Dodaj do ulubionych

Nordic walking - zachęcam!!!!!

27.05.09, 19:37
Sport towarzyszył mi od zawsze. Przez wiele lat biegałam, ale gdzieś w
okolicach 43 urodzin poczułam, że jestem słabsza kondycyjnie. I własnie wtedy
zaczęłam zastanawiac się nad" spacerami z kijami ". Z nijakim oporem wybrałam
sie na pierwszy spacer -niesłusznie wydawało mi się, ze to sport dla
staruszków- i złapałam bakcyla. Spacerując aktywizuje się praktycznie
wszystkie grupy mięśni, każdy idzie we właściwym sobie tempie, dobierając
wygodne dla siebie dystanse. Nawet jeśli ma się pół godziny i mieszka blisko
lasu czy parku warto iść.
Jednak przed rozpoczęciem treningów czy jak kto woli spacerów warto pamiętać o
kilku kwestiach
1. Kije - im lżejsze tym lepsze. Nie oszczędzajmy na nich i kupmy od razu
dobre, najlepiej z wypinana rękawicą ( ułatwia np. skorzystanie z chustki do
nosa).
2. Super wygodne buty i przyjazne dla ciała skarpetki - to podstawa.
3. Oddychające koszule z długim rękawem i takie same spodnie. Po pierwsze idąc
człowiek poci się, a po drugie uwaga na kleszcze. No i coś na głowę.
4. Dobrze jest miec cos do picia, my uzupełniamy to co wypocilismy niegazowaną
wodą minetralną.
5. Przed rozpoczęciem spacerów warto porozciągać się a zwłaszcza te grupy
mięśni, których nie uzywa sie na co dzień. Ja robię to gimnastykując sie z
taśmami gumowymi - dla początkujących żółta, dla średniaków zielona dla
wysportowanych czerwona.
W zasadzie nie ma przeciwwskazań do uprawiania tego sportu. Mogą chodzić i
młode matki i panowie po zawale. Ruszajmy sie, polecam nordic.
Edytor zaawansowany
  • driadea 27.05.09, 19:43
    protozoa napisała:
    (...)Oddychające koszule z długim rękawem i takie same spodnie.

    Yyy, nie umiem się nie śmiać smile

    Spacerowalam z kijkami w sanatorium, fajne to smile
    --
    Z każdym dniem mojego życia zwiększa się nieuchronnie liczba tych, którzy mogą
    mnie pocałować w dupę.
  • miedzymorze 27.05.09, 20:31
    A gdzie się ruszasz ? jakiś klubik, instuktor, TKKF ? wink
    Mnie tez to ganianie z kijkami intryguje, chciałabym spróbowac, a potem ew. zrobić uprawnienia instruktora jak mi się spodoba.

    pozdr,
    mi
  • sweeper_ka 28.05.09, 15:28
    zgadzam sie z powyzszym smile
    ja wybieram 1,5 godzinny marszobieg (interwał 2 min marsz, 2 min. bieg) i
    trenuje co 2 lub 3 dzień - oczywiscie w naturze, nie na zapoconej sali fitness
    jak dla mnie maks korzyści w nie za długim czasie
    tia Nordic... iść na spacer 15km to tylko strata czasu imho big_grin
  • attiya 29.05.09, 10:17
    a to przepraszam - bez kijów to już nie można?
    ktoś dobrze na tym zarabia...
  • protozoa 28.05.09, 15:46
    Chodzę po Lesie Kabackim, bo niedaleko mieszkam. Staram się robić to codziennie,
    ale ze względu na fakt, ze pracuję nie mam stałych godzin. Na płocie niedaleko
    mojego osiedla jest ogłoszenie, że firma Nordic Sport organizuje szkolenia i
    kursy. Ja z tego nie korzystałam. Prawidłowa postawę pokazała mi sąsiadka, która
    chodziła pod okiem instruktora. Czasem chodzimy razem, czasem z koleżanką,
    czasem ja chodze a mąż biega i spotykamy sie w umówionym miejscu.
    Pozdrawiam.
  • attiya 29.05.09, 10:19
    czyli jeszcze kasa za instruktora bo broń Boże zła postawa może zniszczyć mi
    całe życie....plus odpowiednio długi i drogi kurs...na wszystkim można dzis
    zarobić -nawet na ganianiu po lasach z kijami...
  • gryzelda71 29.05.09, 10:23
    Z ciekawości sprawdziłam ofertę w moim mieście i kurs nauki chodzenia kosztuje
    29 zł.No faktycznie majątekwink
  • attiya 29.05.09, 10:26
    dla mnie to już paczka pieluch - majątek może nie wielki ale jak się doda do
    tego markowe kija, rękawice, odpowiedni ubiór, buty i kilka innych to nie jest
    to już tylko 30 zł
  • gryzelda71 29.05.09, 10:34
    Nie wierzę ze są osoby nie mające adidasów,kijki sprawdziłam na allegro nawet za
    40 zł.Rękawice nie są niezbędne.
    Jak się czegoś nie chce uprawiać to zawsze się powód znajdzie,a już do krytyki
    tym bardziej.
  • attiya 29.05.09, 11:02
    he he no ja nie mam adidasów....mam stare tenisówki - o tak do szybkiego wyjścia
    z domu smile
    a spacerowanie albo bieganie to jednak najtańszy sport smile
    i spacerowanie z wózkiem smile
  • gryzelda71 29.05.09, 11:12
    No ja jednak napisze ze kijki tańsze od wózkasmile
    Nikt przecież ciebie nie zmusza.Ot laska podzieliła się czymś co jej się
    spodobała.Nie chcesz nie uprawiaj,ale nie pisz bzdur.
  • attiya 29.05.09, 11:15
    a dokładnie jakie bzdury? to samo mogę napisac o tobie...w końcu jak się ma
    dziecko to i z zasady ma się i wózek - proste no nie?
    No i jeśli ktoś pisze na otwartym forum top chyba nie oczekuje, że pojawią się
    same peany...
  • kawka74 29.05.09, 11:18
    > a dokładnie jakie bzdury? to samo mogę napisac o tobie...w końcu jak się ma
    > dziecko to i z zasady ma się i wózek

    Zwłaszcza przy siedmiolatku to normalka ;p
    --
    Scena gotowa do dezorientacji
  • attiya 29.05.09, 11:21
    no to ja muszę jeszcze ponad sześć lat na to czekać smile
    A z siedmiolatkiem to można już się wybrać na wycieczke i po lesie i na dłuższą
    - krajoznawczą
  • gryzelda71 29.05.09, 11:23
    A z kijkami też moznawink
  • attiya 29.05.09, 11:24
    nie to żebym na siłę stawiała na swoim - można i z kijkami i bez kijków i obie
    formy są niezłe smile I oby były realizowane.
  • gryzelda71 29.05.09, 11:20
    A jak się nie ma dziecka?
    A jak dziecko wyrośnie z wózka?Pozostaje kanapa i tv.Tak naprawdę wiele tanich
    sportówsmile
    No ja z kolei nie rozumiem krytyki ot tak dla wprawy.Bo ani tego nie
    spróbowałaś,ani nie zapoznałaś się z tematem teoretycznie.
  • attiya 29.05.09, 11:23
    oki, dobra - nie spróbowałam - ale tak jak wcześniej pisałam - to juz nie można
    po lesie bez kijków spacerować?
    A jak dziecko wyrośnie z wózka to przeciez są inne formy rozrywki. Obecnie
    ładuję dziecia w chustę bądź wózek, później zachęcę go w miarę możliwosci do
    innych form rozrywki niż broń Boże tv
    mam takową nadzieję
  • gryzelda71 29.05.09, 11:27
    Nie każdy chce wszędzie zabierać ze sobą dziecko,bo raz dziecka nie ma,dwa
    dziecko ma inne zainteresowania,trzy trzeba od siebie odpocząć.Nigdy tego osoba
    zrośnięta z dzieckiem nie zrozumie.Koniec tematu dzieciowego w tym wątku.
    A jak chcesz poznać wyższość spaceru z kijkami nad spacerem bez kijków masz neta
    poszukaj.
    I jeszcze raz
    NIKT CIEBIE NIE ZMUSZA DO TEJ FORMY AKTYWNOŚCI.
  • attiya 29.05.09, 11:32
    po prawdzie nie obchodzi mnie, że zaraz 100 osób zleci się aby mnie przekonać o
    wyższosci spaceru z kijkami nad spacerem bez kijków. Bo następne 100 osób
    napisałoby coś odwrotnego
    A jeśli chodzi o posiadanie dzieci - to jedni je mają a inni nie. I jeśli je już
    mam to nie widzę nawet takowej możliwości spacerowania z kijkami jeśli cham
    wózek. No ale rozmowa osoby dzieciatej z osobą bezdzietna to chyba niem a celu.
  • gryzelda71 29.05.09, 11:37
    Ja tez jak pchałam wózek to nie nie jechała rowerem.Nie da się.
    Ale tu nie mowa jak chodzić z kijkami pchając wózek.
  • attiya 29.05.09, 11:41
    obawiam sie że nawet jesli zdecydowałabym sie na kijki to na pewno nie
    nastąpiłoby to szybko....trudno jest pogodzić spacer z dzieckiem plus kijki a
    trzeba też wybrać to co ważniejsze....A kijki mogę odłożyc jak uda mi sie dozyc
    emerytury smile
  • gryzelda71 29.05.09, 11:43
    NIKT CIEBIE NIE ZMUSZA DO NABYCIA I CHODZENIA Z KIJKAMI.
    Założycielka wątku podzieliła się swoimi spostrzeżeniami.
  • chicarica 29.05.09, 11:44
    Ja tam nie wiem, bo dziecka nie mam, ale czasem chodzę z koleżanką-matką dwóch
    synków 1.5 i 3.5 roku i ona twierdzi, że takie odczepienie od siebie na chwilę
    tych "winogronek" i możliwość marszu bez wiecznego ganiania za dziećmi dobrze
    jej robi na psychikę. Chodzi o to, że można skupić się na własnym oddechu, na
    rytmie, to zarąbiście relaksuje. Spróbuj, może się tak zrelaksujesz że nie
    będziesz rzucać się każdemu do gardła wink
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • attiya 29.05.09, 11:56
    zaraz sie tam rzucać do gardła smile
    a wymiana poglądów -nawet nie zawsze tych zgodnych jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
    A odpowiednia rozmowa i argumenty o wiele więcej zdziałały niż warczenie hehe na
    siebie.
    Ja na kijki przynajmniej na razie nie mam szans. Dzieć jest na mnie skazany i
    już. A niem am go gdzie na razie zostawić. I z kim. Co najwyzej na basen mogę z
    n im skoczyć.
    Tak jak pisałam wcześniej - może jak dożyję emerytury wtedy wypróbuję i kijki i
    narty i może wiele innych nowinek.
  • chicarica 29.05.09, 11:36
    Rzadko się z tobą zgadzam, ale tym razem popieram.
    Ja tylko nie rozumiem jednego - co takim attiyom przeszkadza, że ktoś sobie z
    kijami pochodzi? Ja widzę pozytywne efekty tego chodzenia i będę chodzić,
    niezależnie od tego, czy bździągwy z wózkami się ze mnie podśmiechują, czy nie.
    Mogą mnie pocałować w tłusty, przyodziany w dresy zad.
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • attiya 29.05.09, 11:39
    chicarica napisała:

    > Rzadko się z tobą zgadzam, ale tym razem popieram.
    > Ja tylko nie rozumiem jednego - co takim attiyom przeszkadza, że ktoś sobie z
    > kijami pochodzi? Ja widzę pozytywne efekty tego chodzenia i będę chodzić,
    > niezależnie od tego, czy bździągwy z wózkami się ze mnie podśmiechują, czy nie.
    > Mogą mnie pocałować w tłusty, przyodziany w dresy zad.

    a co takim chicaricom może przeszkadzac spacerowanie bez kijków - zrozumienie
    powinno być obopólne
    no ale często gęsto jest tak, że jak nie jesteś po mojej stronie to jestes
    przeciwko mnie
    no i w sumie wisi mi czy jakaś bździagwa z kijkami uśmiechnie się do mnie czy
    też nie
  • gryzelda71 29.05.09, 11:42
    Ale o co tobie laska chodzi?
  • chicarica 29.05.09, 11:47
    Chodzi jej pewnie o to, że nie może sobie kupić kijków za 3 dychy, bo musi to
    wydać na pieluszki. No i nie ma z kim zostawić dzieci, żeby na godzinę czy dwie
    wyrwać się na rower, basen czy marsz z kijami po lesie. Pewnie gdybym miała
    takie dylematy, to też bym była nerwowa wink
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • gryzelda71 29.05.09, 11:48
    Święte słowa.
  • attiya 29.05.09, 11:59
    nerwowo to wy się zachowujecie, żem peanów na cześć kijków nie wygłaszam.
    A mając sory wybór kijki czy pieluchy wybieram to pierwsze.
    No i widzisz - fakt nie mam z kim dziecka zostawić.
    Ale o czym ja piszę.... Gadka dzieciatego z bedzietnym jest fakt - bezsensowna.
  • chicarica 29.05.09, 12:07
    No to w takim razie współczujemy, że to musi być wybór albo kijki, albo pieluchy.
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • attiya 29.05.09, 12:20
    ależ nie musisz mi współczuć...to raczej ja tobie współczuję bo wiem co
    wybierzesz w przyszłości
  • gryzelda71 29.05.09, 12:09
    Mam dzieci.
  • attiya 29.05.09, 12:21
    no patrz pani...a mają kilka miesięcy czy kilka lat?
  • gryzelda71 29.05.09, 12:23
    Lat.
  • attiya 29.05.09, 12:00
    a tobie o co? o brak hymnu pochwalnego dla kijków?
  • gryzelda71 29.05.09, 12:10
    Dziwi mnie,ze ktoś ot tak dla sportu pisze krytycznie o czymś nieznanym.No ale
    teraz juz wiem,że to jest twój sportwink
  • attiya 29.05.09, 12:22
    a mnie dziwi ta twoja obrona kijków....masz hurtownię takowych?
    i innych sportów nie uznajesz? Czy zaczęłaś je uznawać dopiero jak owe kijki
    kupiłaś?
  • gryzelda71 29.05.09, 12:24
    To teraz trzymaj się.Sama nie uprawiam,bo jeszcze nie wiem czy mogę.Ale nawet
    jak ta forma ruchu okaże się nie dla mnie,nie będę krytykowaćsmilebo same plusy widzę.
  • attiya 29.05.09, 12:26
    nie trzymałam się i nie upadałam
    ja widzę plusy w wielu dziedzinach sportowych a nie w tej jednej
  • gryzelda71 29.05.09, 12:30
    Sorki gadka szmatka,jakby kaŻda jedna w tym wątku zwolenniczka przykładała nóz
    do szyi i KAZAŁA tobie biedaczce uprawiaĆ spacery z kijkami.
    A na marginesie,oprócz spacerów z wózkiem(Żaden sport)to każdy jeden wymaga
    nakładów finansowych i czasowych,WIĘC CZARNO TO WIDZĘ W TWOJE OPISANEJ TU SYTUACJI.
    No ale sport,jakikolwiek nie jest obowiązkowy.
  • attiya 29.05.09, 12:45
    eee tam - nie musisz się tak martwić o mnie - jakos sobie radzę, tyłka grubego
    nie mam a jakbym miala - to cóż - może nie walnęłabym się z tego powodu w łeb...
    no fakt - nikt jeszcze łażenia z wózkiem nie określił mianem "sportu"
    ale wykonywany regularnie, powiedzmy - dwie godziny dziennie - czasy sie
    zmieniają - nie takie "sporty" do tej pory wymyślono...
  • chicarica 29.05.09, 12:32
    No dobra, tylko że dokładnie każdej dziedzinie można postawić te same zarzuty
    gadżeciarstwa, co nordic walkingowi.
    A ty co tak bronisz biegania? Masz hurtownię butów do joggingu, czy jak? W
    chińskich trampkach za 10 zł długo nie pobiegasz, szybko zlądujesz u ortopedy.
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • attiya 29.05.09, 12:43
    trampki są czeskie - nie narzekam
    poza tym lubię biegać i tyle
    lubię też pływanie i pływam - fakt - pisałam juz o klapkach wcale nie tanich
    jeśli łazenie po górach jest sportem to powiedzmy, że takowy uprawiam
    hurtowni nie mam - a przydałaby sie - nie musi być hurtownia butów do joggingu
  • attiya 29.05.09, 12:48
    gadka - szmatka a wózek z dzieciem czeka - idę uprawiać nowy rodzaj sportusmile
    nie powiem - to tak ze 4 km z groszem dziennie wychodzi smile
  • gryzelda71 29.05.09, 12:50
    Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.Stara prawdasmile
  • attiya 29.05.09, 12:58
    a wiesz - ja lubię spacery z moim dzieckiem....ty widocznie ich nie lubiłaś....
    poza tym pisanie tego typu komentarzy sama nie wiem - czy jest poniżej czy
    powyżej twego poziomu...
  • chicarica 29.05.09, 14:17
    Ale spacer z dzieckiem a marsz z kijami to dwie różne rzeczy - tak jak gdzieś tu
    pisze Lola, efektywność wydatku energetycznego jest różna, co widać np. po
    ilości wypoconego z siebie potu, po tym które mięśnie bolą po pierwszych
    treningach, po tym jaki masz oddech. Nie da się porównać spaceru nawet z
    wózkiem, a marszu z kijami (nie mówię o ludziach, którzy kijków używają do
    podpierania, tylko o marszu przy zastosowaniu prawidłowej techniki i tempa).
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • chicarica 29.05.09, 11:42
    A czy ja gdzieś pisałam że mi przeszkadza? Dobrze, że ktoś spaceruje w ogóle - z
    kijami czy bez. Poczytaj wątek od początku, atak był na chodzących z kijami,
    nikt nie atakował chodzących bez.
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • attiya 29.05.09, 12:02
    a czy nie napisałam, że kto wie, że może kiedyś....?
    nigdy nie mówię nigdy...
  • lola211 29.05.09, 13:27
    to juz nie można
    > po lesie bez kijków spacerować?
    oczywiscie, ze mozna.Podstawowa kwestia to EFEKTYWNOSC spacerow a
    łazenia z kijkami- to nie jest TO SAMO.
  • chicarica 29.05.09, 11:26
    Śmiem twierdzić, że jeśli nie chcesz sobie "załatwić" kolan na amen, zwłaszcza
    jeśli choć część trasy podczas biegu masz po asfalcie czy chodniku, to sprzęt, a
    konkretnie - buty, do biegania będą cię kosztować grubo więcej, niż wszystko co
    masz ze sobą i co wciągasz na tyłek do nordic walking. W przeciwnym razie
    rehabilitacja stawów kolanowych wyniesie cię grubo drożej niż wyjazd na narty w
    Alpy.
    Pewnie, do jednego i drugiego można sobie jeszcze nakupować cudów na kiju,
    oddychających koszulek, gaci bezszwowych, ale nie jest to sprzęt konieczny,
    podczas gdy dobre buty do biegania to kwestia zdrowia.
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • kawka74 29.05.09, 10:37
    Jakie rękawice, jaki ubiór?
    Po jaką cholerę?
    --
    A teraz... numer jeden
  • xxe-lka 29.05.09, 10:41
    podłączam się do pytania - po co?
    jedyny wydatek na ten sport to 60zł które zapłaciłam za kije
  • attiya 29.05.09, 11:03
    odsyłam do pierwszego postu smile
  • xxe-lka 29.05.09, 11:05
    no jak ktoś jest gadżeciarzem to wszędzie w każdej dziedzinie życia
    znajdzie spore wydatkiwink
    tylko chodzi o to, że do uprawiania akurat tego sportu te wydatki są
    calkowicie zbędne
  • attiya 29.05.09, 11:17
    fakt - a szczególnie jeśli wystarczą proste, nienajdroższe kijki i stare
    niemarkowe buty smile
    no i jeszcze chęc do uprawiania sportów - choć ja wiem czy to można sportem
    nazwać? Może raczej hobby...
  • chicarica 29.05.09, 11:31
    Można. Spala się prawie tyle, co w czasie joggingu, tylko dla mnie różnica jest
    taka, że przy joggingu wymiękam po pół godzinie, podczas gdy z kijami mogę
    maszerować (nie spacerowym tempem, ale szybkim marszem) nawet i 3 godziny.
    Chodzi tu o to, że dopiero po ok. 20 minutach zaczynasz spalać tłuszcz, więc
    dłuższy a ciut mniej intensywny ruch jest bardziej wskazany, niż zapierniczanie
    intensywnie a krótko. Co nie znaczy, że przy NW się nie spocisz - należy
    utrzymywać tempo takie, żeby była lekka zadyszka.
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • kawka74 29.05.09, 11:07
    A ja bym odesłała do zdrowego rozsądku - myślę, że to najlepsze miejsce.
    Naprawdę myślisz, że trzeba mieć wszystko od razu pierwszego gatunku za ciężkie pieniądze?
    --
    A teraz... numer jeden
  • attiya 29.05.09, 11:19
    w sumie moja odp znajduje się w powyższym poście smile
    pewnie, że jakaś zwykła podkoszulka wystarczy i spodnie dresowe do tegoż.
    Ale niektórzy jak już szaleją to na całego smile
  • gryzelda71 29.05.09, 11:21
    A co z uwagi na ciebie nie mogą?
  • attiya 29.05.09, 11:26
    ale chyba przestępstwem nie jest niefirmowa koszulka i spodnie?
    choc skoro komus na nich zależy - wolna ręka
  • gryzelda71 29.05.09, 11:29
    Pewnie,że nie jest.Powiem,że na drodze nikt nie sprawdza jak bardzo masz markowy
    sprzęt.
  • kawka74 29.05.09, 11:23
    Lepszy sprzęt i ubiór dobry jest wtedy, kiedy ktoś decyduje się uprawiać sport (jakikolwiek) poważniej, częściej, ale inwestowanie ciężkich sum w niedzielne popierniczanie po lasku przez godzinę czy dwie mija się z celem.
    --
    Scena gotowa do dezorientacji
  • chicarica 29.05.09, 11:22
    Rękawice - w kijkach do nordic, w przeciwieństwie do normalnych kijów
    trekingowych, są takie "uzdy" na rękę. Może o to chodzi. U mnie były od razu
    przy kijkach.
    Co do rzekomo drogiego ubioru - popylam w dresach z biedronki (poważnie) za 15
    zł, koszulkach z h&m a 20-30 zł sztuka, oraz butach co prawda nike, ale po
    pierwsze - kupionych wieki temu za stówkę z małym hakiem w outlecie, po drugie -
    pranych już tyle razy i wycieranych po lesie, błocie, kurzu, pyle, że obecnie
    pewnie nawet nurek śmietnikowy by się na nie nie połasił, tak "uroczo"
    wyglądają. Plecaczek też mam reeboka, kupiony na wyprzedaży w Anglii za jakieś
    pewnie z 5 funtów albo i mniej wink Ot i całe gadżeciarstwo, bo do łażenia po
    chaszczach się nie stroję. Mój komplet na basen (strój, klapki, ręcznik, czepek)
    kosztował w sumie pewnie ze 3x tyle, a jakoś nikt nie zarzuca uczęszczającym na
    basen gadżeciarstwa.
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • attiya 29.05.09, 11:34
    a to fakt - nie słyszałam jeszcze o zarzucaniu gadżeciarstwa osobom chodzącym na
    basen - a można byłoby hihi porozmawiać o tym smile
  • chicarica 29.05.09, 11:40
    Więc właśnie. A jakoś nikt nie twierdzi, że hasłem "chodźcie na basen, to takie
    fajne" ktokolwiek promuje gadżeciarstwo, mimo że strój na basen kosztuje więcej
    niż kijki. Ba, moje klapki kosztowały więcej. No i bez stroju nijak nie da rady,
    nie da się tego opędzić jakimiś pierwszymi lepszymi gaciami i stanikiem.
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • attiya 29.05.09, 11:43
    ekhm...a klapki - czemu nie piszesz hehe nic o klapkach - wywaliłam na nie całe
    45 zł. Dwa lata temu.
    Kijki kosztowałyby na pewno mniej
  • chicarica 29.05.09, 11:50
    No toteż mówię, że moje klapki były droższe niż kije. Kije kosztowały dokładnie
    75 zł, klapki ponad stówę. Inna sprawa, że można kupić sobie i japonki za 10 zł,
    i kije za mniej niż 75 - najtańsze kije widziałam w Auchan kiedyś, kosztowały 22
    zł.
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • lola211 29.05.09, 13:15
    Faktycznie kretynstwo -po co przeplacac.Mozna sobie kije wystrugac.
    A zamiast placic np. za basen, skorzystac z dowolnego zbiornika
    wodnego.Grunt to OSZCZEDNOSC.
    Sek w tym, ze jakosc inna.Z kijkami i bez kijkow to nie jest to
    samo.Z wozkiem tez.Jak komus zalezy na efektywnym treningu to
    poswieci te 100 zl i kupi co trzeba, jak ktos liczy kazda zlotowke
    to mu pozostaje mniej efektywny marsz.
  • xxe-lka 27.05.09, 21:03
    eeee nie żadna naciągana dyscyplina, serio to działa, na początku
    też sceptycznie podchodziłam do tego, ale tu gdzie mieszkam naprawdę
    dużo ludzi łazi z tymi kijami i w końcu koleżanki mnie namówiły.
    Teraz chodzimy dwa razy w tygodniu, a w zeszłą sobotę był
    orgaznizowany marsz i przeszłam 20km i nic mnie nie bolałosmile
    chociaż aż takiej gadżetomanii jak autorka wątku nie stosujęwink
    chodzę bo sprawia mi to przyjemność bez dorabiania ideologii
  • wieczna-gosia 27.05.09, 21:13
    ale ja lubie jak mnie boli smile
    --
    opsesyjna.blox.pl/html
    przez pierwsze dwa lata uczysz dzieci chodzić i mówić a przez
    następne szesnaście lat marzysz o tym żeby usiadły spokojnie i się zamknęły
  • paris4 27.05.09, 21:15
    no i dlatego biegasz zdaje się?wink
    --
    OH
  • a-ronka 27.05.09, 21:21
    po lesie i było to "zbieranie grzybów".Teraz nagle modny i na czasie
    stał się spacer z kijami(oczywiście wymawiany z angielska),no i kije
    muszą być firmowe z super cudami,A gdzie kijki strugane scyzorykiem?
    Ten spacer z kijami to taka zachodnia moda dla
    starszych,zniewiescialych beretów(przepraszam ale jeszcze żadnej
    fajnej babki z kijami nie widziałam,same jakies dewoty łażą)
  • xxe-lka 27.05.09, 21:27
    ale ja nie jestem dewotą, jestem fajna smile i moje koleżanki teżsmile

    serio serio seriosmile

    nie ja naprawdę wolę ruch na świeżym powietrzu niż wspólne pocenie
    się w fitness klubie w rytmie disco
  • kawka74 27.05.09, 21:28
    (przepraszam ale jeszcze żadnej
    > fajnej babki z kijami nie widziałam,same jakies dewoty łażą)

    W jednej łapie kijek, w drugiej modlitewnik?
    --
    Czy pańska żona się szwenda?
  • xxe-lka 27.05.09, 21:30
    i moherowy berecik dla uzupełnienia image'u wink
  • bsl 27.05.09, 21:39
    zapraszam do Czech tu sport łazony bardzo popularny , w ogóle
    sporty wszelkiej maści
    --
    każdy ma swoją KREATURE..
  • mamba1234 27.05.09, 22:05
    Eee tam dziewczyny, nie śmiejcie się, to bardzo fajna sprawa. Razem z mężem zaczęliśmy chodzić z kijami od stycznia tego roku, niestety ze sporymi przerwami, bo ciagle chorowałam, ale od kilku tyg. chodzimy codziennie po 2-2.5h, głównie w lesie. Na kleszcze smaruję się Mugg'ą (jest świetna), bo ich boję się panicznie, a jest ich mnóstwo. Kije mam nie wypasione, takie za ok. 50 zł za parę i też daję radę wink To naprawdę fajny sport, żadna tam moherowa moda dla dewotek wink Świetnie wyrabia kondycję, chudnie się znakomicie (plus dieta oczywiście). Mnie tam się podoba!
  • protozoa 27.05.09, 22:20
    A może Twoim znakiem rozpoznawczym jest gruba d i fałdki tłuszczu na brzuchu????
  • chicarica 27.05.09, 22:26
    Protozoa, nie przejmuj się komentarzami idiotek. Ja też chodzę, Węża namówiłam,
    na początku kręcił nosem, ale jak spróbował to mu się spodobało.
    Dla mnie wymiernym dowodem że coś to daje jest fakt, że po przejściu tego samego
    dystansu z kijkami jestem spocona, ale - paradoksalnie - mniej zdechła niż kiedy
    idę szybkim marszem bez kijków. Znaczy się, organizm się bardziej wysila, ale
    wysiłek rozkłada się na wszystkie mięśnie. Dla mnie bomba, to naprawdę jest
    fajne. Aerobiki i siłownie mnie nudzą, lubię ruch na świeżym powietrzu: rower,
    marsz, pływanie w naturalnych zbiornikach.
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • protozoa 27.05.09, 22:34
    Idiotki niech hodują sadło. Na zdrowie sad
    Ja też polubiłam nordic, z powodów, o których piszesz. Od chyba 20-22 lat
    biegałam, teraz już mam mniej siły. Mąż jeszcze biega, ale też zaczyna patrzeć w
    kierunku kijków.
    Mam podobne preferencje - aerobic dobry był dla mnie na pół roku, na siłownię
    chodziłam ze 2 miesiące, w siatkowke nie mogę grać ze względu na ręce. Lubię
    rower, wspinaczkę - ale nie po ścianie w mieście, narty, biegówki ( chociaż
    dawno nie jeździłam) i pływanie. Naturalne zbiorniki najlepsze, ale z braku laku
    dobry i basen.
  • kawka74 27.05.09, 23:38
    Czegój się tak indyczysz, dziewczyna napisała, że sama chodzi. Ja też chodzę.
    Wyluzuj, przejdź się parę kilometrów, to szczędzi nerwy jak kawa HAG.
    --
    Czy pańska żona się szwenda?
  • protozoa 27.05.09, 22:19
    To jeszcze bardzo, bardzo mało widziałaś.
  • protozoa 27.05.09, 22:18
    Mnie też ruch sprawia przyjemność. Gadżety? Nie lubię być pogryziona przez
    komary, nie chcę też wyciągać kleszczy, choć nie mam kleszczofobii. Z punktu
    widzenia medycznego warto uzupełniać po wypoceniu płyn.
  • a-ronka 27.05.09, 22:24
    tak,gruba opona i tyłek.Dobrze,ze ty jestes powabna i zgrabna łażąc
    z kijami.
    Dla mnie to sport(heheh sport) dla dewot i tyle.
    Podaj no jeszcze nazwę kijkówi cenę bo to takie rulez a gawiedż nie
    uświadomiona taka.
  • mamba1234 27.05.09, 22:27
    Ale.. czemu dewot? Pojąć tego nie mogę. Zaręczam Ci, że nie jestem dewotą wink i sporty - różne! - nie są mi obce. Naprawdę.
  • protozoa 27.05.09, 22:36
    Zazdrościsz? Żaden problem, kup kijki ( od 50 do 400 pln) i idź do parku/lasu.
    Od razu poczujesz się lepiej. Serio.
  • chicarica 28.05.09, 10:36
    Kijki kupisz i za 3 dychy, czyli taniej niż para dobrych majtek.
    Moje nie są firmowe i nie zapłaciłam za nie więcej, niż za 1 wizytę z Wężem w
    restauracji, a uważam że spełniają swoją funkcję.
    Wyluzuj. Sprzęt do tego sportu kosztuje mniej niż do innych - jakoś nikomu kto
    chodzi na basen nie wyliczasz, że ma kostium i klapki Nike, nie?
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • xxe-lka 28.05.09, 15:42
    prosze wyjaśnij mi jak się chodzenie z kijami na tą dewotkę
    przekłada bo już drugi raz tego porównania użyłaś a moim zdaniem
    jedno z drugim niewiele ma wspólnego
    Moglabyś mi przybliżyć dlaczego to właśnie sport dla dewotek? bo
    fascynująca to teza przyznamsmile
  • protozoa 28.05.09, 15:50
    Hi, mnie też to interesuje. Tym bardziej, ze ja - wielka amatorka róznych
    sportów i fanka nordingu - jestem zagorzała ateistką, jako jedna z niewielu, o
    ile nie jedyna, nie klękam na mszy ( o ile muszę na niej byc np. zaprzyjaźniony
    pogrzeb).
    Znam dwie dewotki - obie kochają jedzenie i hodowanie dla sportu, bo na wyścigi,
    potęnego sadła, dupska i - przypuszczam - złogów cholesterolowych w naczyniach
    wieńcowych.
  • attiya 29.05.09, 10:23
    xxe-lka napisała:

    > prosze wyjaśnij mi jak się chodzenie z kijami na tą dewotkę
    > przekłada bo już drugi raz tego porównania użyłaś a moim zdaniem
    > jedno z drugim niewiele ma wspólnego
    > Moglabyś mi przybliżyć dlaczego to właśnie sport dla dewotek? bo
    > fascynująca to teza przyznamsmile

    to wygląda mniej więcej w ten sposób - te które łażą z kijami to dewoty a te
    które sa przeciwne to idiotki tak jak tu któraś napisała....no dalej - dyskusja
    rozwija się pasjonująco
  • lolinka2 27.05.09, 22:38
    Pani Pierwotniakowo, do czego służy woda MINETralna?? (vide pierwszy
    post)??

    Skojarzenia, przyznam, mam dziwne...
    --
    A mnie to Vichy!
  • protozoa 27.05.09, 22:42
    Literowka. jeżeli spojrzysz na klawiaturę to zobaczysz, że litery są obok siebie.
  • lolinka2 27.05.09, 23:05
    Ciekawe, co rzekłby na to Freud...?
    --
    A mnie to Vichy!
  • protozoa 27.05.09, 23:09
    Tobie? Myślę, ze sama wiesz i dlatego tu Cie boli.
  • delfina77 27.05.09, 22:52
    Wlasnie widze, ze coraz wiecej osob chodzi z tymi kijami ale to sa zwykle
    starsze osoby. Ja tam wole rower i plywanie a na spacerach pieszych pcham wozek,
    wiec tez mi rozne miesnie pracujasmile
  • mamba1234 27.05.09, 22:58
    I super big_grin
  • nutka07 27.05.09, 23:15
    Tu gdzie mieszkam jest duzo ludzi, ktorym ukradli narty wink

    Ja sama uwielbiam wrecz chodzic, w swoim tempie czyli w miare szybko. Kazda
    okazja jest dobra. Z kijkami jeszcze nie chodzilam.
    --
    Moja Angelika
  • protozoa 28.05.09, 15:52
    Zachęcam, pracuje znacznie więcej mięśni niz przy normalnym marszu/biegu.
  • lola211 28.05.09, 14:00
    Ematki jednak w wiekszosci sa beznadziejne.Ty o sporcie, a tu
    aborcji nie zapomniala ci wytknac..żenada pełna.

    Kazdy sposob na to by sie ruszac jest dobry, kijki to bardzo fajna
    sprawa.No ale w Polsce, gdzie sportem narodowym jest siedzenie na
    kanapie i złopanie piwa na czas moze to wydawac sie faktycznie
    smieszne.

    Osobiscie wybieram basen, ale nie jest powiedziane ze nigdy z
    kijkami nie spróbuje.
  • chicarica 28.05.09, 14:14
    Pewnie że są beznadziejne. Jest to jedyny kraj, w którym spotkałam się z
    sytuacją, że kobieta nie idzie na basen czy jezioro, bo uważa że jest za gruba i
    wstydzi się pokazać w kostiumie. I w ten sposób siedzi na d... i d... robi się
    jeszcze grubsza.
    U nas ciągle jeszcze ktoś, kto wychodzi na dwór pobiegać, czy do parku poćwiczyć
    na świeżym powietrzu, spotyka się ze spojrzeniami czy komentarzami. Na szczęście
    powoli w dużych miastach jest już lepiej, coraz więcej widzę biegaczy czy nordic
    walkerów, za którymi nikt nie wytyka palcami. Ale w małym mieście jest tragedia
    - mam koleżankę, która biega u siebie na wsi i już jej własna matka wygaduje,
    żeby obciachu nie robiła, bo się sąsiedzi podśmiewują.
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • zebra51 28.05.09, 14:19
    Przymierzam sie do kupna kijków. Mam spory problem z kręgosłupem i
    długie wędrowanie, które bardzo lubię, jest dla mnie dośc bolesne w
    skutkach.
    Jedyny problem, to nauka chodzenia z kijkami, to też nie taka
    oczywistość oczywista wink
    Mieszkam na zadupiu pod Wrocławiem, sporo osób chodzi z kijami, a po
    górach to już baardzo dużo smile
    --
    *D.A.T.
    Tymix
  • zona_mi 28.05.09, 15:24
    > Jedyny problem, to nauka chodzenia z kijkami, to też nie taka
    > oczywistość oczywista

    Problem do przeskoczenia - we Wrocławiu jest szkółka nw:
    www.nordwalk.pl/
    gdzie możesz zapisać się na zajęcia - jedne, albo cykl, na których
    szybko zaskoczysz o co chodzi w tym chodzeniu, pomogą Ci dobrać
    odpowiednie kije itd. I potem już możesz sobie śmiało sama
    maszerować.

    --
    - Mamusiu, a czy pszczoła może urządzić też w zęba?
  • epistilbit 28.05.09, 14:26
    Każdy kij ma dwa końce.
    Nomen omen.
    Jakiś czas temu próbowałam się zapisać na aerobic, i w moim wojewódzkim mieście
    nie ma ani jednego klubu w którym zajęcia byłyby po godzinie 19.
    Jak już to przełknęłam to kilka razy obrzucono mnie spojrzeniem pt "ty grubasie
    z wielką duuupą chcesz na aerobic?".
    Na zachodzie zaraz by ktoś wykorzystał lukę w usługach i zadbał o odpowiednio
    wykształcony personel.

    --
    www.zosianowak.grisha.pl/index.php?link=money
  • sir.vimes 28.05.09, 14:58
    "Jest to jedyny kraj, w którym spotkałam się z
    sytuacją, że kobieta nie idzie na basen czy jezioro, bo uważa że jest za gruba i
    wstydzi się pokazać w kostiumie. I w ten sposób siedzi na d... i d... robi się
    jeszcze grubsza. "

    Pamiętam jak wołami wyciągałam przyjaciółki na basen czy już na wakacjach do
    jeziora. Nieee, bo uda mam takie, a piersi owakie, nieee, bo brzydko wyglądam w
    kostiumie, nieeee, bo najpierw muszę schudnąć 10 kilo a dopiero potem zacznę się
    ruszać.

    Skąd to się bierze?

    Chyba w ogóle sprzedaje się dzieciom jakiś dziwny stosunek do ciała , a potem
    problem narasta. Wraz z tłuszczem na tyłku.
    Chociaż - były też zawsze zagłodzone koleżanki, wprawdzie szczuplutkie ale z
    masą mięśniową taką, że podnieść wróbelka to już byłby kłopot;PPP

    Tak BTW - to mnie właśnie między innymi w swoim czasie mocno pchnęło do
    zaleczenia anoreksji - na basenie zamarzałam i płynęłam jak mało sprawny 150
    latek, to był żal, ból i wielki wstyd.


    --
    "Zdecydowanie powiedzmy NIE sprzedaży kawy i herbaty - kofeina w nadmiernych
    ilościach bardzo źle wpływa na organizm, może powodować nawet depresję - czemu z
    MOICH SKŁADEK mają się leczyć jacyś depresyjni degeneraci - trzeba było pić
    wodę! " zatroskany
  • gryzelda71 28.05.09, 16:37
    > Skąd to się bierze?

    Jak to skąd się to bierze.Nawet na forum nagonka na nieidealne ciała.Ciągle
    czyta się jakie to grubasy ktoś zobaczył na plaży,jakie spasione na przystanku
    itd.Ludziska ciągle wszystkich obserwują,ze nawet wiedza jakie kto ma
    owłosienie,kto w czym pod prysznic wchodzi na basenie,że o piętach nie wspomnę.
  • xxe-lka 28.05.09, 15:46
    No pacz pani ja własnie na wsi z tymi kijami chodzę i spore grupy
    ludzi się tu spotyka, które specjalnie z miasta przyjeżdżają żeby tu
    połazić. Nikt palcami nie wytyka choć może niktórzy się w duchu
    smieją - jak panie z tego wątku. I nawet dookoła jeziora są ścieżki
    rowerowe zrobione, i trasy na rolki. I korzystam jak i inni
    wieśniacysmile Biegających też tu sporo, więc nie wszędzie na wsi taka
    tragedia
  • chicarica 28.05.09, 20:44
    Ja specjalnie JADĘ na wieś, żeby zrobić tam 10 km rundkę po lesie. Ale jestem
    tam "obca" i nawet jak się poprzyglądają i coś tam między sobą poszepczą, to
    przecież nawet nie wiedzą kim jestem. Ale właśnie ta koleżanka mi opowiadała, że
    u niej to jej matkę w sklepie zaczepiają i się podśmiewają że córka to chyba
    kochanka chce sobie znaleźć, bo biega, więc pewnie chce schudnąć. Taka wiejska
    mentalność po prostu, każdy na każdego patrzy i komentuje.

    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • xxe-lka 29.05.09, 08:51
    Nie bardzo wiem jaka jest wiejska mentalność bo urodziłam sie i
    wychowałam w dużym mieście. A osoby które to poznałam i z którymi
    się zaprzyjaźniłam moim zdaniem wiejskiej mentalności nie wykazująwink
    nie przyglądam sie wnikliwie współmieszkańcowm wsi a jest ich ponad
    2 tys, więc ciężko by byłowink nie bardzo też wiem czy oni mi się
    przyglądają bo nie zwracam uwagi po prostusmile może powinnam bardziej
    tej wiejskiej mentalności poszukać

    A sport u nas naprawdę popularny jest i jakoś nie wydaje mi się żeby
    był powodem do żartów - sama łażę z kijami, jeżdże na rowerze i na
    rolkach, i konno, i żeglarstwo uprawiamsmile i nie wiem co lubię
    najbardziej - a czy smieszna jestem z tym wszyskim, no nie wiem -
    muszę sąsiadów popytaćsmile
  • protozoa 28.05.09, 16:14
    To, że jedna czy druga ematka będzie mi wytykala aborcję mam dokładnie gdzieś.
    Wątek jest o czymś innym. Zachęcam do nordingu, bo to naprawdę fajny sport.
    Pracuje 80-90% wszystkich mięśni (!!!!), nie wymaga specjalnych nakładów
    finansowych ( w porównaniu z nartami czy jazdą konna jest tani), nie wymaga
    specjalnych warunków ( np. gór), można poświęcić na niego pół godziny dziennie .
    I nie jest prawdą, że jest on gó...e dla osób starszych. Jest dla wszystkich, w
    tym i dla starszych, i schorowanych, i całkiem młodych z sadełkiem lub bez,
    wytrenowanych i nie.
    A tak na marginesie - ciekawa jestem ile tych emam, w moim wieku - mam 43 lata-
    ma moją kondycję?
  • jestem.mama 29.05.09, 09:02
    zaczęłam czytać wątek i wymiękłam... Idiotyczne uwagi o NW
    niektórych e-matek, po prostu powodują, że coraz częściej to forum
    omijam szerokim łukiem. Głupota i złośliwość wyłaniająca się niemal
    z każdego postu chyba sięga apogeum.. sad

    A moje pytanie do porotozy: czy na początek potrzebna jest osoba,
    która pokaże jak prawidłowo chodzić z kijkami, żeby uaktywnić
    okreslone grupy mięśni? Czy Ty miałaś jakiegoś trenera, czy też
    wystarczą dobre chęci, kijki i buty? wink
  • xxe-lka 29.05.09, 10:43
    może ja odpowiem
    na początku chodziłam bez szkolenia i było ok
    potem ktoś zorganizowal krótkie 1-godzinne szkolenie z instruktorem
    i trochę inaczej zaczłęam chodzić własnie tak żeby odpowiednio
    mięśnie pracowały i tyle
  • mamba1234 29.05.09, 12:53
    Ja natomiast obejrzałam film instruktażowy na youtube.
  • inguszetia_2006 29.05.09, 11:10
    Witam,
    Wolę rower.
    Pzdr.
    Inguszetia
  • chicarica 29.05.09, 11:52
    Gadżeciaro Ty! wink Ile kosztuje rower? wink
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • chicarica 29.05.09, 12:11
    Podsumowując, nawet jeśli jakiegoś "gadżeciarza" kupno wybajerzonych kijków,
    butów, oddychającej bielizny, spodenek, koszulek, skarpetek, gps-ów i innych
    cudów ma zachęcić do zwleczenia tyłka z kanapy i ruszenia w las, to uważam że
    ogólny rachunek jest na plus. Zdrowie nie ma ceny, ruszać się warto, a jak ktoś
    nie ma innej motywacji do ruchu niż pokazanie się w nowych ribokach, to i tak
    dobrze że w ogóle jakąś ma.
    --
    Uwielbiam dzieci. Zwłaszcza płci męskiej, między 18 a 40 rokiem życia.
    Forum Avon
  • protozoa 29.05.09, 13:27
    Gadżety, fajna rzecz, ale nie przypominam sobie abym pisała o czyms super ekstra.
    Pisałam o
    1. Kijkach - czym lżejszych tym lepszych. ( nigdzie nie napisałam, że cięższe są
    zakazane czy choćby przeciwwskazane)
    2. Rekawicach wypinanych. Tak, w tym sporcie rękawice są wpładane na ręke przy
    nasadzie kijków i jest to coś nieco innego niz typowa rękawica. Zapina sią ja
    tak, aby prawidłowo trzymac kij. Gdy trzeba np. wytrzeć noc, odebrać komórke
    itd, to trzrba wyjmowac ręke z tej.....uprzęży. Gdy jest wypinana łatwiej.
    3. Pisałam o koszulkach i odziezy termicznej. Jest fajna, bo nie ma sie na
    plecach w przypadku spocenia okładu z potu. A poci sie każdy
    4. Pisałam o wygodnych butach a nie o ich cenie!!!! Chociaż jedno zwykle (
    zwykle, ale nie zawsze) idzie w parze z drugim.
    5. Pisałam o wodzie mineralnej, która naprawde trudno nazwać gadżetem.
    6. Pisałam w końcu o rozciąganiu mięśni przy pomocy gum ( koszt 3 gum to ok.
    30-40 pln),
  • doros 19.06.09, 00:46
    A może ktoś z Państwa ma ochotę nauczyć się techniki Nordic Walking
    i pospacerować pod okiem instruktorki/fizjoterapeutki po plaży?
    Zapraszam na aktywne wczasy z Nordic Walking nad Bałtykiem w
    Jantarze 15-22.08.2009.

    Szczegóły: www.centrumplecow.pl/aktywny-wypoczynek

    Pozdrawiam
    Dorota

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.