Re: wygląd mam w piaskownicy
zauważyłam pewną prawidłowośc na forach o ciąży a czytam sporo....ilekroć ktoś
przyzna się do tego , ze dba o siebie i , że wygląd ma znaczenie w ciązy,
zostaje napiętnowany i wirtualnie ukamienowany. Dlaczego? bo odzywa się masa
zaniedbanych kobit, które sfrustrowane swoim wyglądem negują inne! mam 32 lata,
dwoje dziecie i z trzecim jestem w ciązy. Jestem na zwolnieniu, więc głównie
siedzę w domu, piorę, sprzątam, gotuję i po południu jestem z dziećmi i JESTEM
UMALOWANA, uczesana, chodzę po sklepach, kupuje fajne ciuchy, zależy mi nie
dlatego, że jestem próżna i pusta, ale bo jestem KOBIETĄ, a kobieta z zasady
powinna być schludna, żeby nie powiedzieć ...elgancka, bo zaraz się odezwie parę
"dresiastych" pań...mam zadbany dom, robie studia podyplomowe, pracuję w domu na
kompie ze wzdlęgu na zwolnienie nie chodzę do pracy, ale działam i mam czas i
chęci by WYGLĄDAĆ! więc oburzajcie się drogie kolezanki na autorkę postu, jeżeli
wam to ulży, ale może lepiej zużyć tą energię na makijaż czy manicure? jeżeli
oczywiście gary umyte, bo to przecież prioprytet przykładnej Polki!