Dodaj do ulubionych

Moja kolezanka własnie rodzi....

27.09.08, 17:02
Termin miała na 21 września więc już najwyższy czas, ale jakoś mi dziwnie.
Chodzę poddenerwowana, jakoś nie mogę sobie miejsca znaleźć. Sama przeżyłam
poród i pewnie dlatego bo wiem czego należy się spodziewać. Wiem, że sobie
poradzi bo silna z niej baba, ale jakoś tak mi dziwnie. Wy też tak macie jak
wasze koleżanki rodzą???
Pozdrawiam
--
Natalka ma juz

lutowe malenstwo
Edytor zaawansowany
  • mathiola 27.09.08, 17:38
    ja tak miałam jak moja siostra rodziła smile Denerwowałam się bardziej
    niz ona smile
    --
    Nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy wink

    Gaduła
  • karolcia86 28.09.08, 10:02
    Ja jak niedawno rodziłam, to w szpitalu spotkałam się z przyjaciółką
    mojej siostry (miałyśmy zbliżony termin). Ja już byłam po a ona
    rodziła. I stałam pod salą porodową i podsłuchiwałam, trzymając
    kciukismile Była 2 w nocy, a ja potem jeszcze z emocji nie mogłam
    zasnąć. I w trakcie pisałam mojej siostrze sms-y...
    --
    Karolina
    Obok Antoni 21.08.03, Franciszek 28.05.06 i Tymon 28.08.08, a w
    niebie mój Aniołek
  • truscaveczka 28.09.08, 10:10
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • vibe-b 28.09.08, 10:27
    agysa napisała:

    . Sama przeżyłam
    > poród i pewnie dlatego bo wiem czego należy się spodziewać.


    no...nalezy sie spodziewac wydania na swiat potomka, ale to nawet
    starsze dzieci wiedza
  • maga_luisa 28.09.08, 11:06
    Bo to taka okazja, kiedy kobiety w pierwotnych społeczeństwach towarzysząc
    rodzącej tańczyły, śpiewały i dopingowały ją. Poczucie wspólnoty doświadczeń smile
  • falka32 28.09.08, 12:36
    Truskavka, ależ ty jesteś prozaiczna big_grin
    Dziecko się rodzi, moc truchleje! Ja tak samo się strasznie jaram, jak ktoś
    bliski mi właśnie rodzi dziecko, nie rozstaję się z telefonem i najchętniej bym
    tam pojechała pomagać smile
    --
    Kiedy wszystko układa się naprawdę źle, aby zyskać spokój ducha należy odnaleźć
    w swym sercu Najwyższą Formę Akceptacji Stanu Rzeczy, która brzmi "Pies To Jebał".
  • truscaveczka 29.09.08, 14:02
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 18_lipcowa1 28.09.08, 12:34
    Wy też tak macie jak
    > wasze koleżanki rodzą???



    Nie. Mysle tylko czy im tez tak sie pochwa rozciaga i leje sie krew
    jak na necie widzialam.

  • falka32 28.09.08, 12:43
    Dlatego, że znasz to doświadczenie tylko z netu, więc nic dziwnego, że dostępne
    ci są tylko krwawe wizualizacje big_grin
    --
    Kiedy wszystko układa się naprawdę źle, aby zyskać spokój ducha należy odnaleźć
    w swym sercu Najwyższą Formę Akceptacji Stanu Rzeczy, która brzmi "Pies To Jebał".
  • 18_lipcowa1 28.09.08, 13:55
    falka32 napisała:

    > Dlatego, że znasz to doświadczenie tylko z netu, więc nic
    dziwnego, że dostępne
    > ci są tylko krwawe wizualizacje big_grin



    widzialm filmy z porodow w necie,jednej mniej krwawe inne bardziej
    niemniej jednak ogolnie wprawialo mnie to w obrzydzenie i przerazenie
  • vibe-b 28.09.08, 18:44
    18_lipcowa1 napisała:

    >
    >
    > widzialm filmy z porodow w necie,jednej mniej krwawe inne bardziej
    > niemniej jednak ogolnie wprawialo mnie to w obrzydzenie i
    przerazenie



    nie ma to jak robic z igly widly
    gdybys ogladnela nagranie z oddawania stolca (camera vis a vis
    analu) to tez bys wpadla w obrzydzenie. A kupe robisz codziennie i
    jakos Cie to nie przeraza (chyba)?
  • 18_lipcowa1 28.09.08, 21:12

    > nie ma to jak robic z igly widly
    > gdybys ogladnela nagranie z oddawania stolca (camera vis a vis
    > analu) to tez bys wpadla w obrzydzenie. A kupe robisz codziennie i
    > jakos Cie to nie przeraza (chyba)?

    stolec chyba nie ma 10cm szerokosci????????????
  • moofka 28.09.08, 21:22
    > nie ma to jak robic z igly widly
    > gdybys ogladnela nagranie z oddawania stolca (camera vis a vis
    > analu) to tez bys wpadla w obrzydzenie. A kupe robisz codziennie i
    > jakos Cie to nie przeraza (chyba)?

    cos jest w tym patrzeniu smile
    rodzilam dwa razy, i moge jeszcze smile
    mam swiadomosc, ze moment najdrastyczniejszy wizualnie prawie nie boli
    a patrzec na te zdjecia z glowa w pol drogi nie moge, bo mi sie slabo robi smile



    --
    '
  • falka32 28.09.08, 22:42
    Mnie chodzi głównie o to, że lipcowa, jako teoretyk, ma dostęp tylko do strony
    wizualnej i racjonalnej tego doświadczenia, która to strona z kolei jest (w
    każdym razie dla mnie) najmniej istotna i nie ona stanowi o tym, jak się odbiera
    i traktuje poród - swój czy koleżanki.
    Ja z porodów pamiętam głównie emocje, których nie doświadczyłam nigdy w życiu w
    żadnej innej sytuacji i to właśnie powoduje moje podjaranie, oczekiwanie na
    telefon, kibicowanie i przeżywanie tego.

    --
    Kiedy wszystko układa się naprawdę źle, aby zyskać spokój ducha należy odnaleźć
    w swym sercu Najwyższą Formę Akceptacji Stanu Rzeczy, która brzmi "Pies To Jebał".
  • 18_lipcowa1 29.09.08, 07:47
    falka32 napisała:

    > Mnie chodzi głównie o to, że lipcowa, jako teoretyk, ma dostęp
    tylko do strony
    > wizualnej i racjonalnej tego doświadczenia, która to strona z
    kolei jest (w
    > każdym razie dla mnie) najmniej istotna i nie ona stanowi o tym,
    jak się odbier
    > a
    > i traktuje poród - swój czy koleżanki.
    > Ja z porodów pamiętam głównie emocje, których nie doświadczyłam
    nigdy w życiu w
    > żadnej innej sytuacji i to właśnie powoduje moje podjaranie,
    oczekiwanie na
    > telefon, kibicowanie i przeżywanie tego.



    No tak nie zmienia to faktu ze wizualnie wyglada to u kazdej tak
    samo i powiem Ci ze STRASZNIE
  • babcia47 29.09.08, 10:07
    > No tak nie zmienia to faktu ze wizualnie wyglada to u kazdej tak
    > samo i powiem Ci ze STRASZNIE
    połoznica nie ma mozliwości siebie "oglądać" i ten widok ma głęboko
    w ciemnościach..smile..a po swiecie się pęta coś koło 6 mld ludzi i
    każdego urodziła kobieta, z tego co wiem..poród jest duzym wysiłkiem
    dla organizmu kobiety i wielkim przezyciem..ale da się znieść,
    gorszy jest ostry atak kamnicy lub ropne zapalenie okostnej..i nie
    ma na koncu tak wspaniałej nagrody jaką jest dziecko
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
  • falka32 29.09.08, 10:53
    Strasznie to wygląda kolonoskopia smile

    W ogóle ludzie w środku są obrzydliwi.

    A poród nie jest happeningiem artystycznym na szczęście i jego funkcją nie jest
    dostarczanie wrażeń estetycznych oglądającym.

    --
    Kiedy wszystko układa się naprawdę źle, aby zyskać spokój ducha należy odnaleźć
    w swym sercu Najwyższą Formę Akceptacji Stanu Rzeczy, która brzmi "Pies To Jebał".
  • vibe-b 29.09.08, 16:06
    18_lipcowa1 napisała:


    >
    >
    > No tak nie zmienia to faktu ze wizualnie wyglada to u kazdej tak
    > samo i powiem Ci ze STRASZNIE



    Wypowiadasz sie za, ze sie tak patetycznie wyraze, cala ludzkosc?
    Bo wypowiadasz sie w stylu "oglaszam prawdy obiektywne".
    Uwierz lub nie, ale w moich oczach porod jest piekny. I nie mowie o
    przezyciach uniesienia, tylko o kwestii technicznej. I jak sie
    spodziewam, wiekszosc poloznych rowniez uwaza porod za cos pieknego.
    Widzialas kiedys (na zjeciu, na filmie) lozysko? Toto dopiero
    wyglada "obrzydliwie" prawda? A wiesz co powiedziala polozna przy
    odebraniu mojego lozyska? Oddychaj...bo cie to pewnie przerazi:
    ujela lozysko w dlonie i przygladajac sie mu z blogim wyrazem
    twarzy, powiedziala "piekne, absolutnie piekne! drzewo zycia"
    Wiesz o czy mowie?
    Wszystko jest wzgledne. Ty uwazasz pood za obrzydliwosc, inni za cos
    pieknego. Tak samo jak Ty uwazasz siebie za piekna kobiete, a
    prawdopodobnie wielu okresliloby cie za przecietna lub brzydka.
    kwestia gustu.
    Mnie sie tam porod zaje....scie podoba, mam na mysli przebieg,
    technicznie.
  • 18_lipcowa1 29.09.08, 16:23

    > Wypowiadasz sie za, ze sie tak patetycznie wyraze, cala ludzkosc?
    > Bo wypowiadasz sie w stylu "oglaszam prawdy obiektywne".
    > Uwierz lub nie, ale w moich oczach porod jest piekny.


    Piekne to sa kwiaty, morze i ladni ludzie. Ew obrazy lub rzezby.
    Wielki brzuch, tluste uda i miedzy nimi puchnieta, rozcieta,
    rozwalajaca sie ci.... na 10cm, przy tym krew, sluz i jek nie jest
    piekne, bo nie. I juz.


    I nie mowie o
    > przezyciach uniesienia, tylko o kwestii technicznej. I jak sie
    > spodziewam, wiekszosc poloznych rowniez uwaza porod za cos
    pieknego.

    > Widzialas kiedys (na zjeciu, na filmie) lozysko? Toto dopiero
    > wyglada "obrzydliwie" prawda? A wiesz co powiedziala polozna przy
    > odebraniu mojego lozyska? Oddychaj...bo cie to pewnie przerazi:
    > ujela lozysko w dlonie i przygladajac sie mu z blogim wyrazem
    > twarzy, powiedziala "piekne, absolutnie piekne! drzewo zycia"


    No tak - piekne lozysko. Tego sie trzymasz, ale mnie ta cala
    fizjologia brzydzi i znam wiele osob ktore maja takie same odczucia.
    Moze i porod jako wyjscie dziecka na swiat, jako odczucie dla matki
    i ojca sa piekne- nie przecze, ale kwestia techniczna odpada jako
    cos pieknego.

    Tak samo jak Ty uwazasz siebie za piekna kobiete, a
    > prawdopodobnie wielu okresliloby cie za przecietna lub brzydka.
    > kwestia gustu.


    No wlasnie w tej kwestii zdanie na ten temat mam poparte nie tylko
    tym co sama o sobie mysle, ale tym co mowia i widza we mnie inni.
    Fakt, ze srednio mnie to interesuje, ale za brzydka ani przecietna
    uznac mnie nie mozna. Moge sie nawet komus nie podobac ( co sie
    rzadko zdarza ), ale zwracam uwage.

    > Mnie sie tam porod zaje....scie podoba, mam na mysli przebieg,
    > technicznie.

    A mi nie. Jest brzydki, obrzydliwy i tyle.
    Co nie znaczy ze nie chce miec dzieci.
  • moofka 29.09.08, 16:27
    >No wlasnie w tej kwestii zdanie na ten temat mam poparte nie tylko
    >tym co sama o sobie mysle, ale tym co mowia i widza we mnie inni.
    >Fakt, ze srednio mnie to interesuje, ale za brzydka ani przecietna
    >uznac mnie nie mozna. Moge sie nawet komus nie podobac ( co sie
    >rzadko zdarza ), ale zwracam uwage.

    jola rutowicz tez zwraca
    i gracjan roztocki
    tongue_out
    --
    '
  • vibe-b 29.09.08, 20:41

    moofka napisała:

    > >No wlasnie w tej kwestii zdanie na ten temat mam poparte nie tylko
    > >tym co sama o sobie mysle, ale tym co mowia i widza we mnie inni.
    > >Fakt, ze srednio mnie to interesuje, ale za brzydka ani przecietna
    > >uznac mnie nie mozna. Moge sie nawet komus nie podobac ( co sie
    > >rzadko zdarza ), ale zwracam uwage.
    >
    > jola rutowicz tez zwraca
    > i gracjan roztocki
    > tongue_out




    hihi
    amanda lepore tez (tez zwraca uwage smile)


    images.smarter.com/blogs/amanda%20lepore.jpg

  • falka32 29.09.08, 17:12
    Lipcowa, czyli uważasz, że jesteś ładniejsza od porodu - świetnie.

    Ale poród to nie obraz ani modelka, nie ma być ładny.
    Więc po co analizować jego estetykę?

    Oczywiście, jest masa kobiet tak skrzywionych przez popkulturę, że fakt bycia
    nieładną w czasie porodu jest dla nich potwornym upokorzeniem i odebraniem
    tożsamości. Ale poród został wymyślony wcześniej, niż popkultura (podobnie jak
    oddawanie stolca)i jeżeli ofiary popkultury i przewrażliwieni esteci mają z tym
    problem to tym gorzej dla nich. Uciekanie od swojego ciała rzadko się udaje big_grin
    --
    Kiedy wszystko układa się naprawdę źle, aby zyskać spokój ducha należy odnaleźć
    w swym sercu Najwyższą Formę Akceptacji Stanu Rzeczy, która brzmi "Pies To Jebał".
  • 18_lipcowa1 29.09.08, 17:21
    alez ja nie mam nic do porodu i nawet innej drogi wyjscia na swiat
    dziecka sobie nie wyobrazam
    po prostu jak mysle porod - to ty myslisz swoje, inne panie mysla
    swoje, ktos mysli cud, pelna misja, cos pieknego, a ja mysle bol,
    krew i rozklapicha. No i nic na to nie poradze. wink))
  • falka32 30.09.08, 15:24
    > po prostu jak mysle porod - to ty myslisz swoje, inne panie mysla
    > swoje, ktos mysli cud, pelna misja, cos pieknego, a ja mysle bol,
    > krew i rozklapicha. No i nic na to nie poradze. wink))

    No wiesz, oczywiście, że nic na to nie poradzisz, ale czy na pewno warto się z
    tym obnosić w towarzystwie, które posiada na ten temat szerszą wiedzę, niż ty?
    Są ludzie, którzy w obrazach Van Gogha widzą tylko mnóstwo barwnych plamek,
    chaotycznie ułożonych, ale jeżeli się tym przechwalają w towarzystwie bardziej
    wyrobionym estetycznie, to czy przypadkiem nie zostaną wzięci raczej za
    ignorantów, niż za kogoś o wyrobionym zmyśle krytycznym?
    Takie wypowiedzi wybacza się nastolatkom, którzy w d.. byli i g... widzieli, za
    to są pierwsi do wypowiadania kategorycznych sądów o wszelkich dziedzinach
    życia. Ale jak robi to dorosły człowiek, to niestety się wychodzi na durnia.
    --
    Kiedy wszystko układa się naprawdę źle, aby zyskać spokój ducha należy odnaleźć
    w swym sercu Najwyższą Formę Akceptacji Stanu Rzeczy, która brzmi "Pies To Jebał".
  • moofka 30.09.08, 16:06
    > Takie wypowiedzi wybacza się nastolatkom, którzy w d.. byli i g... widzieli, za
    > to są pierwsi do wypowiadania kategorycznych sądów o wszelkich dziedzinach
    > życia. Ale jak robi to dorosły człowiek, to niestety się wychodzi na durnia.

    falka złotousta big_grin
    nikt by tego lepiej nie ująl smile
    --
    '
  • vibe-b 29.09.08, 20:39
    > Moze i porod jako wyjscie dziecka na swiat, jako odczucie dla
    matki
    > i ojca sa piekne- nie przecze, ale kwestia techniczna odpada jako
    > cos pieknego



    no tak. porod "jest brzydki " bo lipcowa tak twierdzi. LOL smile
    a ja twierdze ze jest piekny. Czemu Twoja opinia mialaby byc
    rozstrzygajaca? Podaj choc jeden argument tongue_out



    > Fakt, ze srednio mnie to interesuje, ale za brzydka ani przecietna
    > uznac mnie nie mozna



    Owszem, nie jestes brzydka, ale piekna bynajmniej. Jestes
    przecietna, no i troche za przysadzista.
  • 18_lipcowa1 29.09.08, 20:41

    >
    >
    > no tak. porod "jest brzydki " bo lipcowa tak twierdzi. LOL smile
    > a ja twierdze ze jest piekny. Czemu Twoja opinia mialaby byc
    > rozstrzygajaca? Podaj choc jeden argument tongue_out
    >
    Ja pisalam ze wg mnie jest brzydki.


    >
    >
    > Owszem, nie jestes brzydka, ale piekna bynajmniej. Jestes
    > przecietna, no i troche za przysadzista.

    Jestem piekna, nie przecietna. Czy przysadzista? To twoje zdanie, ja
    mam inne.
  • lubie_gazete 01.10.08, 10:52
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • zebra12 28.09.08, 13:05
    Jedni się rodzą, drudzy umierają.
    Przeżywam jedno i drugie.
  • emiliah 29.09.08, 08:05
    No to już jest po wszystkim chyba?wink
    --
    "niektórych rozruszają dopiero robaki w grobie"
  • elske 29.09.08, 09:14
    A ja zawsze ciezarnym opowiadam o moich porodach.Zaskoczone sa ze tak mozna
    przejsc porod (jak zaczynam opowiadac o akcjach z porodowki,minach poloznych i
    jeszcze moj maz cos wtraci ,to wszyscy placza ze smiechu).Ciezarne raczej
    optymistycznie nastawione ida na porodowke.
    Ale fakt,tez przezywam porod znajomych.Dla mnie to jest niesamowite przezycie (w
    pozytywnym tego slowa znaczeniu).
    --
    "Mamo nie boj się, to tylko Hehalump trąbi."
  • alexandra74 29.09.08, 10:15
    nie przeżywam. Ja urodziłam 3 dzieci i nikt afery z tego nie robił,
    ja też nie zamierzam.
  • agysa 29.09.08, 11:44
    W niedzielę o 7 rano dopiero urodziła. Skurcze miała od piątku w nocy ale nie
    miała rozwarcia. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
    Strasznie się cieszę, że ma już to za sobą smile
    Niestety dla mnie jestem osobą bardzo emocjonalną i nie lubę jak ktoś z moich
    bliskich cierpi nawet jeśli nagrodą będzie kwilące niemowlę.
    --
    Natalka ma juz

    lutowe malenstwo
  • moofka 29.09.08, 11:50
    a ja tam doskonale cie rozumiem
    jak ktos z moich znajomych rodzi, to tez jestem przejeta, i nie niecierpliwie
    czekam az bede mogla gratulowac wink
    w porodzie bardziej mnie rajcuje dziecko na koniec niz rozciagnieta pochwa
    taka jakby jej funkcja
    sie rozciaga, sie sciaga
    no taki cud natury
    a ze wyglada, no wyglada wink
    ja tam swojej jestem wysoce zobowiazana tongue_out

    --
    '
  • falka32 29.09.08, 13:11
    > taka jakby jej funkcja
    > sie rozciaga, sie sciaga
    > no taki cud natury

    Może lipcowa sądzi, że ona się tak rozciąga nienaturalnie, że maksymalne
    naturalne rozciągnięcie jest tylko do obwodu penisa? I nie wie, że ma wbudowaną
    opcję rozciągania jak harmonijka do obwodu przeciętnej dziecięcej główki bez
    uszczerbku na tkankach? big_grin

    Braki w edukacji dt. spraw kobiecych?

    --
    Kiedy wszystko układa się naprawdę źle, aby zyskać spokój ducha należy odnaleźć
    w swym sercu Najwyższą Formę Akceptacji Stanu Rzeczy, która brzmi "Pies To Jebał".
  • michasia24 29.09.08, 13:55
    tak, denerwowałam sie, a jak juz urodziła to zaczełam ryczeć że ja już nigdy
    wiecej nie chce naturalnie
  • agysa 29.09.08, 20:40
    michasia24 napisała:

    > tak, denerwowałam sie, a jak juz urodziła to zaczełam ryczeć że ja już nigdy
    > wiecej nie chce naturalnie

    Zrobiłam dokładnie tak samo sad(( ale to z nerwów i jak usłyszałam jej głos to od
    razu mi się odniechciało a tutaj do końca ciąży 4 miesiące pozostały.
    --
    Natalka ma juz

    lutowe malenstwo
  • liwilla1 29.09.08, 16:36
    moje kolezanki jeszcze nie sa na etapie reprodukcji, tylko kariery smile
  • taleksander 01.10.08, 11:49
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • lubie_gazete 01.10.08, 12:10
    Bo tu zawsze można się z czegoś pośmiać .
    --
    Zapraszam Panie i Panów na świeżutkie forum MISJA ZŁAPAĆ CHŁOPA :

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=70811

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.