Tu nie chodzi o krytykę walczących z niepłodnością - niepłodność to choroba
którą należy leczyć. Tutaj chodzi o zaznaczenie problemu z którym boryka się
wielu fanatycznie walczących z losem ludzi - o problem z samookreśleniem. Jest
jeden jedyny schemat szczęśliwego małżeństwa, wbity w głowę w dzieciństwie:
ślub, praca, dzieci, dom. W momencie kiedy któryś z elementów tego schematu coś
wypada, albo co się częściej zdarza, nie jest tak różowo jakby się wydawało,
wtedy zaczyna się polowanie na czarownice niepłodności.
Warto zauważyć, że często ciąża i dziecko jest remedium na problemy w związku
(będzie dziecko - on się zmieni) - z kochanej istoty staje się smyczą na partnera.
--
Imperium Cezara