Dodaj do ulubionych

Mój syn zobaczył moje nagie zdjęcia

11.11.08, 12:15
Wczoraj wieczorem mój szesnastoletni syn wyraźnie wzburzony wyszedł ze swojego
pokoju. Następnie poprosił mnie aby przyszła. Zobaczyłam, że przegląda stronę
z amatorskimi zdjęciami pornograficznymi. A dokładnie ma wyświetlone moje
zdjęcie. Od razu dostał solidny ochrzan na oglądanie pornografii i miesięczny
zakaz korzystania z komputera. Niestety nie wiem co zrobić dalej. Tłumaczenie
w stylu: to była bardzo podobna do mnie kobieta nie przejdą, bo na zdjęciach
widać moją twarz, charakterystyczny tatuaż, który zrobiłam sobie w młodości, i
elementy wystroju naszego mieszkania. Proszę powiedzcie mi jak mam porozmawiać
z synem na ten temat.
Obserwuj wątek
        • morgen_stern Re: Mój syn zobaczył moje nagie zdjęcia 11.11.08, 12:23
          Tak i to bardzo. Po pierwsze, to już spory chłopak. w jego wieku to i ja już oglądałam pornografię, więc nie rób z tego takiego wielkiego halo.
          Poza tym nie ściemniaj, że tylko o pornografię tu chodzi. Pomyśl, jak on się poczuł! Zobaczył w necie (w domyśle - jego koledzy też może zobaczą) psiochę swojej własnej matki, przeżył wstrząs (każda z nas by przeżyła), być może nawet sheftował się z wrażenia do kibla, a o kobietach to teraz 2 tyg nie będzie myślał, bo mu będzie twój bober przed oczami stawał. Biedne dziecko.
          A z ciebie taka obrończyni moralności jak z mysiej psity wór na mąkę tongue_out

          --
          http://images30.fotosik.pl/284/e013e88a8e999e3f.gif
            • oyabunka do marty 11.11.08, 13:00
              Mój mąż i ojciec syna pracuje na platformie wiertniczej, a ja mam swoje potrzeby
              i mam prawo je zaspokajać. Syn nic nie wie o przyjacielu, ale patrząc na wystrój
              domu ze zdjęć bez problemu dojdzie do wniosku, że na zdjęciach nie ma jego ojca,
              chociaż mój partner zakrył swoją twarz. Obecnie najbardziej boję się, że syn
              może powiedzieć o tym ojcu, bo to byłby koniec mojego małżeństwa.
                • allerune Ciekawe czy pomimo zakazu syn czyta gazeta.pl ? 12.11.08, 11:41
                  Ten wątek jest na pierwszej stronie, więc trudno go nie zauważyć.

                  Pewnie też trudno będzie mu pomyśleć że to inna matka ma taki sam problem big_grin

                  Generalnie, NALEŻY CI SIĘ. Po pierwsze za głupotę (kto takie publikuje dowody
                  własnej zdrady?) a po drugie za podeptanie swojego związku w ten sposób.

                  Synowi radzę: poproś mamusię o 500 zł kieszonkowego, nowego laptopa i zegarek, a
                  jak się nie zgodzi to poinformuj o wszystkim tatę big_grin
                  • prosty_facet Re: do marty 12.11.08, 19:09
                    free_tybet666 napisał:

                    > a swoja droga to by byla niezle zboczona mamuska-MMM

                    Czemu zboczona - ludzie się zdradzają i fotografują się podczas sexu - nic w tym
                    zboczonego. Natomiast opublikowanie dowodów zdrady świadczy o bezgranicznej
                    głupocie, lub o tym, że to PROWOKACJA. wink




                    --
                    "Nie oceniaj mnie, bo chociaż wyglądam na wieśniaka - niezły ze mnie jebaka ..."
              • kawka74 Re: do marty 11.11.08, 13:30
                To ci heca.
                Troll, ani chybi, niemożliwe, żeby ktoś tak bezmyślny istniał naprawdę.
                A może...?
                --
                Czyny tych niegodziwców naruszają spokój naszej społeczności, a pełny wymiar
                kary ledwie dorównuje ich ohydnym zbrodniom, i potrząsnąłem se peruką...
                odrobinkę, ale efekt był piorunujący.
                • magiczna_marta Re: do marty 11.11.08, 13:38
                  @kawka74- możliwe możliwe, wystarczy popatrzeć na forach gdzie
                  pisują kochanki, żadnych zasad moralnych, głupia wiara że "on kocha
                  ale nie odejdzie od żony bo dzieci..."

                  mąż zapieprza na platformie (to nie jest lekka praca), ona zbiera
                  kasę i sie "biedaczka" nudzi
                  a jak się mąż wku... jak się dowie, a pewna jestem że syn mu powie,
                  w końcu 16latek to nie dzieciak, któremu jak mamusia kupi lizaka to
                  się zamknie, świadczy o nim to jak się zachował żądając wyjaśnień,
                  to autorka zostanie zruwnana z ziemią w sądzie na sprawie rozwodowej
                  --
                  http://www.suwaczek.pl/cache/9a2a80632d.png
                  http://www.suwaczek.pl/cache/522cb93d1a.png
                  magiczna_marta.posadzdrzewo.pl/
                  • kawka74 Re: do marty 11.11.08, 13:44
                    Tak z ciekawości zerknęłam - pani ma na swoim koncie ze cztery posty, więc albo
                    sobie robi tak zwane jaja, albo założyła konto na potrzebę wyspowiadania się z
                    niecnych uczynków. Tak czy siak, wątek raczej do zabawy, bo trolla nie ma co
                    traktować poważnie, a kretynki, która sama sobie robi kuku, tym bardziej.
                    --
                    Czyny tych niegodziwców naruszają spokój naszej społeczności, a pełny wymiar
                    kary ledwie dorównuje ich ohydnym zbrodniom, i potrząsnąłem se peruką...
                    odrobinkę, ale efekt był piorunujący.
                    • oyabunka Re: do marty 11.11.08, 13:54
                      kawka74 napisała:
                      > Tak z ciekawości zerknęłam - pani ma na swoim koncie ze cztery posty... albo
                      założyła konto na potrzebę wyspowiadania się z
                      > niecnych uczynków. ... a kretynki...

                      Tak, to chyba oczywiste, że przyznam się do moich błędów z normalnego konta, o
                      którego istnieniu wie mój mąż i znajomi, mam konto e-mail na gazeta.pl. Pomyśl
                      dwa razy zanim nazwiesz kogoś kretynką.
                      • kawka74 Re: do marty 11.11.08, 14:06
                        Wybacz, ale trzeba mieć nierówno pod powałą puszczając męża kantem, pozwalając
                        to udokumentować, a potem nakładając szlaban na syna, który przypadkiem odkrył
                        całkiem solidną dokumentację realizacji potrzeb seksualnych swojej matki.
                        Módl się, żeby jego koledzy tego nie zobaczyli, bo wtedy musiałabyś zamieszkać
                        na biegunie.
                        --
                        Wyłaźcie z fortepianu, wy głupie futrzaste draństwa!
                          • kawka74 Re: do marty 11.11.08, 14:20
                            No, ja o kolegach syna mówię. O kolegach męża to nawet nie wspominam.
                            Jak się już chce realizować seksualnie, to qrwa z głową, a nie wyłącznie z dupą.
                            --
                            Czyny tych niegodziwców naruszają spokój naszej społeczności, a pełny wymiar
                            kary ledwie dorównuje ich ohydnym zbrodniom, i potrząsnąłem se peruką...
                            odrobinkę, ale efekt był piorunujący.
                          • krolowanocy Re: do marty 11.11.08, 14:25
                            doral2 napisała:

                            > kawka74 napisała:
                            >
                            > "..Módl się, żeby jego koledzy tego nie zobaczyli, bo wtedy
                            > musiałabyś zamieszkać na biegunie. ..."
                            >
                            > i żeby też nie zobaczyli tego koledzy synka, bo wtedy i synek na
                            > biegun ekspresem będzie się przeprowadzać....

                            modlitwa nic jej nie pomoże. te zdjęcia mogą już mieć dziesiątki
                            kopii i nigdy nie zginą.
                            Once you post it's public forever
                            polecam uważne obejrzenie:
                            www.youtube.com/watch?v=SGlrAhtQC24
                            (jest tak klarowny, że nawet nieznajomość angielskiego, nie
                            przeszkadza w zrozumieniu przesłania smile

                            Think before you post - czyli: pomyśl PRZED
                            w tym wypadku trzeba było pomyśleć, czy ma się na tyle zaufania do
                            faceta, żeby pozwolić mu robić zdjęcia.
                            przykro mi, ale autorka nigdy nie będzie miała gwarancji, ze nigdzie
                            w necie albo na czyimś komputerze nie ma już żadnej kopii tego
                            zdjęcia.
                            --
                            Przygody potworów
                        • kali_pso Re: do marty 11.11.08, 14:19
                          A mnie się "Lucy Crown" przypomniała..ech..biedny dzieciakcrying
                          --
                          "(...) większość naszych polityków wierzy, że jak się zamówi mszę w
                          intencji płodności, to Polska dziećmi stanie niczym kościołami"

                          Magdalena Środa
                      • krolowanocy Re: do marty 11.11.08, 14:13
                        > Tak, to chyba oczywiste, że przyznam się do moich błędów z
                        >normalnego konta, o którego istnieniu wie mój mąż i znajomi, mam
                        >konto e-mail na gazeta.pl. Pomyśl
                        > dwa razy zanim nazwiesz kogoś kretynką.

                        ale IP pewnie to samo,chyba że piszesz z kawiarenki internetowej wink
                        --
                        Przygody potworów
                      • azile.oli Re: do marty 11.11.08, 14:58
                        No,swoją drogą,jeśli to wogóle prawda,to zbyt mądra nie
                        jesteś.Pomijając już względy etyczne,bo to,że zdradzasz męża,to już
                        Twoja sprawa,ale,że robisz sobie zdjęcia podczas igraszek z
                        kochankiem,to dowód zwyczajnej głupoty.A pretensje do syna to mnie z
                        nóg zwaliły...on ma 16 lat i zainteresowanie sexem jest w tym wieku
                        naturalne.Nie dziwię się wcale jego reakcji.I też Ci nie
                        współczuję,niestety...
                      • michalng Re: do marty 12.11.08, 18:07
                        A jak nazwać kogoś kto zdradza meża i dokumentuje to na zdjeciach a nastepnie dopuszcza zeby zdjecia te znalazły sie w internecie gdzie zdjecia te moga sobie poogladać syn a takze setki innych osób (mąż, ojciec, teśc, sasiad, proboszcz, listonosz i sprzedawca z ważywniaka tongue_out)
                    • neokumizmohal Re: do marty 13.11.08, 14:42
                      to jakas sciema. stron erotycznych w internecie jest miliard a zdjec nawet
                      ciezko zliczyc. Prawdopodobienstwo ze synek wlasnie na takie zdjecie trafil jest
                      tak male ze zaniedbywalne. musialby przeczesywac dziennie setki stron i tysiace
                      zdjec. to zwykly watek na wywolanie dyskusji i sprawdzenie jak
                      spoleczenstwo/internauci reaguja na tego typu sytuacje i jak odnosza sie do ich
                      uczestnikow. od jakiegos czasu widze takie nieprawdopodobne watki. za jakis czas
                      bedzie ich tyle ze nikt nie bedzie ich traktowal powaznie. do zalozycielki tego
                      posta apeluję - odpuść sobie.
                      • pyzz Re: do marty 13.11.08, 15:33
                        > Prawdopodobienstwo ze synek wlasnie na takie zdjecie trafil jest
                        > tak male ze zaniedbywalne.
                        Jeden profesor kiedyś chcąc przybliżyć studentom ideę znikomo małego
                        prawdopodobieństwa stwierdził, że to tak, jakby stado małp waląc na oślep w
                        klawiaturę maszyny do pisania napisało wszystkie tomy Encyclopedii Brittanici.
                        Na co jeden student stwierdził, że przecież raz to się jednak zdarzyło.

                        Mógł na przykład wybierać do oglądania strony z początku listy w guglu, podczas
                        gdy osoba, która wstawiała (oczywiście Pani twierdzi, ze to ten wredny samiec z
                        zamazaną, choć jaka ona prawdomówna to już wiemy) mogła wybrać taką a nie inną
                        porno-stronkę dlatego, że była... na początku listy w guglu.
              • vibe-b Re: do marty 11.11.08, 14:08
                oyabunka napisała:

                > Mój mąż i ojciec syna pracuje na platformie wiertniczej, a ja mam
                swoje potrzeb
                > y
                > i mam prawo je zaspokajać. Syn nic nie wie o przyjacielu, ale
                patrząc na wystró
                > j
                > domu ze zdjęć bez problemu dojdzie do wniosku, że na zdjęciach nie
                ma jego ojca
                > ,
                > chociaż mój partner zakrył swoją twarz. Obecnie najbardziej boję
                się, że syn
                > może powiedzieć o tym ojcu, bo to byłby koniec mojego małżeństwa

                Njpierw myslalam ze ta fota to z mezem. Jesli sytuacja ma sie tak
                jak tu powyzej opisalas to albo chodzisz wiecznie nacpana i nie
                wiesz co robisz albo ta historia nie jest prawdziwa.
              • madameblanka Re: do marty 11.11.08, 14:26
                No musze przyznać ze głupote strzeliłaś że umieściłaś te zdjęcia w necie / po
                jaki h*j/?? To ze męża zdradzasz, ech, ujdzie nie zawsze ten co zdradza jest
                winny. Ale nie bede prawić morałów.
                Powiedz synowi że ludzie robią różne błedy w swoim życiu, żałują, czasu cofnąć
                sie nie da(Przecież prostytutka to też zawód nie przynoszący chwały, ale to nie
                znaczy że będzie złą matką czy żoną. To przeszłość).
                Powiedz że sie zrehabilitujesz, nie wiem że samej ci jest ciężko...Może zrozumie
                i nic nie powie. Może wybaczy.
                Ale, przygotuj sie na to że jednak powie. Acha, no i pewnie spróbuje szantażu.
                Tacy sa ludzie. Wtedy proponuję wszystko powiedzieć mężowi i odejść. Szantażystę
                zostawić.

                --
                  • madameblanka Re: madameblanka, czy ty masz cos z garem? 12.11.08, 09:40
                    Próbowałam pomóc w przeciwieństwie do większości na tym forum.
                    Oddziel kobieto problem od człowieka, pytanie brzmiało "jak ma to wytłumaczyć
                    synowi, co ma teraz robić?"
                    to że nawarzyla sobie piwa to ona WIE. To że pewnie czeka ją Armagedon to i ja
                    wiem. Wiec zamiast pluć jadem na kobiete, starać sie rozwiązać problem.
                    Co do szantażysty. Uważam że osoba która wykorzystuje złą sytuacje, złe
                    położenie drugiej osoby, to ta osoba jest dla mnie śmieciem.
                    Nie mówiąc już o tym że zrobiłby to syn matce. Śmieć do kwadratu?
                    Matka nie święta, ale jej sytuacja nie upoważnia go do czynienia czynów poniżej
                    pasa. Po za tym ma 16 lat, nie jest dzieckiem i dobrze wie co czyni.

                    Ja na jej miejscu prosiłabym, ba! błagałabym o wybaczenie. Jeżeli nie, nasze
                    drogi sie rozchodzą, zamykam rozdział. Synowi dałabym wolną wole z kim chce
                    mieszkać.

                    A co do prostytutki to o co ci chodzi? Podałam przykład, akurat przyszła mi do
                    głowy prostytutka....że prostytutka /była/ to matką nie umie być, czy jak??

                    --
                    madameblanka
                      • madameblanka Re: madameblanka, czy ty masz cos z garem? 12.11.08, 09:54
                        No przecież podzieliła sie na forum problemem no to pewnie szuka jakiegoś
                        rozwiazania, pomocy w rozwiązaniu, chyba proste.
                        No i zdaję sobie sprawe że raczej obronną ręką nie wyjdzie.

                        Dlaczego mam zakładać że nie zaszantażuje. Napisałam jej, że TO może sie
                        zdarzyć, bo może. I żeby to wiedzieć to trzeba mieć k**wa jakieś doświadczenia?
                        A mózg nie wystarczy??
                        Acha, podałam jeszcze przykład prostytutki to pewnie nią byłam, nie??
                    • azile.oli Re: madameblanka, czy ty masz cos z garem? 12.11.08, 10:04
                      Nie potrafię zrozumieć takiego stanowiska.Syn śmić? O czym Ty
                      piszesz,kobieto? Co to za matka,która by chciała zerwać kontakty z
                      synem,bo wykorzystuje jej złą sytuację.Po pierwsze,na razie nie
                      wykorzystuje,a zrobi,jak będzie uważał. a sytuacja upoważnia go do
                      tego,żeby powiedział ojcu.Ja bym chyba umarła ze wstydu,gdyby mój
                      nastolatek obejrzał w necie jak dogadzam własnej dupie,na dodatek
                      zdradzając jego ojca.Matka może prosić i przepraszać,może jej się
                      uda.Ale dla mnie najbardziej przerażające jest to,że ona jest na
                      syna zła i boi się zdemaskowania,a w tej sytuacji powinna po prostu
                      spalić się ze wstydu.
                      • madameblanka Re: madameblanka, czy ty masz cos z garem? 12.11.08, 10:20
                        Napisałam że osoba która sie tak zachowuje to śmieć, a czy to syn zrobi to nie
                        wiem. Ma prawo powiedzieć ojcu /i ja bym chyba tak zrobiła/ ale nie szantażować.
                        oczywiście że jest zła tym zdemaskowaniem, ty pewnie byś była w skowronkach
                        jakby twoje machlojki ujrzały światła dzienne, nie?

                        Potępiam jej zachowanie jak cholera, nie moge w ogóle zrozumieć jak można
                        zadawać z takim frajerem co sobie zakrył głowę w czasie zdjęc. No i jeszcze
                        frajer puścił to w net... a ona mówi że robiła to z przyjacielem, eech!
                        --
                  • prosty_facet Re: madameblanka, czy ty masz cos z garem? 12.11.08, 19:19
                    gku25 napisała:

                    > A o zawodzie prostytutki to też pojechałaś po bandzie.

                    Niby w którym miejscu ? Myślisz że gwiazdy porno czy prostytutki do końca życia
                    się tym zajmują ? Zostają żonami i matkami i wcale nie jest powiedziane że złymi
                    ....



                    --
                    "Nie oceniaj mnie, bo chociaż wyglądam na wieśniaka - niezły ze mnie jebaka ..."
                • titta Re: do marty 12.11.08, 12:01
                  <Tacy sa ludzie. Wtedy proponuję wszystko powiedzieć mężowi i
                  odejść. Szantażystę zostawić

                  Szantarzyscie wybaczyc. czy tylko kobieta ma prawo do bledow?
                  A i jeszcze jedno. zdradzajacy jest ZAWSZE winny. Kazdy odpowiada za
                  siebie. Moze byc bardzo ciezko ale okolicznosci nigdy nie sa
                  usprawiedliwieniem.
              • maja_sara Re: do oyabunka 11.11.08, 17:57
                Najwyraźniej nie ukarałaś syna za oglądanie roznegliżowanych
                dziewczyn, bo -jak napisałam wcześniej-to u 16latka normalne
                zachowanie. Ty go karzesz za siebie. Ty o siebie się teraz boisz,
                a nie o jego reakcję na Twoje fotki nagie. Wyszło na jaw Twoje
                drugie, nieuczciwe, skrywane życie i teraz masz pełno w gaciach ze
                strachu przed utratą tego, co miałaś. Płynności finansowej,
                życiowej stabilizacji. Nie znam-żadna z nas tu nie zna-podejścia
                Twojego męża do tematu zdrady małżeńskiej i wierności. Może jak się
                dowie, to bedzi kazał Ci iść z domu gołej i wesołej, jak na tych
                fotkach wink
                Niby zdrada-rzecz powszednia, ale ...żal mi się zrobiło Twojego
                męża. Praca na platformie to nie przelewki. Wiem o czym mówię, bo
                mojemu M też to proponowano. Pieniadz wysoki-owszem, ale ryzyko
                utraty zdrowia, a nawet życia związane z tą pracą, jak dla mnie
                zbyt wysokie, aby je podjąć. Facet zapieprza, a Ty
                zaspokajasz "swoje potrzeby". Nie potrafię być solidarna z
                jajnikami w takiej sytuacji.
                --
                Martwi jesteśmy, to tylko krew w nas płynie.
                Życie to zupełnie co innego.
                • trzydziecha Re: do oyabunka 12.11.08, 18:21
                  ...dokładnie! "twoje potrzeby" to NIE jest sedno życia... to takie
                  prymitywne, wiesz... zrobić wszystko żeby je zaspokoić i zesr... się
                  z tego korzystania z życia...
              • de_la_hoya Re: do marty 11.11.08, 18:14
                oyabunka napisała:

                > Mój mąż i ojciec syna pracuje na platformie wiertniczej, a ja mam swoje potrzeb
                > y
                > i mam prawo je zaspokajać. Syn nic nie wie o przyjacielu, ale patrząc na wystró
                > j
                > domu ze zdjęć bez problemu dojdzie do wniosku, że na zdjęciach nie ma jego ojca
                > ,
                > chociaż mój partner zakrył swoją twarz.

                Potrzeby rozumiem, jak najbardziej ale czy bzykając się musisz się z tym w necie
                afiszować? Nie wystarczy ci, że bzykniesz się czasem z przyjacielem? Róbcie
                sobie foty do woli ale czy koniecznie musisz świecić 4 literami w necie?



                --
                Miki ma już...
                Bruno ma już...
                • krolowanocy Re: do marty 11.11.08, 18:24
                  de_la_hoya napisała:

                  > Potrzeby rozumiem, jak najbardziej ale czy bzykając się musisz się
                  >z tym w necie afiszować? Nie wystarczy ci, że bzykniesz się czasem
                  >z przyjacielem? Róbcie sobie foty do woli ale czy koniecznie musisz
                  >świecić 4 literami w necie?

                  de_la_hoya ale z tego co ona pisze to fotki do netu wrzucił ten
                  kochanek, bez jej zgody - więc jedynie beznadziejnie wybrała
                  kochanka. bo w seksie nie ma nic złego, w robieniu zdjęć też nie,
                  ale jeśli nie jest się pewnym, że ten facet takich zdjęć nie
                  wykorzysta potem w sposób, jaki się nam nie spodoba (jak tutaj...)
                  to lepiej albo z nim seksu nie uprawiać albo nie pozwalać na
                  robienie sobie zdjęć.

                  i nazywanie go "przyjacielem" po takim numerze to wypaczanie słowa
                  "przyjaciel", bo przyjaciele takich rzeczy nie robią
                  facet albo wredna świnia albo idiota (ale skoro sobie na tych
                  fotkach zasłonił twarz, to raczej nie idiota)

                  meritum sprawy jest to, że gość zrobił coś bez jej wiedzy i zgody, a
                  nie to, czy zdradzała męża czy nie
                  --
                  Przygody potworów
                  • ch3heg meritum?? 12.11.08, 11:46
                    A po jaką cholerę dawała dupy i jeszcze pozwalała się fotografować??
                    Najłatwiej zrzucić winę na faceta - to w niej jest problem a nie w nim.

                    Zero szacunku i zero współczucia dla niej.
              • hey_you Re: do marty 12.11.08, 12:23
                oyabunka napisała:

                > Mój mąż i ojciec syna pracuje na platformie wiertniczej, a ja mam swoje potrzeb
                > y
                > i mam prawo je zaspokajać. Syn nic nie wie o przyjacielu, ale patrząc na wystró
                > j
                > domu ze zdjęć bez problemu dojdzie do wniosku, że na zdjęciach nie ma jego ojca
                > ,
                > chociaż mój partner zakrył swoją twarz. Obecnie najbardziej boję się, że syn
                > może powiedzieć o tym ojcu, bo to byłby koniec mojego małżeństwa.


                Nie no pewnie, ze masz swoje potrzeby... maz zapie... od rana do wieczora gdzies na koncu swiata zebys miala co do gara wlozyc, trzepie kapucyna co wieczor z mysla o swojej slodkiej zonie a Ty sie ku...sz i jeszcze w necie foty zamieszczasz? Prosze Cie... Teraz wyslij tego przyjaciela na jakas platforme po kase dla psychoanalityka dla syna...
              • zywy63 Re: do marty 12.11.08, 18:44
                Chyba musisz usłyszeć kilka zdań:
                - sama ze swoim fagasem decydujesz się na fotografowanie porno i
                umieszczasz to w necie, a masz za złe 16-letniemu synowi, ze zagląda
                na strony porno? Toż to szczyt hipokryzji!!!
                - za kogo Ty sie masz kobieto? Bez mrugniecia oka przyprawiasz
                mężowi rogi i jeszcze to dokumentujesz w sieci, a jednocześnie boisz
                się rozpadu małżeństwa jeśli mąż by się o tym dowiedział - to już
                wymyka się spod wszelkiej klasyfikacji!
                - No i na koniec: wcale bym sie nie zdziwił, gdyby syn po takiej
                traumie zaczął oglądać strony gejowskie.
                • ibulka Re: do marty 12.11.08, 18:55
                  zywy63 napisał:


                  > - No i na koniec: wcale bym sie nie zdziwił, gdyby syn po takiej
                  > traumie zaczął oglądać strony gejowskie.


                  gorzej, jak tam tatusia znajdzie wink
                  Bóg jeden wie co na tych platformach owy ojczulek wyrabia big_grin

                  ciekawa rodzinka ogólnie.


                  --
                  Julia
                  Daria i Łukasz
                  Kamil
              • prosty_facet to prowokacja szyta grubymi nićmi :-) 12.11.08, 19:06
                oyabunka napisała:

                > Mój mąż i ojciec syna pracuje na platformie wiertniczej, a ja mam swoje potrzeb
                > y
                > i mam prawo je zaspokajać. Syn nic nie wie o przyjacielu, ale patrząc na wystró
                > j
                > domu ze zdjęć bez problemu dojdzie do wniosku, że na zdjęciach nie ma jego ojca
                > ,
                > chociaż mój partner zakrył swoją twarz. Obecnie najbardziej boję się, że syn
                > może powiedzieć o tym ojcu, bo to byłby koniec mojego małżeństwa.


                Nie wiem czy śmiać się czy płakać - jeśli to prawda - to po prostu ubaw po
                pachy. Jeśli prowokacja to też można się pośmiać wink



                --
                "Nie oceniaj mnie, bo chociaż wyglądam na wieśniaka - niezły ze mnie jebaka ..."
              • pyzz Re: do marty 12.11.08, 22:57
                > Mój mąż i ojciec syna
                Doprawdy? To na pewno ON jest ojcem syna, jesteś pewna, że nie dokonałaś
                oszustwa reprodukcyjnego?

                > pracuje na platformie wiertniczej,
                A Ty myślisz, że on na tą platformę pojechał:
                a) na panienki
                b) harować jak dziki wół na Ciebie i na Twoje dziecko

                > a ja mam swoje potrzeby
                > i mam prawo je zaspokajać.
                Dwa pytania:
                1. Czy Twój mąż, przebywając na platformie wiertniczej ma, w Twej światłej
                ocenie, swoje potrzeby i czy ma prawo je zaspokajać?
                2. Czy obił Ci się kiedyś o uszy fragment "...i ślubuję ci miłość, WIERNOŚĆ i
                UCZCIWOŚĆ MAŁŻEŃSKĄ..."?

                > Obecnie najbardziej boję się, że syn
                > może powiedzieć o tym ojcu, bo to byłby koniec mojego małżeństwa.
                Biedactwo. A czy jeżeli by rozpatrzyć sytuację człowieka, który prowadząc
                samochód po pijaku zabił, załóżmy 5 osób boi się, bo go czeka odsiadka? Byłoby
                Ci go żal? On też miał potrzeby (napić się i poprowadzić)!
                Czy słyszałaś kiedyś taką myśl, że dojrzałość to branie odpowiedzialności za
                swoje własne czyny?
                Napisz jeszcze: czy to małżeństwo, to ON chciał z Tobą zawrzeć, czy może
                przekonałaś go, powołując się na znany argument, że rzekomo mężczyzna, który nie
                chce się żenić jest niedojrzały?
              • elle444 Re: do marty 13.11.08, 12:51
                Naważyłaś kobieto bigosu. Myślę, ze powinnaś pogadac z synem, ale to
                on jest w sumie Twoją ofiara , a teraz ma jeszcze decydować, czy
                powiedziec ojcu i ryzykowac małżeństwo rodziców, czy tez zachowac
                taki dręczący ciężar dla siebie. Nie uważasz, ze to trochę dużo jak
                na 16-latka? Pogadaj z nim, co chce z tym zrobić, nie próbuj wpływać
                na jego dycyzję.
                Skąd Ci przyszło do głowy zamieszczać to w internecie, przecież to
                może zobaczyć Twoje dziecko, mąż, sąsiad, szef ... Eh głupota.
                A zdrada to inny temat ...
          • madame_zuzu Morgen 13.11.08, 20:51
            Cytat"A z ciebie taka obrończyni moralności jak z mysiej psity wór na mąkę tongue_out"

            czy mogę sobie to w sygnaturkę wstawić?? Proszę.. smile
            Zaplułam się aż z wrażenia big_grin
            --
            http://farm4.static.flickr.com/3277/3009384629_944416430c_o.jpg
        • prosty_facet daj linka to ocenimy czy dobre te fotki ;-) 12.11.08, 19:03
          oyabunka napisała:

          > Syn dostał karę za oglądanie pornografii. Dziwi Cię to?

          Dziwi mnie stosowanie innej miary do siebie i do syna wink
          Ty nie tylko oglądałaś ale i tworzyłaś - on tylko oglądał wink
          A tak przy okazji - daj linka do swoich fotek, chętnie ocenimy wink







          --
          "Nie oceniaj mnie, bo chociaż wyglądam na wieśniaka - niezły ze mnie jebaka ..."
        • pyzz Re: Mój syn zobaczył moje nagie zdjęcia 12.11.08, 23:08
          > Syn dostał karę za oglądanie pornografii. Dziwi Cię to?
          Jak sądzisz? Jakim autorytetem jako Matki-Strażniczki Moralności cieszy się...
          amatorska porno-gwiazdka?
          Nie pomyślałaś przypadkiem o cyklu prelekcji na temat wartości czystości
          przedmałżeńskiej i wierności? Mogłabyś może prowadzić nauki przedmałżeńskie!
        • pinkdot Re: Mój syn zobaczył moje nagie zdjęcia 14.09.13, 09:50
          > Syn dostał karę za oglądanie pornografii. Dziwi Cię to?

          Skoro tak potępiasz pornografię, to skąd Twoje amatorskie, rozebrane zdjęcia w necie? Swoją drogą ja zamiast karać syna za to, pokazałabym mu, że są strony z estetycznymi rozbieranymi zdjęciami i nawet gustownym porno - bo na razie widzę, że odwiedza strony z żenującym, amatorskimi fotami podstarzałych mamusiek.
          --
          “It seems that for success in science or art, a dash of autism is essential.” Hans Asperger
      • ja_i_ola eh 11.11.08, 15:50
        juz dawno tu do Was nie zagladalam i prosze tyle niesamowitych
        watkow mnie ominelo.ale tego chyba nie da z zadnym porownac.bije
        wszystkie na leb.Czy ja dobrze zrozumiałam - syn dostał kare za to,
        że ty zrobiłaś sobie i
        > zamieściłaś w necie zdjęcie z rozdziawionym bobrem? To jakiś żart?
        Prowokacja?
        >


        MORGEN JESTES MOIM BOGIEM.
        --
        "Życie jest jak gra w szachy, gdzie za przeciwnika ma się los, ale
        ważne jest by ostatni ruch należał do Ciebie.....''
    • luxure Re: Mój syn zobaczył moje nagie zdjęcia 11.11.08, 12:20
      LOL, dostał ochrzan za oglądanie pornografii.... Wiesz, na miejscu Twojego syna
      to oczekiwałabym wyjaśnień. Przepraszam że zapytam, ale dlaczego umieszczałaś
      swoje zdjęcia w internecie? W dodatku pornograficzne? Miałaś w tym jakiś
      konkretny cel czy po prostu zwyczajnie w świecie jesteś głupia czy zboczona?

      --
      Młody
      Ktoś
    • oyabunka wyjaśnienie 11.11.08, 12:25
      Po pierwsze to nie ja umieściłam te zdjęcia tylko mój przyjaciel, z którym
      jestem na tych zdjęciach. Dostanie mu się za to, zdjęcia już kazałam mu
      skasować. Co nie zmienia faktu, że widział mnie w czasie uprawiania seksu i nie
      wiem jak z nim o tym porozmawiać.
        • luxure Re: wyjaśnienie 11.11.08, 12:30
          Dooobra Morgen fajnie że jesteś, bo może Ty znasz racjonalne wytłumaczenie
          zamieszczania w necie fotek na których się bzykasz z
          mężem/partnerem/sąsiadem/wszystko jedno. Bo mojej pały na to nie starcza. No nie
          starcza i już.
          --
          Młody
          Ktoś
          • mama_kotula Re: wyjaśnienie 11.11.08, 12:32
            Ja znam.
            Są osoby, które to kręci. Po prostu zwyczajnie kręci, kręcą je komentarze pod
            tymi zdjęciami same w sobie.

            --
            I am weird, but I'm not strange...!
              • mama_kotula Re: wyjaśnienie 11.11.08, 12:37
                gazetowe_konto_z_debetem napisała:

                > A później niektóre z tych osób muszą kręcić przed prawie dorosłymi
                > dziećmi.

                Cóż, tak bywa.
                Jednego nie kumam - jeśli już człowiek robi sobie takie zdjęcia i wrzuca je do netu, to na litość: niech zaaranżuje, skadruje je tak, aby nie dało się rozpoznać, kto na zdjęciach jest.
                Bo sam fakt wrzucania do netu - ok, tolerancyjna jestem, ludzi kręcą różne rzeczy, niektórych kręcą motylki i kwiatkich, innych kręci wrzucanie do netu filmu ze swoją squirtującą cipką.
                Bez pomyślunku, łot co smile. I tyle.

                --
                I am weird, but I'm not strange...!
                • gazetowe_konto_z_debetem Re: wyjaśnienie 11.11.08, 12:41
                  No właśnie - bez pomyślunku. I czemu Autorka dziwi się, że
                  szesnastoletni syn przegląda stronki z porno? Nic niezwykłego, to
                  taki wiek. Nie twierdze, że pornografia to szkoła życia, ale ona
                  istnieje i nastolatki to oglądają.
                  • babcia47 Re: wyjaśnienie 11.11.08, 13:17
                    czemu Autorka dziwi się, że
                    > szesnastoletni syn przegląda stronki z porno? Nic niezwykłego, to
                    > taki wiek. Nie twierdze, że pornografia to szkoła życia, ale ona
                    > istnieje i nastolatki to oglądają.
                    nom..a kiedy ma zacząc ją przeglądac? po czterdziestce?..po
                    czterdziestce to zacznie ZNÓW przegladać..smile)
                    --
                    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
                    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
                    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii (by kawka74)
          • morgen_stern Re: wyjaśnienie 11.11.08, 12:35
            No niby nie ona zamieściła. No wiesz, luxure, mają ludzie odpały, ja tez tego
            nie kumam za bardzo.. Rozumiem jeszcze jakieś piękne, artystyczne akty, ale z
            genitaliami na wierzchu.. to takie bez klasy tongue_out

            --
            http://images30.fotosik.pl/284/e013e88a8e999e3f.gif
            • luxure Re: wyjaśnienie 11.11.08, 12:46
              No nie wiem Morgen, nie wiem . Ja tego nie kumam, że mi ktoś zdjęcie czy filmik
              skomentuje też mnie nie przekonuje... Ja widocznie jestem albo za bardzo
              zakompleksiona albo za bardzo kołtun (swoją drogą dawno Ci już tego kołtuna
              wybaczyłamsmile Przecież na samą myśl, że kiedyś może takie zdjęcia zobaczy Twoja
              niezbyt lubiana koleżanka, matka, czy szef można się obs.rać. A tu takie coś...
              --
              Młody
              Ktoś
    • gandzia4 Re: Mój syn zobaczył moje nagie zdjęcia 11.11.08, 12:31
      No nie rozumiem, ochrzaniłaś go za oglądanie pornografii w która ty sama się
      bawisz. Porozmawiać to ty powinnaś była od razu a nie opieprzać dzieciaka na
      dzień dobry, ochrzanić to go z deka mogłaś pod koniec rozmowy, że te strony są
      dla dorosłych. Jak masz porozmawiać?? Normalnie przede wszystkim szczerze,
      musisz mu wyjaśnić co skłoniło ciebie do zrobienia takich zdjęć i zamieszczenia
      ich w necie. Mało tego miej świadomość, że być może jego koledzy mu powiedzieli,
      że jego matka pokazuje się na tej stronie i to z odpowiednim komentarzem.
      --
      "Chodzę do zerówki na górze to nie takie sobie parara rara bum" - Oskar
      "Noga boli, że głowa pęka" - Gabrysia
      • babowa Re: Mój syn zobaczył moje nagie zdjęcia 11.11.08, 12:45
        Sama nawarzyłas piwa,więc do roboty

        Rozmowa z synem ,na pewno trudna i mało komfortowa dla was obojga
        ale trudno trzeba wyjasnic.
        Przeprosić chłopaka bo ukarałaś go za własne błędy.
        Pomyśl że sama byłaś zdziwiona widząc swoje foty a jak musiał czuć
        się dorastający chłopak widząc własną matkę w pozach dosyć
        swobodnych.
        Współczuję chłopakowi bo zachowa ten obraz matki na zawsze
    • demonii.larua Re: Mój syn zobaczył moje nagie zdjęcia 11.11.08, 12:58
      Rozumiem, że mogłaś być zła na syna że oglądał takie strony, ale kara to
      przesada i to chyba raczej on powinien dać Ci/Wam karę za to że naraziliście
      chłopaka na mega wstyd i cholera wie czy nie jakiś uraz psychiczny...
      Przeproś go i spokojnie wyjaśnij jak było. Pora się pogodzić też z faktem, że
      net nie jest taki anonimowy jak się wydaje i na przyszłość kadrować foty tak, by
      nie było widać twarzy.
      --
      ~~~~~~
      reflEctiOn
      obejdź fontannę trzy razy tyłem na czworakach tongue_out
    • kawka74 Re: Mój syn zobaczył moje nagie zdjęcia 11.11.08, 13:03
      <rotfl>
      oj nie mogę
      W tym, że szesnastolatek ogląda sobie pornofoty, nie ma nic dziwnego.
      Ale w tym, że jego matka pozwala, żeby jej.. ekhm... amatorskie zdjęcia
      pornograficzne wisiały w sieci, to już jednak jest coś dziwnego.
      Ale by było, gdyby zobaczyli to koledzy Twojego syna... ajajaj
      --
      Wyłaźcie z fortepianu, wy głupie futrzaste draństwa!
      • kali_pso Re: Mój syn zobaczył moje nagie zdjęcia 11.11.08, 13:26
        Ale by było, gdyby zobaczyli to koledzy Twojego syna... ajajaj


        Wiesz, zawsze mozna zadzwonić do ich rodziców i żądać ukarania
        brakiem kieszkonkowego nastoletnich zwyroliwinkP
        --

        --
        "(...) większość naszych polityków wierzy, że jak się zamówi mszę w
        intencji płodności, to Polska dziećmi stanie niczym kościołami"

        Magdalena Środa
      • man_part buahaha 12.11.08, 14:22
        Chlopcy powinni sie zebrac w 5-6 chlopa, przyjsc do niej i
        powiedziec ze tez tak chca jak Pan na zdjeciu... a jak nie to link
        wlasnie frunie na platforme wiertnicza...

        Male Gang-Bang moze by Ci pusta makowke naprawilo...

        A na ich miejscu jeszcze bym to udokumentowal, by moc sobie zawsze
        wrocic...

        --
        Ściągnij sobie downloader'a dla RS.com, MU, FF...
        rapidshare.com/files/126890610/JDownloader_by_Apsikus.rar
    • gorgolka Re: Mój syn zobaczył moje nagie zdjęcia 11.11.08, 13:21
      no bez przesady, syn dostał karę?
      sama piszesz że masz swoje potrzeby, ale 16 letni chłopcy też je
      mają. To co zobaczył pewnie nim na tyle wstrząsnęło (myślę że nie
      sam seks ale fakt że nie z ojcem) że nie powstrzymało go to prze
      ukryciem że oglądał takie strony, wolał się przyznać, oczekiwał być
      może jakuichś wyjaśnień - bo rodzina mu się rozwala o czym dowiaduje
      się z netu - a tu dostał ochrzan.

      Gratuluję podejścia, piwo sama musisz spić i porozmawiaj z nim
      szybko bo dzieciak mocno to przeżył jak widać.
      Raz że goła matka, dwa że z innym facetem niż ojciec
      trzy że w sieci gdzie inni mogą ją zobaczyć.

      A moze któryś z jego kolegów znalazł to zdjęcie i mu przesłał żeby
      się upewnić czy to jego mama?

      ty narozrabiałaś a wyżyłaś się na dziecku
      teraz pewnie zastanawiasz sie jak go wciągnąć w kłamanie przeciw
      ojcu, chcesz by cię krył?
      porozmawiaj i z synem i z mężem i przyznaj się do chwili słabości
      --
      "jeśli jesteś pracowity jak pszczoła, harujesz jak wół, a z pracy
      wracasz zmęczony jak pies - idź do weterynarza, bo prawdopodobnie
      jesteś osłem!"