Dodaj do ulubionych

"Nasza klasa" a prywatnosc

02.01.08, 13:05
Sluchajcie, czy jestescie zaloogowane na nk z imienia i obu nazwisk?
Nie przeszkadza Wam to?
Bo ja przyznam sie, ze wczoraj dalam tylko po 2 pierwsze litery
nazwisk, wyrzucilam z listy znajomych pare wcale niechcianych osob,
Okroilam info o sobie, wywalilam wiekszosc zdjec.
Do szalu mnie doprowadza to, ze KAZDY, kolega z trzepaka, Pani w
sklepie, sasiadka... znajac moje nazwisko ma mnie jak na talerzu.
Odezwalo sie do mnie kilka osob, z ktorymi wcale nie chce utrzymywac
kontaktu, ktore uwazam za zakonczony epizod w moim zyciu.
Poza tym obcy ludzie, wlasciwie kazdy zalogowaniec moze wejsc na
forum klasowe i poczytac ploteczki, czasem naprawde bardzo prywatne
sprawy sa tam poruszane.
I tak z euforii przeszlam do lekkiego zniechecenia.
Nie wypisze sie, bo klasy mialam superowe.
Ale nikt mnie juz po nazwisku nie znajdzie i z tego sie ciesze.
A moze ja mam juz jakas paranoje??wink
Co myslicie?
D.
P.S. Wlasnie dowiedzialam sie, ze na fora klasowe i zdjecia klasowe
mozna zalozyc haslo tylko dla klasowiczow danej klasy.
Dobre i to!
Edytor zaawansowany
  • beata985 02.01.08, 13:11
    dulska7 napisała:

    > Sluchajcie, czy jestescie zaloogowane na nk z imienia i obu
    nazwisk?
    tak

    > Nie przeszkadza Wam to?
    narazie nie

    > Bo ja przyznam sie, ze wczoraj dalam tylko po 2 pierwsze litery
    > nazwisk, wyrzucilam z listy znajomych pare wcale niechcianych osob,
    kogo nie chcę nie dodaję

    > Okroilam info o sobie, wywalilam wiekszosc zdjec.
    nie mam info o sobie, zdjęcie tylko jedno

    > Do szalu mnie doprowadza to, ze KAZDY, kolega z trzepaka, Pani w
    > sklepie, sasiadka... znajac moje nazwisko ma mnie jak na talerzu.
    > Odezwalo sie do mnie kilka osob, z ktorymi wcale nie chce
    utrzymywac
    > kontaktu, ktore uwazam za zakonczony epizod w moim zyciu.
    > Poza tym obcy ludzie, wlasciwie kazdy zalogowaniec moze wejsc na
    > forum klasowe i poczytac ploteczki, czasem naprawde bardzo
    prywatne
    > sprawy sa tam poruszane.
    można klasę zamknąć a mnie osobiscie nie interesują ploteczki
    nieznanych osób. wchodzę tylko na swoje klasy na wiecej noie mam
    czasu. no ale swirów nie brakuje to fakt.

    > I tak z euforii przeszlam do lekkiego zniechecenia.
    > Nie wypisze sie, bo klasy mialam superowe.
    > Ale nikt mnie juz po nazwisku nie znajdzie i z tego sie ciesze.
    > A moze ja mam juz jakas paranoje??wink
    > Co myslicie?
    > D.
    > P.S. Wlasnie dowiedzialam sie, ze na fora klasowe i zdjecia
    klasowe
    > mozna zalozyc haslo tylko dla klasowiczow danej klasy.
    > Dobre i to!
    no właśniesmile)
    nie dajmy sie zwariowac a jak czujesz dyskomfort to po prostu nie
    wklejaj zdjęć albo w ogóle nie bierz w tym udziału,


    --
    uśmiechnij sie,jutro będzie lepiej.
    smile))
    kap, kap płyną łzy, w łez kałużach ja...sad(
  • kajak75 02.01.08, 13:14
    pomysl z haslem na zdjecia klasowe jest dobry.
    Tak samo dostep do galerii prywatnych powinien byc ograniczony do osob znajomych
    - wtedy ta opcja mialaby sens.
  • iziula1 02.01.08, 13:16
    Jeśli komuś taka forma przeszkadza to nie korzysta.
    Ot i tyle.
    Załozeniem "Naszej klasy" było to aby odnależć znajomych z przed lat
    a raczej trudno to zrobić kiedy w profilu są inicjały i brak
    konkretnych danych.
  • dulska7 02.01.08, 13:55
    Iziula, alez bardzo latwo odnalezc swoje klasy podajac tylko swoje
    inicjaly.
    Przeciez zapsuje sie do konkretnej klasy, dodaje swoje zdjecie, z
    ktorego kazfy kto mnie zna to mnie rozpozna.
    Poza tym podaje 2 litery nazwiska panienskiego, kazdy kto ma
    wiedziec o kogo chodzi to wie.
  • iziula1 02.01.08, 14:17
    widocznie jesteś młodsza ode mnie i masz lepszą pamięćsmile

    Ja nie pamiętam nazwisk a co dopiero inicjałów.
    Pamiętam szkołę,klasy-choć nie wszystkie-podstawówki miałam 3.
    Nazwiska odświeżają moja pamięc.
    Po klasach szukam znajomych lub po nazwisku szukam klasy do której
    chodziłam.

    Myśle że ta stronka jeszcze się rozwija i warto uwagi kierować do
    własciciela pomysodawcy o wprowadzenie blokady lub hasła aby
    ograniczyć dostęp do galerii.
    Pozdrawiam
    iza
    --
    Mój najmłodszy
    Mój najstarszy
  • dlania 02.01.08, 13:17
    A ja uważam, że ten lęk przed obcymi to jakaś paranoja. Co Ci to
    przeszkadza, że pani sklepowa sobie Twoje zdjęcie obejrzy? Jak dla
    kogoś jestem interesująca na tyle, żeby tracił czas na czytanie o
    mnie i ogladanie moich zdjęc - to prosze bardzo.
    Inna sprwaa, że wizerunek na naszej klasie, jaki pprezentujemy, jest
    nasza kreacją - ja raczej nie dam tam zdjęc z ostrych alkoholowych
    imprez czy rozneglizowanychwink A wczoraj kazałam mężowi zdjąć
    zdjęcie z sylwestra,, na którym szampan obficie obryzguje sufit - po
    pierwsze, co zrobi właścicielka naszego mieszkania po przyjściu do
    nas to sobie ten sufit obejrzywink))

    --
    Gdzie sie podziały, tamte prywatki...
    Hej kolęda, kolęda!
    Anne
  • guderianka 02.01.08, 13:19
    nie
    nie
    nie
    nie smile
    nie mam nic do ukrycia, nie mam sie czego wstydzić, nie piszę o
    rzeczach o których nie mogłabym mówić, a że pani Zenia z warzywniaka
    może mnie rozpoznać? No i co z tego ? Nie zje mnie, nie zabije, nie
    okradnie itp
    --
    "Istoty ludzkie spędzają życie w labiryntach. Kiedy wychodzą i nie
    mogą znaleźć nowego labiryntu, budują go. Czy to jest pasja
    poddawania się próbom" ?
  • dulska7 02.01.08, 14:02
    nie mam nic do ukrycia, nie mam sie czego wstydzić, nie piszę o
    > rzeczach o których nie mogłabym mówić, a że pani Zenia z
    warzywniaka
    > może mnie rozpoznać? No i co z tego ? Nie zje mnie, nie zabije,
    nie
    > okradnie itp
    Tak??
    To podaj tu swoje nazwisko, dane i nie zapomnij o nr konta i haslewink

  • guderianka 02.01.08, 15:38
    Piszesz o forum internetowym czy o naszej_klasie?Czy na naszej
    klasie podaje sie nr konta i hasło? Jesli to po co ty chcesz je znać?
    łatwo mnie odnaleźć-jeśli ci tak na tym zależysmile

    --
    "Istoty ludzkie spędzają życie w labiryntach. Kiedy wychodzą i nie
    mogą znaleźć nowego labiryntu, budują go. Czy to jest pasja
    poddawania się próbom" ?
  • dulska7 02.01.08, 13:57
    Dlania, ale to nie fote chodziwink
    Jesli juz zapisuje sie ba nk to chce podac jakies podstawowe info
    dla wiadomosci moich kolegow, ale nie dla wiadomosci pani sklepowej.
    A Pani sklepowa mnie juz nie znajdzie i nie dowie sie tez na ten
    przyklad jakie szkkoly pokonczylam i kim jestem z zawoduwink
  • rita75 02.01.08, 15:25
    > A Pani sklepowa mnie juz nie znajdzie i nie dowie sie tez na ten
    > przyklad jakie szkkoly pokonczylam i kim jestem z zawoduwink

    A jezeli sie dowie- to co? Wstydzisz sie swojego wyksztalcenia?
  • pamelia 02.01.08, 13:18
    Jestem zapisana pod obydwoma nazwiskami. Ale po pierwszej euforii
    usunęłam większośc zdjęć - zostawiłam tylko swoje i rodzinne ale
    robione z większej odległosci i niezbyt wyraźne, szczerze mówiąc...
    Denerwuje mnie własciwie jedno - dlaczego kazdy może np. oglądać
    moja galerię zdjęć? Wg mnie wystarczyłoby aby ogólno dostępny był
    profil z podstawowymi danymi użytkownika, wiek,ukończone szkoły,
    jedno zdjęcie w mniniaturce (w końcu jak kogoś znajdę z imienia i
    nazwiska, to musze mieć pewnośc, ze to ta osoba a nie zbieżnośc
    nazwisk)a dopiero po przyjęciu do swoich "znajomych" ta osoba może
    oglądać moje zdjęcia, komentowac je itp. i wzajemnie
  • kropkacom 02.01.08, 13:18
    Hmmm... Jeśli ktoś chce być całkowicie anonimowy to na Klasę się nie loguje.
    Mnie drażni jak ktoś się loguje: tylko imię, nazwisko albo fałszywe dane po to
    tylko żeby nikt o nim nic nie wiedział a on mógł innych oglądać. Takie to trochę
    obłudne.
  • ally 02.01.08, 13:49
    taaa, moja kuzynka wraz ze swą matką doszły do wniosku, że rejestrowanie się na
    naszej-klasie to obciach, więc postanowiły skorzystać z mojego konta, by
    obejrzeć sobie i głośno skomentować znajomych smile przez parę godzin nie dało się
    ich odgonić od komputera.

    ale oficjalnie są ponad to wink
  • dulska7 02.01.08, 14:00
    Ale gdzie tu obluda??
    Przeciez sama nazwa portalu wskazuje, ze szukamy ludzi z klasy, a
    nie z trzepaka czy z kolonii 100 lat temu.
    A juz ta paranoja z wpisywaniem do znajomych kazdego napotkanego w
    zyciu czlowieka....i ta bitwa kto ma wiecej znajomychwink
    Ja tam sobie nie zycze i juzwink
  • ally 02.01.08, 14:13
    > A juz ta paranoja z wpisywaniem do znajomych kazdego napotkanego w
    > zyciu czlowieka....i ta bitwa kto ma wiecej znajomychwink

    lans w internecie jest bardzo zabawny wink

    - na n-k zdjęcia z karaibów lub z dziećmi,
    - na facebooku połowa moich znajomych zamieszcza zdjęcia z jakichś imprez, na
    których obściskują się z różnymi ludźmi nad kieliszkiem i szczerzą idiotycznie
    do obiektywu, (ja się obściskuję wyłącznie z własnym facetem i dobrze mi z tym wink)
    - na blogach posługiwanie się inicjałami (np. "poszedłem na wódkę z M."), żeby
    czytelnicy mieli wrażenie, że jest nam czego zazdrościć

    ja to po prostu uwielbiam
  • gryzelda71 02.01.08, 13:30
    Dziwię się,ze na ulice wychodzisz,wszak może cię zobaczyć kolega z trzepakawink
    Jak już zostało dowiedzione,bez naszej klasy jesteś w necie podana jak na talerzusmile
  • hanna26 02.01.08, 13:35
    Zalogowałam się pod innym imieniem i nazwiskiem, tylko po to, żeby móc czytać i wchodzić na klasowe fora, oglądać zdjęcia itd. Mam zasadę, że nigdzie w necie nie podaję swoich danych, ani nie wklejam zdjęć. Jeżeli ktoś chce - niech sobie pisze i podaje.

    --
    Jakość zabawy, podobnie jak jakość życia nie zależy od warunków materialnych

  • gryzelda71 02.01.08, 13:54
    Uwielbiam takich madrzejszychsmile
  • dulska7 02.01.08, 14:05
    Naprawde myslisz, ze o to chodzi??
    Czy tylko udajesz?
    Jak spotkam kolege z trzepaka, to powiem grzecznie czesc i pojde.
    Rtg w oczach nie ma zeby przeswietlic moje zycie nawet w
    podstawowych jego aspektach.
    A na nk wchodzi na portal, nie musi pytac, a wszystko wie.
    To chyba jest roznica, nie sadzisz?
    I podkreslam raz jeszcze, nie o zdjecia chodzi.
  • gryzelda71 02.01.08, 14:09
    dulska7 napisała:


    > Jak spotkam kolege z trzepaka, to powiem grzecznie czesc i pojde.
    > Rtg w oczach nie ma zeby przeswietlic moje zycie nawet w
    > podstawowych jego aspektach.

    No to dopiero jest naiwność.
  • guderianka 02.01.08, 15:40
    czyli cała wiedza o tobie zawiera sie w kilku zdjęciach i szkole
    jaką skończyłaś, wieku i miejscu zamieszkania, imieniu i naziwsku?
    Boszzzz współczuję w takim razie
    --
    "Istoty ludzkie spędzają życie w labiryntach. Kiedy wychodzą i nie
    mogą znaleźć nowego labiryntu, budują go. Czy to jest pasja
    poddawania się próbom" ?
  • maxxt 03.01.08, 19:28
    w tym co wymienilas jest zawarta dostateczna wiedza dla kogos kto chce
    spozytkowac te wiedze - w rozmaity sposob. dla zabawy, dla korzysci, dla
    "niższych" celi- bo sa i tacy niestety. dla czystej zabawy wraz z kolezanka
    "namierzylysmy" (bez wiekszych problemow) kilka osob z forum. my po prostu
    pobawilysmy sie z glupiej babskiej ciekawosci w detektywow. ale rozni sa ludzie.
    i rozne pobudki.
  • kropkacom 03.01.08, 19:53
    > pobawilysmy sie z glupiej babskiej ciekawosci w detektywow. ale rozni sa ludzie
    > .
    > i rozne pobudki.

    Ale przecież adresu zamieszkania nie podajesz ani pinu do karty bankowej. A
    jeśli nr telefonu to na komórkę.
  • maxxt 03.01.08, 22:18
    a czy myslisz ze adres zamieszkania jest trudno ustalic? nawet nie na podstawie
    "naszej klasy"? co do pinu- to juz dla specjalistow. pisze raczej o czyms innym
    zgoła niz kody pin,telefony komórkowe czy stany kont bankowych. ludzie
    "wywalają" do globalnego kotła internetu to co tak naprawde najcenniejsze:
    zdjecia rodzin, dzieci, ich personalia, zainteresowania, ulubione miejsca itp. a
    NIGDY nie beda miec pewnosci kto to zobaczy/przeczyta i co z tym zrobi. świrów
    nie brakuje powiedzialabym ze jest ich coraz wiecej. mnie zdumiewa taki sieciowy
    "ekshibicjonizm". i tyle.
  • przeciwcialo 02.01.08, 13:31
    Mam podane oba nazwiska, jedno zdjecie, brak opisów.
    Nie przyjmuje wszystkich zaproszeń, nie wszystkich zapraszam.
    Nie udzielam sie na forach tylko pisze raczej wiadomośc do
    konkretnej osoby i tylko tej osobie moge cos blizej napisac. Nie
    przesadzam z ujawnianiem się. Kto chce mnie znaleźc to mnie znajdzie
    i bez Naszej klasy.
  • morgen_stern 02.01.08, 13:35
    Po mało przyjemnych przygodach z różnymi świrami skasowałam konto na
    NK, za dużo z tym było problemów. Raczej nieprędko tam wrócę, jeśli
    w ogóle.
    Poza tym po chwilowej euforii związanej z odnajdywaniem dawnych
    znajomych ogarnęło mnie zniechęcenie do korzystania z portalu.
    Krótka wymiana maili "co słychać" była dość rozczarowująca i
    zajmowała za dużo czasu. Ileż można streszczać w mailu, co się u
    mnie wydarzyło przez ostatnie 20 lat? Jeszcze trochę i zrobiłabym
    szablon wink Tak więc rozstałam z NK bez żalu.
    Zresztą od początku czułam dyskomfort związany z ujawnianiem swoich
    danych w internecie. Mam przeczucie, że to raj dla oszustów, nie
    mówiąc już o tym, że NK jest stale monitorowana przez rozmaite
    służby specjalne wink

    --
    "Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się
    światło" (O.Wilde)
  • dlania 02.01.08, 13:41
    Dwa pytania - być może odpowiedzi porzydadzą mi się za jakiś czaswink
    1. Na czym polega działalnośc świrów na NK?
    2. jak się likwiduje konto?wink Samemu czy trzeba prosić adminów?

    Jeszcze taka refleksja: na zachodzie i w Stanach takie portale
    funkcjonuja od lata i świat sie nie zawalił od nadmiaru prywatnych
    danych.
    --
    Gdzie sie podziały, tamte prywatki...
    Hej kolęda, kolęda!
    Anne
  • morgen_stern 02.01.08, 13:53
    > 1. Na czym polega działalnośc świrów na NK?

    Wolę nie wdawać się w szczegóły, ale było to mało zabawne. Powiem
    tylko, że niewiele brakowało, a poszlibyśmy z mężem na policję.

    > 2. jak się likwiduje konto?wink Samemu czy trzeba prosić adminów?

    Robisz to sama w 1 minutę.

    > Jeszcze taka refleksja: na zachodzie i w Stanach takie portale
    > funkcjonuja od lata i świat sie nie zawalił od nadmiaru prywatnych
    > danych.


    Świat się nie zawalił i pewnie się nie zawali, ale skąd wiesz, czy i
    tam nie wydarzyły się jakieś przykre historie?


    --
    "Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się
    światło" (O.Wilde)
  • syriana 02.01.08, 13:54
    ja się poczułam zmolestowana mejlowo przez "świra", z którym ostatni raz miałam
    kontakt 18 lat temu

    w ciągu jednego dnia wysłał do mnie 9 mejli
    wszystkie z takimi ortami, że aż miałam wrażenie, że to dalej ten mały chłopiec,
    którego zapamiętałam pisze

    do tego wszystkie dość namolnie domagające się info na mój temat: gdzie
    mieszkam, jak wyglądam, a może bym mu zdjęcie przysłała, może już się namyśliłam
    i jednak przyślę to zdjęcie (koniecznie z ciepłych wakacji) i "wiesz, musimy się
    spotkać we dwójkę kiedy masz czas, przyjadę do ciebie, podaj adres"

    strasznie mnie to zdegustowało, tym bardziej, że zalogowałam się dosłownie na
    chwilę pod swoim nazwiskiem
    teraz jestem pod pseudonimem artystycznym wink i tylko w celach ciekawostkowych,
    bo mówiąc szczerze mało towarzyska jestem i jeszcze nie trafiłam na nikogo z kim
    chciałabym odnowić znajomość

    bo na wysyłanie sobie mejli "cześć, co u ciebie" i na tym odnawianie kończywszy,
    jakoś zbyt leniwa jestem

    a zmienić albo dane swojego profilu albo zupełnie zlikwidować konto możesz w
    zakładce "profil" właśnie, w prawym górnym rogu


    --
    Amy
  • kajak75 02.01.08, 13:55
    Dzialalnosc swirow nie trudno jest sobie wyobrazic - poczawszy od nieprzyjemnych
    maili do wykorzystywania zamieszczonych zdjec wlacznie.
    Inna sprawa, ze na podstawie danych z NK nawet srednio rozgarniety czlowiek jest
    w stanie niezle namieszac. Do weryfikacji roznych zlecen np. u operatorow
    komorkowych czy w niektorych bankach podaje sie np. panienskie nazwisko matki,
    kod pocztowy czy date urodzenia. Nie sa to dane, ktore trudno zdobyc, ale w
    oparciu o NK jest to jeszcze latwiejsze.
  • mathiola 03.01.08, 23:10
    Az specjalnie poszłam swój profil oglądac na naszej klasie i - no cóż - nie
    odnalazłam w nim informacji o nazwisku panieńskim mojej matki. Możesz rozwinąć
    bardziej temat? Kto zamieszcza i po co?
    --
    Kiedy wpadam na jakiś pomysł... to jeszcze nie wiadomo, co sobie o niego rozbiję
  • joanna.gr 04.01.08, 10:00
    Ja też poproszę o wyjaśnienia.
    Może chodzi o to,że po tym, jak zapiszesz się na NK, znajdą twoją matkę, która
    też się zapisze na NK i w ten sposób poznają jej nazwisko panieńskie.
    Dzięki Bogu moja mama nie była zainteresowana portalem.
    wink
    --
    -Może zatańczysz na rurze? - Taa,chyba od odkurzacza...
  • dirgone 04.01.08, 11:00
    To wyjaśnienie dam ja smile
    Moją oporną na technikę mamę uczyłam obsługi naszej klasy. Pokazywałam jej, jak
    się dodaje znajomych na własnym przykładzie, tak że byłam jej pierwszą znajomą.
    No i ona oczywiście ma wpisane nazwisko panieńskie. Nawet jeśli ją ze znajomych
    wyrzucę, to miasto mamy wpisane wspólne (a nazwisko mało popularne), więc
    dojście kogoś do nazwiska panieńskiego mojej matki jest banalnie proste.
    Dodam, że portal jest coraz popularniejszy wśród osób po pięćdziesiątce.
    Mam nadzieję, że mną świr lub złodziej się żaden nie zainteresuje, heh.
    --
    "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!"
  • mathiola 04.01.08, 12:26
    Aaaa, jak to dobrze że moja mama nie umie nawet wyłączyć włączonego komputera z
    którym została przez przypadek na weekend sama w domu wink)
    --
    Kiedy wpadam na jakiś pomysł... to jeszcze nie wiadomo, co sobie o niego rozbiję
  • justi54 02.01.08, 13:51
    A czy nasze forum też może być monitorowane przez jakieś służby
    specjalistyczne, ba nawet terrorystów?
    Ulubione forum Gwiazdki 2001
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090
  • morgen_stern 02.01.08, 13:55
    justi54 napisała:

    > A czy nasze forum też może być monitorowane przez jakieś służby
    > specjalistyczne, ba nawet terrorystów?

    Uważasz to za zabawne? Żyj sobie dalej w swoim idealnym, bezpiecznym
    świecie i obyś się nigdy nie rozczarowała wink ale takie podejście
    jest po prostu naiwne.
    Tak, fora internetowe są stale monitorowane przez służby. Czy emama -
    nie wiem wink nie pracuję w takowych.

    --
    "Chodź własnymi drogami nawet po obcych rajach" (S.J.lec)
  • justi54 02.01.08, 14:03
    Naiwne mówisz. Tak mnie zaciekawiłyście, że chyba po raz pierwszy
    wejdę na NK. Tylko jak się to robi oczywiście bez podawania
    prawdziwych danych?
    --
    Ulubione forum Gwiazdki 2001
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=31090
  • syriana 02.01.08, 13:43
    no właśnie
    po pierwszym entuzjazmie ogólnopolskim, czekam teraz na jakąś grubszą aferę z NK
    w tle

    jakieś oszustwa, molestowanie namolne, podszywanie się, kopiowanie zdjęć bez
    zgody autorów - takie rzeczy są chyba nie do uniknięcia i spowodują albo
    częściowy odpływ zalogowanych albo zmiany w zasadach rejestracji na portalu

    --
    Amy
  • endzi11 02.01.08, 13:55
    Zgodze sie z tym ze dostęp do forum i galerii klasowych powinni miec tylko
    zapisani uczniowie.A także dostęp do osobistych galerii powinni miec tylko
    znajomi,mam nadzieje że tak bedzie.
    --
    ♥AMELIA♥
    Dzieci z lipca i okolic 2005rsmile
    Zdjęcia Kikismile
  • setia 02.01.08, 14:07
    syriana napisała:

    > no właśnie
    > po pierwszym entuzjazmie ogólnopolskim, czekam teraz na jakąś grubszą aferę z N
    > K
    > w tle

    powiem szczerze, że tez mam taką obawę gdzieś pod skórą.
    i że mój entuzjazm do NK tez nieco osłabł, bo po pierwszych zachwytach
    związanych z odnalezieniem znajomych zabrakło nam tematów do rozmowy; bo o czym
    tu też gadać po tylu latach...?
  • babsee 02.01.08, 14:01
    A ja kompletnie nie rozumiem zajawki jaką wywołuje ten portal i
    mniej wiecej 2 watków dziennie zakladanych tutaj nt. portalu nasza-
    klasa.
    Podajecie tyle informacji o sobie ile chcecie.Mam znajomych, ktorzy
    nadal nie dali swoich zdjęc.
    Bawią mnie ludzie ktorzy "kolekcjonują" znajomych.Mają ich po 400
    soób i potem sie martwią o prywatność.Bez sensu.
    Ja jakies 70% zaproszen wywalam do kosza-nie lubilach ich nigdy albo
    znalam "z korytarza" w pracy...jakis bezsens kompletny z tym
    zapraszniem do grona znajomych.Rownie dobrze moglby mnie zaprosić
    moj listonosz-tez mnie zna.
    Portal jest kopalnią wiedzy-czy sie to podoba czy nie.A że ludzie to
    matoły i dają swoje foty z rodziną, dziecmi, na tle domów, mieszkań,
    samochodów w widocznym numerem rejestracyjnym-..no coż...
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • dirgone 02.01.08, 14:01
    Przedwczoraj właśnie mój kumpel klął na czym świat stoi na n-k.
    Opisywała to niedawno gazeta, a teraz dotarło to w moje progi - kumpel jest
    policjantem, bierze udział w akcjach rozmaitych. Za moją namową zajrzał do
    naszej klasy i pierwsze co zobaczył, to zdjęcia ze wspólnych szkoleń, które
    umieścił jego kolega, również policjant. Brak słów po prostu. Trochę to trwało,
    nim twarz kumpla z n-k zniknęła...

    Dla mnie dodatkową durnotą (w której sama uczestniczę, żeby nie było) jest
    posiadanie w znajomych własnej matki, podpisanej z nazwiska normalnego i
    panieńskiego. Nazwisko panieńskie matki jest często używane jako forma
    hasła/uwierzytelnienia w bankach czy allegro. Niby nie jest to trudne do
    zdobycia, ale ktoś, kto mi ukradnie dowód, szybko może znaleźć i to.
    Dodam tu, że są osoby, które mają widoczny również numer telefonu, co w
    połączeniu z ukradzionym dowodem i nazwiskiem panieńskim matki, jak również
    imionami dzieci i męża (no bo zdjęcia podpisane być muszą) są po prostu cudem
    dla złodzieja internetowego.
    Niby staram się nie popadać w paranoję, ale historie opowiadane przez znajomych
    policjantów dobitnie mi uświadamiają, że niektórzy tylko się proszą o włam.

    Jedna z koleżanek ma podane dane:
    -imię i nazwisko
    -imię dziecka
    -imię i nazwisko męża
    -imię i nazwisko matki (również panieńskie)
    -imię i nazwisko ojca
    -numer telefonu (widoczny!!!)
    -adres zamieszkania (miasto i dzielnica, zdjęcie na tle domu)
    -imię psa
    -markę i rejestrację samochodu (oczywiście piękne zdjęcie na tle)
    -link do miejsca pracy
    -link do bloga

    Dzięki tym informacjom wytrawny złodziej szybko się dowie, gdzie koleżanka
    dokładnie mieszka, ile mniej więcej zarabia, gdzie i kiedy (blog) jeździ na
    wakacje i tak dalej.
    --
    "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!"
  • joe_stru 02.01.08, 14:09
    ...że się dowie? No co, bom ciekaw?
  • babsee 02.01.08, 14:04
    Acha-profil prywatny dla mojej klasy ustali nasz klasowy admin, jak
    ludziska zaczeli dawac zdjęcia klasowe z imprez suto zakrapianch.I
    mamy swiety spokoj.
    To niewiarygodne ile ludzie o sobie pisza na forumach
    klasowych/Debile jacys,przysiegam.Kto sie z kim rozwiodl, kto z kim
    spal i ile zarabia.Wierzyc sie nie chce.
    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • setia 02.01.08, 14:17
    na moim forum wręcz przeciwna tendencja: nikt nic o sobie pisać nie chcesmile
    za to mam kolegę, który ze swojego profilu zrobił piękny anons matrymonialny:
    napisał kiedy się rozwiódł i dał do zrozumienia, ze jest niezłą partią do
    wzięcia: wypisał wszystkie miejsca pracy, zamieścił zdjęcia posiadanego majątku
    i zdjęcia z dalekich podróży + oczywiście swoje zdjęcia w przeróżnych pozach,
    ale w jednym stroju - w slipachwink
  • na_pustyni 02.01.08, 14:13
    Niestety, miałam do czynienia z pewnym wirtualnym świrem i teraz unikam
    całkowitego "obnażania się" w necie. Zdjęcie mam jedno, nazwisko panieńskie.
    Pomysł z dostępem do zdjęć klasowych dla ludzi z klasy jest dobry. Tyle, że
    niektórzy wklejają zdjęcia klasowe do swoich prywatnych galerii.
  • kropkacom 02.01.08, 14:18
    Jeśli nie podpisują kto na nich jest to chyba nie ma problemu? No chyba że
    sytuacja na fotce jest krępująca smile
  • jkk74 02.01.08, 14:18
    Jestem zalogowana na NK z imienia i nazwiska panieńskiego. Pod tym nazwiskiem
    znają mnie ludzie z czasów szkolnych, obecnego mężowskiego znać nie muszą bo i
    co im ta wiedza da?
    Zdjęcia owszem mam, swoje i z dziećmi (maż się na dzieci zgodził, męża na
    fotkach nie ma bo nie chciał być).
    Do grona znajomych sama zapraszam tych, których pamiętam. Jeśli dostaję
    zaproszenie to sprawdzam od kogo - jeśli znam i chcę mieć tę osobę na swojej
    liście "ulubieńców" to akceptuję.
    Podany do wiadomości ogólnej mam numer gg. Telefon wyświetla się tylko znajomym
    z listy i koleżankom/kolegom z klas do których jestem zapisana.
    Póki co nie miałam żadnych nieprzyjemności, żadnych niemiłych meili, żadnych
    zaczepek.

    --
    wolę żałować błędów niż ich braku...
  • kropkacom 02.01.08, 14:19
    U mnie też ok smile
  • iwoniaw 02.01.08, 14:50
    Jaki problem ustawić w opcjach forum klasowego "prywatne", żeby dyskusje i foty
    były widoczne tylko dla ludzi zapisanych do tej klasy?

    > Do szalu mnie doprowadza to, ze KAZDY, kolega z trzepaka, Pani w
    > sklepie, sasiadka... znajac moje nazwisko ma mnie jak na talerzu.

    W ogóle się tak nie czuję. To, do jakich szkół chodziłam, to żadna tajemnica
    (zwłaszcza dla kolegów z tychże klas, ale i przed panią z warzywniaka bym nie
    ukrywała tej informacji, gdyby zapytała - ale jakoś wątpię, czy to interesuje
    obcych mi ludzi), a jeśli komuś z dawnej klasy chcę o czymś powiedzieć/ coś
    pokazać, to po to istnieje opcja "wyślij wiadomość". Szczegółowego cv ani fotek
    całej rodziny i dobytku w profilu nie zamieściłam.

    > Poza tym obcy ludzie, wlasciwie kazdy zalogowaniec moze wejsc na
    > forum klasowe i poczytac ploteczki, czasem naprawde bardzo prywatne
    > sprawy sa tam poruszane.

    Jeśli ktoś porusza takie tematy na publicznym forum, to i w realu zdążył już
    opowiedzieć o wszystkim niemałej grupie świrów, jak mniemam.

    Myślę, że nie ma co przesadzać. Pomiędzy faktem, że ktoś dowie się do jakiej
    podstawówki chodziłam, a podawaniem w notce "o sobie" numeru konta bankowego
    wraz z hasłem dostępu jest przepaść.

    > Ale nikt mnie juz po nazwisku nie znajdzie i z tego sie ciesze.

    Uważam to za zachowanie co najmniej dziwacznie. Właśnie po nazwisku znajdują
    mnie dawni znajomi a ja ich, no bo po czym innym? Gdybym chciała, by mnie nie
    można było znaleźć w NK, to nie zakładałabym tam profilu.


    --
    "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest
    mniej awanturujący."
  • gagunia 02.01.08, 19:25
    Nie mam obsesji z tym związanej. Jestem zalogowana z imienia i nazwiska. Obcy
    moga zobaczyc do jakiej szkoly chodziłam, w jakim miescie mieszkam i
    jednowyrazowa nazwe branzy w jakiej pracuje.
    Dla znajomych widoczne sa moje numery tel, gg, skype. Mam kilka zdjec- swoich, z
    mezem, synem. Nie przyjmuje zaproszen od osob, ktore gdzies tam sie przewineły
    sto lat temu w moim zyciu.
    Na forum nie rozmawiam o sprawach prywatnych. Ale jestem moderatorem na forum
    swoich 2 klas i juz musiałam ciąc posty, bo sie niektorzy rozpedzali i pisali o
    sprawach osobistych.
  • anias29 02.01.08, 23:59
    A ja napisałam maila do adminów naszej_klasy z prośbą o
    udostępnienie opcji wyboru, czy profil może być oglądany przez
    wszystkich czy tylko przez znajomych z listy.
  • endzi11 03.01.08, 00:06
    anias29 napisała:

    > A ja napisałam maila do adminów naszej_klasy z prośbą o
    > udostępnienie opcji wyboru, czy profil może być oglądany przez
    > wszystkich czy tylko przez znajomych z listy.


    Daj znac co Ci odpisali,czy wogóle jest to możliwe.

    --
    ♥AMELIA♥
    Dzieci z lipca i okolic 2005rsmile
    Zdjęcia Kikismile
  • anias29 03.01.08, 22:39
    Nie, oni z góry uprzedzają, że nie odpowiadają na maile, ale za to
    wszystkie uważnie czytają i sugestie rozważająwink
    Gdyby więcej osób napisało do nich w tej samej sprawie (blokowania
    możliwości przeglądania profilu przez osoby nieznajdujące się na
    liście znajomych), może uwzględniliby te propozycje.
  • kropkacom 03.01.08, 22:50
    > możliwości przeglądania profilu przez osoby nieznajdujące się na
    > liście znajomych), może uwzględniliby te propozycje.

    Trudno znaleźć znajomego kiedy nie można przeglądnąć jego profilu smile
  • endzi11 04.01.08, 11:22
    kropkacom napisała:

    > > możliwości przeglądania profilu przez osoby nieznajdujące się na
    > > liście znajomych), może uwzględniliby te propozycje.
    >
    > Trudno znaleźć znajomego kiedy nie można przeglądnąć jego profilu smile


    ale chodzi o przeglądanie galerii,jedno małe zdjęcie w profilu tylko by można
    było oglądac.

    --
    ♥AMELIA♥
    Dzieci z lipca i okolic 2005rsmile
    Zdjęcia Kikismile
  • kropkacom 04.01.08, 11:41
    > ale chodzi o przeglądanie galerii,jedno małe zdjęcie w profilu tylko by można
    > było oglądac.

    Tez uważam że galeria powinna być zablokowana i dostępna dla wybranych.
  • olamad 03.01.08, 18:56
    Ja przestałam "lubić" n-k od chwili, gdy moja teściowa, która od lat
    nie interesuje sie swoimi wnukami i kocha je tylko, gdy się nimi
    chwali, skopiowała z mojego profilu zdjęcia moich dzieci,
    zeskanowała kilka zdjeć mojego męża i to wszystko dumnie
    opublikowała w swoim profilu. Monity u administratora niestety nic
    nie dały, każą wystąpić z pozwem do sądu.
    Moim zdaniem, to wielkie niedociągnięcie, ze w n-k istnieje
    techniczna możliwość kopiowania cudzych zdjęć, a administrator
    wiedząc o tym, nic z tym problemem nie robi, odsyła do sądu.
    Co do umieszczania zdjęć bez zgody na nich uwidocznionych, to sądzę
    że juz wkrótce portal będzie miał z tym nielada kłopoty, bo świrów
    na tym świecie nie brakuje.
    Ja wszystkie zdjecia mojej rodziny z profilu usunęłam, nie
    zamiesciłam zadnych numerów gg czy skype.

    --
    Ola, mama Kozy i Gamonia big_grin
  • kropkacom 03.01.08, 19:07
    Trzeba było teściowej przedtem zablokować dostęp do profilu. No ale zgadzam się
    że NK mogła by parę rzeczy zmienić.
  • olamad 04.01.08, 09:47
    Wtedy jeszcze nie było takiej możliwosci - opcje blokowania dodali
    parę tygodni temu.
    Teraz oczywiście juz to zrobiłam, i ona mi się w ten sam sposób
    odgryzła big_grinD

    --
    Ola, mama Kozy i Gamonia big_grin
  • mathiola 03.01.08, 19:20
    Nie czuję lęku przed myślą, że pani z warzywniaka odnajdzie mnie po nazwisku i
    obejrzy sobie moja twarz na zdjęciu, którą wszak codziennie i tak widzi. Nie
    przeszkadza mi, że wejdzie na forum klasowe i poczyta jak od kilku tygodni
    usiłujemy umówić się na spotkanie i zgrac jakiś termin. Ploteczek nie poruszamy,
    bo po co poruszać intymne sprawy na forum ogólnodostępnym?? Nie zamieszczam na
    swój temat żadnych intymnych informacji, a nazwiska oraz stanu posiadania
    potomstwa w sumie się nie wstydzę. CO Z TEGO że mnie ktoś odnajdzie i poogląda?
    Nie rozumiem ogólnej paniki.
    --
    Kiedy wpadam na jakiś pomysł... to jeszcze nie wiadomo, co sobie o niego rozbiję
  • g0sik 03.01.08, 20:45
    Nie mam obsesji ani też nie cierpię na paranoję. Może to dlatego, że
    nigdy nie miałam do czynienia ze świrami ani też nie zrobiłam w
    swoim życiu nic co by mnie kompromitowało.
    I nie widzę nic złego w tym, że ktoś po 20 latach zada mi pytanie co
    słychać, bo jeśli nie będę miała ochoty na kontakt to po prostu nie
    odpowiem...
  • moninia2000 03.01.08, 21:35
    Nie mialam na razie problemow z n-k, a jestem z imienia i nazwiska
    umieszczona, mam foty i dane gg np, tel.prywatny..dostepny tylko
    znajomym.
    Jestem moderatorka forum, a nawet dwoch, zaraz tam pozmieniam opcje
    na prywatne hihismile
    Ale strachu ani obsesji absolutnie nie mam i nie rozumiem do konca
    takiej postawy
    --
    Och zycie kocham Cie, kocham Cie nad zycie!
  • jo-asiunka 05.01.08, 15:02
    no ja znalazłam osobę z zamkniętego forum gazetowego w naszej klasie, a sporo
    tematów tam poruszamy...
    Nie znałam nazwiska, imię i miasto tylko!
    Aż się przeraziłam.

    Oczywiście nie zamierzam tego w żaden sposób wykorzystywaćsmile
  • kropkacom 05.01.08, 15:26
    Ja też znalazłam ale ten ktoś miał w nicku nazwisko smile
  • madtea 06.01.08, 16:14
    no ale to już twój problem, że pani z warzywniaka czy kiosku zna twoje nazwisko
    na forum też raczej oględnie należałoby w takim razie pisać bo przecież nie
    wiesz co z dawnych znajomych wyrosło, może świry jakieś
    nie rozumiem po co ludzie podają numery tel. itp.
    paranoja narasta smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.