Dodaj do ulubionych

Agresja wobec dzieci...

26.03.08, 13:14
Wczoraj wyczytałam w telegazecie o 14-miesięcznym niemowlaku pobitym
przez matkę. Dziecko ma złamaną kość udową i pełno śladów bicia na
ciele. Dlaczego matki katują swoje dzieci? Czyżby nie kochały? A
może to już choroba psychiczna... Co z tym zrobić i czy wogóle coś
się da zrobić, jak pomóc takiemu dziecku i jak walczyć z
bezdusznością i obojętnością sąsiadów. Policja nie pomaga,
przyjeżdżają ale jak nikt ich do mieszkania nie wpuści to nie wejdą
i koszmar trwa... A cierpi najmniejsze, bezbronne, najmniej winne...
Aż płakać się chce...
Edytor zaawansowany
  • 26.03.08, 13:19
    indianerka napisała:

    > Wczoraj wyczytałam w telegazecie o 14-miesięcznym niemowlaku
    pobitym
    > przez matkę. Dziecko ma złamaną kość udową i pełno śladów bicia na
    > ciele. Dlaczego matki katują swoje dzieci? Czyżby nie kochały? A
    > może to już choroba psychiczna... Co z tym zrobić i czy wogóle coś
    > się da zrobić, jak pomóc takiemu dziecku i jak walczyć z
    > bezdusznością i obojętnością sąsiadów. Policja nie pomaga,
    > przyjeżdżają ale jak nikt ich do mieszkania nie wpuści to nie
    wejdą
    > i koszmar trwa... A cierpi najmniejsze, bezbronne, najmniej
    winne...
    > Aż płakać się chce...



    Alkoholizm, bieda, choroby psychiczne, niedojrzalosc, brak matczynej
    milosci ( nie kazda ktora urodzi jak widac kocha ) to sa powody dla
    ktorych cierpia dzieci.
    Nic nie poradzisz, jak swiat swiatem tak bylo, jest i bedzie.
    Ja nie placze bo mnie to bezposrednio nie dotyczy, no i jakbym miala
    plakac to plakalabym cale zycie.
    Staram sie o tym nie myslec.
    A wszystkim tym wspolczujacym, placzacym, zakladajacym te ckliwe
    watki radze zamiast biernego udawanego wspolczucia wziac sie za bety
    i zaczac dzialac, pomagac, opiekowac sie nimi, adoptowac, nie wiem
    co jeszcze. Skoro wam tak szkoda,,,,,
  • 26.03.08, 13:35
    > A wszystkim tym wspolczujacym, placzacym, zakladajacym te ckliwe
    > watki radze zamiast biernego udawanego wspolczucia wziac sie za bety
    > i zaczac dzialac, pomagac, opiekowac sie nimi,
    Na przykład jak? Wejść do takiego domu i zabrać dziecko? Czy przynosić
    pieniądze, które na stówę nie zostaną spożytkowane, jak trzeba?

    > adoptowac,
    Nie każdy może (i nie każde dziecko w DD czy RZ jest do adopcji).
    Tak, jak nie każdy może stanowić rodzinę zastępczą.

    nie wiem
    > co jeszcze. Skoro wam tak szkoda,,,,,

    Z konkretnych działań, dostępnych w sumie dla każdego, tu i teraz, widzę na
    przykład wspomaganie finansowe wiosek dziecięcych. I - chyba przede wszystkim -
    oczy otwarte na to, co się dzieje, i ewentualna interwencja (powiadomienie kogoś).
    --
    Podinspektor sądził, że to migdał. Ludzie nie spodziewają się żaby w czekoladce.
    Pomyślą, że to jakaś atrapa żaby.
  • 26.03.08, 13:20
    W naszym spoleczenstwie przemoc wobec dzieci ma sie bardzo
    dobrze.Przeciez ponoc klaps to zupelnie naturalna, wrecz wskazana
    metoda wychowawcza.Takie poglady powoduja, iz dzieci traktuje sie
    przedmiotowo i stad juz niedaleka droga do braku jakichkolwiek
    zahamowan.Na dziecku jest sie najlatwiej wyzyc, dlatego wlasnie to
    one sluza za worek treningowy dla roznej masci frustratow i
    prymitywow.

    --
    --------------------------------------------------------------
    Jędza zjadła księdza, krew wypiła, tylko kości zostawiła
  • 26.03.08, 13:39
    Dlaczego matki katują swoje dzieci? Czyżby nie kochały? A
    > może to już choroba psychiczna...

    A to różnie bywa. Nałogi, niechciane i niezaakceptowane macierzyństwo,
    frustracja, złość, niemożność poradzenia sobie z własnym życiem, a co dopiero z
    cudzym, pięćdziesiąty piąty konkubent, który nie życzy sobie obecności dziecka w
    domu i uczy matkę uciszać dziecko "po swojemu", itd., itp.
    --
    Podinspektor sądził, że to migdał. Ludzie nie spodziewają się żaby w czekoladce.
    Pomyślą, że to jakaś atrapa żaby.
  • 26.03.08, 15:12
    indianerka napisała:

    > Dlaczego matki katują swoje dzieci? Czyżby nie kochały?

    może warto zapytać te matki, i mieć oczy i uszy otwarte na to, co się dzieje u
    sąsiadów? tylko obawiam się, że takie pytanie nic nie da, a troska [byle nie
    wtrącanie się na siłę i przesadzanie!] o czyjeś bezpieczeństwo zostanie uznane
    jako osaczenie...


    --
    Julia
    Daria i Łukasz
    Kamil czy Magdalena?
  • 26.03.08, 16:10
    No właśnie ibulka. U nas było takie małżeństwo (ona ok 20 lat a on
    ponad 40). Wraz z sąsiadami chciałyśmy pomóc dziewczynie bo stary
    lał i ją i dzieci - bliźnięta). Załatwiłyśmy jej miejsce w Domu
    samotnej matki ale ona wolała pójść do Sióstr zakonnych bo to na
    miejscu i praca blisko - wiesz co tam się stało?
    Matkę owszem przyjęły ale dzieci trafiły do Ośrodka Opiekuńczego...
    Teraz matka tylko odwiedzać dzieci może...
    Fakt, jest spokój i cisza ale maluchy mają po 2 lata i potrzebują
    matki przy sobie a nie tylko na kilka godzin dziennie...

    Tak Kościół pomógł dziewczynie...

    Sprawą zajął się Sąd Rodzinny ale co będzie - nie wiadomo...
  • 26.03.08, 16:57
    pytasz czemu katuja dzieci
    no bo od dzieci nie da sie uciec,nie da sie ich wyłączyć jak
    komputer nikt nie przychodzi im pomóc jak placze już 3 godz
    a taka jedna z drugą poprostu nie maja czasu na to aby je utulać
    albo nakarmić ,bo libacja, bo konkubent jeszcze wpie..da jak
    zakąski nie bedzie itp
    i przeważnie te dzieci sa bo sie trafiły a nie z potrzeby
    macierzyńskiej ,a jak juz jest to nie odda bo to jej ,
    i tak toczy sie to błędne koło i jest naprawde mało osób w około
    które naprawde chca pomóc czy takiej matce czy temu dziecku
  • 26.03.08, 17:01
    a po za tym nie trzeba zaraz być pijanym aby nie nieć już siły
    słuchać 4 godz płaczu
    a dziecko zwłaszcza małe płacze średnio 15 razy dziennie np:pić jeść
    spać, nudzi mu sie, pielucha mokra
    niemowlaka jak nie spi to poprostu nie da sie tak poprostu zostawić
    samego
    a trzylatek przychodzi srednio co 15 minut do mamy po coś tam
    wiec jeśli ktoś nie pisał sie świadomie w takie klocki to poprostu
    może nie wytrzymać tego
  • 26.03.08, 20:12
    sylwiawkk napisała:

    > a po za tym nie trzeba zaraz być pijanym aby nie nieć już siły
    > słuchać 4 godz płaczu
    > a dziecko zwłaszcza małe płacze średnio 15 razy dziennie np:pić jeść
    > spać, nudzi mu sie, pielucha mokra
    > niemowlaka jak nie spi to poprostu nie da sie tak poprostu zostawić
    > samego
    > a trzylatek przychodzi srednio co 15 minut do mamy po coś tam
    > wiec jeśli ktoś nie pisał sie świadomie w takie klocki to poprostu
    > może nie wytrzymać tego


    istnieje coś takiego jak antykoncepcja, albo oddanie niechcianego dziecka do
    adopcji. trzepnięcie płaczącym maluchem o ścianę to nie jest rozwiązanie.


    --
    Julia
    Daria i Łukasz
    Kamil czy Magdalena?
  • 27.03.08, 14:05
    wg Pani Sylwiawkk, agresja wobec dzieci jest spowodowana zachowaniem
    dzieci, nic dodac nic ujac...
    A
  • 27.03.08, 14:14
    alyeska napisała:

    > wg Pani Sylwiawkk, agresja wobec dzieci jest spowodowana zachowaniem
    > dzieci, nic dodac nic ujac...
    > A

    bo dzieci są niegrzeczne specjalnie, tylko po to, żeby wkurzyć rodziców.


    --
    Julia
    Daria i Łukasz
    Kamil czy Magdalena?
  • 27.03.08, 18:26
    dzieci sa niegrzeczne z róznych powodów bo sie nudza bo chcą jeść bo
    chcą zwrócic uwage rodziców
    a co mam uwierzyć że twoje to swiete nigdy nie marudza ani nie
    płacza
  • 28.03.08, 12:24
    sylwiawkk napisała:

    > dzieci sa niegrzeczne z róznych powodów bo sie nudza bo chcą jeść bo
    > chcą zwrócic uwage rodziców
    > a co mam uwierzyć że twoje to swiete nigdy nie marudza ani nie
    > płacza

    ojj, chciałabym żeby tak było, uwierz mi wink


    --
    Julia
    Daria i Łukasz
    Kamil czy Magdalena?
  • 27.03.08, 18:24
    agresja wywołana płaczem dziecka zdenerwowaniem na niego
    przeciez ja tego nie usprawiedliwiam pisze tylko o powodach pobicia
  • 27.03.08, 18:20
    mi tego tłumaczyć nie musisz ja to wiem wytłumacz to tym znęcajacym
    sie rodzicom
  • 27.03.08, 19:02
    Chyba musze, skoro nie wiesz , ze nie istnieje cos takiego jak
    "niegrzeczny niemowlak". A
  • 28.03.08, 11:07
    Dokładnie,nie istnieje. Niestety w naszym społeczeństwie mało ludzi
    to rozumie i uważa,ze niemowlę płacze na złosc matce. Przykład:mój
    syn przy zabkowaniu był marudny nie do zniesienia-na ręce
    nie,położyć nie,jeść nie,no po prostu siedział i płakał,nie pomagało
    mu nic. Było mi go strasznie szkoda,ale sama padałam na twarz ze
    zmęczenia. I wtedy moja sąsiadka doradziła mi,żeby dac mu klapsa,to
    się uspokoi. Na moje oburzenie,odpowiedział:ale..chociaz takiego
    malutkiego,co? stanęłam jak wryta. Z kolei brat mojego ojca
    twierdzi,że nie powinnam brać dziecka na ręce,bo jest rozpieszczony
    i cały czas chce się przytulać. "Dać w dupsko i prowadzać,jak już
    zaczyna chodzić,a nie na ręce"-jego słowa. Płakać się chce z tej
    ludzkiej głupoty i ograniczenia.
  • 28.03.08, 12:31
    no dobrze macie racje ale bądź tak dobra i wytłumacz niemowlakowi że
    ma nie płakać bo ty już nie masz sily tego słuchac i własnie stad
    jest tyle pobitych maluszków bo sa rodzice którzy nie potrafia
    poradzic sobie z płaczem własnego dziecka
  • 28.03.08, 15:13
    Dalej nic nie rozumiesz , nigdy , przenigdy to nie jest wina
    niemowlakow ze sa obiektem agresji ze strony rodzicow/ opiekunow.
    Tylko i wylacznie odpowiedzialnosc za przemoc ponosi dorosly.
  • 28.03.08, 17:45
    poza tym jeszcze nie spotkałam się z przypadkiem,kiedy dziecko
    dostało i przestało plakać. To raczej odwrotnie działa,nie
    uważasz,sylwiawkk?
  • 28.03.08, 19:38
    wy mnie nie rozumiecie ja też uważam że nad emocjami powinien
    panowac dorosły bo to on jest już duzy i powinien rozumiec to i owo
    tylko są dorosli którzy nie potrafia znieść chałasu a dzieci robia
    go najwiecej wiec najłatwiej sie na nich wyrzyć
    a ja sie spotkałam tyle tylko ze ze straszym dzieckiem tak było
    [miałam dawno temu kolezanke biedna i kiedyś była u mnie z
    trzyletnim dzieckiem no i dostał od niej lanie bo chciał kanapke
    dostał po buzi też, no i sie uciszył] za to ja opieprzyłam kolezanke
    i powiedziałam ze ma tego wiecej nie robić, i efekt- dalej tak robi
    ale mnie przestała odwiedzać
  • 28.03.08, 20:32
    sylwiawkk napisała:

    > wy mnie nie rozumiecie ja też uważam że nad emocjami powinien
    > panowac dorosły bo to on jest już duzy i powinien rozumiec to i owo
    > tylko są dorosli którzy nie potrafia znieść chałasu a dzieci robia
    > go najwiecej wiec najłatwiej sie na nich wyrzyć
    > a ja sie spotkałam tyle tylko ze ze straszym dzieckiem tak było
    > [miałam dawno temu kolezanke biedna i kiedyś była u mnie z
    > trzyletnim dzieckiem no i dostał od niej lanie bo chciał kanapke
    > dostał po buzi też, no i sie uciszył] za to ja opieprzyłam kolezanke
    > i powiedziałam ze ma tego wiecej nie robić, i efekt- dalej tak robi
    > ale mnie przestała odwiedzać


    mam dla ciebie propozycję, sylwia.
    najpierw sięgnij po słownik ortograficzny, albo pisz posty w wordzie i poprawiaj
    to, co ci podkreśli na czerwono, a potem rzucaj się na głęboką wodę - czyli na
    forum.

    a później przemyśl to, co zrobiła twoja koleżanka i następnym razem zadzwoń na
    policję.
    chociaż pewnie i tak tego nie zrobisz, bo po pierwsze jesteś trollem, a po
    drugie nie znasz na tyle języka, żeby uratować może zdrowie albo życie jakiegoś
    dziecka smile


    --
    Julia
    Daria i Łukasz
    Kamil czy Magdalena?
  • 29.03.08, 11:21
    a później przemyśl to, co zrobiła twoja koleżanka i następnym razem
    zadzwoń na
    policję.



    KONIECZNIE!!!!!
    Nie czekaj na moment, gdy już będzie za późno!!!

  • 29.03.08, 11:13
    Ja bym walła w pysk tej koleżance, i to tak porządnie by nie wstała
    za szybko. Za jedzenie???
    Ludzie drodzy, tego to jeszcze nie słyszałam, bić za to ze dziecko
    jesc chce!!!!!!!
    Jak mi napiszesz że jeszcze ona pali i na fajki ma a dla dziecka na
    chleb nie ma to padnę...
    Dobrze że zwróciłaś jej uwagę ale jak rezultatu nie ma to szkoda
    dziecka... Co za potwór z tej matki...
  • 29.03.08, 11:18
    I musowo na Policję trzeba było zadzwonić - przecież to znęcanie się
    nad dzieckiem - karane jest...
    A dziecko jak przy Tobie w buzię dostało to w domu poza oczami ludzi
    pewnie jest katowane...
    Nawet jak teraz widzisz że ona znęca się nad dzieckiem to powiadom
    Policję, Opiekę społeczną, Straz miejską, nie wiem - lekarza
    rodzinnego, pediatrę, dzielnicowego - kogokolwiek!!!
  • 29.03.08, 12:30
    sylwia to troll, wszystko na to wskazuje. a poza tym - nie dzwoni na policję, bo
    nie zna dobrze języka ;]
    opisywała już kiedyś sytuację na parkingu pod szkołą, kiedy to zauważyła jak
    kierowca/rodzic pije browara, a potem wsiada za kółko. ona jest w stanie tylko
    szlachetnie umartwiać się nad losem innych na forum.

    no, bo przecież nie zna języka.


    --
    Julia
    Daria i Łukasz
    Kamil czy Magdalena?

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.