I z posiadaniem psa i samochodu i nawet żony czy męża. Jeśli się czegoś nie
doświadczyło to można przypuszczać, podejrzewać, ale nie wiedzieć jak to jest!
Ja mam dzieci, ale uważam, że dziecko to przede wszystkim obowiązek. Często
jestem zmęczona matkowaniem i czasem zazdroszczę ludziom samotnym. Brakuje mi
nieraz ciszy i spokoju. Brakuje swobody. Z drugiej strony cieszą mnie sukcesy
moich dzieci, cieszy patrzenie jak rosną. Nie czuję matczynych uniesień. Ot,
zwykła rzeczywistość, nic niesamowitego.
--
Facet jest jak burak cukrowy: słodki, ale jednak BURAK