> Ja mysle o tym tak: nie
> ma takich wyrzeczen ktorych nie jestesy w stanie poniesc, aby byc
> rodzicami. pozdrawiam Cie cieplo.
Ciekawy czy jak bralas pigulki to stac cie bylo na wyrzeczenie by ich nie brac. Ciekawe czy potrafilas sie wyrzec czasu i isc pocwiczyc, czy potrafilas wtedy wyrzec sie przyjemnych smakolykow na rzec zdrowego jedzenia. Czy kariery robionej na szybko i za wszelka cene tez byliscie sie w stanie wyrzec?
To sa przyczyny nieplodnosci! (pomijajac tych prawdziwie nieszczesliwych ktorych dosieglo to pierwotnie - tym naprawde wspolczuje, tyle ze ich jest marginalnie malo).
Polak jest jak zwykle, madry po szkodzie.
Zastanawia mnie tylko jedna rzecz, w ktorym pokoleniu po tym ktore rozpoczelo ere tabletek hormonalnych dla kazdego i rozmnazanie sie jednostek ktore sie do tego nie nadaja, ewolucja sprawi ze niemal wszyscy bedziemy bezplodni... Bo jak wiadomo organizm przystosowuje sie do nowych warunkow. A aktualne sa takie by zrezygnowac z miesiaczki u kobiet (tabletki) i pomnazac ilosc osob majacych problemy z plodnoscia (in vitro). Robmy tak dalej... Sami sie w koncu wykonczymy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.