała bo dopiero po 21
    dniach od urodzenia.
    --
    www.bobasy.pl/lileczka
    gg 9131607
  • mala_wronka 21.11.07, 14:58
    ja cebion daję już ponad miesiąc i mały go uwielbia. Przez 15 min
    mlaskasmile vigantolu daje jedną kropelkę

    czemu byłaś na usg? pediatra wam zalecił profilaktycznie?kurde ja
    jeszcze nawet u ortopedy nie byłam muszę się w końcu wybrać.
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • laura801 21.11.07, 15:04
    szamiram właściwie wit D3 powinno się przyjmować, jak maleństwo skończy 2 tyg.,
    ale tydzień chyba nie robi różnicysmile) Tylko, że ja daje małemu 1 kropelkę.

    ja sama dopiero w tym tygodniu kupiłam wit C dla Olafka, tylko dlatego, że mi
    wronka podpowiedziała, mi z kolei lekarz przepisał wit K do 3 miesiąca życia- 2
    razy dziennie po 5 ml.
  • szamiran81 21.11.07, 15:51
    Byliśmy na usg, bo niestety w szptalu nam nie zrobili, słuchu też nie zrobili,
    termin mam dopiero na 19 grudzień. Ja mam wit K dawać 1 ml dziennie. Malutka za
    bardzo tych witamin nie lubi, ale jakoś ją oszukuję choć stara się wypluwać, a
    jak się krzywi przy tym, tak mi się nieraz z tego chce śmiaćbig_grin Te minki to w
    ogóle mnie razbrajająsmile)
    --
    www.bobasy.pl/lileczka
    gg 9131607
  • dzagaa20 21.11.07, 22:16
    laura - pediatra nie zapisał witaminki K - nie mam pojęcia czemu...nawet nie
    zapytałam o nią uncertain Za to kazała zwiększyć witaminę D3 na 2 kropelki dziennie bo
    ciemiączko duże sad A dopajać pozwoliła najlepiej specjalnymi herbatkami bobovity
    lub hippa, tak więc robię - jednak nie więcej niż 100ml dziennie tej z koperkiem.
    Szamiran a jak Ty podajesz te witaminki? Bo ja daję na łyżeczkę i mieszam z
    kilkoma kropelkami pokarmu i wtedy ona ich tak nie czuje i daje się oszukać smile
    my na usg stawów biodrowych idziemy w grudniu - też profilaktycznie dostałyśmy
    skierowanie.
    A waga natalki mnie przeraza...podobno wazy w normie i proporcjonalnie do
    swojego wzrostu ale ja sie boje zeby jej nie przekarmiac i nie wychowac małego
    grubaska...
    No a co do pieluszek to na poczatku mialam pampersy-bardzo dobre, później az do
    teraz jade na happy - i jesteśmy obie z Nati bardzo zadowolone z nich. Nie
    zamierzam zmieniac smile
    Laura - rzeczywiscie zabłysłas smile Takie madre zdania to tylko Ty mogłas wymyslić wink

    A wogóle to dzis byłam na wizycie kontrolnej u gina - iwszystko w porzadeczku,
    zielone swiatlo na seks no i w koncu skonczylam krwawic!!! jupiiiiiiii
    smile)))))))))) KONIEC POłOGU smile
  • wroan 21.11.07, 23:19
    Ja daje wit K i D; jesli idzie o wit K to jedne lekarz powiedzial ze
    jak daje mieszanke to nie trzeba, bo jest w srodku, a drugi zeby
    dawać, wiec daje. Sluchajcie, co robicie, jak dziecko nie moze
    zrobić kupy cały dzien? Lekarz uspokaja, że nic to złego, ale mojego
    malca to okropnie boli, więc w koncu jesli nie pomagają ćwiczenia
    fizyczne, płyny itp daje czopka. Niestety, dzisiaj po całym dniu
    złamałąm sie i dałam mu, choć wczoraj też dałam, ale nie moglam
    patrzeć jak mi się dziecko męczy. Fakt że od razu pomogło, troche
    jeszcze postękał i zasnął, wpierw zżerajac dzikie ilości.

    Przeczytałam gdzieś że banany tak działają, a ja jadłam, albo że
    może pzredawkowałam wit D (a zamiast kropli często wypadają 2 lub
    trzy). A moze za dużo ciasta? Chce sie słodkiego, jem zamiast
    kolacji, zawsze po karmieniu piersią sad

    Jak macie jakiś sposób na kupę co nie jest czopkiem, zginaniem
    kolanek czy piciem rumianku lub kopru to napiszcie.
  • mala_wronka 22.11.07, 11:10
    wroan u nas pomogło gripe water i na kolki i na kupkismiledużo mniej
    się pręzy i szybciej mu idzie, a że moje dziecię je wszytsko co ma w
    buzi choćby ochydne było (ale jego) to z podaniem nie ma problemu. I
    herbatka plantex też mu pomaga.

    wczoraj wieczorem był tak głodny że zjadł oba cyce i jeszcze się
    domagał a wredna matka nie chciała daćsmile mam sztuczne mleko w domu
    (nutramigen) ale ostatnio jak dostał nan to zwariował mu brzuch więc
    boję się podać i oszukałam dziecię herbatkąsmiledo 2 w nocy spał,
    skubanek mały. Strasznie długo zasypia ostatnio bo odkrył karuzele,
    którą zawsze ma włączaną tylko do snu, no i teraz mu "krowy"(według
    laury to krowy, dla mnie to zmutowane misie) latają i spać się nie
    chce bo to takie fajne.
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • szamiran81 22.11.07, 12:51
    Ja pije herbatke z Hippa ułatwiającą trawienie, mieszanka rumianku, anyżu i
    kopru i małej to pomaga. Mniej się pręży. Za to mama znowu cierpi bo ta herbatka
    mi wyjątkowo nie smakuje. No ale sie poświecam, szczególnie jak tak jak wczoraj
    mi sie parówek zachciało i dziecko potem brzuszek bolał, po tej herbatce jej
    troche ulżyło i kupy to potem idą ciągle takie wodniste dosć.
    Ja małej wit. D na brodawkę zakraplam, chyba że otworzy buzię to do buzi prosto.
    witK tez z tej pipetki prosto do buzi po malutku, a wit C to na łyżeczce tez tak
    na dwa razy, bo mi się trochę krztusi i wypluwa, więc muszę tak po troszku jej
    dawać.
    My sobie sami zrobiliśmy już zielone światło, już dłużej nie mogłam wytrzymaćsmile.
    Wszystki było dobrze, nic się później nie działo, więc myślę, że te 4 tygodnie
    wystarczyłybig_grinD Jak to fajnie jak nie trzeba już uważać na ten ogromny brzuszek i
    się wreszcie można porządnie przytulićsmile))))

    --
    www.bobasy.pl/lileczka
    gg 9131607
  • laura801 22.11.07, 13:31
    W kwestii zaparć i kolek to wam nie pomogę, bo Olek nie ma często takich
    przypadłości, dwa razy zastosowałam czopek, tylko dlatego,że synek nie robił
    kupy całą noc i postukałam się później w głowęwink)))

    teraz się musi sam męczyć, aż się wymęczy....i daje sobie radę, czasami to
    długo trwa, ale właśnie stymulacja czopkami pupy rozleniwia ją.

    czasami dostaje koper, jak jest już źle.

    Wronia mój "krowy" to odkrył już dawno i gada do nichwink) Nie mogą to być misie,
    bo misie skrzydełek nie mająwink))))))))))))))))))
  • szamiran81 22.11.07, 15:14
    Laura, ale Ty to twojego małego upasłaśsmile Super że tak przybiera w 6 tygodni 2
    kg. Moja mała też się nie urodziła za duża, a teraz tak fajnie przybiera z dnia
    na dzień jej się poliki coraz grubsze robią.

    --
    www.bobasy.pl/lileczka
    gg 9131607d
  • laura801 22.11.07, 16:01
    szamiran, a ile Lilka ważyła? teraz tak urządzone na tym świecie, że dzieci
    rodzą się większe, nie chcą wyłazić i częściej jest cc.

    Mój Olo teraz mniej je, jakoś mu się wszystko uregulowałosmile)ale nadal nie chce w
    dzień spać, może mu się to zmieni.

    Waży teraz mniej więcej jak Filip Wronki, tylko, że Filipo urodził się ok 3700g.
  • fetraska 22.11.07, 17:20
    Dzisiaj mam wyjątkowo zły dzień.
    mały śpi po 30 min a przez resztę czasu płacze o ile oczywiście nie
    jest na rękach.
    A do tego cały czas nie doszła do mnie paczka z zamówionym we
    czwartek ubrankiem do chrztu, a chrzciny w niedzielę.
    Wogóle jestem zła jak osa i najchetniej pogryzłabym wszystkich
    dookoła.
    Poprostu łapię mega doła i musiałam się wam wyżalićsad(
    Aż współczuję mojemu mężowi bo jak wróci z pracy to napewno się mu
    oberwię, bo przeciez nie wyżyje sie na dzieciaczkach a na kimś muszę:
    (
    Trzymajcie kciuki żeby to ubranie doszło, a jak nie to jeszcze w
    sobotę czeka mnie zakup ubranka dla Filipa - i kolejny wydatek.

    --
    www.fetraska.bobasy.pl
    gg 10264495
  • wroan 22.11.07, 17:33
    Kochana, wszsytko będzie dobrze!!

    Nie denerwuj się, męża oszczędź. Przypomnij mi, jesteś z Warszawy?
    Bo jesli tak, to mam nieużywany śliczny biały kombinezonik, taki
    mięciutkim,jakby pikowany. Mogę ci pożyczyć, Na moje dziecko jest za
    mały, ale mama - ofiarodawca - kazała czekać na drugie smile
    Moge ci zrobić zdjęcie telefonem i wysłać.
  • wroan 22.11.07, 17:37
    Chociaż kurka może być za małe... Na mojego jest za mały w klacie,
    jak wszystkie, ale może na Twojego nie.
  • wroan 22.11.07, 17:30
    Dziewczyny dzięki za rady !

    Kupię ten gripe water. Wczoraj wytpiłam sok ze śliwek no i czujemy
    oboje skutki, ale na pozytwnie. Ha!
    Macie racje, w powrocie do seksu najfajniesze jest że wreszcie można
    się przytulić... Ale mój po pierwszym razie zaniemógł, autentycznie,
    dostał swojej tzrydniowej migreny sad(
    Myślicie że to szok spowodował???

  • laura801 22.11.07, 18:15
    wroan mąż dostał szokuwink) z jakiego powodu?, a tobie jak było?

    bo mi poród mój temperament seksualny spieprzył, 2 miesiące po porodzie, a mnie
    wszystko boli (byłam u lekarza-ok), cycki tez mnie bolą albo jestem zmęczona,
    albo Olaf budzi się w trakcie, albo ja myślę, że się obudzi, albo zapomnę
    tabletki wziąć, albo boję się,że na macierzyńskim znowu w ciążę zajdę, a
    najbardziej to boję się 2-go porodu, ja nie zapomniałam tego bólu............a
    mąż, cóż z wywieszonym jęzorem płacze razem z Olafem, jak ten w trakcie się
    obudziwink))
  • mala_wronka 22.11.07, 18:41
    ja mam odwrotny problem. Ja bym chciała a nieślubny jakoś nie bardzo:
    (nie powiem jak bardzo do dupy się z tym czuje bo pewnie się
    domyślacie.

    fetraska też mam dziś taki dzień. Filip przestał mi pięknie spać i
    bawi się w Olafasmile chyba się laura nie obraziszsmile)może ma jakiś skok
    rozwojowy albo co bo cały czas jeść i jeść. To kara za to że
    wsszystkim na około opowiadałam jaka ja to jestem wypoczeta i
    wyspana. w ogóle wszystko mnie dziś przygnębia mimo że pogoda była
    piękna. Zaczynam się zastanawiać czy to nie cerazette tak na mnie
    wpływają
    --
    gg: 899087
    www.farfocel.bobasy.pl
  • fetraska 22.11.07, 19:11
    Mąż wrócił i humor już mam lepszysmile

    Wroan dzięki za propozycję, ale problem pomału rozwiazuje sie sam
    Zadzwoniła babka od której kupowałam ubranko i powiedziała, że
    jeżeli do jutra do 12 nie dostanę paczki to wyśle mi drugie ubranko
    kurierem i napewno do soboty będę je miała.
    No takie załatwianie sprawy to ja lubię, dostanie ode mnie na
    allegro wielkiego pozytywa.

    Wronka, chyba każda z nas łapie od czasu do czasu mega doła.
    U mnie przy pierwszym dziecku najbardziej przerazała myśl, że
    dziecko to juz obowiazek na całe życie.

    Ale tak swoja droga chyba żadna z nas nie wyobraża juz sobie zycia
    bez nzszych maluszków

    A mężczyźni, no cóż oni juz tacy są......

    Ale gdyby mieli sie zajmować dziećmi 24/24 to chyba by zwariowali

    --
    www.fetraska.bobasy.pl
    gg 10264495
  • szamiran81 22.11.07, 20:06
    Ech, właśnie najgorsze jak maluch w najmniej odpowiednim momencie się budzi i
    zaczyna płakać, strasznie to frustrujące. Ale ja to się i tak cieszę, że koniec
    ograniczeń, można sobie znowu poszaleć, tylko przez tyle miesięcy nie musieliśmy
    się żadnym zabezpieczeniem przejmować, a teraz znowu. Jak ja nie cierpię gumek,a
    co do tabletek chciałam na razie uniknąć.
    A co do dzieciaków to chyba dzisiaj taki dzień mają, Lilka też cały dzień nie
    śpi padam już z nóg, nawet mi się dzisiaj nie dała umyć. Jedyną godzinę, którą
    przespała przegadałam z mamą przez gg. No i jeszcze co chwilę chce jeść. Gdzie
    Ona to mieści. Teraz się do taty przytuliła i grzecznie leży. Tata jej nogi do
    góry trzyma to zadowolona jest bardzo.
    Laura Lilka miała 3050 jak się urodziła, a przy wyjściu 2950. Po trzech
    tygodniach ważyła 3700.
    --
    www.bobasy.pl/lileczka
    gg 9131607
  • mysza.82 23.11.07, 13:52
    no! w koncu musialam napisac, bo nas na druga strone przerzucilo!wink
    to najpierw sie pochwale, pierwsza wizyta u pediatry zaliczona! nie bylo zle,
    pani doktor zyskuje moja aprobate, mam nadzieje, ze wspolpraca bedzie sie
    ukladac owocnie. pochwalila mi mala, wszystko jest ok, moj ssak na dzien
    dzisiejszy wazy 3990g, czyli w normie. witamine K dostala na miejscu, nic poza
    tym nam pani nie przepisala. dostalysmy recepte do wykupienia szczepionki na
    pneumokoki, ale to juz dostanie za miesiac z innymi szczepieniami. poza tym
    ucieszylam sie, bo wysypka na buzi, ktora mnie denerwowala, to ponoc tylko moje
    hormony - zupelnie normalne i powinno wkrotce przejsc. a ja psine podejrzewalam
    i biedna znosila moje uwagi! podejrzewalam tez siebie, ze moze cos alergennego
    zjadam, ale pani doktor twierdzi, ze na pewno nie, wiec czuje sie rozgrzeszonasmile
    oczywiscie przyznalam sie, ze jem wszystko, ale zostalam za to jedynie
    pochwalona, wiec nadal nie bede sobie odmawiac. w tym momencie np. popijam kawe,
    jak najbardziej z mlekiem, i wcinam wafle ryzowe z miodem od pszczol mojego
    dziadka, mmmmmmsmile samolotem tez sie juz nie przejmuje, pani sie wcale nie
    wzruszyla, ze z taka kruszyna jedziemy (a to juz za tydzien, nie moge sie
    doczekac! szkoda, ze nie mieszkacie wszystkie w krakowie, dziewczyny). no
    ogolnie udane wyjscie, humor od razu lepszy. w drodze do domu nadrobilam jeszcze
    troche drogi i kupilam sobie polkilowe opaski na nadgarstki - to do cwiczenia,
    bowiem tak! zamierzam cwiczyc! i cisza, nie ma smiania! moze nawet mi sie udawink
    planuje takie pilates chodzone (w miejscu, ma sie rozumiec). kiedys taka fajna
    plyte z tym mialam, ale sie gdzies 'uplynniela'. niemniej costam chyba pamietam
    i mysle sobie, ze tyle to mi wolno, nie bede przeciez miesni brzucha nadwyrezac.
    cos trzeba robic, bo ostatnie 7kg uparcie siedzi i nie wykazuje woli odejscia po
    dobroci.
    a co poza tym, mala przysypia w foteliku i wyglada taaak slodko! ech.. smile a na
    zdjaciach do paszportu wyszla taaak fatalnieuncertain ciezko bylo je zrobic zreszta.
    dobrze, ze to tylko tymczasowy, wystarczy, ze mama wychodzi na zdjeciach tragicznie.
    no to jeszcze dzisiaj czeka mnie wyjscie z psem do weterynarza i powiedzmy, ze
    nie bylam taka leniwa jak wczorajwink
  • mysza.82 23.11.07, 14:02
    no i my, tak jak szamiran, sami dalismy sobie zielone swiatlo, ale tu akurat nie
    mam sie czym chwalic, bo rewelacyjnie nie bylouncertain okazalo sie, ze ja jednak
    jeszcze jakas obolala, no i caly czas zdawalo mi sie, ze mala sie budzi (bo i
    cos tam sie budzila). wiec laura nie jestes jedyna, moje libido tez zdecydowanie
    spadlouncertain bez sensuuncertain a takim demonem seksu bylamwink he, jedno co dobre z tego
    wynika, to ze szybko nastepna ciaza chyba mi nie groziwink
  • dzagaa20 23.11.07, 14:53
    No a ja czekałam grzecznie do kontrolnej wizyty.. Pierwszy raz był fajny, ale
    jednak coś mnie bolało.. bo ja oprócz nacięcia to jeszcze pękłam w środku i mam
    wrażenie, że to to mnie bolało sad
    Mysza a gdzie Ty się wybierasz? Do Krakowa? Kiedy i na ile? Pamiętasz, że ja z
    Wieliczki? suspicious

    a ja dzisiaj zabrałam się za pisanie planu do pracy licencjackiej, a babcia
    siedzi i bawi wnusie big_grin Chyba jednak wolałabym bawić się z córusią niż siedzieć
    i wymyślać co mam pisać uncertain ech....