Dodaj do ulubionych

Ksiądz poszarpał dzieci przed ołtarzem...

22.10.08, 06:06
Różaniec, kościół pełny, dzieci siedzą na stopniach ołtarza i trzymają wielki
różaniec. Kończy się liturgia. Jacyś mali chłopcy, może z zerówki, może z I
klasy coś do siebie szepnęli. Ksiądz jak sęp, zleciał na nich z góry, po
drodze piorunując ich już wzrokiem, którego nie widzieli, bo byli zwróceni do
siebie. Złapał za kołnierze, uniósł w górę, pouczył gwałtownym tonem (czyt.
nawrzeszczał) i rzucił nimi na dwa boki, jak małymi szczeniakami...
Chłopcy upadli na posadzkę, jeden zaczął płakać. Ksiądz z daleka pogroził mu
palcem. Wszyscy rozmodleni, cisza, każdy patrzył. Zero reakcji...
Wiecie co? Ja jednego nie rozumiem: dlaczego ksiądz nie został nawet zganiony
ani żadna mama nie przyszła z nim porozmawiać. Tymczasem kilka zadrapań na
ciele pięciolatka z innego wątku to już "pobicie"!
Czy to nie dziwne?
Podobnie ze zbiórką pieniędzy na komunię ( tak, tak, mam dziecko w II klasie).
Ten sam ksiądz zbiera 50 zł na: książeczkę, różaniec i obrazek. Otóż taki
różaniec kosztuje 5 zł, książeczka 10 i obrazek z oprawką 10... Tłumaczę
matkom, że lepiej kupmy same, bo po co przepłacać. Ale w odpowiedzi słyszę:
ksiądz też musi coś z tego mieć...
No ludzie! Niechby tak nauczycielka zamiast 35 zł, zbierała na wycieczkę 50 z
w imię, że też coś z tego musi mieć...
Edytor zaawansowany
  • fogito 22.10.08, 06:55
    Zabiłabym gada. Ja jeśli idę z dzieckiem na mszę to tylko dla dzieci
    i wtedy ksiadz wychodzi do dzieci a one siadaja na stopniach i maja
    duzo do powiedzenia.
    Takie sytuacje trącą średniowieczem, a wierni jak te bezwolne
    owieczki patrza i nie reagują. Przykre, bo ksiądz zareagował po
    chamsku i tak go trzeba było potraktować.
  • lukr.ecja 22.10.08, 12:10
    Zebra, jesteś moze z Płocka?? Skądś takie praktyki wydają mi sie znajomesad
  • gryzelda71 22.10.08, 07:20
    Napisałaś zasłyszana historię,czy byłaś jej świadkiem?
  • marzeka1 22.10.08, 07:51
    Zebro, jeśli byłaś tego świadkiem, to dlaczego nie zareagowałaś???? Jestem nauczycielką, w pierwszym roku mojej pracy miałam klasę, w krórej fizyk lał uczniów, pamietam, jak pokłóciłam się z nim o to i zagroziłam,że następny raz nie pójdę do dyrektora, a prosto do kuratorium, jak jeszcze raz to zrobi.Nie bił więcej, a na mnie obraził się na amen- kij mu w oko.
    A jeśli znasz to z czyjejś opowieści, to dlaczego ta osoba nie zareagowała???bo łatwiej teraz gadać, jaki ten ksiądz okropny (bo pewnie jest taki, jeśli to zrobił).
  • gazetaforum 22.10.08, 08:17
  • ewcia1980 22.10.08, 08:19
    po pierwsze - ten ksiadz to chyba jakis Hulk, skoro tak rzucał tymi
    chłopcami
    po drugie - czemu sama nie zareagowałas
    po trzecie - jesli to historia usłyszana od kogos to .... własnie
    tak powstaja plotki i wyolbrzymione opowiesci w którym nie za wiele
    prawdu


    --
    mały smyk - Iza
    Izunia ma już ...
    może bedzie lutowa niespodzianka
  • fantasmagorii 23.10.08, 23:58
    nomen omen - święta prawda. Nie rozumiem - Ty widziałaś i nic????
  • e_r_i_n 22.10.08, 08:26
    Mnie zastanawia co innego. To już kolejny Twój post, Zebro, w którym
    skarżysz się na księży i kościół. To po kiego cały czas chodzisz do
    kościoła, który jest taki zły?
    --
    (Przy)biegli rewidenci
    Bliżej niż dalej
  • joanna266 22.10.08, 08:40
    odpowiem zamiast zebry bo ona chyba gdzies poszła .do koscioła nie
    chodzi sie dla księzy i dlatego ze budynek jest ładnysmilesama do
    koscioła chodze bardzo rzadko ale mam znajomych ktorzy sa
    praktykujacymi katolikami nawet przyjaznia sie z ksiezmi.księza sa
    rózni bywaja mili,sympatyczni,zwariowani ale sa tez i
    tępi,zli,zwistni i okrutni.przeciez to zwykli ludzie a to ich
    praca.jedyne co mozna zrobic to ksiedza zbojkotowac i zmienic kosciół
    (znaczy sie budynek nie wiaresmile
    --
    gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
  • truscaveczka 22.10.08, 10:24
    Ekskjuzmi, ja chodzę do kościołów, bo mają ładna architekturę. I do meczetów. I
    cerkwi. I świątyń różnych. i nie tylko smile
    --
    "Nie zgadzam się z tobą, ale nie było moim celem zrobienie ci przykrości." /by
    Idomeneo/
    Więcej mnie
    "Dziecięcy sen to jest wielka tajemnica - nie rusza go przelatujący helikopter,
    a rujnuje mama która na paluszkach i wstrzymując oddech wchodzi na 3 sekundy do
    pokoju." /by Barbs/
  • przeciwcialo 22.10.08, 10:26
    To samo ja, mam słabość do pięknej architektury.
  • e_r_i_n 22.10.08, 10:28
    No ale mi własnie o to chodzi - po kiego chodzi do TEGO kosciola, w
    ktorym tyle jej nie pasuje smile.
    --
    (Przy)biegli rewidenci
    Bliżej niż dalej
  • ciociacesia 22.10.08, 13:02
    przeciez zebra gdzie indziej pisała ze nie jest katoliczką...
    --
    dragcave.net/image/3WwZ.gif""
    target="_blank">dragcave.net/image/3WwZ.gif"</a> style="border-width: 0"
    alt="Adopt one today!"/></a>
  • chloe30 22.10.08, 13:12
    ciociacesia napisała:

    > przeciez zebra gdzie indziej pisała ze nie jest katoliczką...

    No własnie, gdyby to nie był problem - Zebro możesz mnie objasnić??
    Z czystej ciekawości pytam czy ty i dzieci jesteście różnego
    wyznania?
    bo:
    - ty piszesz że należysz do zielonoświątkowców
    - dzieci niedawno ochrzciłas w KK (wszystkie?) i przygotowujesz je
    do komunii
    - chodzisz na różaniec, którego u zielonoświątkowców chyba nie ma

    i ja już się pogubiłam..


    --
    spieprzaj dziadu
    Leos
  • dlania 22.10.08, 08:54
    Gdybym widziała taką sytuację, byłaby to moja pierwsza od dawna i ostatnia na
    długo wizyta w tym kościele. A na księdza złozyłabym oficjalna skarge do
    przełozonego.
    Z obserwacji mojego własnego podwórka wiem, że kościelne młyny wolno mielą, ale
    jednak mielą...
    --
    http://www.gify.org/bazagif/krowy/bovi021.gif

    Three_Thoughts
  • zebra12 22.10.08, 10:01
    Tam piszę praktycznie same pozytywy smile
  • przeciwcialo 22.10.08, 08:42
    No a ty jako uczestnik tej sytuacji tez zmilczałaś? No to gratuluje
    odwagi forumowej bo tej rzeczywistej ci widac brakuje.
    Ostatnimi czasy czepiasz się Kościoła, komunii, ksiedza. Albo sie
    dostosuj albo nie baw sie w sakramenty.
  • zebra12 22.10.08, 10:07
    Otóż nie! Kościół jest dla nas, nie my dla Kościoła! Nie zamierzam
    się dostosowywać! Nie będę usprawiedliwiać księdza, bo "on na
    ambonie stoi to drżyjecie narody!"
    Każdy ma prawo do skaramentów, zwłaszcza dziecko, które tego chce.
    Odwagi mi nie brakuje, bo z księdzem rozmawiałam o sprawach swojego
    dziecka. Powiedziałam otwarcie, zę płacić nie będę, ze kupię sama
    to, co jest potrzebne.
    A kogo mam się bać? Księdza? A co on mi możę zrobić?
    Nie będę występowała w obronie innych dzieci, bo usłyszę od matki,
    ze ksiądz ma prawo, że "trzeba się dostosować, jak się chce dać
    dziecko do komunii..."
    Przez tych dostosowujących się księża są nadal bezkarni!
    A ja wierzę w Boga, nie w księdza! AMEN!
  • przeciwcialo 22.10.08, 10:15
    W dostosowaniu nie chodzi o ty by byc bezwolna owieczka.
    Jednak odwagi ci brakuje skoro na owe szarpanie nie reagowałaś.
    Ze wszystkiego robisz problem- z sukienek, z rózańca,z obrazka- to
    dla mnie żenada. Chcesz za wszelką cenę byc jedyna i niepowtarzalna.
    Zawsze kontra- a wystarczy konstruktywna dyskusja.


  • bri 22.10.08, 08:56
    Tak to już jest w Polsce, że duchownym więcej wolno.
  • narsen 22.10.08, 09:12
    Taki facet dostałby ode mnie w ryj normalnie. Dobrze, że nie chodzę do kościoła uff... Pamiętam jak mój kuzyn miał pierwszą komunię. Była zawsze dość tęgi (to rodzinne u nich) i ksiądz mu zaserwował taką gadkę: "Jak będziesz nadal tyle jeść to kiedyś nie będziesz mógł rączek do modlitwy złożyć". Wujek potem gnoja po kościele ganiał ^^ Dodam, że chłopak wyrósł z tuszy (podobnie jak jego starszy brat) i teraz jest zupełnie normalny.
    --
    "Ha ha! I'm using the internet!"
  • nadrugiemiania 22.10.08, 09:53
    Nie chce mi się czytać wszystkich wątków.Przeczytałam tylko twój
    zebro i mam pytanie.Skoro jestes tak dobrze poinformowana o tym co
    działo sie na różańcu, mniemam,ze sama w nim uczestniczyłaś.W
    związku z tym nie rozumiem twojego oburzenia, bo sama
    niezareagowałaś.Więc o co ci chodzi?O karygodne zachowanie księdza
    czy nic nie robienie osób (doktórych rózniez ty należysz)
    uczestniczących w nabożeństwie?
  • deodyma 23.10.08, 13:38
    a co sie miala kobita wychylacsmile po co miala stawac w obronie
    cudzych dziecismile za to na forum watek mozna zalozyc i pisac to,
    czego w realu nie ma sie odwagi komus powiedziecsmile
    --
    mój suwaczek
  • zebra12 22.10.08, 09:59
    Nie zareagowałam, bo byłam w przedsionku z małym dzieckiem, którego
    musze pilnować, bo biega. Jak się zaczęła akcja, to popatrzyłam
    tylko, czy moje dziecię jest w odpowiedniej odległości od rąk
    księdza. Matki tych dzieci siedziały najprawdopodobniej bliziutko.
  • nadrugiemiania 22.10.08, 10:02
    Proszę cię!!!!!Skoro nie zareagowałas , nie masz prawa sie
    oburzać.Jesteś taka sama jak inni i nie oceniaj nikogo z arafian ,
    bo nie róznisz sie od nich niczym kompletnie.A co do księdza!
    Zachowanie skandaliczne.
  • zebra12 22.10.08, 10:14
    Różni mnie od nich to, że mnie to choćby oburza, a innych nie rusza!
    I z pewnoscią nie pozwoliłabym, zeby tak się zachował w stosunku do
    moich dzieci.
  • przeciwcialo 22.10.08, 10:16
    Oburza cie bo po forach piszesz. A skąd wiesz czy innych nie
    oburzyło?
  • chmurka_257 22.10.08, 10:03
    skoro matki tych dzieci siedzialy cicho i pozwalaly na to aby ksiadz szarpal ich
    dzieci to dlaczego niby zebra mialaby interweniowac??od tego sa rodzice aby
    bronic swoje pociechy i nie rozumiem dlaczego wiekszoc atakuje zebre za to ze
    nic nie zrobila?? ja to oburzylo ale widocznie rodzicow dzieci NIE!!
    --
  • gryzelda71 22.10.08, 10:06
    Skoro nie zainterweniowała podczas zajścia,po co teraz oburza się na forum?
  • chmurka_257 22.10.08, 10:07

    napisala tylko co widziala smile
  • gryzelda71 22.10.08, 10:08
    Raczej wyraziła oburzenie.Po co?
  • chmurka_257 22.10.08, 10:11

    moze po to zeby pokazac ludzia ze ksiadz to tez czlowiek i czasem ponosza go
    emocje smile
  • gryzelda71 22.10.08, 10:12
    pokazać ludzia?
  • sir.vimes 22.10.08, 11:21
    w historii Zebry jest właśnie to, ze RODZICE tych dzieci nie zareagowali.

    To, że obca Zebra i inne obce osoby olały sprawę dziwi mnie nieco mniej.

    I myślę, że Zebrze tez o to chodzi - o to, że rodzice nie bronią swoich własnych
    dzieci tylko siedzą jak cielęta.
  • mika_p 22.10.08, 10:06
    Albo były na zewnątrz z młodszymi dziećmi i w ogóle nic nie widziały.
    Zebra, jestes hipokrytką. Oburzasz się, że nikt nie zareagował, a sama mogłas to
    zrobić.

    --
    Wyszukiwarka nie kłamie
  • zebra12 22.10.08, 10:11
    Jestem hipokrytką? Wiem jakie jest podejście innych rodziców do
    księdza! Oni nie mają pretensji, bo to ksiądz.... ma więc prawo...
    Pisałam choćby o tych dziwacznych opłatach. Ja się zbuntowałam i
    rozmawiałam o tym z księdzem i rodzicami.
    Rodzice powiedzieli, że ...zapłacą, bo ksiądz też coś z tego musi
    mieć!
    Nie zamierzam zbawiać całego świata. Ja na pewne rzeczy nie pozwolę.
    Nie będę jednak występować przeciw księdzu w imieniu mamuś, które
    nabożnie patrzyły na księżowską interwencję. I które nie miały nic
    przeciwko niej!!!!!!
    Lepiej nie być nadgorliwym!
  • gryzelda71 22.10.08, 10:13
    Zebra,po co założyłaś ten wątek?
  • zebra12 22.10.08, 10:17
    która "pobiła" ucznia.
    Chodzi mi o równy osąd ludzi. Zwyczajny, sprawiedliwy. Gdyby tak jak
    ten ksiądz zrobiła nauczycielka na lekcji to wyobtraź sobie co by
    było.
    Ani nauczyciel, ani ksiądz nie powinien być BEZKARNY w swoim
    postępowaniu. Nic się jednak nie zmieni dopóki nie zmieni się
    mentalnosć rodziców. Tak, tych rodziców, którzy by mnie tam
    zlinczowali za interwencję, bo uważali, że ksiądz postąpił słusznie!
  • gryzelda71 22.10.08, 10:18
    Zebro,ale miałaś szanse pokazać,że ksiądz nie jest bezkarny.I co?I pstro.
  • przeciwcialo 22.10.08, 10:21
    Sumieniem narodu jestes?
    Ludzie maja prawo mieć rózne poglądy choćby na temat księży.
  • chmurka_257 22.10.08, 10:17
    kochane kobitki przestanie sie juz czepiac szczegolow typy " po co zalozylas ten
    watek" ,kazdy czyta co chce i odpowiada na interesujace tematy ,rownie dobrze
    mozna zapytac po co ktos zalozyl watek o Urbanskiej i jej zmasakrowanym ciele
    ,to jest forum publiczne i kazdy pisze to co chcesmile
  • marva 22.10.08, 10:22
    Ja latem usłyszałam ogłoszenie od księdza, że zbiera na malowanie
    kościoła. Ksiądz z miną zadowoloną i uśmiechniętą podał cennik:
    pełna rodzina - 100 zł
    wdowa/wdowiec - 70 zł
    Nie wspomnę, że juz chyba pieniądze z trzeciej kolędy pod rząd były
    tez na ten cel przeznaczone.
    Ale co w tym wszystkim najśmieszniejsze? Ano, że ksiądz powiedział,
    że wyczyta na głos wszystkich tych, którzy nie zapłacili....
    Hmmm w takim razie tylko patrzeć, jak polecę z ambony.....
    Ludzie płacą i jeszcze komentują do mnie "No jak Ty się nie boisz
    nie płacić, przecież dziecko będziesz do komunii posyłała do
    Niego...itp" To jest dopiero średniowiecze!
    --
    Bartolin
  • nadrugiemiania 22.10.08, 10:18
    Moim zdaniem tez jesteś hipokrytką.Nikt nie mówi ,że masz zbawiać
    świat.Ale nie rozumiem twojego OBURZENIA!!!!Wiesz mnie jak coś
    oburza, to reaguję, a ty zareagowałaś pisząc na forum , mniemam,że
    po to,zeby sobie poczytać jak to ludzie "jeżdżą" po księdzu.Jestem w
    100% pewna,że nikt nie będzie usprawiedliwiał księdza i jego
    zachowanie uzna za skandaliczne,ale sokoro NIC ALE TO NIC
    niezrobilaś, to sorki,ale dlaczego się oburzasz?????????Ja tak
    pojmuje hipokryzję!
  • narsen 22.10.08, 10:20
    zebra12 napisała:

    > Jestem hipokrytką? Wiem jakie jest podejście innych rodziców do
    > księdza! Oni nie mają pretensji, bo to ksiądz.... ma więc prawo...
    > Pisałam choćby o tych dziwacznych opłatach. Ja się zbuntowałam i
    > rozmawiałam o tym z księdzem i rodzicami.
    > Rodzice powiedzieli, że ...zapłacą, bo ksiądz też coś z tego musi
    > mieć!
    > Nie zamierzam zbawiać całego świata. Ja na pewne rzeczy nie pozwolę.
    > Nie będę jednak występować przeciw księdzu w imieniu mamuś, które
    > nabożnie patrzyły na księżowską interwencję. I które nie miały nic
    > przeciwko niej!!!!!!
    > Lepiej nie być nadgorliwym!

    Lepiej trzymać się z dala od facetów w sukienkach. Oto meritum.
    --
    "Ha ha! I'm using the internet!"
  • nenia1 22.10.08, 10:25
    Odpowiedzi były do przewidzenia - wiadomo, ksiądz też człowiek
    i błądzi, a Zebra to dysząca niechęcią zakłamana hipokrytka.

    Heh, od razu do głowy przychą słowa "ale Świętości nie szargać, bo trza, żeby święte były".
  • kalina_p 22.10.08, 10:51
    mnie tez by zachowanie księdza oburzyło i pewnie tez bym nie zareagowała - nie
    moje dzieci zostały poturbowane, pilnowałam swojego, pewnie bym nie zaczęła
    robic rabanu na cały kościól. Bo wtedy ja byłabym wykleta.
    A oburzyłoby mnie to na pewno i pewnie tez wlazłabym na forum, coby swemu
    oburzeniu dać upust.
    Nie w każdej sytuacji można reagować, czasem wolimy siedziec cicho i sie nie
    wychylać, czasem zareagowac nie mozna...a napisac można, nic złego w tym nie widze.
    Fajnie byłoby, gdyby wszyscy na wszystko reagowaliwink Ale kiedy zobacze kierowcę,
    który mało nie rozjeżdża pieszego na pasach, to nie będe go gonić, wyciągać z
    auta i robic mu wykładu, tylko napisze na forum, co zobaczyłamsmile

    Na miejscu zebry pewnie zmieniłabym kościół. Nie wiem, nie chadzam, nie
    uczestnicze, nie przemawia do mnie religia katolicka, choć w Boga wierze mocno i
    szczerze.
    dziwi mnie tylko Wasza napaśc na zebre.



    --
    Królewna śmieszka...
    http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF
    [color=red]Piszę poprawnie po
    polsku
    [/color].
  • zebra51 22.10.08, 11:00
    kalina_p napisała:

    >> Nie w każdej sytuacji można reagować, czasem wolimy siedziec
    cicho i sie nie
    > wychylać, czasem zareagowac nie mozna...a napisac można, nic złego
    w tym nie wi
    > dze.

    widziałam na mieście taki baner "Oprawcy dzieci liczą na Twoją
    dyskrecję" a na plakacie tabliczka, jaką wiesza się w hotelach,
    tylko z rysunkiem bitego dziecka.

    > Fajnie byłoby, gdyby wszyscy na wszystko reagowaliwink

    no, fajnie, fajnie...
    --
    *D.A.T.
    Tymix
  • robatchek 22.10.08, 11:16
    Nic dodać, nic ująć, choć dla mnie z maleńkim wyjątkiem - Żadna wiara do mnie
    nie przemawia, i w żadne takie tam... nie wierzę. Wiem za to, że czasem lepiej
    się nie wychylać, zwłaszcza, gdy mieszka się w maleńkiej społeczności, a władzę
    nad nią sprawuje ksiądz... No, mnie to nie dotyczy, pyskata byłam od zawsze i
    gdyby taka sytuacja zdarzyła się w mojej obecności, bluzg w kierunku tego gościa
    poszedłby na cały kościół, bez względu na to, czy chodziłoby o moje dziecko, czy
    o cudze. Dla ludzi krzywdzących słabszych, obojętnie, czy to dzieci, czy psiaki
    lub karaluchy - jakoś nie mam szacunku.
  • przeciwcialo 22.10.08, 11:22
    A gdyby Zebry córka wybrała jakis obrządek sektowy w których
    przywódca chłostałby swoich wyznawców niezaleznie od płci i wieku.
    Czy tez pozwoliłaby córce uczestniczyc w czyms czego nie akceptuje.
    Bo Zebra nie akceptuje Koscioła katolickiego. Skoro chodzi tam bo
    córka tak wybrała to albo powinna zmilczec na czynione tam praktyki
    albo jako matka zakazac córce w czymś takim uczestniczyc. A tak-
    mysli że córce robi dobrze pozwalając uczeszczac do KK a sama jeczy
    na forach jaka to zła instytucja, jakie chamstwo tam jakie
    zdzierstwo pieniedzy tip, itd.
  • przeciwcialo 22.10.08, 11:24
    Żeby nie było- zachowanie ksiedza było złe, tak samo jak złe byłoby
    w wykonaniu pani na placu zabaw czy w sklepie.
  • robatchek 22.10.08, 11:35
    No co Ty, oczywiście że uważam, że nie posyła się dzieci wbrew swojej woli do
    żadnych instytucji tylko dlatego, ze tak wypada, i co ludzie powiedzą, gdy...
    Rozumiem, że w niektórych społecznościach ludzie nawet nie zastanawiają się, czy
    wierzą, w co wierzą, po co im to wszystko. Postępują tak, jak postępowali ich
    rodzice, dziadkowie, sąsiedzi itd. Bo wypada. Bo tak się robi. Krzywdzą swoje
    dzieci, nakazując im pójście do kościoła, gdzie ksiądz będzie targał je za uszy
    i wyciągał kasę na "zbożny cel", BO TAK. Ja się z tym nie godzę, moje dzieci do
    kościoła nie chodzą. Wypracują sobie własny światopogląd, poczytają, nabędą
    odpowiednią wiedzę i wtedy same zdecydują, co jest dla nich ważne i czy chcą w
    coś wierzyć.
  • zebra12 22.10.08, 15:53
    Zgadzam się i ja w 100%
  • blekitny.zamek 24.10.08, 09:14
    Zgadzam się z Kaliną.
    Ja bym zareagowała,jeżeli dotyczyło by to moich dzieci.

    A co do opłat,to u nas płacimy 150 zł,więc się Zebra ciesz,że u Was tylko tyle.
  • mustardseed 22.10.08, 11:00
    Dlatego właśnie trzymam moje dziecko i siebie z dala od instytucji
    KK.
    I nigdy nie zrozumiem, po co ludziom ta instytucja. Po co pośrednicy
    do Boga? (jeśli ktoś wierzy w Boga, oczywiście).
    I (tym razem szczerze) współczuje dzieciom, których rodzice narażają
    na takie niebezpieczeństwa.
  • kiraout 22.10.08, 11:18
    Ciekawa jestem która z tych oburzonych zareagowałaby. Co musiałby zrobić ksiądz,
    żeby usłyszeć, ze nie powinien. Powiedzcie proszę. Co zrobiłybyście będąc
    świadkami takiej sceny. Poszłybyście do niego po różańcu, czy może od razu
    huknęłybyście na niego? Nie? No właśnie...
  • asia_i_p 23.10.08, 07:16
    Ksiądz popełnił przestępstwo (ewentualnie wykroczenie, nie znam się
    dosyć na prawie polskim) przy świadkach. Jeszcze można coś zrobić,
    prawo polskie to nie kodeks honorowy Bozieiwcza i obywatel nie ma
    obowiązku rozpoczęcia kroków w ciągu 24 godzin od zajścia.
    > Dlatego właśnie trzymam moje dziecko i siebie z dala od instytucji
    > KK.
    Dlatego, że ksiądz z parafii Zebry pobił dzieci? Jesteś jasnowidzem,
    czy trzymasz je z daleka od kilku godzin?
    To nie jest typowe zachowanie księży, uwierz mi - i jeśli pojedynczy
    przypadek to dla Ciebie dość, to powinnaś dzieci trzymać z dala w
    zasadzie od wszystkiego, od szkoły poczynając.
  • polaola 22.10.08, 11:20
    Zebra,
    bardzo dobrze ze zalozylas ten watek.
    Dla wielu z nas taka reakcja ksiedza jest czyms zaskakujacym, czyms
    czego nie spodziewamy sie i nie jestesmy na to przygotowani. Dlatego
    bedac z taka sytuacja skonfrontowani po raz pierwszy pewnie nie
    bylibysmy zdolni do jakichkolwiek reakcji. Zdziwienie,
    niedowierzanie, w pewnym sesie szok to pewnie odczula by wiekszosc z
    nas widzac ksiedza szarpiacego maluchy pod oltarzem.
    Dlatego uwazam ze rozmawianie o takich sytuacjach, naswietlanie ich,
    sluzy nam wszystkim. Przygotowuje nas na dzialanie jesli bedziemy
    sami swiadkami takich historii. Mamy szanse przemyslec jak my basmy
    zareagowali w takiej sytuacji, jak powinnismy zareagowac itd
  • alexandra74 22.10.08, 11:28

    zgadzam sie z Toba Zebra.

    U nas jak wiadomo wielu ludziom ksiądz z Panem Bogiem nader często
    sie myli.

    Pamiętam niedawny wątek dot. zachowania nauczycielki w autobusie.
    Zewsząd święte oburzenie. A ksiądz...? Cóż, też człowiek.
    Nauczycielka również. Pouczyłyby święcie oburzone w gimnazjum to
    zmieniłyby troszkę ton wypowiedzi.

    Zarzucacie Zebrze, że sama nie reagowała zamiast innych mamuś.
    Znając święto.jebliwośc większośc i naszego społczeństwa jeszcze by
    dla niej stos zaczeły szykować. Sęk w tym, że bez względu na to, czy
    mamusie toleruja szarpanie własnych pociech czy nie - klecha
    popełnił przestępstwo. Czy ktos zainteresował się, pomijając ból
    fizyczny, jak upokorzone czuło się takie poszarpane dziecko?!

    Ale taki przewrotny charakter forumowiczek, że zawsze szukają dziury
    w całym.

  • robatchek 22.10.08, 11:38
    Otóż to.
  • zebra51 22.10.08, 11:50
    Otóz nie to. Jestem Rzymskim Katolikiem, Kósciół jest mój, ja należę
    do niego. Nie zgodziłabym sie na takie zachowanie w moim kościele.

    Nie wiem, w głowie pewne rzeczy mi sie nie mieszczą.
    A może ja gdzieś indziej mieszkam, w innej Polsce, gdzie sąsiedzi
    nie oddaja moczu w klatce, księża i nauczyciele nie tłuką dzieci?

    Tylko te psy sr.a.jące na trawniki takie jak wszędzie.
    --
    *D.A.T.
    Tymix
  • alexandra74 22.10.08, 12:01
    nigdzie nie napisałam, ze takie zachowania księży to norma. Raczej
    omijam kościół szerokim łukiem, może dlatego wielu rzeczy po prostu
    nie widzę. Z kłamcami i hipokrytami wolę się nie zadawać, całkiem
    niedawno to zrozumiałam. Ale to na marginesie.
  • robatchek 22.10.08, 12:02
    Otóż to, Zebra. Takie zachowanie księdza w kościele jest niedopuszczalne, osoba
    duchowna, bądź co bądź, powinna świecić przykładem. W końcu to kościół, jak by
    na to nie patrzeć, powinien stanowić moralny kręgosłup społeczeństwa. Jeżeli ze
    wszystkich stron dochodzą nas wieści, że jeden ksiądz bije dzieci, drugi je
    molestuje, trzeci namawia lekarza do uśmiercenia własnego dziecka, czwarty po
    pijaku rozjeżdża pieszych albo wali w drzewo, to ja przepraszam, ale czegoś nie
    rozumiem. Społeczeństwo daje przyzwolenie na takie zachowanie, właśnie w takich
    sytuacjach, jak ta dzisiaj opisana. Im dłużej ludzie będą zachowywać milczenie,
    tym bardziej oni będą czuć się bezkarni, a i tak stoją już ponad prawem.

    A ja właśnie wygarnęłabym mu dokładnie, przy wszystkich wiernych, co myślę o nim
    i jego zachowaniu. Obraza uczuć religijnych? Tiaa... A uczuć religijnych nie
    obraża takie zachowanie księdza?
    Dwojaka moralność...
  • chmurka_257 22.10.08, 12:19

    troszke zbocze z tematu ale jesli juz mowimy o ksiezach to powiem wam ze
    ubieglej niedzieli znajoma(bardzo wierzaca i praktykujaca) poszla ze swoja 3
    -letnia corka na msze tz."dla dzieci" . Wiadomo jak to male dzieci ,nie usiedza
    dlugo w lawkach grzecznie ze zlozonymi raczkami przez cala msze ,w pewnej
    chwili ksiaz powiedzial do znajomej "Proszę zabrać TO dziecko i wyjść do
    zachrystii.."
    Tak wiec przyklad z zycia wziety,kosciol nie jest dla kazdego ,smute ale
    prawdzie to troszke miajace z tym co pisze w biblii "Nie zabraniajcie dzieciom
    przychodzić do mnie".

  • przeciwcialo 22.10.08, 12:35
    Nawet na mszy dla dzieci pewne zachowania sa niezbyt mile widziane.
    Np. płaczące głosno dziecko- po prostu przeszkadza innym w
    uczestniczeniu we mszy, i nie ma tu powodu do obrazy tylko
    faktycznie kultura nakazuje wyjść na chwile z dzieckiem. Podobnie
    jesli dziecko zacznie slalomem i z piskiem biegac po kościele.
    Dziecko jest tylko dzieckiem ale to dla niego tez nauka ze pewne
    zachowania sa nie na miejscu.
    Moi chłopcy regularnie chodza po kosciele zobaczyc np. zegar czy
    powachac kwiaty. Robia to cicho i nigdy nikt nie zwrócił im uwagi.
    Wiedza że w kościele nalezy zachowac cisze tak jak na cmentarzu czy
    w kinie.
  • triss_merigold6 22.10.08, 13:58
    Na szczęście trzymam dziecko z daleka od instytucji KK.
    Ktokolwiek by tknął moje dziecko miałby cholerny problem.

    Kobieto, nie chcesz to nie płać. Instytucja jaka jest każdy widzi,
    było nie robić cyrku z chrzczeniem dzieci to bys nie miała jazdy z
    komunią.

    Qrde, jeszcze raz dziekuję starym, że nie zrobili mi krzywdy.
  • alexandra74 22.10.08, 14:30
    > było nie robić cyrku z chrzczeniem dzieci to bys nie miała jazdy z
    > komunią.

    a co ma jedno do drugiego?
  • przeciwcialo 22.10.08, 14:35
    Aby przystapic do Komunii trzeba byc ochrzczonym.
  • alexandra74 22.10.08, 14:45
    ale przyjęcie chrztu nie zobowiazuje do Komunii a tak zrozumiałam
    przesłanie T_M6
  • przeciwcialo 22.10.08, 14:55
    No to po kiego grzyba chcic dziecko W KK zeby potem wychowywac poza
    nim?
    Jak KK nie pasuje mozna właczyc się winna wspólnote albo nie robic
    komedii i nie chrzcic dla folkloru.
  • lubie.garfielda 22.10.08, 15:08
    Po co chrzcić? Rodzinie na pokaz wink.

    Pozatym uroczystości kościelne (chrzest, komunia, ślub, pogrzeb) są takie... uroczyste. I mają taką atmosferę wzniosłości.
    --
    renowacja sygnaturki
  • alexandra74 22.10.08, 15:09
    Jak KK nie pasuje mozna właczyc się winna wspólnote albo nie robic
    > komedii i nie chrzcic dla folkloru.

    Cyrk, folklor, komedia... czekam na jeszcze inne okreslenia pod
    adresem KRKwink

    Od chrztu zazwyczaj jakies 8 lat do komunii, a przez teak długi czas
    może się wiele zmienić - w kościele jak i w człowieku.
  • berecik7 22.10.08, 21:45
    Dziwicie się, że nikt nie zareagował, jak ksiądz dzieci "trącił"?
    Przypomnijcie sobie proboszcza-pedofila (chyba z Tylawy), co dwa
    pokolenia dziewczynek molestował, a lud wierny dalej mu owieczki pod
    nos zaprowadzał. Niestety największym wrogiem dzieci w tym kraju są
    ich niewiarygodnie głupi rodzice.
  • malgosiek2 22.10.08, 22:59
    Tak czytam i czytam róże topiki na podobny temat-problem i jakos sie
    cieszę,ze moje dzieci nie mają z tym wspólnego.
    Bo...są nieochrzczone,do kościoła nie chadzają jak i my.
    A starszak od II sem. I kl.tez już nie chodzi na religie,a chodził
    bo na początku chciał i u komunii też nie był.
    Więc na razie mamy jakby luzik.
    Dyskryminacji z tego powody nie odczuwa w szkole.
    --
    Maksio
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107992,2,1.html
    Olaf fotoforum.gazeta.pl/3,0,1107993,2,2.html
  • alexandra74 23.10.08, 07:50
    > Dyskryminacji z tego powody nie odczuwa w szkole.

    to swietniesmile albo czasy sie zmieniły (a wraz z nimi ludzie) albo
    trafiłaś na tolerancyjne środowisko. Mnie jako córke ateistki przez
    pół podstawówki wyzywali od Żydów i złodziei.
  • deodyma 23.10.08, 13:28
    widzieli, co sie stalo. jednak nikomu nie przyszlo do glowy, zeby
    zareagowacsmile a ilez w kosciele siedzialo mamus i tatusiow, ktorzy
    rowniez maja dzieci? i kto wie, ilez teraz z tych, ktorzy widzieli
    ta sytuacje, siedzi teraz na forach i pisze podobne watki, pomstujac
    na ksiedza i sypiac roznymi epitatami pod jego adresemsmile albo ile z
    tych osob, obgaduje ksiedza po znajomych, jaki to z niego sadysta i
    w ogole...
    --
    mój suwaczek
  • asocial 23.10.08, 23:51
    to samo sie dzieje np na studniowkach... moja mama na spotkaniu rodzicow
    przedstudniowkowych sprzeciwila sie sposnorowaniu wodki na stol nauczycielki. w
    ogole uwazala, ze wodki na studniowce nie powinno byc, o ile chca dawac ddobry
    przyklad mlodziezy.
    uslyszala takie same komentarze jak ty od matek rozancowych...
    o poszarpaniu dziecka nawet sie nie wypowiem, bo noz sie w kieszeni otwiera...

    zebra12 napisała:
    Tłumaczę
    > matkom, że lepiej kupmy same, bo po co przepłacać. Ale w odpowiedzi słyszę:
    > ksiądz też musi coś z tego mieć...
    > No ludzie! Niechby tak nauczycielka zamiast 35 zł, zbierała na wycieczkę 50 z
    > w imię, że też coś z tego musi mieć...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka