Dodaj do ulubionych

O macierzynstwie - oczami ksiedza (zamiast kawy)

  • morekac 18.10.13, 08:00
    Natomiast
    > nie spotkalem kobiety, ktora nie potrafilaby sie odnalezc przy malym
    > dziecku.
    Cóż, czegóż można spodziewać się po zakonniku - widocznie rzeczywiście mało kobiet spotkał...
    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • gazeta_mi_placi 18.10.13, 08:16
    Trochę ksiądz ma racji.
    Naukowcy też mu raczej przytakną.
    Czy wiecie kto prędzej się obudzi gdy zakwili w nocy niemowlę:

    - dzieciaty mężczyzna
    - bezdzietna kobieta

    ??
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
  • merit_p 18.10.13, 08:54
    Trenuj, trenuj, gazeciarz tongue_out
  • paskudek1 18.10.13, 09:01
    kobieta, bo doskonale wie że facet z wygody po prostu się nie obudzi. On WIE że kobieta wstanie. poza tym jezeli kobieta karmi piersią to rzeczywiście wstawanie faceta zda sie psu na budę. Ale zaskocze cię - mieszanke w butelce tatuś, mimo posiadania penisa, może podac tak samo sprawnie jak mamusia.
    --
    65FF-G to WCALE nie jest wielki biustsmile
  • merit_p 18.10.13, 09:05
    Dziecko też może podać mamusi, która w nocy za cholerę nie wstanie choćby się waliło i grzmiało tongue_out.
  • gazeta_mi_placi 18.10.13, 09:49
    Jednak wg naukowców prędzej obudzi się bezdzietna kobieta (nie karmiąca wszak piersią) niż mężczyzna - ojciec dziecka.
    Z księdzem można się nie zgadzać, ale naukowcy z reguły mają rację.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
  • merit_p 18.10.13, 10:00
    Amerykańskich czy radzieckich?
  • gazeta_mi_placi 18.10.13, 10:26
    Nie pamiętam, a co? Nie pasuje do Twojej teoryjki? Tak, są różnice w funkcjonowaniu organizmu kobiety i mężczyzny (oczywiście też od każdej reguły zdarzają się wyjątki) i choćby Panie feministki się poszczały wiele spraw jest z punktu widzenia biologicznego nie do przeskoczenia.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
  • merit_p 18.10.13, 10:30
    Dawaj źródło a nie twierdzenie że "naukowcy powiedzieli". To jest dla mnie pseudoargument, coś jak wstawienie jakiejkolwiek liczby w tekście dla jego uwiarygodnienia. Większości ludzi wystarczy wink.

    Z mojej obserwacji, to co napisał zespół redakcyjny pt gazeta się nie trzyma kupy.
  • gazeta_mi_placi 18.10.13, 11:14
    Podam za cztery godziny bo teraz idę odebrać zasiłek w Hucie, na ra.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
  • guderianka 18.10.13, 08:30
    taki stary wątek-a ja nadal się zgadzam z tymi cytatami wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
  • joxanna 18.10.13, 08:43
    No, mnie się nie bardzo podoba ten fragment:
    "Wspolczesna kultura przekonuje, ze aby mezczyzni was nie krzywdzili, musicie stac sie rownie silne, uniezaleznic sie od nich. To jest mozliwe. Mozna byc niezalezna. Ale za cene rezygnacji ze swojej kobiecosci, utraty czesci swojej tozsamosci."

    Czyli co - istotą kobiecej tożsamości jest słabość i uzależnienie od mężczyzn?

    Przypominają mi się wywody takiej pisowskiej działaczki, która chciała polerować zbroję swojego rycerza i wpatrywać się w niego tępymi oczami... Pamiętacie to? Kto to był?
  • guderianka 18.10.13, 08:48
    Różnie można interpretować
    Może chodzi o to, by każdy był po prostu sobą ? Ze swoimi wadami zaletami i przywarami, słabościami i mocnymi stronami-w różnych dziedzinach-które WE WŁAŚCIWYM DOBRYM związku po prostu się zrównoważą ?
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
  • merit_p 18.10.13, 08:53
    Może, nie może. Człowiek po to ma rozum, żeby nie trzeba było tłumaczyć czy interpretować jego wypowiedzi.
    Strasznie się to popularne zrobiło zwłaszcza jeśli chodzi o produkcje duchownych wink
  • merit_p 18.10.13, 08:52
    Jeśli słyszę, jak facet mówi z żelaznym przekonaniem co kobieta czuje, myśli i powinna, a zwłaszcza co jest dla niej najlepsze, albo odkładam w kąt jeśli to jest na piśmie, albo gryzę jeśli ktoś się mądrzy na żywo wink.

    Toto co zacytowałaś to nic nowego - zestaw stereotypów, szufladki do wkładania ludzi, tylko w złagodzonym wyrazie. O kobiecym geniuszu też nie było nic, także w mniemaniu autora popełnił wypowiedź bardzo wyważoną i prokobiecą wink

    Jedna myśl jest słuszna - że jako partnera należy sobie szukać mądrego człowieka. Ale nie dalszy ciąg tej myśli i sposób jej wyrażenia.
  • kozica111 18.10.13, 09:28
    Uważam ze ma rację, sensownie napisał.Zresztą nie jest to nic odkrywczego.
  • beliska 18.10.13, 10:04
    Niby dlaczego miałoby mi sie podnieśc cisnienie, skoro tam same oczywistości.
    Jestem kobietą, chciałam zyć z mężczyzną, miec z nim dziecko, stworzyc rodzinę.
    Jednym z warunków był ten, by na męzu mozna się oprzeć. Miał to być dojrzaly facet,
    odpowiedzialny, silny i nic w tym chyba dziwnego nie ma, bo w koncu po życ z kimś, na kim się nie mozna wesprzeć. Macierzynstwo leżalo w mojej naturze, umiałam zając sie dzieckiem ot tak naturalnie ku swemu zdziwieniu zresztą, bo się do tego nie przygotowywałam. Naturalne i jakże wygodne.
    Od wielu lat widzimy z mężem i nikt nam tego nie musiał mówic, że ja jestem bardziej skierowana ku wnętrzu, on bardziej od spraw przyziemnych. Dzieki temu się uzupełniamy, obdarowujemy, nasz związek z roku na rok staje się coraz głębszy, a uczucie silniejsze.
    Cos nie tak ze mną? Z nami? Nie zauwazyłam, wręcz przeciwnie jest bardzo dobrze i jakby coraz lepiej. Dominikanin jak to często bywa z nimi mówi calkiem sensownie, problem raczej, że takiej mowy dzis wiele osób juz nie jest w stanie pojąć, ani przyjąć. No ale to już nie problem autora, ani mój na szczęscie.
  • merit_p 18.10.13, 10:20
    Dopuszczasz istnienie ludzi inaczej skonstruowanych niż ty? Albo raczej inaczej uformowanych?
  • rosapulchra-0 18.10.13, 10:44
    Nie tylko nie podniosło mi się ciśnienie, ja po prostu nie widzę nic zdrożnego w tych słowach i nawet więcej - ja się z nimi zgadzam.
    --
    Moja babcia jest zagorzałą katoliczką. I ja po babci też jestem za gorzałą.
    anielska.blog.pl/
  • laquinta 18.10.13, 12:17
    croyance napisał:
    > Komu sie cisnienie podnioslo? big_grin

    Mnie nie. To normalne, ze tak sobie ksiadz wyobraza kobiecosc. Wiekszosc mezczyzn tak sobie wyobraza.
  • anika772 18.10.13, 12:18
    A co on może wiedzieć o małych dzieciach, kobietach i kobiecości...?
    Niezależność to utrata kobiecości, rany co za bełkot.
    Ps. A opieki nad niemowlęciem musiałam się uczyć, tak samo jak ojciec tego niemowlęcia. Jakoś nie dostrzegłam umiejętności obsługi noworodka w moej kobiecej naturze.
  • guderianka 18.10.13, 12:20
    anika -a ja nie musiałam się uczyć wink
    czy na podstawie tego można wysnuć jakąś wiedzę ? wink
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
  • anika772 18.10.13, 12:37
    No otóż. A księżulo wziął i wysnułbig_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.