A ja nie rozumiem dlaczego jedne kobiety interesują się wyglądem innych kobiet.
I dają dobre rady: trzeba iść do fryzjera, nałożyć tusz, ułożyć włosy, opiłować
paznokcie, ciuchy takie, a makijaż taki... Skąd to przekonanie, że wszystkie
musimy wyglądać według jednego schematu? Nie wiem, co musiałoby się stać, żebym
nagle zapragnęła pouczać innych jak powinni wyglądać (oczywiście najlepiej
dokładnie tak jak ja, bo przecież JA wyznaczam trendy). Nawet jeśli to z
lenistwa, to co ci do tego?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.