Aleś napisała. Owoc miłości, dobre sobie. Tak tak, owoc miłości, to
jest dziecko, które ma oczy naszego ukochanego mężczyzny, nosek po
jego babci, stopy takie jak jego brat, a znowu włosy takie jak my,
uszy takie jak nasze rodzeństwo. Owoc miłości to także może być
zupełnie do nikogo nie podobne dziecko, na które razem czekaliśmy i
które razem wychowujemy od początku, z ojcem który wspiera nas jako
matkę. Nikt tych ojców nie gwałci, akurat in vitro to decyzja bardzo
świadoma, bardziej niż taki sobie seksik.
Weterynaria dobre sobie. A inne gałęzie medycyny Tobie nie
przeszkadzają, nie kojarzą się z weterynarią? Taki poród np. czy
krowa albo świnia nie rodzi podobnie (tak weterynarz też ma fartuch i
rękawice)? Ja też Ciebie bardzo przepraszam jeśli uraziłam Cię, ale
mnie poniosło.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.