Dodaj do ulubionych

male dziecko i duza szafa z lustrem - mozna?

27.04.09, 21:24
witajcie

zamowilam szafe u stolarza taka duza wnekowa. bedzie stala u mojej 3
letniej corki w pokoju.
zastanawiam sie czy to dobry pomysl?
po 1. czy takie duze lustro nie bedzie odwracac jej uwagi, np za
5,10 lat... nie chce zeby non stop przy nim stala i gniotla pryszcze.
2 rzecz. czy drugie raczkujace dziecko nie bedzie sie do tego lusta
zabieralo? smarowalo itp?
stolarz zapewnia ze ono bedzie przyklejone i sie za nic nie rozbije
i nie wypadnie. jak sadzicie ? macie takie szafy w domu?
do jutra mam podjac decyzje, please help
Edytor zaawansowany
  • 27.04.09, 21:29
    ja byłam posiadaczką szafy wolnostojącej, którą miałam na pierwszym
    mieszkaniu - kawalerce, syn się urodził i nic się nie działo, oprócz
    zabrudzenia, czego nie da się uniknąć, na drugim mieszkaniu miałam
    zabudowaną typu komandor, z lustrem, też był spokój, oprócz brudu,
    bo lubił stać, pić ze słomki a potem pluć lub pryskać, takie bąbelki
    z napoju smile
    a w ogóle to przesadzasz z tym co będzie za 10 lat, wyluzuj i montuj
    tę szafę. smile
  • 27.04.09, 21:29
    mam właśnie taką i jakoś moje panny nie spędzają przy niej szczególnie dużo czasu
  • 27.04.09, 21:40
    Też mam i sobie chwalę. Do tego 6 latek i 1,5 roczne bliźniaki. O
    ile młody ma lustra totalnie gdzieś i tylko jak gdzieś wychodzimy
    to się w niej przeglada i robi miny,to młodzi wręcz je
    wielbią.Liżą,całują,mażą łapami,parszczą,polewają sokiem.....
    nic się lustrom nie dzieje,chyba że się wytrą od codziennego
    czyszczenia big_grin
    Spokojnie możesz zamawiać.
    --
    butelkowy.blox.pl/html
    O mleku modyfikowanym bez uprzedzeń,o mleku matki bez emocji...
  • 27.04.09, 21:37
    Bedzie smarowac jako maluch, a jako podrostek bedzie sie do
    niego "mizdrzyc".
    Tak robi moja córunia, ale nie przeszkadzalo, ani nie przeszkadza mi
    to.

    Jak byla malutka, to szafa wnekowa byla w korytarzu i ogladanie
    siebie w odbiciu, plus chowanie sie do szafy, a nade wszystko
    wyciaganie z niej i przymierzanie butow mamy, to byla jedna z
    ulubionych zabaw malucha. Mialam na to widok z kuchennego aneksu i
    zostaly mi zabawne zdjecia z tych poczynan raczkujacej i stawiajacej
    pierwsze kroki w moich adidasach córci.
    Szyba sie nie stlukla, nie bylo po prostu takich zapedow ze strony
    mojej dziewczyny, aby czyms w ta szybe uderzac.
    Paluchy i pocalunki z lustra wycieralam "psik psikiem" jak juz
    porzadnie sie utytłało na jej wysokości, co by za duzo tego nie
    zlizała wink

    Teraz ma garderobe z lustrem w jednym skrzydle zabudowy wnekowej.
    W wieku 9 lat uwielbia sie stroic, przebierac i mierzyc w 1000
    zestawach ciuchow, w tym oczywiscie i moje rzeczy i znow buty (teraz
    obcasy) preferuje. Dorasta mi kobieta, wiec czym sie martwic?

    Nie doswiadczylam zatem przeciwzkazan.

    Pozdrowionka!
    --
    www.tickerfactory.com/ezticker/ticker_designer.php?type=1
  • 27.04.09, 21:38
    1. Jeśli nastolatka będzie miała pryszcze, to będzie przy nich "dłubać" z szafą
    z lustrem czy bez, wtedy pomyśl zawczasu o odpowiednich kosmetykach, to
    przynajmniej się będzie smarować, a nie wyciskać
    2. Oczywiście, że raczkujący (a potem chodzący) maluch będzie non stop dotykał
    lustra i niejeden raz dziennie będziesz musiała przecierać, jeśli zechcesz mieć
    non stop czyste. Ale upaprane lustro nie jest niebezpieczne wink

    --
    "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest
    mniej awanturujący."
  • 27.04.09, 21:59
    a tu obawy o szafęsmile

    Jasne, że będzie rękami dotykać lustra - można zawsze umyć.

    Co do stania przed lustrem - każdy czasem stoi przed lustrem, szkodzi to jakoś
    czy co?

    IMO przyjemnie jest mieć w pokoju duże lustro w którym można dokładnie się
    obejrzeć, sprawdzić, jak spodnie leża lub czy tyłek nie urósł.
    --
    "Zdecydowanie powiedzmy NIE sprzedaży kawy i herbaty - kofeina w nadmiernych
    ilościach bardzo źle wpływa na organizm, może powodować nawet depresję - czemu z
    MOICH SKŁADEK mają się leczyć jacyś depresyjni degeneraci - trzeba było pić
    wodę! " zatroskany
  • 27.04.09, 22:12
    To że lustro będzie non-stop uświnione to masz na bank.
    U mnie w przedpokoju jest szafa z przesuwanymi drzwiami lustrzanymi i brudne
    cały czas...dwójka dzieci potrafi usmarować więc pewnie i u ciebie za czyste nie
    będzie.
    Co do samego faktu ze to ma być lustro i względy bezpieczeństwa powiem tak...nie
    wiem co twój stolarz ci obiecał ale jeżeli obiecał że to będzie zwykłe lustro
    naklejone na coś to możesz o tym zapomnieć...bo owszem ono jest bezpieczne pod
    tym względem że jak się w nie stuknie to się nie rozleci i krzywdy nie
    zrobi...ale po prostu pęknie (będą odłamki poprzyklejane do warstwy pod spodem.
    Nie wiem jak bardzo masz temperamentne dziecko ale z pewnością jak to dziecko
    będzie trzaskało drzwiami od szafy, uderzy czymś w te drzwi więc szybciutko
    lustro popęka.
    Natomiast alternatywą są lustra z blachy (jest to tak sprytnie zrobione że
    właściwie nie różni się w kwestii odbijania obrazów niczym od zwykłego lustra )
    ale jest niezniszczalne mojemu młodemu zdarza się w takie lusto w przedpokoju
    wjechać z impetem samochodem (młody siedzi na tym samochodzie) i nic się nie
    dzieje.
    Więc radzę stolarza zapytać dokładnie jaki to ma być rodzaj lustra.
  • 27.04.09, 22:34
    no dobra chyba wezme z tym lustrem.
    choc mam obawy. bo rowerek na dzien dzisijeszy jest ostro w uzyciu.
    moze rzeczywiscie fajnie bedzie z tym lustrem.
    oczywiscie nie mialabym takich dylematow gdyby nie stalo o no u
    corki.
    ktos pisal o szafie w korytarzu. nawet bym sie sekundy nie
    zastanawiala gdyby chodzilo o korytarz.
    ale to chodzi o pokoj dziecka na dlugie lata


    --
    www.youtube.com/watch?v=P2dFLlaEaIU
  • 27.04.09, 23:11
    Mam lustro smile
    Jak się bardzo boisz o spotkania lustra i rowerka, zakup taką specjalną folię
    ochronną, aż wyrośnie z bliskich spotkań smile

    Ja tam sobie lustro chwalę, powiększa optycznie pokój. Co prawda bałagan też
    powiększa, ale co mi tam...
    --
    Spotkania Małżeńskie

    On nie jest winny, on jest inny.
  • 27.04.09, 22:22
    Mam lustra w drzwiach szafy, nigdy mi takie wątpliwości jak Twoje w
    głowie nie postały.
  • 27.04.09, 23:17
    bardziej prawdopodobne jest to, ze dziecko bedzie sie w szafie
    chowalo,bawilo, a jesli drzwi beda przesuwne,a prowadnice nie beda
    BARDZO dobrej jakosci, to istnieje ryzyko, ze od wewnatrz dziecko
    bedzie w stanie wypchac drzwi z prowadnic, lacznie z ewentualnoscia,
    ze wypchane z prowadnic drzwi sie przewroca i wowczas lustro moze
    polec...
  • 28.04.09, 11:59
    w jednym z pokojow mam duza szafe z lustrami.
    fakt, ze lustra wciaz brudne sa, poniewaz dziecie me albo czyms te
    lustra wysmaruje, albo je lizesmile
    a tak nic sie z nimi nie dzieje.
    --
    mój suwaczek
  • 28.04.09, 13:28
    Mój narcyzek jak się nie podziwia, to się obcałowuje. Lustra mam dwa jedno duże
    w przedpokoju, drugie jako jedno ze skrzydeł w szafie - oba wprawdzie tak samo
    upaprane ale i lustra i dzieciol mają się dobrze wink

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.