Dodaj do ulubionych

Co sadzicie o takiej parze?

30.10.08, 21:22
Jest taka para, mila dosc, dobrzy znajomi, nawet bardziej bo prawie
rodzina. Ona 22 lata, on 30. Od roku razem, za rok maja sie pobrac.
Kochaja sie bardzo, widac ze dobrze im razem tylko....zastanawia
mnie taka rzecz. Otoz pani lubi bardzo panu pchac rece w spodnie, na
spodnie, generalnie w okolice krocza, pan robi to samo pani dodajac
do tego jeszcze biust. Robia to publicznie, tzn na spotkaniach, na
wspolnym spacerze, imprezie, kolacji itp. Gadamy przez skype to
samo, jestesmy na plazy to samo, siedzimy - razem z nami ich rodzice
np. to samo. Widac ze to ich bawi, szczegolnie laske ktora jest mega
zabujana w koledze i swiata poza nim nie widzi, a on peka z dumy jak
to mloda doopa ona go oblapuje.
Nie wiem czy to jest takie fajne, normalne?
Czy to nie jest takie niesmaczne?
Co oni chca pokazac?Ze im dobrze razem? Ze maja super sex? Ze nie
moga sie od siebie oderwac?
Bez sensu.
Zeby nie bylo, nie gorszy mnie seks, ani to ze ludzie go lubia, nie
oburzam sie, sama jestem szczesliwa mezatka pod kazdym wzgledem ale
jakos nie czuje potrzeby udowadniania swiatu ze moj maz bardzo mnie
rajcuje.

Nie wiem, mloda glupia? Czy co?
Moj maz stwierdzil ze to takie,,,niskie.A wiele ludzkich glupot
facet toleruje i nie komentuje.

Dodam tylko ze panna jak ja poznalam grala wielka dame, taka co
alkohol ja brzydzi, jak ktos zaklnal w jej towarzystwie albo
podniosl glos to zaraz wielkie oczy robila i mowila ze sobie nie
zyczy tego sluchac, a teraz po czasie takie cos,,,, To niech sie
zdecyduje czy dama jest czy nie?

Nie wiem, co sadzicie o tym?
Kiedys zapytalam tylko czy lubia jak ktos patrzy ale nie potrafili
odpowiedziec i sie zmieszali.
Edytor zaawansowany
  • mearulezz 30.10.08, 21:26
    moze oni to traktuja jako gre wstepnasmile
    mysle ze im przejdzie.......\
    kurcze czemu ja nie mam takich znajomych...............?smile
    --
    Diabeł nie spi.............z byle kim wink
  • elza78 30.10.08, 21:29
    jak dla mnie lipcowa to zenua z deka...
    takie poprostu niedobranie kontekstu smile
    tak jak piszesz niesmaczne, pewnie budzi zmieszanie u ludzi...
    nie wiem no jak juz ciebie cos zgorszylo to znaczy ze jest na prawde nie tak wink

    --
    "w warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości
    prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych"
  • 18_lipcowa1 30.10.08, 21:31
    elza78 napisała:

    > jak dla mnie lipcowa to zenua z deka...
    > takie poprostu niedobranie kontekstu smile
    > tak jak piszesz niesmaczne, pewnie budzi zmieszanie u ludzi...
    > nie wiem no jak juz ciebie cos zgorszylo to znaczy ze jest na
    prawde nie tak wink



    Wiesz mnie to nie gorszy tylko wkurza gdy np mowie cos do panny, ona
    patrzy na mnie,a reke ma gdzies w spodniach pana ktory siedzi obok i
    co? To takie ch....... widziec ze ktos udaje ze mnie slucha, ja nawet
    z szacunku dla osoby z ktora rozmawiam bym tak nie robila.
    Inna sprawa ze lubie seks, rozny i ciekawy ale litosci,,,sama z
    mezem w swoim domu.
    >
  • elza78 30.10.08, 21:33
    no pisze ze poprostu nei trafiaja w kontekst wink
    no poprostu nie wiem buractwo troche wink
    mnie by do lba nie strzelilo cos takiego smile

    --
    "w warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości
    prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych"
  • syriana 30.10.08, 21:34
    stawiałabym na to, że nie robią tego by coś udowodnić innym, ale brakuje im
    klasy, wychowania czy - nie bójmy się tego słowa - przyzwoitości

    też by mnie zniesmaczyło, nie cierpię jak ludzie wybebeszają się z intymnościami

    --
    Dybie na mnie złe.
  • iwoniaw 30.10.08, 21:37
    Z tego co piszesz, dorośli ludzie, a nie potrafią się kompletnie zachować
    stosownie do sytuacji.

    > Dodam tylko ze panna jak ja poznalam grala wielka dame, taka co
    > alkohol ja brzydzi, jak ktos zaklnal w jej towarzystwie albo
    > podniosl glos to zaraz wielkie oczy robila i mowila ze sobie nie
    > zyczy tego sluchac, a teraz po czasie takie cos,,,, To niech sie
    > zdecyduje czy dama jest czy nie?

    No, skoro ona asertywnie sobie nie życzyła, teraz ty sobie możesz nie życzyć
    takich ekscesów, bo w końcu mogą cię brzydzić w wykonaniu takich nieapetycznych
    osób, nie? wink

    A może są po prostu z jakiegoś patologicznego środowiska i nie łapią, że
    normalni ludzie się tak w towarzystwie nie zachowują?


    --
    "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest
    mniej awanturujący."
  • 18_lipcowa1 30.10.08, 21:44

    > No, skoro ona asertywnie sobie nie życzyła, teraz ty sobie możesz
    nie życzyć
    > takich ekscesów, bo w końcu mogą cię brzydzić w wykonaniu takich
    nieapetycznych
    > osób, nie? wink
    >

    Moge, ale nie chce tego tak rozgrywac.Wolalbym rzucic jakis zart w
    tym temacie, moze by sie zawstydzili albo by dalo im to do
    zrozumienia.Chociaz mysle ze jak sami jako dorosli ludzie nie
    zauwazyli ze to nie jest nie halo, to mysle ze moja uwaga spowoduje
    tylko myslenie - o co jej chodzi.




    > A może są po prostu z jakiegoś patologicznego środowiska i nie
    łapią, że
    > normalni ludzie się tak w towarzystwie nie zachowują?
    >

    Nie, nie sa.
  • angazetka 30.10.08, 21:47
    Znam parę takich par, wkurzające to jak nie wiem. I obrzydliwe.
    I mam wrażenie, że aktywność takich par jeszcze wzrasta przy
    singlach - na zasadzie "patrz i zazdrość".
  • 18_lipcowa1 30.10.08, 21:48
    angazetka napisała:

    > Znam parę takich par, wkurzające to jak nie wiem. I obrzydliwe.
    > I mam wrażenie, że aktywność takich par jeszcze wzrasta przy
    > singlach - na zasadzie "patrz i zazdrość".



    Aktywnosc tej pary jest tak samo silna przy mlodych malzenstwach,
    starszych malzenstwach, rodzicach, obcych ludziach.
  • angazetka 30.10.08, 21:51
    To znasz jeszcze lepsze egzemplarze niż ja wink
  • 18_lipcowa1 30.10.08, 21:58
    angazetka napisała:

    > To znasz jeszcze lepsze egzemplarze niż ja wink


    Ja sama nie wiem czy i co oni chca pokazac, nie wiem naprawde, nie
    mam pojecia co kieruje tymi ludzmi.
  • zoe7 31.10.08, 21:32
    Niczego nie chcą pokazać. Nie panują nad sobą. Zazdroszczę smile
  • 18_lipcowa1 01.11.08, 00:09
    zoe7 napisała:

    > Niczego nie chcą pokazać. Nie panują nad sobą. Zazdroszczę smile



    ale czego?
    ja tez mam super seks i nie musze tego okazywac przy ludziach,,,
  • sebaga 30.10.08, 21:59
    ja bym powiedziala szczerze co myślę. Nie na zasadzie "nie życzę sobie", tylko
    coś w stylu "wiecie co, nieswojo się czuję jak.. i wolałabym ..itd". Oczywiście
    miło i sympatycznie smile
    --
    "Cóż, zjadliwych zmij pełno w ludzkim gąszczu charakterów"
    "Targa me trzewia prostactwo i chamstwo"
    by poli.mama
  • vibe-b 30.10.08, 22:26

    ale jak bardzo w okolice krocza? Na tylek smile czy dokladnie w
    jajka? big_grin
    nieeleganckie. Misie przypomnialo od razu, jak kiedys widzialm
    gdzies w miescu publicznym parke, tez widac bylo swiata poza soba
    nie widzieli. I niby nic wielkiego nie robili, bo jeno sie calowali
    ale..qrde tak obrzydliwych pocalunkow to nie widzialam nigdy ani
    przedtem ani potem. Moze dlatego ze oboje mieli jakies takie wielkie
    wystajace miesiste usta i qrde wypisz wymaluj jakby sie wielblady
    calowaly, no myslalam ze rzygne serio. Faktycznie ludzie za grosz
    przyzwoitosci nie maja co poniektorzy.
    Summa summarum obmacywanie sie publicznie kojarzy mi sie z czasami
    nastoletnimi, malolaty nie maja "chaty" to sie na ulicy zaczynaja
    gzic big_grin no ale 22 i 30 lat? To nie wiem jak wytlumaczyc ale takich
    ludzi nie traktowalabym powaznie.
  • 18_lipcowa1 30.10.08, 22:45
    vibe-b napisała:

    >
    > ale jak bardzo w okolice krocza? Na tylek smile czy dokladnie w
    > jajka? big_grin



    Oj ja taka grzeczna, okolice krocza. Oczywiscie ze na jaja, kiedys
    nawet pelen wzwod widzialam. wink)))))))))


    > nieeleganckie. Misie przypomnialo od razu, jak kiedys widzialm
    > gdzies w miescu publicznym parke, tez widac bylo swiata poza soba
    > nie widzieli. I niby nic wielkiego nie robili, bo jeno sie
    calowali
    > ale..qrde tak obrzydliwych pocalunkow to nie widzialam nigdy ani
    > przedtem ani potem. Moze dlatego ze oboje mieli jakies takie
    wielkie
    > wystajace miesiste usta i qrde wypisz wymaluj jakby sie wielblady
    > calowaly, no myslalam ze rzygne serio. Faktycznie ludzie za grosz
    > przyzwoitosci nie maja co poniektorzy.
    > Summa summarum obmacywanie sie publicznie kojarzy mi sie z czasami
    > nastoletnimi, malolaty nie maja "chaty" to sie na ulicy zaczynaja
    > gzic big_grin no ale 22 i 30 lat? To nie wiem jak wytlumaczyc ale takich
    > ludzi nie traktowalabym powaznie.



    Lubie ich,osobno sa super. Razem tez,,,bywaja super.
    tylko nie czaje po co?
  • mirabell35 31.10.08, 09:18
    To może następnym razem, gdy panna włoży mu rękę w gacie zapytaj czy jej nie
    pomóc, bo masz akurat wolne ręce, więc... smile
  • gryzelda71 31.10.08, 09:24
    Albo zaproponuj wolny pokój jak chcą sie chwile poseksić,bo nie masz ochoty na
    to patrzeć.
  • morgen_stern 31.10.08, 09:24
    Po co? Dostali oczadzenia mózgu z zakochania, znam ten typ. Znałam
    kiedyś parę, osobno bardzo sympatyczni ludzie, ale razem.. Albo się
    kłócili publicznie, co było żenujące, albo dosłownie wsadzali sobie
    języki do gardeł, czytaj: siedząc np. u mnie na herbacie nagle
    zaczynali się całować dłuuugo i głeboko.. Nie wiedziałam, gdzie mam
    oczy wsadzić, a może wyjść?
    Rozumiem skrępowanie i na Twoim miejscu zwróciłabym uwagę spokojnym
    tonem, że mnie to krępuje i żeby trochę przyhamowali. Inaczej się
    nie da wink

    --
    http://images31.fotosik.pl/380/1f8a73d7e7718d8f.jpg
  • smerfetka8801 31.10.08, 09:44
    znam pare ktora demonstruje swoje udane zycie intymne ogromna
    iloscia olesnych malinek.on 22 lata ona 20 jak dla mnie to sa
    oblesni mozna miec super seks ale nie trzeba tego demonstrowac
    pogryziona szyja...
  • 18_lipcowa1 31.10.08, 13:56
    smerfetka8801 napisała:

    > znam pare ktora demonstruje swoje udane zycie intymne ogromna
    > iloscia olesnych malinek.on 22 lata ona 20 jak dla mnie to sa
    > oblesni mozna miec super seks ale nie trzeba tego demonstrowac
    > pogryziona szyja...

    o toto!!!
    oni tez malinki maja

    poprosilam o zgranie fotek z wakacji bo bylismy razem, no i
    dostalam, zdjecia pani topless, w wyzywajacych pozach np.
  • paris4 31.10.08, 14:04
    takie udowadnianie wszem i wobec jaki to odlotowy seks mają
    zazwyczaj oznacza jakies kłopoty w tej dziedzinie
    poza tym zgadzam sie, że jest to niesmaczne i ja czułabym się
    zażenowana w takim towarzystwie
    ale niektórzy mają taka potrzebę ekshibicjonizmu. Mój kuzyn na
    przykład przy okazji dużego spotkania rodzinnego -babcie, ciocie itp
    puscił film z porodu. Większość zgromadzonych nie widziała gdzie
    oczy podziaćwink
    --
    OH
  • przeciwcialo 31.10.08, 14:06
    Dla mnie takie zachowanie jest niesmaczne. Publicznie to ja mogę
    całusa dac na dzień dobry czy do widzenia a nie takie obmacanki.
  • seniorita_24 31.10.08, 14:14
    Może chodzą nawaleni non-stop bo ja jakoś nie wyobrażam sobie publicznych
    macanek. Na pewno nie powstrzymałabym sie od komentarza gdyby tak wylewnie
    okazywali sobie uczucia w mojej obecności. Może zasugerujesz im nagranie i
    zamieszczenie swoich czułości na jednym z serwów w necie, jeśli tak lubią
    wciągać postronne osoby do swojego życia intymnego smile)))
  • clas_sic 31.10.08, 18:15
    IMO to ich po prostu kręci. I może nawet kiedy są sam na sam to nie jest takie
    podniecające jak w czyjejś obecności. To jakiś rodzaj ekshibicjonizmu.
    Znałam kiedyś parę (dziewczyna mieszkała w pokoju obok w akademiku), w której
    ona pozwalała się mu dotykać tylko w obecności innych. Więc każda mniejsza lub
    większa imprezka, byle spotkanie było dla niego zbawienne, bo w sytuacji sam na
    sam na nic mu nie pozwalała. Nas szlag trafiał, bo ile można oglądać biednego
    napalonego faceta i laskę która z nim tak okrutnie pogrywa smile
  • seniorita_24 31.10.08, 21:07
    Koleżanki mieszkały na stancji w pokoju z dziewczyną, u której co jakiś czas (4
    razy w tygodniu) nocował chłopak. Jak to na studiach koleżanki wieczorami
    tudzież nocą robiły notatki, uczyły się a na łóżku obok sympatyczna parka pod
    swoją kołdrą bez skrępowania zajmowała się sobą. Nie muszę mówić, że dość trudno
    było im się skupić na nauce.
  • fajka7 31.10.08, 22:55
    A dlaczego nie mozesz powiedziec wprost i grzecznie "krepuje mnie
    ogladanie jak obmacujecie sie podczas rozmowy ze mna, czuje sie
    lekcewazona, czy moglisbyscie powstrzymac sie na czas naszych
    spotkan?"-?
    Po prostu, normalnie, asertywnie, kulturalnie.
    Kombinuja i nie umieja zalatwic zyciowych sytuacji tylko osoby,
    ktorym brakuje pewnosci siebie.
    Jakis czas temu czytalam Twoj watek o urlopie spedzanym u Was przez
    znajomych- rowniez mialas dyskomfort z powodou ich pobytu (zbyt
    dlugiego o ile pamietam) i klopot jak to wszystko ogarnac. Wtedy
    zdaje sie zabraklo Ci zdecydowania, zeby sprawe wczesniej zalatwic
    tak, zeby Ci pasowalo.
    Co jest z Toba Lipcowa? Wiesz, takie rozne sprawy w zyciu regularnie
    sie pojawiaja. Warto sie nauczyc je po prostu zalatwiac, a nie ma
    lepszego sposobu niz komunikowanie otoczeniu na biezaco swoich
    odczuc i wrazen. Asertywnie, czyli kulturalnie, z przekonaniem,
    spokojnie.
  • tol.ka 31.10.08, 23:37
    Dodam tylko ze panna jak ja poznalam grala wielka dame, taka co
    > alkohol ja brzydzi, jak ktos zaklnal w jej towarzystwie albo
    > podniosl glos to zaraz wielkie oczy robila i mowila ze sobie nie
    > zyczy tego sluchac,


    bułkę przez bibułkę, a hu..a (przez h czy ch?) to do gołej rękiwink
  • bea.bea 01.11.08, 08:29
    może jednorazowy wybryk byłby smieszny ...
    ale eśli musialabym to stale tolerowac, to bym zwrócila uwagę , że grzebie sie
    w gaciach raczej na osobnosci a nie w towarzystwie...a jesli byłabym wkurzona to
    jak sie znam, powiedzialabym, zeby moze gacie ściagnęli,....to byłoby latwiej.....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.